Dodaj do ulubionych

do wysokieobcasy7

09.02.06, 18:56
wrocilam wlasnie ze szpitala. Byla to pierwsza, kontrolna wizyta u poloznika. Nastepna w 34tc. Posluchalismy jak sedrudszko bije przez Aparat Dopplera i tyle. No wiec wyciagnelam swoja liste pytan, na ktore lekarka niestety bardzo niecierpliwie odpowiadala. Bylo to przykre, ale odpowiedzi na wiekszosc pytan mam.
Jesli chodzi o porodowke, to powiedziala mi, ze musze poprosic swojej poloznej zeby mi umowila "obchod turystyczny". Po rozmowie z nia na wlasna reke poszlismy zatem z mezem na ten odddzial i dalej jestem niezdecydowana. Jedna polowa jest do remontu, w drugiej remont wlasnie koncza. Powinni na nasze oko do czerwca skonczyc. Mamy jeszcze jakies 19 tygodni, sprobuje zalatwic z polozna ten oficjalny obchod, bo oczywidcie na samych salach nie bylismy. A do tego czsu zakladam nowy watek i bede zbierala info o innych szpitalach.
Twoja sytuacja jestem zbulwersowana, ale wydaje mi sie,ze wina lezy w niedopuszczeniu Cie do lekarza, ktory powiedzialby Ci o kolejnych etapach i sama moglabys ich pilnowac i ew sie u
A to wygrzebany w warchiwum uzyteczny link: www.drfoster.co.uk/localservices/birthGuide.asp
Obserwuj wątek
    • gobisha Re: do wysokieobcasy7 09.02.06, 18:57
      niechcacy enter wcisnelam.
      Chodzilo mi o upominanie sie o wizyty w szpitalu. Ja w 12tc mialam pobrana mase probek krwi (9) i zrobione kilkanascie badan, typu rozyczka, grupa krwi etc.
    • ewunia_uk Re: do wysokieobcasy7 09.02.06, 20:35
      Gobisha, a dostalas ksiazke "Pregnancy and Birth" na poczatku ciazy? Duza
      szansa, ze na wiele Twoich pytan znajdziesz tam odpowiedzi.
      • gobisha Re: do wysokieobcasy7 09.02.06, 21:19
        dostalam, ale to nie ja mialam pytania na powyzsze tematy, tylko wysokieobcasy7 byla niedoinformowana. Moje leki w tej chwili wiaza sie tylko z opinia o porodowkach w konkretnychh szpitalach.
    • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 10.02.06, 11:47
      dzieki gobisha, szczerze mowiac nie jestem twoim opisem a raczej opieka jaka
      otrzymalas zachwycona wcale! przypomina mi to moja pierwsza wizyte w przychodni
      kiedy weszlam i poinformowalam midwife ze jestem w ciazy a ona ze ma dla mnie 2
      minutes i zaraz mi przyniesie 'plastic folder with the info pack' (o ktorym
      wspominiala ewunia_uk i tyle.. oczywiscie przeczytalam te ksiazke ale tu chodzi
      o to iz te szpitale w uk sa w duzym stopniu prowadzone niezaleznie i w kazdym
      jest inna procedura i z ksiazeczki sie tego nie dowiesz...

      a co z innymi badaniami??? ie uwazam ze powinnas miec teraz grupe krwi i mocz
      badane (po 22 tyg jest mozliwosc anemi) a zwl mocz! powinien byc tak naprawde
      badany na kazdej wizycie! czyli juz wiecej badan nie bedziesz miala robione??

      i dopiero (!) teraz idziesz w 34-tyg?? nie uwazasz ze to lekka przesada ze
      troche zbyt duza jest przerwa pomiedzy teraz a 34- tyg??

      ja myslalm ze moze pojdziemy z mezem raz prywatnie na usg w 35/ 36- tyg dla
      wlasnego spokoju- problem cena.. to ok £120- 170 ale mysle ze usg powinno byc
      robieone 3 razy w trakcie ciazy zwl przy koncu aby dowiedziec si eo pozycji
      plodu, jak sie rozwija etc. ale nie stac nas za bardzo..

      kiedy masz scan polowkowy? w ktorym dokladnie jestes tygodniu? ja mam w ten
      poniedzialek i juz sie nei moge doczekac.

      no i mamy ten sam problem- tez nie jestem zadowolona z mojego szpitala. to jest
      Queens Elizabeth Hospital SE18, przeczytalam recenzje na netmums.com i si
      ejeszcze bardziej przerazilam.. jeden post zaczyna sie od No NO NO i potem juz
      tak leci, opowiadania o krwi na podlodze niesprzatanej przez 3 dni (?!??!),
      brak jakiejkolwiek opieki poporodowej, short of staff.... ten szpital jest ode
      mnie oddalony o 1.4 miles. no wiec sprawdzilam kolejny- Newham General Hospital
      (2.5 miles) i opisy sa podobne!!! szok!! kolejny to juz 5 miles wiec nei ma
      sensu sprawdzac ale tez nienajlepiej...
      najgorsze jest to ze nie mam za bardzo (wcale!!) wyboru bo na Chelsea sie nie
      kwalifikuje pomijajac kwestie ze to bedzie jakies 2 godziny drogi od emnie wiec
      odpada!

      wiesz az tak si edotychczas tegoporodu nei balam, duuuzo bardziej si eboje
      teraz szpitala i OPIEKI jaka dostane (if any..) a przeciez tak nie powinno
      byc..??

      a wy jakie macie opcje szpitali?

      i jeszcez jedno pyt- gdzie masz swoja midwife ktora sie 'powinna' toba
      zajmowac? w przychodni zdrowia czy szpitalu?? bo mi wlasnie ta midwife w
      przychodni ostatnio powiedziala ze od 12-go tyg mnei szpital przejmuje i tam
      bede miala swoja midwife przydzielona... jak na razie kicha i nie moge JUZ
      rozmawiac z nikim w przychodni (bo one sa extremelnie busy) ani JESZCZE w
      szpitalu (bo wizyte mam dopiero za kilka tygodni..)

      generalnie jestem w szoku ale staram sie nie panikowac i dzielnie to znosic.
      musimy sobie poradzic- musimy!!! ale sie rozpisalam- sorry
      Ewa
      • gobisha Re: do wysokieobcasy7 10.02.06, 15:30
        szczerze mowiac nie jestem twoim opisem a raczej opieka jaka
        > otrzymalas zachwycona wcale! przypomina mi to moja pierwsza wizyte w
        przychodni
        >
        > kiedy weszlam i poinformowalam midwife ze jestem w ciazy a ona ze ma dla mnie
        2
        > wysokieobcasy7 napisała:
        > minutes i zaraz mi przyniesie 'plastic folder with the info pack' (o ktorym
        > wspominiala ewunia_uk i tyle.. oczywiscie przeczytalam te ksiazke ale tu
        chodzi
        >
        > o to iz te szpitale w uk sa w duzym stopniu prowadzone niezaleznie i w kazdym
        > jest inna procedura i z ksiazeczki sie tego nie dowiesz...

        ja sie o tym dowiedzialam od GP do ktorego poszlam w 8tc. Oddalam probke moczu,
        ktorej badania potwierdzily, ze jestem w ciazy. Wtedy GP obliczyla mi date
        porodu i poinformowala o kolejnosci nastepnych wizyt.


        > a co z innymi badaniami??? ie uwazam ze powinnas miec teraz grupe krwi i mocz
        > badane (po 22 tyg jest mozliwosc anemi) a zwl mocz! powinien byc tak naprawde
        > badany na kazdej wizycie! czyli juz wiecej badan nie bedziesz miala robione??
        >


        badania mam robione przy kazdej wizycie czy to w szpitalu czy w przychodni. W
        szpitalu nie tylko mocz, regularnie mam tez sprawdzany poziom hormonow plus
        glukoza etc.


        > i dopiero (!) teraz idziesz w 34-tyg?? nie uwazasz ze to lekka przesada ze
        > troche zbyt duza jest przerwa pomiedzy teraz a 34- tyg??


        nastepna wizyte w szpitalu mam w 34tc i nie widze potrzeby wczesniejszej. Jesli
        cos sie bedzie dzialo moge walic prosto na antenatal zeby zobaczyc sie z
        lekarzem. W miedzyczasie wizyty u poloznej co 4 tyg.


        > kiedy masz scan polowkowy? w ktorym dokladnie jestes tygodniu? ja mam w ten
        > poniedzialek i juz sie nei moge doczekac.

        Polowkowe mialam w ten poniedzialek - 20w3d, czyli dokladnie tak jak trzeba.

        > i jeszcez jedno pyt- gdzie masz swoja midwife ktora sie 'powinna' toba
        > zajmowac? w przychodni zdrowia czy szpitalu??
        tego wlasnie nie jestem pewna, bo z polozna w przychodni jeszcze sie nie
        widzialam, a poniewaz postanowilam zmienic szpital, najpierw sprawdze, czy tam
        mi jakas przydziela. jesli nie, to wtedy ta w przychodni.

        Jak wiec mozna wywnioskowac z powyzszego, jest ok. Jedyny powazny problem to
        wczorajsza rozmowa z polozniczka, ktora pozostawila niesmak. No, nie
        wspominajac GP wmawiajacego ciaze pozamaciczna, ale on byl oczywiscie w
        przychodni a nie w szpitalu. Z opieki przedporodowej w NPH jestem zadowolona.
      • inspiracja1 Re: do wysokieobcasy7 11.02.06, 02:32
        ja zazwyczaj cichutko siedzę sobie z boczku ale dziś robię wyjątek.tak jak
        gobisha jestem przyszłą czerwcowa lońdyńską mamą. tak jak większość nadziwić
        się nie mogłam jak w takim kraju funkcjonuje opieka medyczna, szczególnie nad
        ciężarnymi. zanim zarejestrowałam się w przychodni (dwu tyg droga przezz mękę,
        trzecia przychodnia mnie chciała i okazała się super nowoczesna) czytałam
        wszystkie możliwe wątki na tym i innych forach dotyczących ciązy i porodu w UK.
        podeszłam do tego nadzwyczaj spokojnie. dla dziewczyn w polsce to szok.

        do GP trafiłam w 9tyg. oprócz ciśnienia i pH moczu niczego nie sprawdzili.
        spytali o wybór szpitala. okazało się, że szpital dla mnie najbliższy (15min
        piechotą) to Chelsea&Westminster. wszyscy mówili, że super. z winy przychodni
        do MW trafiłam dopiero w 14tyg. tego samego dnia wcześniej mialam skan -
        pierwsze potwierdzenie oprócz mojego domowego testu mojej ciązy smile szpital
        przeszedł moje najśmielsze oczekiwania smile na razie z poziomu (nie wiem jak to
        się dokladnie nazywa! chodzi mi o 'maternity care/ midwife team') nazwijmy to
        przychodni dla ciężarnych smile (oj,oj). chodzę tam na spotkania z MW. w 14tyg,
        21tyg (już inna pani), następnie w 26,34,36,38,40,41. tam też mam robiny skan,
        jak mówiłam pierwszy w 14tyg, połówkowy w 21 (już po - zdrowa dziwczynkasmile, a w
        ramach wyjątku bo mam za nisko łozysko będzie jeszcze w 34.
        w 16tyg mialam być u GP ale byly święta w polsce więc sobie podarowalam bo tam
        też poszlam jak polska tradycja nakazuje do przywatnego lekarza na wszystkie
        badania i wyjaśnienia smile. kolejne wizyty u GP mam w 24, 30, 39 tyg.
        niestety, tak jak już pewnie zdajesz sobie spawe nikt nie odpowiada
        wyczerpująco na moje pytania (nie licząc przemiłej pani od usg), jak dziś
        spytałam MW czym sie przejawia krótka szyjaka i kiedy zakłada się krązek (mija
        kuzynka to miala więc chcialam wiedzieć) to ta miła pani najpierw spytała czy
        podejżewam siebie o coś takiego a potem stwierdziła że jak mnie to nie dotyczy
        to czym się martwić a na koniec dodała, że nie wie o czym mówie, że słyszo o
        czymś takim pierwwszy razsmile)) zamorowało mnie. i juz więcej pytań nie miałam.
        dodam tylko, że wspomniana MW jest w b.zaawansowanej ciązy i pewnie juz jej nie
        zobaczę.

        inaczej mówiąć - wszystko super jak czujesz się w normie, wiedzę uzupelniasz w
        necie lub z książek smile a jak masz naprawdę jakieś problemy to dotyczy cię inna
        procedura, o której wiem tylko tyle, że fachowa.

        radzę wziąć głęboki oddech i myśleć, że masa anglielek w niewiedzy urodziła tu
        zdrowe dzieci. mnie to starcza ale ja z natury jestem niepoprawną optymistką smile

        pozdrawiam (przy okazji pozostałe przyszłe lońdyńskie mamy)
    • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 10.02.06, 16:23
      dzieki gobisha, fakt u ciebie to wszystkowydaje si ebyc dobrze prowadzone
      szkoda tylko ze nie ma jednego wspolnego punktu kontaktu albo przychodnia albo
      szpital wtedy komunikacja bylaby duzo latwiejsza i dane w jednym miejscu..

      dowiedzialas sie juz cos n/t tego drugiego szpitala? lepszy jest?? chco trudno
      jest podjac decyzje bo tak naprawde jedna midwife jest rozna od drugiej i
      mozesz trafic na fajna i opeikuncza w 1-szym albo odwrotnie w drugim... co do 1-
      go szpitala to niektore dziewczyny pisza ze sa zadowolone.. ale tez niektore ze
      nie.. i te dane sa lekko porazajace- fakt..

      ja w pon ide na usg (22.1 tyg) i dam znac w srode jak mi poszlo (we wtorek nie
      ide do pracy a w domu mi internet sie popsul). trzymaj kciuki i przy odrobinie
      szczescia dowiem sie czy to chlopiec czy dziewczynak.. oboje z mezem czujemy ze
      to chlopiec.. wink)) nawet ma nickname: jimmy wink
      hey
      • gobisha Re: do wysokieobcasy7 10.02.06, 16:36
        skorzystaj z podanego powyzej linku. miedzy innymi na podstawie tego co tam
        znalazlam chyba zdecyduje sie na szpital w Watford. Przede wszystkim pomogla mi
        kolezanka pracujaca w NHS, ktora w moim imieniu poradzila sie lekarki z 30-
        letnia praktyka i ona wlasnie ten szpital mi wskazala. Stwierdzila, ze
        porodowka w NPH ma zla opinie w srodowisku.
    • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 10.02.06, 18:16
      no sprawdzilam od razu ten link i wlasnie tam sa podane bardzo nieprzychylne
      opinie n/t oby szpitali ktore znajduja si eniedaleko ode mnie ;-(( wiec czuje
      jakbym miala wybierac pomiedzy mlotem a kowadlem.. ughh
      jeszce nei udalo misie spotkac Nikogo kto by rodzil w Queens Elizabeth Hospital
      na Woolwich (SE18). s;uchaj gobi czy to twoja blisk aprzyjaciolka co pracuej w
      nhs? bo ja bardzo chcialabym sie dowiedziec od kogos kompetentngo cos o tym
      szpitalu.. jesli bliska to moze przy okazji kiedys zapytaj ja czy cos wie o QEH
      na Woolwich (sth-east london)? a jesli nie bliska to spoko nei zadawaj sobie
      problemu..
      milego weekendu pa
      • gobisha Re: do wysokieobcasy7 10.02.06, 20:10
        poprosze zeby popytala w przyszlym tyg
      • eballieu Re: do wysokieobcasy7 10.02.06, 21:15
        Wysokieobcasy - nam sie Queens Elizabeth Hospital podobal. Fakt, nie rodzilam
        tam. Ale jesli pamietam, to chyba wlasnie tam sa pojedyncze sale do pozostania
        w szpiatlu po porodzie? Nas przynajmniej wtedy tak poinformowano. To chyba w
        miare nowy szpital? No ale tak, nasz dom tez nowy a sie sypiewink
        Ja nie moglam tam rodzic bo mieszkalismy wtedy na Virginia Quay w Londynie i
        chyba najszybciej na druga strone Tamizy bym sie przeprawila plynacwink.
        Nie czytalam uwaznie watku, bo juz mnie nie dotyczy,ale widzialas oddzial w tym
        szpitalu? My go ogladalismy po tym jak bylismy ogladac Royal London Hspital i
        to byla masakra. Kiedy zobaczylismy ten szpital na Woolwich bylismy pod
        wrazeniem.
        Powodzenia dziewczyny z wyborem szpitala. Pamietam dobrze ten moment zwiazany z
        wyborem szpitala. Zycze Wam najlepszego!
    • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 13.02.06, 12:45
      dzieki gobisha- jesli masz mozliwosc to sprawdz bylabym bardzo wdzieczna!

      i dzieki ebalieu!! niesamowiecie podnioslas mnei na duchu bo musze przyznac
      skrzydelka juz mi zaczelo powoli opadac a w piatek jakiegos nerwowego triku
      dostalam od czytania tych wszystkich negatywnych postow o nhs szpitalach ughh..
      fakt to jest w miare nowy szpital ale ma wielki rejon do obslugi (bo zamkneli
      jeden na Greenwich) i podobno jest teraz understaffed etc
      ale takjak piszesz- o wyborze szpitala w glownejmierze decuduje odleglosc i do
      tego moamy najblizej a do innych tez musielibysmy sie przez rzeke czyli
      Balckwall tunnel przeprawiac (nightmare!) wiec chyba nei mam wyboru...

      pozostaje mi tylko wierzyc iz zatrudnia przemila midwife do czasu mojego porodu
      i to walsnie ona bedzie na shifcie jak bede rodzila wink))) no coz trzeba sie
      jakos rozweselic..

      gobi dam znac jak poszlo na scanie- to dzis! chlopiec czy dziewczynak... cos
      czuje ze bedzie chlopczyk wink
    • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 13.02.06, 13:37
      btw, czy mialas juz mierzona szyjke macicy o ktorej dziewczyny na Czerwcowym
      forum non-stop mowia???? ja zdecydowanie nie.. nie wiem nawet czy w uk cos
      takiego mierza??? btw, jak jest szyjka po angielsku bo neck to chyba nie wink ??
      • asiek1975 Re: do wysokieobcasy7 13.02.06, 16:56
        szyjka macicy po ang. to neck of the womb, ale tego tutaj nie mierza.
    • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 14.02.06, 14:04
      dzieki Asiek i gobisha juz wrocilam i oprocz scan mialam takze robione cervical
      screening for preterm delivery czyli myslalam ze to wlasnie bylo mierzenie
      szyjki macicy?? bo wg slownika szyjka macicy to wlasnie cervix..?? i zmierzyli
      i mam 45mm czyli bardzo dluga i w zwiazku z tym ponizej 1% zagrozenia
      przedwczesnego porodu..
      ale teraz jestem troche confused jesli piszesz ze szyjka macicy to neck of the
      womb?? moze sa dwa okreslenia ale w takim razie co mi wczoraj jako cervix
      mierzyli? jestem pewna ze to wlasnie byla szyjka macicy.
      Tak dla jasnosci- to jest taki dlugi przyrzad elektroniczny ktory wkladaja do
      pochwy i mozna wtedy od spodu popatrzec na malucha.. moj lezal caly czas na
      plecach i stad to badanie tez bylo konieczne aby dokladnie zobaczyc kregoslup/
      spine.

      a poza tym to jest... DZIEWCZYNKA!!!!!!!!!!!!!!!!! oboje z mezem bylismy w
      szoku bo jakos tak nastawilismy sie na chlopca poza tym caly czas 'go'
      nazywalismy jimmy wink) ale ogromnei sie ciesze!!! jest zdrowa, wszystkie
      pomiary b dobre, jedynie nogi i rece ma dlugie (cala jest dluga wink) powyzej
      przecietnej- to zapewne po nas obu jako iz oboje jestesmy wysocy wink))
      jest tylko w pozycji breach ale mam nadzieje ze do daty porodu (czerwiec) zdazy
      sie jeszcze obrocic!!!!

      tak sie ciesze! czuej sie jakies 100 razy lepiej, scentific evidence wink jednak
      duzo bardziej do mnie przemawia niz rozmowy z midwife ;-00

      • asiek1975 Re: do wysokieobcasy7 14.02.06, 14:12
        cervix to nazwa med.i oznacza to samo co neck of the womb.
        Gratuluje coreczki i ciesze sie ,ze wszystko jest O.K! Ja tez mam scan w ten
        czwartek i nie moge sie doczekac!
        P.S. Czy poprosilas o te badanie szyjki? Mnie w pierwszej ciazy nie robili i
        nie wiem czy takie badanie zrobia teraz?
        Pozdrowienia i powodzenia!
        • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 14.02.06, 14:45
          dzieki Asiek (ja tez jestem z 1975! wink nie, nie prosilam o badanie szyjki,
          mialam szczescie bo badanie robily dwie mlode panie Dr z King's College (w
          Queen's Elizabeth Hosp) i byly bardzo dokladne i chcialy miec pewnosc ze kazdy
          organ jest dokladnie zmierzony (samo usg trwalo 45 min).
          stukaly w moj brzuch np bo chcialy miec pewnosc iz ona potrafi otworzyc i
          zamknac dlonie (obie) i robily jakies testy nozek..
          dzidzia caly czas lezala na plecach i niemozliwoscia bylo zobaczzenie
          kregoslupa i stad ona mi zaproponowala cervical screening aby od spodu zmierzyc
          kregoslup (albo tego samego popoludnia albo mialam przyjsc innym razem jesli mi
          teraz nie pasowalo) i ja oczywiscie (!) sie zgodzilam.
          ta aparatura do mierzenia cervix byla bezposrednio podlaczona do aparatury usg
          wiec mysle iz mozesz spokojnie zapytac swoja prowdzaca badania czy istnieje
          mozliwosc przeprowadzenia cervical screening for preterm delivery rowniez bo
          chcialabys znac dlugosc cervix etc.
          kiedy masz polowkowe? powodzenia!!
        • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 14.02.06, 14:46
          sorry wlasnie doczytalam ze masz badanie w ten czwartek! powodzenia trzymam
          kciuki i daj nam znac jak poszlo!
          • asiek1975 Re: do wysokieobcasy7 14.02.06, 16:16
            oczywiscie dam znac i zapytam o te badanie, mam nadzieje, ze moj kosultant mi
            je zrobi. To dobrze, ze trafilas na babki, ktore tak porzadnie przylozyly sie
            do tego- prawde mowiac nie slyszalam o takim tescie gdzie sprawdza sie czy
            dziecko dobrze zaciska piastki ale oczywiscie im wiecej badaja tym lepiej.
            Pozdrawiam i do uslyszenia!
            P.S. Ja nawiazujac do podobienstw to tez jestem wysoka- 179cm!
            • asiek1975 Re: do wysokieobcasy7 14.02.06, 16:30
              pomylilam sie!- w ten czwartek mam spotkanie z rejonowa polozna a scan dopiero
              w poniedzialek sad(( Chyba sie nie doczekam....
    • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 14.02.06, 16:36
      tez mam 179 cm!! wink))
      ciekawe czy tez bedziesz miala dziewczynke? wink)
      • asiek1975 Re: do wysokieobcasy7 14.02.06, 23:39
        mam nadzieje! A czy macie imie dla dziewczynki?
        • wysokieobcasy7 Re: do wysokieobcasy7 15.02.06, 11:40
          no wlasnie nie! mielismy kilka dla chlopczyka wink))
          any sugestie welcome!! wink chcielibysmy raczej angielskie bo jednak dziecko
          bedzie si ewychowywalo w UK ale aby latwo si ena polskie tlumaczylo i mialo pol
          odpowiednik...
          Nie Wiem czyli Dunno wink) to jedna opcja wink))))
          • asiek1975 Re: do wysokieobcasy7 15.02.06, 15:43
            My nie jestesmy na 100% pewni ale jesli bedzie to dziewczynka damy na imie
            Nadia- jest uniwersalne i nie ma wiele tych imion. Wczesniej chcialam dac
            Natalia ale co druga dziewczynka ma tak na imie. My jeszcze nie wiemy czy
            zostaniemy w UK na stale, takze musimy wybrac imie tak aby nie bylo problemow
            tutaj ani w Polsce...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka