polonus5
07.01.13, 14:37
jerjar
Kamiński, Ziobro, Kaczyński,
nikt z was tej hańby nie zdejmie. W imię zaplutych, politycznych celów upokarzaliście niewinnych ludzi.Stalinizm - dla wielu to abstrakcja. Powiedzmy szczerze: to było ostatnie sku...syństwo. Os-ta-tnie!
Świadek L.K. 82 l.: "Nie wiedziałem, czy ja jeszcze wrócę do domu"
"Świadek L. K. 82 lata. To 'człowiek przedwojenny' - jak sam siebie nazwał, inżynier, akowiec, uczestnik Powstania Warszawskiego. Na salę sądową nie był w stanie wejść o własnych siłach. Wnosiła go wnuczka i straż sądowa. Nie pamięta, gdzie był przesłuchiwany, wozili go w różne miejsca, stracił orientację we własnym mieście. Agenci pokazywali mu nagrania w laptopie, ale on nic nie widział, bo ma uszkodzony po udarze nerw wzrokowy. Rozpłakał się w sądzie. Jak zeznał, w CBA grozili mu, że jak się nie przyzna, to zostanie zatrzymany na 48 godzin. 'Straszyli mnie aresztem wydobywczym'. Obiecali, że jak podpisze, że dał łapówkę, to go wypuszczą. 'Nie wiedziałem, czy ja jeszcze wrócę do domu'" - cytował protokół z zeznań świadka Kuźniar na antenie TVN24.
Świadek A.G, 67 l. szantażowana, że chory mąż zostanie sam w szpitalu
Zabrana z domu na przesłuchanie 10 lutego (dwa dni przed zatrzymaniem dr. G.). Przesłuchiwana od 22 do 2 nad ranem. Bardzo się bała, 'byłam przerażona', zeznała. Twierdzi, że CBA wymusiło na niej zeznania. Mówili, że "wszyscy się przyznali, to pani też powinna", "jeśli panią zatrzymamy, to mąż zostanie w szpitalu sam". Zabronili jej mówić komukolwiek o przesłuchaniu. Mąż A.G. zmarł 14 lutego (dzień konferencji CBA). Po jego śmierci została zabrana do CBA na kolejne przesłuchanie - też w nocy".
Świadek E. M.: Wracamy z ferii z dziećmi. Noc, las, za nami dwa auta. To wyglądało jak napad
Kobieta wyjechała z mężem i dziećmi za granicę. Zadzwonił brat i powiedział, że byli jacyś funkcjonariusze. Poprosiła, żeby przekazał, że wraca z rodziną z ferii 13 lutego. Tuż po północy podjechali z mężem i dziećmi pod dom. "Wracałam z ferii z dziećmi. Mieszkamy w domku pod lasem. Otworzyłam bramę, wjechałam, a zaraz za mną dwa auta. To wyglądało jak napad. Mąż powiedział, że nie wysiadamy. Zadzwonił po policję, ja do ochrony. Od mojej strony podszedł mężczyzna i rzucił: 'Jak nie wysiądziesz, to cię wyciągnę przez okno'. Przyjechała policja i kazali mi jechać, bo to CBA. W nocy przewozili mnie w dwa, trzy miejsca. Chciałam adwokata. To kazali mi się rozebrać i zamknęli w areszcie do rana".
Świadek K., żona pacjenta: CBA przyszło w nocy
Funkcjonariusze przyszli w nocy, kazali jej się ubierać i iść na przesłuchanie. W domu był schorowany mąż i czteroletni wnuczek. Ugięły się pod nią nogi, nie była wstanie iść, wzięli ją pod ręce, spadły jej kapcie, ale nikt się nie zatrzymał. Ciągnęła bosymi stopami po podłodze. Przerażeni sąsiedzi wyszli na klatkę schodową.
tp70
Te wychodzące na jaw sku...syństwa Kaczyńskiego, Ziobry, Kamińskiego a wszystko pod ochronnym parasolem tego sromotnika toruńskiego MUSZĄ się spotkać z surową karą. KIEDY ZOSTANĄ POSTAWIENI FORMALNIE PRZED TRYBUNAŁEM STANU; KIEDY WRESZCIE HALICKI ZŁOŻY TEN WNIOSEK??????
Te szuje muszą!!!!!!! być wyeliminowane z życia publicznego.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rodzina braci Kaczyńskich skrywa wiele tajemnic. Ale z czasem zaczynają one wychodzić na jaw.Może by tak największy patriota Wolski wytłumaczył fenomen AK-owca i jego rodzinki hołubionej przez Moskwę i jej polskich przydupasów ? To rzadkość,że zamiast wyklęcia zaoferowali apartament , posadkę i profity dla rodziny .Dla synków tez. Rajmund-Rajmundowicz Kaczyński, był w AK...I za tę działalność komuniści z Gomułką go uhonorowali.. Zył z rodziną jak pączki w maśle, na salonach w ciepełku.