Gość: marcee
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
20.10.02, 18:01
Droga KArelio
(ale tekst ten dedykuje pzrede wszystkim dla pana Guajazyl oraz
Niezapomnianego Nigdy Pana Yonder) a dla Ciebie w szzcegolnosci jest to co
na samym koncu pod podkresleniem wiec zacznij od konca
czuje sie wywolana do tablicy w kwestiach polityki walutowej (dopisalas sie
pod postem jakiegos Kiszczaka)
Droga KArelio no ale o czym tam pisac? Abym MOGŁA cokolwiek tam skomentowac
musze miec rzucony jakis KONKRETNY problem ( a zupelnie tez nie moge pojac co
to jest ta moc pzrerobowa?)
w gospodarce jest ogrom roznych mechanizmow wsrod nich mechanizmy rynku
walutowego z tzw polityka kursowa
nawet nie wiadomo o co DOKŁADNIE chodzi Kiszczakowi
1. czy o to ze rozne panstwa maja rozna polityke obrony sily swojej waluty?
w polsce dominuje polityka umacniania zlotego ,ale to nic nie znaczy jeszcze,
dla przykladu podam ze sa kraje ktore wcale nie bronia swej waluty np USA nie
bronia zbytnio dolara jak twierdza Maciej z Buffetem i Rybbem (ha ha ten
Rybb to pewnie nasza dorotka , cos mam takie podejrzenia)
w Polsce jest zapis w ustawie o NBP ze jego dzialalnosc ma w szcegolnosci
polegac na obronie zlotego, skad to sie wzielo? ano byly nnieciekawe
dosiwadzcenia w gospodarce w polowie lat 80 tych z tzw hiperinfalcja ,
ogolna nierownowaga wywolujacą ogromna skala deficytu w budzecie panstwa ,
pzryczyna? kilka jak to zwykle w gospodarce:
musialabym omowic polityke kursu submarginalnego wymuszajaca wzrost dotacji
budzetowych do cen. A to wyplaty z budzetu ponad jego stan. Probe obrony
zlotego przez NBP za pomoca zwyzki stop procentowych. Mozna pisac tomy na ten
temat. ale w skrocie taka jest pzryczyna ze tak powiem historyczna iz znalazl
sie zapis w ustawie no i NBP broni za wszelka cene zlotego .
2. czy Kiszzcakowi chodzilo moze o jakies poszczegolne mechanizmy jakie
stosuje NBP i ich skutecznosc w ksztaltowaniu relacji PLN/USD ?
kurs walutowy moze byc jedna z pzryczyn nierownowagi , stad ROZNA strategia
NBPu w zaleznosci od aktualnych potrzeb
kurs sztywny (hmmm lubie to slowo), pelzajacy oparty na miesiecznej stopie
dewaluacji zlotego wzgledem koszyka walut,
plynny z dopuszcalnym pasmem wahan czy tez bez ograniczen
to wszystko umiejscawia sie (nie wiadomo jak komus tak glupiemu to tlumaczyc,
wiec tak jak wkladasz amrchew do gara) na tle ogolnej polityki NBP (cele
operacyjne i posrednie)
NBP ma 2 wyjscia albo kontroluje tzw agregat pieniezny (wybiera sobie 1 lub
kilka pozycji z bilansu centralnego ktore bedzie kontrolowal, raz to jest
rezerwa zagranizcna brutto, raz kredyt dla rzadu netto i pieniadz rezerwowy )
albo kontroluje stopy procentowe (za pomoca operacji otwartego rynku)
dla zobrazowania to bilans to nic innego jak SPIS roznych pieniedzy jakie ma
pod kontrola NBP, generalnie amnipuluje ILOSCIA tych pieniedzy chcac wywolac
okreslony skutek w gospodarce, np zmniejszyc inflacje albo cos innego jeszcze
zwiekszyc
operacje repo i reverse repo to juz za trudne dla ciebie , ale za pommoca
roznych takich machinacji jak spzredaz lub kupno papierow wartosciowych
krotkoterminowych manipuluje stopa procentowa
w tym wszystkim jest kurs walutowy a jednozcesnie to wszystko wplywa na
relacje PLN/USD
3. czy Kiszczakowi chodzilo o kurs walutowy USD na tle zmian cen w handlu
miedzynarodowym?
bo wiesz ten gar z marchewka to taka polska polityka
a gdzie swiat?
wiec ten gar z marchewka wklada sie teraz do wielkiego gara pt
miedzynarodowe stosunki ekonomiczne
------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------
reasumujac:
Karelko to nie sa problemy na Twoja glowe
ale dalzcego mnie akurat wywolujesz na srodek?
macie tam Dona w Tajnym klubie-o ten to by ci to pieknie wyjasnil sile
nabywcza walut za pomoca ceny grzybow na swiecie
mozesz ten skozrystac z zaproszenia Drapusia i rzucic mu ten problem an priv,
o ten to jest Fachura, on ci to wyjasni w tri miga i wszelkie inne sprawy a
najlepiej za pomoca intuicji, on jeszce nie widzial , nie dotknal a juz WIE
jakie nieszczescia moga spasc na glowe
na Bisniaka RObercika bym nie liczyla bo on miekko ma w lepecie daleko
bardziej niz w/wym
Droga Karelko, puszzcam ten post tutaj gdyz boje sie ze ten Bisniak mnie tam
ocenzuruje ale chetnie stane twarza w twarz do dyskusji z panem Yonder oraz
Guajazyl w tych kwestiach, wracam do Krakowa ok 8.11 wiec upraszam ewent.
dyskutantow o cierpliwosc
tak wiec Droga KArelko taka jest roznica miedzy nami
jasno widac roznice intelektualna miedzy Emigracja a nami w POlsce, wystarczy
porownac Twoj post z moim
roznice finansowe tez sa, wprawdzie ja nie jestem w stanie odlozyc 3500 usd
miesiecznie z mojej pensji jak to Jot-23 oszacowal ale takie osoby jak
Dorota ? kto wie?
ale tez mam lepsze meble niz z Ikei, to pewne
zmierzam do tego ze sa w kraju (ja nie ) osoby ktore sa w stanie stanac Wam
twarza w twarz na kazdej plaszczyznie, mozliwe ze jest to Dorota wlasnie,
ktora naprawde uwielbiam
daltego obie tu jestemy i was denerwujemy, dla porownania
no ja jeszcze meza szukam (a tak liczylam na Pana Yonder !!!!!!!! )