Dodaj do ulubionych

NALOT Z POLSKI

22.01.06, 01:12
Pojawiaja sie tu roznie panie na przyklad taka o nicku lennart.a, czy cos w
tym guscie, pisze jak to sluzby bezpieczenstwa "zapraszaly" do wspolpracy
czyli kablowania ale ona... o nie, ona nigdy sie czyms podobnym nie splamila.
Po czym zaczyna watek o Jezioranskim, Nowaku zreszta, i ciekawa jest opinii
Polonii o nim. Co robi na tym forum??? Mieszka w Polsce ale tak sama z siebie
jest zaciekawiona glosami Polonii. Rozne graybary, nedusy, bereciki,
trepciaki. Pelno tu ciekawych Polakow, ktorzy Polonie nienawidza ale lubia z
nia dyskutowac. Staraja sie wyciagnac rozne informacje i denerwuja sie, ze
ludzie nie sa elokwetni i nie udzielaja zadnych informacji a tylko glupawo
zartuja...Jest tez ostatnio tsaran. Wyjezdza na wakacje i koniecznie chce,
zeby wszyscy wiedzieli. Ma pieniadze i olbrzymi wybor miejsc do wyjazdu,
koniecznie musimy to wiedziec my w Chicago Il, i my w Atlanta GA. Na dodatek
podkresla, ze kiedy my bylismy w PRL to bylo zle, bo nie bylo wyboru do
wyjazdu a teraz jest, znaczy sie on zyje w kraju postepowym a my nie mamy o
tym pojecia wiec nas tak oglednie informuje, ze nie moze sie zdecydowac. Jedz
tsaran jedz, tylko nie upij sie gdzies po drodze, bo spotka cie ten sam los,
co innego polskiego buraka. Po drodze z Cancun byl tak pijany i chamsko-
nachalny,ze go wysadzili na Florydzie, wstawili do ciupy i mial w
przyspieszonym tempie sad. W USA za takie rozrabianie w samolocie karza
slono. Pewnie dostanie ze 20 lat. Do konca zycia tez bedzie musial splacac
liniom lotniczym odszkodowanie za to, ze musieli przymusowo ladowac w USA i
oplacic wszystkim pasazerom hotel i utrzymanie na czas pobytu. Wiec nie
zabieraj polskiego bimbru tsaran...bo w tropiku jak ktos sie upije, to
potrzeba rowno tygodnia na wytrzezwienie.... taki klimat tsaran.
Do wszystkich polskich burakow krajowych! Nie zawracajcie sobie nami glowy.
Wszak my tu zyjemy w biedzie, nie mamy na bilet do Polski, pracujemy na
dachach z azbestem i nic nie zarabiamy. Wiec nie pognebiajcie nas wiecej!
Obserwuj wątek
    • tsaran Flak z Polonii 22.01.06, 01:41
      Wiesz co to FLAK? No, moze i wiesz...

      Sluchaj, flak, pardon, drabiniasty, nie bonc taki nerwowy, ja wiem ze ty jestes
      homatem z Shy i co ty wyrabiasz na dachach ale taka szczerosc? Ja zeczywiscie
      mam problem z wakacjami. Ty masz rzeczywiscie problem z azbestem w plocach. Czy
      to ozancza ze mam ci nie wierzyc? To widac. Czy to oznacza ze ty mi masz nie
      wierzyc? Przecierz pisze. Mam siana jak lodu albo lodu jak siana (na wozie
      drabiniastym) i to moja sprawa jak i na co wydaje, nie uwarzasz?
      Taki jeden ciapciak zaraz sie podpisal i zyczy mi wakacje pod grusza a moze i
      tak mi szczeze radzil, jak myslisz, drabiniak?

      Poki co to stoi na Hawajach wiec mowie ci to na wszelki wypadek zebys sie do
      tej mysli przyzwyczail: Hawaje, oki?

      Milionerem nie bede to juz zostalo tu udowodnione ale na Hawajach moge byc, a
      ty? Chcialbym cie tam spotkac i zaprosic na piwo.
      • hotdog1 Re: Flak z PRLu bis 23.01.06, 23:48
        odezwal sie glupio - mundry !,dorobkiewicz z PRLu Bis,co ma pieniedzy jak
        lodu ,....hhehehe,ale poki co to nigdy nie wyplaca na czas zarobionych
        pieniedzy swoim robotnikom....hehheeh to taki juz krajowy zwyczaj i
        moda,heehehehehhe,,,szczegolnie wsrod tych pyszalkowatych nowobogackich
        zarozumialcow
        • artur666 Re: Flak z PRLu bis 24.01.06, 01:02
          Moment, ty tez chcesz byc nowobogackim. Chcialbym ciebie zobaczyc jakbys
          wyplacal kase w swojej firmie.
          Ci co najwiekszej krzycza, sa najczesciej najgosci.
      • drabiniasty Re: Flak z Polonii 24.01.06, 01:32
        tsaran, mnie zona tyle razy zabierala na Hawaje, ze musialem kupic tam
        condominium. Na Oahu. Zone mam Wloszke, piekna i madra-rzadkie polaczenie... i
        zrobilbym dla niej wszystko. Chciala luksusowe condominium, kupilem. Zazyczyla
        sobie tez zeby bylo blisko do Ala Moana. A wiesz ty buraczku co to takiego Ala
        Moana, bywalcu Hawajow? Wspolczuje ci, czytanie przewodnikow zajmuje ci pewnie
        cale dnie ale i to na pewno nie wiesz gdzie jestes...Na Hawajach nie ma
        polskiego konsulatu wiec uwazaj zebys nie zapil paly, bo ci daja kopa w tylek i
        zanim im na migi wytlumaczysz, to bedziesz w samolocie powrotnym do Polski. Z
        wilczym biletem. Wiec widzisz tsaran jest troche zysku z tego mojego asbestu.
        Na bilet do Polski jednak nie mam i chyba nie bede mial, bo mi sie tam po
        prostu jechac nie chce, musialbym ogladac takie jak ty buraki. A tak miedzy
        nami czym sie obecnie zajmuja polscy tzw. businessmeni? Ze okradaja swoich
        rodakow wiemy, biora przyklad z Kulczyka. Najwiekszego businessmena bez
        businessu jesli nie liczyc sprzedawanie po kawalkach Polski...
        Naucz sie tsaran polskiej ortografii bo drapie mnie w doopie kiedy cie czytam i
        slabo mi sie robi z obrzydzenia. Jestem delikatny tsaran nie lubie goowna nawet
        jesliby mialo smierdziec z oddali.
        • donk No to se potrzepales skorkom gramatyku. heheh 24.01.06, 01:40
          "piekna i madra-rzadkie polaczenie..."

          heheh
          ano zadkie polonczenie i chyba nie u ciebie. heheheh
          • hotdog1 brak wyplat ..... 24.01.06, 02:04
            to jest nr 1 mankament u polskiego bisnesmana , kazda mala firma w Polsce
            prowadzona przez "biznesmanow" ma ten sam repertuar ,kiedy przychodzi czas
            wyplaty ,to szef znika ,albo zaczyna miec trudnosci w
            liczeniu ,.....heehehehehehe!! ale tak pozatym to ma na wszystko ,na
            wodeczke ,na dziewczynki,na wyjazdy zagraniczne, itp,itd. Uchowaj Boze
            pracowac u takich ,nie doprosisz sie swoich pieniedzy na czas nigdy.
            Pracujac natomiast u Hollendra czy Belga zawsze dostaniesz na czas to co ci
            sie nalezy i czasami extra bonus,czy zjesz z szefem wspolny obiad na jego
            konto.
          • tsaran Aaaa, donk nakryl ertesa!!! 24.01.06, 05:11
            bo na tym forum to tylko ertes nie umie pisac!!!!!!!!!!!!!!buahhahahahahaha

            oahu condom anie condominium, lapciuchowaty ertesie!

            PS ta piekna-i-rzadka Wloszka to ta 'gruba' ma sie rozumiec, tak? ertes, ty
            cierpisz na rozdwojenie jazni oprocz razacych brakow znajomosci jezyka polskiego
            i oczywiscie angielskiego TYM BARDZIEJ! Ma sie rozumiec wlasnie z wielkiej
            milosci do niej koczujesz na tym forum 24-7 i nabierasz na nia chyba apetytu w
            ten sposob.


            donk napisała:

            > "piekna i madra-rzadkie polaczenie..."
            >
            > heheh
            > ano zadkie polonczenie i chyba nie u ciebie. heheheh
    • donk U was na wsi wszystko wiecie. heheh 24.01.06, 02:21
      Patrzalki by ci malenki wypadly,
      gdybys zobaczyl mojego towara. heheheh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka