IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.02, 20:21
Co to dla Was jest? Samochod, dom, ciuchy, wakacje w modnym miejscu, kolacja w
super restauracji czy tez spacer po lesie, lowienie ryb w jeziorze, dobra
ksiazka w domowym zaciszu? A moze jeszcze cos innego? Piszcie.
Obserwuj wątek
    • ro-bert Re: Luksus 14.04.02, 20:35
      To na co nie moge sobie pozwolic lub na co mnie nie stac wink

      Pozdrow.
      ro-bert
      • janpaweldwa Re: Luksus 14.04.02, 20:57
        az mi sie przykro zrobilo R-bert, ze lakniesz czego nie masz... szczere wyrazy
        wspolczucia.

        dla mnie to luksus to co mam i uzywam/korzystam. Dom w lesie nad jeziorem, ryba
        ze sklepu, wedki tez, moga sie moczyc beze mnie. Na zewnatrz telewizor w
        odleglosci pol kilometra, moze byc wlaczony a ja sobie do niego celuje i pach!
        juz podstawiam nastepny telewizor, moze byc zepsuty, albo ustawiam popiersie
        Rado z gliny. A domu duze lozko na ktorym lezy au pair z polski i mowi 'czy
        zyczy pan sobie dziewczyne dzis wieczorem? A ja mowie, co, nie mieli juz nikogo
        innego. Przepraszam, szefowa prosila zeby przeprosic za mnie... Dobra, juz
        dobra, nie gniewam sie, sciagaj te lachy bo bede cie p. Czyli zaden luksus,
        normalka ale trzeba sobie to zorganizowac umiec. Ale jak wyglada ten Rado, bo
        telewizja juz mi si zaczyna nudzic.
    • Gość: Doki Re: Luksus IP: 195.13.24.* 14.04.02, 21:01
      Moja definicja luksusu: to, bez czego swietnie moge sie obyc, a co chcialbym
      jednak miec. Np: bezprzewodowa siec komputerowa w domu zamiast kablowej.
      Albo Mumm zamiast Laurent Perriera.
      • Gość: A27 Re: Luksus IP: *.proxy.aol.com 14.04.02, 23:01
        Dla mnie luksusem byloby pojechanie na wycieczke do Costa Rici czy innej
        Brazylii wraz mezem. Albo do Chin...
    • janpaweldwa Re: Luksus 14.04.02, 23:07
      chcialbym miec tez takie pospolite pojecie lususu ale niestety nie potrafie.
      • Gość: Doki Re: Luksus IP: 195.13.24.* 14.04.02, 23:17
        Przeciez masz! Dom nad jeziorem, wedka... no jesli to nie sa pospolite rzeczy...
        • jot-23 Re: Luksus 14.04.02, 23:19
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > Przeciez masz! Dom nad jeziorem, wedka... no jesli to nie sa pospolite rzeczy..
          > .

          eheh, doki..nie zrozumiales skomplikowanej skladni janusza
          • Gość: Doki Re: Luksus IP: 195.13.24.* 15.04.02, 00:25
            Chyba tak... pora spac...
    • Gość: aniutek Re: Luksus IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 15.04.02, 02:16
      hmmmm po lekturze GW , tego forum i ostatnich 2 latach spedzonych w
      Warszawie dochodze do wniosku, ze luksusem dla mnie bylaby
      mozliwosc zycia w Polsce na takim poziomie jak tutaj.

      • Gość: JoeK Re: Luksus IP: *.rdu.bellsouth.net 15.04.02, 03:25
        Dla mnie luksus to koszula flanelowa w krate, blue jeans i ciezkie buty ponad
        kostke, do tego pila lancuchowa i pare drzew jakies 15 do 20 metrow wysokie.
        Wszystko to z dala od telefonow, komputerow, golenia sie, lotnisk i "rat's
        race".
        Kiedys chyba wyjade do Kanady i zostane lumberjack.
    • Gość: pigwa Re: Luksus IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 03:43
      Dla mnie luksusem jest pierdzenie w byzness klasie szczegolnie jak nie jest
      pusta a wypelniona byznes ludzmi z wyciagnietymi przed siebie zwiotczalymi
      czlonkami popijajacymi pierwszoklasowe drinki. Niestety ten luksus czesto mi
      sie nie zdaza, bo ile razy lece to byzness klasa leci pusta.pigwa
      • aniutek Re: Luksus 15.04.02, 03:48
        a ta znowu o problemach gastrycznych.......tudziez pierdzeniu....
        coz jedni lubia rybki drudzy akwarium

        Gos´c´ portalu: pigwa napisa?(a):

        > Dla mnie luksusem jest pierdzenie w byzness klasie szczegolnie jak nie
        jest
        > pusta a wypelniona byznes ludzmi z wyciagnietymi przed siebie
        zwiotczalymi
        > czlonkami popijajacymi pierwszoklasowe drinki. Niestety ten luksus
        czesto mi
        > sie nie zdaza, bo ile razy lece to byzness klasa leci pusta.pigwa

      • Gość: boss Re: Luksus IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 15.04.02, 03:49
        O jakim luksusie gadacie ??? - dla mnie luksus to dobra wojskowa grochowka ???
        gdzie ja mozna dostac ????
        • aniutek Re: Luksus 15.04.02, 03:56
          znajac zycie - JoeK na pewno warzy taka czasem, nie chwalac sie tez -
          warze rzecz jasna smile
          prosta jak konstrukcja cepa, nie zapomniec o anti gas.... bo rozerwie smile

          Gos´c´ portalu: boss napisa?(a):

          > O jakim luksusie gadacie ??? - dla mnie luksus to dobra wojskowa
          grochowka ???
          > gdzie ja mozna dostac ????

    • Gość: zybi Re:Moj wlasny --- Luksus IP: 130.68.2.* 15.04.02, 04:19
      Wybralem sie z rodzinka na koncert do New York Fhilharmonic.
      Posluchac muzyki F. Schuberta i A.N. Scriabina.
      Orkiestra zlozona z 200 muzykow to jest to.
      Zaplacilem $320 i mialem swoj wlasny LUKSUS.
      Co bede marzyl o luksusie na ktory mnie nie stac.
      Dlaczego ja mam sie przygladac jak inni zyja w luksusie.
      Ja sam sobie pozwalam na LUKSUS wyjscia do teatru czy na koncert.
      Po to mieszkam w USA by czasami miec LUKSUS
      • Gość: JoeK Re:Moj wlasny --- Luksus IP: *.rdu.bellsouth.net 15.04.02, 04:54
        Gość portalu: zybi napisał(a):

        > Wybralem sie z rodzinka na koncert do New York Fhilharmonic.
        > Posluchac muzyki F. Schuberta i A.N. Scriabina.
        > Orkiestra zlozona z 200 muzykow to jest to.
        > Zaplacilem $320 i mialem swoj wlasny LUKSUS.
        > Co bede marzyl o luksusie na ktory mnie nie stac.
        > Dlaczego ja mam sie przygladac jak inni zyja w luksusie.
        > Ja sam sobie pozwalam na LUKSUS wyjscia do teatru czy na koncert.
        > Po to mieszkam w USA by czasami miec LUKSUS

        Gratuluje Zybi,
        Jakie utwory i kto dyrygowal?
        JK
        • Gość: zybi Re:Moj wlasny --- Luksus IP: 130.68.2.* 15.04.02, 05:18
          Poprzednio wybralem sie na luksusowe - rozebrane dziewczyny wystepujace w
          Studio 54 na -Kabarecie.
          W filharmoni natomiast podobala mi sie Larissa Diadkowa, spiewajaca Mezzo-
          sopranem. Riccardo Muti swietnie dyrygowal chorem i orkiestra.
          4 razy wywolywano go kolaskami- widocznie dobrze sie spisal w roli dyrygenta.
          Wydaje mi sie ze lepiej wypracowywac sobiew lasny LUKSUS.
          Opowiesci o tym ze ktos ma cos - co jest luksusem , nic nie daja.
          Wole sam tworzyc sobie odrobine luksusu i korzystac z tego.

          • Gość: Olek Re:Moj wlasny --- Luksus IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 06:21
            Gość portalu: zybi napisał(a):

            > Poprzednio wybralem sie na luksusowe - rozebrane dziewczyny wystepujace w
            > Studio 54 na -Kabarecie.
            > W filharmoni natomiast podobala mi sie Larissa Diadkowa, spiewajaca Mezzo-
            > sopranem. Riccardo Muti swietnie dyrygowal chorem i orkiestra.
            > 4 razy wywolywano go kolaskami- widocznie dobrze sie spisal w roli dyrygenta.
            > Wydaje mi sie ze lepiej wypracowywac sobiew lasny LUKSUS.
            > Opowiesci o tym ze ktos ma cos - co jest luksusem , nic nie daja.
            > Wole sam tworzyc sobie odrobine luksusu i korzystac z tego.
            >
            Hmm!!!! Tokarz................and philharmony........cos jak PRL?????????
          • Gość: Szybki Re:Moj wlasny --- Luksus IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 06:22
            Luksus to raczej sprawa bardzo prosta! Dom rodzinny w Kaliforni,dom
            wypoczynkowy na Hawaii(czy w golfa czy odpoczywac na plazy)domek zimowy w Lake
            Tahoe (na narty) Samochod Mercedes lub Lexus. Pracowac tylko 20 godzin
            tygodniowo,wlasny samolot i bedac pilotem w kazdej chwili mozna poleciec gdzie
            sobie zyczysz.Zycie jak w Madrycie i pozd.z Kaliforni.
            • Gość: do zybi Re:Moj wlasny --- Luksus IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 07:15
              zaplaciles?
              • karelia Re:Moj wlasny --- Luksus 15.04.02, 10:33
                podobno najwiekszym luksusem jaki moze osiagnac czlowiek, to uwolnienie sie od
                rzeczy materialnych, wszelakiej zaleznosci od pieniadza. Ot, nic nie miec aby
                byc wolnym i szczesliwym.
                Najwiekszym luksusem dla mnie byloby byc wolana, niezalezna. Oczywiscie nie
                moge sie wyzbyc pieniadza, tak juz jest, nie ma co teoretyzowac i ironizowac
                dlaczego. Gdybym wiadziala, ze mam jakis przyzwoity dochod co miesiac, nie
                biegajac do roboty, bylabym wolna , niezalezna i wtedy robilabym to, co
                chciala. Moze pracowala dla ludzi z wlasnej nie przymuszonej woli,dawala
                anonimowo prezenty potrzebujacym, jezdzila troche, sadzila kwiatki i krzaczki
                na publicznych rabatach... ot takie tam normalne zycie.
                Chyba to byloby luksusem, taka totalna niezaleznosc od nikogo w sensie
                materialnym. Sa tacy ludzie, ale podobno nie sa szczesliwi. A moze szczescie
                i luksus siedziew nas ,tylko o tym nie wiemy?

                VIVA LUXUSsmile)))K.
    • Gość: Stary Re: Luksus IP: *.clover.com.au 15.04.02, 14:42
      Gość portalu: Maria napisał(a):

      > Co to dla Was jest? Samochod, dom, ciuchy, wakacje w modnym miejscu, kolacja w
      > super restauracji czy tez spacer po lesie, lowienie ryb w jeziorze, dobra
      > ksiazka w domowym zaciszu? A moze jeszcze cos innego? Piszcie.


      Luksus to dla mnie miec tyle czasu zeby go poswiecac na roztrzasanie takiego
      pytania smile

      Stary

      • Gość: johnny Re: Luksus IP: *.client.attbi.com 15.04.02, 15:51
        Jutro do wygrania $300 milionow.
        Nie zapomnij kupic BIG GAME

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka