Dodaj do ulubionych

O BYCIU OJCEM

08.06.02, 00:48
Zakladam watek bo jest wielu leni emigracyjnych cierpiacych na dysleksje.

Ilu z was wie co to znaczy byc Ojcem? Niemal wszyscy obiecuja sobie byc
lepszymi rodzicami dla swoich dzieci niz sami mieli. Co mozemy dac dzieciom?
Milosc? Jasne, ale dziecko oprocz milosci potrzebuje czasu, a jak na zlosc tego
mam coraz mniej. Jak dziecko jest male ,jest fajnie, niewiele potrzebuje zeby
zaspokoic jego potrzeby. Ale dzieci rosna ,ich potrzeby sa coraz
wieksze ,absorbuja coraz wiecej czasu i uwagi. I nie radze sobie z tym. Rutyna
juz nie wystarcza ,trzeba byc kreatywnym, wyrozumialym, kochajacym. I dostac
jak piescia w twarz kiedy dziecko nie jest w stanie powiedziec czy cie kocha.
Lzy staja w oczach, mysle gdzie popelnilem blad i nie znajduje odpowiedzi.
Wracajac do rutyny, nie zapomne jak moja corka majac kilka miesiecy sie czyms
zakrztusila. Momentalnie zsiniala, nie mogla zlapac oddechu. Zona krzyczy "zrob
cos" i wali piescia w moje plecy, galopada mysli w glowie, nieporadne proby
ratowania, sukces, mala zlapala oddech. Przy drugim dziecku juz tylko
stwierdzenie "krztusi sie ,zrob cos", a przy trzecim reakcja byla zupelnie
machinalna. Rutyna. A teraz mam corke i dwoch synow ,i nie mam dla nich czasu.
Praca, dom ,"czesc maluchy", obiad, chwila dla dzieci i dodatkowa praca.
Dziczeja mi dzieci. A ja moge tylko patrzec na to bezradnie. Rzucic prace? To
wtedy zdechniemy z glodu, razem, ale nie przemawia to do mnie. I wtedy czlowiek
uswiadamia sobie ,ze to juz tak prawie do konca zycia. I inaczej patrzy na
swojego ojca, ktory nie mial dla niego nigdy czasu, byl ciagle zmeczony i
rozdrazniony. I dopiero wtedy jest szansa na wybaczanie i milosc.
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: O BYCIU OJCEM 08.06.02, 01:56
      ..... musisz znalezc dla nich czas, musisz.
      jakis sport- wspolny- narty, plywanie, pilka... cokolwiek, gry w szachy czy nawet nintendo ale
      razem!! troche wyglupow, walki na poduszki, wspolne kino teatr, mecz.... kupowanie wiertarki
      i rozmowa po drodze... czas ucieka i dzieciak juz nigdy nie bedzie mial 7, 12 czy 16 lat a
      Mama to zupelnie co innego niz Tata.
      Fajnie piszesz nioe wierze aby bylo az tak zle.....
      • Gość: burak Re: O BYCIU OJCEM IP: *.proxy.aol.com 08.06.02, 02:13
        dac trzeba wyksztalcenie,dom,samochod,cash gdy potrzebuja
        jak cie na to niestac to sie wykastruj.
        • Gość: Zybi Honorowy dawca --BURAK IP: 130.68.2.* 08.06.02, 03:57
          Masz dokladnie pomieszane w glowie.
          Nie trzeba dawac a nauczyc
          • cashoggi ZYBI TY GLUPI CIECIU. JUZ CI SIE 08.06.02, 04:46
            calkowicie w tej pustej pale pomieszalo. Jestes poteznie glupi z twoimi radami,
            toczeniem, poradnikami, znajomoscia swiata, rachunkow i ekonomii. Ale korona
            twojej glupoty jest twoje podejscie do wychowywania dzieci. Gowno masz gnoju o
            tym pojecie. Ty pewnie z tych durnych tatusiow co mowia: czys widzial zeby ptak
            pomagal ptakowi wic gniazdo. Ty wszawa gnido i kurwo meska bez pojecia! Jestes
            najgorszym okazem dna forumowego. Nie przebija cie NIKT w bezdennej glupocie.

            Burak mnie zaskoczyl. Wspaniala postac i klaniam sie mu z wielkim szacunkiem
            kapeluszem do ziemi, chociaz sie z nim nie zgadzam w innych drobnostkach.
            • aniutek Re: ZYBI TY GLUPI CIECIU. JUZ CI SIE 08.06.02, 04:48
              tytulowy tekst nie jest Twoj..... fe nieladnie, fe klamczucha.....


              cashoggi napisał(a):

              > calkowicie w tej pustej pale pomieszalo. Jestes poteznie glupi z twoimi radami,
              >
              > toczeniem, poradnikami, znajomoscia swiata, rachunkow i ekonomii. Ale korona
              > twojej glupoty jest twoje podejscie do wychowywania dzieci. Gowno masz gnoju o
              > tym pojecie. Ty pewnie z tych durnych tatusiow co mowia: czys widzial zeby ptak
              >
              > pomagal ptakowi wic gniazdo. Ty wszawa gnido i kurwo meska bez pojecia! Jestes
              > najgorszym okazem dna forumowego. Nie przebija cie NIKT w bezdennej glupocie.
              >
              > Burak mnie zaskoczyl. Wspaniala postac i klaniam sie mu z wielkim szacunkiem
              > kapeluszem do ziemi, chociaz sie z nim nie zgadzam w innych drobnostkach.

              • cashoggi Aniutek, 08.06.02, 06:06
                przeciez nie mowilem ze moj. Sama tak myslalas, dziekuje. Wyraznie napisalem ze
                to dla dysleksyjnych Polakow... Watek podalem gdzie indziej.
            • Gość: burak Re: ZYBI TY GLUPI CIECIU. JUZ CI SIE IP: *.proxy.aol.com 08.06.02, 04:59
              zybi-moj ojciec tez mi pomogl i moim obowiazkiem jest pomoc moim dzieciom oraz
              rodzicom o ile zajdzie taka potrzeba.
              Pamietaj ze dorastajace dzieci maja najwieksze potrzeby a nie najwieksze
              mozliwosc.Pomoc nie znaczy dac sie dojic.Po pierwsze trzeba te dzieci tak
              wychowac aby mozna im bylo pomoc,aby mozna do nich miec zaufanie.
              Mi sie to udalo i to uwazam za najwieksze osiagniecie na emigracji
              bo jak wszyscy wiemy jest trudno wychowac dzieci w tym kraju przy wszystkich
              pokusach zycia mlodzienczego.
              No ale my to taka buraczana rodzinka,nawet nie lubimy sie za bardzo
              ale jeden na drugiego moze liczyc w chwili potrzeby.....
              • cashoggi Burak 08.06.02, 06:09
                ty to tak ladnie potrafisz napisac ze az przyjemnie sie ciebie czyta. Moze ten
                Nazista-Zybi cos tu na forum podlapie dla siebie i swojej nieszczesnej rodziny?

                Zybi -od..l sie od tego jachtu i zacznij myslec o dzieciach. Przestan
                wychowywac zalazek SS.
          • bruno55 Do wspanialego zybi 08.06.02, 06:07
            Bardzo trafne riposty .Tak trzymaj . Jestes ozdoba tego
            forum .Pozdrowienia.
            • cashoggi Bruno55 08.06.02, 06:10
              co mu tak zle zyczysz?
    • Gość: Pawel Re: O BYCIU OJCEM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.06.02, 02:19
      Nie rozumiem dlaczego watek skierowany jest do jak to okreslasz leni
      emigracyjnych, cierpiacych na dysleksje???Zli ojcowie zdarzaja sie wszedzie, a
      CPR powinien znac kazdy rodzic.Ja jestem dobrym ojcem i poswiecam czas swoim
      dzieciom, znam rowniez CPR, wiec o co tu wlasciwie chodzi????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka