don2
29.03.02, 15:29
Kazdy wie co to Moskwa,kazdy wie co rozumiemy pod "Polonia" Uwazam,ze jakas
tamnieznaczna ilosc Polakow przebywajacych chwilowo w Moskwie nie zasluguje na
miano Polonia.Ludzie biznesu,pracownicy firm itp-to nie "Polonia" Kto pozostaje?
polacy plci obojga poprzez malzenstwo i potomkowie Polakow wczesniej tam
zyjacych.Moskwa to nie Kazachstan-ten kto chcial wyjechac do Polski to dawno to
uczynil.Ci co w tym balaganie zostali,musza miec szczegolne wzgledy.Najczesciej
to juz zrusyfikowani stazry ludzie.Nic poza nazwiskiem i pochodzeniem z Polska
ich nie wiaze. Sa tez inni i to jest ta grupa o ktorej nawet mowic nie
warto.To starzy ludzie(bardzo)i dzieci oraz wnuki komunistow i roznej
masci "istow" przed wojna poslani przez Partie Kom.do raju klasy robotniczej z
roznych powodow,lub takich co sami zbiegli do raju. To ci ,ktorzy pomogli
potem dzialajac w roznych Komunist.Org. oraz bedac szpiegami NKWD do
zagarniecia wschodnich obszarow Polski i organizacji tam wladzy sowietow. I
taka cholote nazywac Polonia to gruba przesada. Co prawda pracy "DUPLOMOWEJ"
nie zamierzam pisac-ale teraz za Wlasciwej Wladzy w PL mozna zrobic na tych
zdrajcach wlasnego narodu niezla dysertacje i zostac co najmniej Mgr socjologi.
faktycznie jak na swiateczna nude to se znalazlem temat ! Kogo to obchodzi!