Dodaj do ulubionych

CZY MOGĘ LICZYĆ NA POMOC RODAKÓW ZA GRANICĄ?

05.05.02, 22:07
Jestem studentem mającym chwilowo przerwę. Chcę więc wyjechać do pracy do
Holandii lub Belgii na jakiś czas. Czy ktoś z was, przebywający w tym kraju,
może mi pomóc - szukam jakiejkolwiek pracy. Proszę, napiszcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: burak Re: CZY MOGĘ LICZYĆ NA POMOC RODAKÓW ZA GRANICĄ? IP: *.proxy.aol.com 05.05.02, 22:24
      NIE
    • ro-bert Alez oczywiscie, ze 05.05.02, 22:28
      NIE!
      Poczytaj chocby to forum troche to bedziesz wiedzial dlaczego.
      No chyba zebys polecial do Kanady. To co innego! Tam mieszka taka jedna
      filantropka, ona by na pewno pomogla (no przynajmniej nakarmila)!
      • Gość: Melba To wstrętne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 22:32
        Dlaczego tacy jesteście?
        • cornio Re: To wstrętne 05.05.02, 23:21
          Gość portalu: Melba napisał(a):

          > Dlaczego tacy jesteście?


          jestesmy normalni-mamay swoje zycie i nie widze jak pomoc by potem nie zalowac-
          miliony przykladow ile czlowiek najadl sie wstydu polecajac kogos do pracy.A jak
          by ,tak w polsce zapytal ktos -to by uslyszal wykrety i slowa zachety.O rymnelo
          sie.osobiscie koniec z pomaganiem.nigdy wiecej .
          • agniecha_72 Re: To wstrętne 05.05.02, 23:26
            cornio napisał(a):


            > jestesmy normalni-mamay swoje zycie i nie widze jak pomoc by potem nie zalowa
            > c-
            > miliony przykladow ile czlowiek najadl sie wstydu polecajac kogos do pracy.A ja
            > k
            > by ,tak w polsce zapytal ktos -to by uslyszal wykrety i slowa zachety.O rymnel
            > o
            > sie.osobiscie koniec z pomaganiem.nigdy wiecej .


            Nikt nie kaze Ci pomagac. Ale czy nie mozna tego napisac w sposob kulturalny?
            • Gość: Renka Re: To wstrętne, ten cornio i jego styl IP: *.home.cgocable.net 05.05.02, 23:42
              Mozesz na mnie zawsze liczyc, jak przyjedziesz do Kanady. Wyzywie cie ta miska
              zupy napewno, ale poniewaz nie ma tu zadnej agencji pomocy dla rodakow w
              osiedlaniu sie, to "UMIESZ LICZYC ? LICZ NA SIEBIE !" Pracy ni mo.
              Zapraszam do Polish Restaurant Piast www.polishrestaurant.com
              • Gość: Artur Re: krodka pilka IP: 62.26.68.* 05.05.02, 23:48
                Ale nie zalamuj sie.
              • cornio Re: To wstrętne, ten cornio i jego styl 06.05.02, 00:54
                Gość portalu: Renka napisał(a):

                > Mozesz na mnie zawsze liczyc, jak przyjedziesz do Kanady. Wyzywie cie ta miska
                > zupy napewno, ale poniewaz nie ma tu zadnej agencji pomocy dla rodakow w
                > osiedlaniu sie, to "UMIESZ LICZYC ? LICZ NA SIEBIE !" Pracy ni mo.
                > Zapraszam do Polish Restaurant Piast www.polishrestaurant.com



                A ty kocmoluchu pijany co -na miske zupy zapraszasz-ponizac czlowieka chcesz?
            • cornio Re: To wstrętne 06.05.02, 00:52
              agniecha_72 napisał(a):

              > cornio napisał(a):
              >
              >
              > > jestesmy normalni-mamay swoje zycie i nie widze jak pomoc by potem nie z
              > alowa
              > > c-
              > > miliony przykladow ile czlowiek najadl sie wstydu polecajac kogos do pracy
              > .A ja
              > > k
              > > by ,tak w polsce zapytal ktos -to by uslyszal wykrety i slowa zachety.O r
              > ymnel
              > > o
              > > sie.osobiscie koniec z pomaganiem.nigdy wiecej .
              >
              >
              > Nikt nie kaze Ci pomagac. Ale czy nie mozna tego napisac w sposob kulturalny?



              I co w tym niekulturalnego ? A zostac oszukanym to kulturalnie ? idz dziecko ja
              cie uczyc kaze!
    • windmolen Re: CZY MOGĘ LICZYĆ NA POMOC RODAKÓW ZA GRANICĄ? 06.05.02, 00:46
      co do Belgii to nie mam rozeznania ale w malej Holandii jest teraz, jak
      slyszalem okolo 30 tys. Polakow (z tego pewnie wiekszosc na czarno, przed
      wakacjami to pewnie tez sporo przyjedzie w poszukiwaniu pracy , juz sobie
      wyobrazam ile musi byc w Niemczech...), wiec jak mi mowiono ciezko cos
      znalesc, przynajmniej w typowych miejscach pracy rodakow jak szklarnie, budowy
      i warsztaty samochodowe a i policja lubi tam zagladac, inne mozliwosci ???
      pewnie sa, trzeba probowac, jak ktos jest zdeterminowany to znajdzie...
    • Gość: Jurek Zaproszenie IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 06.05.02, 05:47
      Tak, tak, oczywiscie. Przenocuje cie, dam ci gotowke, mozesz uzywac moj
      samochod, zwolnie sie z pracy zeby cie zawiezc do twojej pracy, ugotuje ci
      obiad, a potem otule do snu.
      Przyjezdzaj. Koniecznie. Czekam.
      Sciskam
      Jurek.
      • Gość: Renka Re: Zaproszenie IP: *.home.cgocable.net 06.05.02, 07:07
        To o co chodzi? Mnie 20 lat temu jakby ktos powiedzial, ze mi zupe za darmo da
        w Kanadzie, tobym przyjechala jak na skrzydlach. Przynajmniej swiata bym troche
        zobaczyla, dach nad glowa tyz by mi w tej restauracji zalatwili, a co , nie?
        A teraz, co? Zupy nie, tylko pracy? Ja zupe, a moze inny prace. Ale luny tej
        pracy nie zalatwia, bo dla swoich kuzynow trzymajum.Rynek jest trudny.
      • Gość: Melba Re: Zaproszenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 20:45
        A przystojny jesteś? Bo ja bym też w takim razie przyjechała, tylko nie wiem,
        czy mi się to wieczorne utulanie do snu spodoba...?
      • ya_bolek Re: Zaproszenie 06.05.02, 21:05
        Powiem Ci szczerze Jurek, wqrviaja mnie takie posty jak Twoj powyzej. Tobie nikt
        nie pomogl za granica? Wygladasz na takiego komu rzeczywiscie udalo sie wszystko
        samemu i teraz sra na wszystkich.

        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > Tak, tak, oczywiscie. Przenocuje cie, dam ci gotowke, mozesz uzywac moj
        > samochod, zwolnie sie z pracy zeby cie zawiezc do twojej pracy, ugotuje ci
        > obiad, a potem otule do snu.
        > Przyjezdzaj. Koniecznie. Czekam.
        > Sciskam
        > Jurek.

    • ya_bolek Re: CZY MOGĘ LICZYĆ NA POMOC RODAKÓW ZA GRANICĄ? 06.05.02, 21:01
      Na poczatku lat 90-tych dzialal w Niemczech tzw. Studenten Serwis czyli studencki
      posredniak pracy. Jesli miales zaswiadczenie z Polski, ze jestes studentem i ze
      zdales wszystkie egzaminy miales prawo do legalnej, sezonowej (do konca przerwy
      semestralnej) pracy na rowni ze studentami niemieckimi pod warunkiem za
      posrednictwem Studenten Serwis. Zarabiales tyle co student niemiecki, w owym
      czasie od 12 do 16 marek za godzine. Roboty byly rozne od 1-no dniowych do
      kilkumiesiecznych. Nie wiem jak jest teraz.


      michal_262 napisał(a):

      > Jestem studentem mającym chwilowo przerwę. Chcę więc wyjechać do pracy do
      > Holandii lub Belgii na jakiś czas. Czy ktoś z was, przebywający w tym kraju,
      > może mi pomóc - szukam jakiejkolwiek pracy. Proszę, napiszcie.

      • Gość: andzia Re: Do Michala IP: *.abo.wanadoo.fr 06.05.02, 21:10
        Masz ze swego zapytania tylko jedna lekcje:
        nigdy nie lodz sie ze Polacy za granica Ci pomoga.
        Jest takie powiedzenie: Jezeli Polak Ci nie zaszkodzil TO ZNACZY ZE CI POMOGL.
        Widac to po licznej i skoloconej POLONII amerykanskiej. Ktora w przeciwienstwie
        do diaspory Zydowskiej NIE ZNACZY W USA NIC!!!!!!
        A jesli myslisz o pracy w Europie to jest na prawde trudno.
        Latwiej bedzie Ci cos znalezc poprzez studenckie biura niz przez to Forum.
        Zycze powodzenia!
        • cornio Re: Do Michala 06.05.02, 21:47
          Gość portalu: andzia napisał(a):

          > Masz ze swego zapytania tylko jedna lekcje:
          > nigdy nie lodz sie ze Polacy za granica Ci pomoga.
          > Jest takie powiedzenie: Jezeli Polak Ci nie zaszkodzil TO ZNACZY ZE CI POMOGL.
          > Widac to po licznej i skoloconej POLONII amerykanskiej. Ktora w przeciwienstwie
          > do diaspory Zydowskiej NIE ZNACZY W USA NIC!!!!!!
          > A jesli myslisz o pracy w Europie to jest na prawde trudno.
          > Latwiej bedzie Ci cos znalezc poprzez studenckie biura niz przez to Forum.
          > Zycze powodzenia!




          Nie polemizujac z A.-kazdy ma swoje zdanie o pomaganiu rodakom,moge sie o jedno
          zapytac? Kto ma pomoc? ludzie ,ktorzy sami nie maja Stalej pracy,ludzie
          nielegalnie pracujacy i drzacy o swoje miejsce.czy tez zupelnie normalni
          Polacy ,majacy swoje zycie i swoje problemy.Kto na tym forum tak uczciwie
          powie,ze ma cos do powoedzenia w swoim miejscu pracy.Wiekszosc pracuje i sie
          cieszy ,ze praca jest.a takie tam teoretyczne walenie glupot o pomocy to
          wiadomo.jak wiekszosc pisze -jest ciezko i zrob tak lub innaczej.konkretow
          brak.Klotnie o specyficzny charakter polakow jeszcze nikomu chleba nie daly.
      • Gość: Artur Re: CZY MOGĘ LICZYĆ NA POMOC RODAKÓW ZA GRANICĄ? IP: 194.162.85.* 06.05.02, 21:34
        Jesli jestes zainteresowany Niemcami. To zajrzyj pod: www.arbeitsamt.de (mam
        nadzieje, ze powiniwnies znac jakiej jezyki obce).
        Musisz tam troche pogrzebac, jest rubryka Jobs fuer Studenten.
        O warunkach dla Stundentow z Polski niestety nic mnie wiadomo.



        ya_bolek napisał(a):

        > Na poczatku lat 90-tych dzialal w Niemczech tzw. Studenten Serwis czyli studenc
        > ki
        > posredniak pracy. Jesli miales zaswiadczenie z Polski, ze jestes studentem i ze
        >
        > zdales wszystkie egzaminy miales prawo do legalnej, sezonowej (do konca przerwy
        >
        > semestralnej) pracy na rowni ze studentami niemieckimi pod warunkiem za
        > posrednictwem Studenten Serwis. Zarabiales tyle co student niemiecki, w owym
        > czasie od 12 do 16 marek za godzine. Roboty byly rozne od 1-no dniowych do
        > kilkumiesiecznych. Nie wiem jak jest teraz.
        >
        >
        > michal_262 napisał(a):
        >
        > > Jestem studentem mającym chwilowo przerwę. Chcę więc wyjechać do pracy do
        > > Holandii lub Belgii na jakiś czas. Czy ktoś z was, przebywający w tym kraj
        > u,
        > > może mi pomóc - szukam jakiejkolwiek pracy. Proszę, napiszcie.
        >

    • Gość: __jan Re: CZY MOGĘ LICZYĆ NA POMOC RODAKÓW ZA GRANICĄ? IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.02, 21:42
      michal_262 napisał(a):

      > Jestem studentem mającym chwilowo przerwę. Chcę więc wyjechać do pracy do
      > Holandii lub Belgii na jakiś czas. Czy ktoś z was, przebywający w tym kraju,
      > może mi pomóc - szukam jakiejkolwiek pracy. Proszę, napiszcie.


      na poczatku bedzie wszystko milo i dobrze, pozniej wmiare uplywu czasu zaczna sie
      schody, a im wiecej bedziesz zarabial i oszczedzal i mniej wodki pil tym bedzie
      gorzej dla ciebie, zaluj ze sie nie urodziles turasem lub rusem::smile)) lub arabem
    • Gość: antena Re: CZY MOGĘ LICZYĆ NA POMOC RODAKÓW ZA GRANICĄ? IP: *.mclass.broadwing.net 06.05.02, 21:53
      Jeśli znasz niemiecki, spróbuj się dostać do Volkswagenwerk w Emden (fabryka
      Vokswagena), na granicy niemiecko - holenderskiej. Z tego co sie orientuję
      zatrudniają studentów z Polski. Zatrudnienie jest na 6 tygodni, pracuje się na
      2 zmiany. Najpierw przechodzi się interview po niemiecku, zabierz z Polski
      dokumenty że jesteś studentem.
      Życzę powodzenia!
      antena
    • Gość: __jan JOB in NL/B/D IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.02, 23:21
      michal_262 napisał(a):

      > Jestem studentem mającym chwilowo przerwę. Chcę więc wyjechać do pracy do
      > Holandii lub Belgii na jakiś czas. Czy ktoś z was, przebywający w tym kraju,
      > może mi pomóc - szukam jakiejkolwiek pracy. Proszę, napiszcie.

      chesz wiedziec jak to sie tu odbywa napisz mi na priva <dziw, ze sie tak rymA>:
      yyy200@lycos.de

      pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka