Dodaj do ulubionych

pytanie do swiezych emigrantow w Australii

28.04.05, 11:34
slyszlam ze do dokumentow emigracyjnych trzeba dolaczyc zaswiadczenie o
niekaralnosci z Polski.
Ale na liscie dokumentow ktore trzeba dolaczyc do podania, ono nie jest
wymienione.
Czy ktos cos wie o tym?
Obserwuj wątek
    • nadau Wręcz przeciwnie ! 28.04.05, 12:01
      Jest dokładnie odwrotnie.
      Należy mieć przy sobie aktualne zaświadczenie potwierdzające karalność.
      Chyba pomyliłaś coś z Nową Zelandią.

      Ostatnio za taki dokument władze OZ uznawały dowód przynależności do OAZY.
      • chardonnay nie Nadau tylko NASRAU 28.04.05, 12:27
        nie Nadau tylko NASRAU
      • nedusa Re: Wręcz przeciwnie ! 28.04.05, 14:23
        nadau napisał:

        > Jest dokładnie odwrotnie.
        > Należy mieć przy sobie aktualne zaświadczenie potwierdzające karalność

        hej, to twoje szanse sie dramatycznie poprawily
        tylko, co ty tam bedziesz robic?
        zalatwisz sobie lewa rente chorobowa? bediesz cwaniaczyl na bazarze?
        moze wkrecisz sie do sluzby zdrowia i bediesz zadal lapowki za kazde poslane
        lozko
        tylko pamietaj przed wyjazdem
        zrob sobie zeby (moga byc na drucikach, tylko zeby nie wystawaly!)
        i kup sobie dyplom za co najmniej 100zl
        to zawsze robi dobre pierwsze wrazenie
        i jak ktos sie bedzie pytal skad jestes to mow "Holland"
        • nadau Re: Wręcz przeciwnie ! 28.04.05, 14:38
          Musiałbym chyba zdrowo na łeb upaść, żeby się wybrać gdzieś do Azji połączonej z
          Oceanią.
          Takie "spokojne" (czyt. nudne) życie na koszt Centerlinku, hen na Antypodach
          jest może dobre dla nieudaczników pokroju wyrobnika wiarusa, a nie dla kogoś z
          ambicjami.
          Zresztą natura robi swoje i niedługo urzędowym tam językiem będzie chiński.
          A ja go nie znam niestety.
          • nedusa emaliowane garnuszki 28.04.05, 15:09
            nadau napisał:

            > Musiałbym chyba zdrowo na łeb upaść, żeby się wybrać gdzieś do Azji
            połączonej
            > z
            > Oceanią.
            no tak przeciez to logiczne, skoro juz mieszkasz w "Azji" i myslisz
            jak "Azjata"
            to po co taki kawal jechac aby sie znowu znalezc w Azji
            btw, kto byl twoim nauczycielem geografii? czy jakis smutny pan do ktorego
            zwracalisci per tow kapralu?
            nie chce burzyc kompletnie tylu lat twojej gorliwej "edo-indoktrynacji" ale
            sprawdz sobie w kontynenty, ich ilosc, nazwy i polozenie

            > Takie "spokojne" (czyt. nudne) życie na koszt Centerlinku, hen na Antypodach
            > jest może dobre dla nieudaczników pokroju wyrobnika wiarusa, a nie dla kogoś z
            > ambicjami.
            a jakie sa twoje ambicje? dozyc 60 lat? i umrzec we wlasnym lozku, a nie
            w sanitarce wypelnionej pijanymi sanituriuszami, ktorzy sie kloca o strzykawke?
            miec co najmniej polowe oryginalnych zebow po skonczeniu 30 lat

            a moze chcesz, malymi kroczkami, poprawic sytuacje w Polsce
            aby "Polska rosla w sile a ludziom zylo sie dostatniej",
            no powiedzmy przynajmniej zeby cwanej elicie zylo sie jeszcze dostatniej,
            tej co ma wladze i media w kieszeni, i cieszy sie
            z kazdej oddanej im w imie "patriotyzmu" owieczki

            > Zresztą natura robi swoje i niedługo urzędowym tam językiem będzie chiński.
            > A ja go nie znam niestety.
            a jaki znasz? bo twoj polski to juz chyba w zaniku w
            tym zalewie obca kultura...
            ale moze jestes bardziej technicznie uzdolniony?
            jak potrafisz czytac made in china na to nie jest tak zle,
            btw, z czego jest teraz znany polski "przemysl"?
            ostatnio wyrob polski jaki widzialem w USA
            to byly emaliowane na czerwono garnuszki i tak male fajne wiaderka, sprzedawane
            jako komplet
            z dumnym napisem "Made in Poland"
            nawet ladne ale musieli je kilka razy przecenic zanim ktos kupil
    • luiza-w-ogrodzie Re: pytanie do swiezych emigrantow w Australii 28.04.05, 13:37
      Swiadectwa niekaralnosci wymaga sie od wszystkich skladajacych podanie o wize
      stalego pobytu w Australii. Pare tygodni temu rozmawialam ze znajomym
      Amerykaninem pragnacym przeniesc sie do AU - wlasnie zlozyl wniosek do FBI o
      przyyslanie mu swiadectwa niekaralnosci wymaganego przez Australijski Urzad
      Imigracyjny.

      Podzrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • nadau Re: pytanie do swiezych emigrantow w Australii 28.04.05, 14:43
        A ten pragnący się przenieść niekarany przez FBI Amerykanin to tak naprawdę jest
        Chińczykiem czy Hindusem?
        A co z badaniami psycho?
        • chardonnay Re: pytanie do swiezych emigrantow w Australii 28.04.05, 15:10
          nie, on jest z planeyt NASRAU w gwiazdozbiorze DEBILA
    • the_australian Spojrz tu: 28.04.05, 16:34
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25920

      Moze sie dowiesz. A jak nie to tam zapytaj.
      • ontarian Re: Spojrz tu: 28.04.05, 16:41
        the_australian napisał:

        > A jak nie to tam zapytaj.
        i przez miesiac na odpowiedz bedzie czekac, hehehe
    • luiza-w-ogrodzie Re: pytanie do swiezych emigrantow w Australii 29.04.05, 00:13
      Kasiu, po wiadomosci o wizie "permanent resident" sprawdz Website
      Australijskiego Urzedu Imigracyjnego: www.immi.gov.au/permanent/index.htm

      Po rozne australijskie linki zajrzyj na:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=20397869
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka