Dodaj do ulubionych

EDYTAIS - kiełki, pytanie.

09.03.05, 08:49
Zdaje się że trafiłam wreszcie na wybawcę.
Uwielbiam kiełki, tylko mam ogromny problem, by wychodować je sobie bez tego
odoru.
Jak używasz tej wody, gdzie można u nas(w Polsce) coś takiego kupić, to Twój
wynalazek, czy powszechnie znana metoda.
Nie wiem dlaczego, ale u mojej mamy nie ma tego problemu, może inna woda,
może inne źródło nasionek, ale zupełnie nic nie śmierdzi.

"Automatic sprouter" jak to wygląda, ja mam takie cztery szalki, gdzie na
trzech sypie się kiełki,a na dolnej zbiera się woda, która spływa przelatując
wcześniej przez te trzy pierwsze.

dziękuję ewa
ps. moczysz wcześniej nasionka?, ja nie
Obserwuj wątek
    • edytais Re: EDYTAIS - kiełki, pytanie. 09.03.05, 19:47
      Ja probowalam rozne metody. Kupilam nawet ksiazke Steve Meyerowitz "Sprouts the
      miracle food" i ta ksiazka sie wciagnelam, ale nie stosuje wszystkich jej rad.
      Tam wlasnie przeczytalam na sposob z woda utleniona.
      Wybrobowane metody to na talerzu z gaza (nie bardzo), koszyk bambusowy (z
      ksiazki) tez nie podobal mi sie bo nie mialam dobrych koszykow i trzeba bylo
      plukac pod dobrym prysznicem przez 5 minut 2 razy dziennie. Z 1-2 koszykiem
      mozna sie bawic, ale jak chce sie kilka to ja bym 1-2 godziny dziennie je
      plukala. Dzieki...
      Moj automat (automatic sprouter) to jest taki, ktory nie wykorzystuje brudej
      wody. wiekszosc podlewa, kolekcjonuje wode i sa sama znowu podlewa. To
      powoduje nieprzyjemny zapach bardziej niz swieza woda (taki z 3 koszykami tez
      mialam i mi smierdzialo). Ten co ja mam jest bardzo drogi i nie jestem pewna
      czy rzeczywiscie warty, ale kiedys sie napalilam i na urodziny dostalam od meza.
      Rodzince nawet sie nie przyznaje ile kosztuje bo by pomysleli, ze zwariowalam
      juz zupelnie. Swoja droga to ja troche mam hopla na punkcie zdrowego odzywiania
      smile Tak to wyglada: www.easygreen.com. Zaleta taka, ze ma pojemnik na wode 5
      litrowy, i oddzielny na brudna wode. W tym robie delikatne kielki i mlode 2
      listne salatki. On ma plastikowe tacki i sypie nasiona suche bezposrednio (nie
      mocze). Wkladam nasiona i nastawiam godziny podlewania i wiecej nic z tym nie
      robie. Swietne dla osob bardzo zapracowanych, leniuchow, lub zapominalskich (ja
      czesto zapominam podlewac).
      Takie wieksze kielki i salatki (np. na salatke slonecznikowa) to moim zdaniem
      najlepiej w ziemi, korzenie i lupinki przyczepiaja sie do ziemi, wiec nie ma w
      salatce lupin i latwo po prostu przyciac. Takie z ziemia nie smierdza i wody
      utlenionej nie uzywam.
      Robie to tak: namaczam nasiona w wodzie przez noc; w duzej tacy sypie ziemi
      cienko (moze 2 cm), robie na brzegu rowek zeby woda miala gdzie splywac, i na
      wierzch posypuje nasionami. Zakrywam az do kielkowania, potem odkrywam zeby
      miec mloda kielkowana dwulistkowa salatke (3-7 dni). Czasami za dlugo czekam i
      maja wiecej listkow, tez sa dobre, ale mniej maja witamin bo po 7 dniach czy po
      pierwszych listkach roslina wysila sie na rozwoj.
      Moja 4 latka uwielbia salatke slonecznikowa, listki sa duze i smakuja jak
      slonecznik smile Wyjada cala tacke.
      Ja pozniej ta ziemie z korzeniami czy pustymi ziarnkami wykorzystuje w komposcie.
      Jesli chodzi o wode utleniona to stad kupuje: www.dfwx.com/h2o2.html
      ale to nie do Polski.
      Moja mama zawsze siala rzezuche na gaze w talerzach i nie smierdzialo, a moja
      smierdziala. Moze to jednak zalezy od wody i jej zanieczyszczen. Cos moze w
      tej wodzie powoduje rozwoj pewnej bakterii, nie wiem....
      Ja bym moze sprobowala od wody utlenionej. Poszukaj takiej czystej.
      Ja rozcienczam 35% H2O2: 20 ml na 4 litry wody i 10-15 ml jesli mam duzo brokul
      i koniczyny (bardziej sa wrazliwe).
      Nie wiem czy te informacje w ogole sa pomocne. Zrodla nasion i innych rzeczy w
      Polsce nie sa mi znane, wiec niestety w tym nie moge pomoc.
      Pozdrawiam
      Edyta
      • edytais Re: EDYTAIS - kiełki, pytanie. 09.03.05, 19:53
        Zapomnialam napisac o innej metodzie, ktora probowalam, ale tylko do malych
        kielek zanim wypuszcza te pierwsze listki, typu grochowe jak w chinskich potrawach.
        W litrowym sloiku moczylam przez 12 godzin, plukalam, nakrywalam bardzo sitkowym
        materialem z gumka i odwracalam do gory dnem zeby nadmiar wody wykapal tak pod
        katem 45 stopni, zeby powietrze tam dolatywalo, wiec ziarka/groch nie moze
        zatykac calego otworu. Tak co 12 godzin tylko plukalam woda z H2O2, i do gory
        dnem.
        Zdawalo to egzamin, ale z woda utleniona. Zapomnialam o tym napisac bo wolimy
        te pare dni starsze kielki z listkami, wiec rzadko sloikowe robie.
        Te sloikowe to glownie do hodowli pszenicy na sok.
        • fk4i4 Re: EDYTAIS - kiełki, pytanie. 10.03.05, 13:06
          Dziękuję za odzew, właśnie mnie coś natchniło i spróbuję podlewać wodą
          mineralną, zobaczymy.
          Dzisiaj się okazało, że to słonecznik najbaedziej śmierdział,a brokuły i
          rzeżucha ok. podlewam raz ,a nie dwa razy dziennie i czasami odkrywam, żeby się
          powietrzyły.

          dziękuję i pozdrawiam ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka