Dodaj do ulubionych

Pierwszy Obywatelski Blog .......

18.09.11, 20:05
PIERWSZY OBYWATELSKI BLOG ANTYPISOWSKI! To blog dla ludzi, którzy widzą szaleństwo Kaczyńskiego, a PiS postrzegają jako niebezpieczną sektę niszczącą Polskę i jej wizerunek na świecie. Czekamy na teksty, które opublikujemy blogu. Swój tekst wyślij na adres: pis24@onet.pl ZAPAMIĘTAJ TEN ADRES, PRZEKAŻ GO ZNAJOMYM!

pis24.blogspot.com/

Depesze Wikileaks mówią o Antonim Macierewiczu tylko w jeden sposób: paranoik! On zaś jest obecnie "sztandarem" PiS-u, jego wizytówką i chlubą.
Znacie takie powiedzenie: podobne cieszy się podobnym? Oznacza to mnie więcej tyle, że ludzie gromadzą wokół siebie sobie podobnych. Osobowością, rozumem, często nawet wyglądem. Od samego początku twierdzę, że Jarosław Kaczyński jest paranoikiem. W tej sytuacji jest zrozumiałe, że otacza się także paranoikami w stylu Macierewicza, ale o tym za chwilę. Najpierw jednak pozwolę sobie na moje osobiste wspomnienie. Jarosława Kaczyńskiego miałem okazję poznać w roku 1991. Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu (pomińmy milczeniem, czy się zajmuję) miałem dostęp do praktycznie wszystkich polskich polityków, a większość czasu spędzałem w sejmie. Nie trzeba było być specjalnym znawcą, psychiatrą czy profesorem psychologii, aby dostrzec paranoję Kaczyńskich, choć z tej dwójki zdecydowanie w tym schizofrenicznym wyścigu prowadził Jarosław. Brak rodziny i w ogóle życia prywatnego sprawił, że Lech był równie zawistny czy "obrażalski" jak brat, ale mimo wszystko był inny. Były to czasy okropnego PC, czy Porozumienia Centrum, najbardziej znienawidzonego ugrupowania w historii polskiego parlamentaryzmu. Samo PC (podobnie jak Kaczyńscy) szorowało łbem po dnie basenu we wszystkich sondażach popularności. Kaczyńscy zaś byli najbardziej nielubianymi politykami w Polsce. Niestety profesor Buzek przypomniał sobie o Kaczorze, kiedy szukał kandydata na ministra sprawiedliwości... i od tego zaczęła się ta cała tragedia Polski, która kryje się za skrótem PiS, który najtrafniej odczytać jako "Paranoja i Schizofrenia".
Z początku lat 90-tych w mojej pamięci jest jeden obraz związany z Kaczyńskimi. Nie wiem, czy wszyscy czytelnicy tego bloga wiedzą, że Jarosław Kaczyński w polskim sejmie po prostu prawie nie jest obecny. Pojawia się, nie odzywa do dziennikarzy, szybko z ochroniarzami przebierając małymi nóżkami przebiega korytarze i zamyka się w sali Klubu Parlamentarnego PiS-u. Kompletne lekceważenie dziennikarzy i w ogóle wszystkich, włącznie z własnymi posłami. Ta buta i obleśny styl widać było także w czasach PC, ale wtedy wygladało to jeszcze śmieszniej. Wtedy ten zawistny człowiek nie miał ochroniarzy BOR-u, tylko kierowcę i współpracowników. Wszyscy byli dosłownie identyczni jak Kaczyńscy, to znaczy była to ta sama sylwetka, wysokość, a nawet rodzaj takiego podejrzliwego "spojrzenia spode łba". Pamiętam, jak taka grupa małych i ponurych karakanów czmychała szybko w sejmie, aby tylko nikt ich "nie zaczepił pytaniem". Wtedy dziękowałem Bogu, że ta ponura grupa właśnie znika ze sceny politycznej, bo zawsze boję się małych i zawistnych ludzi. Małych nie tyle może wzrostem (choć akurat tu ten element też chyba miał znaczenie ze względu na kompleksy), ale także małych tak po ludzku. Mściwych, zawistnych, knujących... po prostu małych.
Już wtedy mówiło się dość otwarcie, że Jarosław jest paranoikiem, że to węszenie wszędzie układów i spisków to schiza, która jest niebezpieczna, jeśli ten człowiek zyska władzę. Ostatnie lata PiS-u pokazały niezbicie, że mamy do czynienia z jakąś chorobą psychiczną, która najlepiej ujawniła się przy okazji Smoleńska. Nigdy nie zapomnę Kaczyńskiego, który snuł dywagacje o tym, jak to niemożliwe jest przecież, żeby "samolot uderzył skrzydłem w brzozę i tak po prostu spadł". Słuchając słów tego chorego człowieka łapałem się za głowę, że taka postać stała na czele polskiego rządu... Myślicie, że o paranoi Kaczyńskiego mówią tylko autorzy tego bloga? Czytając komentarze wielu internautów widzę, że żaden z nich nie miał okazji osobiście "poznać prezesa", że jest to dla nich jedynie mityczna postać znana z mediów i z tego, że albo są "z nimi i na zawsze z nim", albo uważają go - podobnie jak ja - za największe nieszczęście Polski. Ja jednak z racji wykonywanego przeze mnie zawodu znam Kaczyńskiego od dwudziestu lat i wiem, że o jego schizie mówią otwartym tekstem nawet jego najbliżsi byli współpracownicy. Politycy z innych niż PiS ugrupowań traktują go w rozmowach prywatnych po prostu za szeregowego wariata, który omamił "co trzeciego Polaka".
Oczywiście psychopatyczny "ten, co Komorowskiego ręki nie poda" także lubi psychopatów, a sztandarowym przedstawicielem tego gatunku może być słynny "crazy Antoni", czyli Macierewicz. Przy okazji tej postaci warto wspomnieć o trafnej ocenie, którą wystawili ulubieńcowi Kaczora amerykańscy dyplomaci, a o czym dowiedzieliśmy się z najnowszej porcji depesz portalu WikiLeaks. Amerykanie z bolesną trafnością nazwali Antoniego Macierewicza "paranoikiem", który jest wypełniony teoriami spiskowymi "po sam czubek łba". Biedni Amrykanie zbudowali sobie ten jakże trafny obraz jedynie na podstawie kilku rozmów z "szefem PiS-owskiego zespołu d/s wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej". Gdyby mieli okazję poobserwować Macierewicza w dłuższym okresie, ich ocena musiałaby być jeszcze bardziej miażdżąca. A ja tylko przypomnę, że prezes Kaczyński wymienił jak na razie tylko dwóch "żelaznych kandydatów na ministrów" z szeregów pisowskiej sekty, a więc Antoniego Macierewicza i Annę Fotygę. Ta ostatnia została nazwana przez amerykańskich dyplomatów "czarną dziurą polskiej dyplomacji". A więc "czarna dziura" i "paranoik"... znakomite kadry PiS-u. Wszystkim głosującym na tę niebezpieczną sektę polecam poczytanie opinii zagranicznych dyplomatów o "asach Kaczyńskiego". Bardzo pouczająca Lektura!
Autor: Szuto
Obserwuj wątek
    • fuck_u Re: podana strona nie dziala ! 18.09.11, 21:07
      .
      • polonus5 Re: podana strona nie dziala ! 18.09.11, 21:11
        pis24.blogspot.com/
        pis24.blogspot.com/
    • ratpole Re: Pierwszy Obywatelski Blog ....... 18.09.11, 21:26
      polonus5 napisała:

      Ja pyerdole. Tyle belkotu i ani jednego konkretnego konkretu.
      Piszacy musi cierpiec na paranoje komunoidalna hehehe
      • fuck_u Re: Pierwszy blog jakiegos nowego" nawiedzonego" 19.09.11, 01:22
        .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka