kaganowski
04.10.05, 12:02
w Australii (Melbourne) wjezdasz na autostrade bedaca wlasnoscia firmy
CITYLINK, i nie masz gdzie zaplacic, wiec dostajesz automatycznie poczta
mandat za jazde "na gape" prywatna autostrada. To jest typowa PULAPKA
AUTOSTRADOWA. Ale coz, Australia to przeciez III swiat!