gobisha
09.02.06, 18:56
wrocilam wlasnie ze szpitala. Byla to pierwsza, kontrolna wizyta u poloznika. Nastepna w 34tc. Posluchalismy jak sedrudszko bije przez Aparat Dopplera i tyle. No wiec wyciagnelam swoja liste pytan, na ktore lekarka niestety bardzo niecierpliwie odpowiadala. Bylo to przykre, ale odpowiedzi na wiekszosc pytan mam.
Jesli chodzi o porodowke, to powiedziala mi, ze musze poprosic swojej poloznej zeby mi umowila "obchod turystyczny". Po rozmowie z nia na wlasna reke poszlismy zatem z mezem na ten odddzial i dalej jestem niezdecydowana. Jedna polowa jest do remontu, w drugiej remont wlasnie koncza. Powinni na nasze oko do czerwca skonczyc. Mamy jeszcze jakies 19 tygodni, sprobuje zalatwic z polozna ten oficjalny obchod, bo oczywidcie na samych salach nie bylismy. A do tego czsu zakladam nowy watek i bede zbierala info o innych szpitalach.
Twoja sytuacja jestem zbulwersowana, ale wydaje mi sie,ze wina lezy w niedopuszczeniu Cie do lekarza, ktory powiedzialby Ci o kolejnych etapach i sama moglabys ich pilnowac i ew sie u
A to wygrzebany w warchiwum uzyteczny link: www.drfoster.co.uk/localservices/birthGuide.asp