ewika-uk
05.10.05, 20:45
DLUGIE!bylam dzisiaj na takiej wizycie,troche zwlekalam,ale maly ma prawie 23
m-ce wiec wielkiego spoznienia nie bylo..ale na start dostalo mi sie ze
szkoda ze za 3 m-ce nie przyszlam..??poza tym moj maly sie fakt ,faktem
bardzo zywym dzieckiem,wszystko musi zobaczyc,dotknac itd..no i nie posiedzi
w miejscu ani minuty...
GP stwierdzila ze fizycznie czyli waga i wzrost jest ok,ale widzi ze maly ma
problemy typu ..1)jest malo kontaktowy(choc tlumacze ze on jeszcze nie mowi,a
w domu rozmawiamy z nim po polsku i wykonuje to o co sie go prosi)poniewaz
nie reaguje na jej slowa,wolanie itd 2)nie potrafi sie skupic na tym co ona
mu pokazuje,woli inne rzeczy ogladac w tym czasie czyli: zla koncentracja 3)
pani GP dala mu taka ukladanke na drewnianej planszy,mial to dopasowac do
otworkow np telefon w odpowiednio wyciete miejsce itd,oczywiscie maly i to
zawalil,zaczal bawic sie tymi czesciami itd,dala mu filizanke z
podstawka,lyzke i widelec(zabawki)i kazala mu pokazac co sie z tym robi..tu
mlody nawet sie wykazal bo tylko podstawka w nia rzucil,a filizanke
przystawil do buzi ze niby pije,z lyzka i widelcem tez bylo ok...wiec na
koniec stwierdzila ze wynik jest zly wiec nic nie podpisze(czerwona
ksiazeczka) i ze musze sie skontaktowac z health visitor i ze ona da mi
skierowanie na odpowiednie badania bo naprawde martwi ja zachowanie dziecka
itd....no oczywiscie nic wiecej nie musiala mowic zeby mnie nastraszyc,pytam
wszystkich znajomych jak ich zdaniem Kasper sie zachowuje,kazdy galy wywala i
patrza na mnie jak na wariata,niby nikt zadnych anomalii nie widzi...i teraz
was pytam czy wasze pociechy w wieku mlodego (23m-ce)ladnie mowily,reagowaly
na kazde wypowiedziane przez was slowo,zdanie,ladnie sie bawily,siedzialy
godzine w jednej pozycji,a i jeszcze czy rysuja obrazki bo moj nie ,najwyzej
sciany... zreszta wiecie o co mi chodzi bo zastanawiam sie czy nie zabrac
malego do polski do jakiegos specialisty...bo serio baba mi
nagadala....dajcie jakies rady bo zaczynam terroryzowac rodzine..a malemu
kupilam puzzle zeby sie uczyl a on ma je w nosie i rzuca nimi po
pokoju...matko swieta co jest???????????pozdrawiam