Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie (nr9)

20.05.02, 10:31
Tym razem ja rozpoczne.

izabelski
Obserwuj wątek
    • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 20.05.02, 10:54
      I dobrze.
      Witam wszystkich po weekendzie.
      Ja juz czekam na nastepny.
      Zeby sie w koncu wyspac przed slubem...
      • izabelski Re: Spotkanie w Londynie (nr9) 20.05.02, 11:18
        To dlaczego nie chodzisz spac wczesniej?
        Jak sie polozysz spac przed polnoca, np. o 22, to produkcja kortyzolu jest
        znacznie szybsza i szybciej sie regenerujsz. Zapytaj zony (przyszlej), czy
        kortyzol to hormon wzrostu, bo nie pamietam.

        izabelski
        • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 20.05.02, 11:26
          Niestety nie jest to takie latwe. Wyjechalismy na weekend i tam nie udalo sie
          chodzic wczesnie spac - dopiero gdzies ok. 2-3.
          A wczoraj wrocilismy pozno a jeszcze trzeba bylo sie
          rozpakowac/prasowac/zjesc/itp.
          Ale nie jest zle - powoli wracam do siebie...

          Wydaje mi sie, ze kortyzol to nie jest hormon wzrostu ale zapytam sie przyszlej
          (zony).
          • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 20.05.02, 11:46
            ds - dlaczego tym razem wstawiles zone w nawiasy.....czy probujesz nam cos
            przez to powiedziec?
            • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 20.05.02, 11:56
              > ds - dlaczego tym razem wstawiles zone w nawiasy.....czy probujesz nam cos
              > przez to powiedziec?

              Alez skad!
              Po prostu chialem troche urozmaicic moje wypowiedzi dotyczace zony (przyszlej) -
              zeby nie bylo zawsze tak samo. Ale widze, ze to niebezpieczne tak wiec wracam do
              poprzedniej formy.
              wink
              • meeg Re: Spotkanie w Londynie (nr9) 01.06.02, 06:08
                A wiec, mowisz, ze masz zone przyszla
                ja poslugujac sie logika dedykcyjna nie moge tego
                zrozumiec. Moze znajdziesz troche czasu i mi to
                wytlumaczysz co mozna miec teraz a wedlug Twojego
                metnego opisu bedzie dopiero przyszloscia.
                Moje 5 szarych komorek procecuje Twojego posta
                i za cholere nie moze zrozumiec Twojej bezsensownej
                wypowiedzi. Zycze Ci z calego serca, aby cos w przyszlosci udalo
                Ci sie powiedziec co sie kupy trzyma.
          • izabelski Re: Spotkanie w Londynie (nr9) 20.05.02, 11:47
            W prostych slowach:"Cortisol production has a circadian rhythm - peak levels in
            the morning and low levels in the evening. Cortisol can have a powerful effect
            during times of stress. Your body needs proper cortisol balance to help you
            meet the daily challenges of life."

            izabelski
            • Gość: Jaga Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: 212.36.38.* 20.05.02, 12:33
              Wtrace sie nie na temat, ale cos smiesznego mi sie dzisiaj rano przydarzylo i
              musze Wam opowiedziec.

              Mam infekcje oka i chcialam sie gdzies zarejestrowac do lekarza. Mam liste
              lekarzy w moim rejonie, no i dzwonie po koleji z listy.
              Dzwonie pod jeden numer, a tam koles odbiera:
              - Slucham, przychodnia. (po polsku!!!!)
              - ?????.... Jjja, chcialam sie, tego, zarejestrowac...
              - No ale to na jutro kochana, na jutro. Dzisiaj juz mamy komplet. Jak nazwisko?
              - xxxxxxxxx
              - Przez "rz"?
              - Nie, przez "ż"
              - Ma pani numerek osmy. Doktor przyjmuje od 17.00
              - Ale ja jeszcze nigdy nie bylam u panstwa w przychodni
              - A-ha, wiec nowa pacjentka. No dobrze
              - A jakie mam dokumenty przyniesc ze soba, potwierdzenie adresu?
              - Taa..k, no i jakis paszport, czy cos takiego, zeby nazwisko bylo...
              - No to dziekuje, to do jutra. Do widzenia
              - Do widzenia

              To sie nazywa obsluga. A Wy tak narzekaliscie na NHS smile
              (Jutro zdam relacje jak mi poszlo)
              • izabelski Re: Spotkanie w Londynie (nr9) 20.05.02, 13:00
                A moze zadzwonilas do Polski przez pomylke?

                izabelski
                • Gość: Jaga Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: 212.36.38.* 20.05.02, 13:11
                  izabelski napisał(a):

                  > A moze zadzwonilas do Polski przez pomylke?
                  >
                  > izabelski


                  Nie, nie. To byl na pewno Londyn smile
    • Gość: ds Cos widze, ze kiepsko nam ostatnio idzie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 20.05.02, 15:32
      Ale to moze tylko przejsciowe klopoty.
      "post-weekend blues"?
      • izabelski Re: To moze spotkajcie sie na lunch 20.05 ? 20.05.02, 15:41
        Launch of City of London Festival - 20 May

        The City of London Festival presents… The launch of the Corporation of
        London’s outdoor summer programme Monday 20 May, 12 noon – 2pm Guildhall Yard
        (Gresham Street, near Cheapside) Pull yourself away from your desk this Monday
        (20 May), grab your lunch and come and enjoy the Corporation’s launch of its
        outdoor summer programme, as presented by the City of London Festival.
        Guildhall Yard will feature an energetic mix of dance, music and street
        theatre, as a preview of the free fun to come over the summer months.
        Experience the art of traditional African Dance with Adzido, marvel at the
        headless Whalley Range All Stars, laugh with the long-legged Artizani ‘City
        Gents’ and move to the vibrant Brazilian sounds of Viramundo. And if that’s not
        appetising enough, there’ll be free Ben & Jerry’s ice cream up for grabs too!
        You’ll also be able to pick up your free copy of a great new guide to the
        City.

        izabelski
        • izabelski Re: To moze spotkajcie sie na lunch 20.05 ? 20.05.02, 15:42
          Ale bzdura, toz to dzisiaj, a u mnie w pracy maja jakies zapoznione ogloszenia,
          przepraszam za tego smiecia, ale na pewno cos ciekawego sie dzieje w ramach
          tego festiwalu, to sie skrzyknijcie i spotkajcie.

          izabelski
          • Gość: Mags Re: To moze spotkajcie sie na lunch 20.05 ? IP: *.moodys.com / *.moodys.com 20.05.02, 15:45
            Juz po wszystkim, a my i tak z kolezankami poszlysmy do gymu troche po
            weekendzie przecwiczyc nasze odwloki. Oj jutro bedziemy cierpialy...
            • izabelski Re: xiv jest odlaczony 20.05.02, 16:06
              I pewnie dlatego jest tak cicho smile

              izabelski
    • esther Re: Spotkanie w Londynie (nr9) 20.05.02, 18:00
      Witam, cos nie moglam was znalesc! Mialam uroczy weekend, pojechalismy nad
      morze, po czym wrocilismy do domu. Myslelismy ze jestesmy niedaleko domu, a tu
      zobaczylismy rybki znow. Okazalo sie ze zle poprowadzilam i ze wrocilismy nad
      morze tylko gdzie indziejsmile Wracalismy pozniej do domu cale wieki...smile))
      • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 20.05.02, 18:06
        >Wracalismy pozniej do domu cale wieki...smile))

        Najwazniejsze, ze dotarliscie do domu...Lepiej pozno niz wcalesmile))

        • esther Re: Spotkanie w Londynie (nr9) 20.05.02, 18:15
          tez prawda. Ja tak uwazam, ale malzonek w furii byl innego zdaniasmile (to on
          jechal, ja spalam, zmeczona kierowaniem go z powrotem nad morzesmile)
          • Gość: Mags School disco IP: *.moodys.com / *.moodys.com 20.05.02, 18:46
            OK, a teraz z zuplenie innej beczki. Kto z Was bylby zainteresowany pojsciem 7-
            go czerwca (piatek) na tak zwane school disco. Bilety sa po £10 i jest ono na
            Hannover Street, W1. My tzn kilka osob z Moody's sie wybieramy, bo podobno jest
            to swietna zabawa...
            • emigrantka Re: School disco 20.05.02, 18:49
              heheheh - Mags, corke moja wysle wink
              • Gość: izabelsk Re: School disco IP: .1R2D* / *.webport.bt.net 20.05.02, 22:28
                Albo pozycz jej uniform (krawat obowiazkowy) i sama pojdzsmile

                izabelski, co to 7.06 bedzie sie pakowal na wyjazd wakacyjny do Polski
                • Gość: emigr.. Re: School disco IP: *.access.uk.tiscali.com 21.05.02, 01:07
                  a.... to dlatego nie piszesz.. pakujesz siem wink

                  baw sie dobrze smile
                  • Gość: Mags Re: School disco IP: *.moodys.com / *.moodys.com 21.05.02, 10:40
                    Droga emigrantko....na to disco to Twoja corka bedzie musiala poczekac jeszcze
                    kilka lat, bo minimum age jest 21...a krawat mam z wlasnej szkoly!!!
    • Gość: ds Mialem dzisiaj "planowe spoznienie" IP: GBLOND* / 194.203.201.* 21.05.02, 12:34
      Znaczy przyszedlem do pracy dwie godziny pozniej - musialem sie w koncu wyspac.
      Teraz jestem caly swiezutki i gotowy do pracy.

      A poza tym mam dzisiaj urodziny.
      Tak wiec czekam na zyczenia...
      wink
      • Gość: mira HAPPY BIRTHDAY DS!!! IP: *.webport.bt.net 21.05.02, 13:05
        hej, ds, piekny dzien na urodziny, ale cos czuje, ze sie znowu nie wyspisz.
        celebruj z umiarem wink wszystkiego dobrego wiec, obiecuje wypic kieliszek do
        lunchu za twoje zdrowie...
        • Gość: ds Re: HAPPY BIRTHDAY DS!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 21.05.02, 13:13
          > hej, ds, piekny dzien na urodziny, ale cos czuje, ze sie znowu nie wyspisz.
          > celebruj z umiarem wink wszystkiego dobrego wiec, obiecuje wypic kieliszek do
          > lunchu za twoje zdrowie...

          Wielkie dzieki.
          Nie pij podczas lunchu bo bedziesz spac przez reszte dnia.
          Mam zamiar sie dzisiaj jednak wyspac - zadnych zabaw nie ma w planie, zona
          (przyszla) wraca pozno i bedzie "niezywa".
          Poza tym - ZBIERAM SILY NA SLUB!
          • Gość: Mags Re: HAPPY BIRTHDAY DS!!! IP: *.moodys.com / *.moodys.com 21.05.02, 13:47
            Happy Birthday DS!!! To jestes blizniak? A fe!!!
            Wypilabym za Twoje zdrowie w czasie lunchu ale idziemy z dziewczynami do gymu
            wiec moze dzis wieczorem....
            Gdybym miala glos spiewajacy, to bym Ci nawet STO LAT zaspiewala, a tak to
            zycze Ci tych Sto lat proza....
            • Gość: ds Re: HAPPY BIRTHDAY DS!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 21.05.02, 13:49
              > Happy Birthday DS!!! To jestes blizniak? A fe!!!

              21 maj to jeszcze BYK!!!

              > Gdybym miala glos spiewajacy, to bym Ci nawet STO LAT zaspiewala, a tak to
              > zycze Ci tych Sto lat proza....

              Wielkie dzieki i za proze.
              • Gość: Mags Re: HAPPY BIRTHDAY DS!!! IP: *.moodys.com / *.moodys.com 21.05.02, 14:08

                > 21 maj to jeszcze BYK!!!
                >
                W takim razie zwracam honor. Ale ten byk to juz taki blizniakowaty....
                • Gość: izabelsk Re: HAPPY BIRTHDAY DS!!! IP: 192.223.158.* 21.05.02, 15:59
                  A ja sie dolaczam spiewajacosmile
                  Wszystkiego naj, naj, naj.

                  izabelski
          • Gość: Xiv (+B) Re: HAPPY BIRTHDAY DS!!! IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 21.05.02, 21:35

            podpisujemy sie po zyczeniami - choc w tym roku, to na pewno slub jest
            wazniejszym 'swietem'

            Xiv + Berberys
    • Gość: Xiv awantura... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 21.05.02, 21:29
      ... bedzie bura!!!

      1. zolta kartka dla izabelsk za zalozenie nowego watku _bez_ zaznaczenia tego
      na koncu poprzedniego

      2. nikt, doslownie nikt, nie napisal swojego tytulu do ostatniego zdjecia
      (patrz poprzedni watek) - ja sie tak nie bawie...

      3. wsciekly jestem, ze nie moge z Wami normalbnie (tzn. w godzinach pracy)
      porozmawiac - nie zapowiada sie na zmiane tegoz smutnego faktu sad

      tyle na zrazie

      Xiv
      • Gość: Mags Re: awantura... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 11:38
        Eeeee, nie ma co sie awanturowac. Szkoda zdrowia.
        Ale jakos bardzo kiepsko nam ostatnio ten watek idzie. Czyzby podumieral?
        Niech ktos wymysli jakis "kontrowersyjny" temat, to moze cos zacznie sie
        dziac. Co prawda brak Xiva pewnie na te cisze tutaj tez wplywa...
        • Gość: ds Re: awantura... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 11:41
          W ramach kontrowersji:
          theend (na innym watku - zobacz THEEND) pyta sie czy jestes "fajna laska".
          Moze mu odpowiesz?

          O mnie mowi "kolo w kaszkiecie na oczach" wink

          Otwieram dyskusje:
          CO TO WLASCIWIE ZNACZY???
          • Gość: Cariño w ramach kontrowersji.... IP: 193.133.143.* 22.05.02, 11:50
            doleje troche benzyny to dego BBQ. theend usiluje zrekrutowac Sharky zeby go z
            Mags zapoznal, ale tak zeby sie nie wydalo ze to on! hahaha. czy moge sie
            wkrecic na nastepne spotkanie Londynczykow w celu wylowienia podszywacza?
            Oczywiscie, nie powiemy nikomu ze ja to ja. Elementary, Watson.

            Cariño
            z zaprzyjaznionego watku Zebranie Klubu (ds nas zaprzyjaznil)

            Gość portalu: ds napisał(a):

            > W ramach kontrowersji:
            > theend (na innym watku - zobacz THEEND) pyta sie czy jestes "fajna laska".
            > Moze mu odpowiesz?
            >
            > O mnie mowi "kolo w kaszkiecie na oczach" wink
            >
            > Otwieram dyskusje:
            > CO TO WLASCIWIE ZNACZY???

            • Gość: ds Czy to znaczy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 11:55
              ... ze ty znasz theend osobiscie?

              Chyba zaczne regularnie odwiedzac tez wasz klub.
              A co do spotkanie - oczywiscie jestes zaproszona.
              Jak chcesz byc incognito to tez sie to da zalatwic.
              • Gość: Cariño Re: Czy to znaczy... IP: 193.133.143.* 22.05.02, 12:00
                ds,
                nie, nie znam, ale skompilowalam psychological profilesmile)). re: sharky/mags
                story popatrz na watek o jajkach na twardo.LOL a do klubu drzwi szeroko otwarte!

                na razie, ide sie slizgac
                Cariño


                Gość portalu: ds napisał(a):

                > ... ze ty znasz theend osobiscie?
                >
                > Chyba zaczne regularnie odwiedzac tez wasz klub.
                > A co do spotkanie - oczywiscie jestes zaproszona.
                > Jak chcesz byc incognito to tez sie to da zalatwic.

                • Gość: ds Re: Czy to znaczy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 12:11
                  > re: sharky/mags
                  > story popatrz na watek o jajkach na twardo.LOL a do klubu drzwi szeroko otwart

                  Czytalem, dzieki. Wyglada, ze jeszcze cos musialo sie dziac wczesniej. Mozesz
                  podac namiary na wczesniejszyt watek (zeby uzupelnic informacje)?

                  A co do klubu - jestem w tajnym kontakcie z prezesem - kto wie moze i sie
                  przylacze... wink
                  • Gość: Cariño Re: Czy to znaczy... IP: 193.133.143.* 22.05.02, 12:23
                    haha, ale zabawa,
                    No jeszcze jest ten watek Theend, ale to widziales.
                    tajny kontak z prezesem mowisz? hmmm, sie musze przyjrzec dokladniej wlasnemu
                    podworku, zanim tyle energii wydam na polityke zagraniczna (jak widac STary nie
                    jest wyjatkiemsmile))


                    Gość portalu: ds napisał(a):

                    > > re: sharky/mags
                    > > story popatrz na watek o jajkach na twardo.LOL a do klubu drzwi szeroko o
                    > twart
                    >
                    > Czytalem, dzieki. Wyglada, ze jeszcze cos musialo sie dziac wczesniej. Mozesz
                    > podac namiary na wczesniejszyt watek (zeby uzupelnic informacje)?
                    >
                    > A co do klubu - jestem w tajnym kontakcie z prezesem - kto wie moze i sie
                    > przylacze... wink

                    • Gość: ds Re: Czy to znaczy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 12:34
                      > No jeszcze jest ten watek Theend, ale to widziales.

                      OK. Popatrzylem dokladniej na godziny wpisow i sie sprawa wyjasnila.
                      Dzieki.
                      Kontakt z prezesem jest (jak juz wspomnialem) tajny tak wiec nic wiecej nie
                      powiem wink
                      • Gość: Mags Re: Czy to znaczy... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 14:44
                        ds - czy piszesz o "naszym" prezesie? Od czasu kiedy mu zabralam/schowalam
                        remote na naszym ostatnim spotkaniu, to on mnie ostentacyjnie ignoruje - co
                        prawda ja jego chyba tez...
                        Now - THEEND, Carino etc - jaki watek o jajkach na twardo? Ludzie pomozcie,
                        wyjasnijcie co sie dzieje, bo ja nie mam ostatnio czasu sprawdzac co sie dzieje
                        na innych watkach i sie w tym wszystkim gubie.....
                        A o ten psychological profile to ja poprosze...
                        • Gość: ds Re: Czy to znaczy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 14:47
                          > ds - czy piszesz o "naszym" prezesie? Od czasu kiedy mu zabralam/schowalam
                          > remote na naszym ostatnim spotkaniu, to on mnie ostentacyjnie ignoruje - co
                          > prawda ja jego chyba tez...

                          Pisze o innym prezesie (zobacz watki Spotkanie Klubu)

                          > Now - THEEND, Carino etc - jaki watek o jajkach na twardo?

                          Poszukaj watkow:
                          "THEEND"
                          "Jak ugotwac jajka na twardo"

                          Wyglada, ze masz ukrytego adoratora.
                          A ja mam "kaszkiet na oczach".
                          Czy naprawde nikt nie wie co to znaczy???
                          wink
                          • Gość: Mags Re: Czy to znaczy... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 14:52
                            >
                            > Pisze o innym prezesie (zobacz watki Spotkanie Klubu)
                            Zdradzasz nas??? Jak mozesz byc tak okrutny!!! Po tym jak razem jedlismy frytkismile

                            > Wyglada, ze masz ukrytego adoratora.

                            No nie i to takiego co nie widzial moich lazienek? Tego jeszcze nie bylo!!!

                            > A ja mam "kaszkiet na oczach".
                            > Czy naprawde nikt nie wie co to znaczy???

                            Ja na pewno nie wiem, bo ja tutejsza i mama mnie takeigo powiedzonka nie
                            nauczyla!!!

                            A czy ktos jest zainteresowany tym school disco czy tez nie??






                            • Gość: ds Re: Czy to znaczy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 14:56
                              > A czy ktos jest zainteresowany tym school disco czy tez nie??

                              Bede wtedy w Polsce.

                              Poza tym (to juz z innego watku) dowiedzialem sie dzisiaj, ze jestem cyt. "mdly,
                              do dupy i nie umiem sie bawic". Tak wiec na pewno na disco sie nie nadaje wink

                              • Gość: Mags Re: Czy to znaczy... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 15:06
                                > Poza tym (to juz z innego watku) dowiedzialem sie dzisiaj, ze jestem cyt. "mdly
                                , do dupy i nie umiem sie bawic".

                                Sorry ds ale wlasnie placze ze smiechu...."mdly, do dupy i nie umiem sie
                                bawic"???? kto tak "pieknie" Cie podsumowal? Chyba nie zaden czlonek naszego
                                klubu?
                                Mdly? Nigdy, frytki mozna z Toba jesc! A do tego miales kupic buty do slubu takie
                                same jak zony smileMdly czlowiek nigdy by tego nie zrobil!!!

                                do dupy? A niby dlaczego - a moze to przez te buty.....

                                Nie umiesz sie bawic? Z mojego zartu o ptaszku co zamordowal motocykliste sie
                                smiales (i przyszla zona tez!!!)

                                Ok duzo jesz - ale ja tez!!! (a tak a propos jak smakowaly Ci ogoreczki
                                kiszone???) Wiec moze ja tez jestem nudna, do dupy i nie umiem sie bawic??? Ale
                                za to umiem sie smiac, co w tej chwili bardzo glosno robie!!!!!

                                >

                                • Gość: ds Re: Czy to znaczy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 15:28
                                  Dzieki za podtrzymanie na duchu wink

                                  Po ogorkach juz DAWNO slad zaginal. Byly bardzo dobre - dzieki.
                                  A jezeli chodzi o podsumowanie mnie to zobacz watek o tym gdzie pojsc sie bawic w
                                  Londynie (nia pamietam dokladnie tytulu.

                                  Wracajac do butow - kupilem zwykle a nie takie jak zony. Chyba wiec jestem mdly...
                                  • Gość: Mags Re: Czy to znaczy... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 15:35
                                    A tak ladnie by Ci bylo w butach takich jak zony....i tak ladnie byscie razem
                                    wygladalismile No coz, to tylko maly poslizg. Droga do nudnosci jest chyba
                                    troche dluzsza...
                                    A ja nadal siedze z wielkim usmiechem na "gebie" i szczerze wszystkie zeby na
                                    mysl twojej "psycho-analysis"...
                                    Ciekawe jak mnie by ten ktos podsumowal??? Moze lepiej nie wiedziec???
                                    • Gość: Mags Re: Czy to znaczy... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 15:38
                                      Wiesz, wlasnie przeczytalam ten watek na ktorym tak "ladnie" zostales
                                      podsumowany. Ten caly Jacek przypomina mi troche Romana (chyba tak mial na imie
                                      zalozyciel watku, ktory przyczynil sie do zalozenia naszego klubu). Chyba ten
                                      sam poziom intelektualny/kulturalny....no nic, do zoo nie trzeba chodzic...
                                  • Gość: pyza jeszcze nie ochlonelam... IP: 194.129.43.* 22.05.02, 15:37
                                    Skusil mnie tytul "przejazdem w Ladynie..." i tylko sie utwierdzilam, ze nie
                                    warto nosa wystawiac poza "nasz" watek (z malymi wyjatkami); trzymajcie sie,
                                    izabelsk, ds , Ania (szczegolnie przez Jacusia wyroznieni) no i pozdrawiam
                                    wszystkich
    • Gość: ds A to z innej beczki (koszule)... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 15:39
      Mam dwa vouchery do mojego tajemniczego sklepu z koszulami, za ktore mozna
      kupic dwie koszule (na kazdy voucher) za £25. Wazne sa tylko do konca maja.
      Jak jest ktos chetny to dajcie znac. Pewnie moge miec tych voucherow wiecej bo
      sie walaja po firmie.
      Tylko, ze nie wiem jak je wam przekaze...
      • Gość: Xiv Re: A to z innej beczki (koszule)... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 22.05.02, 20:36

        ja chetnie wezme taki wolczer - jutro (tj. czwartek), dobra ?

        J
    • Gość: ds do Pyzy (ale nie tylko) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 15:42
      Czasami warto wystawiac nos poza nasz watek.

      Watek "Spotkanie klubu (...)" jest oficjalnie wink zaprzyjazniony z naszym.
      Nawet mialem wam kiedys na spotkaniu przekazac pozdrowienia od ich prezesa
      (baloo1) ale niestety zapomnialem... Tak wiec przekazuje teraz.
      • Gość: Cariño Re: do Pyzy (ale nie tylko) IP: 193.133.143.* 22.05.02, 15:55
        a niedlugo musimy wypalic Fajke Pokoju

        Cariño z tego zaprzyjaznionego watku.


        Gość portalu: ds napisał(a):

        > Czasami warto wystawiac nos poza nasz watek.
        >
        > Watek "Spotkanie klubu (...)" jest oficjalnie wink zaprzyjazniony z naszym.
        > Nawet mialem wam kiedys na spotkaniu przekazac pozdrowienia od ich prezesa
        > (baloo1) ale niestety zapomnialem... Tak wiec przekazuje teraz.

        • Gość: Mags Re: do Pyzy (ale nie tylko) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 16:08
          ds - akurat nie dawno kupilam kilka koszul w tym tajemniczym sklepie...
          carino - chetnie wypije z Toba kieliszek wina jako, ze fajek (nawet pokoju) nie
          pale...
        • Gość: ds Re: do Carino IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 16:10
          > a niedlugo musimy wypalic Fajke Pokoju

          Mysle, ze da sie zrobic.
          A kiedys zrobimy sobie "spotkanie miedzyklubowe". Najlepiej na Grenlandii wink
          • Gość: Mags Re: do Carino IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 16:15
            > A kiedys zrobimy sobie "spotkanie miedzyklubowe". Najlepiej na Grenlandii wink

            Zimno - ja proponuje Karaiby - z czysto egoistycznych powodow....
            • Gość: ds Re: do Carino IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 16:18
              Granlandia z powodow "rownosci" - zeby kazdemu bylo tak samo ciezko tam dotrzec.
              Przy Kraibach ci z "Hameryki" mieli by za latwo.
              • Gość: Mags Re: do Carino IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 16:25
                No dobrze, to moze umowimy sie na jakichs Maldives czy tez Mauritius. Ja tak
                lubie tropiki...i jestem pewna, ze Twoja zona (przyszla) tezsmile Ci z Hameryki
                lecieliby w druga strone mniej wiecej tak samo dlugo jak i my, a moze nawet i
                ciut dluzej...
                • Gość: ds Re: do Carino IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 16:28
                  > No dobrze, to moze umowimy sie na jakichs Maldives czy tez Mauritius. Ja tak

                  Chyba da sie cos zrobic.
                  Moze Mauritius lepszy bo jakby Maldives to ktos moglby skoczyc do rodziny do Sri
                  Lanki... wink

                  • Gość: Mags Re: do Carino IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 16:35
                    > Moze Mauritius lepszy bo jakby Maldives to ktos moglby skoczyc do rodziny do Sr
                    > i
                    > Lanki... wink

                    Chyba by im sie odechcialo jesli umowimy sie na jakims bardzo poludniowym atolu.
                    Plyniecie dhingi po oceanie indyjskim przez dobrych 10 godzin kazdego chyba
                    zniecheci... No a na Mauritus jest i co robic, co zwiedzac (jesli kogos
                    interesuje trzcina cukrowa)i sa swietne sklepy z ciuchami.


                  • Gość: Cariño Re: do Carino IP: 193.133.143.* 22.05.02, 16:36
                    no to ja glosuje na Sri Lanke. A w miedzyczasie mozemy sie zwolac na czat. I
                    bedzie plenum
                    aaaa mi sie przypomnialo ds, jakbys kiedys mial vouchery do thomas pink, to
                    chetnie skorzystam! bo te, o ktorych piszesz to chyba nie, co? Sie zrobilam
                    lekki shirtoholic, bo Jermyn Street doslownie za rogiem....

                    Gość portalu: ds napisał(a):

                    > > No dobrze, to moze umowimy sie na jakichs Maldives czy tez Mauritius. Ja t
                    > ak
                    >
                    > Chyba da sie cos zrobic.
                    > Moze Mauritius lepszy bo jakby Maldives to ktos moglby skoczyc do rodziny do Sr
                    > i
                    > Lanki... wink
                    >

                    • Gość: ds Re: do Carino IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 16:40
                      > lekki shirtoholic, bo Jermyn Street doslownie za rogiem....

                      Niestety do innego (106 Jermyn Street - tyle, ze tam chyba tylko meski, damskie
                      sa gdzie indziej). Ja go wole od Pink (i ceny lepsze).
                      • Gość: Cariño Re: do Carino IP: 193.133.143.* 22.05.02, 16:43
                        TM Lewin? Jak tak, to niedawno byla sale, nie wiem czy jeszcze trwa


                        Gość portalu: ds napisał(a):

                        > > lekki shirtoholic, bo Jermyn Street doslownie za rogiem....
                        >
                        > Niestety do innego (106 Jermyn Street - tyle, ze tam chyba tylko meski, damskie
                        >
                        > sa gdzie indziej). Ja go wole od Pink (i ceny lepsze).

                        • Gość: ds Re: do Carino IP: GBLOND* / 194.203.201.* 22.05.02, 16:49
                          > TM Lewin? Jak tak, to niedawno byla sale, nie wiem czy jeszcze trwa

                          Nie zdradza sie nazwy "Tajemniczego sklepu"!!!!

                          A w zaufaniu powiem Ci, ze tam sale jest ZAWSZE (taka technika sprzedazy). Tyle,
                          ze sa dwa rodzaje: albo 50% off wszystkiego albo 3 shirts for £90. Te vouchery
                          daja jeszcze lepsze znizki.

                          Chcesz adresy damskich sklepow TML?
                          • Gość: Mags Re: do Carino IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 17:06
                            Zgadzam sie z ds - tam sale jest zawsze i tak jak on napisal. W damskim jest
                            tez czesto 2 for the price of 1. TML najblizej mnie jest na Leadenhall Market.
                            My mamy z nimi corporate deal - czyli jeszcze taniej. A jesli chodzi o Pink to
                            tez ma bardzo ladne damskie bluzeczki...wlasnie sie tez i w nie obkupilam.
                            Teraz tylko brak mi na to wszystko wieszakowsmile
                          • Gość: Cariño Re: do Carino IP: 193.133.143.* 22.05.02, 17:08
                            oops, sorry!
                            ok
                            a na Sackvill St. jest b. dobry krawiec. Koszula (damska) na zamowienie
                            minimalnie wiecej (£3) niz od Pinka. I mozna wybierac, przebierac i byc fussy.
                            Meskie tez pewnie tyle. Chociaz dla panow to jest taaaaki wybor, ze glowa boli
                            gdzie nie pojdziesz, wiec tak praktycznie nie ma po co.

                            carino@poczt.gazeta.pl


                            Gość portalu: ds napisał(a):

                            > > TM Lewin? Jak tak, to niedawno byla sale, nie wiem czy jeszcze trwa
                            >
                            > Nie zdradza sie nazwy "Tajemniczego sklepu"!!!!
                            >
                            > A w zaufaniu powiem Ci, ze tam sale jest ZAWSZE (taka technika sprzedazy). Tyle
                            > ,
                            > ze sa dwa rodzaje: albo 50% off wszystkiego albo 3 shirts for £90. Te vouc
                            > hery
                            > daja jeszcze lepsze znizki.
                            >
                            > Chcesz adresy damskich sklepow TML?

                            • Gość: Mags Re: do Carino IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 17:20
                              Carino - a tak z innej beczki i z czystej babskiej ciekawosci to czy na prawde
                              jestes "Carino" i dlaczego...
                              • Gość: Cariño Re: do Carino IP: 193.133.143.* 22.05.02, 17:28
                                haha, Mags, oczywiscie ze jestem 'kochana'
                                ten nick ma swoja historie - briefly, kiedys, b.b. dawno temu b. zgrzytalam i
                                spieralam sie z Baloo. Baloo mnie ulagodzil i ja z lekko sarkastycznym rozmachem
                                zmienila nicka z Lexi (tak w Szkocji na moje iminniczki wolajasmile)), na Cariño, no
                                bo to i slodkie i hiszpanski, a my fanclub Dona.

                                a wracajac do koszul (sorry, ale ja musze), to nie wydaje ci sie ze TM Lewin robi
                                lekko za duze odstepy miedzy guzikami ?smile) A moze to tylko ja...



                                Gość portalu: Mags napisał(a):

                                > Carino - a tak z innej beczki i z czystej babskiej ciekawosci to czy na prawde
                                > jestes "Carino" i dlaczego...

                                • Gość: mags Re: do Carino IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 18:00
                                  > a wracajac do koszul (sorry, ale ja musze), to nie wydaje ci sie ze TM Lewin ro
                                  > bi
                                  > lekko za duze odstepy miedzy guzikami ?smile) A moze to tylko ja...

                                  Prawde mowiac nie zwrocilam nigdy na to szczegolnie uwagi, ale sprawdze jak wroce
                                  dzis do domu. Ja jestem dosyc drobna wiec mam raczej problem z rekawami. Co mnie
                                  czasem u TML denerwuje, ze nie zawsze robia zaszewki na biust (jak pewnie sama
                                  dobrze wiesz, bluzeczki wtedy lepiej leza), a Pink tak.

                                  Lexi - to teraz juz wiem jak masz na imie..A co masz wspolnego ze Szkocja? Ja
                                  mam tate z tamtych stron.
                                  • Gość: Cariño Re: do Carino IP: 193.133.143.* 22.05.02, 18:54
                                    Mags,
                                    re: Szkocja - moja dobra przyjaciolka jest z Glasgow.



                                    Gość portalu: mags napisał(a):

                                    > > a wracajac do koszul (sorry, ale ja musze), to nie wydaje ci sie ze TM Lew
                                    > in ro
                                    > > bi
                                    > > lekko za duze odstepy miedzy guzikami ?smile) A moze to tylko ja...
                                    >
                                    > Prawde mowiac nie zwrocilam nigdy na to szczegolnie uwagi, ale sprawdze jak wro
                                    > ce
                                    > dzis do domu. Ja jestem dosyc drobna wiec mam raczej problem z rekawami. Co mni
                                    > e
                                    > czasem u TML denerwuje, ze nie zawsze robia zaszewki na biust (jak pewnie sama
                                    > dobrze wiesz, bluzeczki wtedy lepiej leza), a Pink tak.
                                    >
                                    > Lexi - to teraz juz wiem jak masz na imie..A co masz wspolnego ze Szkocja? Ja
                                    > mam tate z tamtych stron.

                                    • Gość: Mags Re: do Carino IP: *.moodys.com / *.moodys.com 22.05.02, 18:58
                                      Aaaaaaa, to "inna" czesc Szkocji. Inna, bo moj tata jest z Dunbar - jakies 80
                                      km na wschod od Edynburga...a pewnie wiesz jak wschodnie wybrzeze (czy to sie
                                      tak pisze, bo jakos mi dziwnei wyglada?)"kocha" zachodnie.
    • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 22.05.02, 20:38

      powiedzcie mi tylko jedno: czy widzieliscie nietoperza?

      Xiv

      ps. ds, jutro chetnie wezme wolczer na koszule
      • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.05.02, 09:51
        Xiv - jakiego nietoperza i gdzie???
        • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 23.05.02, 10:10
          Nietoperza widzalem - niezle.
          Az trudno uwierzyc...
          wink
          Dzieki za ostrzezenie - tego wolalbym raczej nie otwierac w pracy.
          • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.05.02, 10:15
            ds - o jakim nietoperzu mowicie......nie badz taki, powiedz i mnie!
            • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 23.05.02, 10:37
              > ds - o jakim nietoperzu mowicie......nie badz taki, powiedz i mnie!

              Popatrz na koncowke poprzedniego watku (Londyn nr. 8). Ale nie radze otwierac w
              pracy... Delikatnie mowiac, jest tam "front male nudity". Ale ten "male" to
              nietoperz.
            • Gość: ds do Mags IP: GBLOND* / 194.203.201.* 23.05.02, 10:38
              Aaaa i dzieki za zaproszenie na frytki. KONIECZNIE!!!
              • Gość: Mags Re: Frytki IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.05.02, 10:49
                Ale chyba z frytkami to poczekamy az do Twojego (i Twojej malzonki)powrotu z
                Polski. Jedziecie w przyszly czwartek? Tak? No chyba, ze bedziecie mieli czas w
                srode wieczorem (moej imieniny!!!)smile

                A ja w przyszly piatek jade na nastepstwe "lajdactwa" do Francji i wracam
                dopiero wieczorem 6-go czerwca. Juz nie moge sie doczekac cieplej
                srodziemnomorskiej plazy aby posmazyc moj odwlok...ktory w tej chwili jest
                raczej obolaly po wczorajszej wizycie w gymie. Nasz normalny instruktor zostal
                zastapiony jakims "army drill sergeant", ktory tak nas przecwiczyl jakbysmy co
                najmniej przygotowywaly sie do pieszego ataku na Afganistan....smile))
                • Gość: Mags Do Cariño - jesli tu wroci IP: *.moodys.com / *.moodys.com 23.05.02, 12:23
                  Cariño - Wiesz, wczoraj z czystej babskiej ciekawosci (i dzieki prasowaniu)
                  sprawdzilam odleglosc miedzy guzikami smile w koszulach TML oraz innymi i byly
                  takie same - za to rekawy byly troche dluzsze...smile)))
                  • Gość: Mags Dziendobry IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.05.02, 09:56
                    ds - mam nadzideje, ze wczoraj wieczorem Xiv &co Was znalezli, a tak w ogole to
                    dzis ide na strajk i nie bede sie tu pokazywac. Bylam wczoraj ostentacyjnie
                    ignorowana, wiec dzisiaj robie sobie przerwe - a tak na prawde, to wiekszosc
                    dnia bede na roznych spotkaniach w tym z Pegenige (ds wiesz o kogo chodzi!), bo
                    tym razem to oni sie do nas wybrali....
                    • Gość: Cariño Re: Dziendobry IP: 193.133.143.* 24.05.02, 10:33
                      Czesc Mags,

                      re: Koszule - naprawde mierzylas? hahaha, bo ja to tylko tak 'na oko', ale
                      widocznie oko cos nie tak...a koszule w porzadku! tez sie dzisiaj za bardzo
                      udzielac nie moge, ale nie moglam cie zignorowacsmile)

                      no to na razie, wesolego lykendu, na wszelki wypadek jak sie nie odezwe

                      • Gość: Jaga Re: Dziendobry IP: 212.36.38.* 24.05.02, 11:34
                        Sluchajcie, czy ktos z Was bedzie ogladal mecze polskiej reprezentacji gdzies
                        w pubie? Bo ja w tym celu zalozylam nowy watek. Moze jak ktos cos wie, to
                        zapraszam na watek.
                    • Gość: ds Re: Dziendobry IP: GBLOND* / 194.203.201.* 24.05.02, 11:48
                      > ds - mam nadzideje, ze wczoraj wieczorem Xiv &co Was znalezli,

                      Wszyscy nas znalezli. Xiv mial byc tylko chwile ale zostal do konca wink

                      > dzis ide na strajk i nie bede sie tu pokazywac. Bylam wczoraj ostentacyjnie
                      > ignorowana, wiec dzisiaj robie sobie przerwe - a tak na prawde, to wiekszosc

                      Chyba nie mowisz, ze MY Cie ignorowalismy????
                      NIGDY!

                      Dzisiaj mam mlyn w pracy tak wiec chyba za duzo sie nie bede odzywal.
                      Na wszelki wypadek zycze juz wszystkim milego weekendu.

                      • Gość: Mags Re: Dziendobry IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.05.02, 17:04
                        No dobra, spotkania sie skonczyly i mozna troche odsapnac. Za oknem pada i nic
                        ciekawego sie nie dzieje. W przyszly wtorek Moody's urzadza mi
                        jednodniowa "wycieczke" do Lizbony, jutro idziemy z kolezanka na ciuchowe
                        zakupy, bo troche retail therapy jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodzilo, a w
                        niedziele mam zaproszenie na roof garden party...ha! oby nie padalo....
                        • Gość: ds Re: Dziendobry IP: GBLOND* / 194.203.201.* 24.05.02, 17:19
                          No to mily weekend sie zapowiada.

                          Ja bede siedzial w domu, pakowal sie i mial koszmary przed slubem wink
                          • Gość: Mags Re: Dziendobry IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.05.02, 17:21
                            > Ja bede siedzial w domu, pakowal sie i mial koszmary przed slubem wink

                            A dlaczego koszmary???? Chyba to nie az takie straszne....
    • Gość: mira Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: *.webport.bt.net 27.05.02, 15:39
      Moi kochani, co jest? Poniedzialek, godzina 2 i cisza na planie jak makiem
      zasial. Az sie zaniepokoilam. Tym bardziej ze mam problem i szukam rady.
      Zepsula mi sie jedna kolumna i trzeszczy okrutnie. Zeznam moze od razu i bez
      bicia ,ze mi spadla z polki na podloge (niestety... wiem, moje gapiostwo)
      podczas manewrow meblowych, no i teraz musze oddac do naprawy. Ale gdzie, za
      ile, czy ktos z was zna sie na tym i moglby cos poradzic??? Czy to moze byc
      glosnik do wymiany czy tez cos innego? I ile to moze kosztowac, bo moze mi sie
      nie bedzie oplacac naprawiac tylko kupic nowe kolumny??? Any ideas? pleeease
      • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.05.02, 15:46
        Nie znam sie do konca na tym ale moze lepiej moze kupic nowa?
        Sprobuj www.richersounds.co.uk
        Sa rozsadne glosniki za rozsadne ceny.

        A wracajac do ciszy - mam duzo roboty przed wyjazdem tak wiec nie moge sie
        udzielac.
        • Gość: Jaga Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: 212.36.38.* 27.05.02, 15:48
          Ja natomiast sie strasznie nudze w pracy, wiec zagaduje.
          Podstawowe pytanie: czy sprzet jest jeszcze na gwarancji?
          • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 27.05.02, 15:55
            Fajnie, ze Wam sie nudzi. Ja mam taki nawal roboty, ze chyba bede tu nocowac
            (!!!)a wcale nie mam na to ochoty...
            Co do wiezy to nie mam zielonego pojecia ale za ds spytam sie czy nie warto
            moze kupic nowej?
            • Gość: mira Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 27.05.02, 16:28
              Pewnie macie racje, bo kte kolumny juz maja troche lat (daaaawno po gwarancji),
              tylko po pierwsze nie mam teraz za bardzo czasu sie tym zajac (musialabym
              zrobic jakis research w kwestii nowych) , a po drugie jestem z
              tymi "emocjonalnie zwiazana". No i moze naprawa bylaby jednak tansza. Hm,
              pomysle. Ds, czy to juz w czwartek? A nie mowilam ze bedzie nerwowo? Zmykam
              tez, bo mam duzo pracy.
    • Gość: Xiv Zdjęcie dnia (27 maja 2002, imieniny Juliusza) IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 27.05.02, 21:10
      ...zdrowionka dla wszystkich

      moze jakies zdjecie? na przyklad takie:
      "Первый раз в первый класс"
      www.photosight.ru/photo.emax?pic=920020512_171614_al_dra7&cat=9

      Xiv
      • Gość: izabelsk Re: Zdjęcie dnia (27 maja 2002, imieniny Juliusza) IP: *.webport.bt.net 28.05.02, 00:12
        Jak zwykle swietn zdjecie, skad ty bierzesz czas zeby te zdjecia wyszukiwac?
        Nietoperza tez widzialam, i przyznam sie, ze mnie lekko zszokowal (nie mialam
        pojecia, ze ma takie organy).
        Czy Berberys sie juz egzaminowal?
        Jesli nie, to zycz jej ode mnie polamania olowka.
        Czyzbys nam podpowiadal, ze to Twoje imieniy?
        No to wszystkiego najfotogeniczniejszego... smile
        (i tu chcialam dodac cos o nietoperzu, ale sie zarumienilam...)
        izabelski
        • Gość: Xiv Re: Zdjęcie dnia (27 maja 2002, imieniny Juliusza) IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 28.05.02, 21:58

          izabelsk,

          masz pisane, nie ma co; berberys ma jutro ostatni egzamin... a na jubileuszowy
          weekend (na szczescie nie nasz jubileuszowy) wybieramy sie do Snowdoni (pod
          namioty, jak zwykle)

          Xiv
          • Gość: izabelsk Re: Zdjęcie dnia (27 maja 2002, imieniny Juliusza) IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 28.05.02, 23:40
            Eh, pewnie bedziemy sobie tak oboje pogadywac co noc.
            Mialam nadzieje na kolejne zdjecie, bo to mile tak sie posmiac przed snem - to
            w ramach gimnastyki oczywiscie.
            Ja sie szykuje na wyjazd, juz zaczynam sortowac galgany.
            A w Snowdonii, to polecam kapiel na golasa w jakims jeziorku, zaliczylam,
            szczegolnie przyjemne wspominam jedne jesienne niedzielne popoludnie u stop
            Snowdona od strony Betsy-coed (czy jak sie to pisze).
            a wogole to milego lazikowania, czy grasz na gitarze i spiewasz?

            izabelski
            • Gość: Mags (29 maja 2002, imieniny Magdaleny) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 29.05.02, 10:02
              Xiv - troche spoznione (ale wczoraj mnie tu nie bylo) ale najlepsze zyczenia
              imieninowe.
              Cos tu jest cicho ale to chyba dlatego, ze ds za bardzo zajety jest sprawami
              slubnymi. Oby nam ten watek nie padl jak go tu nie bedzie, bo jak sie potem
              wytlumaczymy?
              • Gość: izabelsk Re: (29 maja 2002, imieniny Magdaleny) IP: 192.223.158.* 29.05.02, 10:20
                Moze nas posle do kata kleczec na grochu?

                izabelski
                • Gość: Mags Re: (29 maja 2002, imieniny Magdaleny) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 29.05.02, 10:27
                  Ojej, nie strasz! Przeciez nawet on chyba nie bylby taki okrutny!
                  • Gość: izabelsk Re: (29 maja 2002, imieniny Magdaleny) IP: 192.223.158.* 29.05.02, 10:39
                    Eee tam, niedoceniasz chyba barbarzyncow z polnocy.
                    Ja juz sobie wyobrazam, jak rozsypuje groch podsuszony w piekarniku i
                    odwodniony jeszcze, zeby mial ostre zmarszczki na drewniana podloge, kaze nam
                    golymi kolanami ukleknac na nim z rekami podniesionymi do gory, a sam oddaje
                    sie przyjemnosci... No wlasnie czego ?

                    izabelski
              • Gość: izabelsk Re: Limeryk dla Mags IP: 192.223.158.* 29.05.02, 11:05
                Pewna Magdalena w Moody's
                oddawala sie wyszukiwaniem obludy
                ukrytej w liczbach i slowach
                ze az ja rozbolala glowa
                I poszla na swe imieniny kupic buty


                Wszystkiego wespolego na dzien imienin

                izabelski
            • Gość: Xiv Re: Zdjęcie dnia (27 maja 2002, imieniny Juliusza) IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 29.05.02, 23:28

              > Eh, pewnie bedziemy sobie tak oboje pogadywac co noc.
              Chyba nie - mam jeszcze parę innych rzeczy do roboty smile

              > Mialam nadzieje na kolejne zdjecie,
              Przepraszam za rozczarowanie - osatatnio jakby mniej wpada w moje ręce...

              > czy grasz na gitarze i spiewasz?
              jakoś tam brzękole a wydzieram się nie najgorzej smile

              Xiv
    • Gość: ds Spoznione zyczenia IP: GBLOND* / 194.203.201.* 29.05.02, 11:32
      Wszystkiego najlepszego dla:
      1. Xiv'a (z okazji urodzin)
      2. Mags (z okazji imienin)
      3. Wszystkich innych (z okazji mojego slubu smile

      Troche rzeczywiscie jestem zajety - dzisiaj ostatni dzien, jeszcze tylko
      telekonferencja o 11, potem odbieram garnitur i jestem praktycznie wolny!!!

      I jeszcze w ramach prezentu RPP wlasnie obnizyla stopy procentowe o 50 punktow
      (to takie moje male chore hobby - sledzic polityke monetarna Polski...)
      • Gość: Mags Re: Spoznione zyczenia IP: *.moodys.com / *.moodys.com 29.05.02, 12:19
        Dziekuje Wam za zyczenia.
        Izabelski - nie wiedzialam ze z Ciebie taki wierszokleta, czemu ukrywasz ten
        talent? A moze nie ukrywasz, tylko wiersze juz "zawodowo" klecisz...
        • Gość: izanelsk Re: Spoznione zyczenia IP: 192.223.158.* 29.05.02, 12:22
          E tam takie rymowanki, kazdy potrafi, jak sie przygladnie i zalapie na czym to
          polega.
          A czy kiedys uczono cie analizy wierszy po polsku, w tym to zawsze bylam
          b.dobra i kiedys paniz polskiego w liceum powiedziala, ze na pewno przeczytalam
          w ksiazce to co jej powiedzialam na lekcji o pewnym wierszu (oczywie=scie nie
          miala racji).

          izabelski
          • Gość: Mags Re: Spoznione zyczenia IP: *.moodys.com / *.moodys.com 29.05.02, 12:28
            Analizy wierszy po polsku mnie nie uczono ale za to po angielsku. Jak rowniez
            przez kilka dobrych lat uczono nas analizy Shakespeara, to znaczy najpierw
            uczono nas starego angielskiego aby zrozumiec tekst a potem co sam Will chcial
            przez to powiedziec. Tez to bardzo lubilam...
            • Gość: Mags Re: Spoznione zyczenia IP: *.moodys.com / *.moodys.com 29.05.02, 16:47
              ds - tak szybciutko chcialam i Tobie i Towjej przyszlej zonie zyczyc good luck
              na sobote.
              • Gość: theend Re: Spoznione zyczenia IP: *.nas.onetel.net.uk 29.05.02, 16:54
                Gość portalu: Mags napisał(a):

                > ds - tak szybciutko chcialam i Tobie i Towjej przyszlej zonie zyczyc good luck
                > na sobote.

                wszystkiego najlepszego dla wszystkich za wszystko...mags ..od czego zaczynamy
                edukacje..moja..s?d?r&R?..oczywiscie jak wrocisz..
                • Gość: Mags Re: Spoznione zyczenia IP: *.moodys.com / *.moodys.com 29.05.02, 17:28
                  >...mags ..od czego zaczynamy edukacje..moja..s?d?r&R?..oczywiscie jak wrocisz..

                  Ale ja dopiero wyjezdzam w piatek wieczorem a wracam w srode rowniez wieczorem!
                  Nie pozbywaj sie mnie tak szybko!
                  Edukacja...hmmmmm...a od czego chcialbys zaczac?

                  • Gość: tony mam male pytanko IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 29.05.02, 17:50
                    Wiem, ze na tym forum sa ludzie, ktorzy pracuja na Biznes wizach w Anglii.
                    Chcialbym sie dowiedziec, czy w czasie zalatwiania tej wizy(gdy papiery i
                    paszport lezy w Home Office) mozna juz legalnie podjac prace.
                    Bede wdzieczny za informacje,
                    Tony
                    • Gość: Xiv Re: mam male pytanko IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 29.05.02, 23:20
                      > Chcialbym sie dowiedziec, czy w czasie zalatwiania tej wizy(gdy papiery i
                      > paszport lezy w Home Office) mozna juz legalnie podjac prace.

                      Różni ludzie, różnie mówią, ale generalnie wszyscy pracują. Wynika to z jakiejś
                      zasady w prawie angielskim, którą ktoś mi próbował wyjaśnić... z drugiej strony
                      Sharky mówi, że lepiej nie ryzykować...

                      Xiv
                      • Gość: tony Re: mam male pytanko IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 29.05.02, 23:31
                        Czyli raczej to nielegalne? Ale kazdy pracuje...
                        Ale ja musze wiedziec na 100% jak to jest (moze ktos to wie z autopsjii jak to
                        jest) bo w mojej branzy to sie nie da na "dzika".
                        • Gość: Ania Re: mam male pytanko IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 30.05.02, 11:48
                          To jest tzw. szara strefa. Krotko mowiac - wolno ci pracowac od chwili
                          zlozenia podania o business wize. A dokladniej, wolno ci w tym momencie zaczac
                          organizowac te dzialalnosc gospodarcza, o ktora ubiegasz sie w podaniu.
                          Dlaczego tak jest? Podstawa ubiegania sie o wizy biznesowe jest Umowa
                          Stowarzyszenia z UE (Association Agreement) i home office nie moze kwestionowac
                          zasad tej umowy. Na jej podstawie Polacy maja prawo do rozwijania w UK
                          dzialalnosci gosp. dlatego tez kazdy skladajacy podanie ma prawo zakladac, ze
                          zostanie ono rozpatrzone pozytywnie. Byly jakis czas temu glosne (w swiatku
                          prawniczym) sprawy na ten temat, prawnicy bronili interpretacji kandydatow, i
                          home office oglosil oficjalna polityke nie scigania osob podejmujacych
                          dzialalnosc gospodarcza w momencie zlozenia podania. Stanowisko bylo takie, ze
                          poniewaz Umowa Stowarzyszenia daje Polakom prawo do business wiz, to home
                          office nie moze tego prawa odbierac poprzez wielomiesieczne rozpatrywanie
                          spraw. Czyli mozesz pracowac jak zlozysz podanie.
                          • Gość: tomy Re: mam male pytanko IP: *.rug.ac.be 30.05.02, 16:49
                            dzieki za wyczerpujaca odpowiedz - tomek, sebastian, marcin i "wisconsin"
                            (nasza paczka specjalistow chcacych zalozyc wlasny biznes w uk - branza it
                            consulting - finance).
                            • Gość: Ania Re: mam male pytanko IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 31.05.02, 14:36
                              Polecam sie jak bedziecie szukac firmy posredniczacej.....
                              • Gość: Xiv Re: mam male pytanko IP: 62.189.123.* 31.05.02, 16:35

                                ja się polecam jak będziecie z kimś chcieli pogadać o życiu, pracy i pwieie w
                                Londynie smile

                                Xiv
                                • Gość: Ania Re: mam male pytanko IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 31.05.02, 16:40
                                  O pwieie w Londynie tez bym chetnie uslyszala (?) a i o zyciu (tak ogolnie) tez
                                  co nieco juz wiem....
    • Gość: Xiv Dzięki wszystkim za życzenia... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 29.05.02, 23:30

      ... myślę, że czas zacząć nowy wątek - nie myślicie?

      Xiv
      • Gość: tony Re: Dzięki wszystkim za życzenia... IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 29.05.02, 23:32
        Jaki na przyklad, czekamy na propozycje
    • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr9) IP: 3.5.* / 62.60.98.* 30.05.02, 10:31
      W odpowiedzi na sugestie - na pozegnanie zalozylem jeszcze nowy watek - nr 10.
      Ten prosze uwazac za zamkniety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka