Dodaj do ulubionych

Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety)

30.07.02, 02:10
Czy ktos wie cos o tej bzdurze ze dziecko bez waznej legitymacji szkolnej
(polskiej oczywiscie) - nie ma znizki na PKP/PKS/inne srodki transportu w
Polsce?

Zatkalo mnie troche - dziecko ma lat 12 i na dokladnie tyle wyglada a bilety
musi placic jak dorosly. Bzdura totalna.

I zanim ktos glupio zaatakuje - w UK dzieci w tym wieku maja bilety ulgowe
NIEZALEZNIE skad przyjezdzaja. A moje dziecko na wakacjach w Polsce musi
placic ceny doroslych.

A moze ktos wie inaczej i da znac? Czy to bzdura nie do przeskoczenia?

Dzieki smile
Obserwuj wątek
    • Gość: MM Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.07.02, 02:13
      a po co w ogole placic jesli jest mieszkacie w innym kraju i jestescie tylko na
      wakacjach
      do anglii go nie beda scigac
      serio - co najwyzej moga wam (wiecie co) ... nadmuchac
      • Gość: zybi Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) IP: 130.68.2.* 30.07.02, 02:19
        Przyjedz do NYC i idz z dzieciami do muzeum --bez studenckiej legitymacji
        wygladaja jak stare konie i placa jak za zboze.

        • Gość: zybi zeglarz - bez legitymacji (patentu) .....do MM IP: 130.68.2.* 30.07.02, 02:25
          zachcialo mi sie wypozyczyc zaglowke... i musialem doplacic $50 bo nie mialem
          patentu.
          Ale bylo wiatrowo i mozna bylo pawia oddac.
          Plywalismy obok Toms River w NJ
          MM- moze poplyniemy razem na spolke bedzie taniej -
          • Gość: MM Re: zeglarz - bez legitymacji (patentu) .....do M IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.07.02, 02:56
            mozemy poplywac w jakis weekend a jakze,
            tylko ostrzegam - w zeszlym roku bylem na jachcie znajomych rodzicow,
            troche kolysalo, a jak poczulem zapach wyciaganego jedzenia nie powstrzymalem
            sie i puscilem pawia za burte....
            ale po chwili pochulem sie lepiej i nie mam wstretu do zeglowania,
            no ale nigdy nic nie wiadomo
            smile

            MM
            • leosia Re: zeglarz - bez legitymacji (patentu) .....do M 31.07.02, 05:16
              Ok mozemy plynac
              pamietaj zeby sie najesc przed rejsem
              bo pawia najlepiej puscic pod wiatr wtedy zagiel nie jest obdrzystany.
              napisz na adres do Leosi to sie spotkamy
              leosia@poczta.gazeta.pl
      • Gość: kiki Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) IP: 195.94.193.* 30.07.02, 15:45
        No własnie rodak z USA cie nauczy jak kraść po "amerykańsku" w swojej (biednej
        przecież no nie?smile))) ojczyźnie!


        No a potem załozymy wątek o "złodziejstwie w Polsce" ....he,he smile
    • lombat Re: Dziecko w Australii- bez legitymacji (bilety) 30.07.02, 03:11
      W Auastralii, jezeli dziecko nie ma waznej legitymacji szkolnej, takiej ze znaczkiem
      uprawniajacym do znizki komunikacyjnej, to placi jak normalny pasazer. Znizki sa
      znaczne bo bilet gdy bilet autobusowy normalny kosztuje $5.60 to ulgowy $0.80.
      Niestety szkoly podstawowe sa szkolami osiedlowymi i na sile wszyscy moga
      dostac sie na piechote, ale gimnazja i licea juz sa szkolami zbiorczymi, niekiedy
      po 1500 uczniow i powstaje problem dojazdu nieraz po kilkanascie kilometrow w
      jedna strone.
      • Gość: Mirko Droga Emigrantko... IP: *.union01.nj.comcast.net 30.07.02, 04:30
        W Polsce bida, koleje tez ledwie zipia a Tobie, Angielce juz teraz nie wstyd
        upominac sie o 33% znizki (chocby dla dziecka)? Bojze sie Boga i kup dziecku
        chocby i pierwsza klase, toz Ty nie Szkotka chyba?
        Nie chodzilas do szkol, nie pamietasz, ze konduktor ZAWSZE chcial widziec
        legitymacje szkolna a nie karte plywacka - chocby angielska?
        Pamietaj, ze zawsze za lizaka i malo uzywana angielska gume do zucia
        mozesz "pozyczyc" legitymacje od innego dziecka z osiedla, ktore i tak nie ma
        na kolej donikad.
      • aniutek Re: Dziecko w Australii- bez legitymacji (bilety) 30.07.02, 04:41
        NYC i okolice
        znizka dziecka /w autobusie, stoku narciarskim/ zalezy od jego wzrostu - maja kreske przy
        kasie - dzieciak po kreska free lub znaczna znizka, lebek nad - placic po calosci.
        Moj 10 letni synek ma prawie 165cm..... ale mnie skubaniec kosztuje hehehehe
        /na stokach i przy biletach lotniczych jeszcze mozna sie wyklocic - paszport i zludzenia
        pryskaja/
        pozdraw : )
        • Gość: nereida bez przesady-polonusy:)) IP: *.net164.mo.sprint-hsd.net 30.07.02, 04:59
          Zgadzam sie z Mirko ( Mirkiem?).,uwazam,ze skoro
          odwiedzamy swoja ojczyzne nie liczmy na jakies znizki,nie
          osmieszajmy sie!!!!...Emigrantko,nie sadze ze,
          zbiedniejesz placac za swoje dziecko kwote taka sama jak
          za doroslego,po co porownywac Uk do Polski??..pamietacie
          czasy ,gdy sie placilo za tzw powietrze przebywajac w
          Polsce??..nawet juz nie pamietam tych kwot,bo akurat
          przebywajac w kraju w grudniu '88 roku do konca tegoz
          roku zlikwidowali te oplaty..
          pozdrawiam.
          • Gość: Jurek Re: bez przesady-polonusy:)) IP: *.152.165.90.Dial1.NewYork1.Level3.net 31.07.02, 01:16
            > Zgadzam sie z Mirko ( Mirkiem?).,uwazam,ze skoro
            > odwiedzamy swoja ojczyzne nie liczmy na jakies znizki,nie
            > osmieszajmy sie!!!!...Emigrantko,nie sadze ze,
            > zbiedniejesz placac za swoje dziecko kwote taka sama jak
            > za doroslego,po co porownywac Uk do Polski??..pamietacie
            > czasy ,gdy sie placilo za tzw powietrze przebywajac w
            > Polsce??..nawet juz nie pamietam tych kwot,bo akurat
            > przebywajac w kraju w grudniu '88 roku do konca tegoz
            > roku zlikwidowali te oplaty..

            tez sie zgadzam - napewno nikt nie zbiednieje placac i tak niskie jak dla nas oplaty PKS/PKP.
            A co do tych "oplat za powietrze" to nie byly oplaty tylko pare $ ktore trzeba bylo wymienic po kursie NBP.
            Przymusowa minimalna wymiana na kazdy dzien pobytu (chyba bylo $8/dzien) gdzie na czarnym rynku wtedy stawki
            byly chyba 20x wieksze. Wpisywano to w paszporcie wraz z wiza, a nastepnie sprawdzano w hotelach lub przy
            wydatkach czy aby napewno nie bylo przekroczeniasmile)))...
        • Gość: Jurek Re: Dziecko w Australii- bez legitymacji (bilety) IP: *.152.165.90.Dial1.NewYork1.Level3.net 31.07.02, 01:18
          w NYC na autobus/subway dzieci szkolne maja legitymacje aby otrzymac znizke...
    • emigrantka Mirko, Nereida 30.07.02, 13:57
      A wy siedzicie u mnie w kieszeni i wiecie ze mnie stac, tak?
      Nie po to zalozylam ten watek zeby sie ktos mogl popisywac kogo na co stac itd
      bo nie o to chodzi.
      Chodzi poprostu o to ze dziecko jest dzieckiem wszedzie i jako dziecko powinno
      byc traktowane.
      Waszych wypocin nawet nie bede komentowac, bo po co? Nie jestem w humorze na
      wyklocanie sie - moze jutro bede.
      • Gość: Mirko Re: Mirko, Nereida. Emigrantko - nie osmieszaj sie IP: 65.206.44.* 30.07.02, 15:39
        Ty - naszych nie, ale my Twoje - tak. Tak to juz na publicznym forum jest, ze
        jak w Hyde Parku - kazdy moze nie obrazac krolowej.
        Jestes pewna, ze dopominajac sie o znizke 3 czy 30 zl, ktora Ci (dziecku) sie
        nie nalezy z powodu madrych czy niemadrych przepisow o legitymacjach szkolnych -
        osmieszasz sie po prostu?
        Jako student jeszcze, jezdzilem sporo po Europie, pociagami i czym sie dalo.
        W niektorych krajach tylko MIEDZYNARODOWA legitymacja studencka dawala
        niewielkie znizki na przejazdy i smiem twierdzic ze tak jest do dzisiaj.
        Moze po unifikacji bedzie inaczej? Bylby to drobny ale dobry argument za.
        Muzea, wystawy, schroniska - owszem - ale nie koleje lub bardzo niewiele na
        koleje czy autobusy a wtedy sytuacja byla jakby nieco inna kiedy za majatek w
        postaci n.p. $100 zwiedzalo sie Hiszpanie przez miesiac.

        Nie zrozum mnie zle - nie pisze zeby Tobie osobiscie dopiec - ale to co
        napisalas jest to BARDZO polska cecha wlasnie: tzw (straszne slowo)
        rozczeniowosc.

        Temat polonijnych dzieci na wakacjach w Polsce uwazam - szczegolnie na tym
        forum i szczegolnie o tej porze roku za BARDZO wazny, ale nie w kontekscie
        walki z biedna biurokracja PKP czy podobnych "biedainstytucji".

        Bez mrugniecia zaplacilem $1000 za bezposredni przelot mojego dziecka do PL
        tego lata, mimo ze za to samo rok temu placilem $700. Oczywiscie ze wolalbym
        zaplacic $600 ale jednak wolalem zeby lecialo bez przesiadek. Lato w Polsce czy
        sasiednich krajach - jesli dobrze pomyslane moze byc dla tych
        malych "Amerykanow" czy "Anglikow" naprawde rewelacyjne - i to nie tylko cenowo
        dla rodzicow.
        Poki co - dla mojego dziecka jest i dlatego te $1000 i pewnie kolejne na inne
        wydatki uwazam ze naprawde dobrze wydane. Tutaj w USA bylby za to marny wyjazd
        na tydzien-dwa i co potem?
      • Gość: Jurek Re: Mirko, Nereida IP: *.152.165.90.Dial1.NewYork1.Level3.net 31.07.02, 01:32
        Jak sama piszesz chodzi tu o legitymacje szkolne, sa one wlasnie po to aby dzieci mogly dojechac do tej szkoly
        uzywajac PKP/PKS codziennie. Twoje dziecko nie jest uczniem w Polsce... W Nowym Jorku np. dzieci maja tez
        specjalne legitymacje na bus/subway ktore wydawane sa przez szkole i uprawniaja do duzych znizek. A wiec to nie
        jest tylko i wylacznie wymysl Polski. Tez sa inne znizki ale przewaznie na atrakcje / muzea / parki itp. gdzie mozna
        uzywac obojetnie jakiej karty studenta (ie international student card) aby otrzymac jakies tam znizki ale nie na
        komunikacje miejska... tez zgadzam sie tu z Mirko, mysle ze placac iles tam za bilet, wyzywienie, zakwatrowanie,
        wzielas pod uwage tez oplaty ze przejazdy...
    • emigrantka Zybi 30.07.02, 13:58
      Czy ty te swoje zaglowki musisz w kazdy watek wciskac? Czy nie widzisz ze to
      ZUPELNIE nie na temat?
      • Gość: MM Re: Zybi IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.07.02, 14:12
        jeszcze czasem napisze o sukcesie
    • _szwedka Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) 30.07.02, 15:31
      A czy sprawdzilas w przepisach ze to naprawde trzeba polskiej legitymacji?
      Jezeli tak to uwazam ze to bardzo glupie. Wszedzie uwzglednia sie zagraniczne
      legitymacje studenckie tam gdzie sa rabaty dla studentow.
      Tym bardziej powinno to dotyczyc dzieci.
      Pozdr
    • Gość: kiki Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) IP: 195.94.193.* 30.07.02, 15:40
      Juz Ci odpisałam w wątku powyżej.
      Ale powtórzę: BEZNADZIEJNIE GŁUPIA JESTEŚ.
      Gdyz nie rozumiesz ,że aby ktoś miał zniżkę ktoś inny musi za to zapłacić!
      A i BEZCZELNA- bo żądasz finansowania podróży swojego dziecka w kraju, w którym
      podatków nie płacisz!
      No i na koniec: o ś m i e s z a s z się kobieto...
      Serdeczności.
      • _szwedka Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) 30.07.02, 15:48
        Nie masz racji. Jezeli pojedziesz do innego kraju w ktorym sa znizki na
        przejazdy dla dzieci dotyczy to Twoich dzieci rowniez. I nie wazne jest czy Ty
        tam placisz podatki czy nie.
        Jak juz napisalam wyzej to zagraniczne legitymacje studenckie, rencistow
        uprawniaja do znizki na przejazdy w Polsce. Dlaczego by nie mialo to dotyczyc
        dzieci?
        • Gość: kiki Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) IP: 195.94.193.* 30.07.02, 15:53
          _szwedka napisała:

          > Nie masz racji.
          Nie lubię tak rozmawiać, ale to muszę powiedzieć (sorki) : zwrot "nie masz
          racji" jest typowy dla zakompleksionej częsci emigracji. Zastanów się
          dlaczego......smile
          Jezeli pojedziesz do innego kraju w ktorym sa znizki na
          > przejazdy dla dzieci dotyczy to Twoich dzieci rowniez. I nie wazne jest czy
          Ty
          > tam placisz podatki czy nie.

          Głupoty plecież, powtarzam i w dodatku notorycznie . Zwiedziłam cały swiat i
          takie zniżki są sporadyczne. Dlaczego? ...to oczywiste- jest to nieekonomiczne
          i nielogiczne!

          Ale Ty trwaj dalej przy swoim. Pozdrowionka....smile
          • _szwedka Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) 30.07.02, 16:00
            Gość portalu: kiki napisał(a):

            > Zwiedziłam cały swiat i

            Czyzby naprawde caly? Imponujace!


            No oczywiscie znowu to samo. My emigranci jestesmy zakompleksieni frustraci,
            glupi do potegi. A nasi krajanie maja zawsze stuprocentowa racjewink
            Tylko dlaczego....????
            Serdecznosci zycze smile))
            • Gość: kiki Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) IP: 195.94.193.* 30.07.02, 16:10
              _szwedka napisała:

              > Gość portalu: kiki napisał(a):
              >
              > > Zwiedziłam cały swiat i
              >
              > Czyzby naprawde caly? Imponujace!
              >
              Ależ ty jesteś ż e n u j ą c a smile!


              > No oczywiscie znowu to samo. My emigranci jestesmy zakompleksieni frustraci,
              > glupi do potegi. A nasi krajanie maja zawsze stuprocentowa racjewink
              > Tylko dlaczego....????
              > Serdecznosci zycze smile))

              Nie "my" tylko t y , bezmyślna istoto!
              Z radością porozmawiam sobie z krajanami z całego świata, po to jest
              forum ,czyż nie confused

              Po lekturze innych twoich wypowiedzi......zdecydowanie n i e z t o b ą!
              Bez odbioru ! (szwedkosmile)))
              • _szwedka Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) 30.07.02, 16:14
                Czysto polska reakcja.
                Zamiast argumentow to epitety i wyzwiska. Gdzie sa Twoje madre posty?
                Nie odbieraj wink
                • emigrantka _szwedka 30.07.02, 17:15
                  No tak.... wiesz, skad sie tyle w ludziach zlosliwosci bierze to ja nie mam
                  pojecia, dolaczyla jeszcze jakas kika - ale po co? Nic na temat nie ma do
                  powiedzenia (nic logicznego w kazdym razie), mirko - puszy sie ile za bilet
                  zaplacil dla dziecka... Nie wiem czy to sfrustrowani emigranci wink czy jakies
                  zakompleksione towarzystwo...
                  Po to jest Forum zeby mozna bylo zapytac o to czego sie nie wie/nie rozumie.
                  Ostatnio jednak wszystkie watki sa atakowane przez bande polglowkow, to co
                  czlowiek napisze przekrecane na wszystkie strony.
                  mirko mi co 2 slowa wytyka UK ( "krolowa, hyde park, angielka") jakby go cos
                  bolalo...

                  Ach...nawet mi sie nie chce dalej komentowac. Zadalam pytanie - dostalam
                  bluzganie. Tak jak to na Forum.
                  • Gość: Mirko Emigrantko, IP: 65.206.44.* 30.07.02, 19:05
                    Przepraszam jesli Cie osobiscie urazilem.
                    Nie mialem tego na celu.
                    Otrzyj lzy i usmiechniuj sie!

                    To Forum jest niczym innym niz Hyde Parkiem wlasnie, nie uwazasz?
                    To tam nie mozna obrazac Krolowej, czyz nie tak?

                    Nie pusze sie ile zaplacilem za bilet "Lot-u", napisalem "matter of fact" ile
                    zaplacilem.
                    Podalem to jako konkretny przyklad, ze najtaniej jest nic nie placic, wlaczyc
                    smarkatemu telewizor, niech zobaczy wakacyjny swiat na ekranie i nie zawraca
                    glowy.
                    Wolalbym zaplacic $10, $100 czy nawet $350 ale takich biletow nie bylo.
                    $1000 tez jednak warto bylo dac zeby dziecko bylo szczesliwe.

                    Nadal uwazam, ze Twoje DOPOMINANIE sie o znizke w PKP jest nie na miejscu a
                    takze nie przypominam sobie "bluzgow".
                    Z tymi "bluzgami" to kochana albo klamiesz albo conajmniej przesadzasz,
                    podobnie jak ze znizka na 3 funty, pardon zlote.
                  • _szwedka Re: _szwedka 30.07.02, 23:24
                    Emi! Juz tak dlugo tu "nadajesz" ze powinnas byc juz przyzwyczajona wink
                    Rozumiem krytyka, ironia itp. gdy sie uwaza ze ktos bzdury gada ale bluzgi?
                    Albo obmalowanie obcej osoby na czarno po przeczytanych 2 zdaniach?
                    Zamiast argumentow najczesciej sie otrzymuje "opis" wlasnej osoby wink
                    Jacys psychoanalitycy za 3 grosze chyba tu urzeduja albo... moze wroza z fusow
                    od kawy?
                    Trzymaj sie smile
                    ps.
                    Zajrzalam do PKP. Pisza o legitymacji szkolnej ale nie pisza ze to ma byc
                    polska legitymacja.
      • podatnik_z_ue Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) 30.07.02, 20:01
        Gość portalu: kiki napisał(a):

        > Juz Ci odpisałam w wątku powyżej.
        > Ale powtórzę: BEZNADZIEJNIE GŁUPIA JESTEŚ.
        > Gdyz nie rozumiesz ,że aby ktoś miał zniżkę ktoś inny musi za to zapłacić!
        > A i BEZCZELNA- bo żądasz finansowania podróży swojego dziecka w kraju, w
        którym
        >
        > podatków nie płacisz!
        > No i na koniec: o ś m i e s z a s z się kobieto...
        > Serdeczności.

        Aha!!!!Licza sie TWOJE podatki!
        Ale siedzisz i juz liczysz ile miljardow wpadnie z kasy europejskich podatnikow
        po wejsciu Polski do UE!
        Z NASZYCH podatkow!
        Wsciekla zolza jestes!
        • emigrantka Mirko 30.07.02, 20:22
          Nie wiem skad ci wpadlo do glowy ze ja sie czegos "domagam"?
          Fakty byly takie: dziecko 12-to letnie placi za wszystkie przejazdy jako
          dorosly. Nic poza tym. To samo dziecko tutaj placiloby jako dziecko.

          I nic wiecej.
          • Gość: Mirko A diabel siedzi w szczegolach. IP: 65.206.44.* 30.07.02, 22:22
            Kochana, czy Ty to robisz celowo (prowokacja?)??

            ILE placiloby? Tam 25 zlotych bez znizki w Anglii 15 funtow ze znizka? Czy pol
            kilo gwozdzi jest ciezsze niz kilo pierza?

            Czy to dziecko dwa razy dziennie jezdzi w Polsce PKP po 100 km, ze to AZ tak
            wazne czy jest czy nie jest taniej o 10 zl? Bijemy piane jakby chodzilo o cene
            za wymiane (odpukac) nerki a nie o durny bilet na pociag ze znizka czy bez?
            Chca POLSKA legitymacje szkolna a ze ich pociag - ich prawo chciec.

            Dlaczego Cie to tak mierzi?

            Chodzilas w Polsce do szkol? Pamietasz ze za jazde ze znizkowym biletem bez
            waznej legitymacji szkolnej/studenckiej chcieli kare jesli trafil sie
            tzw "rewizor" albo upierdliwy konduktor? Nie liczylo sie ile sie ma lat
            (dziecko czy nie) i ze jest sie uczniem i ma legitymacje w domu.
            Kara i koniec.
            Ja nie pisze, czy to bylo dobrze, ja pisze ze tak bylo i pewnie nadal jest.
            Przepraszam, ale nie mam juz sily rozszczepiac tej zapalki na kolejne
            drewienka; spadam; tymczasem wiec i zycze (naprawde) braku innych (imigranckich
            i poza tym) problemow.
    • Gość: maniak Re: Dziecko w Polsce - bez legitymacji (bilety) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 22:41
      A ja twierdze ze ci sie cos porabalo,bo to niesprawiedliwe ze w GB pada
      czesciej a u nas rzadziej i dlatego proponuje extra podatek i wtedy bedzie
      sprawiedliwie.
    • emigrantka watek zamkniety 31.07.02, 00:07
      • stefan54 Re: watek zamkniety 31.07.02, 02:26
        W NYC dziecko do lat 6-ciu ma darmowy przejazd, do lat 12-tu placi 50% a potem
        jak dorosly. Jesli dojezdza do szkoly dostaje bilet darmowy ale wazny tylko od
        poniedzialku do piatku, w weekend placi normalnie. Studenci nie maja zadnych
        znizek. Moje dziecie w ubieglym roku kupowalo bilety ulgowe /PKP/ korzystajac z
        legitymacji studenckiej miedzynarodowej. Ale prawde powiedziawszy koszt
        legitymacji przewyzsza ewentualne znizki... Pozdrowienia.
        • _szwedka Re: ISIC 31.07.02, 10:49
          stefan54 napisał:

          > legitymacji studenckiej miedzynarodowej. Ale prawde powiedziawszy koszt
          > legitymacji przewyzsza ewentualne znizki... Pozdrowienia.

          Przewyzsza napewno smilelecz legitymacje tzw. ISIC-karta nie jest jednorazowa a
          wiec placi sie raz na kilka lat a korzysci bardzo duzo. Moj syn bedac w 6-cio
          miesiecznej podrozy (Azja, Australia) zaoszczedzil kupe forsy dzieki tej karcie.
          • 1student nie rozrzewiajcie sie nad wlasnym losem 31.07.02, 11:05
            becylujcie i juz,trzeba wspierac rodzinne koleje,
            moze sie to wydawac niesprawiedliwe,
            bo wiadomo ze 12-latek chodzi do szkoly,
            jednak stac nas na taki wydatek,
            na zachodzie tez sa przepisy niesprawiedliwe.
    • kajam Re: Przyznaje!!! 31.07.02, 11:58
      Swinia jestem i kajam sie przed Wami Wielcy Moralizatorzy.
      1.Lecac do Polski skorzystalem z rabatu LOT-u nie biorac pod uwage ze firma
      ledwo dyszy.
      2.W zadnym hotelu nie placielem pelnej ceny.
      3.W sklepach kupowalem produkty z obnizona cena.
      4.Targowalem sie z baba pod stadionem kupujac koszulki dla dzieci.
      I jeszcze duzo,duzo innych podobnych grzechow na sumieniu.
      Nie baczac ze w Polsce bida,ze firmy deficytowe a moje konto bankowe dosyc
      pelne.
      Rozumiem ze Wy takich grzechow nie popelniacie.
      • Gość: e Re: Przyznaje!!! IP: warspite.ch.u* 31.07.02, 12:13
        Wielcy Moralizatorzy popelniaja grzechy.. robiac bledy ortograficzne wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka