Dodaj do ulubionych

jaki kraj i miejsce polecacie ??

IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 17.01.05, 22:44
Witam
Pytanie takie juz kiedys prawdopodobnie padlo ale jako z ekazdy przypadek
jest inny tak wiec pozwolilismy sobie zaczac nowy watek...
wspolnie z moja dziewczyna chcemy wyjechac z Polski czas pokaze czy na stale
czy na kilka lat... nie jedt to wyjazd typu pogon za funtem tylko bardziej
chec wyrawnia sie z naszej rzeczywistosci poznanie nowych miejsc ludzi itd
Obecnie prowadzimy firme tak wiec na poczatek za granica jakis kapital mamy
ale brakuje nam docelowej koncepcji gdzie bysmy chcielki pojechac...
jest kila wytycznych:
-cieply klimat bez snieznych zim najchetniej caly rok lato... wink
-mozliwosci znalezienia pracy lub ew normalne procedury umozliwiajace
zalozenie firmy emigrantom
-najchetniej miejscowosc/kraj nadmorski lub z linna inia brzegowa

Jesli chodzi jezyk to szybko sie uczymy a mamy opanowany jezyk angielski w
stopniu dobrym
Zalezy mi na Waszych opiniach dotyczacych otwartosci danego kraju na
emigrantow i spelnienia powyzszych waronkow
wychodzimy z zalozenia ze jak juz jechac to tam gdzie wyraznei odczujemy
roznice
czekamy na odp i ew linki to roznych ciekawych miejsc
pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • Gość: kazach Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.proxy.aol.com 17.01.05, 23:34
      jedzcie do kazachstanu
      tam napewno odczujecie roznice
      a i z jezykiem tez sobie poradzicie
      • Gość: Halina Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.ip-pluggen.com 17.01.05, 23:52
        Czy sadzicie, ze wszedzie na Was czekaja?
        Musicie byc jeszcze bardzo mlodzi, skoro jestescie tacy naiwni...
      • Gość: on&ona Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 17.01.05, 23:52
        thx za wyczerpujaca i mila odp zawsze na forum jest ryzyko trafienia na kogos
        takeigo jak TY ....
        • Gość: emigrant Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 18.01.05, 00:02
          uzyj wlasnego rozumu i dostepu do biblioteki,internetu i danych
          statystycznych a potem wyciagnij z tego wszystkiego wlasciwe wnioski - w
          mysl zasady "zawsze uzywaj wlasnego rozumu". Na konie ,pamietaj zawsze
          o jednym [jak ci juz tu ktos napisal] nie mysl ze gdziekolwiek na swiecie
          ktos na was czeka z otwartymi rekami,spodziewajcie sie wszedzie problemow
          klopotowi i rozczarowan ,przynajmniej na poczatek !! - bye !
        • Gość: on&ona Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 00:03
          mamy po 25 lat
          nie sadzimy ze gdzies tam sa gruski na wierzbie ale poprostu chyba mozna
          sprobowac czegos nowego innego zobaczyc jak jest bez palenia mostow a jesli
          taka postawa kogos razi to sorrry...
          • lulu13 Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? 18.01.05, 00:19
            zadaj sobie podstawowe pytanie od ktorego powinniscie zaczac !!! - jak
            zamierzacie uregulowac wasz pobyt w jakimkolwiek panstwie od strony
            prawnej ?????/!!!/???? tzn chociazby taki "szcegolik" jak green card w
            przypadku USA ?/ lub inne dokumenty wymagane np na legalna emigracje do
            Canady czy Australii ??? czy kiedykolwiek zastanowiliscie nad tym ?? to sa
            problemy prawne pochlaniajace OLBRZYMIA !!! podkreslam raz jeszce -
            OLBRZYMIA !!!!!!!!! ilosc pieniedzy i czasu i konczace sie nie zawsze happy
            endem !
            • lulu13 Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? 18.01.05, 00:33
              i co ??? zatkalo ??,przeszla ochota na emigracje ??? eeheheheh nikt nie
              pomyslal o dokumentach jak wyzej ?/,eheheheh latwo sie snuje marzenia
              siedzac przed globusem w Lublinie a tu snieg za oknem ,heehheeheh !! na
              przyszlosc polecam trzezwe myslenie - zaczac od cyfr,faktowi ,liczb i od
              strony prawnej przedewszystkim. - bye !! young dreamer !
    • Gość: Gość Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 00:37
      A ja polecam na początek poczytać następujące strony:

      republika.pl/chicago2001
      www.freestylerpl.republika.pl
      www.niniwa2.cad.pl/EMI.HTM
      www.londynskalegenda.co.uk
      www.poradniksukces.com
      www.usa.info.pl
      expatpol.com
      www.dziennik.com (m.in. o edukacji w USA - podziękowania dla Mańka!)

      Tyle sam znalazłem. Gdybyś ty z kolei miał jakieś inne ciekawe linki to dawaj!
    • byt2 Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? 18.01.05, 00:38
      Wszystkie wasze warunki spelnia Zimbabwe , wiec w droge .
    • donk Zapomnij-cie. 18.01.05, 09:44
      Jak nie macie ukladow to sie zarzniecie ze swoimi planami i skonczycie:
      Ty jako sprzataczka, a on na budowie w sloncu. Pasuje?

      Na samym koncu bedziesz miala dosyc i dasz doopy miejscowemu burakowi ku
      uciesze miejscowycz polaczkow. Tyle bedzie waszej przygody zagranicznej.
      • Gość: on&ona Re: Zapomnij-cie. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 10:05
        chyba pomylilem miejsca jesli chodzi o takie pytanie.....
        nie sadzilem ze noirmalne pytanie moze wywolac tak glupie odpoweidzi (nie
        wszytskie ale wiekszosc)
        Nie wiem czy akurat swiat sie konczy na USA Kanadzie i Australii bo tam sa
        najwieksze problemy z legalizacja ale jednak i tam wszedzie ludzie jakos sobie
        z tym radza...
        jesli chodzi o zatkanie to nic z tych rzeczy tym bardziej nei spedzam wieczorow
        przy globusie ale jesli mierzysz mnei swoja miara to nei mam wiecej pytan...
        a jesli chodzi o ostatnia odpowiedz jesli Tobie pasuje dawanie doopy burakom to
        najwyrazniej masz inna opcje utrzymania sie niz ja
        pozdrawiam normalnych forumowiczow i "pozdrwiam" kilku zyczliwych ktorzy
        stracili swoj cenny czas zeby przelac na moj post swoje zale .....
        • Gość: Wolny Re: Zapomnij-cie. IP: *.240.51.56.Dial1.Phoenix1.Level3.net 18.01.05, 10:34
          Gość portalu: on&ona napisał(a):

          >>>...ale brakuje nam docelowej koncepcji gdzie bysmy chcielki pojechac...
          jest kila wytycznych:
          ...
          -mozliwosci znalezienia pracy ...<<<<

          ______

          Niewiem co to jest "noirmalne", ale "noirmalnie" trzeba znac jezyk bo bez
          jezyka to jak gluch, slepy i niemowa _____

          >>>>
          W każdym powiatowym urzędzie pracy działają powiatowi asystenci EURES, którzy
          wspierają doradców zatrudnionych na poziomie województw. Cała międzynarodowa
          sieć europejskich służb zatrudnienia jest bardzo dobrym narzędziem do szukania
          pracy w Europie. Zawiera oferty ze wszystkich krajów UE.

          - Zawsze informuję petenta, czym EURES się zajmuje - wyjaśnia Anna Czarnocka,
          powiatowy asystent w sokołowskim PUP. - Nasz portal zawiera sprawdzone oferty
          pracy za granicą. Pierwsze i najważniejsze pytanie zawsze dotyczy znajomości
          języka. I z tym jest największy problem. Zdecydowana większość szukających
          pracy nie włada żadnym zachodnim językiem w stopniu umożliwiających swobodne
          komunikowanie się.

          Zdaniem pani Czarnockiej, niełatwo jest zmienić dotychczasowe przyzwyczajenia
          rodaków, którzy dotychczas wyjeżdżali do pracy za granicą przeważnie na czarno
          i korzystali głównie z kontaktów prywatnych. Polaków trudno jest przekonać do
          zdobywania pracy z ogłoszenia w gazecie lub poprzez pośrednictwo urzędu.
          <<<

          www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2031&news_id=55752

          PS.
          U mnie deszcz pada tylko 5 dni do roku, reszta slonca, ale bez powyzszych
          warunkow jakie przedstawili wam wyzej dyskutanci nie macie co za oceanem szukac.


        • Gość: yeah Re:Do on & ona IP: *.vf.shawcable.net 18.01.05, 10:36
          Zajrzyjcie tu:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14420Powodzenia!
          • Gość: on&ona Re:Wolny IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 10:53
            witaj
            to ze zdarzaja mi sie na klawiaturze literowki to fakt od tej pory bede
            sprawdzal zeby nie ranic Twoich uczuc...
            Jesli Twoim zdanie kazdy kto chce wyjechac nie zna jezyka a w bagazu podrecznym
            ma kask budowlany kielnie a jego kobieta posiada mopa to masz racje nasza
            konwersacja jest bezcelowa
            pozdrawiam i ciesz sie swoim szczesciem inteligencja, znajomoscia jezykow i
            wielka swiadomoscia dotyczaca obecnych emigrantow....
            • Gość: Zyczliwy EMigrant on& ona IP: 66.213.118.* 18.01.05, 11:07
              Wiesz, czytam twoje zlosliwe posty i dochodze do wniosku ze prosze ciebie zebys
              sie do mnie nie zgalszal. Ja mam powazny biznes do prowadzenia i nie chce aby
              moj kazdy dzien zamienil sie w pieklo rozmwo z facetem ktory nie rozumie ze za
              duzo mowi. Dziekuje za uwage.
            • Gość: Wolny Re:Wolny IP: *.240.51.56.Dial1.Phoenix1.Level3.net 18.01.05, 11:15
              >>>>witaj
              to ze zdarzaja mi sie na klawiaturze literowki to fakt od tej pory bede
              sprawdzal zeby nie ranic Twoich uczuc...
              Jesli Twoim zdanie kazdy kto chce wyjechac nie zna jezyka a w bagazu podrecznym
              ma kask budowlany kielnie a jego kobieta posiada mopa to masz racje nasza
              konwersacja jest bezcelowa
              pozdrawiam i ciesz sie swoim szczesciem inteligencja, znajomoscia jezykow i
              wielka swiadomoscia dotyczaca obecnych emigrantow....<<<

              ….jestes w cholernym bledzie jesli myslisz, ze sie obrazam (literowki mnie ise
              zdazaja przyznaje, ale dziwie sie wam, ze piszecie z Polski bez "ogonkow").
              Bardzo zyczliwie podalem jakie macie mozliwosci i gdzie sie zglosic (patrz
              poprzedni post).

              Zaraz czy nie jest logiczne, ze bez zlosliwosci czyli o kielni, sciery do
              podlogi nie pisalem, otoz cholera jasna, nawet turystycznie jest potrzebna
              znajomosc jezyka. Czy rozumiecie co to znaczy LEGALNOSC =podjecie pracy, czy
              otwarcie biznesu po za krajem. Mysle, ze po ukonczeniu szkoly podstawowej kazdy
              to rozumie i nie potrzeba na to wyzszej iteligencji.

              Czytajac ponizej tego Zyczliwego Emigranta, to nasuwa sie pytanie jak wy tu
              bedziecie legalnie. To co on oferuje ja wam tez moge zalatwic = pod warunkiem,
              ze bedziecie mogli podjac prace legalnie.
        • donk Plany, zacznijcie od odpowiedzi na pytanie 18.01.05, 11:24
          - Czy tak naprawde oplaca sie wam to ryzyko?

          - Jesli jestescie tacy przebojowi, to dlaczego brak wam powodzenia w kraju?

          - Myslicie, ze na zachodzie nie ma urzedu finasowego, komornikow, policji i
          innych cw..i?
          Tutaj to dopiero wam zagladna do tylkow.
          TO SKAD BIERZE POLSKA PRZYKLAD? A to jest dopiero przedsmak zachodu. Jak sie
          meczyc to lepiej u siebie w domu.

          Nie wiem w jakim wieku jestescie. Moze macie maly domek, mala stabilizacje. Na
          zachodzie dojdziecie do tego za 20-30 lat (jesli to tak i tak w miedzyczasie
          sie nie zawali). Pasuje?
    • Gość: Zyczliwy Emigrant Drogi on& ona IP: 66.213.118.* 18.01.05, 10:46
      Chetnie ci pomoge, mieszkam w USA i prowadze firme ktora zatrudnia emigrantow.
      Zatrudniam rowniez Polakow gdyz sa chetni do pracy i latwo sie z nimi
      porozumiec. Jest ich rowniez zawsze bardzo duzo i najrozniejszych specjalnosci.
      Firma nie wymaga zbyt wielkiego intelektu ale dla sprawniejszych jezykowo sa
      stanowiska bardziej odpowiednie niz dla innych. Nie zrazaj sie uwagami
      niektorych forumowiczow- nie kazdy ma takie mozliwosci zatrudnienia jak ja i to
      moz esie wydawac szokujace. Zapewniam rowniez mieszkanie jezeli ktos chce
      skorzystac w pokjach 2 osobowych tak ze w waszym przypadku bylibyscie razem.
      Zatrudniam rowniez chetnie malzenstwa bo z reguly zona przypilnuje meza zeby
      sie nie zrobil za bardzo towarzyski...na czym cierpialaby moja firma. Niestety,
      nie ma warunkow na dzieci sad

      Zarobki sa na poziomie minimalnych w moim rejonie i mam stala grupe ludzi
      ktorzy sami wracaja w miare dostawania wiz jak rowneiz polecaja mi swoich
      znajomych. Firma nie podlega zadnemu programowi- raczej sie nie oglaszam z
      moimi potrzebami pracownikow.

      Praca jest na jednej zmianie- w dzien tak wiec jest mozliwosc chodzenia na
      kursy jezykowe w lokalnej szkole. Sam z zamilowania tez trudnie sie uczeniem i
      chetnie organizuje takie kursy za darmo jezeli jest odpowiednia liczba chetnych.

      Raz w miesiacu organizuje party na ktore zakupuje hamburgery i soki- alkohol
      jest zabroniony. Acha, najwazniejsze ograniczenie: osoby ktore pala i pija w
      pracy, na przerwach czy w mieszkaniu beda natychmiast zwolnione. To jest
      powazne. Jezeli ktos jest palaczem i chce sie oduczyc to takie srodowisko jak
      najbardziej im bedzie odpowiadalo. Mam alergie na papierosy i rowniez nie
      toleruje alkoholu w mojej firmie jak rowiez po pracy. Prosze sobie uswiadomic
      ze zadne tricki nie przejda. Okres pracy do uzgodnienia ale minimalnie to 3
      miesiace. Nie mozna brac wolnego i wakacji w czasie zatrudnienia. Preferowane
      osoby zdrowe ale wiek nie jest przeszkoda. Preferuje kobiety lub malzenstwa.
      Nie wolno w pokoikach mieszkac razem kobiecie i mezczyznie jezeli nie sa
      malzenstwem. Prosze uszanowac moje dziwactwa. Sprawy religii natomiast
      pozostaja w gestii kazdej osoby i sa to sprawy indywidualne. Prosze mnie nie
      pytac o takie sprawy gdzie koscil i kto jest skiedzem- nie wiem i nie chce
      wiedziec. Zapraszam do zglaszania sie. Franciszek.




      chyba pomylilem miejsca jesli chodzi o takie pytanie.....
      nie sadzilem ze noirmalne pytanie moze wywolac tak glupie odpoweidzi (nie
      wszytskie ale wiekszosc)
      Nie wiem czy akurat swiat sie konczy na USA Kanadzie i Australii bo tam sa
      najwieksze problemy z legalizacja ale jednak i tam wszedzie ludzie jakos sobie
      z tym radza...
      jesli chodzi o zatkanie to nic z tych rzeczy tym bardziej nei spedzam wieczorow
      przy globusie ale jesli mierzysz mnei swoja miara to nei mam wiecej pytan...
      a jesli chodzi o ostatnia odpowiedz jesli Tobie pasuje dawanie doopy burakom to
      najwyrazniej masz inna opcje utrzymania sie niz ja
      pozdrawiam normalnych forumowiczow i "pozdrwiam" kilku zyczliwych ktorzy
      stracili swoj cenny czas zeby przelac na moj post swoje zale .....
      • Gość: Immigration Re: Drogi on& ona IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 18.01.05, 13:37
        Daj nam koles swe dokladniejsze namiary,
        bo choc nam sa na zachodzie potrzebni nielegalni
        robole, aby w ten sposob obnizac place,
        to jednak nie lubimy, jak sie o tym glosno mowi,
        ze u nas mozna pracowac na czarno w tzw. sweatshops.
        Wiec uwazaj, bo ja przez solidarnosc
        zawodowa, bede musial skontakowac sie z
        mymi amerykanskimi kolegami...
        A swoja droga, to mlodzi ludzie z Polski
        mogli by sie bardziej szanowac, i nie ponizac
        sie pracujac na czarno u takich cwaniakow jak ty.
        I czy twoja religia pozwala ci na lamanie badz omijanie
        prawa?
        • Gość: Zyczliwy Emigrant hahahaha IP: 66.213.118.* 18.01.05, 14:33
          a wiec napisales i o pracy na czarno i o sweatshopach i o tym ze mnie
          podkabluesz i bylo o ameryce i bylo tez o religii. Zapomniales dodac smrut
          kapuchy, ogorkow i raz do roku pranych skarpetek. Ty, koles, prawdziwy asshole
          jestes i nie zauwazasz podobienstwa do tego sku..ela Rygielskiego? A-SIO!
          • Gość: hahaha Re: hahahaha IP: 193.188.105.* 18.01.05, 23:09
            szalom you mat*** fu***r.
            • Gość: Zyczliwy Emigrant No tak, Shalom Isreal! IP: 66.213.118.* 19.01.05, 04:55
              Rspektuje twoj wybor wiary. Ciesze sie ze ci odpowiada.
    • prawdziwystarywiarus Obejrzyj www.australink.pl n/txt 18.01.05, 11:09
      • Gość: on&ona Re: Obejrzyj www.australink.pl n/txt IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 11:30
        Tak wiec po koleji

        przepraszam jesli Cie urazilem Zyczliwy ale poporstu chcialem co neico wyjasnic
        jesli zle srodki dobralem.... trudno

        re: Wolny
        nie uzywam polskich znakow z przyzwyczajenia kiedys jak krazyly rozne czcionki
        w mailach itd przy pisaniu z ogonkami powstawaly rozne dziwne znaczki i jakos
        tak mi zostalo
        Co do znajomosci jezyka angielski znam na poziomie umozliwiajacym mi swobodne
        porozumiewanie sie i moja dziewczyna tak samo...
        przepraszam moze faktycznie za ostro odpowiedzialem ale jakos na forum duzo
        ludzi traktuje zlosliwie osoby takie jak ja a co w tym zlego ze chce zmienic
        cos w swoim zyciu....

        USA nie jest latwo zalegalizowac pobyt a na wizie turystycznej to jak stapanie
        po cienkim lodzie...

        a Australia jak to wyglada w praktyce ??mial ktos moze z tym doswiadczenia??

        ew UE po "otwarciu" granicy teoretycznie w miare bezproblemowo mozna pracowac i
        prowadzic firme
        tylko teoria teoria a zycie zyciem i w tym wlasnei celu zalozylem ten watek....

        pozdrawiam
        • prawdziwystarywiarus Przeczytaj sam 18.01.05, 11:42
          Gość portalu: on&ona napisał(a):


          >
          > a Australia jak to wyglada w praktyce ??mial ktos moze z tym doswiadczenia??


          W australink.pl Pod podanym adresem opisuja swoje doswiadczenia tacy, co
          zaczynali od poczatku w ostatnich latach, i prawde pisza. Ja zaczynalem ponad 20
          lat temu, na innych wowczas zasadach, sam jak palec, bez pol centa, chociaz z
          dobra znajomoscia jezyka. No i jakos wszystko rozwiazalo sie pomyslnie, nigdy
          nie przyszlo mi zalowac. A coz wy macie wlasciwie do stracenia? Leppera? Giertycha?

          Mniej jest wazne molim zdaniem DO CZEGO sie jedzie. Wazne jest OD CZEGO chce sie
          miec swiety spokoj. A ryzyka, tak czy owak, nigdy calkowicie wyeliminowac sie
          nie da. Jak sie wam nie uda, najwyzej wrocisz, bogatszy o doswiadczenie i przez
          to bardziej konkurencyjny w polskim wyscigu szczurow o nagrode malej ilosci
          kiepskiego sera.
          • Gość: Link Przeczytaj sam kto ci daje "dobre" rady IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 18.01.05, 13:32
            Wiarus" to byly zakonnik, ksiadz kat. co sie ukrywa w Polsce (stad pisze
            logujac sie) przed australijskim wymiarem sprawiedliwosci bowiem jako pedofil
            zostal on zlapany w Australii na goracym uczynku (sex z klerykami i
            ministrantow tez molestowal), wypuszczony zostal z aresztu za kaucja
            zaplacona przez Kosciol Kat. i przez ten kosciol przeszmuglowany z powrotem
            do PL, gdzie go trzymaja w klasztorze na prowincji jako kleche po tzw.
            defrocking, ukrywajac go tym samym przed australijskim wymiarem
            sprawiedliwosci.
            Ciekawe, co?




            Sort
        • Gość: Wolny Re: Obejrzyj www.australink.pl n/txt IP: *.240.51.56.Dial1.Phoenix1.Level3.net 18.01.05, 11:48
          ew UE po "otwarciu" granicy teoretycznie w miare bezproblemowo mozna pracowac i
          prowadzic firme
          tylko teoria teoria a zycie zyciem i w tym wlasnei celu zalozylem ten watek....
          -------
          Zmuszajac do myslenia, robisz postepy…
          wiec teraz wytlumacz co znaczy ta roznica miedzy teoria a zyciem w/g
          Ciebie/Was ?
    • himax Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? 18.01.05, 11:28
      Skoro szukasz odpowiedzi na forum na tak wazna decyje mysle ze lepiej zostan
      gdzie jestes.
      • Gość: on&ona Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 11:32
        napewno na bazie forum niezadecyduje ostatecznie ale uwazam ze jest to jakies
        miejsce gdzie mozna porozmawiac na ten temat z ludzmi z roznych miejsc ...
        • himax Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? 18.01.05, 11:56
          Niby tak, ale ci z Australii beda cie namawiac na cos innego niz ci z USA.
          A szanse wyjazdu do jedego i drugiego nikle.
        • Gość: on&ona re IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 12:02
          napewno przeczytam dokaldnie ta strone o australii thx za link

          Do Wolny
          wiesz teoria jest taka ze w UE moglbym zalozyc dzialalnosc i powiedzmy zaczac
          ja prowadzic ale moze to nie dobre porownanie np u nas jest kupa zakretow
          prawnych jesli chodzi o przepisy, mega biurokracja wymagana do zalatwienia byle
          drobiazgu itd
          druga strona to jaki jest rynek w poszczegolnych krajach stosunek do emigrantow
          prowadzacych mniejsza badz wieksza firme szkoda by sie bylo nagle przekonac ze
          wlozyles w cos czas i pieniadze masz dobry pomysl dobry produkt a z takich czy
          innych pwoodow jestes skreslony...
          to samo moim zdaneim tyczy sie pracy jesli z gory mam byc skreslany za
          pochodzenie bo np wg pana X Polak nie nadaje sie do niczego itd i moge byc
          zawsze najnizej to sorry
          ja poprostu na bazie tej rozmowy chcialbym dojsc do pewnych faktow sam znam
          wielu ludzi w moim i podobnym wieku majacych podobne rozterki majac na uwadze
          glownie wiek i to ze jakos radze sobie np w Polsce uwazam ze moge sprobowac
          gdzie indziej wrocic mozna zawsze a czemu nei pozyc w innym klimacie wsrod
          innych ludzi
          nie mysl sobie ze uwazam ze jak wysiade na lotnisku w miejscu X oczekuje dywanu
          listu powitalnego od prezydenta itd
          wiem ze jest ciezko i ze napewno na poczatku bedzie trudniej niz w Polsce ale
          zyje sie raz i wole sprobowac niz w wieku emerytalnym ogladajac milionowy
          odcinek KLANU przeklinac dlaczego nie sprobowalem............
          jesli znowu kogos urazilem to z gory sorry....
          • prawdziwystarywiarus Raczej orientuj sie na zamorskie 18.01.05, 12:26
            Gość portalu: on&ona napisał(a):


            > wiem ze jest ciezko i ze napewno na poczatku bedzie trudniej niz w Polsce ale
            > zyje sie raz i wole sprobowac niz w wieku emerytalnym ogladajac milionowy
            > odcinek KLANU przeklinac dlaczego nie sprobowalem............


            Masz właściwe podejście. Nie przepraszaj ze zyjesz.

            Ale wydaje się, że stanowczo lepiej ci bedzie za oceanem lub oceanami, w Nowym
            Świecie (USA, Kanada, Australia) niz w UE. To sa kraje tradycyjnie imigracyjne,
            przyjmujace od 100 000 do cwiewrc miliona nowych imigrantow rocznie, czego nikt
            tam za nic nadzwyczajnego nie uwaza. Nikt w zwiazku z tym nie wydziwia, ze
            wlasciciel firmy ma niewlasciwy akcent, albo mial ojca co chodzil do nieslusznej
            szkoly. Tlum ludzi z calego swiata na ulicach oraz kilkanascie jezykow w
            miejscach publicznych nie sa zadnym ewenementem. Poza tym, wszelkie idiotyczne
            animozje etniczne (polsko-ukrainskie, polsko-niemieckie, turecko-greckie,
            chorwacko-serbskie etc. etc.) zasadniczo sie nie przenosza za ocean. Ponadto,
            kazdy tam wie, ze kazdy kiedys zaczynal tak samo, jak nie w tym pokoleniu, to w
            poprzednich.

            Fizyczna odleglosc jest bez znaczenia w dobie Internetu, tanich lotow i taniej
            telekomunikacji.
            • donk On ma racje tylko.......................... ....... 18.01.05, 12:31
              Najpierw musicie troche poszczedzac, cus okolo 200 000 AU$ aby dostac pobyt.
              Wszystkiego najlepszego.
              • Gość: VIP-1 Re: On ma racje tylko.......................... . IP: 142.46.53.* 18.01.05, 12:38
                ale mundrenki sie odezwal, hehehe
                zamknij sie osle jak goovno wiesz
                kasa nie jest jedyna mozliwoscia emigracji
                nie kazdy jest takim oslem jak ty
                ciebie to i za pol melona nikt by nie przyjal
                a to dlatego, ze masz osli mozdzek
                czego nie raz juz tu dowiodles
                • donk Smrodku-jedyny! 18.01.05, 14:32
                  Lezacych nie kopiem, juz.

                  Boli doooopa od kopania? hehehehehehe
                  Wsadz zadek do miski z rumiankiem.
                  Ale skorce rumianek nie pomoze, moze wlej do niej gipsu. Tylko nie plywaj na
                  glebokiej wodzie, bo pojdziesz na dno. hehehehehe
                  • Gość: VIP-1 Re: Smrodku-jedyny! IP: 142.46.53.* 18.01.05, 15:39
                    donk napisała:

                    > Boli doooopa od kopania? hehehehehehe
                    boli, ale ciebie
                    i nie od kopania, tylko od roohania, hehehe

                    > Wsadz zadek do miski z rumiankiem.
                    a ty hooya w imadlo
                    i posciskaj se go troche
                    jak tak to sciskanie lubisz

                    > Ale skorce rumianek nie pomoze, moze wlej do niej gipsu. Tylko nie plywaj na
                    > glebokiej wodzie, bo pojdziesz na dno. hehehehehe
                    ja to przynajmnie w wodzie plywam
                    ale ty to w goovnie, hehehe
                    • donk Zmien nick na 200lat !!!!!! 18.01.05, 15:49
                      hehehehehehe

                      wy trzepacze skorek.
                      hehehehehehehhahahahahahahihihi hi buuuuaaaaaa!!!!
                      • Gość: VIP-1 Re: Zmien nick na 200lat !!!!!! IP: *.cwshs.com 18.01.05, 16:18
                        w leb sie skorka trzepnij
                        bonku smierdzacy, hehehehehe
    • prawdziwystarywiarus Zobacz www.immi.gov.au 18.01.05, 12:50
      zamiast zdawac sie na lamerow, ktorzy cie chca zniechecic, opowiadajac pierdoly
      o wizach dla inwestorow. Istnieje cal kupa innych mozliowsci emigracji - z listy
      poszukiwanych zawodow, poprzez studia w Australii, ec.
      • Gość: Link Re: Zobacz www.immi.gov.au IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 18.01.05, 13:40
        forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=44&w=19569223&a=19569223&rep=1
        Gość portalu: Koles napisał(a):
        Kagan nie ma racji, ze to agent ASIO/ASIS, co donosi na Polonie.
        Pomylil go z "dr" Rygielskim, tzw. prezesem australijskiej Polonii, co
        sie "wslawil" m. in. donosami na Kagana, a ostanio na Pawla z Melbourne,
        ktoremu komornik (szeryf) zabral dom i samochod za oszustwa podatkowe
        wysledzone wlasnie przez "wiarusa".
        "Wiarus" to byly zakonnik, ksiadz kat. co sie ukrywa w Polsce (stad pisze
        logujac sie) przed australijskim wymiarem sprawiedliwosci bowiem jako pedofil
        zostal on zlapany w Australii na goracym uczynku (sex z klerykami i
        ministrantow tez molestowal), wypuszczony zostal z aresztu za kaucja
        zaplacona przez Kosciol Kat. i przez ten kosciol przeszmuglowany z powrotem
        do PL, gdzie go trzymaja w klasztorze na prowincji jako kleche po tzw.
        defrocking, ukrywajac go tym samym przed australijskim wymiarem
        sprawiedliwosci. Ciekawe, co?
        • prawdziwystarywiarus Ostatnia szarża Kellera, czyli w Rzeszowie dniało 18.01.05, 13:52
          Gość portalu: Link napisał(a):

          > <a
          href="forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=44&w=19569223&a=19569223&rep=1"
          target="_blank">forum.gazeta.pl /forum/73,46481,1540823.html?f= 44&w=19569223&a=19569223&rep=1< /a>
          > Gość portalu: Koles napisał(a):
          > Kagan nie ma racji, ze to agent ASIO/ASIS, co donosi na Polonie.
          > Pomylil go z "dr" Rygielskim, tzw. prezesem australijskiej Polonii, co
          > sie "wslawil" m. in. donosami na Kagana, a ostanio na Pawla z Melbourne,
          > ktoremu komornik (szeryf) zabral dom i samochod za oszustwa podatkowe
          > wysledzone wlasnie przez "wiarusa".
          > "Wiarus" to byly zakonnik, ksiadz kat. co sie ukrywa w Polsce (stad pisze
          > logujac sie) przed australijskim wymiarem sprawiedliwosci bowiem jako pedofil
          > zostal on zlapany w Australii na goracym uczynku (sex z klerykami i
          > ministrantow tez molestowal), wypuszczony zostal z aresztu za kaucja
          > zaplacona przez Kosciol Kat. i przez ten kosciol przeszmuglowany z powrotem
          > do PL, gdzie go trzymaja w klasztorze na prowincji jako kleche po tzw.
          > defrocking, ukrywajac go tym samym przed australijskim wymiarem
          > sprawiedliwosci. Ciekawe, co?
          • Gość: ???? Re: Ostatnia szarża Kellera, czyli w Rzeszowie dn IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 18.01.05, 14:04
            W tym linku jet, ze Kelelr nie ma racji! A ty "wiarus"
            to tylko czekasz, az ktos cos o tobie tu napisze!
            Ktora teraz godzina w Polsce?
            • Gość: 14:04 Re: Ostatnia szarża Kellera, czyli w Rzeszowie dn IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 18.01.05, 14:08
              U "wiarusa" 14:04, w Australii (Melbourne) 12:04 AM.
              Ja ide wiec spac, a "wiarus" chyba jst w trakcie obiadu.
              Co tam ci daja zakonnice na obiad w klasztorze, "wiarus",
              ze mozesz jednoczesnie pisac na to forum i jesc?
              Zupke przez rurke moze? Smaczna przynajmniej?
              • Gość: on&ona Re: Ostatnia szarża Kellera, czyli w Rzeszowie dn IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 15:00
                IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.com indico.com.au

                prosilbym o wyrazanie swoich uczuc gdzie indziej bo ten watek nie ma
                tytulu : "moje przemyslenia o panu x" tylko troszke inny .....
                • Gość: Public Offender Hello on& ona IP: 66.213.118.* 18.01.05, 16:41
                  s-p-i-e-r-d-a-l-a-j- stad chooju i przestan sie szlajac po forum Polonia. Masz
                  na to forum kraj, forum Lublyn i forum Rzeszow, piekne i starozytne miasta.
                  Zapisz sie na zbieranie chmielu albo na ostrzenie tyczek chmielowych, s-q-r-w-y-
                  s-y-n-u-!
                  • Gość: on&ona Re: Hello on& ona IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 17:50
                    Gość portalu: Public Offender napisał(a):

                    > s-p-i-e-r-d-a-l-a-j- stad chooju i przestan sie szlajac po forum Polonia.
                    Masz
                    > na to forum kraj, forum Lublyn i forum Rzeszow, piekne i starozytne miasta.
                    > Zapisz sie na zbieranie chmielu albo na ostrzenie tyczek chmielowych, s-q-r-w-
                    y
                    > -
                    > s-y-n-u-!

                    brawo wygrales dzis w konkursie na najlepsza odp nei bede sie znizal do twojego
                    poziomu bo to nie ma sensu zauwaz tylko z ejednak sa tu ludzie ktorzy jednak
                    chca sie wypowiedziec wiec zycze ci owocnego ukladania kolejnego rownie
                    idiotycznego postu......
                    • soup_nazi Pamietaj, ze dyskutujac z trollem karmisz go 18.01.05, 18:22
                      jednoczesnie, hehe. A tu zagladaliscie?

                      www.cic.gc.ca/english/index.html
                    • Gość: Public Offender Przpraszam, pomylilem sie co do ciebie IP: 66.213.118.* 19.01.05, 04:49
                      mialo byc:

                      Idz w chooj, sku..synu i nie zajmuj miejsca na forum Polonia.
                    • Gość: Graschka Re: Hello on& ona IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.05, 22:19
                      Hallo,

                      Bez tych wszystkich zlosliwosci, a z tego co slyszalam, calkiem na powaznie,
                      moge wam Dom. Rep. polecic. Sama tam nie bylam, ale wielu znajomych. Zycie,z
                      ich opowiadan,nie jest takie drogie, duzo slonca, woda itd. Jesli ktos ma
                      sportowe zainteresowania, nurkowanie, surfing moze to jako czasowy biznes
                      wykorzystac. Duzo ludzi tak robi. Szczegolnie mlodzi. Jada na dlugie wakacje i
                      nie wracaja tak szybko.( Bardzo zaluje, ze moje mlode lata wypadly na czasy,
                      kiedy nie wszastko bylo wolno, i nie mozna bylo marzen zyc.)
                      Jesli chodzi o prawdziwa emigracje,taka na zawsze, nie doradzam. Ja mieszkam od
                      18 lat za granica, przynajmniej 2 razy w roku jestem w Polsce, a tesknie do
                      Ojczyzny, jak bym jej 100 lat nie odwiedzala.

                      Pozdrawiam wszystkich

                      Graschka
                • Gość: Kagan Re: Ostatnia szarża Kellera, czyli w Rzeszowie dn IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 03:47
                  Sorry, ale "wiarus" jest akurat najmniej wiarygodnym zrodlem danych o
                  Australii, bo pisze z miejsca przymusowego odosobnienia w Polsce.
                  Zauwazcie, ze sie zawsze loguje, aby nie wyszlo, ze pisze z polskiego serwera.
                  Zawsze sprawdzajcie, skad pisza ci, co sie za Polonie podaja...
                  A tak ladnego miasta jak Lubkin to poza Europa nie znajdziecie...
                  • Gość: Public Offender Nie mowi sie 'Lublin' IP: 66.213.118.* 19.01.05, 04:48
                    tylko 'Lublyn'.
                    • Gość: Kagan Re: Nie mowi sie 'Lublin' IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 05:25
                      Z Ljlublina piszesz, gaspadin?
                      • Gość: Zyczliwy Emigrant Re: Nie mowi sie 'Lublin' IP: 66.213.118.* 19.01.05, 05:45
                        nie mowi sie "ljublina" a Lublyba. Gaspadin to grzeczna forma zwracania sie
                        uznana za powszechnie prawidlowa.
                        • Gość: Kagan Re: Nie mowi sie 'Lublin' IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 05:48
                          Oczen charaszo, GASPADIN! smile
    • maniek_the_porcupine Ormowcy rekomenduja Polske 18.01.05, 23:21
      Wedlug ormowcow najmocniejsza waluta, najlepsze jedzenie, wszyscy maja tyle
      pieniedzy ze wspolczuja "Polonusom" mieszkajacym w piwnicach, paszport polski
      mile widziany wszedzie na swiecie, najlepsze maslo (Francuzi zdychaja z
      zazdrosci na mysl o tym oleju rzepakowym). Bezrobocie ... well, let's skip this
      one.

      Aha, czy wspomnialem o super plazach i usmiechnietych tubylcach?
      • Gość: niezyczliwy Re:zyczliwy emigrant to zwykly dupek... IP: *.proxy.aol.com 19.01.05, 00:18
        ..firm to on jest jak trzyma na bacznosc przydzialowego mopa z kompanii
        sprzatajacej, rozprostowujac ciagle zgarbiona sylwetke przy szorowaniu kibli
        w 100 pietrowym wysokosciowcu ,ehehehehheheee.
        • Gość: yeah Re:Alez Zyczliwy to Kagan! IP: *.vf.shawcable.net 19.01.05, 00:31
          • Gość: Kagan Re:Alez Zyczliwy to Kagan? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 03:50
            Kagan, jak widac wyzej, pisze z Australii, z La Trobe University, a nie z
            Jackowa czy innego Greenpointu (ghetta polskiego w "Hameryczce")
            jak "zyczliwy"...
            • Gość: Zyczliwy Emigrant Zabolalo was ze mam firme? IP: 66.213.118.* 19.01.05, 04:52
              Chcielibyscie tez tak? Ale nie wiecie co to jest!!

              A IP jest nie z Greenpointu czy jackowa: jest Z DOOPY! Chooj was wielki
              obchodzi skad jest moj IP. Jest taki jaki chce, qrva, ciecie niedouczone
              informatycznie. Czy wy myslicie ze jak ktos tak jak ja doszedl do wlasnej firmy
              ze mi pracownikow nie lapia to jest tylko od noszenia beretu na glowie?
              • Gość: Kagan Re: Zabolalo was ze mam firme? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 05:27
                W Australii byle sprzataczka ma minimum dwie firmy, i to jakie (public company).
                Boli nas tylko to, ze wyzyskujesz imigrantow i bluzgasz gorzej niz kon wozaka z
                Brzeskiej... sad
                • Gość: Zyczliwy Emigrant Re: Zabolalo was ze mam firme? IP: 66.213.118.* 19.01.05, 05:43
                  Widzisz Kagan, popatrz jak ja sobie z tym elementem tu poradzilem: jak nie
                  walniesz choojem o stol to nie bedziesz mial szacunku. Opie..tego starego
                  chooja wiarusa i zaraz sie uspoki. Dranstwo i dziadowstwo trzeba likwidowac w
                  zarodku, uz sie ode mnie. teraz o firmach. Sa firmy i firmy. Ja mam jedna nie
                  dwie, to jest chyba jaks roznica, co nie?
                  Wyzysku nie ma: nie pozwalam tylko miec dzieci (robic dzieci moga ile zechca),
                  sa oplacaniu na minimum wage (co prawda nie placi nikt podatkow) ale o wyzysku
                  mowy nie ma. Chyba ze masz na mysli ten przypadek ze zatrudnilem pewnego
                  doktora matematyki uniwesytetu warszawskiego na stanowisku planisty od zakupu
                  materialow biurowych. Czy uwazasz ze pownienem mu placic tak jaks ie oplaca na
                  calym swiecie doktorow matematyki absolwentow UW? U mnie ma $5.50 na godzine i
                  zadnych nadgodzin bo nie potrzeba. A miesieczne party to wyzyzk? A ze moga
                  sobie swoje nowo kupione samochody naprawiac po godzinach w moich garazach to
                  uwazasz za wyzysk? Kagan, a czy ty miescisz sie w sredniej australisjkiej i
                  masz dwie firmy?


                  W Australii byle sprzataczka ma minimum dwie firmy, i to jakie (public company).
                  Boli nas tylko to, ze wyzyskujesz imigrantow i bluzgasz gorzej niz kon wozaka z
                  Brzeskiej... sad
                  • Gość: Kagan Re: Zabolalo was ze mam firme? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 05:52
                    Wiarus siedzi cicho, bo u niego piata rano, wiec jeszcze przed pobudka!
                    Ale jak zje sniadanie, to znow zacznie rozrabiac na tym forum, bo taka jego
                    ksieza natura... Bedzie mi nawet zazdroscil tej renty, co jej nie mam...
                    Nie wspomne o publikacjach i wyjazdach na konferencje naukowe, nawet do
                    Poznania.
                    Mam zreszta tylko jedna firme, bo nie jestem sprzataczka...
                    POZDROWKA!
                    Kagan
              • soup_nazi Re: Zabolalo was ze mam firme? 19.01.05, 06:37
                Nie, to ciebie zabolalo i nie firma, ale wrzod na dupie, ktory w przeciwienstwie
                do rzeczonej firmy, istotnie posiadasz, hehehe.
    • Gość: Dr Who Nie polecam Australii, chyba ze nastawiacie sie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.01.05, 03:33
      na posiedzenie na welfare i troche zwiedzania kraju bedac na tym dlugoterminowym
      urlopie wypoczynkowym.
      Teraz moga go uciac ale zdazycie troche cos zobaczyc.
      Jezeli nastwaiacie sie na kontakty rodzinne. Odradzam Australie bo twoj nastepny
      pobyt w Europie moze nastapic za dziesiec lat. A i tak moze nadszarpnac kieszen.
      Wtedy proponowal byl Texas albo Floryde

      www.crystalbeach.com/right.html
      rentalo.com/properties/images/128857.html
      Jest tez wiele pieknych miejsc w Europie. Ale ci co w zyciu byli tylko w Polsce
      i Australii nie dadza ci dobrej rady bo sa limitowani.
      Ja miale okazje byc w wiekszosci cywilizowanych krajow swiata wiec mam juz
      troche doswiadczenia i opinie nawet na temat roznorodnych opinii.
      • Gość: teksanczyk Re: Nie polecam Texasu i Florydy IP: *.proxy.aol.com 19.01.05, 03:54
        w Teksasie straszny syf,goraco i najbrzydsi ludzie na swiecie,otyle prosieta,na
        Florydzie duza przestepczosc,jest zawsze szansa ,ze dostaniesz po glowie
        spadajacym z rozbujanej przez wiatr palmy orzechem kokosowym lepiej zostancie w
        domu,wicie niedzielne rodzinne obiady i takie tam rozne.
        • Gość: Kagan Re: Nie polecam Texasu i Florydy IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 04:16
          Akurat nie bylem w tych stanach, ale nic dobrego o nich nie slyszalem.
          Jesli w Californi dominuje syf, to wyobrazam soebie jak wyglada Texax and
          Florida...
          • azotoxxx Re: Nie polecam Texasu i Florydy 19.01.05, 05:35
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Akurat nie bylem w tych stanach, ale nic dobrego o nich nie slyszalem.
            > Jesli w Californi dominuje syf, to wyobrazam soebie jak wyglada Texax and
            > Florida...

            Nie jest tak hu..wo jak na Fitzroy i okolicach centrum Melbourne(Australia)
        • azotoxxx Re: Nie polecam Texasu i Florydy 19.01.05, 05:33
          Gość portalu: teksanczyk napisał(a):

          > w Teksasie straszny syf,goraco i najbrzydsi ludzie na swiecie,otyle prosieta,na
          >
          > Florydzie duza przestepczosc,jest zawsze szansa ,ze dostaniesz po glowie
          > spadajacym z rozbujanej przez wiatr palmy orzechem kokosowym lepiej zostancie w
          >
          > domu,wicie niedzielne rodzinne obiady i takie tam rozne.

          To co juz Texas przeniesli na east coast, skoro nadajesz z tamtad?
    • byt2 Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? 19.01.05, 04:14
      Gość portalu: on&ona napisał(a):

      > jest kila wytycznych:
      > -cieply klimat bez snieznych zim najchetniej caly rok lato... wink
      > -najchetniej miejscowosc/kraj nadmorski lub z linna inia brzegowa

      > Zalezy mi na Waszych opiniach dotyczacych otwartosci danego kraju na
      > emigrantow i spelnienia powyzszych waronkow

      -----------------------------
      • Gość: Kagan Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 04:17
        Caly rok lato jest na Sri Lance, d. Ceylon...
        • Gość: teksanczyk Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.proxy.aol.com 19.01.05, 04:45
          jest tam szczegolnie ciekawie po ostatnim tsunami,jest duzo roboty do zrobienia.
          • Gość: Kagan Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 05:24
            Dobry klimat jest tez w Kapsztadzie. Tyle, ze tam trzeba miec po 10 body guards
            na lebka... Ale Polak preciez potrafi...
            • Gość: teksanczyk Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.proxy.aol.com 19.01.05, 05:29
              najwieksz ilosc rozbojow na swiecie to wlasnie w RPA,konkretnie
              Johanesburg,troche lepiej jest w Kapsztadzie,ale ciagle niebezpiecznie,druga na
              liscie niebezpiecznych panstw na swiecie to Nigeria.
              • azotoxxx Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? 19.01.05, 05:37
                Gość portalu: teksanczyk napisał(a):

                > najwieksz ilosc rozbojow na swiecie to wlasnie w RPA,konkretnie
                > Johanesburg,troche lepiej jest w Kapsztadzie,ale ciagle niebezpiecznie,druga na
                >
                > liscie niebezpiecznych panstw na swiecie to Nigeria.

                Potem jest Australiua
              • Gość: Kagan Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 05:45
                W Nigerii tez wieczne lato! Niemalze jak w Texasie!
        • azotoxxx Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? 19.01.05, 05:36
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Caly rok lato jest na Sri Lance, d. Ceylon...

          Na Sloncu tez jest lato caly rok a nawet w piekle grzeja caly rok. Widocznie
          szukaja cos cieplejszego
          • Gość: Kagan Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 19.01.05, 05:46
            Baje huje idea (to po afrykanersku). Niech emigruja na slonce!
          • Gość: Zyczliwy Emigrant Ceylon jest kraina bajek IP: 66.213.118.* 19.01.05, 05:47
            On i ona sa bez jajek.

            Kon Dorozkarza na Brzeskiej
            • azotoxxx Re: Ceylon jest kraina bajek 19.01.05, 06:03
              Gość portalu: Zyczliwy Emigrant napisał(a):

              > On i ona sa bez jajek.
              >
              > Kon Dorozkarza na Brzeskiej

              To Brzeska jest tez w Columbus?
              • Gość: Albert Kanada IP: 142.94.86.* 21.01.05, 15:56
                On&Ona
                Radze, udajcie sie do ambasady kanadyjskiej w Warszawie i porozmawiajcie o tym
                jakie macie szanse na uzyskanie statusu emigranta.
                Obecnie obowiazuje prosty system punktowy i kto jest mlody, cos umie
                (wyksztalcenie i zawod), zna jezyk angielski to bez trudu przeskoczy ten pulap
                jaki jest wymagany i bedzie mogl przyjecha do Kanady pojechac jako emigrant
                (nie turysta).
                Obecnie zwlaszcza w prowincji Alberta jest duze zapotrzebowanie na
                wykwalifikowanych pracownikow.
                Firmy rekrutuja ich z wielu krajow swiata, rowniez z Polski.
                • Gość: on&ona Re: Kanada IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 22.01.05, 00:04
                  A co myslicie o opcji np wyjazd do anglii na jakis czas i zalatwienie
                  obywatelstwa i wtedy drugi etap typu usa lub australia skoro bezposrednio z
                  polski jest ciezko????

                  tylko juz bez tych "zyczliwych" komentarzy bo juz sie chyba wszystkim
                  znudzilo...
                  • Gość: ropuch Re: Kanada IP: 193.188.105.* 22.01.05, 02:40
                    ???A mozesz mi napisac, jaka to moc (cudowna?) posiada brytyjskie obywatelstwo? :-0
                  • dziecielinek_swierzopski Re: Kanada 22.01.05, 08:57
                    Gość portalu: on&ona napisał(a):

                    > A co myslicie o opcji np wyjazd do anglii na jakis czas i zalatwienie
                    > obywatelstwa i wtedy drugi etap typu usa lub australia skoro bezposrednio z
                    > polski jest ciezko????
                    >
                    > tylko juz bez tych "zyczliwych" komentarzy bo juz sie chyba wszystkim
                    > znudzilo...

                    Zanim doczekasz sie obywatelstwa w Anglii bedziesz juz zgoszknialym, posiwialym
                    emigrantem ktory o jednym marzy o zejsciu z tego swiata. A nie podrozowaniu na
                    koniec swiata
                • Gość: ropuch Re: Kanada IP: 193.188.105.* 22.01.05, 02:37
                  Znowu drwali potrzebuja?
    • pawel_z_melb moje preferencje 22.01.05, 00:09
      jesli juz chcecie emigrowac to
      1. Australia - zima w Melb jak brzydkie lato w Polsce, a w Qeensland kapia sie
      w oceanie caly rok
      zalozenie firmy - 2 dni, niewielkie koszty
      szerokie programy integracji emigrantow

      2. USA - Kalifornia, Floryda... (osobiscie nie jestem hurra-entuzjasta USA, ale
      dla przedsiebiorczych, energicznych ludzi to b. dobry kraj

      3. podoba mi sie Kanada, ale zimy...
      pzdr
      Pawel
      • pawel_z_melb PS 22.01.05, 00:13
        jezyk jest zawsze powazna bariera, wiec ciezko jest przechodzic z kraju do
        kraju gdy roznia ich jezyki (ale sa tacy ktorzy to skutecznie zrealizowali,
        np. Polska - Wlochy- Australia
      • Gość: jankoMuzykant Re: moje preferencje IP: 193.188.105.* 22.01.05, 02:55
        pawel_z_melb napisał:
        > dla przedsiebiorczych, energicznych ludzi ...
        to kazdy kraj jest dobry, a wlasny to chyba najlepszy. Poogladaj troszke wiecej
        telewizji, moze jeszcze na cos ciekawszego ich naprowadzisz. "on i ona" niech
        osobiscie sprawdza, a po testach bylbym wdzieczny za podzielenie sie
        spostrzezeniami.
        • sklep_jak_leb Re: moje preferencje 22.01.05, 03:35
          Gość portalu: jankoMuzykant napisał(a):

          > > dla przedsiebiorczych, energicznych ludzi ...
          > to kazdy kraj jest dobry, a wlasny to chyba najlepszy.

          hehehehehe Mongolia najlepsza dla przedsiebiorczego Mongola a Polska dla
          przedsiebiorczego Polaka hehehehe. To ja juz wole byc przedsiebiorczy
          Amerykanin hehehe.
          • Gość: jankomuzykant Re: moje preferencje IP: *.dyn.optonline.net 22.01.05, 10:46
            Doskonale to ujales. Brilliant. wink)
      • Gość: Kon z Brzeskiej Tak jak pisze Pawel, ale IP: *.impsat.com.co 22.01.05, 06:20
        2. USA - Kalifornia, Floryda... (osobiscie nie jestem hurra-entuzjasta USA, ale
        dla przedsiebiorczych, energicznych ludzi to b. dobry kraj"

        ameryka ma wiecej stanow niz dwa. Cala Ameryka jest wspaniala. Jest to olbrzymi
        kraj, z trzema strefami czasowymi w ktorym na pewno kazdy sie znajdzie jak u
        siebie w domu bo dom to jest.A merykanie sa bardzo fajni no i leja na czaly
        swiat, whcodz agdzie chca bo taki przywilej bogatego. Kopna w drzwi i po
        sranie, pardon Iranie.

        Problemem tylko jest jedno drogi on&ona, nie macie zadnych ale to zadnych szans
        zeby mieszkac. Acha jest bez znaczenia czy tego chcecie czy nie: waszych szans
        na zamiezkanie w USA to nie zmienia.
        • prawdziwystarywiarus RZECZ CAŁA PODPUCHĄ ZACZYNA ZALATYWAĆ 22.01.05, 15:59
          Drodzy on i ona, a myśleliście, żeby wystawic się na aukcję? Wynajmijcie salę i
          dajcie ogłoszenie do gazety, ze dnia tego i tego będziecie do dyspozycji
          przedstawicieli zachodnich ambasad, którzy beda mogli tego dnia licytować się w
          emigracyjnych udogodnieniach dla was, pięknie swoich krajów i zaletach
          tamtejszego klimatu oraz rynku pracy.

          Wygra, i w nagrode otrzyma was jako osiedlencow, ten kraj, ktory zaproponuje wam
          najwiecej i w najładniejszym miejscu. Wynajmnijcie ochronę, żeby was w tłoku
          ambasadorowie nie stratowali.

          Przepraszam za zgryźliwość, ale zaczynajac od stawiania warunkow nie zajedziecie
          NIGDZIE.
          • Gość: on&ona Re: RZECZ CAŁA PODPUCHĄ ZACZYNA ZALATYWAĆ IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 22.01.05, 16:28
            smile dzieki za odp
            wiem z emoze zle to sforulowalem ale chodzi o to ze podejmujac decyzje o
            emigracji chialbym aby to miejsce odpowidalalo nam pod kilkoma wzgledami ...
            a z ta aukcja to masz neizly pomysl smile
            pozdrawiam
      • Gość: fmw Re: moje preferencje IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 22.01.05, 08:28
        pawel_z_melb napisał: jesli juz chcecie emigrowac to
        1. Australia - zima w Melb jak brzydkie lato w Polsce,
        a w Qeensland kapia sie w oceanie caly rok
        fmw: Lato w Melbourne to upaly do 40 stopni C, a zima
        to 5-10 stopni C w "domach" praktycznie bez ogrzewania
        i bez klimatyzacji (nawet jak jest, to malo kogo stac na
        ogrzewanie czy chlodzenie).
        W Queensland caly rok mozna sie kapac tylko tam, gdzie rekiny
        tez sie kapia caly rok...

        - zalozenie firmy - 2 dni, niewielkie koszty
        fmw: bo 90% i tak bankrutuje przd uplywem roku. Co wiec
        szkodzi rzadowi brac oplaty od naiwnych...

        - szerokie programy integracji emigrantow
        fmw: Australijczycy wrecz nie cierpia imigrantow z
        krajow innych niz W. Brytania i jej dawne dominia...
        Imigranci nieangoelskojezyczni zyja tu osobno, poza
        "mainstream" society, czesto w etnicznych slumsach jak Pawel.

        2. USA - Kalifornia, Floryda... (osobiscie nie jestem hurra-entuzjasta USA, ale
        dla przedsiebiorczych, energicznych ludzi to b. dobry kraj
        fmw: USA to b. dobry kraj, jak juz jestes milionerem (nawet
        zlotowkowym). Inaczej nie masz tam czego szukac...

        3. podoba mi sie Kanada, ale zimy...
        fmw: Nie takie one straszne. Spedzilem zime w Minnesocie,
        a tam sa zimy jak w pld. Ontario (Toronto). A co
        powiecie na RPA? Zycie tam b. ciekawe: nie wiesz z rana,
        czy dozyjesz do wieczora!
        • Gość: globtroter Re: moje preferencje IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 22.01.05, 08:38
          masz racje ! wszedzie jest zle i niedobrze i wszedzie jest
          jakies "ale" !,najlepiej jednak jak pozostana w kraju ci mlodzi ludzie i beda
          spokojnie rwali agrest na ogrodku dzialkowym babci Pelagii ! - amen !
          • Gość: fmw Re: moje preferencje IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 22.01.05, 08:53
            Nie moja wina, ze wszedzie jest zle. W Australii siedzi prawie milion
            uchodzcow z Nowej Zelandii, ktora ma wszystkiego ok. 3 mln
            ludnosci. Z kolei na 20 mln. Australijczykow, ponad milion
            przebywa na wygnaniu za granica, bo w Australii nie ma dla nich pracy.
            A Polacy chca emigrowac do Australii, a nawet do NZ...
            Niech emigruja, ale tylko ci, co maja pieniadze.
            Reszta nie wazna: jak masz $$$ to wynajmniejsz tlumaczy,
            ksiegowych, adwokatow itd.
            Pozdr.
    • bobasek_i_cala_klasa Poleacam Grecje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 22.01.05, 08:43
      Gość portalu: on&ona napisał(a):

      > Witam
      > Pytanie takie juz kiedys prawdopodobnie padlo ale jako z ekazdy przypadek
      > jest inny tak wiec pozwolilismy sobie zaczac nowy watek...
      > wspolnie z moja dziewczyna chcemy wyjechac z Polski czas pokaze czy na stale
      > czy na kilka lat... nie jedt to wyjazd typu pogon za funtem tylko bardziej
      > chec wyrawnia sie z naszej rzeczywistosci poznanie nowych miejsc ludzi itd
      > Obecnie prowadzimy firme tak wiec na poczatek za granica jakis kapital mamy
      > ale brakuje nam docelowej koncepcji gdzie bysmy chcielki pojechac...
      > jest kila wytycznych:
      > -cieply klimat bez snieznych zim najchetniej caly rok lato... wink
      > -mozliwosci znalezienia pracy lub ew normalne procedury umozliwiajace
      > zalozenie firmy emigrantom
      > -najchetniej miejscowosc/kraj nadmorski lub z linna inia brzegowa
      >
      > Jesli chodzi jezyk to szybko sie uczymy a mamy opanowany jezyk angielski w
      > stopniu dobrym
      > Zalezy mi na Waszych opiniach dotyczacych otwartosci danego kraju na
      > emigrantow i spelnienia powyzszych waronkow
      > wychodzimy z zalozenia ze jak juz jechac to tam gdzie wyraznei odczujemy
      > roznice
      > czekamy na odp i ew linki to roznych ciekawych miejsc
      > pozdrawiamy

      Polecam Grecje bo jest cieplo i cywilizowanie nie tak jak w Australii. Plus do
      Polski bliziutko. Godzinka samolotem i w domku z rodzina.
      Klimat lepszy niz w Australii. Brak skrajnosci no i Europa a nie jakies zadupie.
      Na narty blisko i na piekne plaze i wysepki tez blisko.
      • Gość: grecki farmer Re: Poleacam Grecje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 22.01.05, 08:48
        no pewnie ! ja tez polecam Grecje,duze pola z wingronami i olivkami,potrzeba
        duzo rak do pracy przy zbieraniu , a Polacy to potrafia i sa tansi od innych.
        • dziecielinek_swierzopski Re: Poleacam Grecje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 22.01.05, 08:52
          Gość portalu: grecki farmer napisał(a):

          > no pewnie ! ja tez polecam Grecje,duze pola z wingronami i olivkami,potrzeba
          >
          > duzo rak do pracy przy zbieraniu , a Polacy to potrafia i sa tansi od innych.

          Tanszego wyrobnika jak ty w NY juz nie ma nigdzie na swiecie

          hehehe
          • Gość: grecki farmer Re: Poleacam Grecje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 22.01.05, 08:56
            pomyliles sie !! ja w NYC jestem na wakacjach a polacy pracuja u mnie w
            Grecji na farmie ,eheheheheheheheheh!
            • dziecielinek_swierzopski Re: Poleacam Grecje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 22.01.05, 09:00
              Gość portalu: grecki farmer napisał(a):

              > pomyliles sie !! ja w NYC jestem na wakacjach a polacy pracuja u mnie w
              > Grecji na farmie ,eheheheheheheheheh!


              Farme to ty masz ale za paznokciami.
              • Gość: grecki farmer Re: Poleacam Grecje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 22.01.05, 09:03
                Metaxe wlasnie popijam sobie !!,o ile cieciu wiesz co to
                jest ??,eheheheheheheheh! i obliczam ile mi jeszce cieciow takich jak ty
                trzeba zatrudnic zeby olivki zebrac z pola,eheheheheheh!!
                • Gość: yeah Re: No to Yassssuuu Farmer!!! IP: *.vf.shawcable.net 22.01.05, 11:56

                  ja takze dzisiaj saczylem Metaxe(serio) ale uwazaj i licz *******
                  Poli kala!!!
                  smile))
            • Gość: kan_z_oz Do ona& on IP: *.mega.tmns.net.au 24.01.05, 06:32
              Na dzien dzisiejszy w kategorii 'Skilled migrant' emigruje sie tam gdzie
              pozwalaja czyli Australia i Kanada (sprawdz warunki, jest tak jak ci powiedza).
              US; jesli zalapiecie sie na 'green card', oczywiscie droga losowania?
              Jesli nie jestescie zdecydowani to moze lepiej przejechac sie tylko na wakacje.
              Kategoria biznes otwiera wszystkie kraje tylko, ze nalezy miec solidny kapital;
              wiec odpada, wlacznie z pytaniami o otwarcie biznesu.
              Widoki i inne nalezy odlozyc na pozniej.

              Pozdrawiam z Sydney



    • pawel_z_melb ciezka brednia o wlasnym biznesie 23.01.05, 19:06

      Kagan=fmw dal kolejny popis wyjatkowej zdolnosci generowania
      falszywych 'statystyk.
      Normalnie nie mam czasu ani ochoty na prostowanie wszelkich mozliwych
      Kellrowych idiotyzmow, ale tym razem chodzi o kreowanie i popularyzowanie
      bardzo szkodliwego mitu.

      A mianowicie na moja notke o zakladaniu biznesu w Au
      >- zalozenie firmy - 2 dni, niewielkie koszty

      Kagan-Sztukmistrz=fmw odpisal"
      >
      fmw: bo 90% i tak bankrutuje przd uplywem roku. Co wiec
      szkodzi rzadowi brac oplaty od naiwnych...

      na ten temat napisalem jakis czas temu artykulik (wybaczcie, po angielsku - jak
      ktos ma ochote i czas tlumaczenie na polski mile widziane).

      Oto on
      .....................
      © Paul (Paweł) J. Dabrowski
      Entrepreneurship Myths and Truths

      One of the most commonly repeated and most harmful myths goes on as follows:
      ‘50% of newly established businesses go bankrupt in the first year of their
      existence, and out of the remaining another 50% go broke in the second year’.
      (The most extreme version of this myth claims a 90% casualty rate in the first
      year.)

      This myth is often perpetuated by promoters of various ‘fool-proof’ pseudo-
      business schemes. It’s aim is to scare people from being entrepreneurial, from
      taking their faith into their own hands. The first devious, ugly thing in
      this myth is the use of the word ‘bankrupt’. It is being used to create a
      picture of the family home being lost, feelings of despair and a sense of a
      total disaster.

      In Australia we have over 1,160,000 non-agricultural private sector businesses,
      and in the year 2003-04 there were 4055 business bankruptcies. It means that
      only 0.35% of businesses actually go bankrupt.

      The second are the numbers itself. In fact, the most comprehensive research,
      conducted on a sample of 17 million businesses produced significantly different
      results:
      * 66% of businesses survive two years or more
      * 50% survive six years or more.

      Even a recession year (1992) was not that bad for starting a business – 47% of
      businesses were still operating four years later (HP, 2004).

      But that’s not all. Most importantly, many businesses close while successful:
      the owner may retire, sell a successful business to another company or get an
      attractive job offer (see Fig.1.) The business itself can change its legal
      status - for instance from a partnership to a company.


      Are you dreaming about starting a business, but worried about failing? It’s
      important to realise that it is OK to fail. Many of highly successful business
      people have experienced major failures, even bankruptcy. Just like with
      anything you do in life – only by doing something we can really ‘work things
      out’. Even a failed business can give you knowledge and skills that can help
      you achieve a later success. Sir John Monash who later became one of
      Australia’s greatest commanders failed in business before.

      Finally: proper business planning can help you identify non-workable ideas, as
      well as minimising and managing risk. It’s definitely worth doing. But if
      your idea is a totally new one there is practically no way to find out whether
      or not it will be a success.

      If you feel that your idea is going to work, you might be right despite all the
      opinions to the contrary. Experts are often wrong:
      • ‘Parker Brothers’, a hugely successful game producers rejected one of
      the most popular games of the world ‘Monopoly’ due to "52 fundamental design
      errors"!
      • Bill Gates hugely underestimated the potential of the Internet.
      • Henry Ford’s lawyer was advised by an experienced banker: ‘an
      automobile is only a fad. The horse is here to stay.’
      • IBM experts thought that there is only a place for 2- 3 computers on
      the globe.

      Finally, an example from our own backyard: a Bosnian woman from Melbourne
      western suburb came up with an idea of ‘mobile take-away’. Family and friends
      were saying ‘no, it will not work’. But it did. She bakes ‘real Bosnian
      bread’ in the night and her husband takes it to the market were it sells like…
      well, hot cakes. Now she is considering expanding her business.

      Of course, there is always some risk in business. It comes with territory.
      But – if you try and fail you might be unhappy for a couple of months. But if
      you do not try you might regret it for the rest of your life.

      A successful business can give you a much firmer security than any career. You
      can establish a business that you could pass on to your children or sell when
      approaching retirement. If you find an idea that is right for you (and for the
      market) you will find more than just a job, even more than financial security.

      You can find a way leave your own mark on the Earth.
      ………………….


      Bibliography

      1. Headd, B., 2001, Business Success: Factors Leading to Surviving and
      Closing Successful, Discussion Paper, CES 2001-01. Washington, D.C.: Bureau of
      the Census, Center for Economic Studies.
      2. Lech Pijanowski Podroze w Krainie Gier, Iskry Warszawa 1969.
      3. HP Small Business and Technology Tips The Rebirth of Entrepreneurship
      www.hp.com , accessed 8/04/04
      • Gość: fmw Re: ciezka brednia o wlasnym biznesie? IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 22:39
        Sam napisales:
        (...) the most comprehensive research,
        conducted on a sample of 17 million businesses
        produced significantly different results:
        * 66% of businesses survive two years or more
        * 50% survive six years or more.
        - czyli innymi slowy:
        50% (polowa) malych firm nie przetrwa dluzej niz 6 lat
        34% (1/3) nie przetrwa nawet 2 lat
        Mowa jest tu o przetrwaniu, a nie o przynoszeniu zyskow.
        Wiekszosc malych firm w Australii bowiem wegetuje, i de
        facto przynosi straty, wyrownywne przez rezygnacje z
        czasci pensji naleznych wlascicielom owych firm, ktorzy tez sa
        czesto jedynymi ich pracownikami. Prawda bowiem jest taka,
        iz WIEKSZOSC wlascicieli malych firm w Australii zarabia (na reke)
        mniej, niz niewykwalifikowani robotnicy w duzych firmach.
        Czemu wiec trzymaja oni owe firmy? To proste: BEZROBOCIE.
        Bezrobocie bowiem w Australii nie wynosi o, 5%, jak to podaje rzad
        (ABS), ale ok. 12% (w niektorych Rocznikach Statystycznych i
        innych wydawnictwach ABS mozna znalezc szacunki realnej stopy
        bezrobocia: rok, stopa oficjalna/stopa realna:
        1991 7/19, 1993 10/22 1995 9/20 1997 8/19 1999 8/17 2001 7/16
        Stad Australijczycy nie mogac znalezc pracy, sztucznie utrzymuja
        przy zyciu owe de facto deficytowe male firmy, czesto oszukujac
        na podatku i zyjac ponizej minimum socjalnego...
        Taka jest prawda... Ty sie podniecasz tym, ze malo jest
        oficjalnych bankructw. Nic dziwnego: tylko idiota oficjalnie
        bankrutuje w Australii, bo bankructwo oznacza utrate paszportu
        i dyskwalifikacje jako wlasciciela kolejnego biznesu...
        Wiec firmy bankrutuja po cichu, de facto, ale praktycznie
        nigdy de jure. Nie wprowadzaj wiec ludzi w blad, Pawelku!
    • pawel_z_melb Au - link 23.01.05, 19:09
      www.immi.gov.au/migrate/index.htm
    • pawel_z_melb ? 23.01.05, 19:13
      bylo:
      Nie wiem czy akurat swiat sie konczy na USA Kanadzie i Australii bo tam sa
      najwieksze problemy z legalizacja ale jednak i tam wszedzie ludzie jakos sobie
      z tym radza...

      nie mowie nic o USA i Kan, ale w Au nie ma specjalnych problemow z legalna
      emigracja. Kilka sciezek, jak wyzej.
      • Gość: Ala Legalnie w USA IP: *.client.comcast.net 23.01.05, 20:31
        W USA niema zadnych problemow z legalizacja, po prostu
        przywozisz 500000$ na otwarcie business-u, organizujesz iles
        tam miejsc pracy dla bezrobotnych stad(nie pamietam dokladnych
        wymogow INS) i juz jestes legalnie.
        • Gość: fmw Re: Legalnie w USA IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 22:49
          W Australii i Kandzie jest podobnie.
          Przywozisz $$$ (mniej niz do USA), otwierasz firme
          FLY-BY-NIGHT, zatrudniasz na minimalnych placach (np.
          przy sprzataniu kibli albo usuwaniu azbestu, bo to tego
          wystarczy minimum realnych inwestycji: furgon za tysiac
          dolarow, szczotki i proszki na rok za drugi tysiac)
          kilku bezrobotnych, a jak dostaniesz obywatelstwo
          (po roku) to pracownicy ida na bruk, "firme" zwijasz,
          i olewasz wszystko. W kapitalizmie rzadzi bowiem
          Krol i Bog PIENIADZ!
      • Gość: fmw Re: ? IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 22:44
        A po co w ogole emigrowac? Teraz w Polsce tez mozna
        miec legalny biznes. Polak mzoe tez otworzyc legalny
        biznes w Europie, mieszkajac w Polsce.
        Czyzby Pawel otworzyl tzw. doradztwo imigracyjne?
        W Australii sporo jest takich Immigration Agents,
        ktorzy zyja z naiwnosci ludzkiej.
        Nawet jak dostaniesz wize imigracyjna do Australii,
        to musisz czekac 2 lata na zasilek, jak nie dluzej
        (te 2 lata to dla ob. N. Zelandii, co wiz nie potrzebuja).
        A pracy w Australii przeciez nie ma.
        Bezrobocie w Australii nie wynosi o, 5%, jak to podaje rzad
        (ABS), ale ok. 12% (w niektorych Rocznikach Statystycznych i
        innych wydawnictwach ABS mozna znalezc szacunki realnej stopy
        bezrobocia: rok, stopa oficjalna/stopa realna):
        1991 7/19, 1993 10/22 1995 9/20 1997 8/19 1999 8/17 2001 7/16
        Stad Australijczycy nie mogac znalezc pracy, sztucznie utrzymuja
        przy zyciu owe de facto deficytowe male firmy, czesto oszukujac
        na podatku i zyjac ponizej minimum socjalnego...
        • sklep_jak_leb Re: ? 23.01.05, 22:53
          Ty kagan to leki wez hehehehehehe.
          • Gość: fmw Re: ? IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 23:00
            Tobie one, jak widac, nie pomagaja...
    • himax POLSKA I TYLKO POLSKA. 23.01.05, 23:38
      1. Jestes u siebie
      2. Mowisz po swojemu
      3. Wykonujesz prace swoich marzen
      4. Nie musisz jezdzic w te i spowrotem
      4. Nie bedzie cie nikt traktowal jak psa emigracyjnego
      5. Najpiekniejsze dziewczyny na swiecie
      • Gość: fmw Re: POLSKA I TYLKO POLSKA. IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 23:41
        Racja. Tylko jak w PL znalezc "prace mych marzen"?
        • Gość: yeah Re:CZARNY BOR IP: *.vf.shawcable.net 24.01.05, 09:32
        • zeslaniec_australijski Re: POLSKA I TYLKO POLSKA. 24.01.05, 18:17
          Gość portalu: fmw napisał(a):

          > Racja. Tylko jak w PL znalezc "prace mych marzen"?

          tak jak w Australii to juz nigdzie nie ma nawet w Polsce.
          Wiekszoc w Polsce robi co lubi, duzo nie robi co lubi a duzo tez nic nie robi.
          W Australii wszyscy robia co nie lubia
          • Gość: zambrowianin Zambrow - only ! IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 24.01.05, 18:44
            a ja tam nigdzie nie jade ,najlepiej jest tu u nas w Zambrowie !,powoli sobie
            sacze piwko siedzac na lawce na rynku ,od dawna juz pracy nie mam ,ale moja
            stara jest W Ameryce i i sprzata domki i dosyla mi $$$$ a ja
            sobie .....powolutku,zycie pedze ! i wszystko jest dobrze,po co mi emigracja ?
    • Gość: ropuch Re: jaki kraj i miejsce polecacie ?? IP: *.dyn.optonline.net 24.01.05, 23:52
      Przynudzacie, czy nie wiecie ze najlepiej tam gdzie nas nie ma?
      Watek fajny, ale czyzby poza Australia i USA nikt z Poloni nie uzywal internetu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka