Dodaj do ulubionych

Wspomnienia PRL - Z archiwum Spoldzielni "Spolem"

IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:31
Skarga z 1987 roku: Poprosilam o mleko z zoltym kapslem, ale
ekspedientka nie chciala mi go sprzedac, tlumaczac, ze jest to
mleko jutrzejsze, z jutrzejsza data na kapslu. Prosze mi wyjasnic,
dlaczego mleko w dniu 3 maja datowane jest na 4 maja i czy
ekspedientka mogla odmowic mi sprzedazy tego mleka - Halina
Mikolajczyk.

Wyjasnienie kierowniczki: Mleko tluste z zoltym kapslem
dostarczane jest w poludnie i jednoczesnie jest awansem na dzien
nastepny. Prosze przyjsc jutro, a bedzie!
Obserwuj wątek
    • Gość: Bozena B Skarga z 1983 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:32
      Skarga z 1983 roku: Kolejka zaczyna sie juz przed sklepem, a
      obsluga odmawia uruchomienia drugiego stanowiska kasowego, mimo ze
      w sklepie sa cztery pracownice. Dwie siedza sobie na zapleczu i
      pija herbate. Ponadto kierowniczka ublizala mi przy wpis...

      (tu ksiazka skarg jest nieco pomieta i naddarta, jakby ktos ja
      klientowi z calej sily wyrwal - przyp. red.)

      Wpis kierowniczki: NIEPRAWDA!!! KLAMSTWO!!! Jako kierowniczka
      oswiadczam, ze w sklepie byla duza kolejka spowodowana swieza
      dostawa tak atrakcyjnych towarow jak olej, margaryna, cukier.
      Ekspedientki nie nadazaly z noszeniem towaru. Ponadto klient ten
      jest wyjatkowo konfliktowym klientem, ktory to wiecznie ma duzo
      nieuzasadnionych pretensji i sam ubliza!!!
    • Gość: Bozena C Skarga z 1985 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:32
      Skarga z 1985 roku: Okolo godz. 11.30 przyszlam do sklepu
      miesnego, aby ustawic sie w kolejce. Oczywiscie nic juz nie bylo o
      tej godzinie, ale poniewaz dostawa poranna jest zawsze dzielona na
      sprzedaz przedpoludniowa (o godz. 8) i popoludniowa (o godz. 16),
      liczylam, ze jakis towar zostanie o godz. 16 wylozony. Bylo nas
      takich 20 osob. Pytalismy ekspedientki, czy warto stac, ale nie
      wiedzialy, co bedzie, tylko ze na pewno beda wylozone parowki z
      porannej dostawy. Czekalismy wiec w ciemno do 16. Kiedy
      wystawiono towar, okazalo sie, ze wszystkiego jest b. malo. A
      parowki z porannej dostawy w ogole wyparowaly. Domagalismy sie
      kontroli komisyjnej zaplecza i tego, co tam zostalo odlozone, ale
      nie pozwolono nam na te spoleczna inicjatywe - R. Korpal, A.
      Bedkowska, S. Jedrzejczyj, D. Kozlowska.

      Wyjasnienie kierowniczki: Parowki zostaly sprzedane na zywienie
      zbiorowe dla kolonii.

    • Gość: Bozena D Skarga z 1985 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:32
      Skarga z 1985 roku: Kupilam nieswieze drozdze, pol kilo. Nie
      chciano mi ich wymienic - Walewska

      Wyjasnienie kierowniczki: Klientka przedstawila do reklamacji
      drozdze kupione rzekomo w naszym sklepie 3 dni temu. Tymczasem
      byly one zapakowane w prawdziwy papier pakowy, ktorego to papieru
      sklep nie posiada od pol roku - a wiec drozdze nie nasze.
    • Gość: Bozena E Skarga z 1987 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:33
      Skarga z 1987 roku: Jestem siostra PCK. Mam pod opieka szesc
      samotnych kalek i mam zezwolenie na kupowanie dla nich poza
      kolejnoscia. Odmowiono mi sprzedazy wafli, natomiast sprzedano
      trzem innym osobom z kolejki po 14, 15 i 10 sztuk - Marcinkowska.

      Wyjasnienie kierowniczki: Zgodnie z wytycznymi ministra w sprawie
      zasad obslugi poza kolejnoscia wyjasniam, ze opiekunka PCK nie
      miala prawa do zakupu poza wszelka kolejnoscia - ktore to prawo
      maja wylacznie inwalidzi wojenni i wojskowi - a jedynie miala prawo
      do stania w kolejce dla uprzywilejowanych, zamiast w kolejce
      zwyklej. Z uwagi na to, ze zarowno w kolejce zwyklej, jak i w
      kolejce dla uprzywilejowanych stala znaczna ilosc klientow i nie
      wyrazali oni zgody na sprzeadz wafli siostrze PCK, klientce
      odmowiono sprzedazy poza wszelka kolejnoscia.

      Tak wiec nie bylo zadnej winy ekspedientki - wszystkim
      uprzywilejowanym przysluguje obsluga poza kolejnoscia, ale tylko
      jesli stana w kolejce dla uprzywilejowanych. I w tej kolejce
      powinna pani - jako siostra PCK - stanac. Jest jeszcze zwykla
      kolejka, dla nieuprzywilejowanych. W niej stac pani nie musi.
    • Gość: Bozena F Skarga z 1979 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:33
      Skarga z 1979 roku: Zle zachowanie kasierki. Kasierka robila sie
      manikure w sklepie zywnosci. Kiedy prosilam o mleko nic nie
      odpowiedziala, manikura trwala. Drugi raz prosilam. Sugerowalam,
      ze to nie miejsce do manikury. Odpowiedziala niegrzecznie i znowu
      zaczela z manikura. Czekam na tlumaczenie z Urzedu Dzielnicowego.
      Przepraszam, ze niedokladnie pisze po polsku - Kay Withers.
    • Gość: Bozena G Skarga z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:33
      Skarga z 1988 roku: Na wystawie odkrylem naboje do syfonow, jednak
      w sklepie nie chciano mi ich sprzedac, wykazujac przy tym arogancje
      i chamskie odzywki - Jerzy Waka.

      Dopisek kierownika: Klient nie mial zadnej racji. Wchodzac do
      sklepu, byl juz zdenerwowany. Ublizal mojej pracownicy. Chcialem
      uspokoic tego klienta, tlumaczac sytuacje obecnego braku naboi,
      lecz klient w dalszym ciagu mial pretensje i ublizal. A co do
      wystawy, stoi tam tylko puste pudelko po nabojach.
    • Gość: Bozena H Pochwala z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:33
      Pochwala z 1988 roku: Pragne zlozyc dyrekcji podziekowanie za
      zmiane dawnego personelu z kierownictwem na czele w naszym sklepie.
      Personel obecny jest fachowy i mily. Odnosze wrazenie, jakbym byl
      obslugiwany przed wojna - inz. Stanislaw Wisniewski, kombatant
    • Gość: Bozena I Skarga z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:34
      Skarga z 1988 roku: Podejscie p. ekspedientki do stoiska
      nabialowego trwalo od godz. 7.40 do 8.00 - Lutkowski.

      Wyjasnienie kierowniczki: Mielismy przyjecie towaru, a klient byl
      bardzo niecierpliwy. Mimo duzej kolejki, ktora spokojnie
      oczekiwala, domagal sie obslugi.
    • Gość: Bozena J Pochwala z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:34
      Pochwala z 1988 roku: Dziekuje za rodzynki, ktore kupilam w tym
      sklepie, a nie moglam dostac od 2 lat w calym srodmiesciu.
      Szczegolnie dziekuje pani sprzedawczyni, ktora z usmiechem odwazyla
      mi zadana ilosc - Dominika Pytkowska.

      Skarga z 1989 roku: W dniu dzisiejszym w sklepie pusto i brudno.
      Obsluga skandaliczna. Nie pozwolono nam kupic oleju, wykazujac sie
      skrajna arogancja - Henryk Jodko, Alicja Moczulska.

      Dopisek innej osoby: Obywatele ci zadali, aby olej sprzedawac bez
      ograniczen - na co kolejka, w ktorej i ja stalem, prosila aby dawac
      po 1 litrze, bo nie starczy. Wybuchla awantura, bo obywatele ci
      stwierdzili, ze skoro jest urynkowienie i demokracja, to oni wezma,
      ile chca, a inni ich nic nie obchodza, po czym zlosliwie wpisali
      sie do ksiazki - Krzysztof Jakubowski.
    • Gość: Bozena K Skarga z 1987 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:34
      Skarga z 1987 roku: O godz. 8.30 na stoisku bylo okolo 17 kg
      baleronu. O godz. 9 baleron zostal wykupiony. Ja oraz inni
      klienci zazadalismy dodatkowego wydania wedlin z chlodni.
      Ekspedientka wyszla na zaplecze i stwierdzila, ze kierowniczka
      zabrala klucze do chlodni. Poszla po nia. Kierowniczka
      oswiadczyla, ze nic w chlodni nie ma. Jednak z wczesniejszego
      zachowania ekspedientki (znaczace mruganie okiem) wynikalo, ze
      towar jest. Jako klienci zazadalismy komisyjnego sprawdzenia
      zawartosci chlodni, ale odmowiono nam tego, twierdzac, ze to nie
      nasza sprawa. Kwestionujemy prawo kierowniczki do zabierania
      klucza. Nie wierzymy, ze w chlodni byla tylko slonina, bo w tym
      wypadku zamykanie jej nie mialoby przeciez sensu - Gotlib Stefania,
      Teresa mudzka, Anna Dobrowolska.

      Wyjasnienie kierowniczki: Byla wolna sobota. Dostalam dorzut
      wedliny - 30 kg baleronu. Nie wprowadzilam wagowych ograniczen,
      azeby sprzedaz odbyc bez jakichkolwiek zatargow ze strony klienta.
      O godz. 9 skonczyl sie wiec towar. A w chlodni naprawde nic nie
      mialam.
    • Gość: Bozena L Pochwala z 1983 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:35
      Pochwala z 1983 roku: Wystepuje do dyrekcji Spolem, aby obsludze
      sklepu przyznac nagrode, np. imienia Wokulskiego. Nabywalem
      komplet garnkow za 7400 zl. Pan, ktory mnie obslugiwal, byl
      niezwykle uprzejmy i fachowy, poswiecil mi b. duzo czasu i
      wspolnie ze mna ogladal az trzy komplety, zeby dobrac bez wgniecen
      i uszkodzen. Wiecej takich sklepow i zycie bedzie jak w innych
      krajach - Krzysztof Stachurski, woj. zamojskie

    • Gość: Bozena M Skarga z 1985 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:35
      Skarga z 1985 roku: Ekspedientka odmowila mi sprzedazy 1/2 kg
      szynki na dziecinna kartke, tlumaczac, ze nie jest to kartka
      zarejestrowana w tutejszym sklepie. To prawda, ale przeciez mamy
      31 lipca i zostaly jeszcze tylko trzy godziny handlu. I gdzie ja
      potem lipcowa kartke zrealizuje? Mam dzieci 2 i 4 lata. Czy
      ludzkie podejscie nie obowiazuje? - Prokop.

      Dopisek innej osoby: Uwazam powyzszy wpis za zlosliwy i arogancki.
      Ekspedientka miala sluszna racje. Nie chcemy, aby sprzedawano
      obcym osobom z niezarejestrowanymi kartkami, bo za malo jest wedlin
      - Mrowka.

      Wyjasnienie kierowniczki sklepu: Klientka Prokop byla bardzo
      zdenerwowana, gdyz inne osoby z kolejki nie pozwolily jej obsluzyc.
    • Gość: Bozena N Skarga z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:35
      Skarga z 1988 roku: Odmowiono mi sprzedazy 1 kg ptasiego mleczka.
      Zaznaczam, ze mam II grupe inwalidzka i oswiadczenie komisji
      lekarskiej. Ekspedientka nie uznala tego, byla bardzo agresywna.
      Resztkami sil stalam w bardzo dlugim ogonku i otrzymalam 23 dkg.
      Zaznaczam, ze jestem po bardzo ciezkiej operacji i wszedzie jest to
      zaswiadczenie respektowane - Czeslawa Gorkowska.
    • Gość: Bozena O Skarga z 1978 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:36
      Skarga z 1978 roku: Zamiast kawy podano mi w waszym barze cienka
      lure - K. Wojdak.

      Dopisek inspektora nadzoru: Proponuje organizowanie comiesiecznych
      narad z bufetowymi, ktore legitymuja sie negatywnymi wynikami
      naparow kawowych.
    • Gość: Bozena P Skarga z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:36
      Skarga z 1988 roku: Weszlam do sklepu i co widze... Na stoisku
      miesnym nie ma zadnej wedliny. Uwazam, ze przed swietem 22 lipca
      powinno byc lepsze zaopatrzenie. Co maja jesc ludzie pracy? -
      Alicja Kozakowska.
    • Gość: Bozena Q Skarga z 1978 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:36
      Skarga z 1978 roku: W czwartek o godz. 13.45 szczegolnie "mila i
      kulturalna" byla pani Sawicka, ktora nie wiadomo z jakich powodow
      znalazla sie w salonie perfumeryjnym. Ordynarny stosunek do
      klienta, odsylala do pracy pod Forum. Uwazam zachowanie
      ekspedientki za katastrofalne i zadam satysfakcji - Iwanicka
      Jadwiga.

      Dopisek innej osoby: Jestem swiadkiem tej scysji i stwierdzam, ze
      zarzuty tej obywatelki sa bezpodstawne. To klientka zachowywala
      sie prowokujaco i arogancko - mowila podniesionym glosem per ty i
      wysylala ekspedientki do pracy w PGR - Jadwiga Kolodziejczyk.

      Wyjasnienie kierowniczki: Sytuacja spowodowana byla niesluszna
      pretensja klientki, ktora zadala od ekspedientki otwarcia i
      powachania oryginalnie zapakowanej wody francuskiej Jean po 800 zl.
      W zwiazku z odmowa wszczela awanture.
    • Gość: Bozena R Skarga z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:36
      Skarga z 1988 roku: Odmowiono mi sprzedazy miodu z wystawy (podpis
      nieczytelny).

      Wyjasnienie kierownika wpisane pod skarga: Miod znajdujacy sie na
      wystawie bedzie sprzedany po zmianie dekoracji. Jest juz
      sporzadzona lista na te towary, ale klient stwierdzil, ze tyle to
      on nie bedzie czekal.
    • Gość: Bozena S Skarga z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:37
      Skarga z 1988 roku: My, nizej podpisani klienci ze zwyklej
      kolejki, skladamy skarge na kierowniczke, ktora odmowila naszej
      prosbie o zmiane zasad obslugi kolejki uprzywilejowanej. Nie
      wyrazila zgody, by na piec osob ze zwyklej kolejki obslugiwac jedna
      z uprzywilejowanej. Obslugiwala jeden na jeden. Towaru dla nas
      nie starczylo (tu nastepuje dziesiec podpisow).

      Dopisek pod skarga: My, ludzie z kolejki uprzywilejowanej,
      wyjasniamy, ze jestesmy inwalidami wojennymi, starymi bojownikami o
      Polske i prosimy o nieuwzglednianie ww. PASZKWILU - Jerzy Hys.
    • Gość: Bozena T Skarga z 1984 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:37
      Skarga z 1984 roku: Pani ekspedientka nie obsluguje w kolejnosci
      klienta, gdyz twierdzi, ze klient powinien najpierw sie wyszumiec -
      Ewa Rakowska

    • Gość: Bozena U Skarga z 1985 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:37
      Skarga z 1985 roku: Nie moge sie doprosic u kierowniczki sklepu,
      zeby zamawiala bialy ser na wage (ten z Mlawy, ktory kiedys byl).
      Jeszcze raz wiec bardzo prosze, aby byl w tym sklepie ser bialy na
      wage, a nie w kostkach. Niech ja juz nie slysze "nie dostajemy
      sera na wage" - J. Tender.

      Wyjasnienie kierowniczki: Nie dostajemy sera na wage.
    • Gość: Bozena W Pochwala z 1979 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:37
      Pochwala z 1979 roku: Zostalem nadzwyczaj grzecznie obsluzony
      przez pania ekspedientke Marie, za co pragne wyrazic wyrazy uznania
      dla calego personelu na czele z p. Kierowniczka - Tadeusz Grajek,
      Ursus.
    • Gość: Bozena X Skarga z 1988 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:38
      Skarga z 1988 roku: Chcialam kupic kilogram cukru i kawe,
      pokazujac legitymacje II grupy inwalidztwa. Pani ze stoiska
      cukierniczego nie chciala mnie obsluzyc poza kolejnoscia. Wreszcie
      gdy mnie zalatwiala, caly czas ublizala, co spowodowalo podburzenie
      stojacych w kolejce ludzi. Na skutek jej zachowania jakis wulgarny
      typ wyrwal mi kawe i wrzeszczal kolo ucha, ze ma w dupie moja
      legitymacje inwalidzka - Stanislawa Ostrowska.

      Dopisek innej osoby: Bylem swiadkiem. Klientka, rzekomo
      inwalidka, odgrazala sie, ze nas tu wszystkich urzadzi. Sama
      sprowokowala taka, a nie inna reakcje stojacych w 30-osobowej
      kolejce. Nie mam nic przeciwko ludziom z przywilejami, ale czy
      musza robic zakupy akurat po 16, gdy normalni ludzie wychodza z
      pracy, i przeszkadzac. Poza tym kawa jest uzywka, a nie artykulem
      pierwszej potrzeby - Mialkowski.
    • Gość: Bozena Y Skarga z 1983 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:38
      Skarga z 1983 roku: Zamiast 3 kg cukru ekspedientka sprzedala mi 3
      kg mrowek faraona (podpis nieczytelny).
    • Gość: Bozena Z Pochwala z 1980 roku IP: *.sympatico.ca 02.07.02, 02:38
      Pochwala z 1980 roku: W sklepie jest bardzo uprzejma i szybka
      obsluga, az przyjemnie postac chwile w kolejce - Beata Malaszko.

      Dopisek: My, klientela stojaca obecnie w kolejce, dolaczamy sie do
      pochwal (tu nastepuje 10 podpisow).

      Kolejny dopisek: Jako kierownik sklepu dziekuje za slowa uznania -
      Wojciechowska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka