Gość: Rafalek
IP: *.sympatico.ca
26.07.02, 17:32
Do sądu za brak rozumu
Caesar Barbar z Bronksu przez całe lata nie wiedział, że tłuste jedzenie
tuczy. Nikt mu o tym nie powiedział. Żywił się w McDonald'sie, BurgerKingu,
Wendy's i KFC.
- Zawsze uważałem, że to zdrowe jedzenie. Oszukali mnie, zniszczyli mi życie -
mówi dziś Barbar o swoich ulubionych kiedyś restauracjach.
Barbar ma 177 cm wzrostu i waży 125 kg. O wiele za dużo. Ale nie widzi w tym
swojej winy.
- To sieci szybkich restauracji są winne, że miałem 2 zawały i jestem chory
na cukrzycę - twierdzi.
Z pomocą nowojorskiego adwokata Samuela Hirscha sprawa znalazła się w sądzie.
Powód: wszystkie grubasy, które nie mogą przestać jeść frytek, hamburgerów i
lodów. Pozwany: cztery największe sieci restauracji szybkiej obsługi. Zdaniem
Hirscha restauracje świadomie i złośliwie zwabiały klientów i proponowały im
tuczące posiłki. Barbar tak bardzo przyzwyczaił się do tłustego, zbyt
słodkiego lub za słonego jedzenia, że dopiero po zawałach się opamiętał się i
zmienił dietę. W 1996 r. lekarz zabronił mu tłustego jedzenia i słodyczy.
W pozwie leżącym w sądzie na Bronksie nie ma sumy odszkodowania, jakiego
domaga się Barbar. Hirsch wystąpił na razie w imieniu 7 osób, ale zamierza
wystąpić z pozwem zbiorowym, to znaczy objąć nim wszystkich poszkodowanych -
miliony otyłych Amerykanów. Gra toczy się więc o miliardy dolarów.