Dodaj do ulubionych

Charchanie na Polskę

19.07.05, 09:32
Drodzy forumowicze ! Zamiast jedynie opluwać Polskę, napiszcie coś
konstruktywnego, podzielcie się z nami krajanami swoim doświadczeniem,
podpowiedzcie, jak zmieniać kraj, aby zyło się w nim lepiej. Po co tworzycie
sztuczny konflikt Polonia-Kraj ? Uczono mnie w szkole na lekcjach historii,
że wszyscy jesteśmy jednym narodem. Kłamali ?
Obserwuj wątek
    • iwonaiwona ma Pan racje 19.07.05, 13:06
      ze polonia umie tylko napadac na kraj i jeden na frugiego,czytam czasem fora i
      nie tylko polonijne ale nic tylko wzajemne zlosliwos'ci.
      o tym ze polak polakowi wilkiem przekonalam sie na wlasniej skorze - mieszkam
      we wloszech,kiedys czulam potrzebe kontaktu z rodakami ale sie sparzylam-
      udaja ,ze cie nie rozumieja jak zaczynasz mowic po polsku na ulicy,znosliwe
      odzywki,a juz zupelnie mnie zszokowala kiedys wypowiedz jednej polki
      mieszkajacej nie daleko mnie-jak zaczela to skonczyc nie mogla-mialam
      wrazenie,ze to zmija wyplowajaca jad-na polakow w ogole,na swoja rodzine...
      ze nie roby ,ze jak przyjada za granice to za byle co sie nie rusza z domu-
      mowila chyba o sobie-wolala byc na bezrobotnym z facetem ktorego sie bala niz
      isc do pracy za pare euro
      wsrod roznych narodowosci,wg mnie polacy sa jedna z mniej spojnych,trzymajacych
      sie razem -TO B.PRZYKRE
      • ontarian Re: ma Pan racje 19.07.05, 13:34
        iwonaiwona napisała:

        > ze polonia umie tylko napadac na kraj i jeden na frugiego,
        widocznie nieuwaznie czytasz to forum

        > czytam czasem fora i
        > nie tylko polonijne ale nic tylko wzajemne zlosliwos'ci.
        aha! wiec nie tylko tutaj

        > o tym ze polak polakowi wilkiem przekonalam sie na wlasniej skorze - mieszkam
        > we wloszech,
        wcale we wloszech nie trzeba mieszkac
        wystarczy w PLu sie rozejrzec
        no i duzo oczywiscie zalezy od kregu znajomych
        wsrod ktorych sie obracamy

        > kiedys czulam potrzebe kontaktu z rodakami ale sie sparzylam-
        > udaja ,ze cie nie rozumieja jak zaczynasz mowic po polsku na ulicy,znosliwe
        > odzywki,a juz zupelnie mnie zszokowala kiedys wypowiedz jednej polki
        > mieszkajacej nie daleko mnie-jak zaczela to skonczyc nie mogla-mialam
        > wrazenie,ze to zmija wyplowajaca jad-na polakow w ogole,na swoja rodzine...
        > ze nie roby ,ze jak przyjada za granice to za byle co sie nie rusza z domu-
        > mowila chyba o sobie-wolala byc na bezrobotnym z facetem ktorego sie bala niz
        > isc do pracy za pare euro
        nikt nie kaze ci sie z chamstwem zadawac
        od ciebie zalezy jakich znajomych sobie dobierzesz
        a jesli nie udalo ci sie spotkac ludzi wartosciowych
        to znaczy, ze albo z toba jest cos nie tak
        albo w niewlasciwych miejscach ich szukasz
      • artur666 Co tam Polak Polakowi wilkiem... 19.07.05, 18:05
        ...gorzej, czlowiek czlowiekowi!
    • emlgracja Troche Ci wyjasnie 19.07.05, 14:15
      Polski imigrancina czerpie swa wiedze o swiecie zi z polskiej prasy . Tej
      pisanej i tej internetowej, jak chocby Wyborcza.
      I co widzi?
      W Polsce zlodziejstwo, korupcja, rozkradanie czego sie da. Syf, bezrobocie,
      bieda. Poczyta, usmiechnie sie, wrzuca swa chuda imigracyna dupe do Buicka
      kupionego na aukcji dealerowskiej w PA i jedzie do swej UCZCIWEJ pracy od 9.00
      do 5.00. To jego wizja swiata- Tam zle, tu dobrze, tam zlodziejstwo, tu nie.

      Dla swej wlasnej wygody zapomina, jak wyrastal dobrobyt USA , zreszta nie
      tylko USA. Nigdy nie bylo kolonializmu, niewolnictwa, gangsterstwa,
      wyzyskiwania imigrantow, szalejacej korupcji, oszustw, zlodziejstwa. nie bylo
      ich, bo DZIS ich nie ma i dzis jest w miare uczciwie smile A tamto? Oj, przeciez
      to bylo dawno smile
      Takie to szerokie horyzonty ma nasz polski imigrancik. Co dalej? Dalej jest
      codzienne upewnianie samego siebie, ze dobrze zrobil "uciekajac z tego
      polskiego syfu". Przymykanie oczu na tych, co w Polsce dostatnio lub normalnie
      zyja i wygrzebywanie tego co najgorsze. Bo to wlasnie pomaga w tym
      codziennym "jak ja dobrze zrobilem, ze stamtad wyjechalem"
      Kapisz?
      • maellissa Re: Troche Ci wyjasnie 19.07.05, 16:24
        bo Polski syf zostanie i zal sciska - niektorym serce- niektorym dupe - ze inne
        narody moga byc uczciwe, zdyscyplinowane, pracowite - a Polacy nie.
        I tylko ciagle znajduja usprawiedliwienie dla swojgo syfu
        • ata33 Re: Troche Ci wyjasnie 19.07.05, 17:13
          To dziwne! Dlaczego do tej pory nie spotkalam tego uczciwego, zdyscyplinowanego
          i pracowitego narodu, a tez mieszkam za granica w miescie, gdzie mozna spotkac
          prawie wszystkie narodowosci swiata.
          W kazdym kraju znajduja sie klamcy i oszusci, ale niestety w tych biedniejszych
          jest ich wiecej i "rzuca sie" bardziej to w oczy.
          • maellissa Re: Troche Ci wyjasnie 19.07.05, 17:38
            1.wspolczuje miejsca zamieszkania
            2.skoro jest ich wiecej to oczywiste ze sie bardziej "rzucaja" w oczy.
            • ata33 Re: Troche Ci wyjasnie 19.07.05, 18:48
              Nie rozumie, dlaczego mi wspolczujesz?
              Bardzo mi sie pooba tu gdzie mieszkam i nie mam sie zamiaru wyprowadzac.


              A jezeli nie zrozumialas mojego wczesniejszego wpisu, to jeszcze raz dla ciebie
              innymi slowami:
              Nie ma narodu w 100% uczciwego, zdyscyplinowanego i pracowitego. W kazdym
              narodzie znajdzie sie zakala

              • maellissa Re: Troche Ci wyjasnie 19.07.05, 19:27
                1.nie rozumie? no to ci wytlumacze - skoro piszesz, ze mieszkasz wsrod oszustow
                i zlodzieji to ci wspolczuje. ja mieszkam wsrod uczciwych normalnych ludzi. nie
                chcialabym mieszkac tak jak ty - ale masz prawo do swojego zdania. skoro ci tam
                dobrze to sobie mieszkaj.
                2.gdzie ja napisalam o 100% uczciwosci??????

                konkluzja - zastanow sie co ty wypisujesz. koniec.
                • ata33 Re: Troche Ci wyjasnie 19.07.05, 20:50

                  "zastanow sie co ty wypisujesz."
                  Bardzo dobra rada...dla ciebie.Teraz koniec.
                  • maellissa Re: Troche Ci wyjasnie 19.07.05, 21:17
                    hehesmile))) zabraklo nawet wlasnej weny tworczej? smile))
                    lubisz powtarzac co?smile) wlasnego zdania ani krzty krztysmile))
                    no ale jak sie mieszka wsrod zlodzieji i baranow - to jak mozna oczekiwac
                    inteligentych ripstsmile))
                    skonczylam z toba - zegnam - bez odpowiedzismile)
                    • ata33 Re: Troche Ci wyjasnie 20.07.05, 07:59
                      Twoje wpisy sa wypelnione tylko i wylacznie jadem. Napij sie melisy na
                      uspokojenie, to moze ci przejdzie.
      • cosmo_kramer Re: Troche Ci wyjasnie 20.07.05, 02:26
        emlgracja napisała:

        > Poczyta, usmiechnie sie

        z mieszanina zazenowania, politowania i ulgi, hehehe

        > wrzuca swa chuda imigracyna dupe

        A to, qrva, co? Nie stosujecie juz metody "na amerykanskiego grubasa", hehehe?

        > do Buicka

        Ja wiem, ze tobie ten dluuuuugi Buick z 83 r. bardzo sie podobal u ukrainskiego
        zyda, ktory cie zatrudnial przy tzw. zrywie. Ale uwierz, my naprawde nie
        jezdzimy takimi samochodami. Stac nas na pojscie z ulicy do dealera i nabycie
        nowego samochodziku przynajmniej sredniej klasy (to ta co u was nazywa sie
        super-duper z opcjami i stoi w mallu w W-wie, notabene jedynym, hehehe)

        i jedzie do swej UCZCIWEJ pracy od 9.00
        > do 5.00. To jego wizja swiata- Tam zle, tu dobrze, tam zlodziejstwo, tu nie.
        >

        Prawda, jaki swiat moze byc niekomplikowany? Dlatego wlasnie wyjezdzalismy, hehehe

        > Dla swej wlasnej wygody zapomina, jak wyrastal dobrobyt USA , zreszta nie
        > tylko USA. Nigdy nie bylo kolonializmu, niewolnictwa, gangsterstwa,
        > wyzyskiwania imigrantow, szalejacej korupcji, oszustw, zlodziejstwa. nie bylo
        > ich, bo DZIS ich nie ma i dzis jest w miare uczciwie smile A tamto? Oj, przeciez
        > to bylo dawno smile

        Zapomniales dodac sakramentalnego bicia murzynow, hehehe

        > Takie to szerokie horyzonty ma nasz polski imigrancik. Co dalej? Dalej jest
        > codzienne upewnianie samego siebie, ze dobrze zrobil "uciekajac z tego
        > polskiego syfu". Przymykanie oczu na tych, co w Polsce dostatnio lub normalnie
        > zyja i wygrzebywanie tego co najgorsze.

        Hehehe, nie chcemy zauwazyc, ze kupiles sobie nowke Hyundai'a, wersja z
        wycieraczkami. Tam jest trypel. Totalny trypel pod rzadami kurvy, zlodzieja i
        mylycjanta. Kolejnosc, dowolna, i tak rzadzi ten, kto wczesniej wstanie.

        Bo to wlasnie pomaga w tym
        > codziennym "jak ja dobrze zrobilem, ze stamtad wyjechalem"

        Czytales chlopie kiedys "Godfathera"? Tam jest taki kawalek o Wlochu, ktory
        zostal wywieziony do US jako jeniec. Pozostal. Byl krawcem. Mial mala pracownie.
        Nic nadzwyczajnego. Pojechal kilka lat pozniej do Wloch. Ogladal swoich
        bezzebnych rowiesnikow, wygladajacych na 20 lat starszych od niego. Wtedy
        naprawde pokochal swoj nowy kraj. Odszukaj sobie ten fragment - jest na
        pierwszych stronach ksiazki. Wiele ci ten fragment wyjasni.

        No, bywaj, i snij wet dreams o ladach dalekich, a niedostepnych, hehehe.
        • imigrant-usa Re: Troche Ci wyjasnie 20.07.05, 02:57
          cosmo_kramer napisał:

          > Hehehe, nie chcemy zauwazyc, ze kupiles sobie nowke Hyundai'a, wersja z
          > wycieraczkami.

          buhahahahahahahahahahahahahahha
          zapomniałeś, że to był model Ltd z miejscem na "klimę"
      • starywiarus Spec od emigracji 20.07.05, 14:23
        Wujek, ty nam się tu na szpeca kreujesz, a przeca ty nigdy sam nie byles na zadnej emigracji, tylko na
        zamorskich saksach za chlebem, zreszta nielegalnych.

        Wysiedziales, ile dales rade, a potem cie ujęto i deportowano. Albo tez opusciłeś Hamerykę
        dobrowolnie, w wyniku przyjacielskiej rady sierzanta policji, ze mozesz sie odwolac, ale sedzia wyjechal
        na weekend, bedzie dopiero w poniedzialek rano, a jedyne wolne lozko jest w celi, gdzie samotnie
        siedzi Nigeryjczyk podejrzany o gwalt homoseksualny na czterech policjantach i ciezkie pobicie
        dalszych szesciu.

        Do bramki na lotnisku szedles okrakiem, z powodu pełnych gaci wywolanych obawa, ze sie rozmysla i
        w ostatniej chwili cię jednak zamkną, ale jakos nie zamkneli.

        W toalecie Boeinga LOT-u wprawdzie lezal na podlodze paw, z sedesu dmuchalo goracym powietrzem,
        z sufitu kapala woda, a z glosnika Irena Santor, ale za to, ku twojemu przyjemnemu zaskoczeniu, bylo
        prawie pol rolki papieru. Przez te pare godzin nad Atlantykiem zdolales z grubsza doczyscic doopę,
        wyrzucic gacie, spodnie uprac w umywalce i wysuszyc suszarka do wlosow. Zacieki ekskrementalne na
        lydkach, ktorych nie udalo ci sie zmyc, bo zabraklo wody, obficie polales woda kolonska 'Pollena'
        europejskim gestem wystawiona przez LOT do uzytku pasazerow, no i na Okeciu juz byłeś gosc,
        emigrant-panisko, powracajacy po latach tulaczki na Ojczyzny lono...

        Z zarobionych krwawym potem w Hameryce i przetransferowanych do Polanezji piniendzorów życzliwi
        rodacy cię obrali w pół roku. Z dziesieciu lat szlabanu na powtórny wjazd do USA zostalo ci jeszcze
        dziewiec lat i trzy miesiace. Na zniesienie wiz sie nie zanosi, a zreszta US Customs & Border Protection
        ma cie w komputerze.

        Polanezyjski Urzad Skarbowy wlasnie ci po raz trzeci uprzejmie przypomnial listownie, ze poniewaz
        caly czas miales zameldowanie w Polanezji, a przez piec lat na Grynpoincie przebywales jedynie
        chwilowo i czasowo, to twoje miejsce stalego zamieszkania zawsze bylo i dalej jest w Polanezji. Nalezy
        sie zatem podatek dochodowy od kasy, jaka zarobiles przez ostatnie piec lat, plus karne odsetki, a jak
        nie, to cie zamkna.

        No i co ci zostalo, "powracajacy emigrancie" prócz kąsania na forum tych jego uczestników, którzy zyją
        normalnie w USA jako obywatele amerykańscy? Tobie nie bylo dane, choc w desperacji oglaszales w
        Nowym Dzienniku, ze za zielona karte oddasz dusze diablu i zrobisz loda wszystkim policjantom w
        Nowym Jorku po kolei. Diabel odpisal, ze jest na wakacjach i skontaktuje sie z toba po urlopie, a jak
        przyjechala policja i z nadzieja zapytales, czy to w sprawie loda, to tyle z tego miałeś, że cię zakuli w
        kajdanki i odwiezli na JFK.
        • jan.platfus Letnia kanikula... 20.07.05, 14:32
          ... a wiarus w pelnej formie - pomyslalem tego ranka po przeczytaniu 2 postow.
          Dopiero po chwili przypomnialem sobie, ze u was teraz zimno i trzeba sie ruszac,
          hehehe.

          SN
        • worcester Re: Spec od emigracji 20.07.05, 15:28
          > Wujek, ty nam się tu na szpeca kreujesz

          a ty na kogo sie kreujesz? Na szpeca od siedmiu bolesci chyba
          spojrz w lutro balwanie
    • kaganowski Re: Charchanie na Polskę 19.07.05, 17:43
      Wytlumacz to wiarusowi, ktory jako "koszerny" organicznie nienawidzi Polske,
      Polakow i Polki, oraz wszystko co jest polskie... sad
      • cosmo_kramer Re: Charchanie na Polskę 19.07.05, 19:40
        Kagan, zlozyles juz ten wniosek o odpisanie kosztow pradu na elektrowstrzasy od
        income tax? Wal, lekarstwa ci subsydiuja, a to przeciez w celach leczniczych,
        hehehe.
        • worcester Re: Charchanie na Polskę 20.07.05, 02:38
          z ktorej wioski cie wywalono na ta emigracje?
          • jan.platfus Cester to od Cesiek? Cesiek w zygmuntach? 20.07.05, 04:23
            • worcester Re: Cester to od Cesiek? Cesiek w zygmuntach? 20.07.05, 15:29
              ta ksywa ci niezle pasuje
              platfusa to ty masz we lbie
              • ontarian Re: Cester to od Cesiek? Cesiek w zygmuntach? 20.07.05, 17:17
                worcester napisała:

                > platfusa to ty masz we lbie
                a ty co masz we lbie?
                czekaj, czekaj, nie mow, juz wiem
                GOOVNO
                • szczurwa Re: Cester to od Cesiek? Cesiek w zygmuntach? 20.07.05, 18:01
                  Ludzie, opamiętajcie się...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka