Dodaj do ulubionych

Breast Exam

23.09.04, 22:14
Dziewczyny mam problem: otorz odkad mieszkam w Angli, lekarz nie badal mi
biustu. W Stanach moj ginekolog sprawdzal podczas kazdej wizyty (co szesc
miesiecy) czy wszystko jest w pozadku. Mam rozne broszurki jak to samemu
zrobic, ale prawde powiedziawszy sama nie wiem co mam wyczuc; co jest tak, a
co nie tak. Bylam u mojej lekarki, powiedziala mi ze ona jest
niekfalifikowana i wyslala mnie do pielegniarki. Poszlam do pielegniarki, a
ona wyslala mnie do lekarki, a ta znow do pielegniarki! Jak yo-yo!
Zadzwonilam wiec do NHS i roznych organizacji zwiazanych z breast awerness
dowiedziec sie czy oni mi kogos poleca. Dowiedzialam sie tylko tyle ze lekarz
lub pielegniarka w mojej klinice powinny byly to zrobic, ze owszem tak jak w
Stanach sa autobusy ktore parkuja np w shopping centre i oferuja egzaminacje,
ale jest to tylko dla kobiet po 50-tce. Nie ma w Angli preventive check-ups.
Dla kobiet ponizej piedziesiatki egzaminacja jest tylko wtedy kiedy juz jest
zapozno. That's not good enough! Jestem wrazliwa na ten temat. Moja kolezanka
na wiosne dowiedziala sie ze ma raka piersi. Dwa dni pozniej wycieli jej lewa
piers i lewe wezly chlonne. Rak sie rozniosl! Miala 28 wezlow chlonnych, z
tych 21 byly juz rakowe. Jest w moim wieku, ma dwojke dzieci. Sluchala
swojego doktora, sama sprawdzala piersi w domu i nie kapnela sie ze cos jest
nie tak, az bylo za pozno. Teraz co trzy tygodnie chodze z nia do Christie
Hospital. Rano pobrac krew (licza biale lub czerwone cialka), zeby sprawdzic
czy popoludniu bedzie mogla brac chemie. Chemia trwa piec godzin (jest pod
kroplowka; plyn w szczykawce zeby zapobiec wymioty, migreny itp, cztery
woreczki chemi, i jeden woreczek zeby chemia jej zaladka nie zabuzyla). Nie
bede opisywac tutaj jaki to ma efekt na niej czy na jej rodzinie.

"Obudzilam" sie ze nie mozna lekcewazyc zdrowia swoich piersi, wiec jesli nie
na NHS gdzie bede mogla miec regularne egzaminy? Prywatnie zgaduje, ale
gdzie? Gdzie wy je macie?

Rowniez czy slyszalyscie o tym? Potrzebuja 100 tys kobiet. Ja bede
uczestniczyc, moze i wy tez? www.breakthroughgenerations.org.uk/

Pozdrowienia, Marzena
Obserwuj wątek
    • mgna czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 24.09.04, 22:26
      • mama5plus Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 30.09.04, 20:21
        Dopiero dzis wracam na lacza bo BT sprawe zawalilo wink

        Chcialabym tylko zaznaczyc iz istnieja jeszcze opcje posrednie pomiedzy tym
        `dbacie` i `nie dbacie`. `Dbacie inaczej` np wink
        Bo ze nie biegacie i sie nie dopominacie nie musi byc rownoznaczne z tym ze
        nie dbacie ;-P

        Czy ja naiwna jestem czy nie jest tak ( w co ja zreszta wierze), ze nikt lepiej
        nie przeprowadzi tego badania niz niz ja sama.
        Qurde, wszak po to te wszystkie ulotki i miliony stron w necie i mozliwosc
        zapytania lekarza jak to robic by kobieta sama mogla
        we wlasciwym czasie(w cyklu) i regularnie sobie te piersi badac i nauczyla sie
        co dla niej typowe i normalne a co nie. Trzeba to przeciez porownac w czasie i
        wygladzie itd itd
        I tez jak Ewunia wspomniala, wsluchanie sie we wlasne cialo
        Bo tak na zdrowy rozum..lekarz, nawet jesli ma tylko 10 pacjentek
        ( haha, pomnozyc przez kilkadziesiat co najmniej) to nie bedzie kurcze
        pamietal ktora gdzie co miala wink.
        A do tego jeszcze nie kazda wizyta jest dobra na badanie bo i wiele zmian to
        specyfika etapow cyklu.

        Ufac lekarzowi, ktory je bada w najlepszej sytuacji raz na miesiac moze?
        Nie mozna samemu tego pilnowac skoro my mamy tylko jedna pare a lekarz
        kilkaset ;-P
        A jesli cos nietypowego sie pojawi to wtedy do lekarza leciec.
        Przyznaje, ze juz kilka razy bylam bo cos mi sie tam nie podobalo (i bije sie
        w piers, ze tez calkiem doinformowana nie bylam) i nigdy nie bylo problemu by
        mi wtedy sprawdzila, rozwiala watpliwosci czy udzielila porady.
        Kurde, a co ja ciele-mele jakies niedorobione jestem zebym nie umiala sama
        sobie ew tego badania zrobic tylko pania dochtur winklatac?



        Jeszcze co do samobadania..
        Prosze bardzo. Z publikacji, ktore akurat mam pod reka:
        `Pon 90% nowotworow piersi zostaje wykryte przez same kobiety.
        W istocie 7letnie badania z grupa 33.000 kobiet wykazaly, ze samobadanie
        mogloby zmniejszyc smiertelnosc o 1/5`


        i dalej:


        `Jesli nie zyczysz sobie wykonania mammografii, staraj sie regularnie
        przeprowadzac samobadanie proszac uprzednio lekarza o zademonstrowanie ci w
        jaki sposob to robic.
        Ponad to mozesz dodatkowo prosic lekarza o przeprowadzenie okresowego badania
        piersi. Jesli nie jest on w stanie tego zrobic w zwiazku z malym doswiadczeniem
        w tej dziedzinie, popros o skierowanie cie do kliniki prowadzacej takie badania
        badz znajdz innego lekarza bardziej zorientowanego w temacie`

        `Jesli zdecydujesz sie na mammografie, zrob uprzednio rozeznanie. Upewnij sie,
        ze wyposazenie jest specjalnie zaprojektowane w tym celu a wiec bedzie w stanie
        dac najlepszy obraz przy mozliwie najmniejszym promieniowaniu. Pytaj o ilosc
        badan przeprowadzanych tygodniowo jak rowniez kiedy maszyna byla ostatnio
        testowana (powinny taki test przechodzic min raz do roku)

        I
        ` Unless you have various risk factors in your family or yourself, there is no
        good scientific reason why you should engage in regular screening of any sort
        if you are healthy
        and have no symptoms`

        Niestety nie mam czasu dalej tego wklepywac a poza tym nie wiem na ile jeszcze
        aktualne bo z postu Ewuni wynika, ze cos sie w temacie zmienilo ostatnio.


        I jeszcze...O takich rzeczach jak samobadanie bynajmniej nie tu poraz pierwszy
        sie dowiedzialam a od lekarki w Polsce. I argumenty jak powyzej wlasnie.
        W taki sposob wlasnie wykrylam u siebie jeszcze na studiach jakis tak guzek.
        Inna historia co sie z tym w Polsce robilo surprisedO
        Biopsja i mammografia z mety. A wyszla tylko lagodna dysplazja komorkowa czy
        cos tam niegroznego. Pamietam gdy poszlam z tym na konsultacje do jednego z
        lekarzy w Matce Polce w Lodzi, jakiegos swiatowej slawy speca w dziedzinie, on
        zdecydowanie odradzal mi mammografie twierdzac, ze nie jest ona tak obojetna i
        ze w mlodym wieku zdecydowanie odradza, ze sama biopsja juz wystarczy.
        Ale ja nastraszona przez moja lekarke (jak nie zrobisz to igrasz z ogniem)
        myslalam, ze sie z choinki urwal. Pozniej troche poczytalam na ten temat i
        chyba wiem czemu mi odradzal. Teraz taka glupia bym chyba nie byla.
        Zreszta wynik tego badania pokazalam mojej lekarce tutaj, ktorej maz(Polak)
        jest szefem oddzialu onkologicznego w Walii. Ona dala mu to do tlumaczenia tak
        na wszelki wielki. I zachodzil w glowe po co mi te wszystkie badania porobili.


        Na temat wczesnych mammografii czy mammografii w ogole mam raczej wyrobiona
        opinie i z pewnoscia tak latwo, ot dla rutyny sie jej nie poddam.

        Bo nie uwazam tego za badanie nieinwazyjne.
        Co zrobie po 50ce to jeszcze zobaczymy wink


        Mam pare publikacji na ten temat ale musialabym je zeskanowac i ew przeslac na
        priv jesli chcesz.
        Ogolnie stosuje zasade: maksimum prewencji, minimum glupoty.
        Staram sie nie zwiekszac ryzyka na tyle na ile jest to w mojej mocy. Nikt w
        rodzinie nie chorowal, nie da sie ukryc, ze nie jestem bezdzietna wink,
        karmilam piersia kawalek czasu i mam nadzieje jeszcze pokarmic, nie przyjmuje
        pigulek tudziez innych hormonow, staram sie dobrze dobrac stanik,
        nie pale, nie stosuje w zasadzie zadnych swinstw- antyperspirantow z aluminium.

        Mam opracowana wlasna wersje pachnidel wink a kosmetyki w wydaniu `chemicznym`
        w ogole ciezko toleruje wiec ich unikam.
        Trzymam dobra diete i `reke na pulsie` a w razie watpliwosci biegne do lekarza.
        Uwazam, ze grunt to samoswiadomosc i znajomosc wlasnego ciala.
        Ze znajomych mi kobiet, ktore mialy raka piersi (wszystkie na szczescie wyszly
        z tego calo) kazda bez wyjatku miala przynajmniej 2 faktory ryzyka. I
        rzeczywiscie kazda sama cos u siebie wykryla. Na tyle wczesnie, by sie dalo
        leczyc.
        Oczywiscie wierze, ze sa wyjatki, ale tez trudno tak naprawde powiedziec co za
        nimi stoi.
        • mgna Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 30.09.04, 20:47
          Czesc mama5plus smile

          Jesli masz jakiekolweik artykuly (angielskie) i jesli nie sprawi ci klopotu ich
          przeskanowanie to z wielka checia bym je przeczytala.

          Od soboty nie szukalam przychodni prywatnych (zajeta przygotowaniami do
          egzaminu - ktory zadalam smile) W ta nadchodzaca srode znow bede w Christie
          Hospital z kolezanka i tam sie podowiaduje gdzie moge prywatnie tego typu
          egzaminacje zrobic. Oczywiscie bede tutaj do was pisac czego sie dowiem.

          <Ponad to mozesz dodatkowo prosic lekarza o przeprowadzenie okresowego badania
          piersi.>
          Wlasnie poprowsilam, ale ona jest niedoswaidczona (jak lekarz moze byc
          niedoswiadczonym wtego typu badaniach to poza moim pojeciem!)

          <Jesli nie jest on w stanie tego zrobic w zwiazku z malym doswiadczeniem
          w tej dziedzinie, popros o skierowanie cie do kliniki prowadzacej takie badania
          badz znajdz innego lekarza bardziej zorientowanego w temacie>
          Jesli moje "search" zadnej przychodni nie zanjdzie to poprosze lekarke o
          skierowanie. Co do zmiany lekarza to jednak nie moge: sa tylko dwie dobre
          przychodnie w mojej okolicy, moja jest jedna z nich (droga wychodzi z rachuby -
          powody rodzinne)

          Dziekuje wszystkim za opowiedzi. Trzymajcie sie zdrowo. Po srodzie napisze (mam
          nadzieje) cos bardzieij konkretnego.
          • mgna Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 30.09.04, 21:00
            <Marzena, a czy kolezanka sama sobie sprawdzala te piersi? Bo to wystarczy sie
            doinformowac i samemu robic. Ja jakos nie wierze ani w mammogram ani w lekarza.
            Nie polegam na nich. Polegam na sobie i wlasnej wiedzy czy doswiadczeniu w tym
            temacie. Umiesz liczyc - licz na siebie wink>

            Mama5Plus, tak kolezanka odkad przeniosla sie tutaj ze Stanow sama w domu
            sprawdzala, tak jak i ja zostala wyslana przez lekarza do domu z licznymi
            broszurkami na ten temat. Nie zorjentowala sie ze cos jest nie tak az jak juz
            bylo za pozno i kiedy nawet jej maz wyczul roznice.

            Tak sama sie badam, ale nie jestem lekarzem, wiec nie wiem co wyczuwam. Wiem ze
            wieksza zmiane, np guzka o wielkosci pilki golfowej zapewne bym wyczula, jesli
            byl by blizej skraju skory, jesli glebiej w piersi to nie. Chodzi tutaj tez o
            lekarska opieke i lekarskie potwierdzenia (reassurance) dwa nawet tylko raz do
            roku ze wszystko jest wpozadku. W koncu lekarze nie powinni byc tylko dla jakis
            slabych przeziebien, wypisywania antykonceptyjnych pigulek i innych lekarst ale
            rowniez dla bardziej warzniejszych dla zdrowia uslug. Tak na marginesie, w
            mojej klinice dopiero od kilku miesiecy (kiedy nowa lekarka, moja, podwziela
            tam prace) zaczeli co szejsc miesiecy sprawdzac cisnienie u kobiet ktore biora
            pigulki! Czy pisalam wam kiedys ze w tej ze klinice spotkalam kobiete ktora
            brzuch miala wypchany do przodu chej, chej i dopiero dowiedziala sie ze jest w
            ciazy?! Przez 6 miesiecy lekarz leczyl ja na wirusa zaladka! Niekompetentny
            duren. To nie jedna gafa jaka popelnil.
            • mgna Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 30.09.04, 21:05
              Ach a ta kobieta (w 6-tym miesiacu ciazy) byla poinformowana przez innego
              lekarza ze dzieci nie moze miec! Wiec do glowy jej nie przyszlo ze jednak
              bedzie miala, i uwiezyla lekarzowi ze jest to wirus zalodka az jak dopiero
              chlopak i rodzina zagadali ja zeby na wszelki wypadek sprawdzila. Nie wiem czy
              lekarstwa ktorymi lekarz ja zapychal mialy jakis wplyw na jej dzidziusia.
            • mama5plus Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 30.09.04, 22:46
              mgna napisała:

              > Tak sama sie badam, ale nie jestem lekarzem, wiec nie wiem co wyczuwam. Wiem
              ze
              >
              > wieksza zmiane, np guzka o wielkosci pilki golfowej zapewne bym wyczula,
              jesli
              > byl by blizej skraju skory, jesli glebiej w piersi to nie.

              Marzenka, ale ja wlasnie o tym, ze jesli roznicy nie zauwazysz to lekarzowi
              tym trudniej. Na serio. I watpie czy cos mniejszego niz pilka golfowa by
              umknelo Twej uwadze. Ta moja dysplazja to byla malutka `kuleczka`. Lekarka
              dlugo musiala szukac zanim na nia trafila i tylko z moja pomoca.
              Przy biopsji lekarz to samo a na mammografii tez dlugo krazyli zanim zlapali.
              A ja ja wytropilam. Po prostu malutka zmiana, ktorej wczesniej nie bylo.

              Naprawde jesli sie czesto badasz, po pewnym czasie bedzie wiadomo o co w tym
              chodzi. By takie zmiany wyczuc nie trzeba byc lekarzem.
              A w razie watpliwosci mykac z tym do lekarza.
              Ja miewam czesto cyste przed okresem. Tez z tym raz polecialam.
              Teraz wiem(rowniez poczytalam i sie potwierdzilo), ze to czeste na tym etapie
              cyklu. Ze pojawia sie i znika i ze piekacy bol jest charakterystyczny(nowotwory
              we wczesnym stadium rzekomo prawie nigdy nie objawiaja sie bolem)
              Ja naprawde traktuje lekarzy jak spolke zoo. Im wiekszy magik-cudotworca
              wszechwiedzacy interwencjonalistawink tym bardziej zaufanie ograniczam wink
              No taka juz jestem przekorna dusza.

              I wiesz, ja bym tak nie polegala na tych rutynowych badaniach. Bo naprawde
              wszystkie znaki na niebie i ziemii wskazuja, ze nie jest to klucz do sukcesu.
              Zreszta poskanuje Ci co mam, przejrzysz sobie i zadecydujesz. Pewnie warto tez
              zerknac do bibliografii, zrodel tych wnioskow jesli masz mozliwosc. Jesli Ci
              zalezy na prywatnej mammografii to gdzies pamietam, ze widzialam w necie
              ogloszenia. Wykonuja to napewno w tych klinikach w ktorych mozna tez robic
              prywatne usg ciazy itd. Tylko ponoc trzeba pilnowac by sprzet byl dobry

              A z ta babka w szostym miesiacu to tez dobre wink
              Tylko, ze wiesz dla mnie to jest ciemnota z jej strony i slepe zaufanie do
              lekarza. Nie ona pierwsza i nie ostatnia napewno. Czesto sie takie historie
              slyszy i nieodmiennie mnie zastanawia jak ktos mogl ciaze `przebimbac` tak
              sobie i nie zastanowic sie nad objawami (bo w zupelnie bezobjawowa nie wierze)
              Bym test zrobila chocby dla wykluczenia tej ewentualnosci (nawet gdybym po 60ce
              byla wink )
              Pozdrowka
              Bogusia
              • mgna Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 30.09.04, 23:05
                Dziekuje Bogusiu smile

                Jestem przewrazliwiona moze, lub moze nie, moze powinno byc sie "aware" do tego
                stopnia? Po prostu plakac sie chce (ale nigdy nie mozna) jak popatrze sie na
                kolezanke, to znow jej dzieci bawiace sie z moim synkiem, i jak pomysle ze moze
                sie to przytrafic kazdej z nas? Tu znow droga kolezanka opowiada jak to z jej
                mama bylo (tylko trzy wezly chlonne, a nie 21) prawie jej szyi nie wykrecilam!
                Taka realnosc jest nie stosowna do wymawiania, kazdemu z nas te mysli
                przychodza ale szybko je odpedzamy, zas wymawiaac ich! Co za niedelikatnosc!

                Tak kiedy ta kobieta w 6 miesiacu ciazy opowiedziala nam swoja historyjke to
                wszystkim mama w poczekalni buzie nie mogly sie zamknac ze zdziwienia. Raz ze
                sama nie sprawdzila dlaczego jej brzuszek tak nagle rosnie, dwa ze lekarz o tym
                nie pomyslal. Ja bym to na poczatku sprawdzila.

                Kiedy tu sie przeprowadzilam lekarz przepisal mi tabletki antykoncepcyjne bez
                sprawdzania niczego, na drogi dzien po ich przepisaniu cos mnie dreczylo i
                kupilam test ciazowy. Okazalo sie ze bylam w ciazy! Moze ona nie miala intuicji
                i dlatego tak ufala lekarzowi wink?

                Pozdrowienia, Marzena
                • mgna Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 13.06.05, 20:48
                  Jak kilka miesiecy temu pisalam "to nie koniec tej historii." Piszac wtedy nie
                  przypuszczalam ze sprawa rozwinie sie nastepujaco: przez kilka miesiecy
                  odczuwalam bule w piersiach, pod dotykiem wyczulam male kuleczki, ale poniewaz
                  byly w tym samym miejscu u obu piersi pomyslalam ze to normalne, ze to sa
                  glands. Bole przechodzily. W ten weekend jednak bole wrocily, bardzo bolesne.
                  Pod dotykiem wyczulam gozy, kilka. Poniewaz bole nie przechodzily i w nocy mnie
                  budzily dzis rano wybralam sie do lekarki (tak, tej samej ktora wczesniej
                  powiedziala mi ze nie jest kfalifikowana do badania piersi). Ona stwierdzila ze
                  po obu stronach piersi mam opuchnieta, mam tez duzo gozkow. Lewa piers bardzo
                  boli, prawa mniej. W domu sprawdzilam i nie jestem w ciazy. Do lekarza ide znow
                  w ten czwartek, i jestem na liscie do breast clinic.

                  Rozmawialam z kolezanka ktora w tamtym roku miala raka piersi, ja nic nie
                  bolalo. Jednak lekarka powiedziala mi ze nie jest tak w kazdym przypadku. Mam
                  nadzieje ze jest to jakas cysta - do tej pory nigdy ich nie mialam, ale z opisu
                  Bogusi podobno bola.

                  Trzymajcie kciuki, prosze. M
                  • jagienkaa Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 13.06.05, 21:46
                    Marzena, trzymaj się.
                    www.cancerbacup.org.uk
                    7 z 8 guzków u kobiet to nie rak. Moja siostra też miała cystę.
                    Bedzie dobrze, zobaczysz. Jak to mówią teletubisie BIG HUG!
                    • lucasa Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 13.06.05, 21:48
                      ja tez trzymam kciuki!!!!
                      A
                  • kingaolsz Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 14.06.05, 12:20
                    Trzymaj sie Mgna!
                    Wiem co przechodzisz, bo sama prawie 2 miesiace temu dowiedzialam sie, ze mam
                    guzki w piersiach. Badania beda robic dopiero za miesiac sad
                    Pocieszam sie, ze rzeczywiscie 85% guzkow to sa lagodne zmiany, ale z drugiej
                    strony moja porabana GP mnie calkiem niezle nastraszyla i sie denerwuje.
                    Tylko u mnie teraz sie troszke skomplikowalo, bo zaszlam w ciaze w
                    miedzyczasie sad moja GP na prosbe przyspieszenia badan, z usmiechem
                    powiedziala, ze guzy beda nadal zlosliwe za ten miesiac (jesli takie sa), wiec
                    nie robi roznicy kiedy zrobia badanie, na usuniecie guzow poczekam nastepne 3
                    miesiace, a ciaze sie najwyzej usunie jak bedzie potrzeba (!!!!!). Badania beda
                    w 12tc sad(((((((((

                    Ehhhh, szkoda slow...

                    Daj znac jak bedziesz chciala pogadac , jestesmy w podobnej sytuacji.
                    A mnie boli jeden guzek ( mniejszy), wiekszy nie boli.

                    Pozdr
                    Kinga
                    • eballieu tez mnie bolalo 14.06.05, 12:57
                      Badam sie regularni i zawsze prosze tez o to meza - idac w mysl zasady, ze sama
                      dobrze znam swoje piersi, a on niech weryfikuje moje ewentualne obawy (faceci
                      mniej panikuja).
                      Trzy lata temu, majac 22 lata przechodzilam to samo co Wy.
                      Zmiany wybadalo dwoch ginekologow. Ja tez oczywiscie, bo skoro lekarz cos
                      czuje, to ja tez musze czuc. Nie czul zmian partner - a w koncu (pol zartem pol
                      serio) zna moje piersi dobrzesmile
                      Pobieglam bardzo szybko na USG, ale do tego czasu piersi mnie strasznie bolaly,
                      w nocy budzilam sie czesto bo nie moglam spac ze wzgledu na bol. Bolala tez i
                      glowa, bo w koncu ma prawo bolec jak sie non stop plakalosad
                      W trakcie pierwszych badan nic nie wyszlo. Zweryfikowalam to badaniami u
                      onkologa i jeszcze jednego ginekologa, he - nic nie bylo (szczesliwie moglam
                      sobie pozwolic na pojechanie na wizyty do Lodzi, w moim miescie nie bylo
                      nikogo o wyzszej specjalnosci niz gineolog, jeden onkolog ktory ma dobra opinie
                      i masa gabinetow z USG z "darow" - wiecie "zaciemniony" obraz i pan ktoremu sie
                      wydaje ze umie obslugiwac maszyne). I po tych wizytach bol jak reka odjal.
                      A pierwszy ginekolog chcial mnie wysylac od razu do chirurga.
                      Oby i Wasze historie konczyly sie optymistycznie!
                      Powodzenia dziewczyny!
                      Kinga - tez brak mi slow.

                      • grazia.eni Profilaktyka w Polsce 14.06.05, 16:28
                        To na pociechę Wam napiszę, jak to jest w Polsce. Chodzę do ginekologa raz w
                        roku. W styczniu 2004 nie wykrył nic (fakt, że badają już lekarze). W tym roku
                        byo już inaczej. Zlecił jak najszybciej wykonać mammografię. Guza miałam
                        usuniętego w wieku 20 lat (1987r, więc jestem w grupie ryzyka). Niestety, on
                        nie może mi dać skierowania.
                        Moja p. doktor rodzinna (mój tato niedawno zmarł u niej na raka), powiedziała,
                        że mogę sobie zrobić sama płacąc "cegiełkę". Nie dostałam też od niej
                        skierowania na USG tarczycy, pomimo tego, że jak byłam w ciąży(cztery lata
                        temu) wykryto guza (punkcja). Wycięto mi już z niej trzy w 1999r. Też mogę
                        sobie zrobić badania prywatnie.
                        Byłam wtedy bezrobotna z prawem do zasiłku.
                        Zrobię te badania teraz, jak będę w Polsce (może), bo fakt, że mój mąż pracuje
                        w Anglii nie świadczy jeszcze o tym, że mamy nadmiar gotówki, czego rodacy
                        kompletnie nie są w stanie zrozumiećsmile, ale to już inny temat.
                  • tennessee Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 14.06.05, 16:54
                    Dziewczyny, dzieki Wam się wyedukowałam jeszcze bardziej. Badam się sama. Z
                    łątwością wyczuwam żebra, więc wierzę, że ziarnko grochu nie da się przeoczyć.
                    I juz nie będę płakać za dużym, biustem.

                    Trzymam kciuki za Was, za pomyślność i dobrą energię.
                    Buziaki!
                    • mgna Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 14.06.05, 21:12
                      Dziewczyny: dziekuje Wam bardzo! Kasiu - dziekuje za telefon. Piers i sutki
                      strasznie mnie bola, lewa nadal wiecej niz prawa (nawet kierujac autem jaki
                      kolwiek zakret powieksza bol. Synek moj wyczul ze cos nie tak ze mna, i sam
                      podlogi dzisiaj umyl w przedpokoju!!!! Nie pozwolil mi tego zrobic). Do
                      doktorki znow ide w ten czwartek, ale chcialabym zeby to juz bylo jutro.
                      Farmaceuta polecil mi zebym na razie brala szejsc tabletek dziennie evening
                      primrose - podobno pomagaja w zabuzeniach hormonalnych, a zabuzenia hormonalne
                      moga byc jedna z przyczyn tych objaw. Jesli to nie jest, to evening primrose
                      nie powinna zaszkodzic.

                      Wczoraj od lekarki szlam przez ulice placzac, kiedy po drodze do domu wstapilam
                      do apteki kupic pregnancy test tez plakalam...nawet pomyslalam zeby sie
                      usprawiedliwic ze nie placze ze moze jestem w ciazy...ale ominelam to.
                      Farmaceuta mnie zna i tak za kilka godzin do niego poszlam o porade co w miedzy
                      czasie brac na bol. W domu maz pomogl mi sie uspokoic. W koncu nie powinnam
                      jeszcze panikowac i byc dobrej mysli jest bardzo waznym. Uspokoilam sie rowniez
                      po rozmowie z kolezanka, rak piersi nie boli chyba ze jest w bardzo
                      zaawansowanej formie. Przynajmniej nic nie bolalo ja. Wiec nie mysle ze to jest
                      rak. Gozki i opuchlizna...ale dlaczego tak nagle? Glowie sie i staram
                      przypomniec czy cos ciezkiego w tamtym tygodniu podnosilam i jedyne co
                      przychodzi mi na mysl to moj klocek synek: nioslam zmeczonego z parku, ach i w
                      parku podnioslam jego i coreczke Kasi na wyzsza platforme na placu zabaw - ale
                      nie sadze zeby to moglo takie bole, opuchlizne i gozki przywolac...

                      Co do duzych piersi, ja je kiedys mialam. Stojac w prysznicu i patrzac sie w
                      dol nie moglam widziec palcow u nog...operacji sie podwzielam po siedmiu latach
                      rozmyslania czy powinnam. Nie zalowalam tego wogole, teraz biust mam o wiele
                      mniejszy (miseczka D poniewaz po ciazy urosl z miseczki C na D) i jest mi o
                      wiele lzej. Przy moim wzroscie powinnam miec mniejszy, ale przed operacja nie
                      chcialam drastycznej zmiany - nigdy nie wiadomo jak sie bedzie czulo w niby
                      innym ciele, wiec jak najmniejsza zmiana wedlug mnie jest bezpieczniejsza. Wiec
                      do dziewczyn z malymi biustami mowie ze nie maja czego zazdroscic. Raz ze przy
                      wiekszym biuscie trudniej jest wymacac guzki (zwlaszcza te pod sutkami),
                      zwlaszcza jesli nie sa zaraz u skory, mamogramy naogol nie wychodza i wieksze
                      szanse o raka. Wogole nie rozumiem dlaczego niektore je powiekszaja do
                      rozmiarow pilki noznej! Czyz niezdaja sobie sprawy jaki to ciezar, jakie
                      niewygodne pozycje beda musialy wyczyniac zeby moc oddychac podczas snu?

                      Pozdrawiam was wszystkie. (te cho---
                      • mama5plus Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 14.06.05, 22:40
                        Mgna, tak na szybko. Pozniej jeszcze cos dopisze....
                        bierz to evening prim (ew wit E) i sprobuj zrezygnowac z kofeiny
                        albo bardzo ograniczyc. Tez na noc biustonosz (tzn support bra)
                        Wiem, ze to bedzie niewygodne poczatkowo gdy boli ale wierze,
                        ze pomoze jak mi pomoglo. Czy ten bol jest taki piekacy?
                        Cysty maja to do siebie, ze powoduja piekacy wlasnie.

                        A czy nie jest tak przypadkiem, ze bol sie wzmaga przy zmianie temperatury
                        (np wyjscie na zewnatrz w wietrzny dzien?). Wiesz ja tak mialam w tej ciazy
                        wlasnie.
                        Przed ciaza cysty okresowo (po owulacji, przed @) ale dieta pomogla i
                        odpowiednia uprzazwink.
                        W ciazy nijak nie moglam rozgryzc bo na cysty nie wygladalo. Bol
                        niezlokalizowany, pojawial sie i znikal ale gdy sie pojawil to paskudny byl.
                        I taki `shooting`.
                        Troche tez jakby na grzybice mi to wygladalo ale nie do konca. Poskarzylam sie
                        poloznej. Myslalam, ze mnie uspokoi ale ona kazala mi leciec kurcgalopkiem
                        prosto do consultanta gdy tylko sie znowu pojawi(akurat nie bolalo gdy u niej
                        bylam)
                        I bylam nastawiona, ze polece gdy przez przypadek wybadalam przyczyne wychodzac
                        rozwiesic pranie w wietrzne popoludnie. Nagle bol sie pojawil jak za
                        machnieciem czarodziejskiej rozdzki. Zaczelam grzebac w sieci szukajac
                        powiazania i znalazlam!
                        To sie chyba nazywa Raynaud's Phenomena i moze tez dotyczyc piersi (jednej czy
                        obu) a nie rak czy stop. I wlasnie jest czesto mylone z grzybica np jesli
                        kobieta karmi. Mi pomogly wkladki bawelniake (sutki mi nie marzna wink ) i
                        witaminy dodatkowo i jest OK Ale to tylko tak obok tematu. Pisze bo moze Cie na
                        trop naprowadzi. Choc jesli wyczuwasz zgrubienia (choc ja tez niby wyczuwalam
                        cos tam ale jakby pojawialy sie i znikaly- w ciazy nie mozna za bardzo na tym
                        polegac) to bardziej na cysty by wygladalo. Przy cystach bol czasem
                        promieniowal rowniez na pache i wnetrze ramienia na calej dlugosci az do dloni.
                        Koncze narazie i sciskam mocno. Cos jeszcze moze dopisze pozniej.

                        • mgna Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 14.06.05, 23:20
                          Bogusiu, Dziekuje Tobie BARDZO!!! Tez szybciutko odpisuje, poniewaz mezulek
                          chce ze mna troszeczke czasu spedzic. Biedak zapracowal sie dzisiaj i
                          zestresowal.

                          Kofeiny nie pije, czasami kiedy jest zimno to tylko Earl Grey z cytrynka.
                          Wogole zdrowo sie odrzywiam. Choc przyznam ze jestem wsciekla na siebie: od
                          porodu synka smak mi odszedl na brokuly - a wiem ze one podobno pomagaja w
                          zapobieganiu raka (nie ze ja mysle raka mam!), ale powinnam, jak i kazda
                          kobieta, je wcinac.

                          Biustonosz na noc??? Dobrze sprobuje, choc tak bardzo boli ze sciagam jak tylko
                          do domu wchodze. Wydaje mi sie im dluzej mam biustonosz tym bardziej boli.
                          Kupie jutro ten bez metalowych polkoleczek.

                          Bol jest piekacy, jest pod pachami, nad piersiami czyli pod kosciami
                          dekoltowymi (przepraszam moja anatomia do duszy jest!) i na calej piersi (nadal
                          bardziej lewa piers boli niz prawa). Pod lewa sutka czuje cos duzego i twardego
                          (szalenie boli), rowniez u boku obu piersi (po stronie ramienia) jest cos
                          duzego (lekarka twierdzi ze opuchlizna) mniej wiecej jak dlugosc dwoch malych
                          jajek, rowniez nad sutkami, u gory piersi bou jest cos twardego. Bol nigdy nie
                          ustaje i powieksza sie jak tylko sie ruszam, jak cos robie nawet prawa reka to
                          zaraz lewa strona strasznie boli. Bol nie wzmaga sie od zaleznosci temperatury.

                          Leca smile)) Dziekuje jeszcze raz Bogusiu smile))) Ucalowania, Marzena
                          • mama5plus Re: czyzby nikt niedbal o swoje piersi? 15.06.05, 00:13

                            Biustonosz na noc??? Dobrze sprobuje, choc tak bardzo boli ze sciagam jak tylko
                            >
                            > do domu wchodze. Wydaje mi sie im dluzej mam biustonosz tym bardziej boli.

                            Koniecznie. Tylko wygodny musi byc. Najlepiej bawelna z jakims dodatkiem tak by
                            sie do piersi dopasowal - te support wlasnie tak maja. I na dzien tez. Ja
                            dokladnie robilam jak Ty. sciagalam kiedy sie dalo. Ale kiedy doczytalam, ze to
                            nie pomaga a wrecz przeciwnie, zaczelam nosic w bolach i bylo coraz lepiej.

                            >Kupie jutro ten bez metalowych polkoleczek.

                            Ja takie wszystkie wywalilam. Tzn te z drutem (fizbinami)
                            One najwiecej potrafia napaskudzic.


                            > Bol jest piekacy,


                            Bol piekacy jest bardzo specyficzny dla cyst wlasnie.
                            Jest paskudny i potrafi zatruc zycie ale najwazniejsze to wszystko wyjasnic
                            bo nerwy i niepokoj zatruwaja znacznie bardziej.


                            jest pod pachami, nad piersiami czyli pod kosciami
                            > dekoltowymi (przepraszam moja anatomia do duszy jest!) i na calej piersi
                            (nadal
                            >
                            > bardziej lewa piers boli niz prawa). Pod lewa sutka czuje cos duzego i
                            twardego
                            >
                            > (szalenie boli), rowniez u boku obu piersi (po stronie ramienia) jest cos
                            > duzego (lekarka twierdzi ze opuchlizna) mniej wiecej jak dlugosc dwoch malych
                            > jajek, rowniez nad sutkami, u gory piersi bou jest cos twardego. Bol nigdy
                            nie
                            > ustaje i powieksza sie jak tylko sie ruszam, jak cos robie nawet prawa reka
                            to
                            > zaraz lewa strona strasznie boli.

                            Opisalas dokladnie moje dolegliwosci przy cystach. Nawet piers ta sama bo lewa
                            i identyczne objawy i lokalizacja. Z tym, ze ja wyczuwalam zgrubienia po lewo
                            czyli gdzies miedzy piersia a pacha i promieniowalo tez na ramie, lopatke i
                            mostek przy ruchu np. Nawet EEG mi robili wink
                            I tez bula wrazliwa na dotyk, ktora byc moze byla wlasnie opuchlizna.

                            Ale wezlow nie mialam powiekszonych a to zawsze dobry znak. Zadnych wybroczyn
                            na skorze, wyciekow z sutka, zapadnietego sutka...no i wlasnie bol nie jest
                            typowy dla nowotworow. Zwlaszcza taki piekacy. Bol w stylu `shooting` zdarza
                            sie przy jakims typie nowotworow bo podraznia nerwy chyba (znowu musze doczytac
                            bo pamiec zawodzi) ale taki dlugotrwaly i piekacy to dla cyst wlasnie typowy.

                            A gdy juz boli przy nowotworze to i wiele innych objawow jest.

                            A jeszcze a propos tego o czym pisalas wyzej..ja nie wiem jak wyglada zabieg
                            zmniejszania piersi ale rozumiem, ze to interwencja chirurgiczna.
                            Otoz tego typu rzeczy sa wlasnie bardzo czestym przyczynkiem dla cyst jakis tam
                            (niecyklicznych chyba(?) ale glowy nie dam-pogrzebie jutro)
                            Podobnie biopsja. Czy urazy piersi (chocby od drutow w biustonoszu)

                            Ja mialam biopsje pon. 10 lat temu wlasnie po tej stronie ktora mi teraz nawala
                            najbardziej i w szczegolnosci. Po prostu tkanka zostaje naruszona i robia sie
                            zrosty czy cos tam sprzyjajace powstawaniu cyst.
                            Moja siostra tez ma z tym problem. Nawet wiekszy bo jej mniej wiecej w tym
                            samym czasie usuneli wezel chlonny (tez pobolewala ja lewa piers i wezel byl
                            powiekszony) i teraz ma z cystami jeszcze wieksze tango niz ja.

                            Jeszcze cos mi sie przypomnialo...kolezanka niedawno mi pisala, ze tez miala
                            stres bo zaczal sie bol i chyba powiekszone wezly chlonne. Nie pamietam co
                            jeszcze ale zaczela najgorsze podejrzewac oczywiscie. Okazalo sie, ze to
                            uczulenie na dezodorant na ktory do tej pory nie reagowala. Ale to tak a propos
                            tematu bo, o ile pamietam, Ty uzywasz krysztalow chyba, prawda?
                            Milego wieczoru z mezem i oby jak najszybciej sie wszystko wyjasnilo
                            (((( Usciski)))))
                            B



                            • agazat troche z innej beczki a jednak w temacie 15.06.05, 09:55
                              Dzieki za podrzucenie watku, przypomnial mi o naprawde waznych sprawach. Mgna,
                              trzymam kciuki, stay positive smile
                              Proflilaktyka ... wlasnie wczoraj mialam colposcopy (jak to pieknie tlumaczy
                              slownik medyczny - wziernikowanie pochwy ... ugh) jako ze wyniki wymazu po
                              porodzie byly nie do konca normalne. Nic sie nie dzieje (mam nadzieje, czekam
                              na wyniki biopsji) a przy okazji zapytalam jak czesto powinnam miec badanie
                              wymazu, no i dowiedzialam sie, ze co 3 lata. Czy w Polsce przypadkiem lekarze
                              nie zalecaja czestszych (raz w roku)?? Nawet jesli chca sobie tym troche nabic
                              kabze to moze jednak warto robic te badania czesciej. A moze nie ma takiej
                              potrzeby ... czy wiecie cos na ten temat?? We wtorek wybieram sie do dentysty i
                              zapytam, jak czesto zalecaja tu przeglad. W Polsce chodzilam na takowy
                              przynajmniej raz w roku, czesto dwa i wierze, ze m in z tego powodu nigdy nie
                              mialam powazniejszych problemow z zebami. Spodziewam sie, ze powiedza mi tu, ze
                              nie ma potrzeby czesciej niz raz na 5 lat, co zapewne i tak zignoruje i choc
                              lecze zeby prywatnie (o dentystach z NHS nie chce mi sie gadac, sa jak statek
                              widmo) i troche to kosztuje, to zostane przy swoim nawyku przegladu raz w roku.

                              Jeszcze jedno w sprawie piersi ... Czy nie denerwowaly Was (bo mnie tak)
                              doniesienia w sprawie Kylie Minogue?? Wiadomosc na pierwszych stronach i na
                              poczatku wiadomosci TV o dzielnej Kylie walczacej z rakiem. Jakby celebrities
                              byly odporne na wszelkie dolegliwosci i choroby i jej przypadek zaskoczyl caly
                              swiat (owszem, zaskoczyl o tyle, ze to mloda kobieta) ... Nie jest trudno byc
                              dzielna gdy trafia sie na stol operacyjny zaraz po diagnozie zamiast czekac w
                              kolejce na badania, konsultacje, zabiegi ...

                              Pozdrawiam
                              • mama5plus Re: troche z innej beczki a jednak w temacie 15.06.05, 13:39
                                Jesli chodzi o wymaz to zgodnie z zaleceniami WHO nie ma potrzeby
                                wykonywania go czesciej niz co 3 lata. Byl juz na ten temat watek wiec w
                                telegraficznym skrocie by sie nie powtarzac...to co wykrywa to badanie to nie
                                komorki rakowe a bardzo wczesne zmiany ktore ewentualnie moga sie przerodzic w
                                takowe na przestrzeni wielu lat. Czestsze badania nie okazaly sie bardziej
                                skuteczne w wylapywaniu problemu natomiast stawia sie bardziej na ich
                                powszechnosc. U kobiet, u ktorych wyszly jakies nieprawidlowosci wymaz zalecany
                                jest czesciej. Nie pamietam, ale chyba co pol roku czy raz na rok.
                                Pewnie to tez zalezy od sytuacji.
                                Teraz jest propozycja szczepionki zapobiegajacej noworworom tego typu bo
                                rzekomo maja one szanse sie rozwinac wylacznie u pewnej grupy kobiet majacych
                                okreslona bakterie (przenoszona droga plciowa wiec im wiecej partnerow
                                seksualnych tym wieksze ryzyko, ze sie ja zlapalo)

                                Przeglad dentystyczny raz na pol roku
                              • mgna Re: troche z innej beczki a jednak w temacie 15.06.05, 21:08
                                W Angli pap smear rekomenduja co 3 lata, jesli sa problemy to co 6 miesiecy
                                powinno sie je miec, ale tutaj musisz sama sie o nie ubiegac. Smear moze wykryc
                                np HPV (The Human Papilloma Virus) ktory jesli nie odkryty moze powodowac do
                                raka szyjki macicy (przeszlo 99% kobiet z rakiem szyjki macicy ma ten virus).
                                Czytalam ze oprocz pap smear jest lepszy test do wykrycia HPV high risk
                                strains, ktory nazywa sie The Sen-C-Test.

                                Tutaj na temat tego viusa:
                                www.surgeon-one.com/Health%20Docs/aaaGenital%20Warts.htm
                                Do dental hygienist powinno sie chodzic co szejsc miesiecy i on skieruje ciebie
                                do dentysty jesli zobaczy cos nie tak. Do dentysty powinno sie chodzic raz do
                                roku. W Angli nie kazdy gabinet dentystyczny ma dental hygieniste. Szukaj
                                takiego co ma.
                                • mgna Czwartek 16.06.05, 13:45
                                  >A jeszcze a propos tego o czym pisalas wyzej..ja nie wiem jak wyglada zabieg
                                  >zmniejszania piersi ale rozumiem, ze to interwencja chirurgiczna.
                                  >Otoz tego typu rzeczy sa wlasnie bardzo czestym przyczynkiem dla cyst jakis
                                  >tam (niecyklicznych chyba(?) ale glowy nie dam-pogrzebie jutro) Podobnie
                                  >biopsja. Czy urazy piersi (chocby od drutow w biustonoszu)
                                  Wiesz nie wiedzialam ze redukcja piersi moze przyspozyc cysty. Duzo sie na ten
                                  temat naczytalam przed operacja, ale nigdzie nie wyczytalam tego. No coz po
                                  fakcie i tak uwazam ze dobrze zrobilam redukujac piersi (przynajmniej teraz jak
                                  biegam to nei mam sincow to na lewym to na prawym oku wink ) Operacje mialam piec
                                  i pol lat temu, nie bylo zadnych komplikacji, miesko wyciagniete (a bylo z tego
                                  przeszlo 8lbs) bylo zdrowe - chirurg sprawdzil, wszystko juz jest zagojone.

                                  >Jeszcze cos mi sie przypomnialo...kolezanka niedawno mi pisala, ze tez miala
                                  >stres bo zaczal sie bol i chyba powiekszone wezly chlonne. Nie pamietam co
                                  >jeszcze ale zaczela najgorsze podejrzewac oczywiscie. Okazalo sie, ze to
                                  >uczulenie na dezodorant na ktory do tej pory nie reagowala. Ale to tak a
                                  >propos tematu bo, o ile pamietam, Ty uzywasz krysztalow chyba, prawda?
                                  Kiedys uzywalam bryly z soli, pozniej przeszlam na normalne dezodoranty
                                  poniewaz dezodorant z soli nie zawsze skutki przynosil przy upalach w Stanach,
                                  teraz w Angli uzywam dezodorantow bez aluminium i rowniez brylki krysztala.
                                  Dzialaja w sam raz.

                                  Dzisiaj bylam u lekarza. Bol nadal jest, choc mniejszy i latwiej mi oddychac.
                                  Gozki nadal sa, ale opuchlizna prawie zniknela. Otoz doktorka mysli ze jest to
                                  na tle hormonalnym. W listopadzie przestalam brac tabletki antykoncepcyjne
                                  (jestem uczulona na estrogen - okrutne migreny), migreny nie sa az tak mocne
                                  jak kiedys, ale zawsze przychodza kiedy okres przychodzi. Co do okresu to w tym
                                  miesiacu opoznil sie znacznie...stad lekarka mysli ze to zaburzenia hormonalne.
                                  W kazdym badz razie wysyla mnie do breast clinic. Nie wiem jak szybko bede
                                  miala appointment. Ulga w kazdym badz razie jest wielka u mnie dzisiaj, choc
                                  gozki nadal sa (i widac roznice w piesiach wiec cos tam jest), bol przechodzi
                                  wiec jestem bardziej uzyteczna wokol domu (zabralam sie za sprzatanie poniewaz
                                  przez ostatnie dni nic tknac nie moglam tak bolalo), biustonosz nosze tak jak
                                  radzilas non stop, i evening primrose juz zawsze bede zazywala tak jak calcium.

                                  Dzieki wielkie wam wszystkim....nadal trzymam kciuki, ale juz jestem
                                  optymistycznej mysli. Dam znac jak tylko pojde na badania...
                                  • mgna Re: Czwartek 21.06.05, 01:32
                                    Do specjalisty ide za tydzien smile
                                    • mgna Re: Czwartek 01.07.05, 00:35
                                      Uff, ulga wielka. Bole, opuchlizna i wielkie gozy zniknely! U specialisty
                                      bylam, okazuje sie ze mam malego gozka, ale narazie nie sadzi ze jest to cos
                                      zlosliwego. Przypuszcza ze jest to na tlach hormonalnych. Na wszelki wypadek
                                      mialam scan, i wszystko jest w porzadku!!! smile)))))))))))) Dziekuje Wam
                                      wszystkim za otuche smile
                                      • mama5plus Re: Czwartek 02.07.05, 14:04

                                        O!! Cudowna wiadomosc! Naprawde ogromnie sie ciesze big_grin
                                        ((((((Usciski))))))
                                        • mgna von Trapp family ;) 03.07.05, 12:48
                                          Bogusiu, alez przeslodka masz rodzinke! Ogladajac wasze zdjecia przypominacie
                                          mi naszych znajomych z Askham (Lake District). Zawsze u nich jest wesolo bo
                                          tyle dzieciaczkow maja. Wszystkie (trzy dziewczynki i jeden rodzynek) ladnie
                                          sie razem bawia i nasz synek uwielbia ich towarzystwo.

                                          Dziekuje Ci bardzo. Ulga niesamowita. Teraz zetelnie sprawdzam czy wszystko
                                          jest tak jak powinno byc. Miesiac nadchodzi od ostatnich gozkow i opuchlizny,
                                          wiec jesli cos sie pojawi za tydzien to bede wiedziec ze jest to na tlach
                                          hormonalnych i ze przejdzie. Za trzy miesiace wracam do specilaisty zeby on
                                          zbadal ze wszytko jest nadal w porzadku smile Evening primrose, "wcinam" co dzien.

                                          Ucalowania smile

                                          P.S. wysylam e-mail do ciebie na @gazeta.pl smile Pa!
                                          • jagienkaa oj to fajnie 03.07.05, 17:09
                                            marzenko,
                                            strasznie się cieszę że wszystko OK. Teraz tylko na wakacje jechać świętowaćsmile
                                            • ewunia_uk Re: oj to fajnie 03.07.05, 18:37
                                              No wlasnie, cale szczescie, ze sie skonczylo szczesliwie. Pozdrowienia smile
                                              • eballieu Re: oj to fajnie 03.07.05, 19:40
                                                ufffff.
                                                chyba nie ma lepszych wiesci
                                                • mgna Re: oj to fajnie 03.07.05, 22:11
                                                  Dzieki dziewczyny! W tamtym roku mialam pobutke ze nie wolno swoich piersi
                                                  ignorowac, w tym roku nauczke ze musze je macac czesciej wink Wiec przy
                                                  swieczkach z chambord i champagne, z lodami lub czekolada, moze? Bo tak w
                                                  prysznicu to zawsze za predko wink Hee, hee, hee.... Pozdrowienia dla was
                                                  wszystkich. Trzymajmy sie zdrowo smile
                                            • mgna Wakacje 03.07.05, 22:12
                                              No wlasnie Jagienko, juz chyba wrocilas z Toskanii? I jak sie podobalo,
                                              opowiadaj!
                                              • jagienkaa Re: Wakacje 04.07.05, 15:42
                                                bardzo mi się podobało! Toskania jest śliczna, dokładnie taka jak na zdjęciach.
                                                Malownicze zielone wzgóza, małe domki, winiarnie, kolory...a im mniejsze
                                                miasteczko to ładniejsze.
                                                Wakacje, choć (za!!!) krótkie obfitowały dokładnie w to, czego oczekuję na
                                                urlopie: dobre towarzystwo (oprócz naszej trójki była też moja siostra ze swoim
                                                chłopakiem), ładna pogoda, pyszne jedzenie, tanie wino, basen (i to w ogóle
                                                biobasen!)...mieliśmy wynajęte auto i prawie codziennie robiliśmy wypady gdzieś
                                                w okolice - byliśmy we Florencji, Sienie, San Gimingnano i Volterze. Byliśmy
                                                tez nad morzem (ale szczerze wolę polską plażę!) no i dużo czasu spędzaliśmy
                                                przy basenie. Domek który wynajmowaliśmy też był ładny, w fajnej okolicy, oto
                                                on: www.siena.be/primagb.htm (choć w rzeczywistości wszystko ładniej
                                                wygladało!)
                                                Dominikowi przeszkadzał trochę upał ale kładliśmy go spać w południe i
                                                przesypiał ten gorąc, a wieczorem opowiązkowo jadł pastę i spaghetti które
                                                uwielbia. No i lody, czasem nawet dwa razy dziennie!
                                                Prawdopodobnie pojedziemy też tam za rok. Nie moge uwierzyć że tu jest o 15
                                                stopni zimniej niz tam!
                                          • mama5plus Re: von Trapp family ;) 05.07.05, 10:13
                                            Dziekuje smile
                                            miod na uszy wink smile
                                            Wlasnie mi cala gromadka eksperymentalnie wyfrunela z gniazda `wyprowadzajac
                                            sie` do Wendy house w ogrodzie LOL
                                            No, ale mam jeszcze jedno, ktore, poki co, nie ma szans sie wyprowadzic.
                                            Przynajmniej przez jakis miesiac ;-P

                                            Trzymam kciuki za dalszy rozwoj wydarzen. Wiem, bol to bol ale najgorszy jest
                                            strach.
                                            Jesli to bylo na tle hormonalnym to bardzo mozliwe, ze evening prim. sprawe
                                            rozwiaze i w tym cyklu nie bedzie nawrotu.
                                            Usciski ogromne!

                                            > P.S. wysylam e-mail do ciebie na @gazeta.pl smile Pa!

                                            OK, dam znac jak dojdzie bo cos chyba gazeta ostatnio szwankuje.
    • kingaolsz Re: Breast Exam 25.09.04, 12:50
      Ja akurat badam przy okazji wizyt w Polsce.
      Tutaj sie to olewa, bo kobiety przed pewnym wiekiem i bez historii raka w
      rodzinie maja male prawdopodobienstwo, wiec po co sprawdzac?
      Niestety, w Anglii profilaktyka jest slaba. Trzeba samemu walczyc.

      Pozdrawiam
      Kinga
      • mgna Re: Breast Exam 25.09.04, 13:37
        Czyz ja, a zwlaszcza moja kolezanka nie dowiedzialysmy sie o tym lekcewazeniu
        zdrowia kobiety! Ona jest pierwsza w rodzinie z rakiem, jest rowniez ponizej 50-
        satki, wiec zadne badania piersi sie jej nie nalezaly w Angli. Ja jednak walcze
        i w ten weekend napisze list do mojej MP na ten temat. Rowniez skontaktuje sie
        z BUPA, moze oni maja jakies badania? Dam wam znac czego sie podowiaduje.
        Pozdrowienia. Marzena
        • kingaolsz Re: Breast Exam 25.09.04, 23:16
          Z calego serca zycze powodzenia smile))))

          Kinga
      • ewunia_uk Re: Breast Exam 26.09.04, 10:32
        kingaolsz napisała:

        > Niestety, w Anglii profilaktyka jest slaba. Trzeba samemu walczyc.
        >

        Wykrywalnosc a profilaktyka to dwie rozne sprawy. Profilaktyka raka piersi to
        przede wszystkim nie palenie papierosow, zdrowy tryb zycia i zdrowa dieta.
        • mgna Re: Breast Exam 26.09.04, 12:51
          Dzieki dziewczyny smile Ewunia, poczytam twoj link zaraz. Tryb zycia ja i
          kolezanka prowadzimy bardzo zdrowy. Nie palimy, nie pijemy, ja cwicze w domu,
          jestem wegetarjanka, ona kilka razy w tygodniu chodzi na silownie. Tak, uwazam
          ze mammogram powinnien byc dla kazdych kobiet, bez znaczenia na wiek (i tak tez
          napisalam w liscie do MP). I tak, oglupialam kiedy pielegniarka wyslala mnie do
          domu z kilkoma broszurkami. Poczulam ze totalnie zlekcewazyly zdrowie kobiety.
          Nastepnym razem w Christie Hospital porozmawiam na ten temat z pielagniarkami.
          One powinny byc najlepiej poinfomowane jesli chodzi o "preventive"
          (zapobiegajace?) badania. Pozdrowienia, Marzena
          • mgna Re: Breast Exam 26.09.04, 13:03
            Wiec w lepszym detalu, niz broszurki ktorymi zostalam obdarowana przez
            pielegniarke:
            NA CO ZWRACAC UWAGE
            According to advice from Cancer Research UK, the main symptoms to look out for
            are:
            1.) a lump or thickening of an area of the breast that does not disappear after
            a period - podobno rakowe guzki sa bardzo twarde, jak kamien.
            2.) changes in the size or shape of the breast - ale u niektorych kobiet
            ksztalt biustu zmienia sie wroznych etapach miesiaca.
            3.) changes in the skin of the breast such as dimpling or puckering - czyz tego
            typu zmiany nie zachodza wraz z wiekiem? u starszych kobiet?
            4.) breast pain that does not go away after a period
            5.) changes in the position of the nipple
            6.) a rash
            7.) nipple discharge.
            • mgna Re: Breast Exam 26.09.04, 13:18
              Na BUPA website nie wyczytalam nic nowego: mlodsze kobiety nie maja rutynowych
              egzaminacji. Ale, kobiety powyzej 40-stki moga miec egzaminacjie w BUPA
              Wellness Centres...

              No wiec nic mi to nie pomaga. Chyba dziewczyny mniej zawodu jest leciec do
              Polski (lub Stanow, choc dalej), tak jak wy robice, na egzaminacje.
              • ewunia_uk Re: Breast Exam 26.09.04, 13:30
                mgna napisała:

                > No wiec nic mi to nie pomaga. Chyba dziewczyny mniej zawodu jest leciec do
                > Polski (lub Stanow, choc dalej), tak jak wy robice, na egzaminacje.

                Nie przypuszczam, zeby w Polsce robilo sie rutynowe mamografy kobietom ponizej
                50-tki. Po 50-tce tez sie chyba nie robi, np. moja mama nigdy jeszcze nie
                dostala wezwania na mamografie w Polsce. Wiec pod tym wzgledem chyba lepiej
                jest w UK, bo przynajmniej NHS wzywa co pare lat.
    • ewunia_uk Re: Breast Exam 26.09.04, 10:30
      Najwazniejsze organizacje chartytatywne zajmujace sie rakiem piersi od pewnego
      czasu informuja, ze rutynowe badanie piersi przez dotyk (wedlug tej wpajanej od
      lat formulki), nie przyczynia sie w ogole do wiekszej wykrywalnosci raka
      piersi. Poczytaj sobie np. tutaj:

      www.netdoctor.co.uk/features/breastexaminations_003843.htm
      Z tego co wiem, w UK juz sie nie propaguje "breast self-exam" od ponad roku,
      chociaz czasem mozna sie jeszcze natknac na stare broszurki. Natomiast
      propaguje sie "being breast aware" - znow odsylam do notatki powyzej. Badanie
      wykonywane przez GP (kiedys GP wykonywali, teraz juz nie), bylo w zasadzie
      takim samym badaniem, jak to onegdaj zalecane do comiesiecznego wykonywania w
      domu.

      "Breast awareness" polega na wyczuciu samej kobiety i znajomosci wygladu i
      struktury wladnych piersi, czego nie ma ani lekarz, ani pielegniarka.

      Natomiast warto prowadzic kampanie o wczesniejsze mamografie (tzn. dla kobiet
      ponizej 50).
      • amj02 Re: Breast Exam 27.09.04, 04:26
        Ewa wedle tego na co sie powolujesz mnie tutaj juz nie powinno byc. Prawie 3
        lata temu mialam raka piersi (mialam 39 lat). Badania robilam regularnie (co 6
        miesiecy wizyta kontrolna u lekarza),mammogram raz do roku. Mammogram mialam
        zrobiony 2 miesiace wczesniej i nic nie wykazal. Sama przez przypadek znalazlam
        sobie guza. Nie pale , nie pije, cwicze regularnie (biegam),wydaje mi sie ,ze
        prowadze zdrowy tryb zycia i nie uniknelam choroby. Na to nie ma reguly.
        Stosujac sie jedynie do zalecen typu samo kontrola piersi, mammogram mozna
        jedynie wychwycic w wczesnym stadium ale nie zapobiec.Kazda zmiane jestes w
        stanie wychwycic sama i wowczas zglosic sie do lekarza.W USA kazda kobieta po 40
        powinna robic raz do roku mammogram. W brew pozorom u nas tez lekarze wcale nie
        sa skorzy do wysylania na mammogram czy usg . Nawet jesli zglaszasz sie do
        specjalisty od raka piersi czy onkologa , ginekologa to podstawowe badanie jest
        przez dotyk.
        Gosia
        • mgna Re: Breast Exam 27.09.04, 12:25
          Tak, moj ginekolog w Stanach tez z kazda moja wizyta (co szesc miesiecy)
          sprawdzal poprzez dotyk. W moim przypadku mammogram nie wykazal by duzo bo
          piersi mam pelne i mimo operacji redukujacej ich rozmiar jest mniejszy ale
          nadal pelny (zwlaszcza po dziecku) i duzo by nie wykazal. Wiec u mnie tylko
          egzaminacje dotykowe sie licza.

          Jestem doprawdy wkurzona! Nikt sie tutaj nie przejmuje zdrowiem. Podejscie
          tutejszych (lub przynajmnie doktorow i pielegniarek w mojej klinice i u moich
          kolezanek) jest lekcewarzace. "So what"? When you get a cancer than we will
          worry!" Tak, ale co jesli wykryje sie raka o wiele pozniej niz gdyby bylo sie
          regularnie badanym!? Moja kolezanka zapewne nie miala by 21 wezlow chlonych (z
          28-siu) rakowych gdyby miala regularne egzaminacje, dotykowe czy tez
          mammogramowe. Raka wykryli zanim by sie rozniosl do jej wezlow chlonych.

          To nie koniec tej histori. Szukam nadal prywatnych klinik. Trzymajcie sie
          wszystkie zdrowo smile
          • mgna Re: Breast Exam 27.09.04, 12:49
            "Clinical breast exam: A physician-performed clinical breast exam should be
            performed at least every three years between the ages of 20 and 39 to help
            detect breast cancer". z imaginis.com/womenshealth/under40.asp
          • mama5plus Re: Breast Exam 30.09.04, 20:29
            mgna napisała:
            Moja kolezanka zapewne nie miala by 21 wezlow chlonych (z
            > 28-siu) rakowych gdyby miala regularne egzaminacje, dotykowe czy tez
            > mammogramowe. Raka wykryli zanim by sie rozniosl do jej wezlow chlonych.


            Marzena, a czy kolezanka sama sobie sprawdzala te piersi?
            Bo to wystarczy sie doinformowac i samemu robic.
            Ja jakos nie wierze ani w mammogram ani w lekarza.
            Nie polegam na nich. Polegam na sobie i wlasnej
            wiedzy czy doswiadczeniu w tym temacie.
            Umiesz liczyc - licz na siebie wink
    • eballieu dzieki Jagienka 05.07.05, 11:53
      Pamietam z forum, ze pisalas ze jedziecie i ze dom wynajmujecie. Nie chcialam
      sie dopytywac jak tam, ale prosze - namiary juz podana.
      Wiem jak samym nam ciezko czasami cos znalezc na wakacje, szczegolnie w tak
      popularnych turystycznie regionach jak chocby Toskania. A teraz prosze,
      zapisuje sobie adres do mojej wakacyjnej bazy i gdyby kiedys Toskania, to kto
      wie?
      Bardzo ladne miejsce, a ten bio basen to brzmi jak zacheta dla ludzikow z kraju
      gdzie "organic" robi taka furroresmile. Slicznie. I te lody, hmmmmmmmmmm
      • mgna Breast Exam 07.11.05, 00:18
        Podbijam znow ten watek, poniewaz Karola ma podobny problem.

        Tutaj jak sytuacja wygalda u mnie (mam nadzieje ze Karola da nam znac po
        wizycie u lekarza): otorz mialam miec nastepne badanie we wrzesniu, jednak
        tydzien przed spotkaniem ze specialista dostala list ze w lokalnym szpitalu
        zamkneli cala breast clinic i ze nie bede miala badana! Miesiac pozniej
        dostalam list ze nastepny szpital mnie przyjmie na badania, i ze listownie
        dadza mi znac kiedy. Jak na razie cisza.

        Piersi czasami bola, gozki czasanmi sa wieksze czasami mniejsze. Poniewaz
        pojawiaja sie naogol w czasie okresu, zgaduje ze jest to na tlach hormonalnych;
        jednak dla spokoju duszy czekam, juz teraz niecierpliwie, na ta wizyte w
        szpitalu.
        • mgna Re: Breast Exam 02.01.06, 21:38
          W grudniu mialam narescie badanie w innym szpitalu. Wszystko jest w pozadku smile
          Poprostu czasami u kobiet po 30-tce nastepuja zmiany. Gozki ktore czuje sa
          normalne; czasami po jakims czasie zanikaja, czasami pozostaja. Lekarka
          zalecila mi: nosic wygodny staniki (nosze), jesc/pic duzo produktow z sojowych
          (jem/pije), pic/jesc jak najmniej produktow z kafeina (tak sobie u mnie z tym
          jest) i alkoholow (prawie wogole nie pijam).

          Jakie wiesci sa u ciebie Karola?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka