giermo_gidroz
20.11.02, 17:28
Technokracja? Nie ma mowy. Swiatem podlug calkowice nieprecyzyjnego,
nieuzasadnionego, niemierzalnego widzimisie rzadzi miedzynarodowy spisek
humanistow. Spojzmy wokol! Czy powiedzmy taki swierzo upieczony mgr historii
ma co na szacownego absolwenta instytutu wegla i pary w kierunku wysokich
napiec. Nic nie ma! Leb pelen niezupelnie uzytecznych data ma, kiedy ten
drugi sprawnie skonstruje transformator i do domow po drucie pobiegnie prad,
rozjasniajac wiejskiemu dziecku ciemne wieczor. A co niewdzieczne dziecko na
to? Zaczenie czytac po nocach o przygodach czterech pancernych i psa,
niebaczac na meandry linii dlugiej, rezonansu i dysocjacji. Niewdziecznosc,
wstyd i wzgarda. To nic jeszcze. Pojdzmy na spotkanie z placia przeciwna.
Czego sie od nas oczekuje. Ze bedziemy cytowac jakiegos Prigowa, krytykowac
Sabato. Czy odwrotnie, nie ma znaczenia. Zadnej z Pan nieobchodza nowoczesne
metody rozwiazywania rownan roznicowych czy waga quarkow. Gadac trzeba
pieknie i bezsensu. Nazywaja sie doktorami duszy. Wezmy taka filologie, do
czego to komu potrzebne? Hoduje tylko zgraje najrozniejszych pasozytow,
dziennikarzy, pisarzy i innych krytykow. Jak sfora posow dingo, rzucaja sie
owe cudaki na kazdego, kto sie nie pieknie a co gorzej z bledami wyslalwia
nawet gdybym im tlumaczyl sens istnienia. Spisek! To oczywiste. Indoktrynuje
sie spolecznosc od lat najmlodszych, ze to wsyd nie wiedziec kto to Milosz
ale nie trzeba pamietac prostej zasady zachowania energii. Nie powod do
rozpaczy nie wiedziec jak dziala silnik spalinowy, zato biada Ci jezeli nie
widziales ostatniego filmu Altmana. Oswiadczam wszem i wobec ze rozpoczynam
prace nad Humanodarem, wykrywaczem humanistow. Juz sie przedemna nie ukryja w
owczej skorze. Krwiopijcza banda Apolina.