Dodaj do ulubionych

bezczelne falszerstwo

IP: 195.13.26.* 31.08.02, 15:18
To w sumie zabawna historyjka. Oto prase obiegla wiesc, ze falszowane jest
belgijskie piwo Jupiler. Falszerze nalewali do beczek jakiegos blizej
niezidentyfikowanego czeskiego piwa i zamykali beczki oryginalnymi korkami z
browaru w Jupille.
Ci, co pili Jupilera, wiedza, ze to piwo ma wiele wspolnego z cienkuszami
uchodzacymi za piwo w USA, jednym slowem: to siki. Zatem falszerstwo polegalo
na zastapieniu markowego produktu produktem nieznanego pochodzenia, ale
prawdopodobnie lepszym. Konsumenci nie odczuli roznicy. Moze czeskie piwo
rozwodniono przed rozlaniem do beczek?
Teraz cala szajka (Wlosi) mogla wyladowac za kratkami, ale herszt zdazyl
uciec do rodzinnej Italii.
Zabawne, nie?
Obserwuj wątek
    • Gość: gadula Re: bezczelne falszerstwo IP: *.sympatico.ca 31.08.02, 15:20
      To i Wloch potrafii?
    • karelia Re: bezczelne falszerstwo 31.08.02, 15:24
      noooo, Wlosi nalewali czeskie piwo i sprzedawali jako belgijskie , a
      Amerykanie pili? Ze tez sie nie polapali, co za czasy , co za ludzie....To na
      pewno byla ruska mafia , podszywajaca sie za wloska, a tak naprawde to za tym
      stal Wolomin , co za czasy co za narod.....
      Dottore, no nie mam slow , pozdrawiam , wlasne mam Norrlands Gold w
      lodowce ....tego nikt nie podrobi hihihihihi
    • Gość: Artur wcale nie jest zabawne IP: *.access.nacamar.de 31.08.02, 15:31
      to jest Biz.
      takie zagrywki sa stosowane juz dawno np. z drogimi winami.
      A calkiem legalnie jest tez duzo No-Name-produktow w ten sam sposob kupowanych
      przez znane i markowe firmy, pozniej jest przyklejana etykietka np. Dior...i do
      Zyda.
      A klijent placi-bo glupi.
      • mikus4 Re: wcale nie jest zabawne 31.08.02, 17:01
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > to jest Biz.
        > takie zagrywki sa stosowane juz dawno np. z drogimi winami.
        > A calkiem legalnie jest tez duzo No-Name-produktow w ten sam sposob
        kupowanych
        > przez znane i markowe firmy, pozniej jest przyklejana etykietka np. Dior...i
        do
        >
        > Zyda.
        > A klijent placi-bo glupi.




        A teraz wytlumacz to jakos .Uzywaj normalnych slow itp.bo za cholere nic nie
        kapuje.Znane firmy cos tam kupuja cos tam nalepiaja i do zyda? to po cholere
        sa znane ? by podszywac sie pod diora? jakie to firmy ? Ble ble ble co?
        sobota ,nudy i stukamy by stukac.a mloteczek i w durna glowke sie stuknac ?
        • pajacyk2 Re: wcale nie jest zabawne 31.08.02, 17:10
          Walek nie pierdziel. Pelna koncentracja, walnij 3 (slownie:trzy) sety pod
          sledzia, przeczytaj spokojnie jeszcze raz i zrozumiesz. Artur wyrazil sie
          logicznie.
        • Gość: Artur OK IP: *.access.nacamar.de 31.08.02, 17:31
          Przyklad, ktory mnie sie akurat nasunal to duza firma XXXX (drogie oporawki do
          okularow). Przedstawiciele handlowi tej firmy jezdza na targi, wybieraja
          produkty o wysokiej jakosci innych firm np. Wloskich i kupuja je od tej firmy.
          Pozniej jest naklejane Logo tej znanej firmy XXXX i sprzedawane juz po innej
          (duzo wyzszej) cene w handlu jako oprawka XXXX. Klijent zadowolony, bo jakosc
          pasuje, a o kulisach sie juz nie mowi. W tym przypadku ten maly producent nie
          ma innych szanas zaistnienia na rynku, na ktorym karty sa od dawna juz rozdane.

          Inny przyklad: Czesci do samolotow.
          To bardzo droga impreza. Potrzebne sa najlepsze i najszlachetniejsze materialy
          np. szwedzka stal, aby byla najwyszza jakosc zagwarantowana. Niestety, bardzo
          czesto kupuje sie jednak taniej, wbudowuje taka czesc wygladajaca identycznie.
          Samolot spada, nikt nie wie dlaczego.
          Pozniej tego nikt nie jest juz w stanie sprawdzic. A tym sposobem zawyzone
          rachunki ktos sobie skasowal.

          Wino-to jest juz klasyka podrobek.

          Wszedzie tam gdzie chodzi o duza forse, bedzie kombinowane.
    • mikus4 Re: bezczelne falszerstwo 31.08.02, 17:09
      Kolego doki ,widziales kiedys beczke z piwem ? Chyba nie...taka aluminiowa
      beczka nie ma zadnego korka.ma za to takie urzadzenie ,cos w rodzaju wentyla.na
      to zakladany jest plastikowy ochraniacz. zreszta korek od beczki zawsze
      nazywalo sie szpunt czy cos w tym rodzaju.reszta powinna sie zgadzac.zadne
      cudo.takie "cooperacje " zawsze mialy miejsce.
      • Gość: Doki Re: bezczelne falszerstwo IP: *.1-200-80.adsl.skynet.be 31.08.02, 19:22
        No i o ten szpunt chodzi!
    • Gość: jot-23 Re: bezczelne falszerstwo IP: *.dyn.optonline.net 31.08.02, 17:40
      Gość portalu: Doki napisał(a):

      > To w sumie zabawna historyjka. > Zabawne, nie?

      fakt! mnie z ostatnich doniesien prasowych, bardziej rozbawila tylko wiadomosc
      o aresztowaniu 150 pedofili w norwegii. normalnie mozna sie zlac ze smiechu
      widzac tych wszystkich pedofili walacych konia przed kompurerami, w czasie
      dlugich norweskich nocy, wspierajacych swoimi b. wysokimi dochodami seksualna
      eksploitacje dzieci i rozmyslajacych (przy doskolnalym, mocnym europejskim
      piwku) jak tu wydupczyc 5 letniego synka sasiada. kurwa komedia!
      • Gość: leosia Re: bezczelne falszerstwo IP: 130.68.2.* 01.09.02, 00:28
        Amerykanska firma produkujaca lozyska kulkowe chce wejsc na europejski rynek.
        Wykupuje solidnego producenta w Polsce w Sosnowcu.
        • las_vegas Re: bezczelne falszerstwo 01.09.02, 00:36
          Chyba przesadzasz >prema milmet< z Sosnowca producent
          lozysk i kulek lozyskowych jest jeszcze o czym nie
          wszyscy wiedza producentem turystycznych butli gazowych
          ale do rzeczy maszyny mieli japonskie i produkowali
          niezle lozyska,ktore konkurowaly wlasnie z Timkenem i FAG
          ale zycie jest okrutne i silniejszy wykupuje slabszego a
          jak kupil to teraz sa jego lozyska bez wzgledu na to ze
          produkowane sa w polsce i nie ma sie o co oburzac.
        • Gość: alka Re: bezczelne falszerstwo IP: *.oc.oc.cox.net 01.09.02, 03:58
          Gość portalu: leosia napisał(a):

          Durnowate amerykany niezbyt chetnie kupuja japoncow ,
          > wiec zmieniono nazwe samochodu na Mercury Villager, dodano plastikowe ozdobne
          > listewki i nowy model samochodu sie sprzedaje.
          >
          >

          Jak na to, ze najlepiej sprzedawanym w USA rodzinnym autem jest toyota camry,
          to rzeczywiscie glupie te amerykany az litosc bierze.
          Nie chcom ale muszom.
          Chiba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka