Dodaj do ulubionych

Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC?????

IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 27.02.02, 19:11
Moze ktos z Was ma doswiadczenie i to ostatnio przeszedl. Nie znam sie na tym,
gdyz ja i zona mamy obywatelstwa USA od wielu lat, ale nasza kolezanka trzesie
sie jak galareta, gdyz musi odnowic driver licence juz w sierpniu i nie spi juz
dzis po nocach, gdyz jest to Jej jedyny legalny dokument w USA. Po 11 wrzesnia
nie wiadomo jaka jest weryfikacja danych w Motor Vehicle, a robila prawko ~6
lat temu na "krzywy SS# i polski paszport. Dostala ten papierek (WTEDY!!!)
legalnie. Czy moze ona isc bez stresow i wymienic na nowy - nie wiadomo jak to
wyglada po WTC, tj jaka jest wymiana informacji pomiedzy urzedami na dzisiaj,
ze powiedza, ze twoje SS# jest do dupy i spadaj. Czy ktos ma jakies
doswiadczenie.Kiedys te urzedy ze soba nie wspolpracowaly - stad byla ta latwosc
Glupia cipka nie zalozyla sprawy w INS przed ta ustawa 245, a jest tu juz 6 lat,
wiec czy jezeli pozna yankesa i wezmie slub, to obowiazuje ja wieloletnia
"recydywa" mimo tego malzenstwa z obywatelem i bedzie musiala wrocic do kraju i
czekac X lat na wjazd????? Ona z tym INS do tej pory nie ma nic wspolnego-
jak napisalem: glupia cipka. To prawko, to jej zycie i praca. Czy ma podstawy
srac w gacie - czy ktos cos wie?????
Obserwuj wątek
    • Gość: Apollo Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.enter.net 27.02.02, 19:35
      Boje sie nawet pisac.Aktualnie zmieniam prawo jazdy.Po oddaniu starego musze
      czekac a dokladnie czekalem miesiac na sprawdzenie mojej zielonej karty i SS
      do tej pory jezdzilem na kwit na wegiel wydany na miesiac a dokladniej majac
      kawalek papierku z poswiadczeniem iz mam permit wazny jeden miesiac.Jest to
      zabezpieczenie dla urzedu zeby osoba nie posiadajaca odpowiednich dokumentow
      nie miala po miesiacu mozliwosci posiadania prawa jazdy.Poza tym sa w kazdym
      stanie wydzielone miasta do obslugi nieamerykanow!!!/wszystkich pozostalych w
      zaleznosci od posiadanego zezwolenia/
      W praktyce jest niemozliwoscia dostac prawo jazdy na lewe dokumenty!!!
      Wczesniej trwalo to piec minut ladny usmiech i nowe prawko.
      Ja zmieniajac na zawodowe prawo jazdy musze czekac jeszcze raz miesiac na
      sprawdzenie danych ktore zostaly juz sprawdzone.Takich doczekalismy czasow i z
      tym trzeba sie pogodzic.
      Minely czasy kupna prawo jazdy.Setki urzednikow stracilo prace i ;dodatkowa
      szanse dorobienia paru groszy;
      Setki ;kierowcow;/turystow/stracilo prace
      Ogolnie reasumujac-troche wiecej normalnosci beda mieli CI ktorzy uczciwie
      pracuja maja rodzine na utrzymaniu,duze rachunki do zaplacenia i obecnie duzo
      wieksze mozliwosci pracy./dotyczy to tych bedacych legalnie i rdzennych
      mieszkancow USA/
    • Gość: Mirko Zależy gdzie. Strach nie musi mieć wielkich oczu.. IP: 65.206.44.* 27.02.02, 19:39
      www.findthelinks.com/reference/dmv.htm

      W NJ można odnowić korespondencyjnie. Wysyła się papierek, czek lub "money
      order" i nowe "DL" przychodzi pocztą. Jest bez zdjęcia, ale wozi/nosi się
      wtedy - jeśli gdzieś trzebaby się legitymować dokumentem ze zdjęciem - dwa:
      stare z fotką i nowe bez.

      P.S. A najwięcej informacji jest tu:
      www.ktoynbee.co.kr/UnderNews/TexasLincense/TexasLicense.htm







      ...no to ostatnie to żart, choć o prawach jazdy w USA naprawdę tam jest!

      • Gość: Apollo Re: Zależy gdzie. Strach nie musi mieć wielkich oczu.. IP: *.enter.net 27.02.02, 19:50
        To o czym piszesz to historia.
        • Gość: Mirko "Co było a nie jest nie pisze się w rejestr?" IP: 65.206.44.* 27.02.02, 20:10
          "Renewal of licenses

          You must carry your valid license when driving, so it's important that you
          renew your license before it expires. If you do not renew your license for
          three years or are not allowed to renew because of a license suspension, you
          must reapply and retake the vision, written and road tests. It is up to you,
          therefore, to renew your license. If you do not get a renewal form BY MAIL,
          renew your license in person at any agency. "
          www.state.nj.us/mvs/dm99/99ch1c.htm#Renewal

          OCZYWIŚCIE, ŻE "O KONIA I FARMĘ BYM NIE ZAKŁADAŁ", bo to co było wczoraj to
          dzisiaj już historia, ale moja znajoma odnawiała prawo jazdy stanu NJ pocztą
          jeszcze w grudniu ub.r., czyli drobne 3 mies. temu.
          • Gość: Adam Re: IP: 207.239.29.* 27.02.02, 20:49
            Dokladnie - zero problemow - wymienialismy z zona bo kupilsmy dom i chcielismy
            aby adres sie zgadzal - wymian w NJ - trwalo 10 minut - niczegonie checieli - a
            na pytanie (specjalnie) o ograniczenie i wydzielone punkty dla cudzoziemcow
            powiedzieli mi, ze owszem sa ale to dotyczy Arabow smile) .
    • Gość: Mily Nie IP: 170.28.16.* 27.02.02, 20:14
      wiec czy jezeli pozna yankesa i wezmie slub, to obowiazuje ja wieloletnia
      "recydywa" mimo tego malzenstwa z obywatelem i bedzie musiala wrocic do kraju
      i
      czekac X lat na wjazd?????
      Nie. Bedzie w grupie uprzywilejowanej, bedzie mogla wszystko zalatwic tu i bez
      zadnych "kar", o ile wjechala do USA legalnie.
      • Gość: Mirko Nie IP: 65.206.44.* 27.02.02, 21:29
        Kolego Miły,
        udzielasz niekoniecznie prawdziwych porad prawnych.

        www.ins.gov/graphics/howdoi/hdi245i.htm
        www.ins.gov/graphics/howdoi/LPReligibility.htm#j
        www.nilc.org/immlawpolicy/obtainlpr/oblpr051.htm

        "Adjustments of status" -
        (Nielegalny -> legalny)
        - NIE JEST dzięki małżeństwu z obywatelem/ką procedurą automatyczną i tym samym
        nie jest nim brak konieczności opuszacznia USA w celu odbycia rozmowy
        kwalifikacyjnej.
        W momencie wyjazdu jednak AUTOMATYCZNIE wpada się w kanał "zakazu wjazdu X lat"
        za karę.
        • Gość: Apollo Re:Prawo Jazdy IP: *.enter.net 27.02.02, 21:44
          No wlasnie ten problem zaczal sie dokladnie od 15 stycznia tego roku.Ja sie
          zalapalem jako pierwszy.Poprzedni wymiana prawa jazdy zajela mi 10 minut plus
          czas na ladny usmiech.Teraz procedura jest niestety duzo dluzsza nie dotyczy
          jezeli jestes obywatelem amerykanskim.Znajac zycie jeden urzednik moze
          zalatwic tak a inny calkiem inaczej w tym samym wydziale,na tym polega
          nieszablonowosc zycia w USA.Zycze Szczescia
        • Gość: Mily Re: Nie- Mirko, Mirko ,Mirko, Mirko, Mirko ,Mirko IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 02:24
          > Kolego Miły,
          > udzielasz niekoniecznie prawdziwych porad prawnych.

          Mirko, Mirko, Mirko.....Zajrzalem pod drugi podany przez Ciebie link i znalazlem
          nastepujace info, wprost potwierdzajaca to co JA napisalem:

          Immediate relatives may adjust status to LPR (get a "green card") in the United
          States even if they may have done any of the following:

           worked without permission,
           remained in the U.S. past the period of lawful admission (e.g., past the
          expiration date on your I-94) and filed for adjustment of status while in an
          unlawful status because of that,
           failed otherwise to maintain lawful status and with the proper immigration
          documentation, or
          have been admitted as a visitor without a visa under sections 212(l) or
          217 of the Act (which are the 15-day admission under the
          Guam visa waiver program and the 90-day admission under the Visa Waiver Program,
          respectively).

          Ja wiem, Tobie nie pasuje z jakichs powodow to co ja pisze I natychmiast saidasz
          mi na grzbiet, jak ja tylko cos napisze. Ale powiedz, chlopie sam, jaki sens
          podawac link, ktory w dodatku wprost przeczy temy cos ty napisal ?!?!?
          A moze Ty w ogole nie rozumiesz dobrze po angielsku? Dlaczego nie pojdzesz do
          jakiejs szkoly, nawet bezplatnej, wieczorowej?

          • Gość: Mirko Tak? Nie? A może nie? A może tak? IP: *.union01.nj.comcast.net 28.02.02, 02:59
            Miły Miły,

            ja wcale nie napisałem, że nie może.

            PEWNIE, ŻE MOŻE SIĘ STRARAĆ o zmianę statusu.

            Nie jest jednak niestety pewne, że dostanie.
            (Jedni próbuja to załatwiać sami, inni nasłuchają się horrorów i biorą
            adwokata).
            Napisałem, że nie jest to AUTOMATYCZNE - co WYNIKAŁO z Twojej wypowiedzi.
            Ślub i po problemie.

            Linki podałem nie dlatego, żeby Ci coś udowadniać,
            tylko dlatego żeby z naszej kulturalnej przecież dyskusji
            mógł jeszcze ktoś skorzystać.

            A dla słabszych w angielskim:
            www.dziennik.com/www/dziennik/inne/imigr/notlegal.html
            www.dziennik.com/www/dziennik/inne/imigr/245-2.html

            Póki co, bez żadnego adwokata na razie wyszło nam wszystkim z kulturalnej
            wymiany myśli, że w sprawie prawa jazdy w New Jersey ma raczej przegwizdane.

            • Gość: Mily Re: Tak? Nie? A może nie? A może tak? IP: 170.28.16.* 28.02.02, 14:00
              Jak najbardziej, dlatego nawet nie wypowiadalem sie w kwestii prawa jazdy...Nie
              dalej dwa dni temu byl w TV reportaz o MV Dept. w New Jersey bodajze, gdzie
              robiono przewaly z dokumentami. Wg. nowego projektu na tam byc dwustopniowa
              weryfikacja dokumentow, w biurze i dodatkowo spr. " u zrodla", czyli w SS
              Admin. czy np. karty SS nie sa podrobione.
              W oryginalnym zas poscie, nijako na boku, Jaca zagail, co byloby, gdyby ta
              osoba wyszla za maz za "Yankesa". W tej sytuacji, jesli nie zawali interviw z
              jakichs tam powodow, fakt pozostania tu po wygasnieciu wizy nie ma znaczenia ,
              tak samo jak fakt nielegalnej pracy etc. Istotne jest zas, czy wjechala tu
              kiedys legalnie.
              Nie dotyczy jej natomiast 3 letnia kara zakazu wjazdu (przekroczenie waznosci
              wizy o 6 miesiecy(?)), czy nawet 10 letnia - w przypadku przekroczenia waznosci
              wizy o rok(?).
              I to by bylo na tyle...
              A gdyby jeszcze ta kolezanka Jacala byla ladna, mloda i atrakcyjna, to sam bym
              sie sprawa zainteresowal, mimo ze nie jestem Yankesem wink
    • Gość: TYP Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.ipt.aol.com 27.02.02, 23:02
      Gość portalu: Jacal napisał(a):

      > Moze ktos z Was ma doswiadczenie i to ostatnio przeszedl. Nie znam sie na tym,
      > gdyz ja i zona mamy obywatelstwa USA od wielu lat, ale nasza kolezanka trzesie
      > sie jak galareta, gdyz musi odnowic driver licence juz w sierpniu i nie spi juz
      >
      > dzis po nocach, gdyz jest to Jej jedyny legalny dokument w USA. Po 11 wrzesnia
      >
      > nie wiadomo jaka jest weryfikacja danych w Motor Vehicle, a robila prawko ~6
      > lat temu na "krzywy SS# i polski paszport. Dostala ten papierek (WTEDY!!!)
      > legalnie.


      Pierwsza sprawa jej dokument jest NIELEGALNY bo otrzymala go skladajac falszywe
      dane. Podala nie swoj numer SS zeby otrzymac ten dokument co jest juz
      przestepstwem FEDERALNYM. Zeby podala inny wiek czy oczy to spoko, zwykly
      misdemeanor, natomiast podanie falszywego SS to FELONY co w zaleznosci od stanu
      nawet moze sie skonczyc ciezkim wiezieniem.

      Wiec sumujac papierka nigdy legalnie nie dostala, obecny jest nielegalny, jak
      zechce wyrobic na inny SS to sie polapia i ja zlapia i do pudla, jak zechce
      wyrobic na ten sam SS (nieprawdziwy) tez sie wkoncu polapia i ja wezma do pudla.
      • Gość: Apollo Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.enter.net 27.02.02, 23:06
        Gość portalu: TYP napisał(a):

        > Gość portalu: Jacal napisał(a):
        >
        > > Moze ktos z Was ma doswiadczenie i to ostatnio przeszedl. Nie znam sie na
        > tym,
        > > gdyz ja i zona mamy obywatelstwa USA od wielu lat, ale nasza kolezanka trz
        > esie
        > > sie jak galareta, gdyz musi odnowic driver licence juz w sierpniu i nie sp
        > i juz
        > >
        > > dzis po nocach, gdyz jest to Jej jedyny legalny dokument w USA. Po 11 wrz
        > esnia
        > >
        > > nie wiadomo jaka jest weryfikacja danych w Motor Vehicle, a robila prawko
        > ~6
        > > lat temu na "krzywy SS# i polski paszport. Dostala ten papierek (WTEDY!!!)
        > > legalnie.
        >
        >
        > Pierwsza sprawa jej dokument jest NIELEGALNY bo otrzymala go skladajac falszywe
        >
        > dane. Podala nie swoj numer SS zeby otrzymac ten dokument co jest juz
        > przestepstwem FEDERALNYM. Zeby podala inny wiek czy oczy to spoko, zwykly
        > misdemeanor, natomiast podanie falszywego SS to FELONY co w zaleznosci od stanu
        >
        > nawet moze sie skonczyc ciezkim wiezieniem.
        >
        > Wiec sumujac papierka nigdy legalnie nie dostala, obecny jest nielegalny, jak
        > zechce wyrobic na inny SS to sie polapia i ja zlapia i do pudla, jak zechce
        > wyrobic na ten sam SS (nieprawdziwy) tez sie wkoncu polapia i ja wezma do pudla
        > .

        nie chcialem tak besposredni wyrazic swoja opinie lecz podpisuje sie pod tym
        niestety.Jedyna szansa to wyrobienia prawa jazdy miedzynarodowego jezeli
        oczywiscie posiada prawko polskie i na rok spokoj i co roku powtorka i tak do
        konca swiata


        • Gość: Jacal Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 27.02.02, 23:24
          Zeby wyrobic polskie miedzynariodowe prawko trzeba miec najpierw zwykle
          polskie, a ta kolezanka nie ma i tego. Raz juz odnawiala amerykanskie, ale to
          bylo3.5 roku temu(odnowa jest co 4). Jest tu nielegalnie - zadnych papierow
          procz tego prawka. Czy wiec po WTC moze sie nie obawiac odnowic, czy srac w
          gacie.
          Czy cos slyszeliscie o ludziach takich jak ona w podobnych okolicznosciach .
          Pytam o New Jersey . Srac w gacie, czy isc bez obaw????!!!!!
          • Gość: Mirko Posłuchać dobrych rad. IP: *.union01.nj.comcast.net 28.02.02, 02:35
            Gość portalu: Jacal napisał(a):

            > Zeby wyrobic polskie miedzynariodowe prawko trzeba miec najpierw zwykle
            > polskie, a ta kolezanka nie ma i tego. Raz juz odnawiala amerykanskie, ale to
            > bylo3.5 roku temu(odnowa jest co 4). Jest tu nielegalnie - zadnych papierow
            > procz tego prawka. Czy wiec po WTC moze sie nie obawiac odnowic, czy srac w
            > gacie.
            > Czy cos slyszeliscie o ludziach takich jak ona w podobnych okolicznosciach .
            > Pytam o New Jersey . Srac w gacie, czy isc bez obaw????!!!!!

            Najlepiej dostać Zielona Kartę,
            DOKŁADNIE tak jak radzi kolega Miły, który w tym celu skończył różne szkoły (w
            tym darmowe i wieczorowe)...

            • Gość: boss KONIEC - ELDORADO IP: *.tnt17.ewr3.da.uu.net 28.02.02, 04:20
              Nie wiem kto jeszcze moze byc po 9.11. tak naiwny ???? - jakie prawo jazdy ??
              na lewych papierach ?? jakie miedzynarodowe ? o czym wy snicie ? Nikt z was
              nie oglada TV ???? dzis na stacji NBC byl report o sposobie wyrabiania praw
              jazdy przez nielegalnych arabow z rejonu Paterson w New Jersey,cala spirala
              tego procederu zostala pokazana w swietle telewizyjnych jupiterow. Teraz przy
              wyrabianiu nowego czy odnowie kazdy bedzie sprawdzany od podszewki.Siedzenie
              na krzywy pysk konczy sie definitywnie,nie tylko dla tych znad Wisly ale dla
              wiekszasci innych tez. Ludzenie sie mrzonkami o dobrej Ameryce nalezy juz
              wlozyc miedzy bajki. A jesli ktos jeszcze nie wierzy to radze udac sie na
              najblizsze lotnisko i porzmawiacz oficerami INS. - nie bedac US. -
              citizen ,zobazcycie jak was ptraktuja !!!
      • Gość: pawel Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.ny5030.east.verizon.net 28.02.02, 06:17
        co stan to obyczaj
        w NY state 50 mil od NYC moja kolezanka turystka odnowila prawko bez problemow
        i to na 8 lat
        • Gość: TYP Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.ipt.aol.com 28.02.02, 07:09
          Gość portalu: pawel napisał(a):

          > co stan to obyczaj
          > w NY state 50 mil od NYC moja kolezanka turystka odnowila prawko bez problemow
          > i to na 8 lat


          Z falszywym numerem ubezpieczeniowym (SS) ? To nic tylko plakac bo jak ja dupna
          to dziewczyna dopiero pozna zycie.
          • behemotka Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? 28.02.02, 13:22
            Gość portalu: TYP napisał(a):

            > Z falszywym numerem ubezpieczeniowym (SS) ? To nic tylko plakac bo jak ja dupn
            > a
            > to dziewczyna dopiero pozna zycie.

            Oj TYP...niekoniecznie musisz miec racje...SSN nawet przez turyste moglo zostac uzyskane jak najbardziej legalnie,oprocz SSN na karteczce jest jednak adnotacja:"not valid for employment".Za odnawianie prawa jazdy przy pomocy takiego SSN nikogo do wiezienia nie wezmasmile.
            • Gość: Jacal Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 28.02.02, 14:27
              behemotka napisał(a):

              > Gość portalu: TYP napisał(a):
              >
              > > Z falszywym numerem ubezpieczeniowym (SS) ? To nic tylko plakac bo jak ja
              > dupn
              > > a
              > > to dziewczyna dopiero pozna zycie.
              >
              > Oj TYP...niekoniecznie musisz miec racje...SSN nawet przez turyste moglo zostac
              > uzyskane jak najbardziej legalnie,oprocz SSN na karteczce jest jednak adnotacj
              > a:"not valid for employment".Za odnawianie prawa jazdy przy pomocy takiego SSN
              > nikogo do wiezienia nie wezmasmile.

              Wlasnie ona miala to ss# bankowe, nie z agencji bez pokrycia, ktore oferowala
              kazda polska agencja. Czy przy tym bankowym tez moga byc problemy?????
              Do wiezienia moze nie, ale czy odnowia to prawko ?????????????????
              • Gość: S. Re: Odnowa prawojazdy w USA ..... IP: *.cvx11-bradley.dialup.earthlink.net 28.02.02, 14:45
                W jednym z watkow co niektorzy rozpisywali sie na temat
                Patriotyzmu na emigracji.
                Teraz duzo Polakow radzi innemu Polakowi jak oszukiwac.
                Czy to jest patriotyzm?

                Zaraz po moim przyjezdzie na emigracje znalazla sie duza
                grupa Polakow, ktorzy probowali mi "radzic" jak to latwo
                mozna oszukiwac tych glupich Amerykanow.

                Moze to jest jeden z powodow ze kraza pogloski o polskich
                oszustach i cwaniakach.....
                • Gość: Mirko Zdrada, spisek !! IP: 65.206.44.* 28.02.02, 15:08
                  Gość portalu: Jacal napisał:

                  > Wlasnie ona miala to ss# bankowe, nie z agencji bez pokrycia, ktore oferowala
                  > kazda polska agencja. Czy przy tym bankowym tez moga byc problemy?????
                  > Do wiezienia moze nie, ale czy odnowia to prawko ?????????????????


                  Gość portalu: S. napisał(a):

                  > W jednym z watkow co niektorzy rozpisywali sie na temat
                  > Patriotyzmu na emigracji.
                  > Teraz duzo Polakow radzi innemu Polakowi jak oszukiwac.
                  > Czy to jest patriotyzm?
                  >
                  > Zaraz po moim przyjezdzie na emigracje znalazla sie duza
                  > grupa Polakow, ktorzy probowali mi "radzic" jak to latwo
                  > mozna oszukiwac tych glupich Amerykanow.
                  >
                  > Moze to jest jeden z powodow ze kraza pogloski o polskich
                  > oszustach i cwaniakach...


                  Oj Polacy kochani-panikarze, wszędzie węszycie spisek, podstęp i cwaniactwo
                  współziomków...

                  Posługiwanie się (okazywanie) w USA legalnie uzyskanym SSN (bez prawa do pracy) i
                  LEGALNIE uzyskanym prawem jazdy przez "nielegalnego obcego" (illegal Alien)
                  jest... no właśnie: LEGALNE!

                  To, że mogą od niej zechcieć zielonej karty jak zobaczą to SSN bez prawa do pracy
                  to inna rzecz, ale zamknąć? A niby za co?
                  OCZYWIŚCIE, może mieć pecha i trafić na drobiazgowego urzędnika (od których można
                  się obecnie spodziewać drobiazgowości) - który wtedy zapyta ją o obywatelstwo,
                  Zieloną Kartę, paszport czy wizę.
                  Oczywiście, jeśli zacznie w tym momencie beczeć czy trząść się jak galareta to
                  wywoła takim zachowaniem PEWNE zdziwienie, nieprawdaż?
                  (W urzędach położonych w miejscowościach o dużych populacjach imigrantów można
                  się obecnie drobiazgowości spodziewać bardziej niż na dalszej prowincji...)
                  Nie będzie miała, odejdzie z kwitkiem i pojedzie sprzątać kolejny domek.
                  To wszystko.
                  DMV to JESZCZE NIE INS.

                  • Gość: boss Glupota i naiwnosc IP: *.tnt17.ewr3.da.uu.net 28.02.02, 16:21
                    Ty myslisz ze wszyscy urzednicy w USA sa naiwni i glupi,zapominasz ze
                    instrukcje wysylane odgornie do najmniejszych urzedow trafiaja w ciagu sekund
                    poczta eletroniczna do kazdego zadupia w najbardziej odleglym zakatku USA,
                    sprawdzenie kogos tu czy jest legalnie lub nie ,trwa nie dluzej niz 30 sekund
                    to nie 18 wiek.A socjal securita bankowa moga sie zainteresowac chcby ze
                    wzgledu na przedluzanie prawa jazdy,zachodzi wtedy proste dziecinne pytanie z
                    czego dana osoba zyje przez ostatnie kilka lat w USA ,jakie sa jej zrodla
                    dochodu i skad ???? I tu juz jest klops !!! Nie Wierzysz czytaj moj post o
                    arabach w Paterson,lub wlacz TV jeszcze o tym mowia !!!! Czas najwyzszy ze
                    robia w tym kraju porzadek , Niemcy, Holendrzy czy Dunczycy dawno wyczyscili
                    te sytuacje u siebie tak samo Canada teraz kolej na Stany w koncu po to ci
                    siedzacy tu legalnie placa ciezkie podatki - a wlasnie jest okres ich
                    rozliczen.
                    • Gość: Mily Autobus IP: 170.28.16.* 28.02.02, 16:28
                      Jak nie zalatwi tego prawa jazdy, to przesiadzie sie na razie na autobus,
                      zalatwi papiery i basta...Chciec to moc.
                      • Gość: Mirko Re: Autobus IP: 65.206.44.* 28.02.02, 17:03
                        Gość portalu: Mily napisał(a):

                        > Jak nie zalatwi tego prawa jazdy, to przesiadzie sie na razie na autobus,
                        > zalatwi papiery i basta...Chciec to moc.

                        Zgadzam sie. Dokladnie tak.

                        • Gość: Jacal Re: do Milego IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 28.02.02, 18:38
                          Juz chyba dla Ciebie za stara - 36 lat, przecietna uroda, tradycjonalistka
                          rodzinna - zadne romanse nie wchodza w rachube. Panna , bezdzietna i bez
                          zadnych obligacji.Bez "papierow", procz tego nieszczesnego prawka. Rejon -
                          Linden, NJ. To bliska kolezanka mojej zony. Gotuje, sprzata, chodzi do kosciola
                          (raczej nie dewotka). Z Polski - Warszawa-Mokotow, jak ja, ale bez szowimizmow
                          regionalnych,byla urzedniczka gdzies tam na Placu Konstytucji, wracac do kraju
                          nie chce. Innych atrybutow nie sprawdzalem, bo bym mial wpierdol i rozwod.
                          Jak nie Ty, to moze kogos znasz, choc dla niej te formy poznania sa dalekie od
                          jej zasad - taka marzycielka(latka, lub jak wolisz stara panna)
                          Jacal
                          • Gość: Mily Re: do Milego IP: 170.28.16.* 28.02.02, 19:11
                            Hej, daj jakis kontakt, pomyslimy wink))
                            • Gość: jacal Re: do Milego IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 28.02.02, 20:23
                              Gość portalu: Mily napisał(a):

                              > Hej, daj jakis kontakt, pomyslimy wink))

                              Musze pogadac z kobita(zona), bez niej nic nie pojdzie
                              • Gość: Mily Re: do Milego IP: 170.28.16.* 28.02.02, 20:39
                                OK.
                    • Gość: ........ Re: Glupota i naiwnosc IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 03:48
                      Gość portalu: boss napisał(a):

                      > Ty myslisz ze wszyscy urzednicy w USA sa naiwni i glupi,zapominasz ze
                      > instrukcje wysylane odgornie do najmniejszych urzedow trafiaja w ciagu sekund
                      > poczta eletroniczna do kazdego zadupia w najbardziej odleglym zakatku USA,
                      > sprawdzenie kogos tu czy jest legalnie lub nie ,trwa nie dluzej niz 30 sekund
                      > to nie 18 wiek.A socjal securita bankowa moga sie zainteresowac chcby ze
                      > wzgledu na przedluzanie prawa jazdy,zachodzi wtedy proste dziecinne pytanie z
                      > czego dana osoba zyje przez ostatnie kilka lat w USA ,jakie sa jej zrodla
                      > dochodu i skad ???? I tu juz jest klops !!! Nie Wierzysz czytaj moj post o
                      > arabach w Paterson,lub wlacz TV jeszcze o tym mowia !!!! Czas najwyzszy ze
                      > robia w tym kraju porzadek , Niemcy, Holendrzy czy Dunczycy dawno wyczyscili
                      > te sytuacje u siebie tak samo Canada teraz kolej na Stany w koncu po to ci
                      > siedzacy tu legalnie placa ciezkie podatki - a wlasnie jest okres ich
                      > rozliczen.
                      Jestem nielegalnie juz trzy lata ale podatki place a i dom juz kupilem.I co ty na
                      to?
                      • kowal68 Re: Glupota i naiwnosc 02.03.02, 05:28
                        napisal: .....
                        >Jestem nielegalnie juz trzy lata ale podatki place a i dom juz kupilem.I co
                        Ty na to?
                                                               
                        Nic::::smile))))) bo mnie juz mija 14 rok hehehehehe a w kraju bylem chyba 6
                        czy 7 razy hehehehehe Polak potrafi ::smile)))))))
            • Gość: TYP Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.ipt.aol.com 01.03.02, 07:34
              behemotka napisał(a):

              > Gość portalu: TYP napisał(a):
              >
              > > Z falszywym numerem ubezpieczeniowym (SS) ? To nic tylko plakac bo jak ja
              > dupn
              > > a
              > > to dziewczyna dopiero pozna zycie.
              >


              > Oj TYP...niekoniecznie musisz miec racje...SSN nawet przez turyste moglo zostac
              > uzyskane jak najbardziej legalnie,oprocz SSN na karteczce jest jednak adnotacj
              > a:"not valid for employment".Za odnawianie prawa jazdy przy pomocy takiego SSN
              > nikogo do wiezienia nie wezmasmile.


              Co to znaczy niekoniecznie mam racje ? Przeczytalas uwaznie co napisalem ? Ja
              pisze o FALSZYWYM SSN, takim o ktory mowi ten czlowiek a nie prawdziwym (z
              adnotacja ze nie jest wazne na prace czy bez adnotacji).
    • Gość: Jurek Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.210.222.105.Dial1.NewYork1.Level3.net 01.03.02, 00:06
      W stanie Nowy Jorku - mozna zalatwic korespondecyjnie - jedynie trzeba dolaczyc wyniki badan
      wzroku.Procedura to podpis na formie ktora DMV przesyla czek i wyniki. Jesli chce sie osobiscie to
      tez bez zadnych problemow - podstawa jest test oczu, i czek, i tez wtedy jest nowe zdjecie. Ale
      naprawde procedura bardzo prosta i w miare szybka nawet osobiscie (bo sa inne kolejki). W innych
      stanach pewnie podobnie, lecz w niektorych moga nie oferowac wysylkowo jesli nie maja twojego
      zdjecia w systemie.

      Pozdrawiam.
      • Gość: boss Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 01.03.02, 03:11
        Procedura prosta ?? - tylko sie zapytaja dlaczego mieszkajac w New Jersey
        wyrabiasz prawo jazdy w New York State ??? - i juz cie maja !!! i od tego
        momentu jestes na celowniku !!!!! Podobnie w kazdym innym Stanie ,oj
        madrale !!! myslicie ze posiadliscie recepte na robienie w jajo wszystkich
        dookola na calym globie a juz szczegolnie w Stanach.
        • Gość: ........ Re: Odnowa prawojazdy w USA -CO ROBIC????? IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 04:00
          Ale nienawisc od ciebie bije czlowieku!!!!!Chyba jakis nielegalni kolega
          potrafi wiecej od ciebie i teraz po nocach nie spisz.Znam sporo "legalni"
          ktorzy tylko potrafia narzekac,a ja-nielegalna juz kupilam nowy
          Interpid.Podatki place i pracuje 7 dni w tygodniu po 10 godz.Dom tez mam-po
          trzech latach.Nawet cie nie chce pozdrowic!
          • Gość: !!!!!!!! A JA MYSLE ZE JESTES FULL OF SHIT IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 04:44
            • Gość: ...... Re: A JA MYSLE ZE JESTES FULL OF SHIT IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 04:55
              Gość portalu: !!!!!!!! napisał(a):

              a ja mysle ze nie porafis normalnie myslec-cholerna zazdrosc ze ktos ma wiecej od
              ciebie.Czy to nie czasami ADAM??????

              • Gość: Mirko Jakto z prawami jazdy bywalo... IP: 65.206.44.* 01.03.02, 15:40
                Lacznik z New Jersey oskarzony.
                Terrorysci, posrednicy i prawa jazdy.

                Byly mieszkaniec West Paterson, NJ, Eyad M. Alrababah zostal oskarzony o pomoc
                w dostarczeniu sfalszowanych dokumentow terrorystom, ktorzy 11 wrzesnia 2001
                roku zaatakowali gmachy Swiatowego Centrum Handlu.

                Aresztowany jeszcze we wrzesniu Alrababah przyznal sie, ze przez ostatnie dwa
                lata zajmowal sie ulatwianiem nielegalnym imigrantom zdobywania praw jazdy.
                Robil to w oparciu o przygotowywane przez siebie falszywe dokumenty, ktore
                dostarczal nastepnie do biur DMV w Wirginii.

                Alrababah powiedzial agentom FBI, ze przez pewien czas utrzymywal na terenie
                Wirginii i Connecticut kontakty z terrorystami, ktorzy 11 wrzesnia 2001 roku
                dokonali aktow terrorystycznych. Zapewnil rownoczesnie, ze nie byl
                wtajemniczony w ich plany.

                Przedstawiciel prokuratury federalnej odmowil odpowiedzi na pytanie, czy wladze
                podejrzewaja oskarzonego o wspolprace z terrorystami w ich dzialalnosci.
                Ujawnil natomiast, ze aresztowano takze innego mezczyzne, Abdela Rahmana
                OmaraTawfig Alfauru z Clifton, ktory poslugiwal sie prawem jazdy wydanym w
                Wirginii. Widnial na nim ten sam adres w Falls Church, ktory znajdowal sie na
                dokumentach 6 terrorystow bioracych udzial w zamachu na WTC i Pentagon.

                Obydwaj zatrzymani mezczyzni sa oskarzeni o podrabianie i nielegalne
                produkowanie dokumentow identyfikacyjnych potrzebnych do starania sie o wydanie
                prawa jazdy. Tego typu dzialalnosc jest zagrozona kara wiezienia do lat 15.

                Alrababah skontaktowal sie z agentami FBI wkrotce po opublikowaniu w prasie
                zdjec 19 terrorystow. Od tego czasu przebywa w wiezieniu. Alrababah twierdzi,
                ze w roku 1999 nawiazal kontakt z mezczyzna o imieniu Jasser i nieznanym mu
                nazwisku, ktory zabral go do Wirginii, gdzie pomogl mu zdobyc karte
                identyfikacyjna. Zgodnie z prawem obowiazujacym w tym stanie osoby
                nieposiadajace dokumentu identyfikacyjnego moga przy staraniu sie o wydanie
                prawa jazdy posluzyc sie pisemnym oswiadczeniem zlozonym pod przysiega przez
                dowolnego mieszkanca stanu Wirginia.

                Jasser dostarczyl Alrababahowi zlozone pod przysiega oswiadczenie i powiedzial
                mu, ze na dokumencie moze wpisac adres mieszkania w Falls Church na
                przedmiesciach Waszyngtonu.

                Nastepnie Alrababah, pobierajac oplate, stosowal identyczny schemat i w oparciu
                o ten sam adres pomogl zdobyc prawa jazdy okolo 50 osobom pochodzacym z New
                Jersey i Connecticut. Wsrod nich znalazl sie tez Alfauru, ktory za 'usluge'
                zaplacil mu 600 dolarow. Tym samym adresem na swych prawach jazdy poslugiwalo
                sie 6 terrorystow, ktorzy zgineli w zamachach z 11 wrzesnia ub.r.
                • Gość: Mirko Pytanie do nie-wiadomo-kogo... IP: 65.206.44.* 01.03.02, 16:09
                  Gość portalu: ........ napisał(a):

                  > Ale nienawisc od ciebie bije czlowieku!!!!!
                  > Chyba jakis nielegalni kolega
                  > potrafi wiecej od ciebie i teraz po nocach nie > spisz.
                  > Znam sporo "legalni" ktorzy tylko > potrafia narzekac,
                  > a ja-nielegalna juz kupilam nowy Interpid.
                  > Podatki place i pracuje 7 dni w tygodniu
                  > po 10 godz.
                  > Dom tez mam-po trzech latach.
                  > Nawet cie nie chce pozdrowic!

                  Pytam BEZ ZADNEJ typowej dla tego forum zlosliwosci, po prostu z ciekawosci.
                  Sam kiedys dawno temu bylem w podobnej sytuacji (zero wizy, zero papierow) ale
                  i (niestety) bez pewnosci, ze bede chcial/mogl w USA zostac. Niepewnosc
                  kosztowala mnie kilka lat ktore moglem byc moze przepracowac w lepszej pracy
                  niz tamte z "nielegalnych czasow"...

                  Dlaczego bedac tak przedsiebiorcza osoba (70 godz. pracy/tydz., dom, nowy
                  samochod) nie zdolalas/zdolales przedsiewziac niczego w zalatwieniu spraw
                  pobytowych?
                  To jakby miec dom z dziurawa rynna, albo buty z odpadajaca zelowka. Ja wiem, ze
                  od paru lat ta rynna jest BARDZO, BARDZO wysoko i nawet wygrana w loterie
                  (wizowa) Ci teraz nie pomoze,(jak to bywalo kiedys),
                  ale czy nie drazni Cie wlasna ulomnosc "formalno-prawna"?
                  Czy nie lepiej NAJPIERW oblatwic pobyt a potem pozyczke na dom?
                  Przeciez jesliby Cie deportowali, to b. duzo stracisz!
                  • Gość: Mily Polska logika IP: 170.28.16.* 01.03.02, 16:48
                    Nie, nie lepiej Mirko.
                    To polski sposob mylslenia. mam kase lub moge wziac pozyczke, to wydam na to ,
                    co inni zobacza. Intrepid, dom na kredyt. ( Intrepida za darmo bym nie wzial
                    nawiasem mowiac).
                    Czym sie tu zreszta chwalic? Domem, ktory w 80 lub wiecej procentach jest i tak
                    na kredyt? Perspektywa splacania mortgage przez nastepne 30- 40 lat? Samochodem
                    za pozyczona z banku kase?
                    A staly pobyt? Tego nie widac. Lament podnosi sie wtedy, jak okazuje sie ze
                    aresztuja, wsadzaja do detention center i kaza zmykac do Polski ( Patrz:
                    Przypadek Polaka z NJ sprzed 2 miesiec). I wtedy psa z kulawa noga nie
                    obchaodza dzieci urodzone w USA, dom, firma, placone podatki.
                    Zreszta, w podobny sposob postrzega nas Polakow w UE: jako tych, ktorzy chca
                    manifestowac swoj status, wydaja nieproporcjonalnie duzo do dochodow na dobra
                    trwale. Z 40 milionami ludzi bedziemy dobrym rynkiem zbytu.

                    • Gość: Mirko Re: Polska logika IP: 65.206.44.* 01.03.02, 17:13
                      Czasami w tej logice moze byc odrobina praktycznosci/logiki.
                      Dom na kredyt, nowe auto? Czyms trzeba jezdzic i gdzies trzeba mieszkac, a przy
                      obecnym oprocentowaniu pozyczek splata za maly dom nie bedzie wiele wieksza niz
                      czynsz za duze mieszkanie.
                      Oznacza to tez pewna dyscypline finansowa, bo te raty to jednak trzeba
                      KONIECZNIE i w terminie splacac. Z czynszem opoznienia moga sie udac - ze
                      splata pozyczki - nigdy.

                      Ktos tez, kto pare lat usilowal przejezdzic autem za $450, moze znajdowac pewna
                      satysfakcje z jezdzenia potem autem za $450/mies.
                      (W wypadku pozyczki ze splatami na okres zanim auto sie nie rozleci - a
                      nie "leasingu" - $450/mies. - to dosyc byle jakie auto, n.p. Interpid czy jak
                      mu tam).

                      Fakt, ze chyba i polska potrzeba szpanu ma swoje uzasadnienie:
                      jak ilestam lat bylo sie Kopciuszkiem to jak trafia sie okazja, to mozeby tak
                      troszke "pokrolewiczowac" ("zastaw sie a postaw sie")?

                      Ja jednak wolalbym trzymac w skarpecie (badz na jakims funduszu) niz w domu z
                      ktorego moga mnie wykopac w 10 min. tylko za to ze tu jestem, mam prawo jazdy,
                      place podatki i pracuje 70 godz./tydz.
                      Ale to moze tylko taka moja superostrozna logika...
                      • Gość: Mily Re: Polska logika IP: 170.28.16.* 01.03.02, 17:25
                        Zreszta, moze ta logika ma i glebszy sens.
                        Zalozmy mam 300 tys. kredytu na dom, 25K na samochod i jeszcze nawale z 20K na
                        karty kredytowe. Chcecie mnie deportowac ? Alez prosze bardzo...
                      • drapieznik Mirko... 01.03.02, 17:39
                        Piszesz bardzo ciekawie i pokazujesz praktyczny sposob myslenia co nieczesto
                        sie daje zaobserwowac..

                        Dobrze robisz, tylko uznania u nikogo nie znajdziesz bo jest to poglad wysoce
                        niepopularny we wspolczesnej religii. Pelno takich wokolo, nie? Zawsze sie
                        zastanawiam skad to tylu tych idiotow sie bierze. Robia tak nie tylko Polacy.
                        To jest chyba ogolno ludzka cecha.

                        A ostatnio doszedl jeszcze jeden "instrument finansowy" do uzytku: 0%, no
                        payments na 12 miesiecy. Raj bedzie jak za 12 miesiecy pan domu straci prace.
                        No ale nieszczescie ogolne nie jest nieszczesciem w ogole i JAKOS TO BEDZIE!

                        Sposob Milego tez jest bardzo dobry dla krotkodystansowcow tylko proponowalbym
                        podwindowac ilosc kart i ich odpowiednich limitow.
                    • drapieznik Mily, 01.03.02, 17:41
                      Chcesz powiedziec, ze TAK ZYJA ludzie bez pobytu?!?!?!?

                      Chyba zartujesz?!?!?! Powiedz mi, ze zartujesz. Bardzo pragne zeby to byl twoj
                      zart. Jaki samochod lubisz?
                      • Gość: Mirko Jak zyc.. IP: 65.206.44.* 01.03.02, 18:09
                        Znam kilkoro roznych Polakow/Polek w USA bez pobytu i za jedyny dokument majacy
                        prawo jazdy + tzw "bankowe" SSN (kiedys dostawalo sie do zalozenia konta w
                        banku, bez prawa do pracy) oblatwione w lepszych czasach,
                        ktorzy maja wlasnie domy za $300 tys. (do spaty) i auta za $40 tys.

                        Zyja i splacaja te kredyty jak wszyscy inni przy ich ulicy i po prostu od
                        jakiegos czasu przestali jezdzic na narty w zimie w poblize kanadyjskiej
                        granicy.

                        Wszystko to wzielo sie z "wracania na przyszle Swieta" a tymczasem dzieci
                        gdziestam w Polsce, ktore ssaly cycka jak wyjezdzali zarobic do Stanow beda
                        niedlugo zdawaly mature lub wychodzily za maz...



                      • Gość: Mily Re: Mily, IP: 170.28.16.* 01.03.02, 19:06
                        Nie lubie gadek typu: znam tego, tamtego co to czy tamto, wiec nie chce tu
                        szafowac tego typu opowiastkami.
                        Jestem tu tyle lat, ze spotkalem sie z historiami, przy ktorych "Szczesliwego
                        Nowego Yorku" to smiech na sali.
                      • Gość: Mily Re: Mily, IP: 170.28.16.* 01.03.02, 19:11
                        Toyota Celica, od roku 2000 wzwyz. Tylko stick shift.
                        Zadnych amerykanskich aut ( Jeep Wrangler jako absolutny wyjatek) ani
                        europejskich snobizmow.
                  • drapieznik Re: Pytanie do nie-wiadomo-kogo... Don 01.03.02, 18:03
                    A ja jestem ciekawy (po wyjeciu nosa z kawy - dwukrotnie, trzeci raz nie bede)
                    jak ta ..... wyglada. Nie musisz nawet przysylac zdjecia bo to jest zbedne.
                    Popatrz rano w lustro. Nprawde mozesz popatrzec bez zalamania sie? To znaczy
                    sie pomylilem. G. ci dom i samochod pomoga jak bedziesz podlaczona do kilku
                    kosztownych rurek. Jak masz ten ten dom w granicach ostatnich 5 lat to twoja
                    wartosc w tym domu jest ok $700 (tak pi razy drzwi) i rowna sie to co najwyzej
                    cenie drzwi wejsciowych z zamkiem. Jak nie wiesz o czym mowie, to zapytaj sie w
                    swoim "banku" ile masz equity w tym wspanialym przedmiocie pozadania calych
                    rzesz bezmyslnych i nieumiejacych liczyc baranow i owiec.

                    No i o to wlasnie chodzi, jak juz nasz szanowny Przewodniczacy Don powiedzial:
                    trzeba uwazac zeby sie nie zaharowac na smierc. Czasem sie moze i udac zeby zyc
                    po takich wystepach ale jak nasi slowianscy sasiedzi trafnie mowia o tym: zyt'
                    budiesz, jebat' nie zahocziesz. Czego ci oczywiscie nie zycze.
                    • Gość: Mirko Drapiezne wyliczenia... IP: 65.206.44.* 01.03.02, 19:13
                      Drapieznik, nie do konca masz racje (kredyty).

                      Tak jak pisalem, gdzies trzeba mieszkac.

                      Nabylem ostatnio droga kupna na kredyt najtanszy dom w najdrozszej w okolicy
                      miejscowosci.
                      OCZYWISCIE, ze wymaga mnostwa pracy, ale miesieczna splata wynosi (z podatkami)
                      ok $1000 i bank dajac kredyt wyliczyl nam zadluzenie na 10% dochodow.
                      Jest to w/g mnie wartosc bezpieczna i kredyt bedziemy NA LUZIE w stanie splacac
                      z jedej pensji a sa dwie.
                      Bedziemy mieszkac i dlubac, bo mieszkac tam jak najbardziej sie da, choc jest
                      to pewnie jedyny dom w calym miasteczku, ktory ma jedna lazienke.
                      (Na razie).
                      Za $1000/mies. jednak nie byloby tak latwo wynajac COKOLWIEK co mialoby wiecej
                      niz jedna lazienke.

                      Teraz placimy za prywatna szkole dziecka $5000/rok., bo miejska tam gdzie
                      mieszkamy jest TRAGICZNA (1 w skali 1-5).
                      W nowym miejscu miejska (czyli darmowa dla mieszkancow) jest na 5.
                    • Gość: Mirko Drapiezne rachunki IP: 65.206.44.* 01.03.02, 19:16
                      Drapieznik, nie do konca masz racje (z tymi kredytami).

                      Tak jak pisalem, gdzies trzeba mieszkac.

                      Nabylem ostatnio droga kupna na kredyt najtanszy dom w najdrozszej w okolicy
                      miejscowosci.
                      OCZYWISCIE, ze wymaga mnostwa pracy, ale miesieczna splata wynosi (z podatkami)
                      ok $1000 i bank dajac kredyt wyliczyl nam zadluzenie na 10%.
                      Jest to w/g mnie wartosc b. bezpieczna i kredyt bedziemy NA LUZIE w stanie
                      splacac z jedej pensji a sa przeciez dwie.
                      Bedziemy mieszkac i dlubac, bo mieszkac tam jak najbardziej sie da, choc jest
                      to pewnie jedyny dom w calym miasteczku, ktory ma jedna lazienke.
                      (Na razie).
                      Za $1000/mies. jednak nie byloby tak latwo wynajac COKOLWIEK co mialoby wiecej
                      niz jedna lazienke.

                      Teraz placimy za prywatna szkole dziecka $5000/rok., bo miejska tam gdzie
                      mieszkamy jest TRAGICZNA (1 w skali 1-5).
                      W nowym miejscu miejska (czyli darmowa dla mieszkancow) jest na 5.
                      • drapieznik Mirko, 02.03.02, 05:43
                        Tak dla potwierdzenia, moj komentarz nie byl skierowany (obrazliwie) do ciebie
                        tylko do kogos tam kto to robi bez pobytu.

                        Jest to szokujace dla mnie co piszesz o $5000 za opieke na dziecko. Sporo
                        grosza, po podatkach.

                        Co do twojego domu, to pochwalam wybor. Z rodzina przeciez trudno sie gniezdzic
                        w apartamencie ale zdajesz sobie sprawe ze to nie jest wcale latwa decyzja jak
                        sie chce zyc wygodnie. Problem zaczyna sie jak kupujacy dom decyduje sie go
                        sprzedac, z roznych powodow (praca, osobiste, itd). Wtedy zaczyna sie kolo ze
                        sprzedawaniem. Ze sprzedawaniem czegokolwiek nie jest za wesolo i rzadko jest
                        tak cudownie (tak sa szczesciarze jak ten S., no ale to jeszcze nie koniec tego
                        przypadku. Np. S. opisuje ze wartosci wzrosly. Na papierze na pewno. Przeciez
                        assesor kolekcjonuje podatki od wartosci a wiec w ich interesie jest te wartosc
                        zawyzyc. W moim rejonie sa one srednio zawyzone o blisko 100%. Rodowici sobie
                        na ten temat zartuja, ze najlepiej to sprzedac assesorowi...

                        Teraz tak, ten przyklad $700 equity po 5 latach to zakladal wartosc 60k, 30
                        lat, 10%. Nie chce mi sie sprawdzac ale to jest tak mniej wiecej. Teraz, jak
                        chalupa za 100k a okres 20 lat, to sie to odpowiednio zwiekszy. Ale nie o
                        dokladna wartosc chodzi. Chodzi o to, ze jest k. malo. Oczywiscie nie
                        zapominajmy, ze jest to splacanie % najpierw a dopiero gdzies po 20 latach
                        zaczyna to przybierac na wartosci equity.
                        Teraz, jezeli sprzedasz dom przed uplywem 2 lat to strata jest maksymalna, wiec
                        trzeba czekac... i tak dalej. Nie jest latwo podjac taka decyzje, ale jedno
                        moge ci powiedzies, ze dorabianie drugiej lazienki sie nie oplaca. To
                        poprawianie wartosci dziala tylko w wyobrazni ludzi (podobnie jak domy w CA
                        wzrastaLY ale nie wzrastaJA, a nawet spadLY. Nazywa sie to tech
                        slump). "Wymieszkaj" ile sie da, sprzedaj i kup inny nowszy albo wybuduj. Jak
                        zaczniesz pruc stary dom to konca nie ma. Moj kolega, wlasnie przedwczoraj mu
                        pomagalem sie wyprowadzac, sprzedaje dom ktory kupil rok temu. Zaczal remont,
                        updal, zwichnal nieszczesliwie reke i reka sztywna. Dostalem wszystkie jego
                        narzedzia za darmo. On juz w tym zyciu nie wezmie narzdzia do reki (31 lat). Ma
                        dosyc renowacji. Nawial do kondominium. Jest juz jego czwarta przeprowadzka z
                        domu do domu w ciagu 3 lat. Za kazdym razem kupuje.

                        Srednia cena przemodelowania kuchni jest cos ok 25k. Wydaje sie to duzo ale jak
                        zaczniesz dodawac te cholernie drogie materialy, jedna wizyta $500 w Home
                        Depot, to zaraz zrozumiesz. A niech cos sie stanie w pracy to tragedia.
                        Lubie cie Mirko, jestes inteligentny i na razie to sie kolacze. Pozwol sie temu
                        wszystkeimu pokolatac kilka lat bez dodatkowego 'wsadu'. Pochodz po okolicy i
                        upatrz jakas fajna dzialke (jak juz chcesz tam stale zyc). Czasem ludzie maja
                        podwojna dzialke, czasem chca ja sprzedac, okazje sa dla ludzi ktorzy maja
                        pieniadze. Tzw. metoda porownaecza w sotsunku do cen domow sasiadow tez nie
                        jest pozbawiona wad. To tak jak kupowanie akcji bo zeszlym roku szly. Poza tym,
                        Mirko, jest jeszcze drugi powod dla ktorego lepiej z tym 'remontikiem'
                        poczekac. Jest wiele znakow, ze real estate nie jest najzdrowsza galezia rozoju
                        gospodarczego w obecnej chwili. Przeczytaj to zdanie kilka razy i dobrze je
                        zapamietaj. Nie bedziesz go musial nawet z adlugo pamietac...
                        Tak ogolnie: domy nie sa inwestycja i nie nalezy ich tak traktowac. Dom jest
                        dobry dla malzenstwa gdzie pani domu lubi sadzic pomidorki a pan domu lubi
                        klepac mlotkiem w piwnicy i zbijac jakies regaly. Dom nie jest np. dla faceta
                        ktory wychodzi rano, wraca o szostej kapie sie i budzi sie w jakims innym
                        lozku (niestety, nie pisze o sobie). To sa dwa skrajne przypadki. A skoro juz
                        ten dom kupiles, to pewnie doskonale pamietasz pierwsz noc w tym domu, nie?

                        Stary dom jest jak stara rzecz - zawsze cos sie dzieje, tzn dodatkowe wydatki.
                        Dobre przyklady podales. Pochwalam wybor samochodow, chociaz osobiscie lubie
                        starsze, duze i wygodne Chevrolety. Pozdrawiam.
                    • Gość: S. Re: Pytanie do nie-wiadomo-kogo... Drapieznika IP: *.cvx15-bradley.dialup.earthlink.net 02.03.02, 04:32
                      drapieznik napisał(a):

                      > A ja jestem ciekawy (po wyjeciu nosa z kawy - dwukrotnie, trzeci raz nie bede)
                      > jak ta ..... wyglada. Nie musisz nawet przysylac zdjecia bo to jest zbedne.
                      > Popatrz rano w lustro. Nprawde mozesz popatrzec bez zalamania sie? To znaczy
                      > sie pomylilem. G. ci dom i samochod pomoga jak bedziesz podlaczona do kilku
                      > kosztownych rurek. Jak masz ten ten dom w granicach ostatnich 5 lat to twoja
                      > wartosc w tym domu jest ok $700

                      STOP w tym miejscu!

                      Nie wiem w jakim stanie zyjesz. W Kalifornii domy poszly w gore.
                      W 1995 kupilem townhome za 150 tysiecy z minimalnym "downpayment".
                      Teraz wartosc jego jest 240 tysiecy. Do splaty mam obecnie 140 tysiecy.
                      Wedlug prostego rachunku (odejmowanie) equity wynosi 100 tysiecy.
                      Inny czynnik - przez niektorych chyba przeoczony- jest to ze
                      na koniec roku mozna odpisac od taxy intrest i real estate taxes.
                      Aha jeszcze zapomnialem dodac ze przecietny rent w moim county jest
                      $1,200 za dwie sypialnie i co roku idzie w gore.
                      Ja mniej place za moje mieszkanie....


                      (tak pi razy drzwi) i rowna sie to co najwyzej
                      > cenie drzwi wejsciowych z zamkiem. Jak nie wiesz o czym mowie, to zapytaj sie w
                      >
                      > swoim "banku" ile masz equity w tym wspanialym przedmiocie pozadania calych
                      > rzesz bezmyslnych i nieumiejacych liczyc baranow i owiec.
                      >
                      > No i o to wlasnie chodzi, jak juz nasz szanowny Przewodniczacy Don powiedzial:
                      > trzeba uwazac zeby sie nie zaharowac na smierc. Czasem sie moze i udac zeby zyc
                      >
                      > po takich wystepach ale jak nasi slowianscy sasiedzi trafnie mowia o tym: zyt'
                      > budiesz, jebat' nie zahocziesz. Czego ci oczywiscie nie zycze.

                      • Gość: boss Mialo byc o prawie jazdy !! IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 02.03.02, 09:13
                        No prosze temat sie zaczal o nielegalnych i braku prawa jazdy !!! - a skonzcyl
                        o pozyczkach na dom !!!!hihhihihhi !!!!! Jeden drugiemu gardlo podgryzie za 25
                        centow !!!!!
                        • Gość: Mirko Re: Mialo byc o prawie jazdy !! IP: *.union01.nj.comcast.net 02.03.02, 14:12
                          Owszem, tylko ile można bić piany o prawach jazdy, nawet w tak barwnej
                          odmianie jak amerykańska z posmaczkiem odcienia nielegalności?

                          Drapieżnik, wszystko co piszesz doskonale się zgadza, pamietaj jednak, że
                          diabeł (ja to zawsze on) siedzi w szczegółach.

                          Przykład Twojego kolegi jest owszem, pouczający i smutny ale nie jest (na
                          szczęście) regułą. Kupił 3 domy w ciagu kilku lat powiadasz? I każdy do
                          remontu? Coś mi sie wydaje, że gościu z tym nowym hobby troszkę przesadził,
                          nie sądzisz?
                          Wszystko co zarobił pójdzie teraz na fizykoterapię i doktorów.
                          Pozazdrościć narzędzi.


                          Tak jak napisałem, gdzieś trzeba mieszkać.
                          Jest to aksjomat.
                          Dyskutować można jedynie gdzie konkretnie.

                          25 tys. za remont kuchni? Można też zapewne i za 38 tys. a można i za 10 albo
                          i 8. Nie ma przecież przymusu za 25.
                          "Krawiec kraje jak mu materii staje".

                          Ponadto, mówiąc o braniu kredytu patrzę na to tak: to jakby stać w rzece i
                          łowić ryby.
                          Bez kredytu niestety - można tylko kupować ryby w sklepie.
                          Czyli n.p. wynajmować cztery kąty i piec piąty. Albo kupić condominium czy
                          inny Co-up. Nie kiwać palcem i płacić
                          "maintenance" miesiąc w miesiąc, czy śnieg pada czy nie.

                          (A mało kogo niestety stać na kupienie domu za gotówkę. A nawet jeśli, to też
                          niekoniecznie nie bierze kredytu na kupno n.p. dlatego, że jesli ma luźne 200-
                          300 tys. $ to kredyt na 6,5% i tak bierze a forsę inwestuje tak, że przynosi
                          ona i tak więcej niż 6,5%.)
                          Najważniejszy szczegół z tym moim rybakiem to to jak głęboko stoi się w tej
                          wodzie w celu łowienia ryb. Tam gdzie stoi się po szyję są największe ryby,
                          ale niestety wystarczy mały przybór wody i kaplica. Ani ryb ani rybaka. Był
                          chłop i nima chłopa.

                          Jest to obraz zdecydowanie różny od rybaka, który wprawdzie wieczorem zajada
                          tylko płotki ale nawet kaloszy nie musi suszyć...

                          W większości Stanów w USA przepisy finansowe pozwalają spłacać pożyczki
                          wcześniej, bez kary za spłacenie przed terminem, jak n.p. ma to miejsce w
                          Kandzie.

                          Więc abyśmy zdrowi (i rozsądni) byli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka