Dodaj do ulubionych

Do Polski juz nigdy nie pojade.

11.07.04, 01:11
Pozostaly juz tylko stare zdjecia rodziny, ktorej juz nie ma, wiec mnie nic
nie ciagnie do kraju, ktory sie zmienil na gorsze, nie w sensie materialnym,
lecz mentalnym. Dlatego wole zyc wspomnieniami.
Za kazdym razem gdy mnie tesknota zaprowadzila do Polski, ze wzgledu na
zaistniale tam zmiany (nawet nazwy ulic pozmieniano), nie mowiac o ludziach,
czuje sie obcym.
Czy ktos z was ma podobne wrazenie?
Obserwuj wątek
    • donk Kolega siem na smutno uwalil? ntxt 11.07.04, 01:13
      gadupa napisała:

      > Pozostaly juz tylko stare zdjecia rodziny, ktorej juz nie ma, wiec mnie nic
      > nie ciagnie do kraju, ktory sie zmienil na gorsze, nie w sensie materialnym,
      > lecz mentalnym. Dlatego wole zyc wspomnieniami.
      > Za kazdym razem gdy mnie tesknota zaprowadzila do Polski, ze wzgledu na
      > zaistniale tam zmiany (nawet nazwy ulic pozmieniano), nie mowiac o ludziach,
      > czuje sie obcym.
      > Czy ktos z was ma podobne wrazenie?
      • Gość: Polka w USA Wspomnieniami to sie zyje na lozu smierci!!! IP: *.proxy.aol.com 11.07.04, 05:20

        Ile kolega ma lat??? Zyje sie tu, teraz, chwila i przyszloscia , a nie
        wspomnieniami.
        pozdrawiam

        • hermione_p amen....lol......!!! ntx 11.07.04, 07:33
    • Gość: Polka Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. IP: *.proxy.aol.com 11.07.04, 05:25
      Re: Do Polski juz nigdy nie pojade.
      A skad wiesz???
      Nigdy nie mow nigdy!!!
    • Gość: Polak Przemaluj się pastą do butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 09:54
      I odwiedzaj rodzinę w Nigerii. Nie wiem gdzie mają swoje fora, ale raczej nie
      mają czasu na takie pierdoły, bo dostawa cracku przyszła i trzeba rozprowadzić.
      • Gość: Василь Иваныч Nigeryjczyk w Afryce IP: *.dyn.optonline.net 11.07.04, 18:09
        Gość portalu недорезанный буржуй Polak снова голову подымает

        Чапаева с Петькой направили в Африку
        для культурной помощи слаборазвитым странам.
        Вскоре приезжает комиссия ЦК проверять их работу.
        Они видят Чапаева, скачущего в развевающейся бурке
        по берегу реки Лимппопо и буксирующего на тросе негра,
        скользящего по реке на водных лыжах.
        Комиссия довольна. Дальше встречают Петьку,
        который запряг в плуг двух негров и пашет землю.
        Комиссия возмущена:
        - И это вы называете культурной помощью?
        Берите пример с товарища Чапаева, катающего негра!
        - Не, это Василий Иванович крокодила на живца ловит!


        www.sisi.ru/humour/chapa/?page=2
        • Gość: *** Re: Nigeryjczyk w Afryce IP: *.chello.pl 17.07.04, 18:57
          снова голову
          • Gość: ### Re: Nigeryjczyk w Afryce IP: *.chello.pl 17.07.04, 19:01
            Так тчнч
            • Gość: sorry Re: Nigeryjczyk w Afryce IP: *.chello.pl 17.07.04, 19:07
              Так точно

              Dlaczego, kurna Olek, unikod raz jest interpretowany prawidłowo na tych forach,
              a raz nie?
    • Gość: Thea Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. IP: *.arcor-ip.net 11.07.04, 17:52
      Nigdy, tego nie wypowiem, co stoi w tytule tej dyskusji, ale jak odwiedze
      Polske, to wracam tak rozczarowana, ze potrzebuje pare tygodni, zeby to
      wszystko zapomniec, przerobic umyslowo i wrocic do siebie.
      To nie jest ta Polska, te spoleczenstwo, ktora(e) pozostawilam.
      Materializm za kazda cene (nawet i moralnosci, jak i czlowieczenstwa),
      nienawisc do wszystkiego i wszystkich, zazdrosc i te wieczne niezadowolenie i
      narzekanie. Okropnosc!!!
      Ludzie sa nie nasyceni, mimo duzych osiagniec, gotowi zniszczyc wszystko to co
      osiagneli. Kazdym razem sluchalam i nie wierzylam wlasnym usza, ze te
      spoleczenstwo tak szybko zapomnialo te okllicznsci w jakich za dawnych czasow
      sie znajdowalo. Smutne, ale prawdziwe, gdzie te dawne piekne cechy polskiego
      spoleczenstwa sie zapodzialy, albo tak szybko zostaly zapomiane?
      Nie wymaga sie od polskiego spoleczenstwa zastawionych i pelnych stolow, ale
      tej serdecznosci, zadowolenia, zyczliwosci, wiezi rodzinych, sasieckich,
      chetnych do pomocy, wysluchania bliznych, doceny siebie samych jak i bliznych.
      Slyszy sie tylko "bo Ja", albo szuka sie winny u innych itp. Chetnie wracalam,
      tam gdzie sie urodzilam, wychowalam, teraz jade tylko z tego powodu ze musze,
      jest mi tez swiadome, ze spoleczenstwo polskie nie stoi w miejscu, ze sie
      rozwija i idzie z postepem, tak jak i inne spoleczenstwa na zachodzie, odnosze
      te wrazenie, ze te spoleczenstwo rozwija sie w odwrotnym kierunku niz inne
      narodowosci, nie popieram steorotypow, popieram roznosc narodowa.
      Jest mi bardzo przykro, poruszyc ten temat na forum, sadzem ze nie jestem z
      tymi wrazeniami o Polsce sama, wiec swiety czas poruszyc go, choc by prawda
      miala by w oczy kluc.
      • Gość: Василь Иваныч indywidualizm wegetacyjny IP: *.dyn.optonline.net 11.07.04, 18:21
        indywidualizm wegetacyjny<a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=44&w=11067621&a=11349488"target="_blank">indywidualizm wegetacyjny</a>
      • flipflap Nic od Ciebie Nie Oczekują Ale... 11.07.04, 18:40
        Rodzina niby nic od ciebie nie oczekuje ale gdy jestes w Polsce to masz
        przywiezć dużo prezentów i zaproszać wszędzie na swój koszt. Jak oni przyjadą
        do ciebie to nie możesz się spodziewać, że ktoś zapłaci za siebie.
        • Gość: Thea Re: Nic od Ciebie Nie Oczekują Ale... IP: *.arcor-ip.net 11.07.04, 18:53
          Jesli chodzi o rodzine, zgadza sie w 100%.
          Znajomych nie odwiedzam juz chetnie, poniewaz
          tego juz nie jest czlowiek w stanie zniesc i zrozumiec,
          na ogolny widok, nic juz im nie brakuje, ale wiecznie
          nie nasyceni, tylko dobro materialne, nie wartosc duchowa
          ma u nich jakies znaczenie, zapominaja o tym,
          ze te wartosci przemijaja i nie sa wieczne.
      • Gość: koziak Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. IP: *.115.100.169.roc.mn.charter.com 19.07.04, 20:29
        Nie wiem z ktorego regionu Polski pochodzisz, bo tam gdzie ja mieszkam jest
        serdecznosc, zadowolenie, zyczliwosc, wiezi rodzinne i sasiedzkie, wszyscy sa
        chetni do pomocy!!!! Aktualnie jestem w USA ale za tydzien wracam do kraju i juz
        nie moge sie tego doczekac. Grunt to pozytywne myslenie!
        Tak poza tym, rada dla rodakow, NIE CZYTAJCIE GAZET I NIE OGLADAJCIE TELEWIZJI!!!!
        Wyjdzie WAM to tylko na zdrowie!!
    • Gość: kagan Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 12.07.04, 09:49
      nie musisz...
    • szfedka A ja pojade... 12.07.04, 11:32
      I juz nie dlugo i bardzo sie ciesze. To juz trzeci w tym roku moj pobyt w
      Polsce. Co prawda rodziny tam nie mam, ze starych znajomych zostala garstka
      ale...poznalam duzo nowych wspanialych ludzi ktorzy chetnie mnie goszcza swoja
      polska goscinnoscia. Jest w Polsce (tak jak w kazdym miejscu na ziemi) kupe
      wspanialych ludzi bez tych cech co niektorzy tu pisza ale...trzeba z siebie tez
      cos dac i to bez wielkopanskich manier.

      Nie jedz do Polski. Tylko Ty na tym tracisz.
      • gadupa Co ja na tym trace? Nareszcie NIC! 12.07.04, 12:07
        Piepszysz farmazony szfedka.
        Jesli sie na zachodzie nie zaadoptowalas, pech dla ciebie i pomysl gdzie
        zrobilas blad (moze w wygodnictwie?)
        Nie takie artystki jak ty juz na morde padly.
        Szparki jakiemus fjutowi dla kasy nadstawic, zadna sztuka lecz kurestwo, wiec
        tym mnie nie zaimponujesz.
        Przyjdzie czas, ze sie obudzisz.
        A na razie snij dalej.



        szfedka napisała:

        > I juz nie dlugo i bardzo sie ciesze. To juz trzeci w tym roku moj pobyt w
        > Polsce. Co prawda rodziny tam nie mam, ze starych znajomych zostala garstka
        > ale...poznalam duzo nowych wspanialych ludzi ktorzy chetnie mnie goszcza
        swoja
        > polska goscinnoscia. Jest w Polsce (tak jak w kazdym miejscu na ziemi) kupe
        > wspanialych ludzi bez tych cech co niektorzy tu pisza ale...trzeba z siebie
        tez
        >
        > cos dac i to bez wielkopanskich manier.
        >
        > Nie jedz do Polski. Tylko Ty na tym tracisz.
        >
        >
        • szfedka Re: Co ja na tym trace? Nareszcie NIC! 12.07.04, 12:33
          gadupa napisała:

          > Piepszysz farmazony szfedka.
          > Jesli sie na zachodzie nie zaadoptowalas, pech dla ciebie i pomysl gdzie
          > zrobilas blad (moze w wygodnictwie?)
          > Nie takie artystki jak ty juz na morde padly.
          > Szparki jakiemus fjutowi dla kasy nadstawic, zadna sztuka lecz kurestwo, wiec
          > tym mnie nie zaimponujesz.
          > Przyjdzie czas, ze sie obudzisz.
          > A na razie snij dalej.


          Pieprzysz farmazony to Ty raczej robisz.
          A ze sie w Polsce nie czujesz to wiadome. Wystarczy przeczytac Twoj post do
          mnie a wiadomo ze szufladkujesz ludzi wedlug wlasnego widzimisie.
          Gowno o mnie wiesz...czy o tym komu co podstawiam
          • gadupa Czego ty szukasz na zachodzie? 12.07.04, 12:44
            Spierdalaj laseczko!
            Z bladziami nie gadam, na kurwy nie chodze, przyjaciolki nie szukam. wiec
            wyrywaj jak najdalej,
            najlepiej do Polski gdzie ci tak dobrze.
            Nie musisz odpisywac.


            szfedka napisała:

            > gadupa napisała:
            >
            > > Piepszysz farmazony szfedka.
            > > Jesli sie na zachodzie nie zaadoptowalas, pech dla ciebie i pomysl gdzie
            > > zrobilas blad (moze w wygodnictwie?)
            > > Nie takie artystki jak ty juz na morde padly.
            > > Szparki jakiemus fjutowi dla kasy nadstawic, zadna sztuka lecz kurestwo, w
            > iec
            > > tym mnie nie zaimponujesz.
            > > Przyjdzie czas, ze sie obudzisz.
            > > A na razie snij dalej.
            >
            >
            > Pieprzysz farmazony to Ty raczej robisz.
            > A ze sie w Polsce nie czujesz to wiadome. Wystarczy przeczytac Twoj post do
            > mnie a wiadomo ze szufladkujesz ludzi wedlug wlasnego widzimisie.
            > Gowno o mnie wiesz...czy o tym komu co podstawiam
            • donk Spoko, ona siem jeszcze nie wyleczyla. 12.07.04, 13:07
              Na to trzeba lat, bo choroba jest to powazna i trwa dlugo.
              Uwaga na skutki uboczne.


              gadupa napisała:

              > Spierdalaj laseczko!
              > Z bladziami nie gadam, na kurwy nie chodze, przyjaciolki nie szukam. wiec
              > wyrywaj jak najdalej,
              > najlepiej do Polski gdzie ci tak dobrze.
              > Nie musisz odpisywac.
              >
              >
              > szfedka napisała:
              >
              > > gadupa napisała:
              > >
              > > > Piepszysz farmazony szfedka.
              > > > Jesli sie na zachodzie nie zaadoptowalas, pech dla ciebie i pomysl gd
              > zie
              > > > zrobilas blad (moze w wygodnictwie?)
              > > > Nie takie artystki jak ty juz na morde padly.
              > > > Szparki jakiemus fjutowi dla kasy nadstawic, zadna sztuka lecz kurest
              > wo, w
              > > iec
              > > > tym mnie nie zaimponujesz.
              > > > Przyjdzie czas, ze sie obudzisz.
              > > > A na razie snij dalej.
              > >
              > >
              > > Pieprzysz farmazony to Ty raczej robisz.
              > > A ze sie w Polsce nie czujesz to wiadome. Wystarczy przeczytac Twoj post d
              > o
              > > mnie a wiadomo ze szufladkujesz ludzi wedlug wlasnego widzimisie.
              > > Gowno o mnie wiesz...czy o tym komu co podstawiam
              • Gość: VIP-1 Re: Spoko, ona siem jeszcze nie wyleczyla. IP: *.cwshs.com 12.07.04, 13:57
                donk napisała:

                > Na to trzeba lat, bo choroba jest to powazna i trwa dlugo.
                > Uwaga na skutki uboczne.
                no to tak jak z twoja choroba donku
                tylko ze twoja jest nieuleczlna
                • donk O co my bidne tera zrobimy. 12.07.04, 14:32
                  Fkurwejeza! vipek, ty jeszcze jestes?
                  Myslalem, ze moze wpadles do snopowiazalki. hehe
                  Narazie robaczku.

                  Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

                  > donk napisała:
                  >
                  > > Na to trzeba lat, bo choroba jest to powazna i trwa dlugo.
                  > > Uwaga na skutki uboczne.
                  > no to tak jak z twoja choroba donku
                  > tylko ze twoja jest nieuleczlna
                  • Gość: VIP-1 Re: O co my bidne tera zrobimy. IP: *.cwshs.com 12.07.04, 14:44
                    donk napisała:

                    > Myslalem, ze moze wpadles do snopowiazalki. hehe
                    co ty ciulu, my tu tera kumbajny mamy

                    > Narazie robaczku
                    hehehe, ciotka lechtaczka przegonila?
                    • donk jakie my, jakie my? JAKIE QRWA MY?! 12.07.04, 15:00
                      Od kiedy ty i tfoja skorka to MY?
                      A moze ciocia gra tu pierwsze skrzypce?
                      No, chyba, ze to mowi tfoja jedna polkula mozgowa do drugiej. hehehe
                      A moze masz na mysli ciebie i koze, ktora yebiesz przed pojsciem do pracy?


                      Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

                      > donk napisała:
                      >
                      > > Myslalem, ze moze wpadles do snopowiazalki. hehe
                      > co ty ciulu, my tu tera kumbajny mamy
                      >
                      > > Narazie robaczku
                      > hehehe, ciotka lechtaczka przegonila?
                      • Gość: VIP-1 ANO QRWA MY! IP: *.cwshs.com 12.07.04, 15:16
                        bo jest nas dwoch - ja i moj brzuch
                        a ciotka to nie zadne skrzypce
                        tylko na akordeonie tobie przygrywa
                        co bys rytmu nie zgubil na konskim "flecie" grajac
                        • donk Re: ANO QRWA MY! 12.07.04, 15:44
                          hehe, vipek! ty to jestes mocarz! hehehe
                          A jednak to tfoje MY to mowi jedna polkula mozgowa do drugiej. hehehe

                          Tylko zeby ci sie nie popierdolilo z posladkami. hehehehehehehehe
                          Bo bendzie wstyt!

                          Niech cie ciocia uscisnie...posladkami. hehehe
                          • Gość: VIP-1 Re: ANO QRWA MY! IP: *.cwshs.com 12.07.04, 16:19
                            donk napisała:

                            > hehe, vipek! ty to jestes mocarz! hehehe
                            cicho! wiem

                            > A jednak to tfoje MY to mowi jedna polkula mozgowa do drugiej. hehehe
                            u ciebie nie ma co z czym pogadac, hehehe

                            > Tylko zeby ci sie nie popierdolilo z posladkami. hehehehehehehehe
                            glodnemu chleb namysli? hehehe
                            tylko pierdolenie i posladki ci w glowie
                            a fe! zboczencu

                            > Bo bendzie wstyt!
                            eeeh tam, wstyt to mam zakryty

                            > Niech cie ciocia uscisnie...posladkami. hehehe
                            niech cie ciocia lechtaczka
                            w ten pusty leb pierdolnie, hehehe
            • hermione_p gadupa, dlaczego.... 12.07.04, 13:20
              jestes takim niemilym mizoginem, huh? Nieladnie tak bo zara ertes przyleci wlac
              w ciebie swoja boska milosc i spokoj...he he he. I nie odstraszaj wszystkich
              babek z forum! LOL..


              smile
              • gadupa Re: gadupa, dlaczego.... 12.07.04, 13:45
                ertesa przyjmuje na klate,
                lub jak inni mowia, biore miekkim choojem to jego sciemnianie.
                Reszta jest nie wazna. (niestety musi ci to wystarczyc)
                • hermione_p Re: gadupa, dlaczego.... 12.07.04, 13:50
                  A ty o doopie maryny...lol. Ale ok, mus to mus..he he he
      • piramidka4 Re: A ja pojade... 12.07.04, 21:35
        szfedka napisała:

        > I juz nie dlugo i bardzo sie ciesze. To juz trzeci w tym roku moj pobyt w
        > Polsce. Co prawda rodziny tam nie mam, ze starych znajomych zostala garstka
        > ale...poznalam duzo nowych wspanialych ludzi ktorzy chetnie mnie goszcza
        swoja
        > polska goscinnoscia. Jest w Polsce (tak jak w kazdym miejscu na ziemi) kupe
        > wspanialych ludzi bez tych cech co niektorzy tu pisza ale...trzeba z siebie
        tez
        >
        > cos dac i to bez wielkopanskich manier.
        >
        > Nie jedz do Polski. Tylko Ty na tym tracisz.
        >
        >
        Bardzo sie z tym zgadzam. Jezdze do Polski rzadko, ale zawsze chetnie zapraszam
        gosci polskich do siebie. A jak jestem w Polsce czuje sie naprawde dobrze.
        piramidka
    • stary_ormowiec Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. 12.07.04, 17:28
      Bardzo dobrze.
      Nikt nie lubi chamstwa i goralskiej muzyki, zostan wiec tam gdzie jestes chamski
      goralu.
      • gadupa tee Roza Luxemburg! 12.07.04, 18:14
        Ja tez nie lubie - bladzi podajacych sie za facetow.
        I zmykaj w podskokach zanim ci zasmrodze forumowe zycie.
        Pruj sie suko.
        • hernnione_p Re: tee Roza Luxemburg! 12.07.04, 18:19
          Po tobie tylko sam smrod zostaje. Ciagle puszczasz baki z gadupy.
          • Gość: VIP-1 Re: tee Roza Luxemburg! IP: *.cwshs.com 12.07.04, 18:32
            ale mistrzem w puszczaniu bakow na fomrum jest doupa_nazi
            ten jak sie zesra to od razu gacie ma brazowe, hehehe
            • donk Gacie, ktore vipek zaklada jako beret na glowe. 12.07.04, 18:56
              A ten gadupa to tez niezle ziolko. cacane texty.
              • Gość: VIP-1 Gacie,ktore vipek zaklada jako beret na donka leb IP: *.cwshs.com 12.07.04, 19:03
          • gadupa Re: tee Roza Luxemburg! 12.07.04, 19:46
            Tak, to prosto w ryja.


            > Po tobie tylko sam smrod zostaje. Ciagle puszczasz baki z gadupy.
            • Gość: Ola do Thea IP: *.corp.redshift.com 12.07.04, 21:27
              Thea wyrazilam dokladnie to co sama czuje. Bylam w Polsce po 11 tu latach i to
              tylko aby odwiedzic matke ktora nie czula sie na silach przyjechac do mnie.
          • hermione_p A TO QRWA CO?????? 13.07.04, 03:02
            Co to za nedzna podroba? hahahah... Ertes-lymeryk i cala reszta nickow tylko ty
            to mogles zrobic nedzny smieciu. Na szczescie nikt tu nie jest slepy....

            JESTES ZALOSNY.....
            • hernione_p Re: A TO QRWA CO?????? 13.07.04, 03:38
              NICO.
              Qrwo.
              • hermione_p bite me bitch :) 13.07.04, 03:59
                Dlugo jeszcze? Stary chlop a tak sie bawi... Zajmij sie lepiej dziecmi,
                wnukami, zona a nie kompromituj sie na forum. Fajnie tak sie anonimowo wyzyc,
                nie? Mozesz do kogos bezkarnie powiedziec " ty qrwo" ... w domu zona za cos
                takiego toby cie tak zatlukla ze bylbys DOA na ER......LOL

                • hernione_p bite me bitch ..LOL 13.07.04, 04:03
                  No, you bite me stupid whore hahahahahaha

                  ROTFL
                  • hermione_p wysil sie troche jak chcesz ze mna gadac!!!! 13.07.04, 04:06
                    Jak cie przeniosa na kursie do "intermediate" to pogadamy...lol


                    I gdzie twoja boza łaska lymeryku-teleforo-ertesie-drakulku-sambondzie?


                    Badz milszy
                • hernione_p Re: bite me bitch :) LOL 13.07.04, 04:05
                  Poor bitch, you so fucked up

                  ROTFL
                  • hermione_p stupid poor damn wanker...he he he.... 13.07.04, 04:08
                    I'm done with you smile)))
                  • Gość: (....) Re: bite me bitch :) LOL IP: *.arcor-ip.net 14.07.04, 22:35
                    Hallo jestes na forum polskim, to prosze po polsku.
                    Czym chcesz zaimponowac?
                    • hermione_p Make me :) 15.07.04, 00:32
              • donk ertie-ciota siem pojawil? 13.07.04, 10:32
                hey jelito!
                • Gość: Gnat Ten watek zszedl na psy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.04, 20:10
                  Skad biora sie te palanty? Aaaaaaaaaaaaaaa... sa wakacje przeciez. Kopa
                  szesnastoletnich idiotow z kraju nad Wisla nie ma co robic tylko wali w
                  klawiatury.
                  • donk A my bawimy siem w kotka i myszke. hehehe 13.07.04, 21:29
                    Robaczku
                  • Gość: Дедовщина W tym szaleństwie jest metoda, niestety IP: *.dyn.optonline.net 14.07.04, 01:08
                    wątki o treściach niesuusznych som zagłuszane przez suużby
    • bojarowski cala prawda! 13.07.04, 23:54
      Z Polaka w Ameryce wychodzi prawdziwy Polak. Zone by sprzedal na
      kurwy,przyjaciela na narzady, siebie za zielone... SWIETA PRAWDA!!!!!
      egdar.blox.pl/html/
      (cytat D. Odija)
      • Gość: Wadera Re: cala prawda! O tobie bojarowski! IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 15.07.04, 15:15
        Ciekawe co by w Ameryce z ciebie wyszlo oprocz glupoty?
        Niewatpie, ze masz jeszcze duzo ukrytych "zalet"!!!!!
        Wadera
    • Gość: emeryka my odwiedzamy Polskę bardzo chętnie IP: *.8.14.vie.surfer.at 17.07.04, 15:46
      My pielęgnujemy kontakty z Polską, rodziną i znajomymi.
      Zgadza się, mam problemy w poruszaniu się po moim mieście. Czytając nowe nazwy
      ulic, przystanków, czuję się, jakbym była w Watykanie a nie w rodzinnym
      mieście. Denerwuje mnie to bezmózgowie, komu przeszkadzały stare nazwy, nie
      pojmuję, na pewno nie ludziom, którzy tam cały czas mieszkają.
      Ale to są drobiazgi, z czasem przestałam na to zwracać uwagę.
      Również zauważyłam, że moim bliskim żyje się dobrze, nie potrzebują żadnego
      wsparcia, przedyskutowaliśmy koszty życia tu i tam, doszliśmy do wniosku, że są
      takie same.
      Mój 12-letni wnuk nie może doczekać się ferii szkolnych, wie, że pojedzie do
      Polski. On uważa, że najlepsze wczasy są w Polsce. W tej chwili jest we Wiśle i
      chociaż nie ma słonecznej pogody, to jest basen i inne możliwości spędzenia
      czasu oraz bardzo dobre, p o l s k i e jedzenie.

      Nie wyobrażam sobie zerwania kontaktów z Polską.
      Polska jest najpiękniejszym miejscem na ziemi.

      • Gość: Чеслав Кищак Wiedenka odwiedza Polskę bardzo chętnie, bo to tuż IP: *.dyn.optonline.net 17.07.04, 15:59
        Wiedenka odwiedza Polskę bardzo chętnie, bo to tuż za płotem. Poczekamy, co
        powie Wiedenka, jak przyjdzie Jej wyrobić nowy paszport he he he
        • Gość: emerytka Re: Wiedenka odwiedza Polskę bardzo chętnie, bo t IP: *.8.14.vie.surfer.at 17.07.04, 18:27
          Nie jestem Wiedenką, mam i zawsze będę miała obywatelstwo polskie.
          Zaskoczyłeś mnie, tym paszportem, dlaczego mam mieć problemy?
          Właśnie kończy się jego 10-letnia ważność i przygotowuję się do złożenia
          wniosku o nowy, w Ambasadzie.
          • filipek.us Zaskoczyłeś mnie, tym paszportem ;) 17.07.04, 20:22
            Gość portalu: emerytka napisał(a):

            > Nie jestem Wiedenką, mam i zawsze będę miała obywatelstwo polskie.
            > Zaskoczyłeś mnie, tym paszportem, dlaczego mam mieć problemy?
            > Właśnie kończy się jego 10-letnia ważność i przygotowuję się do złożenia
            > wniosku o nowy, w Ambasadzie.

            Na razie link pod spodem. Jak będzie trzeba to dorzucę więcej.
          • Gość: Чеслав Кищак Zaskoczyłeś mnie tym paszportem IP: *.dyn.optonline.net 17.07.04, 20:35
            > Witold Wendland z New Jersey opowiedzial o swoich kontaktach z polskim
            > konsulatem na Manhattanie i oczekiwaniu na paszport.
            >
            > "W styczniu 2003 r. zlożylem wniosek o nowy lO-letni paszport i dolączylem
            > stary, który utracił wazność. Po pewnym czasie dostalem pismo, że mój podpis
            > dotyka ramki, wiec: muszę jeszcze raz wypelnić wniosek.
            > Wypelnilem.
            > W polowie lipca dostalem drugie pismo, że brakuje oryginalu mojego aktu
            > urodzenia.
            > Wysłalem.
            > W listopadzie dostalem pismo z konsulatu, ze paszport jest,ale żeby go
            otrzymać
            >
            > muszę wysłać money order na sumę, juz nie
            > pamiętam doldadnie - ponad 7 dolarów.
            > Posłalem.
            > Po tygodniu zadzwonilem i bardzo grzeczna pani w konsulacie powiedziala mi,że
            > money order otrzymali. Kiedy zadzwonilem w grudniu, ta sama mila pani
            > powiedziala mi, że mój paszport wlaśnie zostal przekazany do kancelarii i
            > wkrótce go otrzymam.
            >
            > Paszportu nie otrzymałem do dziś - powiedzial Czytelnik.
            > - Ja rozumiem, że konsulat jest zawalony robotą, ale skoro od trzech
            miesięcy
            > mój paszport tam jest, to dlaczego go jeszcze nie dostalem? A przy okazji mam
            > propozycję: skoro tyle pracy w konsulacie, to na pewno Znajdą się panie,
            które
            > za niewielkie pieniądze, albo może nawet zupełnie bezpłatnie, wykonają proste
            > prace typu sortowanie korespondencji czy wyslanie listu. Myślę, że wszyscy
            > byliby wówczas zadowoleni" - podkreślił Czyte!nik
            >
            > Odpowiada konsul Marek Ciesielczuk:
            > - W przypadku pana Wendlanda zaistnialy dwie niekorzystne okoliczności, które
            > wydłużyły proces wyrabiania paszportu. Po pierwsze - podpis, który jest potem
            > skanowany w paszporcie, nie może dotykać ramki, a jego dotykał, więc musiał
            > ponownie wypełnić kwestionariusz. Kwestioriusz i pozostale dokumenty wysylane
            > są do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Polsce. Jeśli dane w
            > kwestionariuszu nie pokrywajq sic z danymi w centralnym banku danych,
            > wyrobienie paszportu przedłuża się.
            > W przypadku pana Wendlanda brakowało drugiego imienia Klemens. Kiedy gotowy
            > paszport trafił z Warszawy do konsulatu, powiadomiliśmy o tym agencj6 w South
            > Amboy, którą ten pan upoważnit do odbioru paszportu. P aszport zostal wysłany
            > z~ konsulatu 11 lutego i jest do odebrania w agencji. Sprawa jest więc
            > zakończona.
            >
            > Rozmowy z Czytelnikami
            >
            > Podczas sobotnlego clyLuru redakcyJnego, 14 lutego, Czytelnlcy dzwonlll z
            > życzenlaml walentynkowymi, wazne dla nlch problemy, m.in. Ioterii
            mleszkanloweJ
            >
            > w Nowym Jorku
            > oraz spraw wlzowyoh.
            >
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13386&w=10621461
            • Gość: emerytka Re: Zaskoczyłeś mnie tym paszportem IP: *.8.14.vie.surfer.at 17.07.04, 20:55
              Bardzo współczuję temu panu, ja wyrabiałam już paszport we Wiedniu i żadnych
              problemów nie było. Przede wszystkim, mój, obecny paszport jest ważny do lutego
              przyszłego roku i ja już myślę o wymianie. Z Twojego opisu wynika, że paszport
              tego pana utracił ważność. Może, między innymi, dlatego wyniknęły problemy.
              Dam Ci znać jak mi poszło, pozdrawiam.
              • filipek.us Re: Zaskoczyłeś mnie tym paszportem 17.07.04, 22:43
                Gość portalu: emerytka napisał(a):

                > Bardzo współczuję temu panu, ja wyrabiałam już paszport we Wiedniu i żadnych
                > problemów nie było. Przede wszystkim, mój, obecny paszport jest ważny do
                lutego przyszłego roku i ja już myślę o wymianie. Z Twojego opisu wynika, że
                paszport tego pana utracił ważność. Może, między innymi, dlatego wyniknęły
                problemy.
                __________
                Może nie dlatego. Może weszły w życie nowe przepisy. Może od stycznia 2002.
                Może 2003.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=8872302&a=8971405
                > Dam Ci znać jak mi poszło, pozdrawiam.
                Oczekujemy prawdy i tylko prawdy smile)
          • prawdziwystarywiarus Wiedenka: polski paszport przed a po 1/1/2003 19.07.04, 14:42
            Gość portalu: emerytka napisał(a):

            > Nie jestem Wiedenką, mam i zawsze będę miała obywatelstwo polskie.
            > Zaskoczyłeś mnie, tym paszportem, dlaczego mam mieć problemy?
            > Właśnie kończy się jego 10-letnia ważność i przygotowuję się do złożenia
            > wniosku o nowy, w Ambasadzie.

            =========

            No to się przygotuj, wiedeńska emerytko, na głęboki szok kulturowy. Wyrabianie
            polskich paszportów za pośrednictwem Ambasad i Konsulatów RP przed i po 2003
            roku to są dwa różne światy, tak samo jak biurokracja germańska i biurokracja
            słowiańska.

            Wyrabianie sobie w Wiedniu polskiego paszportu przed 1 stycznia 2003 roku tak
            się ma do wyrabiania go po tej dacie, jak ciastko z małą kawą u Sachera do
            dostania po mordzie od Rumuna.

            Od 1 stycznia 2003 r., żeby dostać 10-letrni paszport polski trzeba mieć numer
            PESEL, który ma mało kto spośród osób, ktore wyemigrowały przed 1985 rokiem, bo
            posiadanie PESEL stało się w Polsce przymusowe dopiero od 1985. Od tej samej
            daty, zagraniczne małżenstwa i dzieci mają być zarejestrowane w polskich USC.
            Zagraniczne rozwody mają być zatwierdzone przez polski sąd, ktory jest w swoim
            prawie zażądać powtórzenia przed sądem w Polsce zagranicznej sprawy rozwodowej
            sprzed wielu lat; jeśli im sie tak spodoba, to i ze stawiennictwem bylego
            współmałżonka.

            Jak ktoś się za granicą rozwiódl i ożenił (lub wydał za mąż) ponownie, to się
            dowiaduje, że według prawa polskiego popełnił(a) był(a) bigamię; jak tego nie
            odkręcić poprzez słynne ze swojej sprawności i umiarkowanych opłat polskie
            sądy, to mozna za bigamię dostać w Polsce dwa lata więzienia, zwłaszcza jeśli
            kto nie zechce zaplacić łapówki.

            Jeśli kto musi pozałatwiać przez konsulat rejestrację swojego małżeństwa i
            dzieci w polskich USC, oraz wydanie numeru PESEL, którego przedtem nie miał, to
            pobiera się od niego różne ciekawe i urozmaicone oplaty za rozmaite fantazyjne
            gargamele urzędowe Rzeczypospolitej, wymyślone specjalnie w celu pobierania za
            nie zupełnie abstrakcyjnych opłat.

            A to za tłumaczenie na jezyk polski, a to za sprawdzenie tłumaczenia, a to za
            poświadczenie sprawdzenia, a to za "umiejscowienie" dokumentu w Polsce, a to
            za "legalizację celem dopuszczenia do krajowego obrotu prawnego", a to za wiele
            innych dziwnych i ciekawych wynalazków polskiej myśli urzędowej, ktora
            wszystko, co zagraniczne, traktuje z paranoiczną podejrzliwością.

            Razem ze wszystkimi opłatami, koszt paszportu 10-letniego paszportu polskiego
            może zupełnie spokojnie sięgnąć €500 albo lepiej. Każda z tych procedur w
            każdym krajowym urzędzie naturalnie przebiega całkiem bez pośpiechu, dzieki
            czemu czas oczekiwania na paszport 10-letni od złożenia wniosku w placówkach
            PRL wynosi nominalnie 6 miesięcy, a faktycznie 9-12 miesiecy lub dłużej,
            zależnie od kraju i stopnia komplikacji indywidualnej sprawy.

            To, że możesz w takich warunkach zostać całkiem bez paszportu na parę miesięcy
            albo dłużej, bo stary już wygasł, a nowy jeszcze w lesie, jest uważane w
            polskich ambasadach za świetny dowcip . Powiedza ci, żeś przecie mogła zacząć
            się ubiegać na rok albo dwa lata z góry, więc to właściwie twoja wina, że
            czekasz już 11 miesięcy, i nic.

            Jeśli komuś każą zatwierdzić w Polsce zagraniczny wyrok rozwodowy, to taki
            śmiało może sobie dopisać do kosztów przynajmniej jedno zero, bo będzie
            potrzebował adwokata i upoważnionego pełnomocnika procesowego w Polsce, a
            wszystkie pełnomocnictwa mają być poswiadczone w Konsulacie, naturalnie nie
            darmo i nie tanio..

            W odniesieniu do dokumentów zagranicznych wydawanych przez państwa członkowskie
            Unii Europejskiej, oraz orzeczeń rozwodowych ich sądów, cała praktyka jest
            całkowicie nielegalna, bo dokumenty i orzeczenia sądów sa według prawa unijnego
            całkowicie równoprawne we wszystkich państwach członkowskich UE. Co najwyżej
            moglaby być mowa o ewentualnym przetłumaczeniu na język polski. Pomimo jawnej
            bezprawności, praktyka kasowania za te rzeczy drakońskich opłat kwitnie, a
            prawo unijne Rzeczypospolita demonstracyjnie olewa z dużej wysokości.

            Jak się komu nie podoba, to może się najpierw sądzić z polską administracją
            państwową w kraju przez trzy instancje polskich sądów; jak po uiszczeniu
            należnych opłat sadowych przegra sprawę we wszystkich trzech, z Sądem
            Najwyższym RP włącznie, to może iść z tym do ETPC w Strasbourgu, lącznym
            kosztem wielu lat czasu i wielu tysięcy euro.

            Jest jeszcze jeden aspekt - ilość i drobiazgowa szczególowość danych osobowych,
            nie mających nic wspólnego z paszportami jako takimi, które przy okazji
            wydawania paszportów przymusowo zbiera od petentów Warszawa, daje podstawę do
            podejrzeń, że na PESEL-ach się zapewne nie skończy.

            Żebyś potem nie płakała, jak ci przyślą do domu w Austrii polski NIP i
            kwestionariusz PIT, bo na przykład Sejm ze środy na piątek postanowił, że
            podatki masz rozliczać z polskim fiskusem, a nie z austriackim, a co austriacki
            fiskus na to, to jego i twoja sprawa, a nie Sejmu.

            Albo jak cie oficjalnie uznaja za osobę stale zamieszkala w Polsce, a tylko
            chwilowo przebywajacą w Austrii, i zaczna się czepiać o polskie podatki od
            oprocentowania twojego austriackiego konta bankowego, albo o posiadanie
            nieruchomości wartej ponad €50 000 poza Polską bez powiadomienia o tym
            polskiego Urzędu Skarbowego.


            --------------
            A teraz patrz, jak sie zaraz tutaj zleci kilkanaście nicków twierdzących, że
            to wszystko nieprawda, bo wujowi szwagierki kumpla żony bratanka stryja pan
            Waldek z ambasady pięć lat temu załatwił paszport od ręki.


    • Gość: Polak Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 16:01
      Ta przesrane. Nie ma ulicy Lenina, ani kartek na cukier.
      Za 10000 dolarów nie można kupic już mieszkania tylko garaż.
      Słowem-kicha totalna.
    • tato1 Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. 17.07.04, 18:48
      gadupa napisała:

      > Pozostaly juz tylko stare zdjecia rodziny, ktorej juz nie ma, wiec mnie nic
      > nie ciagnie do kraju, ktory sie zmienil na gorsze, nie w sensie materialnym,
      > lecz mentalnym. Dlatego wole zyc wspomnieniami.
      > Za kazdym razem gdy mnie tesknota zaprowadzila do Polski, ze wzgledu na
      > zaistniale tam zmiany (nawet nazwy ulic pozmieniano), nie mowiac o ludziach,
      > czuje sie obcym.
      > Czy ktos z was ma podobne wrazenie?
      _____________
      ...Osobiscie kupilem troche nieruchomosci w kraju ale nosze sie z zamiarem
      sprzedazy.....
      Za duza przepasc kulturowa.Jezeli jeszcze zatesknie za krajem to pojde do
      jakiejs restauracji polskiej.......taniej,wygodniej i szybciej......
      Nie mam ochoty nawet pisac na forum......
      Pa..........
    • bruno5 Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. 17.07.04, 19:06
      To chuj Ci w dupe
      • tato1 Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. 17.07.04, 19:09
        bruno5 napisał:

        > To chuj Ci w dupe
        _________
        ...bruno szmato gejowska....tobie tylko sex w glowie.........
      • Gość: Thea Re: Do Polski juz nigdy nie pojade. IP: *.arcor-ip.net 19.07.04, 00:49
        bruno5 napisał:

        > To chuj Ci w dupe

        odpowiedz:
        Tylko tyle umiesz odpowiedziec, nie stac cie na
        cywilizowana dyskusje.
        Jesli twoj rozwoj intelektualny pozwala ci na takie
        zwroty, to nie zabieraj glosu w dyskusji i nie rob wstydu rodakom!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka