Dodaj do ulubionych

No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII

03.10.05, 09:11
Proponuję jeszcze listę mam z Austrii, obawiam się, ze nie jest nas wiele,
ale kto wie...
Piszcie, gdzie mieszkacie obecnie(w jakim mieście), jak długo, gdzie
mieszkałyście w Polsce i krótko o sobie.

Obserwuj wątek
    • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 03.10.05, 09:13
      Edyta, mieszkam w Linz od lipca 2004, w Polsce moim miastem jest Radom, jestem
      tu z mężem (również Polak) i 2 dzieci - córka 12 lat, syn 4 lata.
      • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 22.10.05, 16:14
        hej dziewczyny !! co tam slychac?

        noukie, tak my juz troche mailowalysmy, potem jakos bylysmy w rozjazdach i
        jeszcze nie udalo nam sie spotkac, ale mam nadzieje, ze nadrobimy smile

        liloom mieszkam w 11 becyrku, zaraz kolo Simmeringerhauptstrasse, a Ty?

        ja musze udac sie do HNO ze starszym synkiem, bo panie w przedszkolu
        stwierdzily, ze ma za wysoki glos jak na jego wiek ????? strasznie mi to
        dziwne, bo nawet myslalam, ze on taki ma jak dziewczynka hihihi a do tego
        pediatra nic nie wspomnial, a przeciez chodze regularnie co miesiac-dwa na
        kontrole itp. hmmm

        dziewczyny gdybyscie wiedzialy o jakiejs pracy to dajcie prosze znac, bo moj
        brat szuka, ostatnio pracowal w londynie na budowach jako pomocnik, przy
        ocieplaniach domu i remontach mieszkan.

        ok uciekam, bo zaraz mezus przychodzi z pracy, idziemy na szybkie zakupy, a
        potem usypiamy dzieciaki i idziemy do restauracji i do tego sami od 4 lat heheh
        bo mamy moja nianke big_grin (mojego brata hahaha)

        pozdrowka
        • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 26.10.05, 11:00
          Cześć Dziewczyny,

          coś cicho sie tutaj zrobiło...
          Piszcie, co słychać?
          U mnie zupełnie nic nowego, praca, dzieci, dom, i tak w kółko.
          Dzisiaj jest święto, więc odpoczywamy. Dzieci od rana rozrabiaja i jest wesoło.

          Gosia, napisz, co z synkiem i jego głosem?
          Ja nie bardzo zrozumiałam, o co chodzi, bo przecież każde dziecko ma inny głos,
          jedne dzieci mają niski inne wysoki i przyznam, ze po raz pierwszy się
          spotykam, że głos może być za wysoki na dany wiek?!
          Myślę, że te panie w przedszkolu są jakies dziwne...

          Napisz mi, czy Twój brat ma pozwolenie na pracę i na jakiej zasadzie szuka
          pracy, tzn. czy w jakims konkretnym mieście i czy z mieszkaniem.
          Pytam, bo jeśli ma gdzie mieszkać i ma prawo jazdy to moze próbować na przykład
          jako dostawca żywności(np. pizzy), z tego co wiem, tam ciagle potrzebuja ludzi.

          Oczywiście nie zarobi tam tyle co na budowie...
          Może powinien dac ogłoszenie do gazety, ze szuka pracy w budownictwie , że ma
          doświadczenie w tym zawodzie itp.

          Pozdrawiam
          Edyta
          • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 27.10.05, 13:13
            Hej!

            Gdzie Wy sie wszystkie podziałyście?
            Pewnie w taka piekna pogode szkoda Wam czasu na komputer...

            Pozdrawiam
            Edyta
      • emilyseidl Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 10.11.05, 00:11
        jeszcze jedna mamuska sie do was dolacza mieszkam w wiedniu wyszlam tu za maz i
        jestesmy od 6 miesiecy najjjjjjjszczesliwszymi rodzicami slodkiej emily w
        polsce mieszkalam w rzeszowskim a tu 22 bez kagran fajnie ze mozna sobie z
        kims pogadac kto nie daleko jest
    • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 05.10.05, 20:47
      hejka
      nazywam sie gosia, mieszkam od prawie 10 lat we wiedniu.
      mam 2 synkow, Filipka - 4latka i Lukasa-14 miesiecy.
      pozdrowka
      • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 05.10.05, 22:02
        Cześć,
        fajnie, że się odezwałaś.
        Wiesz, mój 4-letni synek tez ma na imię Filipek. Kiedy dokładnie się Twój
        Filipek urodził? Mój 14 listopada 2001.
        Jak Ci się mieszka w Austrii? Pracujesz gdzieś?
        Pozdrowienia
        Edyta
        • paulka25 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 05.10.05, 22:16
          Hej. Nazywam sie Paulina i od lipca 2004 mieszkam w Schwaz pod Innsbruckiem.
          Przyjechalismy tutaj poniewaz maz dostal prace. W Polsce mieszkalismy w Lubinie
          (woj.dolnoslaskie), z ktorego pochodze, natomiast moj maz jest z Pulaw.Mamy
          dwuletnia corke Oliwke. Ja nie pracuje, jestem w domu z mloda. Pomalu zbieram
          sie do jakiegos kursu jezykowego. Co prawda nie wiem ile tu zostaniemy (praca
          meza wymaga czestych przeprowadzek)ale znajomosc jezyka zawsze sie przydasmile
          Pozdrawiam.
        • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 05.10.05, 22:57
          hej Edyta !!
          Filip urodzil sie 13.9 czyli jest 2 miesiace starszy od Twojego Filipka smile)
          w sumie zadomowilam sie tutaj tak ze chyba bym nie chciala stad wyjezdzac ale
          kto wie wink na razie jezdzimy, bo takie dostaje zlecenia moj maz, ale od
          miesiaca jestesmy ponownie we wiedniu.
          na razie nie pracuje, bo jestem na wychowawczym, zobacze tez gdzie meza wysla,
          bo my jedziemy z nim, ale jesli bedzie to np szwajcaria to pojde do pracy.
          a co Ty porabiasz? pracujesz?
          na stale przyjechaliscie?

          paulka fajnie Cie znowu widziec smile)
          pozdrowionka
          gosia
          • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 06.10.05, 16:31
            Hej!
            My przyjechaliśmy na stałe, chociaz czasem marzymy o powrocie do Polski...
            Ja mam tutaj rodzinę (moja siostra z rodzina i mama z mężem sa tu juz jakies 16
            lat), my przyjechalismy, bo w Polsce straciłam dobra pracę i nie miałam widoków
            na inną.
            W Austrii pracuje od 3 miesięcy w "Zielpunkcie" jako sprzedawca-kasjer, ale
            nadal mam problemy językowe.
            Pozdrawiam
            Edyta
            • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 06.10.05, 22:57
              hej Edyta !

              mnie tez sie kiedys marzyl powrot, ale teraz to nawet o tym nie mysle wink
              na pewno musisz sie przyzwyczaic, chyba raczej chodzi o mala znajomosc jezyka
              obcego, bo wlasnie wtedy jak malo mowilam, prawie nic nie rozumialam to wcale
              mi sie tu nie podobalo, a teraz to calkiem co innego, moge spokojnie
              powiedziec, ze tujest moj dom, chociaz emigracja jest nie dla kazdego i mozesz
              sie tutaj nie odnalezc.....
              ale dla pocieszenia to jezyka od razu tez sie nie nauczysz, owszem mozesz wykuc
              na pamiec, ale dopiero z czasem to wszystko przychodzi, w glowie sie koduje itp
              teraz moge cos na ten temat powiedziec, bo akurat jest u mnie brat, ktory uczy
              sie jezyka i jak cos mu tlumacze to sie na mnie patrzy, w ogole nie rozumujac,
              pamietam jak mi maz tlumaczyl, a ja mowilam, ze sie nigdy tego nie naucze, a
              teraz jako tako "szprecham" wink
              a chodzisz gdzies na niemiecki?
              jak masz ochote to pisz na priva baby_boom76@yahoo.de

              pozdrowka
              gosia
              • paulka25 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 07.10.05, 08:21
                Hej.
                Gosia zgadzam sie z Toba w 100%. Ja wiem, ze dopoki nie naucze sie jako tako
                jezyka nigdy nie poczuje sie tutaj jak u siebie. Tylko niestety jak sie siedzi
                w domu z dzieckiem i prawie nie ma kontaktu z jezykiem to jest ciezko. Dlatego
                wlasnie chce isc na kurs. Tylko niestety juz wiem, ze bedzie ciezko bo zajecia
                odbywaja sie wtedy kiedy maz jest w pracy i trzeba by bylo zalatwic opiekunke
                do Oliwki. A maz nawet nie chce o tym slyszec. Poczekam wiec chyba do lutego i
                zapisze sie chyba na kurs na Uniwersytecie w Innsbrucku. To jakis przyspieszony
                kurs i w 3 tygodnie sa przerabiane podstawy jezyka. Brala moze ktoras z was
                udzial w takim kursie? Albo jakimkolwiek innym? Czy uczylyscie sie same?
                Pozdrawiam was serdecznie.
                Paula.
                • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 07.10.05, 09:13
                  hej Paulka !!
                  z tego co wiem to kursy sa o roznych porach, ja robilam raz na rano, a raz na
                  wieczor, moj brat teraz robi kurs na "Deutsche Akademie" od 18-21.
                  ja robilam tez na Uniwersytecie wiedenskim i mysle, ze to jeden z najlepszych
                  kursow , ten na DA gdzie moj brat teraz jest tez jest prawie o takim samym
                  systemie.
                  co tez dobre tam jest, to to, ze dostaje sie tam miedzynarodowe certyfikaty,
                  jak sie skonczy wszystkie stopnie i potem egzamin koncowy i otrzyma taki
                  koncowy certyfikat to mozna potem na calym swiecie uczyc niemieckiego, no pod
                  warunkiem, ze sie ten niemiecki umie i te stopnie z dobrymi wynikami skonczy.

                  Paulka ten kurs co chcesz isc jest dobry, ale powiem Ci ze zadnych cudow
                  jezykowych nie zdzialasz przez ten przyspieszony kurs, jesli teraz nie masz
                  mozliwosci to idz dopiero w lutym, ale potem staraj sie go dalej kontynuowac,
                  ja uczylam sie przez rok, zrobilam 5 stopni na 7, ale te 2 ostatnie to ekonomia
                  i perfekcyjnosc (trzeba to bedzie w koncu kiedys skonczyc wink )
                  i doradze Wam fajna ksiazke, do niej tez sa kasety, "THEMEN NEU" czesc 1 i 2,
                  do tego sa cwiczenia, na poczatku oczywiscie cz.1, ale ta ksiazka jest latwa i
                  przejzysta, a do tego pelno na marginesach jest podpowiedzi, sciag itp my je
                  uzywalismy na uniwerku, ja przeszlam wiele ksiazek, ale ta jest rewelka, nawet
                  moj brat to stwierdzil i chociaz ma swoja ze swojego kursu to czesto gesto do
                  mojej zaglada.
                  kupowalam tez sobie gazety np Women i tam czytalam na glos, zagladajac do
                  slownikow, przy gotowaniu tez sie uczylam slowek np nazw skladnikow czy
                  wyposazenia kuchnii, mysle, ze w domu to taki najlepszy sposob, ja teraz
                  kazalam bratu wypisac slowka i jakies proste zdania i przykleic w kuchni na
                  szafki i to nawet dziala, bo co tam podchodzi to przeczyta, cos sie zapyta i
                  ciagle jest ten kontakt jezykowy ( bo u nas w domu raczej taki zerowy, bo my po
                  polsku rozmawiamy)
                  Paulka zacznij od slowek w kuchnii i dziecka, jak juz opanujesz, ze to
                  jest "die Küche", "der Topf" oraz "Windeln" oder Kinder" to potem przejdziesz
                  na inne slowka, bo zeby jakies zdanie budowac to najwazniejszy jest zasob
                  slowek.

                  tutaj znalazlam gratisowy online detuschkurs dla poczatkujacych:
                  www.deutsch-lernen.com/anfaengerkurs/uebersicht.php
                  ja jeszcze tam nie zagladalam, bo wyszukalam dla brata a potem jak poszedl to
                  zapomnialam popatrzec, ale moze Ty skozystasz , moze Ci to cos podpowie.

                  moje dzieci maja bardzo fajne CD z piosenkami dla najmniejszych, tak sa latwe
                  te pisoenki, ze po przesluchaniu 2-3 razy zaczelismy razem spiewac, jak bede
                  miec czas to Ci ja przegram i wysle, na razie czekam na gosci, ktorzy sa w
                  drodze, ale postaram Ci to zrobic jak najszybszym czasie, bedziecie z mala
                  sluchaly i potem razem spiewaly wink)

                  pozdrowka
                  gosia
                  • paulka25 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 07.10.05, 09:50
                    Hej Gosia.
                    W mojej wioseczce sa niestety tylko wieczorne kursy wlasnie od 18-21 a wtedy
                    nie ma mojego meza. Nie wiem jaki to dokladnie kurs ale ta szkola nazywa sie
                    WIFI i tam mozna robic rozne kursy(np. zawodowe). Dlatego tak sie napalilam na
                    ten przyspieszony kurs na Uniwerku. On trwa 3 tygodnie i jest rano a wtedy moj
                    G. jest w domu. Poza tym nieskromnie powiem, ze jesli chodzi o jezyki jestem
                    dosc kumata i szybko lapie. Czasami podluchujac lekcje mojego meza umiem prawie
                    tyle co on. Ale jemu akurat jezyki ida bardzo opornie. Dlatego wiem, ze na tym
                    kursie na Uniwerku nie mialabym problemow. Jakos do tej pory nie mialam zapalu
                    do nauki bo caly czas nie wiemy ile tu zostaniemy. Ale teraz stwierdzilam, ze
                    niezaleznie od tego jezyk zawsze sie przyda.
                    Ale tak pomijajac juz ten jezyk ja sobie nie wyobrazam pozostania na stale za
                    granica w jakimkolwiek kraju, w przeciwienstwie do mojego meza. Jemu sie w
                    Schwaz bardzo podoba i twierdzi, ze moglby tu zostac.
                    Na ten kurs online to na pewno zajrze. Dziekuje bardzo za linka. Pamietam, ze
                    kiedys szukalam czegos takiego i nic nie znalazlam.
                    Ksiazek w domu tez mam sporo bo maz testowal z nauczycielka rozne ale ja
                    niestety nie lubie sie uczyc sama z ksiazek. Musze miec kogos kto mi
                    wytlumaczy, sprawdzi, poprawi itp.
                    Jesli bedziesz miec czas to poprosze o te piosenki. Mlodej tez sie przydadza bo
                    byc moze niedlugo pojdzie do przedszkola na 4 godzinki dzienniesmile A ona na
                    razie ledwo mowi po polsku to moze po niemiecku zacznie szybciej wink
                    Pozdrawiam cieplo.
                    Paula.
                  • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 07.10.05, 18:04
                    Cześć dziewczyny,
                    ja chodziłam na kursy niemieckiego od września do maja, zrobiłam 4 stopnie.
                    To były kursy wieczorowe, 4 dni w tygodniu od 18.30 do 20.00.
                    W tej chwili mam kontakt z językiem w pracy, ale to tam własnie stresuje się
                    najbardziej,np. jak ktoś mnie o coś pyta a ja nie rozumiem o co chodzi!
                    Myślę Gosia, ze masz rację, ze wszystko się kręci wokół języka, denerwuje mnie,
                    że nie mogę sobie swobodnie telewizji pooglądać, czy pogadać z sąsiadką.
                    Cieszę się, że moja córka zna bardzo dobrze niemiecki (nauczyła się przez rok,
                    chodząc do szkoły), więc chociaz ona nie ma takich problemów.
                    Synek chodzi do przedszkola, ale sama pani powiedziała, ze nie mówi zbyt dużo,
                    za to prawie wszystko rozumie, no i pociesza, ze on jest jeszcze malutki i ma
                    czas na naukę.
                    Tak więc najgorzej mamy ja i mąż, chyba jesteśmy trochę starzy i nie
                    przyswajamy tak szybko...

                    W tej chwili żyję wyjazdem do Polski, jadę w poniedziałek (mamy chrzciny
                    bratanicy męża i ja będę chrzesną) a wracamy 17 pażdziernika.

                    Pozdrawiam
                    Edyta
    • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 09.10.05, 18:31
      Cześć dziewczyny,

      co u Was słychać?
      Ja jutro jadę do Polski na tydzień, bardzo się cieszę i już żyję wyjazdem.
      Pozdrowię od Was Polskę!

      Edyta
      • paulka25 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 11.10.05, 15:45
        Pozdrow Polske koniecznie. My prawdopodobnie pojedziemy do Polski dopiero na
        swieta. Juz nie moge sie doczekac smile
        Milego pobytu w domu!
        • maugosia1 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 15.10.05, 19:59
          Hej,
          mieszkam w Wiedniu od poczatku wrzesnia. Moja 9-letnia corka chodzi do
          dwujezycznej szkoly, 4-letni syn do przedszkola. Wlasnie zapisalam sie na
          intensywny kurs niemieckiego - bbrrr, jak ja nie znosze uczyc sie tego jezyka,
          mam wrazenie, ze nigdy go nie opanuje. Ale mam na to 3 lata, bo tyle mniej
          wiecej planujemy w Austrii zostac.
          Serdecznie pozdrawiam, szczegolnie Gosie (dostalas mojego maila?)
    • noukie Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 18.10.05, 13:18
      Hallo!
      ..to jeszcze ja sie dopisze: ania, od ponad roku mieszkamy w wiedniu, corka
      joanna 16 m-cy.
      pozdrawiam Was wszystkie!
      • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 18.10.05, 16:24
        Cześć dziewczyny,

        dzisiaj w nocy wróciłam z Polski, przeżyłam piękny tydzień w kraju, ale co
        dobre, szybko sie kończy...
        Wiecie, za każdym razem po pobycie w Polsce, zaczynam tęsknić jeszcze
        bardziej...

        Cieszę się, że jest nas coraz więcej,
        pozdraiam

        Edyta
        • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 18.10.05, 16:30
          Paulina,
          wiesz,
          mam wrażenie, że nas dużo łączy, przyjechałyśmy do Austrii dokładnie w tym
          samym czasie i chyba obydwie nie czujemy sie tutaj jak "u siebie w domu"...
          Edyta
          • paulka25 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 18.10.05, 19:24
            Czesc. Laczy nas jeszcze jedno. My rowniez w maju zdecydowalismy sie na
            przyjazd a juz w lipcu tu bylismy. Tylko do maja nie bylo zupelnie tematu
            wyjazdu gdziekolwiek za granice wiec bylismy zupelnie nieprzygotowani
            jezykowo sad Mi to przeszkadza srednio bo ja jesli musze dogaduje sie po
            angielsku.Ale jezyka i tak postanowilam sie uczyc. Z moim mezem jest sprawa
            bardziej skomplikowana. Wlasciwie do pracy potrzebny jest mu niewielki zasob
            slow, ktory opanowal szybciutko. Tylko, ze to bardzo towarzyska bestia i dobija
            go, ze nie moze sobie z kolegami z pracy pojsc np. na piwo. Tzn. moze ale jak
            sam twierdzi "nie bedzie siedzial jak debil wink" A poniewaz nauka idzie mu
            opornie to widze, ze ostatnio juz prawie zupelnie sobie odpuscil.A jeszcze
            fakt, ze nie zamierzamy tu zostawac na stale ( w ogole nie wiemy ile tu jeszcze
            zostaniemy - moze tylko do czerwca, moze jeszcze pare lat)na pewno nie wplywa
            na niego mobilizujaco. Zazdroszcze Ci, ze masz tutaj rodzine i pracujesz. Ja
            siedze w domu non stop i szczerze przyznam, ze lekko mnie to dobija. W Polsce
            mialam swoja prace, przyjaciol, rodzine, mnostwo znajomych a tutaj... Dobra nie
            bede juz marudzic bo pewnie nikomu, szczegolnie na poczatku nie jest lekko,
            nawet jesli zna jezyk.
            Pozdrawiam serdecznie z nadzieja, ze bedzie lepiej smile Mysle, ze przyklad Gosi
            daje powody do optymizmu smile
            Pozdrawiam tez wszystkie "nowe" mamy. Odzywajcie sie, bedzie nam razniej.
            Paulina
            • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 19.10.05, 08:46
              Paulina,
              z tym majem to u nas było identycznie, tzn. w maju moja mama przyjechała nas
              odwiedzic w Polsce i przy rozmowie, że moja firma upada i tracę pracę,
              zaproponowała wyjazd do Austrii. Naprawde nie wiem dlaczego (do tej pory zawsze
              mówiliśmy, ze NIGDY nie wyjedziemy , chodż nie raz takie pytania padały) tak od
              razu sie zdecydowaliśmy. Tzn. myślę, ze powodem tej decyzji była moja utrata
              świetnej pracy i związany z tym mój dołek psychiczny.
              U nas sytuacja jest taka, ze przyjechaliśmy tu z myslą, że na stałe
              (sprzedaliśmy w Polsce ładne mieszkanie, za te pieniądze zapłaciliśmy pierwszą
              ratę za mieszkanie tutaj, w którym mieszkamy, nawet meble przewieżliśmy z
              Polski), ale jesteśmy coraz blizej decyzji, ze chcemy wrócić do Polski.
              Tylko teraz to nie mamy za bardzo do czego, nie mamy mieszkania, pracy...
              Z językiem jest ciężko (najlepiej sobie radza dzieci i to jedyne co mnie
              cieszy).
              Wiesz, to, ze nie pracujesz, nie jest takie złe, bo sobie siedzisz w domku i
              nie martwisz sie, ze sie nie dogadasz.
              Ja przeżywam stres każdego dnia w pracy, jak nie rozumiem klientów, czy
              kierowniczki.
              No, ale szkoda tego narzekania.
              Napisz mi, co Was sprowadziło do Austrii , jeśli masz ochotę napisać na maila,
              to Ci go podaję: edyta.bujak@interia.pl
              Pozdrawiam
              Edyta
    • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 18.10.05, 22:12
      hej dziewczyny !!!
      jak tam sobie radzicie? zimno sie strasznie zrobilo brrr trzeba cieple kurtki
      wyciagnac wink

      Maugosiu dostalam maila, ale ostatnio tak rzadko siadam do kompusa, ze nie
      mialam kiedy odpisac, ale na pewno wczesniej czy pozniej znowu sie sklikamy i
      moze ponownie spotkamy.

      pozdrowionka
    • noukie Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 19.10.05, 09:21
      Czesc dziewczyny!
      ...ja skonczylam chodzic na kurs kiedy poranne nudnosci nie pozwalaly mi wsiasc
      do samochodu sad a szkoda! przygotowywalam sie wlasnie do certyfikatu ZMP w
      goethe institut, ale termin zbiegl sie z innym, wazniejszym wydarzeniem smile no
      i tak juz zostalo. sama juz wiecej sie nie ucze i mysle, ze to blad- ale jakos
      nie mam kiedy. rozumiem co do mnie mowia ale samam mam wrazenie, ze moje
      slownictwo jest za proste. dziewczyny, glowy do gory! "nie odrazu rzym
      zbudowano.." z kazdym dnie z pewnoscia bedzie lepiej! trzymam za was kciuki!

      ...a do dziewczyn z wiednia mam pytanko: moze udaloby sie nam kiedys spotkac??
      gosiu, z toba juz chyba wymienila pare email-i ale bylas w albanii. ciesze sie,
      ze juz jestescie w wiedniusmile odezwijcie sie czasem!

      ...w wiedniu tak pieknie swieci slonce, ale jest brrrr bardzo zimno!
      milego dnia!!!
      • paulka25 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 19.10.05, 23:00
        Czesc dziewczyny.
        U nas zimno tylko rano, potem na upartego mozna latac w krotkim rekawku. Mnie
        to cieszy bo ja straszny zmarzluch jestem smile Strasznie zaluje, ze nie mieszkam
        w Wiedniu bo bardzo chcialabym sie spotkac z jakimis innymi polskimi mamusiami.
        Ale tez z drugiej strony nasza wioseczka ma swoj urok smileA w zimie jest po
        prostu pieknie!
        Widze, ze nie jestem sama z problemami jezykowymi i to lekko pocieszajace. Ale
        tez jestem juz zdecydowana na ten kurs w lutym i chyba nic mnie od tego nie
        odwiedzie smile A jeszcze takie wydarzenia jak dzisiejsze mnie w tym utwierdzaja.
        Znowu stalam jak wariatka na poczcie i w sklepie i nie rozumialam co do mnie
        mowia sad
        Edyta> Moj maz jest sportowcem, ja zreszta tez (tylko, ze moja "kariera" juz
        sie chyba niestety skonczyla). Przyjechalismy do Austrii poniewaz dostal stad
        propozycje podpisania kontraktu. A poniewaz kluby w Polsce w naszej dyscypinie
        maja ogromne problemy finansowe (w wielu klubach zawodnicy po kilka miesiecy
        nie maja placonych wyplat)bylismy zmuszeni wyjechac. Klub , w ktorym gralismy
        oboje po prostu rozwiazal umowy z wieloma zawodnikami (miedzy innymi z nami)
        poniewaz nie stac go bylo na utrzymanie. No i wyladowalismy tutaj. Maz ma
        kontrakt do czerwca i nie wiemy co dalej. Prawdopodobnie bedziemy szukac czego
        innego. Tutaj niestety poziom ligi jest sredni i wiem, ze moj maz ma ambicje
        grac w mocniejszej lidze i lepszym klubie. Jestesmy wlasnie na etapie
        poszukiwania dobrego menadzera i zobaczymy co dalej. Ja mam nadzieje, ze
        znajdziemy cos lepszego a przynajmniej klub, w ktorym bedzie tez sekcja kobiet.
        Tylko to niestety nie jest proste. Tutaj w poblizu Innsbrucka nie ma zespolu w
        1 lidze wiec ja siedze w domu.Moglam co prawda szukac czegos gdziekolwiek w
        Austrii ale nie po to przyjezdzalismy tu razem, zeby widywac sie raz na miesiac
        albo rzadziej. Jak wyjezdzalismy bylam nastawiona na to, ze ja tez bede gdzies
        grac dlatego ta sytuacja doluje mnie strasznie.
        No i jak zwykle narzekam wiec juz lepiej nic nie mowie!
        A dlaczego chcecie wracac do Polski? Tylko ze wzgledu na problemy jezykowe? Nie
        poddawajcie sie. Macie tu rodzine, dzieci sie zaaklimatyzowaly, moze i wy sie
        przyzwyczaicie.
        Noukie> ile ma Twoje dziecko? dlugo juz jestes w Austrii? napisz cos o sobie
        jesli to nie tajemnica smile
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie
        Paula
        • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 20.10.05, 08:56
          Cześć dziewczyny,

          u mnie też rano jest bardzo zimno ale w dzień świeci słoneczko i jest
          ciepło.Nie lubie zimy, wiec sie cieszę, ze jej jeszcze nie widać.

          Paulina, zapytałas, czemu chcemy wracac do Polski. Język odgrywa tutaj bardzo
          dużą rolę ale dochodzi tutaj jeszcze ogromna teskonota za Polska i wszystkimi
          znajomymi i rodziną, którzy tam są.
          Poza tym troche mnie dołuje fakt, ze w Polsce zajmowałam wysokie stanowisko, a
          tutaj jestem "tylko kasjerką".
          Mąż również się trochę dołuje, bo w Polsce miał bardziej ambitne zajęcie.
          No, ale znowu sie użalam, pewnie masz racje, ze się przyzwyczaimy, ale chyba na
          to potrzeba czasu.
          Najważniejsze, ze dzieci się tu zaklimatyzowały i są szczęśliwe.

          Gosiu, napisz, jak to było u Ciebie, w końcu jesteś tutaj juz 10 lat. Czy też
          na początku tak bardzo tęskniłaś i chciałas wracać? I po jakim czasie zaczęłas
          sie czuć w Austrii "jak u siebie"?

          Noukie, jak to wygląda u Ciebie? Czy juz się zaklimatyzowałaś?

          Pozdrawiam
          Edyta

          • liloom Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 20.10.05, 10:23
            dzieki za informacje o forum, moja corka ma 11 lat, mieszkam w wiedniu od 16
            lat, pracuje od rana do nocy w biurze
            sorry ze krotko, ale jak zwykle jestem w biegu
            gosia - w ktorym bezirku mieszkasz?
          • noukie Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 20.10.05, 10:43
            Hallo dziewczyny!

            ..i znow za oknami slonce smileod razu mam dobry humor! chociaz dzisiaj nie tylko
            na zewnatrz zimno, brr w domu tez! naprawa okien sad potrwa dwa dni.. ale za to
            pozniej bedziemy mieli cieplutko!

            ...edyta, pytasz czy juz sie zaklimatyzowalam? -sama czesto zadaje sobie to
            pytanie! i odpowiedz zalezy od nastroju! wieden to piekne miasto, duzo
            mozliwosci i bardzo mi sie tu podoba. ciesze sie, ze mam okazje tu troche
            pomieszkac! jednak na stale nie zostaje.. za polska (jako za krajem) nie
            tesknie -alez ze mnie slaba patriotka sad ..tesknie natomiast za przyjaciolmi
            (chociaz dopiero po wyjdzie okazalo sie, kto tak naprawde pozostal
            przyjacielem, no i oczywiscie tesknie za rodzina, za tym, ze ani rodzice ani
            siostra nie moga od tak wpasc na chwilke, np. na kawe smile
            ...ale mialam wielkie szczescie i poznalam bardzo sympatyczna austriaczke-nasze
            corki sa w tym samym wieku i mamy wiele tematow do rozmow. znamy sie juz od
            roku i ta znajomosc tez ulatwia mi pobyt tutaj smile.. z drugiej strony
            chcialabym tez od czasu do czasu spotykac polskie mamy, ale z doswiadczenia
            wiem jakie to trudne, zeby sie zgrac w czasie..a szkoda!

            ..ale sie rozpisalam! koncze bo joasia domaga sie drzemki!
            milego dnia!
            ania
    • janowa Prawie nowa "austriacka" mama 01.11.05, 16:50
      Witam!
      Prawdopodobnie niedlugo (moze juz w zimie albo na wiosne) przeniesiemy sie do
      Wiednia na pare lat. Mam w zwiazku z tym mase pytan do mamus, ktore juz tam sa
      jakis czas. Czy latwo jest znalezc miejsca w przedszkolu? Czy jest duzo placow
      zabaw? Jak wyglada opieka medyczna? Na jakim jest poziomie? Latwo dostac sie np.
      do pediatry albo dentysty? Czy jest mozliwe pozwolenie na prace dla zony jezeli
      maz pracuje? Czy duzo jest Polakow?
      Czy podoba Wam sie w Wiedniu, w Austrii? Czy ludzie sa zyczliwi, otwarci, czy
      raczej nie? Latwo jest nawiazac kontakty?
      To tak na szybko smile
      Bede wdzoeczna za odpowiedzi smile)
      Pozdrawiam!
      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • edyta.bujak Re: Prawie nowa "austriacka" mama 01.11.05, 17:28
        Hej Janowa!

        Napisałam do Ciebie na adres gazetowy

        Pozdrawiam
        Edyta
    • machetaz Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 01.11.05, 19:22
      Czesc dziewczyny,czy mozna dolaczyc do towarzystwa?
      Mam na imie Renata i mieszkam w Wiedniu juz pare lat z mezem i dziecmi.
      Milo bedzie od czasu do czasu z Wami porozmawiac.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy w Austrii.
      • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 02.11.05, 15:12
        Hej Machetaz,

        miło, ze do nas dołączyłas.
        Napisz cos o sobie (z jakiego miasta w Polsce pochodzisz, czy masz dzieci, czy
        pracujesz, itp.)
        Pozdrawiam Cie serdecznie i zaglądaj częściej.

        Edyta
        • machetaz Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 02.11.05, 16:20
          Dzieki za mile powitanie.Pochodzimy z Tarnowa,mamy dwoch synow;12-letniego
          Jakuba i 3-letniego Philippa(czyli po swojsku Filipa).Aktualnie jestem na
          etapie zmiany pracy(do tej pory pracowalam w Bipa).Teraz moim cichym marzeniem
          jest praca w przedszkolu.Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
          Pozdrawiam

          Renata
          • noukie Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 02.11.05, 21:04
            Hallo Renata!
            witaj w "klubie". w ktorym bezirk-u mieszkasz? znasz tu wiecej polskich rodzin?

            ...mam nadzieje, ze u wszystkich "austriackich" mam wszystko w porzadku smile
            faktycznie, troche ostatnio "cicho" u nas..
            my wrocilismy wlasnie z dlugiego weekendu. bylismy w winnym regionie wachau!
            bardzo ladnie, asi bardzo sie podobaly spacery nad dunajem i wsrod winorosli.
            tylko zimno bylo, brrr !! ale dzis znow jasnialo w wiedniu slonce!!smile

            pozdrawiam wszystkich baaaaardzo serdecznie!
            odzywajcie siesmile
            ania
            • machetaz Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 02.11.05, 21:49
              Hallo Noukie! Dzieki za mile slowa.Ja mieszkam w 22 Bezirku - Donau City.Moze
              kojarzysz?Piekna okolica.Na naszym osiedlu mieszka sporo rodzin polskich,fajnie
              bo to tak swojsko.
              czas isc spac,pozdrawiam serdecznie wszyskie dziewczyny.Piszcie!!!Bedzie wesolo.

              Renata
          • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 03.11.05, 09:43
            Hej Machetaz,

            ja mam 12-letnią Natalkę i 4-letniego Filipa.
            Jak Ci sie pracowało w Bipa i jak długo tam pracowałas? Pytam, bo ja tez
            pracuję w sklepie.

            Pozdrawiam
            Edyta
    • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 03.11.05, 10:44
      hej dziewczyny !!

      Witaj Janowa i Renata smile) fajnie, ze nas tu coraz wiecej przybywa, pamietam
      dobrych kilka lat temu sialo pustkami jesli chodzi o mamy "austriackie" wink
      Znam jeszcze 3 polskie mamy tutaj mieszkajace i bedzie trzeba moze na lato
      pomyslec o malym zlociku wink)

      Renata Ty nie jestes przypadkiem znajoma Maugosi Szumilas? bo jakos wydajesz mi
      sie "znajoma" wink tzn juz o Tobie slyszalam smile

      Edyta jeszcze nie bylam u lekarza z glosem Filipa, bo nie moge go dorwac, co
      dzwonie to wiecznie albo zamkniety albo nie odbieraja, a chce isc tutaj u mnie,
      nie bede po innych becyrkach jezdzic.

      A ja wrocilam z urlopu i jade na drugi wink teraz jedziemy do PlaymobilPark do
      niemiec, moze jak nie bedzie zimno to jeszcze zahaczymy o legoland, bo mamy po
      drodze, a zamykaja go dopiero 6.11

      Wybieracie sie na Christlkindmarkt? w ogole jest juz? bo w tym roku szybko
      zaczeli "swietowac" po sklepach wink

      uciekam zmyware zapakowacv, bo sie patrzy wink
      pozdrowionka
      • machetaz Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 03.11.05, 11:42
        Czesc dziewczyny!Gosia- niestety tego nazwiska nie kojarze,co nie znaczy ze nie
        spotkalam.Znam bardzo duzo polek,nie zawsze po nazwisku.Z sasiadka z bloku
        rozmawiamy juz od lat a do tej pory nie wiem jak ma na imie.Musze to nadrobic.
        Co do twojego pytania Edyta,to pracowalam w Bipie prawie 5 lat,z przerwa
        na "karenz".Bylo niezle, w kazdym razie zdecydowanie lepiej niz w Billi i
        Zielpunkcie(bo to tez sladowo zaliczylam).

        Sle caluski
        Renata
        • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 03.11.05, 20:37
          Machetaz,

          ja właśnie w Zielpunkcie pracuję...

          Edyta
          • machetaz Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 04.11.05, 12:00
            Czesc wszystkim
            Edyta,to nie zazdroszcze ci Zielpunktu.Ja pracowalam tylko 10 godz
            tygodniowo,bo dorabialam do "bezrobocia",wiec nie musialam sie tam trzymac za
            wszelka cene.I mocne postanowienie-nigdy wiecej w spozywczym sklepie.Chyba,ze
            na kasie.Dlatego szukam w innej branzy.Zobaczymy
            • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 05.11.05, 17:00
              Hej dziewczyny,

              Machetaz,
              powiem Ci, ze ja nawet nie narzekam, ja jestem zameldowana na 20 godz.
              tygodniowo, ale pracuję przeciętnie po 30 godz. tyg. Pracuję na kasie i, jak
              napewno wiesz, muszę rózne inne prace również wykonywać. Praca nie jest lekka,
              nadżwigać też sie trzeba, ale lepsza taka praca, niz sprzątanie. Piszę tak, bo
              jestem w Austrii krótko, z językiem u mnie nie najlepiej i tak naprawdę to
              jestem bardzo szczęśliwa, ze mnie tu przyjęli, bo jak do tej pory, to naprawdę
              miałam tylko oferty sprzątania...
              • machetaz Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 05.11.05, 18:14
                Czesc Edyta

                ciesze sie ,ze dajesz rade.I masz racje,ze lepsze to niz sprzatanie.wiem,bo i
                to robilam.Napewno jezyka nauczysz sie szybciej pracujac w sklepie niz
                sprzatajac.Setki klientow dziennie,zadajacych czasami upierdliwe pytania.To
                naprawde najlepszy kurs jezyka.
                Zycze wszyskiego dobrego,caluski dla dzieci
                • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 06.11.05, 17:31
                  Dzięki i pozdrawiam

                  Edyta
    • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 03.11.05, 12:11
      hejka

      Nie wiem, ale od kogos o Tobie slyszalam, a moze Monika M. z Peine? znasz ja?
      chyba ze to zbieg okolicznosci, ale juz slyszalam, Renata, 2 dzieci, 22 bec.nad
      dunajem tzn jakas dziewczyna mi o Tobie wspominala jak szukalam kiedys tutaj
      polskich mamus, no ale mniejsza z tym.

      Ja pracowalam kiedys w Merkur, brrrr nigdy tam juz nie wroce, teraz jest juz
      luzniej, bo te supermarkety to jeden na drugim buduja, ale 5 lat temu to
      myslalam, ze szalu dostane.

      pozdrowka
    • janowa jeszcze jedno pytanko :-) 03.11.05, 14:26
      Ale moze sie najpierw przedstawie troszke, bo z rozpedu nic o sobie nie
      napisalam smile
      Moj malz jest Niemcem, mamy trojke dzieci: Leonka (2 lata) i blizniaki Julka i
      Filipka (1 rok). Obecnie jestesmy jeszcze w Szwajcarii. Bylam troche uziemiona
      przez ostatnie 2 lata, ale zaczynam widziec "swiatelko w tunelu" smile Dlatego mam
      nadzieje, ze uda mi sie nawiazac jakies fajne kontakty z innymi mamami, bo to
      zawsze razniej smile)
      To tyle pokrotce.
      A pytanie dodatkowe: czy ktos wie, czy jest w Wiedniu sklep z polska zywnoscia?
      Bardzo mi brakuje niektorych rzeczy, szczegolnie w okresach swiatecznych. A juz
      w ciazy to moglam zabic za ogorki kiszone! Mama mnie troche ratowala jak
      przyjezdzala smile Jest cos takiego?
      Pozdrawiam jeszcze raz wszystkie mamy "austriackie"!
      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • gosia_wieden Re: jeszcze jedno pytanko :-) 03.11.05, 14:44
        Janowa to Ty tez swiatowa kobitka smile
        tzn ze masz 3 synow?

        co do Twojego pytania to z tego co wiem to pod kosciolem polskim jest pare
        sklepikow polskich, ale nie wiem co tam jest, bo tam nie bylam, wiem ze sa
        gazety i ksiazki, ale cos mi sie obilo o uszy, ze chyba jedzenie tez tam jakies
        jest, cos mi sie kojarzy, ze kiedys ktos wspomnial, ze na dworcu Wien-Mitte tez
        jest polskie stoisko chyba z kielbasami itp, ale nie wiem czy czysem nie bylo
        to przejsciowe w okolicach Wielkanocy.
        wiem tez ze jest (bynajmniej kiedys byla wink ) polska dyskoteka i polska
        restauracja, ta druga to chyba w 4 becyrku, raz tam bylam na urodzinach wujka i
        rzeczywiscie serwowali same polskie smakolyki wink

        pozdrowka
        • machetaz Re: jeszcze jedno pytanko :-) 03.11.05, 15:27
          Pod kosciolem tez nie bylam,na dworcu jest stoisko,ale jak na Wielkanoc raz
          kupilam kielbase wiejska,to tylko nazwa byla prawdziwa.Polecam "Polskie
          Delikatesy" w drugim bezirku LASSALLESTR 26.Maly,ale bardzo pojemny.Jest tam
          wszystko,a co najwazniejsze sprowadzane z Polski.Wedliny,ciasta,slodycze,nabial
          w sezonie warzywa(np.ogorki do kiszenia.Przyprawy,galaretki itp.Naprawde,niezly
          sklep.Ja czesto kupuje chleb polski na zakwasie PYCHA!!!

          Serdecznie pozdrawiam
          • janowa Re: jeszcze jedno pytanko :-) 03.11.05, 15:58
            O to mi chodzilo! Super! Juz mi slinka leci smile) Poza tym chcialabym, zeby
            dzieciaki poznaly smak polskich smakolykow, a do Polski z trojka jeszcze
            dluuuugo sie pewnie nie wybiore...
            ---
            "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
            fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
            kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
          • maugosia1 Re: jeszcze jedno pytanko :-) 03.11.05, 16:11
            Hej!
            Wrocilam wlasnie z Polski, dzis moj synek byl pierwszy dzien po dlugiej przerwie
            w przedszkolu. Ma 4 lata i jego aklimatyzacja jest naprawde trudna. Brakuje mu
            jezyka polskiego, skarzy sie, ze nic nie rozumie w przedszkolu, nie chce
            powtarzac slow po niemiecku... Jak Wasze dzieci radza sobie z tym problemem?
            Pamietam moja corke w czasie pierwszego roku pobytu w Irlandii - tez miala 3-4
            latka i ciezko przezywala brak kontaktu z innymi dziecmi.
            Przy okazji pytanie - znacie jakas strone z atrakcjami dla dzieci w Wiedniu? Czy
            tutejsze biblioteki organizuja przedstawienia lub czytanie ksiazek dla maluchow?
            Pozdrawiam
            PS Moze jednak jakies spotkanie, niekoniecznie dopiero w lecie? smile
            A - i jeszcze jedno - chetnie sluze moja kolekcja polskiech bajek, sama szukam
            prostych gier i bajek po niemiecku.
        • janowa Re: jeszcze jedno pytanko :-) 03.11.05, 16:00
          Tak, mamy 3 malych lobuziakow. Strrrasznie chcialam dziewczynke, ale wyszlo jak
          wyszlo. Oczyiwscie bardzo ich kocham i nie zamienilabym sie z nikim smile Ale
          czasem, szczegolnie jak popatrze na jakies lalki albo fajne ciuszki dla
          dziewczynek to mi szkoda...

          ---
          "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
          fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
          kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • noukie Re: jeszcze jedno pytanko :-) 03.11.05, 17:50
        Hallo!
        ..no prosze jak sie wszyscy rozpisali smile fajnie!!
        janowa, a gdzie ty w szwajcarii mieszkasz? ja mieszkalam niedaleko luzern!

        w slepie polskim kolo kosciola bylam raz, kiedy bardzo potrzebowalam ogorkow
        kiszonych- sklepowa wywrozyla corke, no i zgadla! (chociaz ja zawsze do
        brzucha "synus" mowilam smile)- straaaaaasznie tam zdzieraja! wszystko jest chyba
        3 razy drozsze niz w polsce!!! no i kiedys w kiosku z gazetami kupilam mamie
        krzyzowki dla rozrywki! (od tamtej pory mama przywozi gazety ze soba smile
        nigdy nie probowalam ani wedlin ani nic innego ... ale moze to dlatego, ze ja
        bardziej za wloskim jedzeniem przepadam! (slaba ze mnie patriotka sad!

        sorki, ze tak sie rozpisalam!
        no to kiedy "zlot" dziewczyny????
        pozdrowka!!!!
        • janowa Re: jeszcze jedno pytanko :-) 03.11.05, 19:08
          Hej, a ja wlasnie w Luzern mieszkam! W sumie fajnie tu sie zyje i jest tak
          pieknie! W dodatku mamy widok z tarasu na jezioro i Alpy! Bedzie mi tego brakowac.
          Ale ja generalnie lubie zmiany, wiec juz sie ekscytuje ta przeprowadzka, tym
          bardziej ze to Wieden. Jakby mial byc np. Bukareszt to pewnie bym sie troche
          bala, a tak to sie ciesze smile
          Co do gazet to juz od lat mama mi przywozi hurtem smile Tyle tylko, ze czasami
          czytam nr czerwcowy we wrzesniu.
          A propos cen - czy Wieden jest drogi, np. w porownaniu ze Szwajcaria? Chodzi mi
          o jedzenie, ciuchy, przedszkole itd.
          ---
          "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
          fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
          kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
          • noukie Re: jeszcze jedno pytanko :-) 04.11.05, 10:44
            Hej Janowa!
            ale super! hmmm ..ja zawsze bede tesknic za Luzern! my mieszkalismy 20 min od
            miasta, nad jeziorem w Buochs. znasz moze?
            co Was zawiodlo do Szwajcarii? dlugo juz tam jestescie? Twoj maz musi miec
            interesujaca prace, kim jest? (jesli wolno spytac?smile
            kiedy przeprowadzka? wiecie juz gdzie bedziecie mieszkac w Wiedniu?

            milego dnia i pozdrow ode mnie Vierwaldstättersee!smile
            • janowa Re: jeszcze jedno pytanko :-) 08.11.05, 14:20
              Jeziorku pomachalam przez okno, bo obrzydliwie zimno smile
              Do Szwajcarii przywiodla nas praca meza, tak samo jak teraz przywiedzie nas do
              Wiednia. Pracuje w amerykanskiej firmie farmaceutycznej produkujacej m.in. leki
              na raka.
              Wlasnie sie dowiedzialam, ze przenosiny juz na 1 stycznia! Mam nadzieje, ze
              szybko znajdziemy jakis fajny dom.
              Pozdrawiam!
              ---
              "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
              fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
              kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • janowa Gdzie zamieszkac w Wiedniu? 08.11.05, 14:22
      Wlasnie sie dowiedzialam, ze na 1 stycznia mamy juz byc w Wiedniu! O ile
      znajdziemy dom do tego czasu... Chcialam Was zapytac w zwiazku z tym, gdzie
      najlepiej szukac? W jakim "becyrku" najlepiej zamieszkac? Macie jakies rady to
      pliizzzzzz smile
      Pozdroowka! smile
      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • janowa Hej! Nikt nic nie wie? :-(... 11.11.05, 14:20
        Pewnie macie duzo zajec albo cus... Musze sie zabrac za szukanie domu juz od
        poniedzialku. Nigdy nie bylam w Wiedniu (tylko na lotnisku smile, wiec zupelnie
        nie mam pojecia o tym miescie. Chyba tylko to, ze jest podobno piekne.
        Moze jednak ktos mi cos doradzi?...
        Pozdrawiam!
        ---
        "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
        fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
        kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
        • edyta.bujak Re: Hej! Nikt nic nie wie? :-(... 11.11.05, 16:01
          Hej Janowa,

          naprawdę z wielką chęcia bym Ci pomogła, ale, jak sama wiesz, ja mieszkam w
          Linzu, a nie w Wiedniu...

          Napewno któraś dziewczyna z Wiednia sie odezwie.

          Pozdrawiam
          Edyta
      • izabella.vugrin Re: Gdzie zamieszkac w Wiedniu? 11.11.05, 22:05
        Czesc, wlasnie dzis weszlam pierwszy raz na forum.Sprobuje Ci pomoc.Mieszkalam w
        Wiedniu 3 lata, najpierw w 4.Bezirk , pozniej w 18.Coz, poniewaz macie dzieci z
        pewnoscia scislego centrum bym nie polecila, natomiast 18. to bajka.Bylo
        cudownie.Mieszkalismy przy samym Türkenschanzpark , ktorego nie zapomne do konca
        zycia i po nocach mi sie sni, szczegolnie jeden dzien, jedyny kiedy padal
        snieg.Cudne latarnie wlasnie sie zapalaly, moja coreczka wlasnie uczyla sie
        chodzic.Piekne stare wille i ogrodzenia obsypane sniegiem.Szukalam dziewczynki z
        zapalkami wink Bylo szalenie romantycznie.
        18.Bezirk jest zdecydowanie elitarna dzielnica, mnostwo tam starych willi , w
        poblizu korty tenisowe, olbrzymi piekny park z licznymi placami zabaw dla
        dzieci, bardzo zielono, cisza i spokoj.Cenowo oczywiscie da sie to odczuc, ale
        warto.Blisko jest sa tez piekne baseny, rowniez przystosowane dla dzieci.My
        mielismy widok z okna na centrum Wiednia, mieszkalismy na gorze i noca bylo
        bardzo pieknie, rowniez Sylwester rewelacyjny.
        Na pewno wiesz gdzie szukac domu, wejdz na www.bazar.at i tam jesli nie
        prywatnie to przez agencje na pewno cos bedzie.Goraco polecam!
        A ceny w Wiedniu w porownaniu do szwajcarskich sa duzo nizsze, podobnie i moje
        spojrzenie na ludzi, po pobycie w Szwajcarii moge Ci tylko rzec ze pozytywnie
        sie zmieni.Natomiast dla wszystkich przybylych z innych, nie tak hermetycznych
        krajow powiedzialabym, ze Wieden jest tak wrogi cudzoziemcom, jak piekny i
        pociagajacy dla turystow podziwiajacych architekture.Wiedenczycy sa wyjatkowo
        aroganccy, nierzadko pokazuja otwarta wrogosc do cudzoziemcow, nawet nie hamuja
        sie wobec dzieci.Moja coreczka zostala zbluzgana za wachanie kwiatkow z
        przysklepowej donicy.
        Moze inni tez sie wypowiedza, moze to tylko moj pech, ale mieszkalam tez w
        Vorarlberg, w poblizu Bregenz, gdzie sie urodzil moj maz i bylo calkiem inaczej,
        duzo przyjemniej, a teraz jestesmy w Graz i tez jest nie do porownania.
        Zreszta nikt nie lubi Wiedenczykow, cala Europa sie z nich smieje.Gorzej z tymi,
        ktorzy sa tam zmuszeni mieszkac...
        No ale wy jestescie ludem koczowniczym, jak my, wiec przyszlo to pojdzie, pewnie
        sie juz przyzwyczailas troche do zycia w odosobnieniu.Miasto jest piekne i ma
        wiele do zaoferowania.Wiele pieknych miejsc, do ktorych na pewno wrocimy cala
        rodzina gdy bedziemy w jakis dluzszy weekend we Wiedniu.
        Serdecznie pozdrawiam i zycze sukcesow w szukaniu gniazdka.

        Izabella
        • janowa Re: Gdzie zamieszkac w Wiedniu? 14.11.05, 12:18
          Dzieki smile
          18 B. brzmi super! Wlasnie o cos takiego nam chodzi. Dzisiaj malz ma sie
          skontaktowac z agentem, ktory pracuje dla firmy. Mam nadzieje, ze szybko cos
          znajdziemy. Na necie na razie nic ciekawego do wynajecia mi sie nie rzucilo w oczy.
          Troche mnie zmartwilas opisem Wiedenczykow... Wprawdzie Szwajcarzy nie sa
          najbardziej otwartym narodem swiata, ale jednak zawsze spotykalam sie z
          zyczliwoscia, czy to w sklepie, czy na ulicy. A dzieciaczkami sie wrecz
          zachwycaja smile Moze Luzern jest szczegolna, bo strasznie duzo turystow, a miasto
          nie takie duze... No nic, nie bede sie "nastawiac" negatywnie. Zreszta i tak
          pewnie bedziemy sie raczej spotykac z obcokrajowcami w takiej sytuacji jak my smile
          Pozdrawiam serdecznie!
          ---
          "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
          fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
          kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
        • mamamaxa Re: Do Izabelli z Gratzu 15.11.05, 13:54
          Czesc!
          ja tez jestem mama z Austrii - fajnie, ze ten watek znalazlam.
          Pytanie do Izabelli: dlugo juz jestes w Grazu?
          Ja mieszkam w Güssing /Südburgenland, ok. 80 km od Grazu. Do tej pory nie
          natrafilam jeszcze na forum na kogos z tej okolicy, moze masz ochote sie do
          mnnie odezwac? Jestem mama 2-letniego Maximiliana i bardzo sie uciesze, jak
          napiszesz pod adres:
    • magql Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 09.11.05, 01:15
      Witam,
      nazywam sie Magda i od sierpnia mieszkam w Wiedniu. Mam dwie pociechy: 6-letnia
      córke i 7-tygodniowego synka, który urodził sie juz w Austrii. Jestesmy z
      Warszawy i zostaniemy to około trzech lat. Moja córka po przyjeżdzie do Wiednia
      zaczeła chodzic do szkoły i ma ogromny problem z jezykiem. Nie potrafi sie
      odnależć w nowej sytuacji. Czuje sie wyobcowana w nowym otoczeniu.Zrobiła sie
      strasznie nerwowa i zamkneta w sobie.
      Ciekawa jestem czy też miałyście takie problemy ze swoimi pociechami? Macie
      jakis pomysła jak pomóc dziecku prześc ta traume?


      Pozdrawiam serdecznie
      magda
      • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 09.11.05, 15:57
        Cześć Magda,

        przede wszystkim witam Cie w naszym gronie!

        Ja z rodzina przyjechałam do Austrii na końcu lipca 2004 roku.
        Moja córka więc, podobnie jak Twoja, za miesiąc poszła tutaj do szkoły.
        Oczywiście języka niemieckiego nie znała.
        Muszę Ci powiedzieć, ze moja córka własciwie od razu sie w szkole odnalazła,
        ale jest trochę starsza od Twojej (w tej chwili ma 12 lat)
        Nie wiem,jak u Ciebie, ale tutaj moja córka poszła do klasy "integracyjnej", co
        oznaczało, ze miała dodatkowe zajęcia niemieckiego, itp. Oceniana tez była
        inaczej niz inne dzieci.
        Na pocieszenie napisze Ci, ze w szkole sie naprawde bardzo szybko nauczyła
        niemieckiego.
        Teraz moja Natalka chodzi do innej szkoły, ponieważ się przeprowadzilismy i
        niestety, w tej szkole nie ma klas "integracyjnych", wiec moja Natalka jest
        traktowana na równi z innymi dziećmi.
        Piszę "niestety", bo zaczyna miec troche problemów na lekcjach niemieckiego
        (mówi po Niemiecku bardzo dobrze, ale niestety, musi pisać klasówki,
        wypracowania, itp. i tu jest juz trudniej)

        Pozdrawiam
        Edyta
      • maugosia1 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 09.11.05, 16:57
        Witaj Magdo,
        podobnie jak Ty jestem w Wiedniu od konca wakacji i tez zamierzamy zostac tu
        trzy lata smile Moja corka ma 9 lat i radzi sobie niezle, glownie dzieki temu ze
        zna angielski i chodzi do bilingualnej szkoly. Gorzej z moim czteroletnim
        synkiem, ma wielki problem z aklimatyzacja w przedszkolu. Pocieszam sie mysla ze
        za kilka miesiecy powinno byc duzo lepiej. Juz raz to przechodzilismy - szesc
        lat temy wyjechalismy do Irlandii. Mozesz wlozyc miedzy bajki historie o
        dzieciach, ktore po 2 miesiacach pobytu w obco jezycznym srodowisku perfekcyjnie
        opanowuja jezyk. To zawsze trwa dluzej, a im dziecko wrazliwsze, tym dla niego
        gorzej. Moja corka bardzo to przezyla, ogromnie jej zalezalo na kontakcie z
        rowiesnikami, a nagle nie bylo to mozliwe. Co moze pomoc? Zapraszanie do domu
        dziecka mowiacego po niemiecku i nadzorowanie zabawy, dodatkowe zajecia w formie
        zabawy typu lepienie z gliny, taniec; moze w bibliotece organizuja czytanie dla
        dzieci? Sama mam ten sam problem z synkiem, a wyobrazam sobie jak tobie musi
        byc ciezko jeszcze z malenkim dzieckiem...
      • lamatha mamy z Austrii 14.05.06, 14:40
        Witam
        Dopisuje sie do listy, chociaz jeszcze nie mama, ale niebawem juz bede.
        Mam 38 lat jestem z Krakowa, spodziewam sie syna pod koniec wrzesnia wink
        W Wiedniu mieszkam juz ponad rok, w 15 dzielicy.
        Pozdrawiam
        Marta
        • agika44 Re: mamy z Austrii 19.05.06, 11:56
          Czesc

          Mam na imie Agnieszka, mieszkam w Wiedniu w 2 becyrku od miesiaca, mam dwoje
          dzieci i szukam przedszkola dla mojej 3 letniej coreczki
          • gosia_wieden Re: mamy z Austrii 19.05.06, 16:56
            hej, hej
            nie wiem jakiego przedszkola szukasz, ale do panstwowego byly juz zapisy od
            stycznia do bodajze poczatku marca.

            Witaj Marta!! do wrzesnia juz niedaleko smile ja we wrzesniu rodzilam pierwszego
            synka i fajny to okres, bo jeszcze mozna wyjsc, potem maluszek "przezimuje" a
            na przyszle lato to juz mozna i na basen nawet jechac wink

            Renate ktos byl z Graz, ale nie wiem...wiem, ze Izabella teraz mieszka w Graz,
            ale chyba sie nie udziela tutaj, moja kolezanka tez tam mieszka tylko jakos
            kontakt sie urwal...

            gdzies jest inny watek austriacki, ten jest dlugi i trzeba szukac, zwlaszcza
            jak ktos sie wpisze pod postem z tamtego roku wink

            pozdrowka
            • agika44 Re: mamy z Austrii 19.05.06, 21:37
              sama nie wiem jakiego szukam, chcialabym, zeby bylo jak najfajniejsze i
              najlepiej jak najblizej mnie, bo mam malego synka z ktorym bede musiala
              odbierac starsza corke z przedszkola. Troche sie zalamalam tym tematem, bo nie
              znam niemieckiego i nie jestem w stanie dowiedziec sie wszystkiego co mnie
              interesuje w danym przedszkolu
            • lamatha Re: mamy z Austrii 23.05.06, 12:18
              Czesc Gosia
              Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i ze termin porodu tez mam niezly,
              koniec czerwca.
              Obecie mam grype i lezakuje, ale juz mam dosyc.
              Z utesknieniem czekam az bede mogla wyjsc na spacer.
              Pozdrawiam
              Marta
    • emilyseidl to jeszcze ja do was dolacze 10.11.05, 00:17
      hallo mam na imie aga i jestem tu od 6 lat wyszlam tu za maz i od 6 miesiecy
      jestesmy rodzicami najjjjjjjjjukochanszej coreczki emily

      pochodze z rzeszowskiego a tu mieszkam w wiednia w 22 bez a wiec witam
      wszystkie mamuski i bobaski
      >
      >
      • machetaz Re: to jeszcze ja do was dolacze 10.11.05, 19:09
        Hallo Aga,witamy serdecznie w naszych skromnych progach.Sama jestem nowa,ale
        ciesze sie ,ze nas przybywa.Tym bardziej,ze jestes moja "sasiadka" w 22
        bez.Rzut beretem.

        Pozdrawiam

        Renata
        • emilyseidl Re:czesc siasiadko z 22 10.11.05, 20:29
          witam to az przez internet polski trzeba sasiadow szukac bardzo mi milo cie
          poznac
          • edyta.bujak Re:czesc siasiadko z 22 11.11.05, 13:07
            Cześć Dziewczyny!

            Chciałam Wam polecic nowe forum min. dla mam na emigracji:

            www.forum.banda.pl

            Pozdrawiam
            Edyta
    • izabella.vugrin Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 11.11.05, 19:57
      Czesc Dziewczyny - Rodaczki!
      Jak widze ze tyle Was we Wiedniu to zal mi, bo jak ja tam mieszkalam to zadnej
      Polki z dzieckiem nie znalam... sad Na koniec poznalam Gosie ale ona rodzila a
      ja sie wlasnie wyprowadzalam...
      Nazywam sie Izabella i jestem z Ilawy (warm.-maz.) a teraz mieszkamy w Graz, a
      wiec 3 godziny drogi od Wiednia.Moj maz jest urodzonym w Austrii Chorwatem i
      mamy nasze ukochane wymarzone dwie coreczki, 6-letnia Olivie i 3,5 letnia Claudie.
      Mieszkalismy w Wiedniu 3 lata, potem sie wynieslismy do Monachium (studia meza)
      pozniej sie troche skomplikowalo a teraz znowu jestesmy w Austrii, ale juz w Graz.
      Nasze dzieci sa trojjezyczne pol-niem-chorw. i ida do szkoly bilingualnej
      podobnie jak to opisywala jedna z kolezanek powyzej.Jest to zarazem szkola
      integracyjna, moim zdaniem rewelacja, choc po budynku tego powiedziec nie
      mozna.Ale wiadomo, w Austrii wspierane sa przede wszystkim konserwytywne
      projekty, a problemy ccudzoziemcow nikogo nie interesuja.Zreszta, polityka
      zachodu, patrzcie na dzisiejsza sytuacje we Francji...
      Jak dlugo tu zostajemy nie wiem, ale na pewno nie na zawsze, no moze 5 a moze 10
      lat.
      Sciskam Was wszystkie serdecznie i pozdrawiam

      Izabella
      • liloom Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 11.11.05, 21:31
        Nie wiem czy wiecie, ze w Kalksburg pod Wiedniem jest polska szkola. Chodzila
        tam moja corka od zerowki do 3-ciej klasy. Potem zrezygnowalysmy, bo jest w
        calodziennej szkole austriackiej i nie dawalysmy rady.
        Jest tam biblioteka i wypozyczalnia kaset.
        Do mam z Wiednia: mamy troche kaset video, gier itd do oddania, jest ktos
        zainteresowany? Jak nikt to oddam do szkoly.
        Co do atrakcji dla dzieci to chetnie podpowiem - mieszkamy w Wiedniu od 15 lat,
        moja corka urodzila sie juz tutaj wiec mamy sporo doswiadczenia.
        Moze jakies spotkanko na Christkindlmarkt jak juz otworza?
        W Ratuszu sa zawsze w tym czasie warsztaty dla dzieci - moja corka strasznie
        zawsze to lubila.
        Pozdrawiam.
        (jak zwykle zapracowana Liloom)
      • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 12.11.05, 20:13
        Cześć Izabella!

        Przede wszystkim witam Cie serdecznie w naszym gronie, fajnie, ze jednak nie
        jest w Austrii nas-Polek tak mało!

        Bardzo się tez cieszę, ze zajrzałaś na forum.banda.pl , ja bywam tam bardzo
        często.

        Pozdrawiam Was wszystkie
        Edyta
        • liloom no to jeszcze jedna proba... 14.11.05, 20:07
          www.oeamtc.at/index.php?type=article&menu_active=0344&id=1112092
          znacie inne Markty oprocz Rathaus Platz? Tego akurat u mnie w pracy nie lubiawink
          A ja na innych nie bywam, bo ... sama nie wiem dlaczego.
          A Wy na ktorych bywacie?
      • mamamaxa Re: Do Izabelli z Grazu!!! 15.11.05, 13:58
        Czesc!
        ja tez jestem mama z Austrii - fajnie, ze ten watek znalazlam.
        Pytanie do Izabelli: dlugo juz jestes w Grazu?
        Ja mieszkam w Güssing /Südburgenland, ok. 80 km od Grazu. Do tej pory nie
        natrafilam jeszcze na forum na kogos z tej okolicy, moze masz ochote sie do
        mnnie odezwac? Jestem mama 2-letniego Maximiliana i bardzo sie uciesze, jak
        napiszesz pod adres:
        mk.freissmuth@gmx.net
        Pozdrawiam
        mamamaxa
      • mamamaxa Re: Do Izabelli z Grazu 15.11.05, 14:00
        Czesc Izabella!
        Nie wiem, ile razy juz teraz przycisnelam, bo chcialam poprawic ta
        literowke "GraTz". na pewno pod Twoim poprzednim postem jest mail ode mnie,
        moglabys zajrzec?
        Pozdrawiam wszystkie mamy w Austrii!!!
        mamamaxa
    • maugosia1 Atrakcje dla dzieci w Austrii 18.11.05, 08:27
      Proponuje dodatkowy podwatek poswiecony atrakcjom dla calej rodziny. Sama nie
      znam niemieckiego i czuje sie tutaj zupelnie odcieta od informacji. Teoretycznie
      wszystko mozna przetlumaczyc przez internet, ale to nie to samo...
      • maugosia1 Re: Atrakcje dla dzieci w Austrii - Wieden 18.11.05, 08:44
        Bardzo polecam zajecia w ZOOM Kindermuseum - zarowno dla przedszkolakow jak i
        dziecio starszych(ZOOM Children’s Museum
        MuseumsQuartier Wien, 7., Museumsplatz 1. Information and reservation:
        Tel. 524 79 08
        www.kindermuseum.at,
        Rewelacyjne, dla dzieci w wieku szkolnym, jest Museum of Natural History
        1., Maria-Theresien-Platz
        Tel. 521 77-0, www.nhm-wien.ac.at
        Tuz obok nas w 10 becyrku jest Oberlaa, z rewelacyjnymi placami zabaw dla dzieci
        plus oczywiscie baseny.

        Polecam strone info.wien.at/article.asp?IDArticle=10597&handi=1 -
        mnostwo informacji i linkow dot. atrakcji dla dzieci w Wiedniu.

        Podpowiedzcie gdzie warto teraz pojsc z dziecmi w wieku 3-8, moze sa
        organizowane jakies specjalne atrakcje przed swietami? Liloom pisala o
        warsztatach w Ratuszu - gdzie znalezc blizsze informacje, moze jest jakas strona
        www?
        • liloom Re: Atrakcje dla dzieci w Austrii - Wieden 18.11.05, 20:13
          np. tu
          www.wien-vienna.at/freizeit.php?ID=418
          a dla dzieci ogolnie w listopadzie
          www.mamilade.at/kinder/wien/1006700-1---1130799600-1-1133305200-1684.html
          Mieszkasz w 10. Bezirku - generalnie w kazdym gdzies jest od listopada lodowisko
          i zawsze mozna znalezc basen. W 10. jest tez przeciez Maly Prater czyli
          Bömischer Prarter z przyleglosciami.
          Ja mieszkam w 11. w sumie niedaleko Oberlaa. Wiecie, ze w poniedzialki dzieci
          maja wolny wstep? My chodzimy z corka, chociaz ostatnio dlugo nie bylysmy.

          Jak ktos chce mam duzo infomacji, bo sama szukalam kiedys namietnie.
          Polecam Planetarium na Praterze - maja swietny program - no, ale trzeba znac
          niemiecki.
          IMAX wlasnie zamknieto.
          Pamietajcie ze jest POLSKA SZKOLA w Kalksburg pod Wiedniem. Mozna dzieci zapisac
          np. do zerowki. Moja chodzila. Jest tam biblioteka i wypozyczalnie VIDEO.
          Polska Biblioteka jest tez przy Instytucie Polskim w 1. Bez. Am Gestade

          Obecnie w Vienna Austria Center jest festiwal gier. Moja corka byla ze szkola i
          wrocila zachwycona.
        • noukie Re: Atrakcje dla dzieci w Austrii - Wieden 23.11.05, 12:16
          hej dziewczyny,

          moze ktoras ma ochote uczestniczyc w grupie przedszkolnej "biedronka"? wlasnie
          wyszukalam w internecie. Ma to byc grupa dla polskich dzieci w wieku od 1,5 do
          4 lat. Aby maluchy mialy kontakt ze swoimi polskimi rowiesnikami i z jezykiem
          polskim. Mysle, ze przy okazji jest to swietna okazja dla mam na poznanie sie i
          wymiane doswiadczen. i co Wy na to?
          czekam na zainteresowane!
          slonko tak pieknie swieci!! milego dnia!
          noukie
          • janowa Strrrrasznie mi szkoda... 24.11.05, 14:09
            ze jeszcze mnie tam nie ma! Ale w przyszlym tygodniu jedziemy oblukac domki smile)
            Trzymajcie kciuki, zebysmy szybko cos znalezli, to dolacze do Was juz w
            styczniu! Nie wiem, czy Wy sie tak ucieszycie, ale ja juz nie moge sie doczekac
            i mam nadzieje, ze sie spotkamy! smile
            Pozdrowka serdeleczne ciagle ze Szwajcarii smile
            ---
            "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
            fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
            kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
            • noukie Re: Strrrrasznie mi szkoda... 24.11.05, 14:49
              Hej, fajnie, ze Wasza przeprowadzka juz sie po malu "konkretyzuje". Ja tam bede
              sie cieszyc, caly czas mam nadzieje, ze uda nam sie kiedys spotkac i poznac smile
              bycmoze, ze z niektorymi juz na mikolajkach (??)
              rozumiem, ze Boze Narodzenie spedzacie w szwajcarii,tak? ...a moze poznamy sie
              jeszcze przed Twoja przeprowadzka????
              gorace pozdrowienia z niestety pochmurnego wiednia!
    • maugosia1 Narty w Austrii 19.11.05, 23:49
      Szukam na gwalt kwatery w gorach. Marza sie nam narty na Sylwestra, tylko troche
      pozno wpadlismy na pomysl wyjazdu... Moze znacie jakie fajne, niedrogie miejsce?
      A, i jeszcze jedno pytanie - gdzie w Wiedniu mozna kupic uzywane narty? Jest
      moze cos w rodzaju gieldy narciarskiej?
      • liloom Re: Narty w Austrii 20.11.05, 10:32
        jasne ze jest pelno miejsc. potrzebujesz dzieciece czy dla doroslych?
        a co do nart w austrii - ja juz pisalam ze jezdze do wloch, a skoro nie wiem
        jakie masz oczekiwania i czy jedziesz z dziecmi trudno doradzic:
        sprobuj tam:
        www.wenghof.at/service.htm
        maugosia - mamy spora grupe "nartujacych" polskich wiedenczykow lub wiedenskich
        polakow jak wolisz - dzieci sa w wieku 3- 19 - popytam
        Napisz tylko konkretnie czego szukasz.
        Nota bene jest tez forum narty i byl takze temat nart w Austrii, podane sa tam
        rozne linki, zajrzyj.
        Generalnie w Austrii chyba najberdziej znany jest Saalbach-Hinterglemm i
        Salzburger Land, jest oczywiscie mase innych miejsc, jak Sölden, albo Obertauern
        (te drugie uwielbiam), ale musisz sam poszukac konkretow typu miszkanie
        www.saalbach.com/default_neu.php
        www.google.com/search?hl=de&q=salzburger+land&btnG=Suche&lr=
        www.obertauern.at/
        Jak chcesz to skontaktuj sie ze mna emailem.
        Bylas juz na Semmering, Hochkar, Lackenhof? Tzn tu najblizej wiednia?
        • maugosia1 Re: Narty w Austrii 20.11.05, 21:40
          Dzieki Liloom juz za druga odpowiedz smile
          Jestesmy w Wiedniu od wrzesnia, jeszcze nigdy tu na nartach nie bylismy.
          Planujemy wyjazd z dziecmi: 4-9 lat. W internecie ogladalam Bad Mitterndorf -
          270 km od Wiednia. Szukamy niedrogiego apartamentu/prywatnego pokoju dla 2-3
          rodzin.
          Powiedz jak jest w Obertauer? Mam na mysli trasy narciarskie - potrzebny jest
          nam pelen przekroj - od oslich laczek po czarne. Jak to wyglada cenowo -
          znalazlam za 16 E od osoby plus sniadanie lub apartamenty dwupokojowe 75 plus
          jednorazowe oplaty za sprzatanie etc. To chyba nie jest drogo? Tylko jest jeden
          problem - nie moge znalezc miejsc na Sylwestra, troche pozno zorientowalismy
          sie, ze chcemy pojechac na narty.
          Przy okazji, jesli mozna, pytanie - dlaczego wolisz Wlochy?

          I jeszcze jedno wazne pytanie: gdzie mozna kupic uzywany sprzet w wiedniu? wiem,
          ze polskie wypozyczalnie czesto sprowadzaja wlasnie sprzet z austrii. Acha i
          jeszcze jedno - gdzie w samym Wiedniu mozna pojezdzic z dziecmi? Jest jakas
          niewielka gorka, moze w Oberlaa?

          Zabieram sie za studiowanie linkow od Ciebie, niestety nie znam niemieckiego smile,
          na szczescie jest babelfish
          pozdrawiam
        • noukie Re: Narty w Austrii 21.11.05, 10:57
          Czesc dziewczyny!
          dawno sie nie odzywalam, ale mielismy gosci z polski smile)) fajnie, gdy wiecej
          ludzi kreci sie po domu.. ale teraz znow sie ciszej w domu zrobilo.
          Co u Was slychac? jakie macie plany na swieta?

          maugosia co do nart- nie jestem niestety specjalista co do austriackich tras
          narciarskich (czesciej jezdzilismy w szwajcariismile Liloom zna sie z pewnoscia
          lepiej i najbardziej znane miejsca juz Ci podala.
          moze jeszcze dodam co my wyprobowalismy w zeszlym roku:
          bylismy w regionie Zillertal z wiednia niestety jedzie sie okolo 5 godzin w
          kierunku na innsbruck. mieszkalismy w Gerlos- Wynajmowalismy cale pietro (3
          pokoje, w tym jeden z kuchniojadalnia - bylismy w 3 rodziny)Bordzo nam sie
          podobalo. jak wygladaja tam trasy mozesz sie sama przkonac na www.gerlos.at lub
          www.zillertalarena.at
          Godne polecenia jest tez Gaschurn -Montafon (ale to jest jeszcze dalej od
          wiednia- bo Vorarlberg). super szerokie trasy!!!

          ..a wracajc do wiedna:
          polski kosciol organizuje Mikolaja dla dzieci- trzeba przygotowac dla dziecka
          prezent i oddac w kosciele w sobote lub niedziele 3-4.12 spotkanie z Mikolajem
          ma sie odbyc oczywiscie 6.12 po poludniu o 16.30 Jakie macie plany na to
          popoludnie? moze moglybysmy sie tam spotkac i poznac, a przy okazji nasze
          dzieci zobacza "swietego mikolaja" smile co o tym myslicie!

          Pozdrawiam cieplutko, bo za oknem brrrr!!! -zimnica!
          noukie


          • mamoo Re: Dopisuje sie do listy 21.11.05, 11:44
            Czesc dziewczyny,

            od jakiegos czasu sledze rozwoj watku i bardzo sie ciesze, ze tyle juz nas jest.

            Jestem w Wiedniu od pazdziernika, wiec calkiem na swiezo. Do tej pory
            mieszkalismy w Szwajcarii.

            Mam dwoje dzieci, 4 letniego synka i 14 miesieczna coreczke.

            Bardzo podoba mi sie pomysl spotkania w "Mikolajki".

            Serdecznie pozdrawiam,

            mamoo
            • maugosia1 Re: Dopisuje sie do listy 21.11.05, 12:25
              Doskonaly pomysl smile
              Poprosze o namiary kosciola, wiem ze jest to gdzies w centrum? W jakich
              godzinach i do kogo nalezy sie zglosic z prezentem?
              Noukie, dzieki za dodatkowe informacje, myslimy o nartach blizej Wiednia, moze
              ktos byl w Bad Mitterndorf? Ale niekoniecznie - chcemy jechac w 3 rodziny, wiec
              wynajecie calego pietra byloby rewelacyjnym rozwiazaniem. Pamietasz moze ceny i
              numer telefonu do wlascicieli?

              Mamoo, gdzie mieszkasz? Ja tez mam 4 letniego synka, ktoremu bardzo doskwiera
              samotnosc.
              Pozdrawiam
              • mamoo Re: Do maugosi1 21.11.05, 13:15
                Czesc Maugosiu,

                mieszkamy na granicy 23 i 13. Dzielnica nazywa sie Mauer. Chetnie sie spotkam
                bo Jasiowi tez brakuje towarzystwa odkad tu jestesmy. Napisz na priva jesli
                chcesz. Jesli nie uda sie wczesniej to mam nadzieje, ze poznamy sie na
                Mikolajkach.

                Pozdrawiam,

                mamoo

              • noukie Re: Dopisuje sie do listy 22.11.05, 10:10
                maugosiu niestety nie bardzo pamietam juz ile zaplacilismy sad ale poszukam
                ulotek i odezwe sie. moj maz pamieta z pewnoscia lepiej smile
                a moze w miedzyczasie znalazlas juz cos blisko wiednia?
                pzdr
                noukie
                • maugosia1 Re: Dopisuje sie do listy 23.11.05, 09:15
                  Noukie, szukam dalej smile
                  Podoba mi sie Bad Mitterndorf (270 km od Wiednia), znalezlismy wstepnie miejsca
                  od poczatek stycznia, koniec grudnia jest bez szans, wszystko juz porezerwowane.
                  Najchetniej chcielibysmy 3 pokojowy apartament, bo wybieramy sie w 3 rodziny.
                  Juz nie moge sie doczekac smile
          • noukie mikolajki, mikolajki.. 22.11.05, 10:06
            Hej dziewczyny!
            dzieki za zainteresowanie! juz sie ciesze na nasze spotkanie! smile
            mamoo witam serdecznie. super, ze nasz watek tak sie rozrasta.
            ja tez mieszkalam w szwajcarii, w kantonie nidwalden. A Ty?

            A teraz o mikolaju:
            zgodnie z informacja z kosciola, rodzice przygotowuja paczke dla dziecka, nie
            wieksza od "reklamowki".
            paczki nalezy podpisac imieniem i nazwiskiem dziecka i przyniesc do kosciola do
            zakrystii w sobote 3.12 lub w niedziele 4.12
            Cala impreza ma byc w "Emaus" obok kosciola(jeszcze nigdy tam nie bylam smile 6.12
            o godzinie 16.30 (i o 18.00 jezeli bedzie wiecej dzici)
            godzina ma byc podana rodzicowi oddajacemu paczke. Byc moze powinnysmy
            wszystkie zaniesc paczke juz w sobote, zeby zmiescic sie na ta sama godzine ??

            Kosciol polski znajduje sie w 3. bezirk-u na ulicy Rennweg (mniej wiecej miedzy
            Schwarzenberplatz i Palacem Belvedere)

            Byloby BARDZO fajnie, gdybysmy mogly sie tam wszystkie spotkac i poznac!
            Pozdrawiam i czekam na kolejne chetne. wpisujmy sie tu na liste smile))
            milego dnia!!
            noukie
            • edyta.bujak Re: mikolajki, mikolajki.. 22.11.05, 17:00
              Szkoda, ze ja sie z Wami nie mogę spotkać w Mikołajki, troche daleko do
              Wiednia...
              • liloom Re: mikolajki, mikolajki.. 22.11.05, 19:40
                a moja corka juz za duza
                napiszcie jak bylo
            • noukie Re: mikolajki, mikolajki.. 05.12.05, 15:40
              To kto bedzie na Mikolajkach?
              My bedziemy na godzine 16.30 Moze wprowadzimy jakis znak rozpoznawczy ?? smile)
              do zobaczenia jutro! (mam nadziejesmile
    • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 27.11.05, 11:59
      hejka
      ale sie dziewczyny rozpisalyscie hihihi
      nawet nie probuje Was dogonic, bo posty sa pomieszane wink
      co tam u Was slychac? jak atmosfera swiateczna? hihi prezenty pokupowane?
      nie ma co, zima nas zaskoczyla wink czas myslec o wyprawie na narty big_grin
      my dzisiaj chyba pojdziemy na spacer do Bömischer Prater a potem na najwiekszy
      plac zabaw pod dachem czyli Bogi Park (www. bogipark.at)
      pozdrowionka
      • liloom Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 28.11.05, 19:58
        A MOZE TAK MALE SPOTKANKO PRZY RATUSZU W WIEDNIU ALBO GDZIEKOLWIEK INDZIEJ?
        Z DZIECMI: NA PLOTY.
        • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 30.11.05, 15:22
          Hejka!!

          A co tutaj taka cisza?

          Liloom bylismy akurat w niedziele kolo ratusza i ja sie tam z dziecmi drugi raz
          nie wybiore, bo nie dosc, ze bylo pelno ludzi to jeszcze moje dzieciaki zrobily
          nam takie przedstawienie, ze hej, ale sama na ploty i kawke chetnie bym sie
          wybrala big_grin

          Do bogipark nawet nie weszlismy, bo kolejka byla az za drzwi wejsciowe !! i ile
          osob wyszlo tyle wpuszczali, kolejka mozolnie sie posuwala wiec zrezygnowalismy
          i pojechalismy pod ratusz smile do bogiparku wybieramy sie teraz w piatek lub
          sobote jesli nic innego nie wypadnie wink

          pieczecie dziewczyny ciasteczka?

          pozdrowionka
        • mamoo Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 30.11.05, 15:23
          Moze w sobote?

          Mamoo
          • liloom Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 30.11.05, 21:12
            gosiu wieden i inne dziewczyny z wiednia !
            przeciez W KAZDEJ DZIELNICY JEST CHRISTKINDLMARKT
            Belvedere - podoba sie Austriakom, mi nie
            Spittelberg - tez, ja jeszcze nigdy nie bylam
            www.spittelberg.at/htm/markt.htm
            AKH Kampus - jak wyzej
            www.weihnachtsdorf.at/aakh/new/
            nie mowiac o Schönbrunn...
            www.weihnachtsmarkt.co.at/
            W wiedniu jest w tym roku ponad 150 marktow!!!
            No to jak? Sobota? Niedziela? Ta? Nastepna? No nie dajcie sie namawiacwink
            • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 30.11.05, 21:18
              Ja ostatnio żadko się udzielam, bo z Wiednia nie jestem. Za to czytam
              codziennie i żałuję, że się z Wami spotkać nie mogę...
          • maugosia1 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 01.12.05, 21:01
            Mamoo, sorry ze sie nie odzywam, ale u nas, z tygodniowa przerwa, znowu
            chorobsko. Obawiam sie, ze z naszego spotkania nici, nie chce Ci narazac dzieci.
            Moze uda sie spotkanie z Liloom?
            Pozdrawiam
            • mamoo Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 02.12.05, 08:57
              My sie wlasnie wykurowalismy. Tez bylismy wszyscy przeziebieni.
              Maugosiu, nie mozesz w sobote? U nas niedziela odpada bo jedziemy na dwa dni do
              Warszawy.
              Liloom, zaproponuj cos konkretnego. Moze jednak spotkanie bez dzieci?

              Pozdrawiam,

              Mamoo

              • maugosia1 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 02.12.05, 09:11
                sobota tez moze byc, ale po 16.00
                Liloom, co Ty na to?
        • maugosia1 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 01.12.05, 20:56
          Liloom, bardzo chetnie spotkalabym sie z Wami, prawde mowiac najchetniej bez
          dzieci (mam na mysli swoje smile, siedze w domu od pierwszych dni listopada,
          najpierw ja mialam zapalenie pluc, potem dolaczyl do mnie synek, wyszlismy z
          tego pare dni temu, a teraz znowu cos sie u malego zaczyna... Jesli sie nie
          rozwinie bardzo chetnie do Was dolacze. Zaproponujcie jakis termin, ja chetniej
          w niedziele. Jesli sie nie da, pozostaje spotkanie mikolajkowe.
          Pozdrawiam
      • miniu14 Mnie tez przyjmniecie...? 01.12.05, 09:04
        Czesc dziewczyny,

        ale sie ucieszylam, kiedy was znalazlam!!! Tez jestem z Wiednia i mam 3
        miesieczna coreczke Emilke. Mam nadzieje ze mnie tez przyjmniecie do grona
        wiedenskich mamusiek. Emilka mnie tak absorbuje ze nie zawsze mam czas na
        siedzienie przed pc, ale bede sie starac do was zagladac. Tymczasem pozdrawiam
        adwentowo

        Ewelina
        • edyta.bujak Re: Mnie tez przyjmniecie...? 01.12.05, 09:22
          "Wiedeńskich mamusiek"? Czyli oficjalnie powiedziene, ze tylko mamy z Wiednia
          sa tu mile widziane? No ładnie...
          • machetaz Re: Mnie tez przyjmniecie...? 01.12.05, 16:38
            Napewno przejezyczenie,po prostu jestesmy w wiekszosci.Trzeba wybaczyc.

            Ciesze sie,ze coraz wiecej nas.Ja tez ostatnio nieczesto tu zagladam,ale bylam
            zajeta szukaniem nowej pracy.I znalazlam.Od dzis pracuje w przedszkolu.

            Trzymajcie sie cieplo Renata
          • miniu14 Re: Mnie tez przyjmniecie...? 01.12.05, 17:49
            Upsss... No to wpadka juz na samym poczatku... Sorrki, pisalam ten post jeszcze
            przed poranna kawa, a moja corcia budzi sie w nocy co dwie godziny na cycusia...
            Oczywiscie mialam na mysli mamuski z calej Austrii!!! Wybaczycie...?

            Pozdrowionka

            Ewelina
            • liloom Re: Mnie tez przyjmniecie...? 02.12.05, 17:36
              sorry, mam w niedziele barburke u kolezanki, dzis wlasnie wychodze na firmowa
              impreze, wiec juz w sobote chcialabym byc w domu
              czwartek wolny tez mam juz niestety zajety
              z terminami coraz trudniej bo coraz blizej swiat
              a moze oberlaa ? w poniedzialki dzieci maja wolny wstep - mowilam juz o tym?
              tylko ja koncze prace o 18-tej, a wy pewnie wtedy kapiecie dzieci...(?)
              moja mala ma juz 11 lat.
              • magql Spotkanie Mikołajkowe 03.12.05, 08:41
                Hej Dziewczyny!
                dawno do Was nie zagladałm po padł nam pc i czułam się, jak odcięta od reszty
                świata. Widzę, że wszystkie walczymy z choróbskami!!!! My na szczęscie
                mielismy tylko katary.
                Az sama sie dziwie, ze tylko? Może klimat wiednia nam słuzy?

                Mam nadzieje, że wybieracie sie na spotkanie Mikołajkowe we wtorek?!!! Fajnie
                byłoby sie spotakać i pogadac z Wami.

                Mieszkamy 5 minut od Reenwegu wiec przyjdziemy na pewno.

                ciezko mi pisac bo maly wije mi sie na reku.

                pozdrawiam goraco
                Magda









                • noukie Re: podsumowanie mikolajek.. 07.12.05, 10:10
                  ..bylam, nikogo nie poznalam*, zmoklamsad(((



                  *) zreszta wsrod tylu ludzi nie bylo to oczywiscie mozliwe bez "znaku
                  rozpoznawczego" - no moglam jeszcze zabrac ksiedzu mikrofon i zapytac: czy sa
                  tu "forumowe" mamy ?? :0!
            • emilyseidl Re: do miniu14 05.12.05, 22:21
              haj miniu mam na imie aga i jak widze mamy cos ze soboa wspolnego a
              mianowicie nasze coreczki nazywaja sie tak samo moja jest troszke starsza ma
              pol roczku gdzie rodzilas jak emocje po porodzie juz opadly jak dzidzia rosnie
              jesli masz ochote to odpisz bardzo bym sie ucieszyla mama emi
              • miniu14 Re: do miniu14 13.12.05, 08:54
                hej agasmile

                Sorki ze tak pozno odpisuje, ale moje Emilka pochlania mnie calkowicie... Ale
                fajnie ze nasze coreczki sa w podobnym wieku i w dodatku tak samo sie
                nazywaja!!! Moze uda nam sie kiedys wybrac na wspolny spacerek z dziewczynkami?
                A emocje po porodzie juz opadly... NAwet nei wiem, kiedy mi zlecialy te ponad
                trzy miesiace! A Emilka rosnie jak na drozdzach, robi postepy i jest
                przeslodka. Oboje z tatusiem jestesmy w corci zakochani po uszy! Tymczasem
                pozdrawiam ciebie i Emily

                Ewelina
    • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 03.12.05, 22:09
      witamy nowe mamy smile
      ooo widze, ze sie jednak jakies spotkana szykuja smile
      a wiec ktore chetne na spotkano bez dzieci? oprocz mnie i Maugosi wink tongue_out
      w niedziele moze byc, ale prosze w nastepna, bo ta mam juz zajeta.
      moja propozycja to wypicie punchu pod ratuszem na kiermaszu swiatecznym, a
      potem przeniesienie sie do jakies kawiarenki na kawke smile

      Edyta widzialam w jakies gazecie kiermasz swiateczny w Linzu, ehhh jak w
      bajce smile jak bedziemy jechac na wiosne do niemiec to moze uda nam sie wdepnac
      do linzu wtedy moze spotkalybysmy sie na kawce? bo nastepnym razem to chcemy
      zostac z jakies 2 dni w Salzburgu i 1 dzien w linzu smile

      pozdrowka
      • ulinka18 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 03.12.05, 23:31
        Cześć Dziewczyny!

        Bardzo bym prosiła Was o pomoc.
        Czy znacie może Zosię z córeczka Natalką (5 latek)
        Mieszka prawdopodobnie w Wiedniu.
        Jeżeli nie, to może macie jakiś pomysł, jak można ja próbować znaleźć?
        Jest to moja koleżanka, którą poznałam "w piaskownicy".
        Miałyśmy dobry kontakt spotykałyśmy się na spacerkach, urodzinkach, kawce.......itp
        Ostatni raz widziałam ją w 2002 roku, kiedy to odwiedziła mnie w szpitalu, do
        którego trafiłam na miesiąc.
        W tym właśnie czasie, kiedy byłam w szpitalu przeprowadziła się do Austrii, do
        Wiednia. I tak niestety kontakt się urwał, bardzo czesto o Dziewczynach myślę;
        jak żyją, co porabiają, jak rośnie Natalka?

        Nie mam pojęcia jak mogę ja odszukać, jeżeli znacie Zosię, albo pojawi się w
        Waszych głowach pomysł, co mogę zrobić, będę bardzo wdzięczna.

        A tak poza tym to Was bardzo podziwiam, że sobie dajecie radę w obcym kraju.
        Zdaję sobie sprawę, że niektóre z Was z własnego wyboru, a niektóre wyjechały z
        Dzieciaczkami i Mężem, żeby Rodzinka była w komplecie.

        Pozdrawiam Was serdecznie smile
        • ulinka18 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 07.12.05, 15:47
          > Cześć Dziewczyny!
          >
          > Bardzo bym prosiła Was o pomoc.
          > Czy znacie może Zosię z córeczka Natalką (5 latek)
          > Mieszka prawdopodobnie w Wiedniu.
          > Jeżeli nie, to może macie jakiś pomysł, jak można ja próbować znaleźć?
          > Jest to moja koleżanka, którą poznałam "w piaskownicy".
          > Miałyśmy dobry kontakt spotykałyśmy się na spacerkach, urodzinkach, kawce......
          > .itp
          > Ostatni raz widziałam ją w 2002 roku, kiedy to odwiedziła mnie w szpitalu, do
          > którego trafiłam na miesiąc.
          > W tym właśnie czasie, kiedy byłam w szpitalu przeprowadziła się do Austrii, do
          > Wiednia. I tak niestety kontakt się urwał, bardzo czesto o Dziewczynach myślę;
          > jak żyją, co porabiają, jak rośnie Natalka?
          >

          Dziewczyny umiecie mi pomóc????????????????

          Proszę, odezwijcie się chociaż na ten temat.
      • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 04.12.05, 22:07
        Witam Was wszystkie,

        Gosia, oczywiście do Linzu zapraszam Cie serdecznie, mam nadzieje na spotkanie.

        Jeśli chodzi o ten kiermasz świateczny, to własnie na nim dzisiaj byłam. Było
        fajnie, najbardziej podobało sie mojemu 4-latkowi, pojeżdził na karuzelach,
        zjadł fajne ciacho i dostał "kiermaszowy" prezent.

    • janowa Trzymajcie kciuki! :-) 04.12.05, 17:21
      W piatek szukalismy domu w Wiedniu. I znalezlismy, sliczny smile w 18 Bezirku,
      przy samym parku prawie smile) Trzymajcie kciuki, blagam, zeby nam go nikt nie
      swisnal sprzed nosa! Jak sie uda, to od lutego juz bym byla z Wami! smile) Nie
      moge sie doczekac... Jak sie zainstalujemy to stawiam wszystkim wiedenskim
      mamusiom (a pozostalym niestety tylko wirtualnie) jakas dobra kawke.

      Pozdroowka!
      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • noukie Re: Trzymajcie kciuki! :-) 05.12.05, 15:26
        Hallo!
        Trzymam kciuki! wiem cos o tym, jak trudno szuka sie pasujacego "lokum". mam
        nadzieje, ze ten dom bedzie Wasz! smile
        ..a wracajc do tematu swiat, ponawiam moje pytanie: spedzacie Boze Narodzenie w
        Szwajcarii? w Luzern? jezeli masz ochote sie ze mna w tym czasie spotkac to daj
        mi prosze znac! chetnie Cie poznam, zanim zameldujecie sie w Wiedniusmile..jezeli
        nie masz ochoty, to tez daj mi znac - lepiej "zla" wiadomosc niz zadna smile)
        pozdrawiam!!
        • liloom kto zostaje w wiedniu na Boze Narodzenie? 05.12.05, 21:46
          JA!!!

          nie chce zeby zabrzmialo glupio, ale kciukow nie trzeba trzymac bo napewno
          bedziesz miala te chalupe!wink
          ale ci fajnie!
          ja przymierzam sie powoli do zamiany mieszkania, bo dziecko chce psa, wiec musi
          byc ogrodek...
          no ale to jak juz wiosna przyjdzie
        • janowa Re: Trzymajcie kciuki! :-) 06.12.05, 12:39
          Ojej, sorki! Zapomnialam, ze pytalas smile
          Oczywiscie, bardzo chetnie! Jestesmy w Luzern do wyjazdu. Pewnie wpadniemy do
          tesciow do Niemiec na 2-3 dni w miedzyczasie, nie wiem jeszcze kiedy. Ale poza
          tym bedziemy w Luzern. A co porabiacie w Szwajcarii?

          ---
          "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
          fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
          kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
          • noukie Re: Trzymajcie kciuki! :-) 07.12.05, 10:32
            To ja przepraszam- nie chcialam sie narucac..
            w Szwajcarii spedzamy Boze Narodzenie i zostajemy jeszcze pare dni w
            styczniu..dlatego pomyslalam, ze fajnie byloby sie spotkac ktoregos pieknego
            dnia w Luzern. Jezeli naprawde masz chec to mozemy omowic szczegoly przez e-
            mail smile (mam nadzieje, ze nasze ewentualne spotkanie "poznawcze" nie skonczy
            sie tak jak wczorajsze mikolajki smile)
            No i oczywiscie serdecznie gratuluje wynajecia domu w Wiedniu!!!! (ale przeciez
            pozytywne myslenie rodzi pozytywne skutki, prawda?smile

            Pozdrawiam bardzo serdecznie!!!
            • janowa Re: Trzymajcie kciuki! :-) 09.12.05, 09:25
              Nie narzucasz sie smile Mnie bardzo zalezy, zeby poznac mamy z Austrii jak
              najszybciej. Wiec do dziela! Kiedy chcesz sie spotkac? Zobaczymy sie same, czy z
              "przyleglosciami" w osobie malzow i dzieci? Ja bym chyba wolala na razie sama,
              to bedziemy mogly sobie spokojnie pogadac smile Napisz kiedy ci pasuje. Mnie
              najbardziej odpowiada miedzy 12:00 a 14:00, bo wtedy wrzaskuny spia, a dzien
              obojetny. Obiecuje, ze przyjde smile)
              Pozdroowka!
              ---
              "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
              fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
              kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
              • noukie Re: Trzymajcie kciuki! :-) 13.12.05, 10:24
                Juz sie ciesze na nasze poznanie smile i tez wole spotkac sie
                bez "przyleglosci" smilegodzina jest ok! jesli chodzi o dzien to nie wiem jeszcze
                dokladnie -musze to uzgodnic na miejscu z rodzina (ale z pewnoscia miedzy 26. a
                30. grudnia)moze sie jakos "zdzwonimy"? (proponuje wymiane numerowsmile

                ...jak Ci sie udaje polozyc spac troje dzieci w tym samym czasie?? smile)

                Pozdrawiam serdecznie z mroznego wiednia!
                mam nadzieje do zobaczenia wkrotce!
                • janowa Re: Trzymajcie kciuki! :-) 13.12.05, 10:35
                  To pewnie blizej 30-tego, bo musimy pojechac do tesciow na 2-3 dni, moze w drugi
                  dzien Swiat.
                  Przy trojce takich maluchow dobra organizacja to przymus smile Chociaz Leon (2
                  lata) nie zawsze chce spac w dzien smile Blizniaki z reguly OK, wiec niania jakos
                  sobie poradzi smile
                  Wysle ci tel. na maila smile

                  ---
                  "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
                  fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
                  kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • janowa Hurrrrraaaa!!! :-)) 06.12.05, 19:47
      Wynajelismy ten dom smile)))))
      W ostatnim tygodniu stycznia przeprowadzka. Wprawdzie skora mi cierpnie na mysl
      o przenosinach z trojka malych wrzaskunow, ale i tak sie ciesze okropnie, ze do
      was dolacze smile
      Pozdrowka cieple z zimnej Lucerny!

      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
    • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 10.12.05, 23:49
      hej dziewczyny !!
      co tam slychac? jak przygotowania do swiat?

      noukie przykro mi, ze sie nikt nie zjawil na spotkaniu mikolajkowym, ja sie
      nawet nie wypowiadalam, bo wiedzialam, ze nie bed mogla, bo juz mialam dzien
      zaplanowany. A Ty mieszkasz tez w 11 bec.?

      janowa gratuluje chalupy, super smile)) bedziemy robic parapetowe tongue_out hihihi

      maugosiu dzwonilas do mnie przez skype? nastepnym razem jak bedziesz chciala
      dzwonic to daj krotki znak przez telefon, w ogole co slychac? aaaa Wy chyba w
      polsce?

      edytka, renata,emilyseidl , lilloom, magql (chyba wszystkie dziewczyny
      wymienilam? ) co tam u Was?

      ulinku znam jedna zosie, ale ona nie ma dzieci i mieszka tutaj od 10 lat wiec
      chyba nie o ta chodzi, przykro ale ja Ci pomoc nie moge.

      dziewczyny wiecie gdzie szukac wochenendehaus? kiedys mi sie o oczy obijalo, a
      teraz nawet wyszukiwarka nic nie chce wyszukac, buuuuu

      buziaki
      gosia




      • liloom Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 11.12.05, 14:21
        tempo przedswiateczne, bo w czwartek juz ktos do mnie przyjezdza.
        w piatek mam wigilie firmowa, dziecko ma ostatnie klasowki, wlasnie kombinuje
        czy nie wziac sobie wolnego dnia przed swiatami, bo sie chyba nie wyrobie...
      • edyta.bujak Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 12.12.05, 09:32
        Hej dziewczyny!

        Przede wszystkim dzięki Gosiu, ze zawsze o mnie pamiętasz, to bardzo miłe.
        Dzisiaj właśnie mój mąż pojechał na tydzień do Polski, więc zostałam sama z
        dziećmi i troche mi smutno z tego powodu.
        Święta spędzimy tutaj, w Austrii. Wigilia u mojej mamy, 1 dzień Świąt u mnie, 2
        dzień Świąt u mamy. Prezenty dla dzieci pokupowane, jeszcze tylko choinka nie
        ubrana, najprawdopodobniej w sobotę już ubierzemy.

        To tyle u mnie, piszcie, co u Was.
        Pozdrawiam
        Edyta
    • emilyseidl swieta swieta 11.12.05, 21:49
      witam wszystkie u nas jak narazie przygotowywania do swiat przebiegajo
      bezstresowo narazie .Zostajemy na swieta w wiedniu pierwszy raz odkad tu
      mieszkam to pierwsze swieta EMILY w tamtym roku swietowala w moim brzuszku,
      pierwszy raz przygotowywuje sama wigilie, mama nakleila mi uszek do barszczu z
      reszta sobie jakos poradzimy mysle ze nie bedzie tak zle a jak u was jakie
      smakolyczki przygotowywujecie jak z prezentami noi wogule jak samopoczucie
      przedswiateczne pozdrawiam aga
      • magql Re: swieta swieta 13.12.05, 05:00
        Hey dziewczyny,
        ale fajnie że swieta juz blisko. Ciesze sie bo za tydzień jedziemy do Polski i
        juz razem z moja córka myślimy o wszystki swiatecznych specjałach które
        przygotuje moja teściowa. Od kiedy mieszkamy w Wiedniu, najbardziej brakuje nam
        polskiego jedzenia. Będzie więc szansa zeby troche odjeść!!! No i będę mogła
        pochwalic sie moim synkiem, bo prócz najbliższych nikt go jeszcze nie widział.
        Prezenty juz czesciowo kupione, pozostałe dokupimy w Polsce. Jutro bedziemy
        piec swiateczne pierniczki a w sobote ubierac choinkę. SSSSStrasznie lubie to
        przedświateczne zamieszanie!!!

        Dziewczyny które maja dziecie w wieku szkolnym!!!Daj cie mi znac, czy tu z
        okazji swiat daje sie nauczycielom jakie slodycze czy stroiki swiateczne w
        ostatni dzien szkoly? Moja corka strasznie sie przejmuje takimi konwenasami i
        nie chciałabym jej stawiac w niezrecznej sytuacji w szkole. widziałm ostatnio u
        lekarza wystawione kartki swiateczne i gwiazdy betlejemskie. Nie wiem jeszcze
        jakie tu panuja zwyczaje wiec bede wdzieczna za info.

        Dziewczyny! czy któras z Was była na Mikołajkach w Emaus? Moze jest tu mam
        małej Gai, która podrywała mojego Jasia?
        Pozdrawiam goraco.
        Magda
        • mamoo Re: swieta swieta 13.12.05, 08:56
          Czesc dziewczyny,
          u nas tez przygotowania swiateczne w pelni. Na swieta zostajemy w Wiedniu.
          Przyjezdza do nas rodzina z Polski wiec bedzie wesolo. Mam nadzieje, ze po
          swietach uda sie nam zorganizowac jakies spotkanie, bo przed swietami to chyba
          juz zadna nie bedzie miala czasu...

          magql, nie jestem mama Gai ale chyba zamienilysmy pare zdan kiedy moj Jas
          pozeral slodycze, ktore wyjatkowo przyniosl mu Mikolaj wink a Ty karmilas
          swojego Jasia, chyba, ze to nie bylas Ty ale Jasiow nie bylo znowu tak duzo wink

          Pozdrawiam,

          mamoo
          • maugosia1 Re: swieta swieta 15.12.05, 23:14
            Mamoo, przepraszam, ze nie odezwalam sie na poczatku grudnia, mialam totalne
            urwanie glowy, poprawie sie po powrocie z Polski w polowie stycznia.
            pozdrawiam
        • edyta.bujak Re: swieta swieta 13.12.05, 10:49
          Hej dziewczyny,

          magql, no to mnie zastrzeliłaś tymi prezentami dla nauczycieli, bo ja tez nic
          nie wiem. Moja córka chodzi do szkoły a syn do przedszkola, wiec może tez
          powinni cos dać nauczycielom przed świętami?
          Napisz, jak sie czegos dowiesz.
          Pozdrawiam
          Edyta
          • magql Re: swieta swieta 15.12.05, 05:47
            Hey dziewczyny,
            Szkoda ze sie lepiej nie dogadałysmy co do tych Mikołajek w Emaus. Widzę że i
            nouki tam byłas. Miło było cie poznać mamoo. Prawda że wszystkie Jaśki to fajne
            chłopaki? Daj znac jak tam sobie radzisz w wiedniu bo staz masz chyba podobny
            do mojego i chyba też jestescie z Warsaw?
            Co do tych prezentów dla nauczycieli, to my nic nie niesiemy. Przygotujemy dziś
            własnoręcznie rysunek z życzeniami światecznymi dla Pań i to wystarczy.
            Chciałam sie dowiedzieć jak to tu wygląda, bo pamietam jak w Polsce w
            przedszkolu kilkoro dzieci przynosło pani słodycze a moja córka nie, no i
            strasznie to przezyła. Ale ponoć tutaj, nie ma takiego zwyczaju.

            pz
            magda


      • noukie Re: swieta swieta 13.12.05, 10:16
        Hej dziewczyny!
        u nas tymczasem bezstresowo.... bo przygotowania swiateczne to dla nas
        wlasciwie "tylko" pakowanie walizek i prezentow smile jak zawsze Boze Narodzenie
        spedzamy u tesciow! (dlatego troche mi szkoda wigilijnych specjalow, a
        zwlaszcza pierogow z kapusta i grzybami mojej mamy!!! mhhh..mniam!!!)
        Tym razem postanowilam upiec troche swiatecznych ciasteczek - Joasia z
        pewnoscia mi "pomoze" smile)

        ..my tez bylysmy w emaus ale nikogo nie udalo nam sie poznacsad((
        Mam nadzieje, ze w przyszlym roku bedzie ku temu wiecej okazji!
        Pozdrawiam Was wszystkie przedswiatecznie!

    • gosia_wieden Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 15.12.05, 09:32
      hej dziewczyny !!!

      a co wy takiego robicie, ze juz 2 tygodnie przed swietami jestescie az tak
      zajete przygotowaniami? wink

      ja dzisiaj wybiore sie chyba do Toysa w Humie na zakupy, bo nie mam jeszcze nic
      dla moich dzieci ani bratanicy i corki kolezanki.
      czy Wy tez taki problem z prezentem dla meza macie? ale ja chyba juz wiem co wink
      bedzie to jakas wycieczka smile wyczytalam w eduscho-reisen ze maja taniutki
      weekend w Pradze, tez maja tanio toskane i to bardzo, ale my do toskany
      jedziemy w maju, a teraz to chyba obskoczymy ta prage tym bardziej, ze jest to
      w pieciogwiazdkowym Hiltonie smile chociaz zastanawiam sie nad Salzburgiem lub
      Zakopanym, bo wiem, ze mezus bedzie chcial na nartach pojezdzic...
      macie jakies tanie namiary na Salzburg?

      a co to i gdzie jest to emaus? szykujecie dziewczyny jakies spotkanko po
      swietach? ja bede dopiero 9.1 w domu i mam nadzieje, ze sie zalapie wink

      noukie Ty mieszkasz w 11 bec.?

      buziaki
      • noukie Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 15.12.05, 20:25
        Hejka!
        ja w tym roku wyjatkowo za prezenty zabralam sie wczesniej smiletylko zrobienie
        zdjecia na Bozonarodzeniowa karte zajelo mi duzo czasu; mam nadzieje, ze uda mi
        sie w poniedzialek zaniesc kartki na poczte - moze dojda na czas :0!

        Wycieczka jako prezent bardzo mi sie podoba! Ja tez lubie robic (i dostawac)
        takie prezenty smile

        ..ja mieszkam w 3. bezirk-u.. (ale do 11. mam niedaleko smile)
        mam nadzieje, ze w nowym roku uda nam sie poznac. my tez wracamy dopiero na 9
        stycznia, wiec prosze nie umawiac sie bez nas smile

        A Emaus to Centrum Duszpasterskie przy kosciele polskim.. bylam tam raz- na
        mikolajkach (...)

        pozdrowka!


        • maugosia1 Re: No to jeszcze jedna lista - mamy z AUSTRII 15.12.05, 23:12
          Pozdrawiam przedswiatecznie z Warszawy smile
          I bije sie w piersi za Mikolajki - niestety nie zdazylismy tam dojechac, we
          wtorki chodzimy na lodowisko i pechowo mielismy tam maly wypadek (nauka na
          przyszlosc zeby zabierac kaski dla dzieci), ktory spowodowal opoznienie. Chwile
          pozniej wyjechalam z synkiem do Polski. Mam nadzieje, ze uda sie nam spotkac w
          przyszlym roku...
          Gosiu, rzeczywiscie probowalam przed wyjazdem zadzwonic do Ciebie, ale
          zniknelas mi z sieci, odezwe sie po powrocie w styczniu.
          Wesolych Swiat!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka