artur666
29.06.05, 15:20
Z jednej strony podoba mnie sie, a z drugiej strony czlowiek ma rozpiepszone
zycie. Tak oto dzisiaj jeszcze przed 30 min. robilem sobie plany siedzac przy
piwku w kawiarence, na spokojne spedzenie czasu w domciu. Kilka jakis
terminow i w sumie relaksik. Nagle dzwoni telefon i kumpel pyta mnie czy nie
mam ochoty dzisiaj w nocy jechac razem z nim do Paryza na produkcje jakiegos
tam koncertu. W sumie super, znowu jakas podroz, Paryz fajne miasto no i
fajny job.
uuups...i znowu wszystko stoi na glowie, kobita mi zgrzyta zebami.
A tak wogole to jaka obecnie pogoda w Paryzu?