Dodaj do ulubionych

Chyba nie warto wyjeżdzać ...

IP: 217.197.166.* 08.07.02, 12:00
Czytam od jakiegoś czasu posty na tym forum i coraz bardziej jestem przekonany
o tym, ze chyba lepiej zostac w Polsce.
USA - pierwsze miesiace/lata praca jako pomywacz ew. popychadło. Pozniej moze
szansa na lepsza prace. Zreszta i tak szanse na wize zblizone do 0.
Europa Zach. - w mojej branzy (informatyka) niby praca jest. Wize mozna dostac
przez znalezienie sobie pracodawcy juz w Polsce.Ale po oplaceniu wysokich
czynszow, podatkow etc zostaje mi niewiele wiecej niz w Polsce ! Jak mam
pracowac w Irlandii i miec taka sama kase, to wole posiedziec w Polsce.
Australia - piekny kraj ale z robota ciezko ...

Chyba zostane wiec w Polsce i poczekam az UE u nas zagosci.W tym czasie
sprobuje sam rozkrecic jakis biznes bo na etacie nudzi mi sie. No i podniose
moje kwalifikacje.

Czy w moim rozumowaniu tkwi gdzies blad ?
Obserwuj wątek
    • _bruno5 Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... 08.07.02, 13:44
      Gość portalu: rezi2 napisał(a):

      > Czy w moim rozumowaniu tkwi gdzies blad ?

      Absolutnie nie .Tylko piekny rozum mogl stworzyc tak
      piekne rozumowanie .Tak trzymaj .Pozdrowienia.
    • Gość: DeBe Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 08.07.02, 13:46
      Gość portalu: rezi2 napisał(a):

      > Czytam od jakiegoś czasu posty na tym forum i coraz bardziej jestem przekonany
      > o tym, ze chyba lepiej zostac w Polsce.
      > USA - pierwsze miesiace/lata praca jako pomywacz ew. popychadło. Pozniej moze
      > szansa na lepsza prace. Zreszta i tak szanse na wize zblizone do 0.
      > Europa Zach. - w mojej branzy (informatyka) niby praca jest. Wize mozna dostac
      > przez znalezienie sobie pracodawcy juz w Polsce.Ale po oplaceniu wysokich
      > czynszow, podatkow etc zostaje mi niewiele wiecej niz w Polsce ! Jak mam
      > pracowac w Irlandii i miec taka sama kase, to wole posiedziec w Polsce.
      > Australia - piekny kraj ale z robota ciezko ...
      >
      > Chyba zostane wiec w Polsce i poczekam az UE u nas zagosci.W tym czasie
      > sprobuje sam rozkrecic jakis biznes bo na etacie nudzi mi sie. No i podniose
      > moje kwalifikacje.
      >
      > Czy w moim rozumowaniu tkwi gdzies blad ?

      Pewnie zostań w Polsce faktycznie z twoim wykształceniem sprzątałbyś
      tylko kible do końca życia.
      W USA i na całym zachodzie nic innego ciebie nie czeka aby tu coś osiągnąć
      to musiałbyś najpierw wyprać swój mózg i zacząć wszystko od nowa.
      San przyznajesz w swoim poście, że tak wspaniałe wykształcenie w Polsce
      kwalifikuje tylko do najgorszych prac których nikt normalny się nie podejmie.
      Więc włóż łeb do pralki albo lepiej do micro i jako nowy człowiek możesz pomyśleć
      o wyjeździe w przeciwnym wypadku czekaj aż Polska wejdzie do Unii wtedy wszyscy
      będą zabiegać o ciebie .
      Powodzenia
    • Gość: Ania Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 08.07.02, 13:48
      Dla wiekszosci wyjezdzajacych dokladnie tak to wyglada, kilka pierwszych lat
      nie wyglada wesolo, i finansowo jest ciezko, i nie ma sie zadnych przyjaciol, i
      wszystko trzeba od zera wypracowac. Ale i tak wiekszosc tych emigrantow
      decydujes sie jednak zostac za granica, przeczekac te pierwsze lata, bo jak
      twierdza, zyja teraz przynajmniej w normalnym swiecie, i maja perspektywy i
      mozliwosci.
    • Gość: theend Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 213.78.108.* 08.07.02, 14:13
      Gość portalu: rezi2 napisał(a):

      > Czytam od jakiegoś czasu posty na tym forum i coraz bardziej jestem przekonany
      > o tym, ze chyba lepiej zostac w Polsce.
      > USA - pierwsze miesiace/lata praca jako pomywacz ew. popychadło. Pozniej moze
      > szansa na lepsza prace. Zreszta i tak szanse na wize zblizone do 0.
      > Europa Zach. - w mojej branzy (informatyka) niby praca jest. Wize mozna dostac
      > przez znalezienie sobie pracodawcy juz w Polsce.Ale po oplaceniu wysokich
      > czynszow, podatkow etc zostaje mi niewiele wiecej niz w Polsce ! Jak mam
      > pracowac w Irlandii i miec taka sama kase, to wole posiedziec w Polsce.
      > Australia - piekny kraj ale z robota ciezko ...
      >
      > Chyba zostane wiec w Polsce i poczekam az UE u nas zagosci.W tym czasie
      > sprobuje sam rozkrecic jakis biznes bo na etacie nudzi mi sie. No i podniose
      > moje kwalifikacje.
      >
      > Czy w moim rozumowaniu tkwi gdzies blad ?

      nie ma w tym zadnego bledu..blad polega na przeliczaniu..
      kiedy ludzie zaczynaja pracowac..nawet za £150 tygodniowo..to juz licza ze
      zarabiaja pare tysiecy..prawda taka ze w wielkim bolu zyjac jak smieci odkladaja
      np 800 zlotych miesiecznie..to zalosneale czy da odlozyc sie 800zl miesiecznie w
      Polsce?..ale co kiedy wydaje sie ,ze nie ma innego wyjscia?..
      ..choc dla wielu jest to pestka(800) dla jeszcze wielu+wiecej kompletna kupa..
      coraz wiecej osob wyjezdza wbrew sobie - cierpiac rozlonke i wykonujac jedyne
      mozliwe nie-legalne najgorsze prace..osob w podeszlym wieku - osob przerazonych
      innascia ktora zastaja.. i to jest problem..
      poradzic sobie w Polsce + potem ewentualnie poszukac nowych mozliwosci to jest
      fajne wyzwanie..nie dotyczy wloczykijow ,ktorym i tak nie-starcza do poniedzialku
      i dobrze sie maja..edukuja sie i koedukuja..wyzbywaja fobii..i raczej staraja sie
      wymieszac niz dac komus po mordzie..bez dlaczego + za rysy..

      ja nie lubie miec swojego zdania..
      z jednej strony powinno sie miec przynajmniej dokladnie ustawiony cel..z drugiej
      dlaczegoby nie sprobowac na wariata..tylko po udanej probie zahaczenia nie zostac
      ponizej angielskiej (w tym wypadku) klasy robotniczej (sic)..oraz starac sie o
      legalnosc(pobytu i pracy) z calych sil..bo inaczej trzeba raczej poruszac sie ze
      spuszczona glowa..a jak sie uda..to nie przeliczac..raczej porownywac mozliwosci,
      krwawic ..i cos z tym pozniej sensownego zrobic..ale co?
      • Gość: theend Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 213.78.108.* 08.07.02, 14:15
        Gość portalu: theend napisał(a):

        > Gość portalu: rezi2 napisał(a):
        >
        > > Czytam od jakiegoś czasu posty na tym forum i coraz bardziej jestem przeko
        > nany
        > > o tym, ze chyba lepiej zostac w Polsce.
        > > USA - pierwsze miesiace/lata praca jako pomywacz ew. popychadło. Pozniej m
        > oze
        > > szansa na lepsza prace. Zreszta i tak szanse na wize zblizone do 0.
        > > Europa Zach. - w mojej branzy (informatyka) niby praca jest. Wize mozna do
        > stac
        > > przez znalezienie sobie pracodawcy juz w Polsce.Ale po oplaceniu wysokich
        > > czynszow, podatkow etc zostaje mi niewiele wiecej niz w Polsce ! Jak mam
        > > pracowac w Irlandii i miec taka sama kase, to wole posiedziec w Polsce.
        > > Australia - piekny kraj ale z robota ciezko ...
        > >
        > > Chyba zostane wiec w Polsce i poczekam az UE u nas zagosci.W tym czasie
        > > sprobuje sam rozkrecic jakis biznes bo na etacie nudzi mi sie. No i podnio
        > se
        > > moje kwalifikacje.
        > >
        > > Czy w moim rozumowaniu tkwi gdzies blad ?
        >
        > nie ma w tym zadnego bledu..blad polega na przeliczaniu..
        > kiedy ludzie zaczynaja pracowac..nawet za £150 tygodniowo..to juz licza z
        > e
        > zarabiaja pare tysiecy..prawda taka ze w wielkim bolu zyjac jak smieci odkladaj
        > a
        > np 800 zlotych miesiecznie..to zalosneale czy da odlozyc sie 800zl miesiecznie
        > w
        > Polsce?..ale co kiedy wydaje sie ,ze nie ma innego wyjscia?..
        > ..choc dla wielu jest to pestka(800) dla jeszcze wielu+wiecej kompletna kupa..
        > coraz wiecej osob wyjezdza wbrew sobie - cierpiac rozlonke i wykonujac jedyne
        > mozliwe nie-legalne najgorsze prace..osob w podeszlym wieku - osob przerazonych
        >
        > innascia ktora zastaja.. i to jest problem..
        > poradzic sobie w Polsce + potem ewentualnie poszukac nowych mozliwosci to jest
        > fajne wyzwanie..nie dotyczy wloczykijow ,ktorym i tak nie-starcza do poniedzial
        > ku
        > i dobrze sie maja..edukuja sie i koedukuja..wyzbywaja fobii..i raczej staraja s
        > ie
        > wymieszac niz dac komus po mordzie..bez dlaczego + za rysy..
        >
        > ja nie lubie miec swojego zdania..
        > z jednej strony powinno sie miec przynajmniej dokladnie ustawiony cel..z drugie
        > j
        > dlaczegoby nie sprobowac na wariata..tylko po udanej probie zahaczenia nie zost
        > ac
        > ponizej angielskiej (w tym wypadku) klasy robotniczej (sic)..oraz starac sie o
        > legalnosc(pobytu i pracy) z calych sil..bo inaczej trzeba raczej poruszac sie z
        > e
        > spuszczona glowa..a jak sie uda..to nie przeliczac..raczej porownywac mozliwosc
        > i,
        > krwawic ..i cos z tym pozniej sensownego zrobic..ale co?

        zapomnialem o mojej sygnaturze)))..
        marcin : dimservices@onetel.co.uk
        • Gość: Kliken Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 216.191.187.* 08.07.02, 15:00
          Tacy ludzie jak ty doprowadzaja polske do ruiny.Kompletny brain demage.Po
          czytaniu postow na tym forum wyciagnoles wnioski? Kretyn
          • Gość: maria Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 15:16
            W ogole cie nie rozumiem
            > Tacy ludzie jak ty doprowadzaja polske do ruiny.Kompletny brain demage.
            O co ci tu chodzi - dlaczego tacy jak on doprowadzaja polske do ruiny - to chyba
            dobrze ze wyksztalcony czlowiek zostaje w kraju i swoja wiedze wykorzysta w
            kraju, on sie wlsnie przyczynia dla dobra kraju, do ruiny to polske doprowadza
            rzad

            Gość portalu: Kliken napisał(a):

            > Tacy ludzie jak ty doprowadzaja polske do ruiny.Kompletny brain demage.Po
            > czytaniu postow na tym forum wyciagnoles wnioski? Kretyn
            • Gość: Kliken Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 216.191.187.* 08.07.02, 15:20
              Nie rozumiesz? Ten jelop wyciaga wnioski po przeczytaniu paru postow na ty
              forum? Poza tym emigracja nie jest dla ludzi slabych.Trzeba jeszcze paru
              pokolen aby zmienic myslenie takich ludzi jak ty Maria.Szkoda...
              • Gość: maria Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 15:25
                to ty nie przyjmujesz do wiadomosci innych argumentow niz to ze najlepiej to jest
                wyjechac z kraju, wszedzie jest lepiej niz w polsce
                a jesli komus w kraju zyje sie dobrze to po cholere wyjezdzac?
                • Gość: Kliken Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 216.191.187.* 08.07.02, 15:28
                  Po to kobieto zeby poznac swiat, inne kultury, jezyki.Pora wyjsc z ciemnogrodu.
                  • Gość: maria Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 15:33
                    Nie trzeba emigrowac zeby poznac swiat, wystarczy podrozowac
                    Troche przesadziles kolego, polska nie jest trzecim swiatem

                    Gość portalu: Kliken napisał(a):

                    > Po to kobieto zeby poznac swiat, inne kultury, jezyki.Pora wyjsc z ciemnogrodu.
                  • Gość: kicius Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.speed.planet.nl 08.07.02, 15:35
                    Bylam w Polsce niedawno i istnieja tam obecnie warunki umozliwiajace poznanie
                    swiata(biura podrozy),innych kultur(instutucje kulturalne,telewizja)oraz jezykow
                    obcych(szkoly jezykowe)bez ruszania sie z ,jak to
                    nazywasz,ciemnogrodu.Jasne,ze 'emigracja jest dla silnych',jak ty,w dodatku
                    wydaje sie ciagle niezdrowo podekscytowana faktem,ze udalo ci sie z ciemnogrodu
                    wyrwac,ale jest to takze kwestia tego,co nazywasz ciemnogrodem i jak wysoko
                    mierzysz...
                    • Gość: Kliken Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 216.191.187.* 08.07.02, 15:42
                      Ech, chcesz poznac inna kulture na 2 dnowej wycieczce ? Zostan lepiej w
                      Lomzy.Tutaj w Kanadzie mam wielu znajomych ktorzy pracuja tu bo chca poznac ten
                      kraj...Zostana tutaj pare lat..wyjada dalej.Forsy maja jak lodu wiec nie z
                      finansowych powodow jezda po swiecie.Niemiec a Baden-Baden twiedzi ze bedzie
                      tak ciagnal do 50-tki.Niestey do was tam w Polsce to jeszce nie
                      dotarlo...Strach przed nowym i nieznanym paralizuje...a szkoda...
                      • Gość: maria Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 15:47
                        To nie tylko do nas w polsce ta twoja prawda zyciowa nie dotarla, ciemnogrod w
                        takim razie jest tez we francji, stanach, niemczech - oni tez nie emigruja zeby
                        poznac nowe kultury

                        Gość portalu: Kliken napisał(a):

                        > Ech, chcesz poznac inna kulture na 2 dnowej wycieczce ? Zostan lepiej w
                        > Lomzy.Tutaj w Kanadzie mam wielu znajomych ktorzy pracuja tu bo chca poznac ten
                        >
                        > kraj...Zostana tutaj pare lat..wyjada dalej.Forsy maja jak lodu wiec nie z
                        > finansowych powodow jezda po swiecie.Niemiec a Baden-Baden twiedzi ze bedzie
                        > tak ciagnal do 50-tki.Niestey do was tam w Polsce to jeszce nie
                        > dotarlo...Strach przed nowym i nieznanym paralizuje...a szkoda...
                      • Gość: kicius Re: pozdrowienia z Lomzy IP: *.speed.planet.nl 08.07.02, 15:49
                        No wlasnie- Lomza,dwudniowa wycieczka,zreszta tutaj w Europie nawet Kanady nie
                        uwazamy za szczyt intelektualnego wyrafinowania .Moze sie myle,ale wydaje mi
                        sie,ze czasami ciemnogrodu nie przeskoczysz.Baw sie dobrze,n a p e w o masz
                        racje.
                    • pajacyk2 Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... 08.07.02, 15:51
                      Gość portalu: kicius napisał(a):

                      > Bylam w Polsce niedawno i istnieja tam obecnie warunki umozliwiajace poznanie
                      > swiata(biura podrozy),innych kultur(instutucje kulturalne,telewizja)oraz jezyko
                      > w
                      > obcych(szkoly jezykowe)bez ruszania sie


                      Ej Kita przesadzasz. Biura podrozy, mozliwosci wyjazdu (np. Orbis), instytucje
                      kulturalne istnialy tez i za komuny (i wiele z nich mialo sie lepiej niz obecnie
                      np. poziom kultury, czytelnictwo ksiazek itd.). Sprawa, Kita, wyglada na dzisiaj
                      tak, ze przecietny nazwijmy go Kowalski zaarabia ok 1300 zl miesiecznie na reke.
                      czyli ok 300 dolarow/euro. Czy trzeba dalek tlumaczyc? Bezrobocie blisko 20%,
                      wzrost gospodarczy o-1%, ok 50% spoleczenstwa ponizej poziomu socjalnego.

                      • Gość: maria Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 15:54
                        owszem w polsce zarabia sie 300 dolcow miesiecznie ale jednoczesnie, czego juz
                        nie powiedziales, wszystko jest proporcjonalnie tansze
                        • pajacyk2 Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... 08.07.02, 16:01
                          maryjka manipulujesz bardziej niz ja. Owszem w Polsce ceny sa per saldo (fajne
                          slowo) trohe nizsze, ale to w zadnym stopniu nie rownowazy nizszych zarobkow.
                          Dochod narodowy wg. PPP (purchasing power parity)czyli sily nabywczej stanowi ok.
                          30% tego w EU, jesli dodamy do tego duze rozwarstwienie spoleczne to wyloni sie
                          troche bardziej realistyczny obraz polskiej gospodarki.
                      • Gość: kicius Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.speed.planet.nl 08.07.02, 15:54
                        nie wiem jak bylo za komuny,ale wydaje mi sie,ze jesli chodzi o podrozowanie to
                        teraz jest jednak wiecej mozliwosci.Przykro mi oczywiscie,ze sytuacja ekonomiczna
                        nie pozwala wielu ososbom na korzystanie z tych biur ,instytucji etc,ale to jakby
                        juz nie moj problem,strzala.
    • Gość: maria Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 15:10
      masz racje, ze jesli sie ma jakas w miare prace w Polsce to lepiej nie wyjezdzac,
      bo nie warto, te rozterki przez ktore sie przechodzi, przyzwyczajenie sie do
      nowego miejsca, nowych ludzi, nowego jezyka, to wszystko kosztuje wiele zachodu a
      do tego wcale nie zarabia sie kokosow, warto wyjechac gdy w Polsce nie mozna
      znalezc zadnej pracy i sie siedzi w domu bezczynnie
    • bringerin rezi 08.07.02, 15:36
      Czy warto w twoim przypadku wyjezadzac? NIE
      Ty sobie nie dasz rady wnioskujac z tego co napisales. Ty juz podjales decyzje. W
      swietle tego co napisalem, OBIE odpowiedzi, Marii i Klikena, maja jak najwiecej
      sens.

      Samo to ze pytasz i sposob w jaki sobie odpowiadasz, wskazuje ze jestes
      przeznaczony do pracy w Polsce, najprawdopodobniej na zawsze. Nie jest zle i nie
      jest to dobre bo nie wiadomo jak sie twoje zycie potoczy. Ale na pewno wiem, ze
      cale zycie bedziesz zalowal ze mogles wyjechac. Przy odrobinie rozumu, troche
      szczescia i mozesz miec to co np maja najmozniejsi w Polsce, ktorym i tak brakuje
      co ma nawet bardzo przecietny Polak na zacodzie. Np. fajnych drug.
    • Gość: maria Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 15:38
      emigracja jest tez dla ludzi co nie maja wyjscia, nie potrafia znalezc pracy w
      polsce to szukaja szczescia gdzie indziej, to polska jest krajem dla ludzi silnych
      • Gość: Kliken Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 216.191.187.* 08.07.02, 15:46
        Silnych ? Tak trzeba miec duzo sily aby nie zdecgnac w tym kotle.Moja mama ma
        520 zlotych renty.Za mieszkanie placi 300 za lekarstwa 250...70% moich starych
        kolesiow ciagle mieszka z rodzicami.. w moim miescie co 4 osoba nie ma
        pracy...tak polacy to silny narod...
        • Gość: kicius Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.speed.planet.nl 08.07.02, 15:50
          Trzeba wiec bylo od razu pisac,ze masz traumatyczne przezycia z POlski,w swietle
          tego co piszesz os woim miescie(czyzby Lomza)twoj zachwyt KAnada wydaje sie
          uzasadniony.
        • Gość: maria Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 15:52
          to jest wlasnie najlepszy dowod na to ze polacy to silny narod, kto inny
          potrafilby wyzyc za 520?

          Gość portalu: Kliken napisał(a):

          > Silnych ? Tak trzeba miec duzo sily aby nie zdecgnac w tym kotle.Moja mama ma
          > 520 zlotych renty.Za mieszkanie placi 300 za lekarstwa 250...70% moich starych
          > kolesiow ciagle mieszka z rodzicami.. w moim miescie co 4 osoba nie ma
          > pracy...tak polacy to silny narod...
          • Gość: --Michal Przyjmujac takie kryteria ... IP: *.tiaa-cref.org 08.07.02, 15:56
            "najsilniejszymi" ludzmi sa mieszkancy Etopii tidziesz Bangladeszu.
            • Gość: maria Re: Przyjmujac takie kryteria ... IP: 195.27.163.* 08.07.02, 16:00
              oczywiscie ze najsilniejszymi ludzmi sa ci ktorzy zyja w najgorszych warunkach
              potrafia sobie dac rade i przezyc w takich warunkach
              • Gość: --Michal W takim razie ... IP: *.tiaa-cref.org 08.07.02, 16:12
                co powiesz o ludziach, ktorzy sobie te warunki potrafia polepszyc?
                PS
                Nie mam tu zamiaru nikogo obrazac, szczerze wspolczuje ludziom, ktorym jest
                ciezko w zyciu.
              • Gość: saba Re: Przyjmujac takie kryteria ... IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 09.07.02, 10:02
                Gość portalu: maria napisał(a):

                > oczywiscie ze najsilniejszymi ludzmi sa ci ktorzy zyja w najgorszych warunkach
                > potrafia sobie dac rade i przezyc w takich warunkach

                sorry maria ale co z tego ze polacy sa silnym narodem? mysle ze mama klikena z blogoslawienstwem oddalaby ta
                sile za normalne zycie w normalnych warunkach a nie mocowanie sie i wiazanie konca z koncem. I co POlsce po tych
                silnych, zmarnowanych, zmeczonych Polakach? Szlag mnie trafia jak cos takiego, co Ty mowisz, slysze....
    • Gość: --Michal Gdzie tkwi blad. IP: *.tiaa-cref.org 08.07.02, 15:44
      Mysle ze twoje rozumowanie jest poprawde. "Jezeli do produkcji jednego mlotka
      zuzywa sie dwa mlotki to mlotkow sie nie produkuje". Jednak Zastanow sie jeszcze
      raz nad jakosci twoich danych, na podstawie ktorych podjoles swoje wnioski. Mysle
      ze nie wzioles pod uwage czynnikow innych niz pieniadze (pisal o tym Klilen).
      Doswiadczenie zdobyte za granica moze sie oplacic! Wydaje mi sie ze rynek
      technologii w PL nie jest tak bardzo rozwiniety, wiec mozesz sie czegos nauczyc
      za granica. No i chyba cos jest w tym truizmie, "Podroze ksztalca".
      Powodzenia!
      Przekonanie o tym ze Unia rozwiaze problemy PL, jest troche niepokojace. Moze
      lepiej liczyc na siebie?
      • _szwedka Re: Gdzie tkwi blad. 08.07.02, 15:59
        Podpisuje sie pod wypowiedziami Michala i Klikena. Czy tylko pieniadz sie liczy?
        Zdobycie doswiadczenia, zobaczenie swiata, przezycia to co? Czy to jest bez
        wartosci? Czy wyjazd z Polski musi byc na czas nieograniczony? Dlaczego nie
        nastawic sie na okres kilku lat a potem moze wrocic z doswiadczeniami (nie tylko
        w technologii) tak bardzo potrzebnymi w polskich zakladach.
        Sadze nawet ze bardziej potrzeba doswiadczen w organizacji i zarzadzaniu niz w
        technologii.
        Pozdrawiam
        • Gość: --Michal Re: Gdzie tkwi blad. IP: *.tiaa-cref.org 08.07.02, 16:04
          _szwedka napisała:
          [...]
          > Sadze nawet ze bardziej potrzeba doswiadczen w organizacji i zarzadzaniu niz w
          > technologii.

          Dokladnie!
    • bringerin Michal pisze 08.07.02, 15:57
      ze nauczysz sie czegos za granica. Tak a potem wrocisz i za dwa lata cale
      doswiadczenie nabyte moze sie okazac albo nieaktualne albo niepotrzebne.

      Podroze ksztaca? Tak, jakim kosztem.

      to o tych mlotakch nie ma tu zastosowania ale jest chwytliwe. Zapamietam i moze
      sie ktos nie polapie jak mu powiem.
      • Gość: --Michal jeszcze o mlotkach IP: *.tiaa-cref.org 08.07.02, 16:09
        bringerin napisał(a):

        > ze nauczysz sie czegos za granica. Tak a potem wrocisz i za dwa lata cale
        > doswiadczenie nabyte moze sie okazac albo nieaktualne albo niepotrzebne.
        [...]

        Dlaczego uwazasz ze doswiadczenie staje sie nieaktualne lub nie potrzebna? Jest
        taka mozliwosci, ale to zalezy wylacznie od tego jak pokierujesz swoja kariera.
        IMO: Sa powody dla ktorych pracodawcy zatrudniaja ludzi z doswaiaczeniem.


        > Podroze ksztaca? Tak, jakim kosztem.
        Nie rozumie.

        > to o tych mlotakch nie ma tu zastosowania ale jest chwytliwe. Zapamietam i moze
        > sie ktos nie polapie jak mu powiem.

        Dlaczego nie na miejscu. Wydawalo mi sie ze autor sugerowa, ze: mu sie nie oplaca
        wyjechac.? Tego samego dotyczy "powiedzonko".
      • Gość: PawelD Re: Michal pisze IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 08.07.02, 20:28
        to jednak nie tak - doswiadczenie zagraniczne (zachodnie smile)
        to przedewszystkim glebokie dosiadczenie ze mozna inaczej
        a nie prosta techniczna wiedza do zapomnienia...

        zachodnie regioy Polski przed wojna sporo zyskiwaly dzieki ,,jezdzeniu na Saksy"


        pozdr

        Pawel
    • Gość: --Michal male spostrzezenie IP: *.tiaa-cref.org 08.07.02, 16:01
      Jezeli dobrze zrozumialem: Kolega nie pyta (dochodzi do wniosku na temat) czy
      warto emigrowac, tylko czy jest Ok wyjechac na jakis czas do pracy.

      PS
      Nie specjalnie madre stwierdzenia dotyczace wyzszosci intelektualnej Europy nad
      Ameryka (skad sie te idiotyzmy biora?), czy Lomzy nad stolica sa chyba nie na
      miejscu?
      • Gość: kicius Re: male spostrzezenie IP: *.speed.planet.nl 08.07.02, 16:09
        Jelsi uwazasz,ze stwierdzenie o wyzszosci kulturalnej Europy nad KAnada jest
        niezbyt madre,twoja sprawa.Ja uwazam,ze negowanie tej wyzszosci jest niezbyt
        madre...Do umieszczemnia mojej opinii na temat Lomzy i KAnady sklonilo mnie to,ze
        z pierwszej wypowiedzi Klikena zrozumialam,ze zdecydowal sie on na emigracje w
        poszukiwaniu wyzszych wartosci intelektualnych('poznawanie swiata,jezukow i
        kultur')a nie 'za chlebem".Ja wlasnie dlatego deklaruje swoja przynaleznosc do
        Europy i ,czasami,do Warszawy a nie ,powiedzmy,Zamoscia i dlatego nie marze ani o
        Kanadzie ani o Singapurze,ze moj wybor jest teraz dla mnie jedynie slusznym.
        • Gość: Kliken Re: male spostrzezenie IP: 216.191.187.* 08.07.02, 16:15
          Male podsumowanie.Nie wszystko da sie przeliczyc na dolary.Czy warto
          wyjezdzac.TAK.Robia to od dziesiecioleci ludzie z calego swiata.
          • Gość: maria Re: male spostrzezenie IP: 195.27.163.* 08.07.02, 16:18
            Gość portalu: Kliken napisał(a):

            > Male podsumowanie.Nie wszystko da sie przeliczyc na dolary.Czy warto
            > wyjezdzac.TAK.Robia to od dziesiecioleci ludzie z calego swiata.

            Analogicznie
            Czy warto krasc?
            Tak. Robia to od dziesiecioleci ludzie z calego swiata.

            No skoro od dziesiecioleci ludzie wyjezdzaja to chyba tez wyjade
            Skad ty taki madry jestes?
        • Gość: --Michal Wyzszosc Swiat Wielaknocnych ... IP: *.tiaa-cref.org 08.07.02, 16:26
          Kiciuś!

          Gość portalu: kicius napisał(a):
          > Jelsi uwazasz,ze stwierdzenie o wyzszosci kulturalnej Europy nad KAnada jest
          > niezbyt madre,twoja sprawa.Ja uwazam,ze negowanie tej wyzszosci jest niezbyt
          > madre...

          Wnioskuje wiece, ze utrzymujesz ze w/w stwierdzenie jako prawdziwe. A czy mogla
          bys podzelic sie ze mna danymi na ktorych opierasz takie przekonanie? Moim
          zdaniem jest to wartosc absolutnie nie miezalan! A jezeli tak to raczej na kozysc
          Ameryki czy Azji. Nie obraz sie bardzo, (byc moze nie zastanowilas sie jakie
          twoja wypowiedz ma impliakcje) ale stawianie takich opinia swiadczy o niskim
          poczuciu wlasnej wartosci i potrzeby identyfikcji z sukcesem (fachowo to sie
          chyba nazywa sukces przez stowarzyszenie), patrz Adam Malysz.


          >Do umieszczemnia mojej opinii na temat Lomzy i KAnady sklonilo mnie to,
          > ze
          > z pierwszej wypowiedzi Klikena zrozumialam,ze zdecydowal sie on na emigracje w
          > poszukiwaniu wyzszych wartosci intelektualnych('poznawanie swiata,jezukow i
          > kultur')a nie 'za chlebem".Ja wlasnie dlatego deklaruje swoja przynaleznosc do
          > Europy i ,czasami,do Warszawy a nie ,powiedzmy,Zamoscia i dlatego nie marze ani
          > o Kanadzie ani o Singapurze,ze moj wybor jest teraz dla mnie jedynie slusznym.

          Oczywisce, masz prawo wyboru, przeciez ja tego nie neguje. Nawet (nie twierdze ze
          tak jest) jezeli jest ten wybor mniej racjonalny. I nie chodzi tu bynajmniej o
          mazenia, tylko o sprawdzeniu czego mozna naucyzc sie w Singapurze, czy nawet
          Kinszasie.
          • Gość: kicius Re: Wyzszosc Swiat Wielaknocnych ... IP: *.speed.planet.nl 08.07.02, 17:50
            Moje stwierdzenie na temat wyzszosci Europy nad innymi kontynentami nie ma nic
            wspolnego z dylematem "polskich katolikow"-z katolickiego punktu widzenia
            wazniejsze sa Swieta Wielkiejnocy,a z kazdego innego Boze Narodzenie wydaje sie
            bardziej atrakcyjne.

            Czy mam kompleksy,ktore zmuszaja mnie do 'podpinania'sie pod sukcesy innych?Nie
            wiem,czy to z racji kompleksow,chyba wieksze znaczenie ma to,ze zostalam
            wychowana w kulturze judeo-chrzescijanskiej tzw.europejskiej i oferowane przez te
            wlasnie kulture wzorce wydaja mi sie najatrakcyjniejsze.Nie neguje wartosci
            innych kultur,zreszta dzieki konwergencji w kazdej z nich chodzi mniej wiecej o
            to samo,jesli spojrzec na to z semiotycznego punktu widzenia. Jezeli ,dla ciebie
            kultura europejska jest tozsama z nazwiskiem Malysza,ktory jest skoczkiem
            narciarskim-to git i fest.Ja mam na ten temat troche inna opinie.Mam nadzieje,ze
            moge.
            • Gość: --Michal Zapomnij o Adamie ... IP: *.tiaa-cref.org 08.07.02, 18:15
              Kicius!@
              Zapomnij o Adamie (byl przyklad mechanizmo "sukces przez stowarzyszenie"),
              Wielaknocy i kulturze "judeo-chrzescijanskiej", tudziesz innych "pobocznych
              dywagacjach". Napisz mi po prostu co chcialas przekazac piszac:

              "Jelsi uwazasz,ze stwierdzenie o wyzszosci kulturalnej Europy nad KAnada jest
              niezbyt madre,twoja sprawa.Ja uwazam,ze negowanie tej wyzszosci jest niezbyt
              madre..."

              Wydaj mi sie starasz sie teraz z tego wycofac, co jest OK. Tylko przyznaj sie
              wprost ze Cie troche poniosla fantazja, albo dalas sie podpuscic koledze
              Klikenowi?
              • Gość: kicius Re: Zapomnij o Adamie ... IP: *.speed.planet.nl 08.07.02, 18:24
                to jeszcze latwiejsze,tlumacze-
                -ja uwazam,ze kultura europejska stoi wyzej niz kanadyjska.Ty uwazasz,ze to
                niezbyt madre.
                -ja,ze swojej strony,uwazam,ze twierdzenie,ze europejska nie stoi wyzej,jest
                niezbyt madre.Tyle.
                • jot-23 Re: Zapomnij o Adamie ... 08.07.02, 18:54
                  Gość portalu: kicius napisał(a):

                  > -ja,ze swojej strony,uwazam,ze twierdzenie,ze europejska nie stoi wyzej,jest
                  > niezbyt madre.Tyle.

                  jezeli chodzi, o kulture pazenia kawy, to sie zgodze w 100%, wlasnie, po
                  caloweekendowej research session, zakupilem "maszynkie" i mlynek do
                  espresso...ha! oczywiscie oba "made in italy"... poza tym dowiedzialem sie paru
                  faktow o robieniu espresso... wg ekspertow czeka mnie 6 miesiecy szkolenia sie ,
                  haha... to musi byc trudniejsze od network administration!

                  • Gość: kicius Re: Zapomnij o Adamie ... IP: *.speed.planet.nl 08.07.02, 18:56
                    zdolny jestes,nauczysz sie!
                • Gość: Meko Re: Zapomnij o Adamie ... IP: *.sympatico.ca 08.07.02, 19:18
                  a czym sie charakteryzuje kultura kanadyjska?
                  • jot-23 Re: Zapomnij o Adamie ... 08.07.02, 19:21
                    Gość portalu: Meko napisał(a):

                    > a czym sie charakteryzuje kultura kanadyjska?

                    no, jest taka 1m50....gooora...
    • lilolu Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... 08.07.02, 18:00
      mysle,ze jednak warto wyjechac i nie warto wracac.
      20% bezrobocie w PL i brak stabilizacji, to tylko niektore z przeslanek od
      ktorych warto byc daleko.
      Czy zmieni sie na lepsze- watpie.
    • lilolu Re: do przemyslenia 08.07.02, 18:02
      mysle, ze na temat
      post aniutka

      mieszkam w Stanach wiele juz lat ale zawsze chcialam wracac do PL / juz Wam
      kiedys o tym
      pisalam../ w '98 wrocilam, spakowalam caly dom, mieszkanie
      wynajelam znajomym, samolot
      i... jestem w domu. jak zawsze poczatek byl wesoly - te
      powitania, imprezy etc
      za jakis czas proza zycia- praca, szkola dla syna / prywatna-
      nedzna edukacja za duze
      pieniadze, pozniej panstwowa/, zycie codzienne.
      naprawde sie staralam, mialam dobra prace w amerykanskiej
      firmie na dosyc wysokim
      stanowisku za kiepskie pieniadze - ale myslalam sobie- z
      czasem bedzie lepiej, prace bardzo
      lubilam i ludzi tez. lecz czas mijal, przybywalo obowiazkow,
      odpowiedzialnosci, czeste
      wyjazdy, zero czasu dla rodziny a kasa... ta sama. zaczelo
      komplikowac sie zycie rodzinne,
      maz chcial wracac do US, w Polsce nie mogl sie z nikim
      dogadac -oprocz znajomych, ktorzy
      wszyscy wysylali go z powrotem do US... wrocil twierdzac, ze
      w PL nic sie uczciwa praca nie
      osiagnie. Ja zostalam.
      Wytrzymalam dwa lata, ekonomicznie i psychicznie.
      Mam mase przyjaciol w kraju, ktorych bardzo mi brak tutaj,
      mam 2 mieszkania i finansowo
      jestem OK ale ... na dluzsza mete czlowiek, ktory zyl w
      innych realiach, byl emigrantem,
      przeszedl nie jedno, nie bardzo moze sie pogodzic z
      kumoterstwem, slowami - tu nie
      ameryka, jak sie nie podoba to wracaj do ameryki etc. A
      przeciez tyle jest dobrych rzeczy,
      ktorych Polska moglaby sie od US nauczyc.... masa. tymczasem
      kroluje zazdrosc- jakby to
      wszystko co mam spadlo mi z nieba???
      Od sierpnia jestem w NYC i... dobrze mi choc klamalabym
      mowiac, ze do PL nie tesknie... taki
      juz los emigranta. Teraz wiem, ze tu zostane.
    • Gość: Jankes Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.broadcom.com 08.07.02, 18:14
      Jak masz kiepski zawod to pewnie, ze nie warto tu jechac skoro masz zmywac czy
      sprzatac.
      Ale jak masz porzadny zawod to dlaczego nie? Wrocic mozesz zawsze a sprobowac
      swoich sil warto. Z porzadnym zawodem zarobisz porzadne pieniadze.
      To jest dosc proste...

      Jankes
      • Gość: Bozena L Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.sympatico.ca 08.07.02, 23:22
        Gość portalu: Jankes napisał(a):

        > Jak masz kiepski zawod to pewnie, ze nie warto tu jechac skoro masz zmywac czy
        > sprzatac.
        > Ale jak masz porzadny zawod to dlaczego nie? Wrocic mozesz zawsze a sprobowac
        > swoich sil warto. Z porzadnym zawodem zarobisz porzadne pieniadze.
        > To jest dosc proste...
        >
        > Jankes

        Czesc Q.
    • Gość: theendsp do Kli-kena.. IP: 213.78.112.* 08.07.02, 19:39
      Tacy ludzie jak ty doprowadzaja polske do ruiny.Kompletny brain demage.Po
      czytaniu postow na tym forum wyciagnoles wnioski? Kretyn

      ++++++++++++
      Nie rozumiesz? Ten jelop wyciaga wnioski po przeczytaniu paru postow na ty
      forum? Poza tym emigracja nie jest dla ludzi slabych.Trzeba jeszcze paru
      pokolen aby zmienic myslenie takich ludzi jak ty Maria.Szkoda...
      -----------------------------------

      moje wnioski wynikaja z kilku lat spedzonych za-granica..
      moje wnioski wynikaja z obserwacji rzeczywistosci i znajomosci histori wielu
      wyjezdzajacych..itd..
      wal sie i klikaj..a twojej rodzinie potrzeba prawdopodobnie paru jeszcze
      pokolen by znalazl sie w niej ktos kto zacznie myslec..szkoda..ale i tak mala
      strata..chyba..

      marcin : dimservices@onetel.net.uk
      • Gość: Kliken Re: do Kli-kena.. IP: 216.191.187.* 08.07.02, 20:17
        To bylo do rezi2 ty palancie.Przeczytaj jeszcze raz jego post koles.Coz za
        loosers na tym forum...
        • Gość: the-end Re: do Kli-kena.. IP: 213.78.112.* 08.07.02, 20:25
          Gość portalu: Kliken napisał(a):

          > To bylo do rezi2 ty palancie.Przeczytaj jeszcze raz jego post koles.Coz za
          > loosers na tym forum...

          to bylo w obronie rezi2 i mojej..przeczytaj jeszcze raz swoje posty..
          usmiechnij sie..pstryk!..zacznij fotografowac przyrode i umieszczac fotosy..
          bardzo przykro z powodu Twojej matki((..
          trzymaj sie nie+przegrywaj..
    • Gość: PawelD Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 08.07.02, 20:16
      absolutnie nie ma bledu - rozne rzeczy sluzom roznym ludziom;

      moi przyjaciele w polsce z zasady dobrze sie maja Ci ktorzy sa przedsiebiorczy
      i ich sektory rozsadnie stoja z zasady dobrze sie urzadzaja

      po przyjechaniu na zachod z zasady czeka na ciebie ,,droga przez meke"

      - choc zdarzaja sie odosobnione przypadki...

      ale, co najwazniejsze - nie ma rzeczy "lepszych" dla wszystkich

      zrob to co Ty chcesz i czujesz...

      powodzenia!

      pozdr

      Pawel z Melbourne
      • Gość: CW Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.sympatico.ca 08.07.02, 23:25
        Gość portalu: PawelD napisał(a):

        > absolutnie nie ma bledu - rozne rzeczy sluzom roznym ludziom;
        >
        > moi przyjaciele w polsce z zasady dobrze sie maja Ci ktorzy sa przedsiebiorczy
        > i ich sektory rozsadnie stoja z zasady dobrze sie urzadzaja
        >
        > po przyjechaniu na zachod z zasady czeka na ciebie ,,droga przez meke"
        >
        > - choc zdarzaja sie odosobnione przypadki...
        >
        > ale, co najwazniejsze - nie ma rzeczy "lepszych" dla wszystkich
        >
        > zrob to co Ty chcesz i czujesz...
        >
        > powodzenia!
        >
        > pozdr
        >
        > Pawel z Melbourne

        BRAWO WUJU PAHLE
    • ~aj o wyzszosci kultury europejskiej... 08.07.02, 21:12
      Wtrace moje dwa centy... Podoba mi sie, gdy facet z Holandii probuje udowodnic
      wyzszosc kultury europejskiej nad amerykanska. Dla niewtajemniczonych - Holandia
      to kraj, gdzie cale centrum glownego miasta (Amsterdam) to jeden wielki dom
      publiczny w najgorszym stylu - prawie jak w Bombaju, kobiety wystawione na
      sprzedaz w klatkach. Fakt, ze niedaleko mozna obejrzec obrazy Van Gogha, jednak
      historyczna spuscizna europejska tak sie ma do wspolczesnej "kultury"
      europejskiej jak kultura Majow do dzisiejszego Meksyku.
      • Gość: kicius Re: amsterdamski burdel IP: *.speed.planet.nl 09.07.02, 09:55
        nie uwazam wcale ,ze Holandia ,ewentualnie Amsterdam jest stolica kultury
        europejskiej.W Holandii mieszkam od lutego ,wczesniej mieszkalam(jestem kobietaa
        nie facetem z Holandii)w Hiszpanii i na Wegrzech oraz w Polsce.Jednak,ze wzgledu
        na polozenie geograficzne i niskie ceny biletow lotniczych, HOlandia jest
        idealnym mijscem do poznawania kultury europejskiej.
    • Gość: Lidia Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ...Bierna postawa... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.07.02, 21:17
      Jest to postawa biernego czekania az Polska stanie sie krajem zachodnim , a ty
      znajdziesz sie tu nie ruszajac palcem w bucie. Nie ma w tym absolutnie nic
      zlego. Nie kazdy musi byc czynny.
    • obserwator7 Re: wyjedz koles 08.07.02, 22:21

      Wyjedz, pomyj kibelki, poszperaj po smietnikach, przespij sie pod
      chmurka, zobacz te karaluchy i wrocisz z utesknieniem do kraju.
      A jak nie wyjedziesz to bedziesz caly czas biadolic, a gdybym....
      Sranie w banie, dupa w troki i jedz.
      • Gość: theend Re: wyjedz koles IP: 213.78.112.* 08.07.02, 22:31
        obserwator7 napisał(a):

        >
        > Wyjedz, pomyj kibelki, poszperaj po smietnikach, przespij sie pod
        > chmurka, zobacz te karaluchy i wrocisz z utesknieniem do kraju.
        > A jak nie wyjedziesz to bedziesz caly czas biadolic, a gdybym....
        > Sranie w banie, dupa w troki i jedz.
        >

        pelna zgoda..jezeli chodzi o usprawiedliwianie czegos czyms czego nigdy nie-
        skoszto+walo sie ..to (tu zgoda z klikanem) zbyt waska -opinia..
    • Gość: akaWill Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.nt01-c4.cpe.charter-ne.com 09.07.02, 03:06
      Gość portalu: rezi2 napisał(a):

      > Czytam od jakiegoś czasu posty na tym forum i coraz bardziej jestem przekonany
      > o tym, ze chyba lepiej zostac w Polsce.
      > USA - pierwsze miesiace/lata praca jako pomywacz ew. popychadło. Pozniej moze
      > szansa na lepsza prace. Zreszta i tak szanse na wize zblizone do 0.
      > Europa Zach. - w mojej branzy (informatyka) niby praca jest. Wize mozna dostac
      > przez znalezienie sobie pracodawcy juz w Polsce.Ale po oplaceniu wysokich
      > czynszow, podatkow etc zostaje mi niewiele wiecej niz w Polsce ! Jak mam
      > pracowac w Irlandii i miec taka sama kase, to wole posiedziec w Polsce.
      > Australia - piekny kraj ale z robota ciezko ...
      >
      > Chyba zostane wiec w Polsce i poczekam az UE u nas zagosci.W tym czasie
      > sprobuje sam rozkrecic jakis biznes bo na etacie nudzi mi sie. No i podniose
      > moje kwalifikacje.
      >
      > Czy w moim rozumowaniu tkwi gdzies blad ?


      Ciekawy temat, ale ogolne opinie tu wypowiadane chyba tylko zacietrzewiaja.

      Dla mnie bylo zdecydowanie warto wyjechac. Wyjechalismy z zona i malym
      dzieckiem w 1990 mimo duzych i ekscytujacych zmian w kraju. Bylismy mlodzi,
      wyksztalceni, tacy do ktorych nowa Polska miala nalezec. No coz, bez mieszkania
      i z marnie rozwijajaca sie kariera za ciezko bylo budowac nowa Polske. Poza tym
      nie bylismy "sprytni" na polskie warunki. Przeszlismy przez klasyczne etapy
      emigrowania wspominane tu i owdzie na Forum, ale nie umylismy ani jednego
      cudzego gara, czy cos podobnego. Okazuje sie, ze jestesmy sprytni na tutejsze
      warunki (USA). Niewatpliwie jestesmy obecnie inni niz dwanascie lat temu i
      chyba jestesmy inni niz bylibysmy spedziwszy te lata w Polsce (zamerykanizowanie
      sie). Na tyle, ze patrzymy na Polske z dystansu. Nie wiadomo, jakby sie
      potoczyly nasze losy w Polsce. Niemniej nigdy nie mielismy watpliwosci, ze
      dobrze zrobilismy i obecnie powrot do kraju nie wchodzi w rachube.

      Zgadzam sie z wypowiedziami, ze nie kazdy jest z odpowiedniej gliny do
      emigrowania. (Co oczywiscie nie oznacza, ze ten kto nie emigruje jest gorszy).



      • Gość: burak Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 08:59
        wyjechac nie wyjechac oto jest pytanie
        wyjedziesz zrobisz zle
        zostaniesz zrobisz jeszcze gorzej
        poprzednika post o prawidlowej decyzji emigracyjnej moze
        zupelnie inaczej wygladac za 10 lat.
        Jedno jest pewne ze decyzja powinna byc osoby emigrujacej
        a nie forum polonii.
        Bo tylko ta osoba poniesie konsekwencje.

        Czytajac wasze wypowiedzi zauwazylem ze chcecie poznawac swiat,zwiedzac,ogladac
        itd.Blad!!!!Tutaj robia to przewaznie emeryci a przeciez nimi nie jestescie.
        W momencie gdy moglbym zwiedzac wiele przyszlo do mnie pytanie ale jak????????
        pod namiotem,w motelu,prywatna kwatera,aby bylo taniej-NIE!!!
        Nie lubie tanich hoteli a .......domyslcie sie
        PS prawdopodobnie mylicie sie
        Czy jeszcze polscy turysci wyjezdzaja z puszkami i butelka wodki ?A moze krem
        nivea wywoza?Nie ma to jak dawne czasy.
    • Gość: Bruno Re: Chyba nie warto wyjeżdzać ... IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 09.07.02, 22:19
      Twoja decyzja o pozostaniu w Polsce jest jak najbardziej sluszna .Zycze powodzenia .
      Doswiadczony wycieruch emigracyjny Bruno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka