xurek
28.10.02, 19:47
Xurek wlasnie zauwazyl (jezeli sie powtarza, to przeprasza), ze do kazdego
watku ktos sie doczepi i jakis mniej lub bardziej wulgarny tekst dopisze. Do
kazdego, oprocz...spotkan w Londynie. Do Londynu nikt sie nie dopisuje, mam
rowniez wrazenie, ze ci z Londynu to tylko tam urzeduja jak rowniez ze "ci
inni" w Londynie nie urzeduja wcale. Takie "panstow w panstwie"? Na czym
polega ich tajemnica? Jak udaje im sie zakladac takie "immunologiczno odporne
watki"?
Xurek z prosba o teorie wyjasniajace