Dodaj do ulubionych

Niemcy - prawo do emerytury?

04.03.04, 12:23
Witam,
Może ktoś z Was wie lub ma znajomych którzy przepracowali w Niemczech
ok 20 lat, oczywiście część "na czarno" ale także spory okres czasu (ostatnie
12 lat) zupełnie legalnie na taki oto temat:
- Jaki jest minimalny okres jaki trzeba było przepracować w Niemczech aby
uzyskać prawo do minimalnego świadczenia emerytalnego?
- Jaka jest wysokość minimalnego świadczenia emerytalnego?
- Jak wygląda ta sprawa kiedy dana osoba chce wróćić do Polski - może
pobierać niemiecką emeryturę w Polsce czy odzyskać płacone tam składki???

Nawet drobne informacje albo linki będą pomocne wink
Obserwuj wątek
    • artur666 Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 12:33

      > - Jaki jest minimalny okres jaki trzeba było przepracować w Niemczech aby
      > uzyskać prawo do minimalnego świadczenia emerytalnego?
      ................www.bfa.de

      > - Jaka jest wysokość minimalnego świadczenia emerytalnego?
      ................sorry, ale tego nie wiem, chyba sie na to nie lapie.

      > - Jak wygląda ta sprawa kiedy dana osoba chce wróćić do Polski - może
      > pobierać niemiecką emeryturę w Polsce czy odzyskać płacone tam składki???
      ................z tym nie ma zadnego problemu. Ale sa tez rozne wyjscia.
      - mozesz sie dac Splacic, tzn. otrzymasz spowrotem to co wplaciles. to nie
      dostaniesz emerytury
      lub
      -wyjzdzasz np. do Polski podajac nr. konta i w Polsce wyplacasz sobie kase z
      bankomatu. Emeryci niemieccy zyja gdzie chca, ubezpieczalnie to nie interuje
      gdzie wydajesz swoja kase.
      >
      > Nawet drobne informacje albo linki będą pomocne wink
    • reichman Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 13:05
      Regula jest prosta: jesli dziadek albo tatus byl w SS to niewazne, czy
      pracowales na czarno, szaro czy rozowo, i tak dostaniesz 100% emerytury. Ale
      jak jestes Auslander, to na emeryture lepiej nie licz. Moj wujek ze strony
      polskiej przepracowal w Niemczech prawie cala okupacje (wywiezli go na roboty
      ok. roku 1940) i tylko dzieki temu, ze na starosc sie rozchorowal to dostal
      rente i nie musial zdychac pod mostem czy plotem jak inni Auslanderzy z Europy
      Wschodniej (o Turkow czy innych Arabow zadbaly ich rzady, o Polakow nikt).
      Ale sie nie zalamuj, zawsze mozesz wrocic do swego Heimatu, nad Wisle.
      • pia.ed Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 13:57
        Nie wiem jak to jest w Niemczech.
        W Szwecji kazdy kto ukonczyl 65 lat i MIESZKAL jakis krotki czas w tym kraju,
        dostaje automatycznie rente starcza.
        Do tego dochodzi ilosc lat przepracowanych w Szwecji.
        To wszystko sie sumuje i to jest EMERYTURA, ktora mozesz wydawac gdzie chcesz.

        Jesli pobierasz jakas emeryture w Polsce, to odlicza sie to od emerytury
        dostawanej w Szwecji.
        A teraz bedzie latwo sprawdzic!!!
      • franzmaurer Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 17:13
        reichman napisał:

        > o Turkow czy innych Arabow zadbaly ich rzady, o Polakow nikt).
        > Ale sie nie zalamuj, zawsze mozesz wrocic do swego Heimatu, nad Wisle.

        Akurat sprawa nie dotyczy mnie wink
        Mam po prostu wybadać sprawę pewnego gościa który siedzi tam od początku
        lat 80-tych, nie przyjął niemieckiego obywatelstwa ale pracował legalnie jakieś
        15 a może nawet więcej lat. Żona jest przerażona perspektywą jego powrotu
        tutaj, bo dla niej to już jest w sumie obcy chłop.
        Z tego co się zdążyłem zorientować to zarówno polski jak i niemiecki
        socjalistyczny system mówiąc krótko j..bie maluczkich ile wlezie żeby utrzymać
        siebie i obecnych emerytów.
        Niby jest taka możliwość że wyjeżdżając z Niemiec można odzyskać część
        płaconych tam składek - oczywiście tylko tą część płaconą przez siebie a nie
        pracodawcę. Inna sprawa co znaczą teraz składki sprzed 15-lat??? Nic...
        Facet mówi żonie że przysługuje mu emerytura ok 140 euro po 10 latach legalnej
        pracy, ona w to nie wierzy i myśli że kręci. Ja jestem skłonny uwierzyć że to
        kolejny wydymany przez system który przez lata płacił ciężko zarobione marki po
        to żeby teraz dostać kopa w d... w ramach programu Agenda smile

        Dobrze będzie jak się skończy na tym że tam dostanie te 140 euro a tu minimalne
        świadczenie...
        Z drugiej strony gdzieś kiedyś czytałem że Unia a jakże reguluje tego typu
        sprawy i istnieje coś takiego jak minimalna warość świadczenia emerytalnego i
        okres przez jaki trzeba sobie je wypracować. W Danii z tego co pamiętam jest to
        ok 700 euro, a w Irlandii 500. Można by się więc spodziewać że w Niemczech
        byłoby to ok 800 euro tyle że nie wiadomo jak przepisy regulują status
        obywateli niemieckich a np. rezydentów. W sumie mogę się domyślać że rezydentów
        a mówiąc inaczej auslanderów "rucha" się ile tylko się da...
        • marengo Re: Niemcy - prawo do emerytury? 05.03.04, 13:10
          Polska ma podpisaną umowę z Niemcami o tzw zabezpieczeniu społecznym i ta umowa
          wszystko reguluje - szczególy w Biurze Rent Zagranicznych ZUS ul. Senatorska w
          Warszawie tel 22 826 05 53 (centrala)
          po wejsciu Polski do UE umowy bilateralne beda zastapione rozporządzeniami
          unijnymi, które nie zmieniaja systemow w zadnym panstwie czlonkowskim a jedynie
          je koordynuja
          a wiec kazde panstwo samo sobie ustala okres wymagany do uzyskania emerytury,
          wysokosc minimalna i maksymalna emerytury itd czyli w kazdym panstwie sa to
          rozne kwoty a np niemcy nie gwarantuja em minimalnej w ogole
          • alamacota Re: Niemcy - prawo do emerytury? 05.03.04, 14:20
            moze piszemy o tym samym ale innymi slowami. Chce dodac, ze umowa miedzy
            Niemcami a Polska BYLA taka ze np Slazacy i GOROLE mogli brac emerytury w DM
            albo Niemcy mogli brac emerytury w zl (w Niemczech lub w Poslce, odpowiednio),
            np kak im sie pojebaly kierunki.

            Tak BYLO i jedynym wymaganiem BYL tylko staly pobyt- obywatelstwo bylo mile
            widziane ale NIEKONIECZNE. Niestety, pewien kucharz amator, pojechal do Reichu,
            chlapnal piorem i w zamian dostal GAR ZUPY ktora potem rozlewal ludziom do
            misek w bialej kucharskiej czapie wsrod tlumow spragnionych NIEMIECKIEJ ZUPY.
            Ten chooj mial wlasnie przedwczoraj 70-te urodziny. Nazywa sie Jacek Kuron, z
            zamilowania i przuczenia- pederasta, przecwelowany w czasie dlugich szkolen
            wieziennych, wieloletni wspolpracownik SB, byly Minister Pracy. Zycze mu
            osobiscie aby nie doczekal nastepnych urodzin, tj 71.
    • xurek Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 17:38
      Z tego co sie orientuje (troche) to a) praca na czarno do zadnej emerytury nie
      uprawnia, b) minimalny okres do przepracowania to 8 lat i c)tzw. Aussiedler
      moga pobierac niemiecka rente wszedzie oprocz Polski (porozumienie, na mocy
      ktorego ZUS przejmuje wyplacanie renty po przeliczeniu), obywatele Niemieccy
      moga pobierac rente wszedzie, cudzoziemcy z pewnoscia dostaja rente ale nie mam
      zupelnie pojecia, w jaki sposob jest ona uwarunkowana od miejsca zamieszkania.

      Najlepiej dowiedziec sie u zrodla, czyli w Bundesministrerium für Gesundheit
      und Soziale Sicherung – tutaj link:
      www.bmgs.bund.de
      Xurek
      • lolo27l Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 17:57
        spoznil sie... trzeba bylo brac zanim Kurwon dostal na zupe...
      • franzmaurer Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 18:37
        xurek napisała:

        a) praca na czarno do zadnej emerytury nie uprawnia,
        To sie rozumie samo przez się

        b) minimalny okres do przepracowania to 8 lat
        Z tego co wyczytałem na różnych forach to jest to 5 lat, od tego czasu
        zaczynają się liczyć przepracowane w Nieczech lata na tamtejszą emeryturę.

        c)tzw. Aussiedler moga pobierac niemiecka rente wszedzie oprocz Polski
        To by było zupełnie chore... musi być jakiś system transferowania składek czy
        rozliczania przepracowanego czasu.
        Wiem że są jakieś umowy jeszcze z lat 1973-75 które np. regulowały pracę na
        kontraktach w NRD, a które (chyba ?) zostały w całości zaakceptowane po
        zjednoczeniu Niemiec.
        Jest nawet coś takiego jak Biuro Rent Zagranicznych ZUS które zajmuje się
        całością spraw związanych z zabezpieczeniem emerytalnym osób które powracają do
        kraju...

        Mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto wie z autopsji jak to działa smile
    • Gość: axx Re: Niemcy - prawo do emerytury? IP: 207.191.236.* 04.03.04, 19:40
      Prawdopodobnie sprawa przedstawia sie zupelnie inaczej a to w zwiazku z przystapieniem Polski do UE.
      W Unii okres swiadczen sie sumuje. To znaczy wybieram kraj osiedlenia i w zaleznosci od tego ile lat tam potrzeba to musze miec.
      Np. w Polsce trzeba miec 25 lat pracy. W Niemczech chyba 40 lat. No dobrze a ja mam np. 10 lat pracy w Niemczech i 15 w polsce.
      Jezeli mieszkam w Niemczech to otrzymam emeryture za 40 lat na miejscu. Znaczenia nie ma czy byla to praca na czarno,zolto czy rozowo.
      Jezeli byla za gotowke to oczywiscie zero a jezeli byly placone podatki to sa dokumenty.
      Polska np.wyplaca wszystkim ktorzy sa rezydentami USA i maja 25 lat pracy w Polsce emeryture w USA.
      Minimalny okres pracy w krajach unijnych jest okolo 2 lat zeby zostac rezydentem. W Szwecji nie jest to wymagane.
      40 lat w Niemczech a chyba 45 w Holandii.No i wiek 60 lat Francja, 65 pozostale.(mezczyzna)
      Najgorzej jest w USA bo USA wyplaca zawsze i wszedzie tylko obywatelom. Rezydentom tylko przez 6 miesiecy. Minimalny okres tylko 10 lat. Dodatek na zone.
      Jezeli ktos jest rezydentem USA to aby otrzymac pelna emeryture musi przeniesc soe do jednego z krajow Unii (tylko nie do Polski)
      Np. Anglia. Tam policza mu wszystkie okresy pracy(USA,Polska ,Anglia) USA nie uznaja pracy w Polsce do swiadczen.
      bo taka umowe zawarla Polska. Polska rowniez nie uznaje pracy w USA.
      • lolo27l Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 20:14
        axx praca na czarno nigdzie sie nie liczy. 40 lat w niemczech - nie
        wierze...placiliby na cmentarz.
        • artur666 Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 20:24
          Do emerytury ma w Niemczech kazdy prawo kto na placil tzw. swiadczenia
          socjalne.
          Jesli jest ktos zatrudniony, to automatycznie sa sciagane oplaty na rente.
          Na czarno nie placi sie zadnych swiadczen sojalnych, hehe...wiec zero renty.
          Obywatelstwo nie ma w Niemczech zadnego znaczenia.
          Masz prawo pobytu, to masz zezwolenie na prace i z regoly pracujesz. wiadomo,
          ze pracujac w Niemczech tez tam mieszkasz, placisz podatki i na rente.
          a gdzie ja wydasz jako emeryt, to twoj biz, mozesz to zrobic nawet w Polsce.
          Takie prawo dotyczy wszystkie narodowci tak samo jak Niemcow.
          Dziwi mnie inny podzial w USA.
          Rozne kategorie ludzi? skad ja to znam... hmmmmm
    • Gość: axx Re: Niemcy - prawo do emerytury? IP: 207.191.236.* 04.03.04, 20:26
      Liczy sie zawsze pod warunkiem ze pracodawca odliczal pieniadze z twojego czeku. Jezeli to robil a pieniedzy na koncie twoim nie ma to znaczy ze
      sa u niego. Zaskarzyc mozna zawsze. Musisz operowac dowodami. Jezeli zatrudnial nielegalnie to dodatkowo zostanie obciazony za zatrudnienie.
      Przeciez nie przymuszales go do zatrudnienia. Jezeli gotowka .Zero.
      • Gość: Do Artura Re: Niemcy - prawo do emerytury? IP: *.vc.shawcable.net 04.03.04, 20:59
        Artur bez ZLOSLIWOSCI,ale nie myl pojec-RENTA-EMERYTURA-to MY czesto MYLIMY-
        Pozdrowka-Marek-
        • artur666 Re: Niemcy - prawo do emerytury? 04.03.04, 21:11
          Jasne, mysle ze wiadomo o co tutaj chodzi. mnie chodzi o emeryture. rente chyba
          sie dostaje na zly stan zdrowka?
          ale dzieki za uwage.


          Gość portalu: Do Artura napisał(a):

          > Artur bez ZLOSLIWOSCI,ale nie myl pojec-RENTA-EMERYTURA-to MY czesto MYLIMY-
          > Pozdrowka-Marek-
          • Gość: ¨pia.ed Re: Niemcy - prawo do emerytury? IP: *.ip-pluggen.com 04.03.04, 23:42
            Czyzby tylko Szwecja dawala emeryture automatycznie po ukonczeniu 65 roku
            zycia, bez wzgledu na to czy sie pracowalo czy nie?
            Ta emerytura jest niesamowicie niska, ca 3000 kr czyli ponad 300 euro.
            Ale wiekszosc ludzi pracowala, wiec do tego dochodzi dodatek "za wysluge lat"
            (wysokosc w zaleznosci od tego ile sie zarabialo), ktory moze kilkakrotnie
            przewyzszac emeryture.

            Moj znajomy Szwed ktory byl robotnikiem w stoczni, dostaje ca 10 000 kr
            czyli ponad 1000 euro NA REKE, co pozwala na calkiem przyzwoite zycie.
            • Gość: axx Re: Niemcy - prawo do emerytury? IP: 207.191.236.* 05.03.04, 00:20
              Automatycznie to chyba sie nie otrzymuje. W Szwecji trzeba miec przepracowane 40 lat (w Szwecji lub kilku innych krajach lacznie) i 65 lat ukonczone.
              A jezeli ktos tego nie posiada. To prawdopodobnie przechodzi na system utrzymania spolecznego.(welfare) minimum.
              • Gość: lala ReAXX - ne masz pojecia IP: *.bredband.comhem.se 05.03.04, 12:56
                wiec nie pisz bzdur. Pia ma racje. Po ukonczeniu 65 lat kazdy mieszkaniec
                (zauwaz: nie obywatel ale mieszkaniec) otrzymuje podstawowa emeryture. Jezeli
                sie nie pracowalo to otrzymuje sie dodatek do mieszkania. To wystarcxzy na
                normalne zycie acz nie w luksusach
    • Gość: emerytka Re: Niemcy - prawo do emerytury? IP: *.8.14.vie.surfer.at 05.03.04, 01:07
      zobacz: www.zus.pl
      świadczenia zagraniczne, zobacz Oddział w Tarnowie - zajmuje się np.
      porozumieniem między Polską i Austrią.

      Wysokość emerytury uzależniona jest od stażu pracy (płaconych składek) i wieku
      emerytalnego.

      Dowiedz się, czy do tej pory, była podpisana umowa o łączeniu lat pracy między
      Niemcami a Polską.
      Zakładamy, że przepracował w Polsce 20 lat i 10 w Niemczech.
      Razem ma 30 lat stażu pracy. Występuje o łączoną emeryturę.
      Otrzymuje emeryturę za 30 lat stażu ale proporcjonalnie: za 20 w Polsce, a za
      10 w Niemczech.
      Ale to, należy zrobić przy wystąpieniu o emeryturę.
      Ważne jest również, gdzie był zameldowany na "pobyt stały".
      Jeżeli otrzyma 140 Euro, tylko za 10 lat pracy, to bardzo dużo!

      Zanim zaczniesz "nadawać" na systemy ubezpieczeniowe, zastanów się, jak to
      dobrze było, Twojemu znajomemu i jemu podobnym, pobierać wypłatę bez płacenia
      podatków i składek na to ubezpieczenie.

      "Z próżnego i Salomon nie naleje".

      To jest doskonała przestroga dla tych, którzy chcą wyjechać a nie zastanawiają
      się nad swoją przyszłością (emeryturą)!





    • alamacota droga emeryciu, 05.03.04, 02:26
      nie strasz ludzi zeby sie zastanowili... popatrz na tych przed 10 laty ktorzy
      sie nie zastanowili i na tych ktorzy sie zastanowili. Uwazam ze ci co wyjechali
      zrobili lepiej nawet jak nie maja emerytur. Emerytura to zdychanie i lepiej do
      niej nie dozyc.

      Nikt nie powinien podejmowac decyzji wyjazdu patrzac sie na emeryture.

      co do 140eu za 10 lat to nie jest to duzo ani bardzo duzo. To jest normalna
      stawka na calym swiecie. A jak sie te 140 eu nie dostanie to jest (na zachodzie
      przynakmniej) opieka socjalna. Z czegos musisz zyc, nie? Sieg heil!
      • artur666 Re: droga emeryciu, 05.03.04, 14:21
        ech, juz od dawna wszedzie tania, ze z jednej emerytury nikt nie wyzyje. kto ma
        troche oleju w glowie placi na dwie.
        Ta kasa, ktora my teraz wplacamy, jest dla obecnych emerytow.
        My w wieku emerytalnym dostaniemy...Entschuldigung.
        • pia.ed Re: droga emeryciu, 05.03.04, 23:22
          Dziekuje lala za wsparcie.
          Ciekawe, ze tylko Szwecja ma folkpension czyli emeryture powszechna.
          Zeby otrzymac pelna emerytura, wymaga sie otrzymania 30 punktow za prace.
          To jednak nie odpowiada 30 latom pracy, bo ja mam juz wypracowane 30 punktow,
          a 30 lat nie pracowalam.
          Cos mi swita, ze te "30" punktow" to wlasnie to, co nazwalam
          przedtem "wysluga lat".
          Mozna tez wplacac na prywatna emeryture i ja to robie.

          Niestety, kiedy przejde na emeryture bede miala tak dobry stan finansowy ze
          wszystko bede musiala placic w 100% z wlasnej kieszeni.
          Natomiast ci ktorzy niemal nie pracowali, dostana bardzo duzy dodatek
          mieszkaniowy, pomoc w sprzataniu, w dojazdach, samarytki przychodzace aby
          podac lekarstwa i ugotowac obiad itd itp niemal za darmo, bo maja niska
          emeryture.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka