fk4i4
09.03.05, 08:49
Zdaje się że trafiłam wreszcie na wybawcę.
Uwielbiam kiełki, tylko mam ogromny problem, by wychodować je sobie bez tego
odoru.
Jak używasz tej wody, gdzie można u nas(w Polsce) coś takiego kupić, to Twój
wynalazek, czy powszechnie znana metoda.
Nie wiem dlaczego, ale u mojej mamy nie ma tego problemu, może inna woda,
może inne źródło nasionek, ale zupełnie nic nie śmierdzi.
"Automatic sprouter" jak to wygląda, ja mam takie cztery szalki, gdzie na
trzech sypie się kiełki,a na dolnej zbiera się woda, która spływa przelatując
wcześniej przez te trzy pierwsze.
dziękuję ewa
ps. moczysz wcześniej nasionka?, ja nie