Dodaj do ulubionych

psy, koty, chomiki, rybki, weze......

01.03.02, 23:20
A moze napiszecie jakie zwierzeta macie w domu? Ja niestety nie mam zadnego,
ale mialam kidys pieska , szwedzkiego. Niestety.....ale plakalam , a pozniej to
jeszcze wiele lat rozmawialam z pieskiem, mimo , ze byl w psim raju.Clowiek sie
tak bardzo przywiazuje do zwierzat. Moze dlatego , ze sa tak bardzo uzaleznione
od nas.
Obserwuj wątek
    • ro-bert Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 01.03.02, 23:33
      No widzisz a ja nigdy nie mialem zwierzecia w domu.Teraz jednak, bedac
      posiadaczem kota (od troche wiecej jak 48 godzin) juz zupelnie zwariowalem!
      Nawet u Klikena w kolejce do opublikowania czeka MAX! Klikeeeeen!

      Pozd.
      ro-bert
    • Gość: student Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.03.02, 23:34
      mam swinke i krowke ... i kurki i kaczuszki... dbam o to co by im sianko
      wymienic i gnoj wyrzucic... czysta przyjemnosc smile
      • ro-bert Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 01.03.02, 23:35
        A Ty juz z tej wanny to wylazles ?!

        Pozdr.
        ro-bert
        • Gość: student Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.03.02, 23:39
          to sie nazywa miec laptopa ;o)))))))))))))
          • ro-bert Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 01.03.02, 23:45
            Oooo, to przepraszam! Tylko uwazaj co by Cie w tej wannie nie "pokopalo"wink

            Pozdr.
            ro-bert
        • Gość: Don Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.uc.nombres.ttd.es 01.03.02, 23:46

          No to sie zaczelo!!!! zdjecie kotka na futerku,kotek na fotelu,kotek w
          miseczce,kotek z dzieckiem,kotek z kotkiem ,czyli malzonkom.Rob ma teraz
          zajecie ! kliken ratuj !! zawiadamiam ,ze moj "personel"-zdjecie moje wraz z
          personelem (bez chomika) wyslano do Klikena !Also,personel ma chomika juz 3
          miesiace.comik zre i ma sie dobrze. Byly jeszcze 2 biale myszki-ale ogladac te
          w poniedzialek rano nie zmoglem.
          • Gość: Don Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.uc.nombres.ttd.es 01.03.02, 23:47

            Personel twierdzi ,ze mam weza -w kieszeni,czyli mamy juz cala menazerie.Pozdraw
            • Gość: morsa Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.telia.com 02.03.02, 01:20
              A moje dziecko mialo dwa szczury. Jak mi je przyniosla do domu to mi
              jakos tak nietako bylo. Ale przyzwyczailam sie do nich. Jakze sie nie
              przyzwyczaic, skoro cala robota spada zawsze na rodzicieli!. Po pewnym
              czasie naprawde je polubilam. To sa naprawde fajne zwierzatka.
              Putte i Felix spedzili w naszym domu prawie trzy lata.
              Nowych szczurow nie mamy.

              Moja pociecha przyniosla natomiast do domu mysz, ktora "musiala
              uratowac". Zwierzecie to ryzykowalo ze bedzie pokarmem dla jakiegos
              weza.....
              No to trzymamy to biedactwo z litosci.
              Przedtem w domu byly rybki. Akwarium czeka ........moze na zolwie?
              Pozdrawiam wlascicieli czworonogow, pelzakow, plywakow, latajacych i
              tym podobnych.
    • jot-23 Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 02.03.02, 01:25
      jak mieszkalem na brooklynie to mialem karakany. rozne te najwieksze
      tzw "wodniaki" potrafily fruwac , duze = spasiony pasikonik. te mniejsze byly
      za to sprytniejsze, i ciekawsze, jako ze kazdy w bloku trul je na swoj sposob,
      i nie dokonca, wiec oczywiscie byly odporne na wszystko oprocz obcasa.
      widzialem wiele mutantow...nie przysiegne ale wydaje mie sie ze niektore
      szczepy probowaly rozmnazac sie przez poczkowanie. no i albinosy byly fajne ,
      w sztuce wzorniczej to taki translucent mackintosh wsrod karaluchow.
      • drapieznik Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 02.03.02, 02:02
        Karakny mialem w Georgii. Jak wszedlem do apartamentu to podskakiwaly i fruwaly
        jak motyle. W bialy dzin. Jak odchylilem drzwi to chmary spadaly na podloge.
        Najpierw je firma dwa razy spryskala i niewiele pomoglo. Potem przyszli
        zagazowali mieszkanie. To pomoglo na pare dni. Potem kupilem dwa galony
        (apartament 1-pokojowy) plynu ktoego nie lubia i systematycznie polewalem po
        rogach. Po roku doszlo do tego, ze pojawial sie jeden albo dwa w nocy.

        Teraz mam biedronki i rysia. Biedronki przywiozlem jesienia z kempingu i sie
        zadomowily. Fajne sa i umilaja mi zycie. Myszki (biale) tez czasem ogladam.
        Mialem szczury (w klatce) i bardzo je lubilem. Po pracy zawsze konkurowaly ze
        soba zeby mnie zabawic. Sa bardzo inteligentne. Koty mnie bardzo lubia i co raz
        ktos mi wtyka takiego wlochacza i musze sie bronic.
    • Gość: aniutek Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 02.03.02, 04:58
      a ja kocham psy..... i wlasnie juz w niedziele sprezentuje moim
      rodzicielom piesutka foksia ::smile))) moj syn chcial koniecznie byc obecny
      przy wyborze ... ech szkoda zobaczy go dopiero latem - psina bedzie miala
      6 miesiecy, a kiedy ja dostane swego wymarzonego psiaka sad((((
      Moje dziecinstwo i wczesne mlodosc jest scisle zwiazane z pewna
      wyzlica, ktora bezblednie rozpoznawala moich ulubionych kolegow, z
      glawa na kolanie wpatrywala sie prosto w oczy...... a w zimne wieczory
      siadala na fotelu i sama przykrywala sie kocem......ale mi za nia teskno....
      a nie ma jej juz hmmm 15 lat...
      • Gość: DundeeGi Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.prem.tmns.net.au 02.03.02, 05:04
        Ja nie mam dobrowolnie zadnego zwierzaka, ale w zeszlym tygodniu wyganialam
        lizarda bo cos lubi do nas zagladac ... bezczelny typ.

    • emigrantka Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 02.03.02, 14:27
      Ptaszki co z gniazd powypadaly dokarmiane recznie, zolwia, jeza, chomiki,
      swinki morskie, kota, psa, patyczaki ( jeszcze w Polsce).
      5 kotow teraz i moze psa jak z corka ustalimy cos posrodku - ona chce PUG a ja
      German Shepherd. hyhyhy

      Pozdrawiam smile
      • Gość: Don Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.uc.nombres.ttd.es 02.03.02, 16:15
        emigrantka napisał(a):

        > Ptaszki co z gniazd powypadaly dokarmiane recznie, zolwia, jeza, chomiki,
        > swinki morskie, kota, psa, patyczaki ( jeszcze w Polsce).
        > 5 kotow teraz i moze psa jak z corka ustalimy cos posrodku - ona chce PUG a ja
        > German Shepherd. hyhyhy
        >
        > Pozdrawiam smile


        Juz mowilem-labrador,trafiaja sie bardzo ladnie ubarwione.madre odporne i dla
        dzieci absolutnie MUS !!! Niemieckie owczarki problematyczne-psychika i dysplazja.
    • jean_luc_cretien Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 09.07.02, 18:00

      ja mam rybki..
      lecz bardziej interesuja mnie teli morsy..
    • Gość: Artur zadne, czasem muchy, jak nie wyrzuce smieci IP: 62.246.104.* 09.07.02, 18:04
      karelia napisał(a):

      > A moze napiszecie jakie zwierzeta macie w domu? Ja niestety nie mam zadnego,
      > ale mialam kidys pieska , szwedzkiego. Niestety.....ale plakalam , a pozniej to
      >
      > jeszcze wiele lat rozmawialam z pieskiem, mimo , ze byl w psim raju.Clowiek sie
      >
      > tak bardzo przywiazuje do zwierzat. Moze dlatego , ze sa tak bardzo uzaleznione
      >
      > od nas.
      • karelia Re: zadne, czasem muchy, jak nie wyrzuce smieci 09.07.02, 18:07

        Arturro, nie mylisz much z karaluchami???
        • jean_luc_cretien Re: zadne, czasem muchy, jak nie wyrzuce smieci 09.07.02, 18:36
          karelia napisała:

          >
          > Arturro, nie mylisz much z karaluchami???


          racja dla karelki..muchy sa jak sie zapomni spuscic wode)..
        • Gość: Artur nie, no az tak zle to nie jest IP: 62.246.100.* 09.07.02, 18:49
          karelia napisała:

          ...tylko wrocilem dzisiaj po trzech dniach do domu i... i w smieciach byla juz
          cywilizacja much, ale juz pogonilem cale to towarzysio
    • Gość: aga_goe KOTY!!! IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 09.07.02, 18:20
      W domu mam kota-dziwaka, jak sie przeprowadze z obecnego lokum, to sobie sprawie
      wlasnego kota (wyszukalam juz mieszkanie na parterze i z ogrodkiem), oczywiscie
      nielegalnie (umowa najmu wyklucza posiadanie zwierzat, jakis sadysta ja napisal).
      Przedtem musze znalezc tylko kogos dobrodusznego (nie mowie przeciez, ze
      naiwnego wink), kto bedzie karmil kota, jak wyjade np. na ferie.
      Ostatnio probowalam sie opamietac przed kocia miloscia (na granicy uzaleznienia)
      i kupic jakiegos gryzonia (latwiejszy w utrzymaniu i duza szansa, ze obowiazek
      tylko na rok-dwa). Buszowalam po sklepie ze zwierzetami, nie umiejac jednak
      wzbudzic w sobie zadnych uczuc do krolikow, swinek morskích, i innego mysiego
      paskudztwa. W koncu doszlam do ostatniej klatki, zaintrygowama tym, ze wygladala
      na pusta, a cena najwyzsza. Stuknelam w szybe i z kryjowki wyskoczylo cos dlugie,
      biale i z czerwonymi oczami... To byla jakas cenna fretka, ale ja wyskoczylam z
      piskiem na ulice i nigdy wiecej gryzonia!!!
      aga
      • Gość: renka Re: KOTY!!! IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 09.07.02, 20:18
        Ja uwielbiam wszystko, co mozna glaskac, szczegolnie koteczki.Ale ostatnio
        zginely mi dwa, moja ukochana Lady i jej synek Gluchy. Zostal tylko jeden,
        dlugowlosy, bialy, piekny Kropek.Z powodu ciaglych walk o terytorium nadszarpnal
        sobie to i owo.Jak tak dalej pojdzie, przerzuce sie chyba na psa.
        • bringerin Aga 09.07.02, 20:33
          ta fretka to jest nie do uwierzenia. Nie mam ale to jest cyrk u mojego kolegi!!!!
          Myje jej nawet zeby. Niektore kobiety maja wspomniania z doznan z takowa...lubia
          sie wciskac w ciasne przestrzenie, tak wiec trzeba uwazac.
    • Gość: kicius Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.speed.planet.nl 09.07.02, 20:23
      Ja mialam rybki,chomiki,swinke morska,psa pekinczyka-ale uciekl pierwszego
      dnia,psa-pudla czarnego-ale glupia suka byla.Teraz mam psa-prawdziwego
      sukinsyna,ogromne bydle i na ogol sie mnie nie slucha.I konika-klacz(czyli konik-
      kobieta),pelnej krwi angielskiej,18 lat,czyli seniorka,ale jeszcze
      chodzi.Aha,wczesniej mialam matke tego konika,ale umarla na zawal w galopie-do
      tej pory mam wyrzuty.Chcialabym miec wiecej konikow i kotka,Wasz kicius,pa
      • bringerin Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 09.07.02, 20:34
        koniki? ja lubie grac w koniki. jeszcze troche a obstawie cale zawody.
        • Gość: kicius Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.speed.planet.nl 09.07.02, 20:35
          A gdzie grasz?
          • bringerin Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 09.07.02, 20:40
            usa. lokalny sped. otwieraja wczesnym latem. Znajomy kupil konia. Potem wynajal
            specjalnego dzokeja, z wprawa w przebijaniu sie (taki tyci facecik). Potem kilka
            razy wystartowal i jakos nie szlo. Okazalo sie, ze wszystko bylo ustalone przed
            sezonem tak ze nawet fuksow nie bylo. W tym roku kolega mowi ze sie dowiedzial o
            co chodzi i kogo podpatrywac.
            • Gość: kicius Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.speed.planet.nl 09.07.02, 20:45
              a,ja bylam uczniem na Sluzewcu tak z dziesiec lat temu.Ale chyba wole grac niz
              sie scigac.W graniu tez jest czasami dobrze podpatrywac-ja mam bardziej szczescie
              w milosci niz w grze,a poza tym sugeruje sie imionami a nie faktami,wiec,zeby nie
              pojsc z torbami staram sie troche sugerowac wygrywajacymi
              graczami.Ahh.rozmarzylam sie!
              • bringerin Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... 09.07.02, 20:47
                pisz duzo i wyselo. pisarstwo masz zabawne. Ciekawe jak ty sie mozesz wczuc w
                rozne style tak szybko. Jestes manipulantka? Nic w tym zlego, oby dobra.
                • Gość: kicius Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.speed.planet.nl 09.07.02, 20:57
                  Zawstydzasz mnie,zarumienilam sie po nasade wlosow.
                  • Gość: burak Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.proxy.aol.com 10.07.02, 09:58
                    Pies,ryba, 2 quinea pigs,2 koty,2kury i 1 kogut( miniaturowe) duzo jaszczurek,waz
                    od czasu do czasu-nawet grzechotnik,moskity-czekajace na pozywienie,2 razy w roku
                    miliony motyli(leca z Meksyku do Kanady i z powrotem)oraz insekty
                    za oknem krowy i konie na sasiednim rancho.Ptaki,zajace,szakale i kozy u sasiadow
                    osly od czasu do czasu,duzo deer
                    Ktoby pomyslal ze to wszystko mozna miec zyjac w granicach dosyc duzego miasta
    • luiza-w-ogrodzie A kanarek to co - pies?! 10.07.02, 00:38
      Nikt Was nie mial spiewajacego kanarka? Pieknie spiewa gdy pierwszy promien
      slonca zaczyna dzien, mozna go tresowac - przychodzi na reke, siada na glowie,
      obdziobuje dlugopis, ktorym sie pisze...

      Luiza-w-Ogrodzie
      • _maas Re: A kanarek to co - pies?! 10.07.02, 01:57
        luizo a slowo 'ornitoza' czyli cos w stylu choroby 'puziej' (wg pewnego
        prelegenta z Polski, o widzicie, tu pisze wyraznie: choroba puzia... bylo pa -
        puzia)

        Tragedia. Ja bym tego kanarka wycisnal do herbaty
        • luiza-w-ogrodzie Re: A kanarek to co - pies?! 10.07.02, 02:02
          Od kanarka nie mozna sie zarazic, od papugi tak.
          Kanarki sa nie tylko zolte (ja mialam bialego, sa brazowe, pomaranczowe,
          czerwonawe, zielone) wiec chyba nie kazdego bys wycisnal do herbaty. Zreszta smak
          by zepsul ;-D

          Cwir,cwir
          Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: theend Re: A kanarek to co - pies?! IP: 213.78.96.* 10.07.02, 02:02
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Nikt Was nie mial spiewajacego kanarka? Pieknie spiewa gdy pierwszy promien
        > slonca zaczyna dzien,..
        czyli u mnie dlugo dran by nei pociagnal..lubie spiew-przez sen..

        > mozna go tresowac - przychodzi na reke, siada na glowie,
        > obdziobuje dlugopis, ktorym sie pisze...

        na co to pomaga?

        >
        > Luiza-w-Ogrodzie

        theend-na-basenie
        • luiza-w-ogrodzie Re: A kanarek to co - pies?! 10.07.02, 02:07
          Koniuszku, generalnie kanarek nie pomaga na nic oprocz tego, ze leczy nerwice.
          Jak lubisz dlugo spac, wystarczy wieczorem nakryc klatke, to rano kanarek nie
          zbudzi sie razem ze sloncem.

          A wogole to nie traktujmy zwierzat uzytkowo - one maja umilac nam zycie a
          niekoniecznie byc pozyteczne...

          Trililililili
          Luiza-w-Ogrodzie

          PS Powiedz mi, plywasz z kompem w tym basenie? wink
          • Gość: theend Re: A kanarek to co - pies?! IP: 213.78.96.* 10.07.02, 02:13
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Koniuszku, generalnie kanarek nie pomaga na nic oprocz tego, ze leczy nerwice.
            > Jak lubisz dlugo spac, wystarczy wieczorem nakryc klatke, to rano kanarek nie
            > zbudzi sie razem ze sloncem.
            >
            > A wogole to nie traktujmy zwierzat uzytkowo - one maja umilac nam zycie a
            > niekoniecznie byc pozyteczne...
            >
            > Trililililili
            > Luiza-w-Ogrodzie
            >
            > PS Powiedz mi, plywasz z kompem w tym basenie? wink

            liniuszku..
            wybralem inny sposob umilania swojego zycia..
            plywam tylko z e.moc.jam.i-z toba..
            zwierzeta..nie uwazam by mialy do czegos sluzyc..chyba tego nie lubia..
      • Gość: kicius Re: kanarek IP: *.speed.planet.nl 10.07.02, 08:14
        Luiza,lubie kanarki,ale bym nie zjadla.Wlasnie nie dalej jak wczoraj znalazlam w
        domu konserwe-bloc de foie gras de canard,juz mialam otwierac,kiedy mi przyszlo
        do glowy,ze foie gras foie grasem,ale co ma znaczyc ten canard?Wiec,jesli ktos
        wladajacy lepszym niz ja francuskim, mnie nie wygasil i teraz czyta,to prosze o
        odpoiwedz -czy canard to kanarek?W razie pozytywnej odpowiedzi moge kumus te
        konserwe odstapic.
        • mordyga Alfa 10.07.02, 08:31
          Jako dziecko bylam szczesliwa posiadaczka chomikow, rybek a pozniej pojawil sie
          pies. Pies albo raczej psa byla dalmatynczykiem- kochanym jak rzadko i po pewnym
          czasie zostala matka 10 malych dalmatynczykow. Ale mielismy w domu ubaw- 11 psow
          i zniszczona kuchnie. Co jednak przezylismy z nimi to nasze!
    • Gość: Ch.B. Baudelaire - pasujacy again.. IP: 213.78.125.* 10.07.02, 15:17
      ..czyli..cala masa zwierzat..+demonow/

      'Do czytelnika'

      Głupota, grzechy, błędy, lubieżność i chciwość
      Duch i ciało nam gryzą niby ząb zatruty,
      A my karmim te nasze rozkoszne wyrzuty,
      Tak jak żebracy karmią szat robaczywość.

      Upór jest w naszych grzechach, strach jest w naszych żalach,
      Za skruchę i pokutę płacim sobie drogo-
      I wesoło znów kroczym naszą błotną drogą,
      Wierząc, że zmyjemy winy - w łez mizernych falach.

      A na poduszce grzechu szatan Trismegista
      Nasz duch oczarowany kołysze powoli,
      I tak trawi bogaty kruszec naszej woli
      Trucizną swą ten stary, mądry alchemista.

      Diabeł to trzyma nici, ci kierują nami!
      Na rzeczy wstrętne patrzym sympatycznym okiem -
      Co dzień do piekieł jednym zbliżamy się krokiem
      Przez ciemność, która cuchnie i na wieki plami.

      Jak żebraczy rozpustnik, co gryząc przyciska
      Męczeńską pierś strudzonej nierządnicy,
      Kradniem rozkosz przejściową - w mroków tajemnicy
      Jak zeschłą pomarańczę, z której sok nie tryska.

      Niby rój glist co mrowiem gęstym się przewala,
      W mózgu nam tłum demonów huczy z dzikim śmiechem,
      A śmierć ku naszym płucom za każdym oddechem
      Spływa z głuchymi skargi, jak podziemna fala.

      Jeśli gwałt i trucizna, ognie i sztylety
      Dotąd swym żartobliwym haftem nie wyszyły
      Kanwy naszych przeznaczeń banalnej niestety!

      Ale pośród szakalów, śród panter i smoków,
      Pośród małp i skorpionów, żmij i nietoperzy,
      Śród tworów, których stado wyje, pełza, bieży,
      W ohydnej menażerii naszych grzesznych skoków -

      Jest potwór - potworniejszy nad to bydląt plemię,
      Nuda, co, chociaż krzykiem nie utrudza gardła,
      Chętnie by całą ziemię na proch miałki starła,
      Aby jednym ziewnięciem połknąć całą ziemię.

      Łza mimowolna błyska w oczu jej pryzmacie,
      Ona marzy szafoty, dymiąc swe haszysze,
      ,Ty znasz tego potwora co jak sen kołysze -
      Hipokryto, słuchaczu, mój bliźni, mój bracie!

      i jeszcze po angielsku /dla kiciusia kiepury wink)/

      To The Reader

      Stupidity, delusion, selfishness and lust
      torment our bodies and possess our minds,
      and we sustain our affable remorse
      the way a beggar nourishes his lice
      Our sins are stubborn, our contrition lame;
      we want our scruples to be worth our while-
      how cheerfully we crawl back to the mire:
      with few cheap tears washing our stains away!
      Satan Trismegistus subtly rocks
      our ravished spirits on his wicked bed
      until the precious metal of our will
      is leached out by this cunning alchemist:
      the Devil's's hand directs our every move-
      the things we loathed become the things we love:
      day by day we drop though stinking shades
      quite undeterred on our descent to Hell!
      Like a poor profligate who sucks and bites
      the withered breasts of some well-seasoned trull,
      we snatch in passing at clandestine joys
      and squeeze the oldest orange harder yet.
      Wriggling in our brains like a million worms,
      a demon demos holds its revels there,
      and when we breathe, the Lethe in our lungs
      trickles sighing on its secret course.
      If rape and arson, poison and the knife
      have not yet stitched their ludicrous designs
      onto the banal buckram of our fates,
      it is because our souls lack enterprise!
      But here among the scorpions and the hounds,
      the jackals, apes and vultures, snakes and wolves,
      monsters that howl and growl and squeal and crawl,
      in all the squalid zoo of voices,
      one is even uglier and fouler than the rest,
      althoug the least flamboyant of the lot;
      this beast would gladly undermine the earth.


      ps znalem to w innym tlumaczeniu (podrecznik w lo) lepszym tlumaczeniu jak na moj
      gust..nie moge trafic ..moze ktos to ma ?..bede wdzieczny))


      np bylo tam ' ty znasz tego potwora co tak slodko dyszy..
      • karelia Re: boa 10.07.02, 18:07
        ten ostatni post to zupelnie ...jak waz boa, dlugi , cetkowany, krety....
        • Gość: gadula Re: boa IP: *.sympatico.ca 10.07.02, 18:19
          karelia napisał(a):

          > ten ostatni post to zupelnie ...jak waz boa, dlugi , cetkowany, krety....

          A mnie to wszystko kojarzy sie z dupa...
    • emigrantka Jak sie ma kocisko Roberta? 21.07.02, 16:43
      Przeszedl mu ten katar?

      Pozdrowionka smile
    • Gość: marcee Re: psy, koty, chomiki, rybki, weze...... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 22:14
      kiedys mialam piekna kocice czarna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka