Dodaj do ulubionych

donkus na imprezie

IP: *.cne / 200.44.58.* 14.04.05, 15:58
Wpada donk do biura, tak jak stworzyl go Pan Bóg,
na glowie kapelusz, w reku teczka.
Kierownik krzyczy:
- Czyscie donku zwariowali, nago do pracy ?! donkus:
- Panie Kierowniku, bo to bylo tak:
bylem na imprezie u mojej znajomej.
W pewnym momencie gasnie swiatlo i slychac haslo
- krawaty na zyrandol.
swiatlo sie zapala, wszystkie krawaty na zyrandolu.
Gasnie swiatlo, haslo
- Panie do naga. Zapala sie, wszystkie Panie nago.
Znowu gasnie swiatlo,haslo
- Panowie do naga. Zapala sie - Panowie nago.
Gasnie po raz kolejny,
haslo - Panowie do roboty...
No to zlapalem teczke i kapelusz
i przybieglem.

co za jelop, hehehe
Obserwuj wątek
    • donk Re: donkus na imprezie 14.04.05, 16:30
      hehehe
      Jakbym cie na impreze wzial, to dopiero bys zaczal trzepac skorkom.
      Takie imprezy, vipki, oglondajom tylko w TV.
      Pomaz sobie dalej jaki cienias jest donk. A ja na to: hehehehe!
      smile smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka