Dodaj do ulubionych

Dyktatura Humanistow.

20.11.02, 17:28
Technokracja? Nie ma mowy. Swiatem podlug calkowice nieprecyzyjnego,
nieuzasadnionego, niemierzalnego widzimisie rzadzi miedzynarodowy spisek
humanistow. Spojzmy wokol! Czy powiedzmy taki swierzo upieczony mgr historii
ma co na szacownego absolwenta instytutu wegla i pary w kierunku wysokich
napiec. Nic nie ma! Leb pelen niezupelnie uzytecznych data ma, kiedy ten
drugi sprawnie skonstruje transformator i do domow po drucie pobiegnie prad,
rozjasniajac wiejskiemu dziecku ciemne wieczor. A co niewdzieczne dziecko na
to? Zaczenie czytac po nocach o przygodach czterech pancernych i psa,
niebaczac na meandry linii dlugiej, rezonansu i dysocjacji. Niewdziecznosc,
wstyd i wzgarda. To nic jeszcze. Pojdzmy na spotkanie z placia przeciwna.
Czego sie od nas oczekuje. Ze bedziemy cytowac jakiegos Prigowa, krytykowac
Sabato. Czy odwrotnie, nie ma znaczenia. Zadnej z Pan nieobchodza nowoczesne
metody rozwiazywania rownan roznicowych czy waga quarkow. Gadac trzeba
pieknie i bezsensu. Nazywaja sie doktorami duszy. Wezmy taka filologie, do
czego to komu potrzebne? Hoduje tylko zgraje najrozniejszych pasozytow,
dziennikarzy, pisarzy i innych krytykow. Jak sfora posow dingo, rzucaja sie
owe cudaki na kazdego, kto sie nie pieknie a co gorzej z bledami wyslalwia
nawet gdybym im tlumaczyl sens istnienia. Spisek! To oczywiste. Indoktrynuje
sie spolecznosc od lat najmlodszych, ze to wsyd nie wiedziec kto to Milosz
ale nie trzeba pamietac prostej zasady zachowania energii. Nie powod do
rozpaczy nie wiedziec jak dziala silnik spalinowy, zato biada Ci jezeli nie
widziales ostatniego filmu Altmana. Oswiadczam wszem i wobec ze rozpoczynam
prace nad Humanodarem, wykrywaczem humanistow. Juz sie przedemna nie ukryja w
owczej skorze. Krwiopijcza banda Apolina.
Obserwuj wątek
    • peeknik Ladnie 20.11.02, 17:31
      Ale z mieliznami, poniewaz jakas ciezko przebic sie do konca opowiadania.

      U mnie dzis pelnia.
      • peeknik Na marginesie pradu 20.11.02, 17:35
        Sztuczka prawdziwych transformatorow umyslowych polega na tym ze nie czytajac
        czegos albo czegos nie odladajac, rozmawiac tak jakbysmy widzieli.

        Czesto ociera sie to wiesniactwo , niestety, lecz czasem potrafi olsnic.
        • Gość: --Michal TY mi tu bratku! IP: *.tiaa-cref.org 20.11.02, 17:38
          TY mi tu bratku, wroga nie probuj podmienic!
      • Gość: --Michal Szczurze ladowy! IP: *.tiaa-cref.org 20.11.02, 17:36
        My ze szwagrem to nie takie miezlizny juz mamy na kacie. A jakie? Takie ze by
        sie przez nie nawet lodolamacz Yamal nie przebil!

        www.quarkexpeditions.com/arctic/deck_yamal_np03.shtml
        • peeknik Re: Szczurze ladowy! 20.11.02, 17:42
          Gość portalu: --Michal napisał(a):

          > My ze szwagrem to nie takie miezlizny juz mamy na kacie. A jakie? Takie ze by
          > sie przez nie nawet lodolamacz Yamal nie przebil!
          >
          > <a
          href="www.quarkexpeditions.com/arctic/deck_yamal_np03.shtml"target="_
          > blank">www.quarkexpeditions.com/arctic/deck_yamal_np03.shtml</a>

          Test,kto nacisnie na link, ja sie nie bawie, opowiadaj i otworz watek w ktorym
          skoczymy sobie do gardel na linki.Teraz czekam na riposte.
          • Gość: --Michal Prosze sie nie bac! IP: *.tiaa-cref.org 20.11.02, 18:20
            Wbrew powszechnej opinii (jedna osoba uwaza ze jestem pol-na-pol szkodliwy i
            bezuzyteczny) jestem calkowicie nie-szkodliwy.
    • xurek Re: Dyktatura Humanistow. 20.11.02, 17:48
      czy Ty umiesz zbudowac transformator (co to jest?)
      czy Hipidar juz gotowy, ze zaczales prace nad Humanodarem?
      Czy mozesz mi skonstruowac wykrywacz potencjalnych klientow?
      Czy postanowiles zarzucic podrywanie na “gietki taniec” i przerzucic sie na
      podrywanie na kwazary (wczoraj taki jeden w telewizji (Niemiec prawidzwy)
      usilowal podrywac na buhalterie i nawet Rumunki uciekaly)?
      Czy przestaniesz teraz pisac i zajmiesz sie obsulga generatora?

      Opowiedz jakas anegdote o zmiennosci pradow w Twoim zyciu.

      Xurek
      • Gość: --Michal Precz wezu kusicielu! IP: *.tiaa-cref.org 20.11.02, 18:00
        Nie dam sie namowic na zatrute jablko humanzimu. A kysz wezu-kusicielu!
        • xurek Re: Precz wezu kusicielu! 20.11.02, 18:03
          ach Michal, Ewie sie nie udalo, Adam dal sie na wiecznosc wtopic, a Ty myslisz,
          ze Tobie sie uda?

          Xssssssurek
      • znikad Re: Dyktatura Humanistow. 20.11.02, 18:01
        Byloby beznadziejnie gdyby pisarz pewien Jules Verne nie napisal, co napisal.
        Byloby jeszcze bardziej kanalasto gdyby malarz, rzezbiarz i ogolnie artysta
        taki Leonardo da Vinci nie kombinowal, jak kombinowal ze sztuka i technika do
        kupy.
        I cienko by bylo nawet bez niejakiego Satnislawa Lema tez.
        A jest i cala armijka innych, co to po nocach o urodzie ksiezyca sie tyle
        napisali, ze juz inzynierom nie pozostalo nic innego jak leciec i sprawdzic.
        No i jak tu nie blogoslawic takiej dyktatury, ja sie pytam?
        • giermo_gidroz Pacyfistyczny wichrzyciel! 20.11.02, 18:08
          Nie o to chodzi! To o chwale i czesc nalezna chodzi. Nie dla siebie walcze lecz
          milionow stlamszonych przez spisek. Uwiklanych i przekonanych o swej
          nikczemnosci, gdy w istotcie niosa na swych huderlawych barkach ciezar
          istnienia tego padolu lez.
      • giermo_gidroz Re: Dyktatura Humanistow. 20.11.02, 18:04
        Tak,tak,nie,nie,no to wie o czym ja mowie,eeeee - niewiem od obslugi sa
        technicy ja koncepcyjnie dzialam. Anegdota, nie ma, we mnie jest staly zbior
        opinni tylko zmienia sie napiece i natezenie w zaleznosci od oporu.

        • xurek Re: Dyktatura Humanistow. 20.11.02, 18:10
          czyli wilk syty i owca cala. Michal poszedl konstruowac a Giermo pisze dalej i
          bedzie wykryty. Jak to nazwac? Obluda? Machiawelizm jakis? Doppeltstrategie?
          Schizofrenia? Multiple personality?

          Ide poglowkowac

          Xurek
          • znikad Re: Dyktatura Humanistow. 20.11.02, 19:23
            Bo to bylo tak, ze Humanista zawolal "ja rzucam mysl a wy ja lapcie" no i
            Techno-people zlapali. Teraz ja sobie - te mysl - lepia i ukladaja po swojemu a
            czasem nawet nosza na barkach i uginaja sie pod ciezarem.
            Ale kto im do diabla kazal lapac? Mogli siedziec cicho pod baobabem i wtrazalac
            banany a nie sluchac jakiegos nawiedzonego, co wymyslil, ze sad bananowy to
            byloby fajnie miec i podjezdzac do niego rowerem zamiast wloczyc sie na
            czterech.
            • giermo_gidroz HA! Kolejna konfabulacji czyli kanon kalumni. 20.11.02, 20:33
              Sugerujecie ze jak jakis pacan z kilkudniowym wzwodem napisze ze ziema
              umieszczona jest na grzbiecie milenijnego zolwia i podparta na szeszciu
              krokodylach i cale to ustrojstwo szybuje w przestworzach. To Co? To to
              doprowadzi do poznania natury cieklego jadra planety-matki?
              • znikad Re: HA! Kolejna konfabulacji czyli kanon kalumni. 20.11.02, 21:00
                giermo_gidroz napisał:

                > Sugerujecie ze jak jakis pacan z kilkudniowym wzwodem napisze ze ziema
                > umieszczona jest na grzbiecie milenijnego zolwia i podparta na szeszciu
                > krokodylach i cale to ustrojstwo szybuje w przestworzach. To Co? To to
                > doprowadzi do poznania natury cieklego jadra planety-matki?


                To moze byc pacanica cierpiaca na brak orgazmu przez cwierc wieku - nie upieram
                sie przy plci, bo niby czemu.
                Ale ogolnie - tak wlasnie Humanisci popychaja Techniakow w przepasc wiedzy.
                Co za bezczelne plemie - ci Humanisci - sami tylko leza na laczkach, patrza w
                chmurki i snia dyrdymaly a biedni Techno nie maja wyjscia tylko te dyrdymaly
                udowadniac, wyprototypowywac, lekuchno usprawniac. Normalnie - swiat na
                barkach - to jest tak, ze zawsze sa ci od myslenia i ci od lopaty, nie ma sie
                czym podniecac.
                • Gość: Renka Re: wreszcie intelektualisci chyba IP: *.home.cgocable.net 20.11.02, 22:50
                  Apollo-bog slonca, swiatla i wyroczni.Humanisci sa tylko bardziej ludzcy od
                  technokratow, ktorzy nie maja zazwyczaj wystarczajacej wyobrazni abstrakcyjnej
                  i potrafia tylko robic to, co im sie KAZE zrobic, albo to, co NALEZY zrobic.
                  Ja mysle, ze ta armia Apollina to chyba jednak intelektualisci smile Humanizm
                  jest tylko warunkiem koniecznym do bycia intelektualista i przynalezenia do
                  tej unikalnej armii..
                  • giermo_gidroz Nagroda publicznosci! 22.11.02, 16:11
                    Gość portalu: Renka napisał:

                    "Humanisci sa tylko bardziej ludzcy od technokratow, ktorzy nie maja zazwyczaj
                    wystarczajacej wyobrazni abstrakcyjnej i potrafia tylko robic to, co im sie
                    KAZE zrobic, albo to, co NALEZY zrobic."

                    Reko Boska! jestes nie zastapiona. Nagroda publicznosci dla Reki za "wyobraznie
                    abstrakcyjna".
    • Gość: Jacwing Re: Dyktatura Humanistow-TAK !!!!! IP: *.vline.pl 20.11.02, 22:50
      Ktos musi rzadzic tymi anty-humanistycznymi ciemniakami i garkotlukami ,co
      umieja tylko zrec,pracowac tworzyc wynalazki techniczne. To ideologie rzadza w
      rzeczywistosci,a nie gospodarka tak jak chcieli tego Marksisci i
      Kapitalisci.
      ps. W Feudalizmie tworcy Ideii,Humanisci to sie nazywalo czesto Arystokracja.
      A lud moze sobie byc praktyczny i prymitywny jak autor tego watku-
      tytulowego......))))))
    • baloo1 Panie Giermo, Pan jestes genijalny ! 20.11.02, 23:35
      Choc sam Pan o tym jeszcze do konca nie wiesz (no, moze jakies niejasne
      przeczucie, gdzies tam sie kolacze ?)

      I niewazne, ze to powyzsze z pierwszego postu, tos Pan pisal raczej o
      chómanistach, dla ktorych przepustka do humanistyki jest kilka golych dwoj z
      fizy i matmy, poprawionych tydzien przed rada pedagogiczna na trzy z dwoma,
      oraz przerzucanie recenzji kult.-lit. z periodykow w poczekalni u dentysty.

      Wazne jest to, ze do pomyslu zes mnie Pan natchnal genijalnego, w zamian za co
      proponuje Panu wspolprace, tantiema i takie tam rozne. pomysl jest dziecinnie
      prosty : przeciez nie chodzi o to, aby wykasowac wszystkie te malowane
      motylki i laleczki, to bylby bolszewizm, putinizm i al-kaidyzm. Przeciwnie :
      niech wszyscy zostana chómanistami ! I wtedy koniec z zazdroscia i
      kompleksami.

      Natchniony Panskim genijalnym postem, zaczalem zbierac materialy do dwoch
      dziel, podstawowych i komplementarnych wzgldem siebie : "Nauka humanizmu w
      Łykend" , z obrazkami, w kolorach i na kredowym papierze, oraz powazny
      podrecznik "Podstawy humanizmu dla inzynierow", z bibliografia, przypisami,
      wykresami i tzw "aparatem".
      Korzysc podwojna : 1) kaganiec chómanizmu zalozylibysmy wszystkim
      sylabizujacym ; 2) kasa i slawa dla autorow.

      w zwiazku z powyzszym oswiadczam, iz zamierzam szybciutko domknac pierdoly nad
      ktorymi aktualnie siedze i ktore niepotrzebnie calkiem zajmuja mi skromna
      resztowke po szarych komorkach i wziac sie za prawdziwe "Dzielo Zycia".

      Klaniam sie nisko
      dozgonnie wzdzieczny Baloo

      PS : moim skromnym IMHO apele, pyskowki, literatura meska i notki z podrozy
      wychodza Panu znacznie lepiej niz erotyki. Tak na marginesie tylko gryzmole te
      uwage, bo wczesniej nie bylo okazji.
      • giermo_gidroz Witam kolege, obawialem sie mianowice .. 20.11.02, 23:59
        Witam kolege, obawialem sie mianowice ze zrali pana Grzeczniacy nie ze wzgledu
        na walory smakowe a wrecz przeciwnie czyli dla doznan estetycznych. Pozatem to
        gowno. Jestem przeciwny z zasady wszelkiemy dzialaniu (co wylozylem w "O
        bezkoniecznosci dzialania"). Nawet bochomazow nie pisze wlasnorecznie tylko
        dyktuje. Nie bedzie wspolpracy, bo mnie organizacje i inne grupy samogwaltu
        doprowadzaj do wscieklosci a to niepieknie wyglada. Bardzo jestem obrazony ze
        sie panu moje "opowisci o dupie" nie podobaja. A publika wrecz szalala!
        • baloo1 Ech Panie Giermo 21.11.02, 00:46
          Pan mnie rozczarowujesz, ja tu Panu jak najbardziej nieuczciwy biznes
          proponuje, a Pan nic , tylko jakies pierdoly o samogwalcie i dyktowaniu, tak
          jakby osoba , ktorej sie dyktuje zlote mysli nie mogla tez zarazem skutecznie
          i fachowo zapobiegac samogwaltom. Czyli po pierwsze : zmienic sekretarke
          zalecam. Po drugie : nie to nie, nie chcialo sie kosic kaski, to bedziesz Pan
          jeszcze za pare lat w łache lecial i bulił podwojna cene za poradniki spod
          lady. Po trzecie : nie ma sie co obrazac i fochy stroic, tylko pisac to , co
          sie umie . I przejmowac sie tak uwagami. ja na ten przyklad , proszem Pana,
          gdy nie moge sie doslyszec oczekiwanych owacji, to ide do kibelka wode
          spuscic. Brzmi podobnie i w zwiazku z powyzszym dziala kojaco.

          A pojawiam sie sporadycznie, bo mnie robota goni, niestety. Czyli wspominane
          kilkakrotnie "Dzielo zycia" .

          Klaniam sie i rozne takie tam wyrazy przesylam
          • baloo1 Re: Ech Panie Giermo 21.11.02, 00:49
            aha, mialo byc : nie przejmowac sie uwagami, ofkors ;oD


            ale tam miedzy nami na ucho :
            Nie widzialem szalejacej publiki . A nawet jesli - to tym gorzej dla niej ;oD
            • giermo_gidroz Cios ponizej pasa! 21.11.02, 01:59
              Prosto w mojego krotkiego chuja!
              • Gość: jot-23 Re: Cios ponizej pasa! IP: *.dyn.optonline.net 21.11.02, 02:00
                giermo_gidroz napisał:

                > Prosto w mojego krotkiego chuja!

                haha! czyli baloo ma oko!
                • baloo1 Re: Cios ponizej pasa! 21.11.02, 02:23
                  Gowno , nie oko ! Mialo byc tylko karczycho, zwane gdzieniegdzie
                  pieszczocha ;oD

                  Czyli : "Chcielismy dobrze, a wyszlo jak zwykle ..."
                  • giermo_gidroz 6 rodzaj prawdy! 21.11.02, 15:32
                    Stosujac znana skadinnad metode manipulacji faktami przedstawiam! [Kto mi powie
                    ze sie od amerykanow niczego nie mozna nauczyc].

                    Wkrotce w Kinie w twoim sasiedztwie!

                    Sibylle pisze:
                    "- to juz jest erotyka [...]"

                    Gujazyn komplementuje:
                    "[... ]calkiem niezla![...]"

                    wreszcie dorota [i to jest dopiero zaskoczenie]:
                    "[...]bez mdłości,[...] ewidentnie zaspokaja gusta masowe"

                    roseanne:
                    "[...]no ciekawie sie zapowiada [...]"

                    xurek zachwyca sie:
                    "[...]sliczny i poetyczny[...]"
                    "[...]w pewnym momencie Xurek nawet sie zaczerwienil.[...]"

                    HA! Jak juz powiedzialem jotowi! "Take this to the Bank, BABY".
                    • baloo1 Re: 7 rodzaj prawdy! 21.11.02, 17:02
                      He he he, Panie Inzynierze,
                      Zachecony przez Pana, z przyjemnoscia , wrecz dzika rozkosza pobawilem sie
                      rowniez w manipulacje cytatami ;oD
                      Na wszelki wypadek podaje linke pieknie spleciona.

                      Aha. I z gory przepraszam za wynik, ale sam Pan tego chcial, Panie
                      Inzynierze ;oD
                      Dodam tylko, ze jednak nie zgadzam sie z wszystkimi uzyskanymi wynikami.
                      Moj Chumanizm mi na to nie pozwala ;oD

                      Klaniam sie i zycze milego dnia ( choc u nas nocka sie zbliza). Do jutra.


                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=3543228


                      Xurek napisala : naczytalam sie ze ho ho i (…wink Bardzo mnie to irytuje

                      dorota napisala : skąd się w dupie wzięło szkło?

                      Xurek napisala : Jezeli mialo byc przykladowo, to dupa jest przykladem bardzo
                      bladym. Nalezalo uzyc jakies mniej lub bardziej kulturalnej wersji penisa badz
                      pochwy badz piersi, wtedy byloby wlasciwie.

                      dorota napisala : nie, no to się kwalifikuje jako melodramat medyczny, rzeczy
                      od których robi się niedobrze.

                      xurek napisala : aczkolwiek czesc dostepna to dopiero obietnica erotyki (badz
                      pornografii),napomknienie, domysly... a gdzie wlasciwa akcja?

                      xurek napisala : Zeby cie nie zniechecac powiedzmy, ze erotyki jest malo
                      w Twojej literaturze pomijajac reszte Twoich poczynan (…wink
                      To jest przedluzenie wstepu, ktory powoli robi sie nieco przydlugi.

                      dorota napisala : bez mdłości, ale nie jestem chyba w grupie docelowej tego
                      produktu para- erotycznego. Dziwny pomysł,(...). Ale ewidentnie zaspokaja gusta
                      masowe jeśli wziąć pod uwagę traffic na wątku.

                      _szwedka napisala : Wydrukowalam, przeczytalam i njaaaaaa....
                      Ten erotyk slaby jakis...no ale rozumiem...
                      No i wiecej momentow...Motylkow...No, co ja tam Cie bede uczyc wink

                      roseanne napisala : co do prob ,to pierwsze jest wogole fe - kpina
                      jakas ,cyco? drugie - chm ,no ciekawie sei zapowiada ,ale gdzie ta erotyka?

                      Luiza-w-ogrodzie napisala : Czytam ten watek i na przemian pokladam sieze
                      smiechu albo dumam marszczac czolko. "Pryzpadek" jest przekomiczny, ale wcale
                      mnie nie rusza erotycznie. Za bardzo przypomina "Przygody wojaka Szwejka". ….
                      Pozdrawiam i zycze milego bicia piany ze smietany umieszczonej w rozowych
                      zaglebieniach.

          • giermo_gidroz Re: Ech Panie Giermo 21.11.02, 02:15
            Po pierwsze to nie zadna sekretark, tylko maszyna, ktora swego czasu popelnilem
            w sprawie podpowiadania mi lacinskimi cytatami. Zaimplemetowalm ja sobie w
            zab ,dlatego juz sie jej pozbyc nie moge. Po pewnym czasie okazalo sie ze
            maszyne cytuje, tylko ze nie lacine a moje mysli. Jako ze to tez przydatne
            sprzeglem ja z drukarka przy pomocy fal magnetycznych i uzylem inaczej.

            O samogwalcie bede milczal gdyz moja opinia na te temat jest powszechnie znana
            podobnie jak rozmiar mojego przyrodzenia.

            Gowno prawda. Swiat sie wokol obrazania i dupy krecie pieknie jak szwedzki
            zyrokompas. Podpatszylem jednego humaniste jak sie sprawnie obrazal pototylko
            zeby go panna przepraszala WYLEWNIE, ale do tego potrzebne sa piekne oczy.
            Znaczy obrazenie w celu uzyskania kozysci jest szeroko stoswane.

            Moze sie jeszcze zastanowie, tylko sprawa musi byc wysoce nielegalna i
            niebezpieczna.
            • baloo1 Re: Ech Panie Giermo 21.11.02, 02:41
              Aha !
              Czyli Pan po inzyniersku i cichaczem pracowales nad maszynka do przerabiania
              inzynierow w chómanistów ! No, no ... Ja mam tylko pytanie, czy po tym nie w
              pelni udanym eksperymencie (ale tez i nie do konca nieudanym) nadal Pan
              prowadzisz prace badawcze ? Swoja prosbe o odpowiedz motywuje tym, iz wiedza
              na ten temat jest mi niezbednie potrzebna, albowiem poniewaz nie wiem, jak
              bardzo mam sie spieszyc ze swoimi poradnikami.

              Swoja droga , uzywanie sekretarki wydaje sie byc bardziej humanistyczne.

              A gadanie o samogwalcie, sekretarkach i rozmiarach penisow - toz to jest
              chómanizm pelna gemba !!!

              Co inzynier, to inzynier, bez dwoch zdan,. Zazdroszcze wiedzy na temat
              szwedzkich zyrokompasow ; nie wiedzaialem , ze kreca sie glownie wokol dup.

              Cp z reszta swiata - nie wiem, ale podpatrzony przez Pana chómanista byl moim
              skromnym IMHO czlowiekiem niezwyklej odwagi - gdyz ryzykowal jednak
              kopawdupe. Poza tym , to rzecz gustu - wylewanie sie panienki w ramach
              przeprosin zaliczam do doznan umiarkowanie przyjemnych. Ale coz, skoro byl to
              chómanista ...

              > Napisal Pan na koniec : "Moze sie jeszcze zastanowie, tylko sprawa musi byc
              wysoce nielegalna i niebezpieczna."
              Sprawa jest przed wszystkim nieuczciwa - to moge zagwarantowac. Na zyczenie
              moge uczynic ja nielegalna. Moge tez Panu odstapic niebezpieczna czesc
              przedsiewziecia. Klaniam sie.

              Znow powialo optymizmem ;oD
              • giermo_gidroz Inteligentnego oranguntat w stopniu asystenta. 21.11.02, 15:12
                Prace nad maszyna zaniechalem na kozysc "repelentu na sprzedawcow", o ktorym
                juz pisalem. Postanowilem jak widac sprawe rozwiazac tradycyjnie przy pomocy
                jadowitej zazdrosci i bezczelenej potwarzy, taniej wyszlo. Mozecie sie nie
                spieszyc ja pozostaje nienawidzacy.

                Tak ale jedynie prawdziwego humniste (z uporem uzywam tej nomenklatury) w
                dzisiejszych czasach stac na sekretarke (i to najczesciej oplacana z rzadowej
                kasy). Pensja inzynierska to w najlepszym wypadku wystarcza na bardzo
                inteligentnego oranguntat w stopniu asystenta.

                Moze in odwazny byl. Zaznaczam ze nie jeczal tylko sie stanowczo obrazal. To
                roznica.

                Jezeli sie szykuje awantura to prosze na mnie liczyc. Mam na swoim koncie tak
                powaznie nielegalne operacje kulinarne jak bar z zolwia zupa na galapagos,
                fabryka mrozonych szaszlytkow z iguany w meksyku czy wreszcie przemyt w odbycie
                diamentow z Liberii.

                Lakanai!
                • baloo1 Re: Inteligentnego oranguntat w stopniu asystenta 21.11.02, 17:10
                  Wielce Szanowny Panie Inzynierze,
                  Zadana mi przez Pana prace domowa usilowalem jako tako wykonac i zuzywszy juz
                  resztki synaps wykoncypowalem rzecz nastepujaca :
                  Zacznijmy od pierwszego primo : W. Tatarkiewicz podaje :
                  "Humanistami zwykło się nazywać uczonych, którzy studiują specjalnie człowieka
                  i jego wytwory, którzy sprawy człowieka mają za najdonioślejsze i na świat cały
                  skłonni są patrzeć z jego punktu widzenia."
                  Jest to oczywisty bzdet, pradziwy byc moze w czasach przedheroicznych, kiedy
                  Bogowie kopulowali ze smiertelnikami. My , z braku czasu, zadowolimy sie
                  prostsza, acz chyba celniejsza definicja robocza, wg ktorej Humanista nazywamy
                  osobnika plci dowolnej dostajacego gesiej skorki na widok szeregu liczb nie
                  bedacych stanem jego konta, numerem rejstracyjnym samochodu czy numerem karty
                  kredytowej (ewentualnie SS-number). Wszelkie inne elementy opisu bylyby juz
                  nieco bardziej restryktywne, wiec roztrzasanie ich groziloby nam szkodliwym
                  rozwodnieniem tematu.
                  Otoz moim zdaniem kasta humanistow powstala na wzor i w zastepstwie
                  niegdysiejszej braci herbowej. Jest wiec w podobny sposob prozniacza (w swojej
                  masie), lecz rowniez jest niezwykle zroznicowana. Wystepuja tam wiec magnaci
                  pelna geba, szlachta srednia, „funkcyjni“ oraz niestety w przewazajacej masie
                  szlachta chodaczkowa i tzw. holota, czyli grupa osob posiadajaca wylacznie
                  herb i prawo do szabli (czyli w tym wypadku niechec do liczb i prawo do
                  prozniactwa). Ci ostatni sa oczywiscie grupa klientelna, uczepiona roznych
                  klamek, podatna na prowokacje, podpuchy, naduzywanie uzywek i anarchie. Oni tez
                  najbardziej szczyca sie i zazdrosnie strzega swoich przywilejow. Sa tam i
                  Kmicice i Zagloby i Kiemlicze, natomiast Kochanowscy i Zamojscy trafiaja sie
                  nadzwyczaj rzadko. Tak jak ongis szlachta zakazala sobie uprawiania handlu,
                  tak H. teraz zakazali sobie uprawiania zawodow technicznych i uzytecznych.
                  Oczywiscie, powolywanie sie na pokrewienstwo z Leonardem czy innymi przypomina
                  powolywanie sie Billewiczow na zwiazki z pewnym zagubionym centurionem z
                  otoczenia Cezara czy Oktawiana Augusta (nie pamietam) . Mala rzecz, a cieszy.
                  Tyle opisu – bo analogie mozna by ciagnac w nieskonczonosc.
                  Moim zdaniem nie ma co sie nad nimi pastwic, gdyz ich godzina juz wybila, Stany
                  Generalne zostaly juz zwolane, a nawet chyba czesc deputowanych zebrala sie juz
                  w sali do gry w pilke. Plakac nad nimi nikt nie bedzie, bo im sie to nalezalo
                  i Sprawiedliwosci Dziejowej stanie sie zadosc. „Game is over. Sorry, no bonus.”

                  Ale chcialbym napomknac o innej kascie, a ktorej Pan sie ani nie zajaknal.
                  Mianowicie o informatykach I zawodach pokrewnych – ktorzy moim zdaniem sa
                  dzisiejszym odpowiednikiem jeszcze gorszej zarazy – mianowicie kleru w
                  moim “ulubbionym” , feudalnym wydaniu. Z proboszczami, mnichami, tlustymi
                  opatami, sprzedawcami odpustow, heretykami, papiezem i antypapieskimi
                  protestantami. Sa nawet cudotworcy z pogranicza szamanstwa, mistycy otoczeni
                  mgla tajemniczosci … Otoz teraz, po w sumie nienajgorszych czasach
                  anarchistycznej republiki szalcheckiej, weszlismy, dzieki Inzynierom –
                  Technikom, w okres mroczny, okres wladztwa mistykow i tlustych biskupow. I Tak
                  Tiara wygrala z Korona, a Cesarz niestety stanal we wlosiennicy na sniegu u
                  wrot Canossy, kajajac sie jak gupi.
                  Pocieszam sie tylko tym, ze i na tych prozniakow kiedys przyjdzie pora .

                  Kresle sie roznymi takimi tam wyrazami ;oD
                  Sluga Unizony

                  PS : Na dluzszy wywod nie pozwolil mi skromny stan szarej masy miedzy uszami
                  oraz brak czasu. Za uproszczenia przepraszam. I zmykam.
                  • kuku.lka-conway nie chcem sie wtracac 21.11.02, 17:23
                    ale najlepiej sprawdzic pod fotelem
                    czy sie k.... czegos nie zapomnialo,
                    a najlepiej zabrac wszystko co z soba sie przynioslo.


                    ''
                    marny poziom tego postu wynika z powtorzenia, poza tym znowu ktos uniemozliwil
                    mi wyslanie go za pierwszym razem
                  • giermo_gidroz W blasku pieca indukcyjnego! 22.11.02, 19:57
                    No patrz Pan! Jedni wyzywaj od roboli lopatowych, inni ze mi o dupczenie idze,
                    nastepni wogule ze wynalaztwo i odkrystwo prowaszi do smierci i zaglady wiec
                    zakazac! A ja po raz setny powtarzam ze o szacunek dla piekna prawdziwego! I
                    Pana w tym tlumie widzie jak mnie Pan pogardliwie inzynierujesz, ja jednak
                    drugi policzek nadstawie i nawozem dla jutrzenki jutra bede. Ciesze sie ze choc
                    w malym punkcie dotyczacym Leonarda Pan sie ze mna zgadzasz. Jest to jednak
                    pociecha marna gdy widze jak sie pastwisz i osmieszasz idealy, ktorem
                    poswiecilem zycie moje.

                    Na DEfinicje Humanisty oczywiscie sie zgadzam. Systematyke rowniez przyjmuje bo
                    sam w dziedzinie pojecia nie mam bladego. Dla mnie to jedna nie rozroznialna
                    tluszcza. Koniec ktory pan upatrujesz w buncie plebejskim obawiam sie ze nie
                    nastapi. Nadzieje moja pokladam jednak gdzie indziej. Zjawisko, ktore dla
                    odwrocenia uwagi humanistycznego spisku nazwane zostalo informatyka lub czasem
                    nauka o komputerach. Tu widze ratunek. Ciagle w powijakachm. Ciagle na
                    czworakach. Lecz dzien prawdy nadchodzi, zbliza sie powoli lecz nieuchronnie. W
                    szeregach braci algorytmicznej wiele jest rozlamow, antagonii i niesnasek.
                    Wielcy biskupi modelowania cyfrowego ciagle tocza wojny religijne. Infosfera
                    nie jest jeszcze odpowiednio rozwinieta. Lecz godzina zemsty nadchodzi. W
                    zakonach sprzezenia zwrotnego, w swiatyniach protokolow, bezustannie trwa
                    modlitwa o wieksza moc o wieksza pojemnosc. A kiedy to nastapi, pustelnicy
                    rekurencji, alhemicy iteracji w swych samotniach pochyla sie po raz ostatni nad
                    golemem. Przy akompaniamencie ryku silnika odzutowego w blasku pieca
                    indukcyjnego z glebin infosfery wynozy sie mechaniczna dusz i elektryczny mozg.
                    Sprawiedliwi dostapia laski zrozumienia, a humanisci z ich muzeami pelnymi
                    falszywego piekna wygnani zostana do piekielnego cyrku na wieki wiekow.
                    • baloo1 Re: W blasku pieca indukcyjnego! 22.11.02, 23:36
                      Wielce Szanowny Panie Inzynierze.

                      Jazda na kozetke do lekarza , bo mi to mania przesladowcza zajezdza. Ani sie
                      nie wyklocam, ani pogardy dla Wasci nie zywie , jeno same pozytywne fluidy,
                      podziw , pisendlaw i te rzeczy. A wasc na moje zyczliwe wypracowanie o jakims
                      nadstawianiu drugich policzkow dyrdymaly wypisujesz, co w kontekscie w/w
                      zyczliwosci i pisendlawu zaczyna pachniec orientacjami, o ktore drzewiej
                      Panna Dorota wasci posadzala, a o ktorych zmilcze. No przeciez nie bedziem tak
                      publicznie w sline leciec , bo to nieobyczajne i bohaterow niegodne.

                      Swoja droga, posadzenie o chec dupczenia nie jest jakas nieznosna obelga, to
                      mozna o prawie kazdym powiedziec, a tych , co to Pana od lopatowych wyzywaja,
                      to Pan sam wiesz lepiej , jak traktowac.

                      Jesli chodzi o adrem i meritum, to niestety sytuacje obecna i przyszlosc
                      widzimy chyba tak samo, bo one sa , jak ten kon, co to go kazdy widzi. Jedyna
                      roznica w tym, ze mi jest tego trochu szkoda ("Nie zaznal rozkoszy zycia , kto
                      nie zyl przed rewolucja" - chyba Talleyrand), a Pan sie z tego cieszy, co
                      mnie z kolei nie dziwi, bo nie dosc , zes Pan jest Inzynier , to jeszcze na
                      dodatek kaplan Nowej IT Wiary.

                      A ostatnia czescia swego postu tos Pan zasluzyl na tytul Swietego Jana
                      honoris causa, bo to , co Pan opisujesz, to jest cos, po czym logicznie musi
                      nastapic Armageddon, Apokalipsa, Czterej Jezdzcy, Bestia i inne w ten desen
                      horrory cuzamen do kupy wziete.

                      I sklonny jestem uwierzyc, ze tak sie stanie, ale mam nadzieje , ze nie
                      dozyje ...

                      Klaniam

                      PS : A o chómanistach mam zdanie podobne do Panskiego, nawiasem mowiac ;oD
                      • Gość: --Michal Bylem juz z nim na nie jednej kozetce. IP: *.tiaa-cref.org 23.11.02, 00:05
                        Tylko o to chodzi ze ze niego paranoik z ciagotkami do tragedii. Tak to maja
                        ponoc te typy. Uwazamy wiec temat za zamkniety i przeglosowany?

                        PS
                        Co jest ze tak pozno sie wpisujesz? Latorosle wrzeszcza czyco?
                        • baloo1 Re: Bylem juz z nim na nie jednej kozetce. 23.11.02, 00:13
                          he he (ze pozwole sobie zacytowac klasyka) ;oD
                          Nie, Szakale spia od jakiegos czasu, ale trzeba bylo troche odsapnac i teraz,
                          po 22-23 zaczynam drugie zycie zawodowe.
                          A przeciez jeszcze musialem przeczytac i odpisac , a takiemu ho ho ho
                          chómaniscie, jak ja , zajmuje to jednak sporo czasu ;oD


                          PS : tak tak , z tymi specami od kozetek trzeba ostroznie. Temat
                          przeglosowany, przypluty i przyklepany.
                      • Gość: --Michal Jak babcie kocham! qrwa mac! Projekcja! IP: *.client.attbi.com 23.11.02, 04:08
                        baloo1 napisał:

                        "wypracowanie o jakims nadstawianiu drugich policzkow dyrdymaly wypisujesz, co
                        w kontekscie w/w zyczliwosci i pisendlawu zaczyna pachniec orientacjami, o
                        ktore drzewiej Panna Dorota wasci posadzala"

                        Jak babcie kocham! qrwa mac! Projekcja i dywagacja! W pierwsze przeuwazylem. To
                        ONA Ciebie! Nie mnie! W moja orientacje to tu nikt nie watpi!
                        • baloo1 No niestety ... 23.11.02, 14:32
                          No niestety, Panie Michale, ja pamiec mam jak slon.

                          Za federaste to ja tu robie niejako urzedowo u roznych milusinskich, ale akurat
                          Panna Dorota nigdy mnie na konto nie zbesztala. Byly tylko zarzuty o sledzenie
                          jej, sikanie do basenow, obled, przynudzanie i pieszczoty z pajacykiem.
                          Natomiast Pan musiales sie kiedys z tego tlumaczyc. Dawno to bylo, prawda, wiec
                          rozumiem zapomnienie.
                          Na szczescie jestem tu, by dawac swiadectwo ;oD

                          Tak czy inaczej , rozne wyrazy Panu posylam .
                          A teraz zmykne.

                          PS : choc moze chodzilo o bycie lesbijka w meskim ciele oraz ukryte powody
                          upodobania tej a nie innej marki samochodu, albo jeszcze co innego ...
                          mozliwe , ze w natloku wrazen tez mi sie skleilo.
                          • giermo_gidroz Taaaaaaaa? niestety ... 26.11.02, 17:01
                            Panie starszy! Kapa-renifera! Wiem o co chodzi. Poszlo o widzimisie Dorotki,
                            jej sie wydawalo ze mam pedalski gust ale to wynika z nieznajomosci
                            wlascicwosci tego pojazdu. Pozatym to ze ktos ma pedalski gust to nie implikuje
                            pedalstawa wiec wysuwasz nie logiczne postulaty. Wezmy nato bardzo popularny
                            wsrod mlodziezy pojazd produkcji germanskiej o pseudonimie Jetta - jest to
                            jedno z najbardziej pedalskich urzadzen mechanicznych. I czy myslisz ze kazdy
                            facio, ktory nim pomyka to pedal?

                            PS
                            Do lezbijki w osjel skorze sie oczywiscie przyznaje bo to prawda.
                            • baloo1 Re: Taaaaaaaa? niestety ... 26.11.02, 17:12
                              No widzisz Pan, Panie Inzynierze. gdybys pan nie bral kazdego mojego slowa za
                              atak na swoja Wielce Szanowana Osobe, to bysmy chyba nie mieli o czym pisac ;oD
                              Oczywiscie, ze przytaczalem tylko sugestie , podejrzenia Innych Szanownych Osob.
                              Mnie osobiscie preferencje innych powiewaja i lopoca dziarsko na wietrze,
                              oczywiscie do czasu, gdy ktos nie bedzie chcial sklonic mnie do schylania sie
                              po mydlo. Zreszta dlatego tez zdecydowanie preferuje jednoosobowe kabiny
                              prysznicowe. Ponadto, jak Pan pamietasz, "profilowanie" tez nie jest moim
                              ulubionym zajeciem. Za gupi i za stary jestem pewnie.
                              Jetta zas nie pedalska jest , lecz zdecydowanie nijako-bezplciowa, moim
                              skromnym IMHO.

                              Szalom
                              • giermo_gidroz Pana zdanie mam w 26.11.02, 18:11
                                Pana zdanie mam w glebokim powazaniu, tylko ze sie fakty licza:

                                cartalk.cars.com/About/Gay-Lesbian/nominations.html
                                Co do reszty to to wszystko tosamo i jedno. Moja paranoja, jest osobista
                                najlepsza i nie zastapiona.
                                • baloo1 Re: Pana zdanie mam w 27.11.02, 03:24
                                  Tym gorzej dla faktow ;oD
                                  A tak w ogole, to Jetta nie zalapala sie na pudlo , ani nawet na top 5

                                  cartalk.cars.com/About/Guy-Chick-Finalists/guy.html
                                  Co do reszty - siezgadza. Nie ma to jak wlasne, pieczolowicie pielegnowane
                                  paranoje, obsesje i idiosynkrazje.
                                  mam tu w zwiazku z powyzszym maly prezencik dla Pana, wlasnie go dostolem,
                                  jest jeszcze swiezy. Urocze ;oD


                                  >>Pewnemu rolnikowi zona robila niesamowicie dobre kanapki kiedy szedl
                                  > > na pole robic.
                                  > > Kanapki ze swiezego chlebka, ze swiezutkim serkiem, wedlinka,
                                  > > salatka i innymi bajerami.
                                  > > Rolnik pewnego razu poszedl robic w pole, kanapki zostawil na
                                  > > kamieniu jak zawsze...
                                  > > Po kilku godzinach pracy, zmeczony podchodzi do kamienia skonsumowac
                                  > > kanapki... a tu ich nie ma!
                                  > > Nastepnego dnia zona znowu zrobila mu pyszne jak zawsze kanapeczki,
                                  > > rolnik poszedl robic w pole, aby po kilku godzinach pracy zauwazyc,
                                  > > ze znowu mu ktos podwinal kanapeczki!
                                  > > Wkurzyl sie rolnik, i postanowil, ze nastepnego dnia bedzie patrzyl
                                  > > zaczajony za drzewem, kto mu podwedza kanapki!
                                  > > Jak pomyslal - tak zrobil... zaczail sie i patrzy - a tu wielki
                                  > > orzel nadlatuje i porywa jego 2gie sniadanie!
                                  > > Rolnik biegnie za nim... biegnie patrzy, ze orzel leci do lasu -
                                  > > rolnik za nim!
                                  > > Orzel siada miedzy drzewami odpakowuje kanapki, wyciaga z nich
                                  > > zawartosc, wyrzuca wedline, ser salate i inne dodatki...
                                  > > bierze dwie kromki chleba, przyklada sobie do piersi i masujac swoja
                                  > > klatke piersiawa (kromkami chleba) wola glosno:
                                  > >
                                  > > - O kurwa! Jaki jestem pojebany!

                                  • luiza-w-ogrodzie Baloo, jaki chlebek dla orla? 27.11.02, 03:39
                                    Gdy juz wytarlam maskare z policzkow, zaczelam rozwazac orla rzecz na trzezwo.
                                    Potrzebne mu byly buleczki, bialy chleb o przekroju kwadratowym, okraglym lub
                                    razowiec albo pumpernikiel? Buleczki moga wskazywac na ukryty transwestytyzm,
                                    bialy chleb na bylejakosc wyboru ("biore co leci") a razowiec zgrzebnosc,
                                    jurnosc obyczajow i zdrowy tryb zycia. No a pumpernikiel zgubne wplywy
                                    germanskie - jakze to, Orzel Bialy a chleb niemiecki? Baloo, zapytaj orla, co
                                    uzywal. Ciekawosc mnie zzera.

                                    Pozdrawiam przypominajac sobie dowcipy abstrakcyjne
                                    • baloo1 Re: Baloo, jaki chlebek dla orla? 27.11.02, 03:58
                                      a cholera wie, szalency potrafia byc wybredni. Ja na przyklad uzywam tylko
                                      croissantow z naszej piekarni. Sa tak miekkie, ze wcieraja sie do konca ;oD
                                      Nacieranie pieczywem nie jest przeciez tylko dla orlow.
                                  • Gość: --Michal Orzel dojeb@ny ze zparafrazuje orla! IP: *.client.attbi.com 27.11.02, 04:39

                                    Pierdoleni humnisci, mysla sie wam guye z gayami (bardzo nie polecam takiej
                                    pomylki) i nie umiecie przyciskow przyciskowac!

                                    cartalk.cars.com/About/Gay-Lesbian/gay-guy-winner.html
                                    HA!
                                    • pajacyk2 Re: Orzel dojeb@ny ze zparafrazuje orla! 27.11.02, 14:23
                                      Ej, smieszni jestescie panowie, razem i z osobna. Takie posty trzeba bylo pisac
                                      kilka miesiecy wczesniej, a nie robic po nogach.
                                      Kolo M? Introwertyczna maskaradka,postac w sumie nieszkodliwa, choc czujna.
                                      Kolo B? Jednak trudno Cie lubic.

                                      Kopac sie nie bedziemy.
                                      p.
                                      • giermo_gidroz To dobrze czy zle? 27.11.02, 15:06
                                        Powiedz mi cos jeszcze bo uwielbiam o sobie sluchac! Pajac ja myslalem ze Ty tu
                                        od dawna, a Ty chyba nowy jestes?
                                      • baloo1 Re: Orzel dojeb@ny ze zparafrazuje orla! 28.11.02, 02:56
                                        pajacyk2 napisał:
                                        > Ej, smieszni jestescie panowie, razem i z osobna. Takie posty trzeba bylo
                                        pisac kilka miesiecy wczesniej, a nie robic po nogach.
                                        > Kolo M? Introwertyczna maskaradka,postac w sumie nieszkodliwa, choc czujna.
                                        > Kolo B? Jednak trudno Cie lubic.
                                        >
                                        > Kopac sie nie bedziemy.
                                        > p.

                                        Pajacyku, wiem , ze trudno mnie lubic , ale ja z powodzeniem i przyjemnoscia
                                        co rano podejmuje to wyzwanie. Mysle , ze akurat jestes w tej samej sytuacji i
                                        tez nie bardzo Ci to przeszkadza , a nawet moze dumny z tego jestes, prawda ?
                                        ;oD

                                        Kopac sie nie mam zamiaru, bo z wieku przedszkolnego wyroslem dawno temu,
                                        prosze tylko o wyjasnienie "Takie posty" , "trzeba bylo pisac kilka miesiecy
                                        wczesniej" oraz "a nie robic po nogach".

                                        jakie posty ?
                                        dlaczego akurat wtedy , a nie teraz ?
                                        co znaczy robic po nogach ?


    • postporanny lajsens 21.11.02, 09:10
      czyli o przewadze humano

      kwestia polega na tym, ze humano jest w stanie nauczyc sie techno, a techno
      nigdy nie osiagnie pulapu humano.
    • postporanny Re: Dyktatura Humanistow. 21.11.02, 09:14
      giermo_gidroz napisał:

      > Technokracja? Nie ma mowy. Swiatem podlug calkowice nieprecyzyjnego,
      > nieuzasadnionego, niemierzalnego widzimisie rzadzi miedzynarodowy spisek
      > humanistow.

      niemierzalne widzimisie + co na to amnesty international i green-peace, alez to
      sa humanisci...

      > Spojzmy wokol! Czy powiedzmy taki swierzo upieczony mgr historii
      > ma co na szacownego absolwenta instytutu wegla i pary w kierunku wysokich
      > napiec. Nic nie ma! Leb pelen niezupelnie uzytecznych data ma, kiedy ten
      > drugi sprawnie skonstruje transformator i do domow po drucie pobiegnie prad,
      > rozjasniajac wiejskiemu dziecku ciemne wieczor. A co niewdzieczne dziecko na
      > to? Zaczenie czytac po nocach o przygodach czterech pancernych i psa,
      > niebaczac na meandry linii dlugiej, rezonansu i dysocjacji. Niewdziecznosc,
      > wstyd i wzgarda. To nic jeszcze. Pojdzmy na spotkanie z placia przeciwna.
      > Czego sie od nas oczekuje. Ze bedziemy cytowac jakiegos Prigowa, krytykowac
      > Sabato. Czy odwrotnie, nie ma znaczenia. Zadnej z Pan nieobchodza nowoczesne
      > metody rozwiazywania rownan roznicowych czy waga quarkow. Gadac trzeba
      > pieknie i bezsensu. Nazywaja sie doktorami duszy. Wezmy taka filologie, do
      > czego to komu potrzebne? Hoduje tylko zgraje najrozniejszych pasozytow,
      > dziennikarzy, pisarzy i innych krytykow. Jak sfora posow dingo, rzucaja sie
      > owe cudaki na kazdego, kto sie nie pieknie a co gorzej z bledami wyslalwia
      > nawet gdybym im tlumaczyl sens istnienia. Spisek! To oczywiste. Indoktrynuje
      > sie spolecznosc od lat najmlodszych, ze to wsyd nie wiedziec kto to Milosz
      > ale nie trzeba pamietac prostej zasady zachowania energii. Nie powod do
      > rozpaczy nie wiedziec jak dziala silnik spalinowy, zato biada Ci jezeli nie
      > widziales ostatniego filmu Altmana. Oswiadczam wszem i wobec ze rozpoczynam
      > prace nad Humanodarem, wykrywaczem humanistow. Juz sie przedemna nie ukryja w
      > owczej skorze. Krwiopijcza banda Apolina.
    • maraska Precz z humanistami! 21.11.02, 10:22
      Giermo, jak to nie mozna rwac na nauki scisle?? Mozna, i to w obie strony.

      Jeden z podrywow mojego zycia dokonal sie w ekspresie relacji Warszawa-Berlin
      przy pomocy mojej umiejetnosci wytlumaczenia pewnemu panu, dlaczego slonce o
      zachodzie jest wieksze i czerwone. Gapilismy sie w sloneczko a ja mu
      wykladalam - jak uslyszal o zawiesinach i dyfrakcji, oczy mu z podziwu wylazly,
      po czym schylil sie ku mojej dloni i namietnie wyszeptal: "Nie moge uwierzyc,
      kobieta, a zna sie na optyce". I tak dalej, i tym podobnie...

      Uwielbiam tez powalac meskie towarzystwo siedzac z nimi przy stole, przez
      godzine szczerzac zabki znad kieliszka, prezac polakierowanie pazury, po czym
      wtracajac sie slodko w dyskusje o silnikach jakas trafna uwaga o zaworach,
      dyferencjale czy wyzszosci Shella nad Castrolem GTX.

      Humanisci sa dobrzy do nawijania, prawdziwy mezczyzna zna sie na konkretach!

      giermo, daj grabe!

      Maraska
      • giermo_gidroz Piatka! 21.11.02, 15:34
        Widziala jak sie na mnie swolocz rzuciala! Pewnie ze mozna tylko nie w TE
        strone!
    • Gość: dziecko tatusiu nudzi ci sie czy co ?????? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 21.11.02, 10:25
      Nie masz nic lepszego do roboty tatusiu
      to idz przewijac transformatory.
      kazdy zajmuje sie tym co lubi !!!!!!!!!!!
      dlaczego chcesz naginac innych do siebie tatusiu.
      kto ci dal takie prawo !!!!!!
      myslisz ze jak umiesz wlaczyc kontakt na scianie to juz
      wszystko wiesz. ?
      filozofowie to czesc naszego swiata.
      ile razy mozna wlaczac televizor bo jest elekrtyczny.
      zanudzilbys sie tatusu na smierc.


      to tak do przemyslenia.

      dziecko


      giermo_gidroz napisał:

      > Technokracja? Nie ma mowy. Swiatem podlug calkowice
      nieprecyzyjnego,
      > nieuzasadnionego, niemierzalnego widzimisie rzadzi
      miedzynarodowy spisek
      > humanistow. Spojzmy wokol! Czy powiedzmy taki swierzo
      upieczony mgr historii
      > ma co na szacownego absolwenta instytutu wegla i pary w
      kierunku wysokich
      > napiec. Nic nie ma! Leb pelen niezupelnie uzytecznych
      data ma, kiedy ten
      > drugi sprawnie skonstruje transformator i do domow po
      drucie pobiegnie prad,
      > rozjasniajac wiejskiemu dziecku ciemne wieczor. A co
      niewdzieczne dziecko na
      > to? Zaczenie czytac po nocach o przygodach czterech
      pancernych i psa,
      > niebaczac na meandry linii dlugiej, rezonansu i
      dysocjacji. Niewdziecznosc,
      > wstyd i wzgarda. To nic jeszcze. Pojdzmy na spotkanie z
      placia przeciwna.
      > Czego sie od nas oczekuje. Ze bedziemy cytowac jakiegos
      Prigowa, krytykowac
      > Sabato. Czy odwrotnie, nie ma znaczenia. Zadnej z Pan
      nieobchodza nowoczesne
      > metody rozwiazywania rownan roznicowych czy waga
      quarkow. Gadac trzeba
      > pieknie i bezsensu. Nazywaja sie doktorami duszy. Wezmy
      taka filologie, do
      > czego to komu potrzebne? Hoduje tylko zgraje
      najrozniejszych pasozytow,
      > dziennikarzy, pisarzy i innych krytykow. Jak sfora
      posow dingo, rzucaja sie
      > owe cudaki na kazdego, kto sie nie pieknie a co gorzej
      z bledami wyslalwia
      > nawet gdybym im tlumaczyl sens istnienia. Spisek! To
      oczywiste. Indoktrynuje
      > sie spolecznosc od lat najmlodszych, ze to wsyd nie
      wiedziec kto to Milosz
      > ale nie trzeba pamietac prostej zasady zachowania
      energii. Nie powod do
      > rozpaczy nie wiedziec jak dziala silnik spalinowy, zato
      biada Ci jezeli nie
      > widziales ostatniego filmu Altmana. Oswiadczam wszem i
      wobec ze rozpoczynam
      > prace nad Humanodarem, wykrywaczem humanistow. Juz sie
      przedemna nie ukryja w
      > owczej skorze. Krwiopijcza banda Apolina.
    • Gość: narval Scrabble - czyli kolej na mnie :) IP: *.abo.wanadoo.fr 21.11.02, 20:54
      Wasci Miszelu, jako wstep podam motto po fr. ale mozna przetlumaczyc na inne
      dialekty;

      Science sans conscience n'est que ruine de l'âme!

      Ta maksyma nawiazuje do tego do czego zmierza nasze spoleczenstwo jednym
      slowem - do zaglady! (wiedza bez swiadomosci to koniec ... czlowieka - tl.
      nieco odlegle, pozwolilam sobie zrobic)
      Faktem jest ze twoje przyklady odkryc naukowych sa takie grzeczniutkie jak
      paciorek dziecka na dobranoc! Zarowka, transformator, prad, on/off innych,
      mniej lub bardziej uzytecznych machinerii;
      Ale widzisz w pogonii za coraz to nowym odkryciem, czy ci naukowcy nie
      zaczynaja zaprzedawac swojej duszy diablu?
      Tak! Tak! Ilez wynalazkow obrocilo sie przeciwko ludzkosci!
      Wez takie 'cos' co zwie sie atomem! Przeciez na poczatku to tylko jakies tam
      prace w laboratorium i wszystko ladniutko wygladalo! ale kiedy przyszly proby
      nuklearne, a pozniej uzycie tego atomu przeciw 'humanum sapiens' czyz Ci nasi
      wielcy wynalazcy nie posuneli sie za daleko? Czernobyl, tez pod ten temacik
      podciagam! Ten nuklearny swiat tj. centrale energetyczne (we Fr. wylacznie one
      dzialaja ku naszemu luksusowi egzystencjalnemu) piekne przedstawione, piekne
      zapodane w mediach, a rzeczywistosc jest inna; problem odpadow nuklearnych,
      gdzie je trzymac i co z nimi robic?! Ot! to taki nasz prezencik dla przyszlych
      pokolen! Niech glowkuja! Nas i tak juz 'tutaj' nie bedzie! ( a czy wogole ta
      nasza planetka przezyje?!)
      Inne 'niezbedne' wynalazki! Gazy niosace smierc setkom ludzi, wynalezienie
      broni, min od ktorych jeszcze codziennie gdzies tam daleko w Azji, ludzie sa
      amputowani; i ta wieczna pogon za coraz to nowym odkryciem!!
      Pytam po co?? Komu to? Przeciez my juz sami od tych wynalazkow wykanczamy i
      siebie, srodowisko i co tylko mozna!
      Ci wspaniali wynalazcy znalezli sposob na wydobycie ropy i jej transport! ale
      kiedy przyjdzie katastrofa ekologiczna ...cisza! Nie za bardzo wiedza co z tym
      fantem zrobic!
      widzisz ten swiat rozwoju nie idzie w parze z nasza cywilizacja!
      wystarczy spojrzec na kule ziemska :
      biedne poludnie, bogata polnoc i ta technologia sluzy komu? tylko finansjerze
      tj. garstce monopolistow!
      no a zeby juz dluzej nie balamucic naszych wynalazcow od tych nowych future &
      very importent gadgets zapowiem tylko, ze 'Scientists', jak najbardziej
      przynosza mi komfort , ale sensu mojemu zyciu nie dadza, ani motywacji na
      kazdy kolejny dzien, a widzisz jeszcze takiej turbiny nie wynalezli, zebysmy
      nadprodukcje oleju w glowie mieli! Istota ludzka w rzeczy samej moze obyc sie
      bez wynalazkow oby inteligencja i bystrosc umyslu byla z nami! Bywaj!

      Game over!
      • luiza-w-ogrodzie Re: Scrabble - czyli kolej na mnie :) 21.11.02, 21:54
        Narval,
        ja klopot widze nie w istnieniu wynalazkow, a w nastawieniu politykow, ktorzy
        patrza tylko na oplacalnosc technologii, nie na jej konsekwencje. O drobnostce
        jaka jest brak nauczania etyki nawet nie wspomne. Czlowiek jak kazde zwierze
        jest istota egoistyczna; wiekszosc ludzi ma najwieksza motywacje do robienia
        rzeczy przynoszacych im bezposrednia korzysc. Inteligencja jest rowniez
        zaprzegana do tego zadania. A etyka? Wymysl jajoglowych. Nie oplaca sie ani nie
        przynosi przyjemnosci.

        Ale na wiedze techniczna mozna rwac, wiec giermo, pociesz sie, dla technikow
        nie wszystko stracone ;-D

        Pozdrawiam
        • _narval_ Re: Scrabble - czyli kolej na mnie :) 21.11.02, 22:38
          o korzysciach tez pisalam, tj. tej finansjerze, ktora raczej nazwe 'mafia'
          miedzynarodowa, zerujaca na tych 'gadgetach' i stad to rozdarcie pln.-pld.
          Jednym wszystko a drugim ochlapy tego rozwoju; tak to jest, gdzie wiedza tam
          pieniadze, a niewiedza = niewolnicza praca!

          a chcialam zapytac w jaki sposob mozna podrywac na wiedze? Jakas teoria
          wzglednosci à la Einstein e=mc czy cos takiego, czy poprzez teorie tabelii
          Mendelejewa czy praw dynamiki, albo cos o Hausdorffie ech! mozna by tak bez
          konca!
          Jednego jestem pewna! czy humanista czy naukowiec-wynalazca, kiedy zakocha sie
          tak na mur-beton, wtedy pojawia sie teoria fluidow! i ten niedostrzegalny
          golym okiem czar, a nawet i 'oslepienie'!
          Czy ktos moglby mi naukowo wyjasnic te 'inklinacje' do tego/kokos??

          a noz, padnie na mnie? choc bede miala juz naukowe wyjasnienie tego milosnego
          zauroczenia!smile)
    • luiza-w-ogrodzie Jak tam praca nad Humanodarem? (no txt) 22.11.02, 01:12

      • giermo_gidroz freak accident 22.11.02, 16:09
        Z przyktroscia donosze ze prace stanely. Moj asystent, mandryl Pupa (orangutany
        podobno wyszly) zaprzestal funkcji zyciowych. Mialo to miejsce podczas gdy
        poporosilem go o podregulowanie opornosci i indukcyjnosci w prototypi, ktory
        jak kazdy prototyp wazy pol tony metrycznej. Gdy Pupa manipulowal protyp sie na
        niego zwalil. No i po Pupie. A o dobrego asystenta ciezko w dzisiejszych
        czasach.
        • jot-23 Re: freak accident 22.11.02, 16:18
          giermo_gidroz napisał:

          > Z przyktroscia donosze ze prace stanely. Moj asystent, mandryl Pupa
          (orangutany
          >
          > podobno wyszly) zaprzestal funkcji zyciowych. Mialo to miejsce podczas gdy
          > poporosilem go o podregulowanie opornosci i indukcyjnosci w prototypi, ktory
          > jak kazdy prototyp wazy pol tony metrycznej. Gdy Pupa manipulowal protyp sie
          na
          >
          > niego zwalil. No i po Pupie. A o dobrego asystenta ciezko w dzisiejszych
          > czasach.

          assystenta
          • Gość: --Michal Celnie! IP: *.tiaa-cref.org 22.11.02, 16:47
            Nie wierze ze nie znasz odpowiedzi na moje zagadki! CO JEST!
            • Gość: narval Re: Celnie! IP: *.abo.wanadoo.fr 22.11.02, 18:00
              tiaa-tiaa; my tu o 'chómanistah' i innych pierdykach, a Miszelu zycie idzie
              swoim torem! gadaj czy ten kolega spik po frencz, i czy wybiera sie do
              Paridża, bi koz ... kurde jakiego ty masz przystojniache kumpla!
              Przekaz mu pozdrowienia from France, co pisze...ode mnie and very fast!smile)
              • Gość: --Michal Historia mojego zycia! IP: *.tiaa-cref.org 22.11.02, 18:28
                Podobno madre Panny wybieraja sobie tylko brzydkie kolerzanki. Chyba sie do
                tego zastosuje. A KYSZ! To glupi afrykanin, zna chyba tylko Zulu i Xhosa.
                Obrazilem sie na smierc!
                • _narval_ Re: Historia mojego zycia! 22.11.02, 18:50
                  Miszel, czy mozesz sie 'odgniewac na zycie'? pleez! no fakt, ze spalony
                  sloncem niebywale, ale widzisz ten 'luk', ten blysk w oku, ktorego nie widze,
                  ale domyslam sie, te wlosy, i've 'him' under my skin!smile) some more of photos
                  with him ? could-you do it for me?

                  nawet tych nieregularnych czasownikow od present perfect zaczne sie uczyc ,
                  zeby tego zulu & company zatanczyc with him!smile)



                  • Gość: --Michal NIE! IP: *.tiaa-cref.org 22.11.02, 19:05
                    I jeszcze raz NIE!
                    • _narval_ Re: NIE! 22.11.02, 19:29
                      Upartys jak osiol! sad(

                      rzeknij slowko na jego uszko, ze nawet swa teorie wzglednosci moze mi
                      wykladac, a ja mu 'slepo' zawierze!

                      Miszel jak ja uwielbiam sientists, byle by byli jak ten twoj kumpel!smile)
                • peeknik Re: Historia mojego zycia! 22.11.02, 18:54
                  Gość portalu: --Michal napisał:

                  > Podobno madre Panny wybieraja sobie tylko brzydkie kolerzanki. Chyba sie do
                  > tego zastosuje. A KYSZ! To glupi afrykanin, zna chyba tylko Zulu i Xhosa.
                  > Obrazilem sie na smierc!

                  smierc trzepakom!
                  • _narval_ Re: Historia mojego zycia! 22.11.02, 18:58
                    Psze peeknika? co to takiego trzepak?
                    • peeknik Re: Historia mojego zycia! 22.11.02, 19:03
                      _narval_ : co to znaczy?
                      • Gość: narval Re: Historia mojego zycia! IP: *.abo.wanadoo.fr 22.11.02, 19:19
                        jesli jeszcze nie doszlo do zaglady gatunku, narval takie 'stworzonko' co
                        plywa sobie na wolnosci, ale zawsze w ciżbie; no a dla ten likorn to istny
                        afodyzjak i widac cos na mnie od czasu zadzialalsmile)

                        ach! zbiles mnie wasc z tropu! ja tu o chlopaku jakiego tylko w gazetach i
                        reklamie widuje! a tu bach! taki american lover kolo Miszela swe biel zeby
                        szczerzy!

                        czy pozdrowienia juz doszly do tego 'boyfrienda'? wielcem ciekawa!
                        • Gość: --Michal No a co ja z tego bede mial? IP: *.tiaa-cref.org 22.11.02, 19:25
                          Zaden amerykkanski, tylko afrykanski. Przekazalem, pyta sie czy masz fajne
                          cycki i tylek? Co ja z tego bede mial.

                          pimp daddy Michal
                        • peeknik Re: Historia mojego zycia! 22.11.02, 19:28
                          No ale dlaczego ten wlasnie z michalowego zdjecia mialby byc bardziej osiagalny?

                          Tropy sa poto ze je mylic (-:
                          • _narval_ Re: Historia mojego zycia! 22.11.02, 19:31
                            Miszel wszystko mam pjenkne!smile) a szczegolnie moj inglisz!
                            Ta man-bomba siedzi tak przy tobie?

                            a co bedziesz mial?......hm...;za tlumacza sie zalapiesz
                            • Gość: --Michal Czy ja mam 5 lat? IP: *.tiaa-cref.org 22.11.02, 19:34
                              ZASWIADCZENIE OD LEKARZA PROSZE PRZEDSTAWIC! Acha. I tak (tlumacz) to sie nie
                              dogadamy! I te wasze melanze de trola tez mnie nie interesuja zeby nie bylo
                              potem ...
                              • _narval_ Re: Czy ja mam 5 lat? 22.11.02, 19:46
                                Miszel tys teraz dla mnie jak ten zwodzony most do fortecy a ty tu
                                zaswiadczenia wyciagasz , zes pelen kornikow?
                                jak ja sie z 'njem' dogadam?

                                a chociaz cmoka mu dales ode mnie, czy tak wszystko dla siebie trzymasz?

                                • peeknik Re: Czy ja mam 5 lat? 22.11.02, 19:57
                                  czyste butt gardens uprawiacie, heh
                                  • Gość: narval Re: Czy ja mam 5 lat? IP: *.abo.wanadoo.fr 22.11.02, 20:32
                                    wasc peeknik, drugie podejscie i zas nic nie rozumiem! bylo o trzepaku, z ma
                                    wrodzona skromnoscia zapytalam jak to rozumiec, a jako odpowiedz dostalam
                                    piruecik, na ktory niezwlocznie odpowiedzialam, w glebi duszy myslac, zes
                                    pojal ewolucje ssakow morskich; zaniedbana przez Miszela, wiecej! -
                                    opuszczona, mimo, ze biala chusteczka potrzepotalam na znak bezsilnosci mojej
                                    wobec tego wstetnego ang. ktory bariera dla mnie w komunikacji, jedynie L4
                                    lekarskie dostalam na otarcie lez!
                                    Niemoznoscia jest powiedziec ze hurysa ze mniesmile) a przed nikiem nie krylam ze
                                    egoistyczna wirtualna chetka mnie zebrala na tego karmanyzowego boya;
                                    nawet zapewnienie, ze 'scientifics' bajer nie bedzie przeszkoda w dalszych
                                    podchodach na nic sie zdal!

                                    mozół w stagnacjisad(
                                    • xurek Narval, Michal, Piknik, pomocyyyyy! 22.11.02, 21:58
                                      Mözg mi wysiadl. Przeczytalam wszystko trzy razy i nadal nie wiem, o czym
                                      mowicie. Jaki Zulu? Jaki link? Jaki tlumacz? O co chodzi?
                                      Prosze, oswieccie, bo sama nie dam rady.

                                      Xurek
                                      • Gość: --Michal Narval robi ze mnie alfonsa. IP: *.tiaa-cref.org 22.11.02, 22:03
                                        Nie to ze nie chce. Tylko ona nie ma czym placic.
                                        • Gość: narval Re: Narval robi ze mnie alfonsa. IP: *.abo.wanadoo.fr 22.11.02, 22:38
                                          ech Miszelu! ja z putto a ty z ciernia! o makrelach mowy byc nie moze! tys
                                          jako mesjasz dla cmy zlapanej w sieci pajeczyny virtualnejsmile

                                          a teraz przejdzmy do konkretow, czy moj american lover wie juz o mojej
                                          zainstanialosci?

                                          Xurek, my tak o koledze z lawki Miszela! skubany piekny jak malowane!

                                          • incinerator Re: Narval robi ze mnie alfonsa. 23.11.02, 02:15
                                            przpraszam, ze tak bezceromonialnie sie wtrace, no ale musze bo o malo sie w
                                            porty nie posikalem czytajac ta wasza wymiane. Ja, samiec pchajacy 50-ke,
                                            zagladam tu czasem i z reguly tylko czytam - taka moja pigulka na nostalgie.
                                            Wasza wymiana wywolala u mnie wybuch histerycznego smiechu tak, ze nawet moja
                                            polowica zainterosowala sie moim stanem psychicznym w tym momencie. Musze jej
                                            teraz ten watek tlumaczyc.
                                            • Gość: narval Re: Narval robi ze mnie alfonsa. IP: *.abo.wanadoo.fr 23.11.02, 21:59
                                              Incinerator jak tak dalej pojdzie z Miszelem, to ja bez twojej pomocy splone z
                                              mojej tworczej niewydajnosci! Ty ze smiechu siusiu robisz, a tu tragedia on-
                                              line idzie zywcem! Jak ja mam tu kokietowac american-lovera, jak moje zamiary
                                              zostaly slumione w zalazku!
                                              Jak tu glosno wolac, ze sjentyfiki maja dusze to kamien wtopiony w klate, a
                                              twardy dysk na miejsce szarych komorek!

                                              Miszel masz bole? to rezultat szpilek jakie laduje w lalke woo-doo jaka
                                              nabylam u szamana z twoja 'effigie'!

                                              no wiec perspektyw zadnych na przyszlosc, jeno ten czarny tunel! Swiadkiem mi
                                              swiat caly, ze moja 'chómanistyczna' dusza nic wiecej tu zdzialac nie mogla!

                                              Koniec i kropka ; marzenia rozpierzchly sie na amen!
                                              • incinerator Re: Narval robi ze mnie alfonsa. 24.11.02, 01:57
                                                Gość portalu: narval napisał:

                                                > Incinerator jak tak dalej pojdzie z Miszelem, to ja bez twojej pomocy splone
                                                z
                                                > mojej tworczej niewydajnosci! Ty ze smiechu siusiu robisz, a tu tragedia on-
                                                > line idzie zywcem! Jak ja mam tu kokietowac american-lovera, jak moje
                                                zamiary
                                                > zostaly slumione w zalazku!
                                                > Jak tu glosno wolac, ze sjentyfiki maja dusze to kamien wtopiony w klate, a
                                                > twardy dysk na miejsce szarych komorek!
                                                >
                                                > Miszel masz bole? to rezultat szpilek jakie laduje w lalke woo-doo jaka
                                                > nabylam u szamana z twoja 'effigie'!
                                                >
                                                > no wiec perspektyw zadnych na przyszlosc, jeno ten czarny tunel! Swiadkiem
                                                mi
                                                > swiat caly, ze moja 'chómanistyczna' dusza nic wiecej tu zdzialac nie mogla!
                                                >
                                                > Koniec i kropka ; marzenia rozpierzchly sie na amen
                                                _________

                                                Nooooo ja nie moge. Panno/Pani Narvalko (czy nie jest to jakies stworzenie
                                                morskie?) jak ja sie zaczne w swaty zabawiac to moja polowica za imadlo
                                                siegnie we wiadomym celu. Z nia nie ma zartow. Bole Miszela beda pestka w
                                                porownaniu z torturami mojej zony. U niej brak jakichkolwiek humanistychnych
                                                sklonnosci. Bole Miszela to tylko "blue balls" chyba daja znac o sobie. No bo
                                                ile mozna? I tak sam sobie winien. Podpuchy robi a jak co do czego
                                                to 'whaaaam' i juz go 'ni mo'.
                                                Synusia bym naslal ale pech chce, ze on dzis wlasne polowy uskutecznia.
                                                Wytrwalosci i szczescia w polowach zycze ....
                                          • xurek do Narvala 25.11.02, 11:53
                                            dziele Twoj bol, Michala za brak kooperacji potepiam, ale czy mogla bys
                                            napisac, gdzie owo cudo mozna zobaczyc? (obiecuje, ze tylko zobacze i nie bede
                                            sie wpisywac na "liste chetnych".

                                            Xurek
                                            • Gość: --Michal Za bardzo was kotki lubie! IP: *.tiaa-cref.org 25.11.02, 14:49
                                              Nic z tego ten kolo to urodzony belzebub, nawet ja wielki podroznik i
                                              awanturnik podchodze do niego jedynie w gumowych rekawicach i ze sztucerem.
                                              • xurek Re: Za bardzo was kotki lubie! 25.11.02, 15:20
                                                jak juz wspomnialam, ja nie chce zadnego kontaktu (wirtualnego tez nie), tylko
                                                mysle sobie, ze gdzies musiala byc o nim jakas wzmianka tudziez fotka, no bo na
                                                jakiej innej podstawie Narval by sie tak napalil? A ja, mimo iz przeczytalam
                                                ten watek wzdluz i wszerz zadnej wzmianki nie znalazlam, ani wtedy ani dzisiaj
                                                (dzisiaj mam usprawiedliwienie, bo jestem pol-slepa), co powaznie mnie
                                                niepokoi, bo implikuje, ze cos z moimi szarymi komorkami jest nie tak. Wiec
                                                gdyby ktos mogl dla uspokojenia powiedziec mi, gdzie i co w watku przeoczylam,
                                                wdziecznosc czeka go dozgonna.

                                                Xurek
                                                • Gość: narval Re: Za bardzo was kotki lubie! IP: *.abo.wanadoo.fr 25.11.02, 17:15
                                                  Ech! Xurku! nawet sie dzisiaj na tym zlapalam, ze kurde-bele moje mysli gdzies
                                                  tam kolotaly obok mojego 'lovelasa'smile

                                                  a zdjecie? no coz to tylko Miszel, moze zadecydowac, czy wiekszosc bedzie
                                                  widziala objekt 'zauroczenia' czy pozostanie tylko na pismienniczych
                                                  wzdychaniachsmile

                                                  a co na to baca z Tatyr ? gada ze beda perspektywy? czy tylko, ze zima w tym
                                                  roku zapowiada sie ciezka?!

                                                  do Miszela nie smiem juz slodziutkich oczat robic, bo to ciezki kamien do
                                                  zgryzienia!

                                                  wszystkim przychylnym mi istotom 'bog zapalac';

                                                  • xurek Re: Za bardzo was kotki lubie! 25.11.02, 17:32
                                                    No to teraz juz na wlasna reke dorobie sobie reszte teorii, zeby szufladke
                                                    zapelnic i zamknac. Miszel wyslal tylko Tobie to zdjecie i dlatego nie ma go w
                                                    watku (z czego wynika ze Xurek jest w pelni wladzy nad zmyslami). Z czego
                                                    wynika ze Miszel to sadysta okrutny, bo smaku narobil a potem kontaktu
                                                    umozliwic nie chcial. Nie rozumiem, czemu on tak robi (i jeszcze twierdzi, ze
                                                    Cie bardzo lubi, obludnik jeden (hm... chyba ze teoria dwa i Miszel jest
                                                    zazdrosny a to zdjecie wyslal tylko na podpuche, zebys napisala, ze i tak jego-
                                                    Technokrate wolisz)). Tym bardziej nie rozumiem, ze zaproponowalas role
                                                    tlumacza, wiec moglby sie jeszcze w kwestii erotyki czegos nauczyc i plodzic na
                                                    forum z wiekszym dreszczykiem emocji niz te wypociny na temat szkla w d....

                                                    Prosze mojego postu nie komentowac (chyba ze chcecie potwierdzic), bo znow
                                                    narobicie mi metliku a ja tu mam teorie spojna i przydatna, czyli swiety spokoj.

                                                    Narval, opisz jak ten lover mniej wiecej wyglada i jakie jeszcze ma walory -
                                                    rozejrze sie po okolicy, moze znajde podobnego i na dotatek parlujacego po
                                                    frase i zapytam o adres maila albo nawet i numer telefonu.

                                                    Xurek zawsze sklonny pomoc
                                                  • Gość: dorota narval, w temacie Murzyna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 16:02
                                                    nie ekscytuj się nadmiernie i jałowo. Moja koleżanka z uczelni Deebee,
                                                    Murzynka i posiadaczka dwóch braci (proszę zważyć) też Murzynów, oraz wiedzę w
                                                    temacie z autopsji, wyjawiła mi, że Murzyni co prawda mają duże ale mogą krótko.
                                                  • karelia Re: BABSKA 27.11.02, 16:26

    • ya_bolek Re: Dyktatura Humanistow. 24.11.02, 17:10
      Swiatem nie rzadza ani humanisci, ani inzynierowie, ani pieniadz lecz ludzkie
      uczucia. Podaje to stwierdzenie bez dowodu, sorry.
      Jesli chcialoby sie wskazac jakas grupe, ktora rzadzi swiatem byliby to zatem
      ci, ktorzy najsilniej targaja wlasnie tymi uczuciami. Tutaj szala wydaje sie
      raczej przechylac w strone humanistow (rowniez tych przez ch i o z kreska).
      Zdarzaja sie osobnicy, ktorzy uprawiaja seks ze swoim komputerem, ale sa to
      przypadki marginalne.
      Ale czy to jest dyktatura? Nikt nie zmusza do plakania nad wierszami
      Durszlaka. Humanista kazdy byc moze, wystarczy lyk czegos mocniejszego.
      W kazdym przypadku inzynier nie ma tu nic do gadania. Nawet jesli wyczai
      jakies cacko, to ktoz inny przy uzyciu psychologii stosowanej targnie sercami
      milionow osobnikow wmawiajac im, ze to cacko tak bardzo im do szczescia
      potrzebne.
      • Gość: --Michal I Ty przeciwko mnie? no txt IP: *.client.attbi.com 24.11.02, 17:16
      • luiza-w-ogrodzie Swiatem rzadza inzynierowie dusz 26.11.02, 03:29
        Swiatem rzadza inzynierowie dusz, mechanicy uczuc, zimni, wywazeni i nie majacy
        zielonego pojecia o humanizmie. Uzywaja systemu metrycznego, badan
        marketingowych i Konstytucji USA oraz kazdego innego dokumentu, ktory wpadnie
        im w rece. Sa w stanie wmowic Narvalowi Zulusa, skojarzyc Michala ze stonka i
        skalkulowac ze 0.09% postow na Forum Polonia rzuca na kolana w drgawkach
        smiechu niejakiego Incineratora.

        Moj przedostatni randka zmiekczyl mi serce plynna znajomoscia pieknej paryskiej
        francusczyzny. Ale za to ja jego powalilam umiejetnoscia obslugi hebla. W sumie
        wynika ze techniczni nadal gora...

        Pozdrawiam i udaje sie w kierunku nieokreslonym, acz kojarzacym sie z
        Mobiusem...
        • ya_bolek inzynierowie dusz sa wsrod nas 26.11.02, 17:50
          No, pomoglas mi Luizo wydobyc na swiatlo dzienne cos, co
          mi chodzilo po glowie. Ani Humanisci przez duze H ani
          Inzynierowie przez duze I nie sa zainteresowani aby
          rzadzic innymi. Natomiast ludzie krzyzujacy zdobycze nauk
          humanistycznych z projektami inzynierskimi, inzynierowie
          spoleczni, inzynierowie dusz, neuroprogramisci - ci sa
          yak najbardziej sa tym zainteresowani, przeciez na tym
          polega ich praca. (Ktoz byl lepszym neuroprogramista od
          Lenina i Stalina?). Inzynierowie dusz istnieja odkad
          istnieje ludzkosc i zawsze istniec beda. Powiem wiecej,
          nie bede pokazywal palcem, inzynierowie dusz sa wsrod nas.
        • _narval_ Re: Swiatem rzadza inzynierowie dusz 26.11.02, 19:48
          Rzadza nie rzadza cholera wie! zobaczylam zdjecie, a moglo przyjsc tez poczta,
          i kurcze - fele nie wiecie jaki ten Grant "skurczybyk" jest przystojny!
          O Miszelu juz nie wspomne, bo tesh sexapil w sobie ma!! wyszedl juz wreszcie z
          cebrzyka, osuszyl sie, czarny wlos przyczesal, krotkie gatki wlozyl i
          nononono!! ja tu wiele nie bendem pisac, ale tez niejedna amerykanica za nim
          skret 180° szyja zrobila!smile)
          widac ze chlopaki dbaja o sylwetke;

          a jak sie podrywa przez internet lovelasow, jak jezyka brakuje? no jak?
          ja tam w inzynierow, humanistow nie wierze, to alchemicy musza w tym palce
          maczac, zeby czlowiek tak zaslepiony zdjeciem zostalsmile)

          haj Grant jesli mnie czytasz! co slychac? a spik inglisz e litel bat ai ....
          robie postepy!!smile) si ju sun!smile)

          • luiza-w-ogrodzie Narval, narobilas mi apetytu 26.11.02, 22:38
            Narval, narobilas mi apetytu - co prawda moj skret szyi siega glownie w strone
            blekitnookich szczuplych brunetow, ale luknac na Granta i M tez by mozna
            (odkrecam szyje w druga strone). Gdzie te zdjecia?!!

            Pozdrawiam lirycznie
            • _szwedka Re: Narval, narobilas mi apetytu 26.11.02, 23:10
              Wlasnie !!! Gdzie te zdjecia ja siem pytam?
              Ja tyz chce widziec lovelasa!
              Michu!!! Prosze!
    • pajacyk2 Re: Dyktatura Humanistow. 26.11.02, 16:30
      .............. ..........
    • Gość: Bóg Re: Dyktatura Humanistow. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 13:45
      Giermo, synu, zbłądziłeś, ten wątek to nie Dyktatura Humanistów tylko sodomia z
      gomorią. Zrobiłbym z tym porządek, rzucił jakieś klątwy, plagi lub żaby, ale
      rozlazły się, a w to ogóle zajęty jestem.
      • karelia Re: Dyktatura Humanistow. 27.11.02, 13:53

        • Gość: dorota nie lovelasow, tylko lovelasków jeśli już IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 14:48
          karelia napisała:

          >
          >
      • giermo_gidroz Bog! To NIE JA! 27.11.02, 15:02
        Bog! To NIE JA! To mi te wredne Babska zasmiecily! Zreszta co z Ciebie za Bog,
        nawet ofiara z Artka Ci nie pasuje!
        • Gość: Bóg Re: Bog! To NIE JA! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 15:12
          Ofiary, synu? Po co Bogu jakieś ofiary i inne ofermy. I tak jestem
          wystarczająco zajęty.
          • _narval_ olaboga! 27.11.02, 17:17
            ja poprosze pana wycinacza watkow, zeby zrobil porzadek z tymi wszystkimi
            kobitami co tu stanely w szeregu do Granta i slodkie oczy do niego robia!
            aj tynk abałt ju maj american - lover Grant!smile)

            i zas bedzie w przyszlosci jak to bylo w przeszlosci, ze mam kogos na oku,
            sprawa idzie mozolnie, ale do przodu, a kiedy juz przyjdzie co do czego to
            tylko ja przy slow-melody, bede sciane podpierac a wszystkie inne przytulance
            uskuteczniac!smile)

            panie wycinaczu dziekuje za przychylne ustosunkowanie sie do mojej prosby!

            wszystkie inne powycinac, tylko mnie zachowac!

            Sodome i Gomorrhe, te dwie wiochy, tylko pozar zniszczyl, podczas trzesienia
            ziemi i jeszcze jakas powoz reszte tych lepianek z padolu zniosla!smile)
            opis biblijny ponoc ostro przesadzony!
    • newsoftheday notd 001 27.11.02, 19:22

    • Gość: Suomi Re: Dyktatura Humanistow. IP: *.aokk.fi 24.05.03, 02:26
      Dobrze.
      • Gość: --Michal co dobrze? no txt IP: *.client.attbi.com 24.05.03, 18:50

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka