Dodaj do ulubionych

Dzien jak codzien

IP: *.uc.nombres.ttd.es 17.03.02, 22:26

Taki jeden watek napomnial mi o tym,ze nigdy nie opisalismy naszego dnia z
zycia na emigracji.krajowcy maja tyle dziwnych wyobrazen o naszym zyciu.opisze
moj dzien dla kuciapki-moze pomoze to w pisaniu"pracy"magisterskiej.Bo wiadomo
jak krajowiec cos juz pisze to jest to co najmniej praca mgr.
A wiec: jak co dzien o swicie,zwlekam sie z trudem z barlogu wktorym
sypiam.Poprawiam kalesony i ide do zlewu by wysikac wczorajsze tanie
piwo.czlapiac brudnymi nogami po podlodze pelnej niedopalkow,puszek po tanim
piwie i starych gazet (polskich).Potem podchodze do odrapanej starej lodowki by
miedzy odpadkami zebranymi wczoraj w koszach na odpadki ,znalezc cos na
sniadanie. Suszy mnie strasznie-spotkalem w nocy znajomego rodaka i wypilismy
troche "krajowej z czerwona kartka.Z kranu leci zolta ochydna woda-ale i to
dobre,wody jeszcze nie wylaczyli.Zjadam jakies kawalki bulki i popijam zupa w
proszku (polska) rozpuszczona w wodzie kranowej.ubieram sie w robocze ubranie
(jeszcze z polski)i ide na codzienna wedrowke za praca.Moze dzisiaj cos znajde?
mam nagrana robote przy zbiorach truskawek-noszenie skrzynek,ale kto wie?
Podobno z Polski przykezdza 1700 kobiet do pracy.Kto mnie starego zechce.To
zn.jak mowi znajomy,bym sie nie martwil bo wieksza czesc tych Pan i tak po
tygodniu rzuci ta prace i zacznie w lokalnych burdelach.Latwo i lepszy zarobek!
Oby !zaszedlem do znajomego Baru-za obiad i piwo zmywalem naczynia i myllem
podloge-zawsze cos.wracam do domu-jeszcze popatrze w kilka kontenerow moze cos
sie znajdzie.Przychodze do domu.jakos mnie nie wyrzucil gospodarz-nie place za
pokoj juz kilka miesiecy,ma chlop dobre serce-byly emigrant-tez pracowal w
Niemczech lata cale by kupic ten dom-rozumie co to zycie emigranta.A w
mieszkaniu jak zwykle swojsko i przytulnie.Z pod sterty starych klamotow
wyciagam stary komputer-podlacze go nielegalnie do linii telef.sasiada i
postukam.dobrze tak pogadac ,z ludzmi na calym swiecie-polskimi
emigrantami.rozumiemy sie doskonale-wszyscy mamy jednakowo zle i tylko wstyd
przed rodzina i kolegami w polsce powstrzymuje nas od powrotu.Jedni to dopiero
zaczynaja inni jak ja juz ponad 30 lat wegetuja w takich nieludzkich
warunkach ,wyzysku czlowieka i beznadziejnosci.O widze ,ze z dziury w podlodze
wyszedl moj zaprzyjazniony szczur.On tez biedak samotny i zyje odpadkami-
rozumiemy sie bez slow.Popatrzyl na mnie,pokrecil ogonem i zrozumial :jeszcze
jeden dzien bez kolacji-ja to przynajmniej mam komp.to zaglusza glod i
rozdzierajaca tesknote za rodzinnym krajem.I tak przaszedl jeszcze jeden dzien-
podobny do innych.Dolo moja dolo wygnanca-nikt sie nie ulituje nikt nie
pocieszy. Bogatym w Polsce nawet nie przychodzi do glowy ,komu potrzebna pomoc!
Do Afryki posylaja zarazy.Syty glodnrgo nie rozumie to fakt.
Obserwuj wątek
    • zyto081 Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 22:34
      To masz problem!
      Ja nie musze szukac pracy,bo studiuje.
      Nie rozumiem POlakow,ktorzy jada za granice i haruja za marne pieniadze.
      To tak jak gdyby w POlsce nie bylo pracy...
      A potem narzekaja ze w Niemczech czy gdzies indziej jest tak strasznie!
      To kompletna bzdura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Trzeba tylko chciec znalesc prace...
      Nie mam racji?
      • ro-bert Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 22:36
        Zyto, alez oczywiscie, ze masz racje! Ale moze w miedzyczasie jakas malutka
        chocby paczke dla Dona (gdybys byl tak mily moze dla mnie tez?)?

        Pozdrow.
        ro-bert
        • zyto081 Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 22:42
          Czy myslisz,ze tutaj jest wszystko za darmo?
          JA tez,zeby sobie dodobic opiekuje sie dziecmi...
          Ale mam swoj cel!
          A poza tym on wcale nie musial wyjezdzac z Polski!
          I teraz nie ma i tak pieniedzy... chociaz ciagle szuka pracy!
          I to na czarno... chyba nie spodziewal sie ze za granica tylko szukaja POlakow?
          • Gość: ESL Zyto IP: *.sympatico.ca 17.03.02, 22:47
            Zyto - a Tobie to na granicy polskiej poczucie humoru odebrali czy jak? W zastaw wzieli zeby miec
            pewnosc, ze wrocisz?
            Idz sie troche Zytniej napic, to Ci sie lekko rozjasni. A potem popraw Wyborowa to juz bedzie wyborniej
            i na koniec Finladia, to dopiero poplyniesz. A jak juz poplyniesz to moze i do naszego brzegu uda Ci sie
            dowioslowac smile
            Cheers...
            • zyto081 Re: Zyto 17.03.02, 22:51
              Gość portalu: ESL napisał(a):

              > Zyto - a Tobie to na granicy polskiej poczucie humoru odebrali czy jak? W zasta
              > w wzieli zeby miec
              > pewnosc, ze wrocisz?
              > Idz sie troche Zytniej napic, to Ci sie lekko rozjasni. A potem popraw Wyborowa
              > to juz bedzie wyborniej
              > i na koniec Finladia, to dopiero poplyniesz. A jak juz poplyniesz to moze i do
              > naszego brzegu uda Ci sie
              > dowioslowac smile
              > Cheers...
              Masz racje:chyba pojde sie napic - najlepsza jest zytnia albo finlandia z
              bezclowej-zawszé ja kupuje!
      • Gość: ESL Re: Dzien jak codzien IP: *.sympatico.ca 17.03.02, 22:39
        Don, to Ty jednak jestes pracowity czlowiek - ja bym na Twoim miejscu w ogole nie zwlekal sie z
        barlogu. Po co? Siknac mozna do butelki po wczorajszym piwie a welfare czek i tak jakis listonoga
        przyniesie wiec po co tracic cenna energie? Taka jest moja filozofia zyciowa, ktora Kanada pozwala mi
        wcielac w zycie. Leze i czekam az samo urosnie. A jak wszyscy w RP wiedza, dulary na drzewach rosna
        i Kanada pachnie zywica wiec ogolnie jedyny problem w tym, ze sie czasem mocz z przepelnionej butelki
        wyleje...
        Uklony,
        Er...
        • Gość: selma Re: Dzien jak codzien IP: *.ppp.get2net.dk 17.03.02, 23:08
          ja to sobie wydrukowalam ,Don powinienes pisac ksiazki!
    • luiza-w-ogrodzie Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:10
      Don, ty jestes szczesciarz i bogacz, masz cale mieszkanie dla siebie! Ja to
      musialam koczowac na gazetach razem z dwojka dzieci w podwojnym garazu (w
      drugiej polowie wyrozumialy Ukrainiec parkowal swoja odrapana Toyote). Klimat w
      Australii pozwala na mieszkanie w garazu przez okragly rok wiec jestem
      ustawiona. Cale szczescie, ze z zasilku dla samotnych matek stac mnie bylo
      ostatnio na kupno dmuchanych materacy, bo juz myslalam, zeby syna sprzedac na
      czesci do przeszczepow (20tys USD za pare nerek, a plucka, a rogowki, serducho,
      skora... chlopak jest warty majatek!) a corke, dlugowlosa blondynke, zaczac
      przysposabiac do najstarszego zawodu swiata. Na razie niech sobie sa jak sa,
      zachowam ich na czarna godzine.

      Teraz siedze w przytulku dla bezdomnych gdzie zagladam na darmowa zupke (mam
      swoj honor, z bezdomnymi mieszkac nie bede, ale zupka jest OK). Maja tu mila
      starsza pania, ktora jest pod wrazeniem moich umiejetnosci poslugiwania sie
      klawiatura (magisterka w Polsce na cos sie przydala), wiec pozwala mi uzywac
      Internetu, ja jej szukam informacji, ktorych ona potrzebuje, ona przymyka oko
      na moja korespondencje na Forum. Mowilam jej,ze to ma znaczenie terapeutyczne i
      od tego staje sie lepszym czlowiekiem. Ona nie znajac polskiego nie musi
      wiedziec ze caly czas tylko zmyslam, opowiadajac bzdurne historie o moim
      rzekomym sukcesie na antypodach.

      Niemniej zycze wszystkim szczescia...

      Luiza-w-Garazu
      • ro-bert Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:23
        A widzisz?! To jednak racja, ze w Europie lepiej! Socjal daja, na swieta
        dostaniesz jeszcze extra pieniadze na ubranie a tu, pod mostem, gdzie mieszkamy
        to nam nawet od czasu do czasu ciepla zupe przywioza! To juz jednak niedlugo
        potrwa. Zgodnie z zaleceniami Zybiego zaczalem sie zastanawiac jakby tu BIZNES
        ZYCIA wykrecic. Z tym pokazem mody to mi nie wyszlo... te, ktore tu mieszkaja
        jakos nie wykazaly wiekszego zainteresowania ale... Sluchajcie, to jest
        absolutnie pomysl roku! U nas w Niemczech planuja wprowadzic kaucje za puszki
        od piwa (i nie tylko), ktore w tej chwili sa za darmo. Od paru miesiecy juz
        cala rodzina zbieramy. Powoli nie mamy juz gdze spac... ten most to taki
        waski... ale juz niedlugo! Jak "Zieloni" przeforsuja swoj pomysl i my to
        wszystko do skupu zaniesiemy to... Don, wpadne wowczas Ciebie odwiedzic a po
        drodze zabiore tez Zyto (jesli nie masz nic przeciwko temu)
        Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie!!!

        Pozdrow.
        ro-bert
        • zyto081 Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:26
          Pewnie,ze tez pojade.Do Niemiec mam tylko 7 km.
          Dzieki za propozycje!
          • Gość: student Re: Dzien jak codzien IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.03.02, 23:35
            hejjjj jestes moze gdzies niedaleko Ried ??????

            Kocham Austrie za jej piekno, ale nie za ludzi, sa bezbadziejni i tacy
            prosci !!!

            daj znac gdzie jestes..

            Adam vel student
            • zyto081 Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:47
              jestem w Salzburgu!
              i jest cudownie!
              a Ty gdzie jestes?
              • Gość: student Re: Dzien jak codzien IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.03.02, 23:51
                obecnie w Polsce!!! srednio raz w miesiacu jestem w Gornej Austrii w Ried !!! W
                Salzburgu bylem kilka razy... raz wjezdzalem wagonikiem na ta "twierdze" - nie
                pamietam nazwy !!! Miasto urocze.. byle w zimie w trakcie jakiegos koncertu...
                i te gory naokolo.. te tunele i to wszystkoooooooooo ahhhhhhhh zakochac sie to
                za malo smile

                i ta CHOLERNA cvzystosc, ktorej mi pozniej tak bardzo w Polsce brakuje...

                marzenia czasami sie spelniaja, szkoda, ze tylko na chwilesmile

                W AT bywam jako wczasowiczwink a tak powaznie mam tam kogos bliskiego u kogo
                miszkam, spie, jem i swietnie sie bawimy smile

                pozdr.

                Mieszkam w Cieszynie... zaledwie okolo 300 km od Wiednia... blizej niz do Wawy!

                Gdybym mial wybiarac.. wybralbym Wieden.. Warszawa to dziura !!!!!
            • zyto081 Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:51
              co do ludzi to jest nawet w pozadku!
              ale za to nienawidze ich dialekt-jest okrropny!
              nie wiem,gdzie jest Twoj Ried...
              • Gość: student Re: Dzien jak codzien IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.03.02, 23:53
                jesli spojrzysz na mape samoch. to okolo 60 km od Salzburga na polnoc i jakies
                30 km od Scharding w AT i na granicy z DE.

                Ludzie w Gornej Austrii sa bezbadziejni smile

                wiem o tym i to z wiarygodnego zrodla !!! mam tu na mysli starze osoby!!!
                • zyto081 Re: Dzien jak codzien 18.03.02, 00:03
                  Ale przeciez w Cieszynie tez jest pieknie!
                  Polskie gory sa cudowne,chociaz teraz wole osobiscie morze!
                  Gory mam na codzien!
                  • Gość: student Re: Dzien jak codzien IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.02, 00:12
                    no ja nie twierdze, ze Cieszyn jest zly... ale jak widze ile jeszcze brakuje sad
                    z drugiej strony dobrze jest miec jakies urozmaicenia... po czasie to piekno i
                    ta monotonia w AT zaczyna sie takze nudzic !!!

                    Wiesz, najbardziej mnie wkurza ta podejrzliwosc i czasami chamstwo ze strony
                    austriackich celnikow w Drasenhofen... i te zasady wysiadania z autobusu po to
                    by przejsc przez jakis barak jak Rumuny...troche to wszystko takie ponizajace,
                    no ale co my na to poradzimy...

                    W Wiedniu raz bylem o 2 w nocy.. z braku laku i z nudy zaczalem lazic po dworcu
                    Sudbanhof i zadziwil mnie ten spokoj, czystosc i bezpieczenstwo, ale cholera
                    wszystkie kible pozamykalismile

                    Aha... na zakupy i tak jezdzimy zawsze do DE bo wiekszy wybor !!! sama chyba
                    wiesz, jak jest na obnizkach posezonowych - grzechem byloby nie kupic tych
                    ciuchow smile

                    raz bylem w Bischofshofen ( sorry jesli sa bledy) i niby tam jest skocznia
                    narciarska, ale nie znalezlismy hehehehesmile no i w Austrii zorbilem sie pierwszy
                    raz na blondyna... u nich taka moda akurat bylasmile hehehe milo wspominam te
                    czasy smile

                    Teraz pewnie jeszcze bede z raz moze dwa w AT a pozniej sie
                    okaze.........wybralem usa i w czerwcu tam wyjezdzam... przyznam, ze chyba
                    bedzie mi teskno za Polska i AT... ale zobaczymy...

            • zyto081 Re: Dzien jak codzien 18.03.02, 00:00
              Ciesze sie,ze wiesz gdzie jest Salzburg!
              MNostwo Polakow myli Salzburg ze Strassburgiem!
              JA tez po przyjezdzie do Polski potrzebuje przynajmniej 3 dni,zeby sie
              przyzwyczaic do "warun"kow!
              MIalam do wyboru albo Wieden albo Salzburg-ale najpierw przyjechalam tutaj i
              od razu sie zakochalam w tych widokach.Z mojego akademika widze codziennie
              przepiekne ALPY A Z DRUGIEJ STRONY NAJWYZSZA GORE Salzburga!
              Czy mozna chciec jeszcze wiecej.A poza tym na snowboard mam tylko 15 min.
              samochodem...
              pozdrowienia
              • jot-23 Re: Dzien jak codzien 18.03.02, 00:10
                zyto081 napisał(a):

                > Ciesze sie,ze wiesz gdzie jest Salzburg!
                > MNostwo Polakow myli Salzburg ze Strassburgiem!
                > JA tez po przyjezdzie do Polski potrzebuje przynajmniej 3 dni,zeby sie
                > przyzwyczaic do "warun"kow!
                > MIalam do wyboru albo Wieden albo Salzburg-ale najpierw przyjechalam tutaj i
                > od razu sie zakochalam w tych widokach.Z mojego akademika widze codziennie
                > przepiekne ALPY A Z DRUGIEJ STRONY NAJWYZSZA GORE Salzburga!
                > Czy mozna chciec jeszcze wiecej.A poza tym na snowboard mam tylko 15 min.
                > samochodem...
                > pozdrowienia

                nie gadaj... ???? polacy cos myla sobie? nie chodzi ci przypadkiem o
                hamerykanow? to przeciez straszne glaby!
                • Gość: student Re: Dzien jak codzien IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.02, 00:15
                  nie badz upierdliwy smile po co sie nerwowacsmile w koncu to jeszcze niedziela smile

                  pozdr.smile
                  • zyto081 Re: Dzien jak codzien 18.03.02, 00:24
                    Niektorzy Polacy nie widza w sobie wad!
                    To troche denerwu´jace!
                    Szkoda,ze nie wybrales Austrii...
                    ale z drugiej strony jezeli ma sie okazje jechac do innego kraju-to dlaczego
                    nie!
                    JA mam zamiar w té wakacje zwiedzic Wlochy a przy okazji troche popracowac.Mam
                    tam znajoma-wiec mam przynajmniej gdzie mieszkac!
                    Ale od pazdziernika oczywiscie Salzburg.Szkoda tylko,ze nie moge tutaj
                    normalnie pracowac!ALe moze jak skoncze studia cos sie zmieni!
                    Na granicy nie mam problemow(wiza).Nie maja sie powodu do mnie doczepic.Raz
                    jechalam autobusem do Wiednia(Jordan)i bardzo sie wkurzylam.Nie znosze,gdy
                    celnik mowi o POlakach -"polnische Schweine".Czy oni mysla,ze nikt nie rozumie
                    niemieckiego?No i to wychodzenie do sprawdzania paszportow!Chamstwo!Czulam sie
                    jak jakis przestepca...
                    I nigdy wiecej nie jechalam przez to przejscie!
                    • Gość: student Re: Dzien jak codzien IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.02, 00:33
                      niestety z Niemieckim u mnie kiepsko... dlatego nic z tego..slyszalem ze teraz
                      chca wprowadzic w AT jakies testy/egzaminy dla obcokrajowcow by znow przesiac
                      troche ludzi sad ogolnie sa dosc niekorzystnie nastawieni na obcych.. nie
                      wspomne o Polakach..
                      Jesli chodzi o przejscie.. jadac samochodem nie mam problemow.... jadac
                      samochodem na austriackich blachach tym bardziej nie mam problemow... ale
                      autobusem to makrabra... ostatnio nie zgolilem brody i sie doczepili... przez
                      Drasenhofen zawsze jezdze i zawsze JORDANEM lub wspomninaym samochodem... raz
                      tylko przes Slowacje jechalem i juz wiecej nie dam sie namowic... za duzo
                      zakretow !smile))))))))))


                      aha ja spedzam czas na typowej austriackiej wsi... gdzie kazdy mieszka w WILLI
                      i jest cisza i spokoj na okolo smile stad czasami nuda jest okropna...

                      pozdr.
                      • zyto081 Re: Dzien jak codzien 18.03.02, 00:39
                        O tych testach czytalam w tamtym tagodniu w gazetach!
                        Ale czytalam tez,ze moze w przyszlym roku wprowadza ustawe , ze wszyscy,ktorzy
                        skonczyli studia w Austrii beda mogli dostac legalna prace tutaj!
                        Ale znajac nastawienia Austriakow do wszystkich obcokrajowcow to jakos nie moge
                        w to uweirzyc,no chyba ze zobacze na wlasne oczy!
                        Ale to bylaby duza szansa.Tylko najpierw trzeba tutaj chciec zostac po
                        studiach, a ja jeszcze nie wiem czy chce!
                        Te kursy to chyba dobra rzecz.Bo jak zna sie jezyk i ma sie zezwolenie na
                        prace, mozna juz cos sensownego robic!
                        pozdrowienia
                        • Gość: student Re: Dzien jak codzien IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.03.02, 00:45
                          wiesz.. tak naprawde to bede Ci zazdroscil jednego!!! BLISKOSCI do POLSKI..
                          masz dobrze..wsiadasz w samochod... (jak jakis lepszy typu Volkswagen) to w
                          ciagu okolo 8-9 godzin jestes w kraju ( liczac od salzburga do Cieszyna) - ja
                          zawsze podrozoje okolo 7-8 godzin.

                          Jesli masz okazje to zostan... zawsze to wiekszy zarobek niz w Polsce... a
                          ppozniej bedziesz jedna z tych, co to jak pielgrzymka ciagna z AT do PL w
                          piatkowe popoludnie.... oj ile ja sie naogladam tych samochodow ze znaczkiem
                          regionu Wiednia, Steimark, OberO., etc...

                          bqwert@interia.pl to moj mail.. jak chcesz zachowaj smile moze kiedys bedzie
                          okazja gdzies sie spotkac w AT.smile

                          pozdr.
                          • zyto081 Re: Dzien jak codzien 18.03.02, 00:54
                            Ja chyba bym z najwieksza checia tutaj zostala.Jak na razie to nie wyorazam
                            sobie zycia w POlsce.Jestem tutaj tylko 2 lata,ale juz sie bardzo "zadomowilam"
                            Ale sa inne problemy... np. sercowe.
                            A poza tym i tak nie mam pozwolenia na prace,a nie chce po studiach nadal
                            opiekowac sie dziecmi.
                            Do Polski jade przewaznie 12 godzin i uwierz mi potem nie mam najmniejszej
                            ochoty na nic!Dlatego nie jezdze zbyt czesto-na weekend sie nie oplaca.
                            I jeszcze ta tesknota...
                            Chociaz teraz juz jest w miare dobrze.Wczesniej brakowalo mi nawet chamstwa w
                            sklepach czy na ulicy.A teraz nie moge tego w Polsce zniesc!
                            No i chyba to nigdy nie bedzie moja ojczyzna.Wczesniej tez nie rozumialam
                            znaczenia tego slowa...
                            moj adres (gdybys czegos kiedy potrzebowal)
                            zyto08@interia.pl
      • _szwedka Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:23
        Cale szczescie ze staruszka nic nie wie o tym eroczacie bo sama by cyckac
        zadala i nie dopuscila cie ani na minutke wink)))
        • Gość: Don Re: Dzien jak codzien IP: *.uc.nombres.ttd.es 17.03.02, 23:36

          Rob,to z tymi puszkami przejdzie na 100%.W szwecji to juz dawno.ale to robota !
          stoi automat i wrzucasz puszke i wylatuje iles eurocentow. te puszki musisz
          tam wrzucac-dzieciaki to i tak cie orzna na forsie-cowrzuca kilka puszek to
          poleca i kupia bulke albo loda,z czego zaplacisz podatek gruntowy za metry pod
          mostem?jezeli mowimy o mostach,to widzialem w moim starym cz/b TV,ze socjal
          zmienia wam 21 marca kartony do spania na wiosenne-nie daj sie
          wykiwac,najlepsze to polskie z napisem Computer Vistula-product of Poland.duze
          i wyklejoneod wewnatrz.pozdrawiam maxa-i przestancie mu wyjadac z puszki kitekat
          • ro-bert Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:40
            Cos Ty ! Bestia Kite-Kata to jeszcze nie widziala! To wrecz przeciwnie. Max juz
            taki wytrenowany, ze to on nam od czasu do czasu cos na zab przywlecze. Madre
            kocisko!

            Poz.
            ro-bert
            • Gość: Don Re: Dzien jak codzien IP: *.uc.nombres.ttd.es 17.03.02, 23:43
              ro-bert napisał(a):

              > Cos Ty ! Bestia Kite-Kata to jeszcze nie widziala! To wrecz przeciwnie. Max juz
              >
              > taki wytrenowany, ze to on nam od czasu do czasu cos na zab przywlecze. Madre
              > kocisko!
              >
              > Poz.
              > ro-bert

            • Gość: Don Re: Dzien jak codzien IP: *.uc.nombres.ttd.es 17.03.02, 23:45
              ro-bert napisał(a):

              > Cos Ty ! Bestia Kite-Kata to jeszcze nie widziala! To wrecz przeciwnie. Max juz
              >
              > taki wytrenowany, ze to on nam od czasu do czasu cos na zab przywlecze. Madre
              > kocisko!
              >
              > Poz.
              > ro-bert


              Mialem kiedys kobite,ta byla madra.czasami cos na zab przywlekla i cos popic
              tez.pozdraw
              • ro-bert Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:47
                No zdarzaja sie takie! Ale rzadko!
                A co do tych kartonow to chce wlasnie wystosowac otwarty list do Raua zeby oni
                nam te kartony czesciej wymieniali. Podpiszesz sie?

                Poz.
                ro-bert
          • _szwedka Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:45
            My tu mamy jeszcze inny sposob dochodow. Kundy musza wylozyc 5 albo 10 kronor
            (Don my tu ciagle krony mamy) na wozek przy markiecie. To i wysyla sie dziatki
            aby te wozki kundom wykradaly. Czym wiecej dziateczek tym wiekszy zarobeczek.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:54
          _szwedka napisał(a):

          > Cale szczescie ze staruszka nic nie wie o tym eroczacie bo sama by cyckac
          > zadala i nie dopuscila cie ani na minutke wink)))

          Przeciez mowilam, ze staruszka polskiego nie zna, wiec nie wie ze ja wchodze na
          czat erotyczny. Zreszta z moim wygladem i tak by nie podejrzewala. A ja tam
          wystepuje jako seksbomba, zeby sobie zrekompensowac te noce spedzone samotnie na
          betonie.

          Luiza-w-Garazu
    • karelia Re: Dzien jak codzien 17.03.02, 23:46
      Ja tez chce miec dzien jak nie co dzien.
      Dosyc zapieprzania i potu splywajacego tym rowkiem miedzy lopatkami. Dosyc
      wstawania w srodku nocy, latania z wywieszonym jezorem do roboty i
      przychodzenia prawie o polnocy. Nie smiejcie sie, ale to autentyczne: dzisiaj
      obudzilam sie o szostej z panika w oczach, ze jestemtak poteznie spozniona
      wskoczylam w ubranie i juz juz mam leciec do arbajtu ale cos mi przeskoczylo w
      glowie i uswiadomilam sobie , ze dzisiaj nie musze leciec. AUTENTYCZNE.!!!!
      Rozebralam sie i z wielka ulga , ze moge jeszcze troche pospac zwalilam sie
      nieprzytomna ze snu, zmeczenia do wyrka. AUTENTYCZNE!
      Ja tez chce miec dzien jak nie co dzien i noc kazda inna!!!!
      Nie bede nic robic!!!!! Niech inni na mnie robia, np szwedka , a ja sobie bede
      odpoczywac. Niech mi socjal placi za to ze zyje i chce miec sie dobrze, a do
      tego jakies moze chorobowe sie zalatwi. Tylko martwi mnie , ze za bardzo
      skomputeryzowani sa , to nie te czasy , kiedy bralo sie socjal, chorobowe i
      pracowalo na czarno. Nic to student cos wymysli i wprowadzi jakies wirusy
      zmylkowe. Na czarno pracowac nie mysle , ja w ogole nic nie mysle . Bede sobie
      jezdzic i zwiedzac swiat. Napisze sobie liste i wszystkich WAS odwiedze ( bez
      paniki , socjal zaplaci za hotel, a wybredna w jedzeniu nie jestem) i bede
      udzielac rad , co robic zeby nic nie robic i miec sie dobrze . Znajomym z
      poteznym rabatemwink)) Kazdy dowie sie , co robic zeby kazdy dzien byl
      niezwykly a noc zawsze z niespodzianka wink)))
      K.
      • Gość: aniutek Re: Dzien jak codzien IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 18.03.02, 00:09
        karelia juz szykuje dla Ciebie sienniczek i zapas herbatek roznistych smile
        na kiedy umawiac powitalna orkiestre deta ?
        • karelia Re: Dzien i noc u aniutka 18.03.02, 00:15
          no to my sie jescze aniutku umowimy hehehe. Nie chce byc juz taka bezczelna i
          doic tych "skatownikow" bez umiaru. Na bilecik sobie uzbieram, bede zebrac na
          Centralen . Zamiast spiewac bede opowiadac historie niesamowite aczkolwiek
          prawdziwe z polskiego Phorum polonijnegowink))
          K.
      • Gość: Mily A ja raz... IP: *.proxy.aol.com 18.03.02, 00:11
        przepracowalem 25 godzin na dobe. I kto jest lepszy ?!
    • Gość: Krystyna Re: do Dona IP: *.trondheim.avidi.online.no 18.03.02, 00:27
      Don

      Tak wzruszylam sie Twoim zawodem milosnym o ktorym tak obszernie opisujesz w
      watku p.t. JAK DLUGO MIESZKASZ ZA GRANICA. Tam obiecywales napisac czesc druga.
      Czy ta historia ktora teraz piszesz to wlasnie jest czescia nr, 2.?

      Radze Ci jak szwedka :Napisz ksiazke i wroc do swojej lubej.
      Nim napiszesz te wzruszjace wspomnienia, Polska wejdzie do Wspolnoty
      Europejskiej. Zaplaca Ci za tak interesujacy/wzruszjacy temat nie w zlotowkach
      tylko w euro.
      Pomysl, zarobisz pieniadze, bedziesz z ukochana,” Ptaki beda spiewaly jej
      glosem (wrony oczywiscie nie ! )” . Ruda nie bedzie przypominac, ze w Twoim
      wieku poobiednia drzemka to nic dziwnego
      Policja nie bedzie parkowac pod Twoim przydroznym kioskiem

      ZYC NIE UMIERAC.

      Zyczliwa Ci

      Krystyna
      • Gość: Don Re: do krystyny IP: *.uc.nombres.ttd.es 18.03.02, 00:50

        nie wzruszaj sie tak strasznie- zyjac w norwegii nauczylas sie wzruszac nad
        byle gownem !Nic dziwnego Norwegia kraj szalonej rozrywki i tryskajacych
        humorem ludzi.
        • Gość: Krystyna Re: do Dona IP: *.trondheim.avidi.online.no 18.03.02, 01:15
          Gość portalu: Don napisał(a):

          >
          > nie wzruszaj sie tak strasznie- zyjac w norwegii nauczylas sie wzruszac nad
          > byle gownem

          Don .
          Nie wiedzialam ze jestes Gownem, myslalam, ze jestes tylko zabawnym facetem ktory
          lubi zartowac, dyskutowac na kazdy temat, troche z nudow w swojej pracy, troche
          prowokowac zeby podtrzymac "umierajace" watki.
          Skoro tak siebie sam nazywasz, niemam nic wiecej do dodania. Gratuluje wyboru
          imienia.

          dobranoc
          Krystyna
          • zyto081 Re: do Dona 18.03.02, 01:17
            Calkowicie zgadzam sie z Krystyna!!!!!!
            • Gość: Don Re: do Dona IP: *.uc.nombres.ttd.es 18.03.02, 01:43
              zyto081 napisał(a):

              > Calkowicie zgadzam sie z Krystyna!!!!!!


              Zyto powinno milczec,zyto sie juz wykazalo potega swego intelektu i dojrzaloscia-
              vide poprzednie posty.
              • zyto081 Re: do Dona 18.03.02, 01:45
                Kazdy ma prawo do wypowiedzenia sie na ten temat!
                I TY raczej nie mozesz mi tego zabronic!
                Zycze udanej nocy(chociaz nie wierze zeby byla udana)
        • luiza-w-ogrodzie Re: do Dona 18.03.02, 03:48
          Don, jestem zaskoczona! Taka glupia odpowiedz na rozrywkowy post Krystyny?
          Gdziez sa szarmanckie Donowskie obyczaje? A moze ktos nicka ukradl? Krystynie
          calusa w lapke, wasami polaskotac, a nie wyzywac, ze przejela sie Twoja
          historia.

          Ja zreszta tez sie przejelam... Czy bedzie ciag dalszy?

          Luiza-w-Ogrodzie
          • Gość: boss dzien na Bronxie IP: *.tnt17.ewr3.da.uu.net 18.03.02, 04:49
            Wylazlem nad ranem ze swego kartonu w krzakach przy ZOO na bronxie a tu nigier
            sie mnie pyta czy nie mam aluminiowej puszki po coli bo mu brakuje zeby oddal
            kilkanascie na recykle i uzbiera na 35 centow na rozmowe telefoniczna na
            Harlem do kumpli co mu podrzuca troche heroiny. Mialem dwie puszki po Coca ale
            mu nie dam bo sam zbieram zeby oddac wieksza ilosc na raz i uzbierac za pare
            lat na bilet LOT - u na powrot do kraju. Poki co ide po darmowa zupke za
            wczasu sie ustawie w kolejce bo ci uchodzcy cuabanscy wszystko zezra,podwojne
            porcje biora. Podobno jakies spiwory maja wydawac za darmo,jeszcze zostaly w
            magazynach po darmowej dostawie z czasow PRL-u,do tej pory nikt nie zglosil
            sie po odbior !!!
        • Gość: Tula Re: do DONA IP: *.dd.nextgentel.com 19.03.02, 00:55
          EEE, nie ladnie tak odpowiadac kobiecie!

          A moldziez studencka trzeba na obczyznie wspierac a nie karcic.

          Pozdr.

          Tulka
    • karelia Re: Dzien jak codzien 18.03.02, 09:52
      a oprocz puszek po piwsku to jeszcze u nas sie zbiera i oddaje plastykowe
      butelki. A za to dostaje sie KORONY. Mozna sie tez ustawic przy kasie i
      pomagac kundom pakowac zakupy, ale to tylko przed Swietami, jak kupuja bez
      opamietania i kazdemu sie spieszy. Problem w tym , ze trzeba sie przebrac za
      nieletniego wink Za to toez mozna dostac KORONy, jak kund szczodry i nie ucieka
      z zapakowana torba do Systemu hehehe
      • Gość: Renka Re: Dzien jak codzien IP: *.home.cgocable.net 19.03.02, 05:08
        Tu, gdzie mieszkam w duzym miescie kanadyjskim wesolo jest jak diabli smile Geby
        kolorowe, ponad 150 narodowosci zamieszkuje okolice.Style od szarawarow, przez
        turbany i woale do skory i obcislych spodenek oraz ciemnych okularkow.Kazdy sie
        usmiecha do SIEBIE i mowi 'hi! how are you?'Chwila rozmowy o pogodzie i do
        roboty.Ja w robocie tez mam wesolo. Same modele( nie menele..no, nie) do mnie
        przychodza na te zupe za darmo.Czytaja New York Times albo Globe & mail albo z
        zycia gejow i lesbijek cos.Zawsze jest co czytac, o to dbaja moi klienci smile
        Czesto porozmawiac mozemy o Polsce, przy tej zupie. Czasem przynosza cos
        mocniejszego do tej zupy, ale tu w Kanadzie tak wolno nie wolno, wiec musza
        obalic buteleczke w samochodzie, po wyjsciu.Czasem przyjezdza inwalida na
        szybkosciowym wozku spalinowym z kanadyjska choragiewka. Wyskakuje z wozka i
        wdrapuje sie po schodach. Jak wozek jest skladany, to po prostu go bierze pod
        pache i wchodzi razem z nim na kawe. Psy i koty zostawiac trzeba na zewnatrz,
        papierosy tez.Ja lubie klimaty kanadyjskich rozmow. Zawsze rozmawia sie o
        Amerykanachsmile Jak to u nich dobrze.., ale dlaczego?!..Amerykanie lubia mnie,
        czesto wpadaja. Wtedy Kanadyjczycy chylkiem wychodza, hyhyhyhyhy..smile)) A
        wtedy .. o.. to dopiero sie zaczyna zabawa smile Przerabianie starych tematow, jak
        na forum, chleptanie zupek i wody, no i tak sie czas toczy az do wieczora. No,
        a potem , znowu forum i tak sie czas toczy do ranka smile Rzadko spie na tej
        emigracji smile
        • Gość: boss Re: Dzien jak codzien IP: *.tnt18.ewr3.da.uu.net 21.03.02, 04:36
          No to masz tam wesolo Renka !!!!! A na ta zupke darmowa to dokad
          przyjechac ??? gdzie ja wydaja ????
          • Gość: Renka Re: darmowa zupina IP: *.home.cgocable.net 21.03.02, 05:29
            Narazie jestem incognito. Ale dam znac i te zupine postawie w swoim czasie,
            przyrzekam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka