Dodaj do ulubionych

Smakuje Wam chleb na obczyznie?

01.03.06, 02:12
Oczywiscie mam na mysli chleb pochodzacy z kraju, w ktorym mieszkacie, a nie
importowany z PL.
Mnie osobiscie chleb w DE smakuje tylko przez pierwszy tydzien, a potem
tesknie za polskim, a jakie sa Wasze odczucia?
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 02:14
      A dlaczego ma nie smakowac?
      Bardzo dobry i smaczny.
    • bruno5 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 02:15
      Mozna polski chleb kupic w Toronto jest go bez liku i o roznych smakach.Zreszta
      tu niczego co ma polski mak nie brakuje jest wiele polskich sklepow.
    • polonus5 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 02:24
      Uwielbiam Chleb Mazowiecki wypiekany w Toronto !!!
      • ertes Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 02:25
        Szkoda tylko ze po paru godzinach jest suchy, czerstwy i wstretny.
        Tylko dobry jak swiezy.
        • annamidalgo [...] 01.03.06, 05:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • soup.nazi Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 02:47
      Zle postawione pytanie. Powinno byc: Czy smakuje wam chleb w waszym kraju
      wzglednie w waszym kraju osiedlenia. Dla mnie obczyzna sa dzikie pola Polanezji.
      Owszem, smakuje - wloski, portugalski, niemiecki. Polski akurat tutaj jest
      gliniasty i byle jaki chociaz z "polskiej" piekarni. Gabczak mi nie smakuje, ale
      w Polanezji tez przeciez gabczaka nie brakuje.
      • stary-wyjadacz Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 06:21
        soup.nazi przeciez ty nie masz juz zebow i mozesz zrec tylko otreby.
    • starywiarus Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 08:09
      anthonette napisał:

      > Mnie osobiscie chleb w DE smakuje tylko przez pierwszy tydzien, a potem
      > tesknie za polskim, a jakie sa Wasze odczucia?

      Wyraźnie istnieje tam u was nieprzerwane zapotrzebowanie na ciągłe bzdety o tym, jak koszmarnie i
      źle jest na emigracji.

      -------
      WIĘC NIE PŁACZ, KIEDY ODJADĘ
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=31352037&a=31387294

    • donk A smakuje 01.03.06, 11:22
      W piekarniach u wlocha czy niemca dostaniesz duzo lepszy i wiecej wyrobow niz w
      PL.


    • ontarian co za glupie pytanie 01.03.06, 12:36
      przeciez wiadomo, ze w PL to wszystko jest najlepsze
      a na tym durnym zachodzie, to nawet ogorkow nie potrafia ukisic
      bigosu nie potrafia zrobic, ani porzadnej gorzaly przepedzic
      nic, tylko wracac nam za chlebem do PLu trzeba
    • puppa Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 16:11
      jem co daja, raz dziennie, przez male zakratowane okienko. A co, zle mi?
      • em.erka Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 01.03.06, 19:50
        ja mieszkam na Florydzie i chleb jest okropny, czasami uda nam sie kupic cos w
        polskim sklepie ale to nie to samo co bylo w Polsce. Nie lubie chleba
        amerykanskiego bo jest nie do zjedzenia. Bulki z Publixa moga byc ale nic
        wiecej. Inne sklepy odpadaja.
    • pawel_z_melb Re: Smakuje Wam chleb? 01.03.06, 20:24
      w Au (nigdy nie pomyslalbym 'obczyzna'
      w moim rejonie jest dwoch polskich piekarzy - b. dobre wypieki;
      dobry jest niemiecki chleb (rowniez w supermaketach)

      anglosaska wata to oczywiscie tylko na tosty (grzanki) sie nadaje..
      • warcholski Zakwaszona glina, nie nadaje sie do spozycia 01.03.06, 22:42
        pawel_z_melb napisał/a:
        >anglosaska wata to oczywiscie tylko na tosty (grzanki) sie nadaje<
        Bo wlasnie jest do tego przeznaczona, ale jadles/as na surowo.


        anthonette napisal/a:
        >"Mnie osobiscie chleb w DE smakuje tylko przez pierwszy tydzien, a potem"< po
        tygodniu nie ma na chleb.
        Glodnemu tylko chleb na mysli.

        Sprzataczka idzie na ulice Nassau -Greenponit, za jedna dniowke kupuje 50
        bochenkow chleba.

        Albo, 2 bochenki chleba, kilogram salcesonu, kilogram kielbasy mazowieckiej,
        boczek sprasowany, paczke pierogow (z kapusta, z grzybkami z ziemiakami i
        syrem), tuzin oscypkow, sloik kiszonej kapusty i ogorkow, bigos, smalec,
        kotlety panirowane, worek ziemniooakow, burakow, salatka w ocie z zieleniny,
        salatka w maionezie, jajca w majonezie, …cos pominolem?, acha do tego cwiartka
        spirytusu.

        Problem w tym, ze to jest tak jak krapolandi nie ma nic z warzyw i owocow -
        dlatego z braku witamin tylu u was lysych….wprost lyso wam.
        • mucha_na_dziko1 Zakwaszona glina jest niestety najzdrowsza 03.03.06, 18:20
          Widac, ze jestes bardzo obyty i masz pojecie o pieczywie, jego rodzajach itd.
          Nie wszedzie wcina sie tylko biale pieczywo tostowe i mowi sie na to badziewie
          chleb.
    • luiza-w-ogrodzie Smakuje mi chleb w moim kraju 01.03.06, 23:11
      Po pierwsze, niefortunny dobor slow - kraj w ktorym mieszkam z wyboru, z
      milosci i z upodobania to nie jest "obczyzna".
      Po drugie, rodzajow i gatunkow chleba jest w Sydney tyle, ze kazdy znajdzie cos
      dla swojego podniebienia. Lubie chleb zytni i razowy wypiekany przez Niemcow i
      sprzedawany w polskim sklepie i lubie chleb z zakwasu (sourdough) z orzechami
      wloskimi sprzedawany przez Chinczykow w piekarni w Blackheath. Od czasu do
      czasu kupuje biale drozdzowe bulki z lokalnej chinskiej piekarni (tam kupuje
      tez gotowe zaczynione ciasto, z ktorego formuje i pieke w domu nadziewane
      buleczki.

      Pozdrawiam z raju kulinarnego
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • maly32 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 02.03.06, 01:36
      Taki sam dobry w USA jak i w Polsce, nawet czasem lepszy. Nie mowie o
      WonderBread bo to jest gabka a nie chleb
    • drabiniasty Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 02.03.06, 01:42
      Dziewczyno, jest jeszcze duzo wiecej rzeczy na tym swiecie niz zarcie. Widze,
      ze intelektualistka to ty nie jestes..........
      • des4 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 02.03.06, 11:30
        Mam rodzinę w Rockford w Illinois. Dwa razy byłem tam na wakacjach, potem
        zdarzyło mi się ze dwa razy ich odwiedzić. Miasto ok. 150 km od Chicago, ale
        Polaków jest tam stosunkowo mało, nie ma też prawdziwych polskich sklepów.
        Będac na wycieczce w Chicago robiliśmy zakupy w polskich delikatesach, bodajże
        na rogu Archer i Pulaski, jednak "polski" chleb to nie to. Może to kwestia
        mąki, może jakichś innych dodatków, ale smak ma wyraźnie innych i chyba raczej
        gorszy od świeżego chleba sprzedawanego w Polsce. Zgadzam się natomiast co do
        zalet wloskiego pieczywa. W Rockford często robiłem zakupy w małym włoskim
        sklepiku, gdzie oprócz wspaniałych wędlin można był dostać doskonały chleb,
        chociaż wg kryteriów polskch jest on berdziej podobny do tzw. bułki kieleckiej.

        Ktoś się wypowiadał w temacie dostępności świeżych owocow i warzyw, bardzo
        prostacko i wulgarnie zresztą. Oczywiście minął się z prawdą. W każdym markecie
        bez problemu można kupić świeże owoce i warzywa. Do wyboru i koloru. Inną
        sprawą jest kwestia smaku. Np. hiszpańskie pomidory sprzedawane u nas zimą
        niejak się mają do naszych sierpniowych gruntówek. Młode ziemniaki z Maroka
        podobnie. Nie ten smak nie ten zapach. Zresztą w USA nawet i latem nie mozna
        kupić w marketach takich warzyw - za dużo chemii. W miejszych miastach zdarzją
        się jednak targi, gdzie farmerzy przywożą całkiem niezłą zieleninkę....
        • warcholski Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 03.03.06, 00:51
          >>Ktoś się wypowiadał w temacie dostępności świeżych owocow i warzyw, bardzo
          prostacko i wulgarnie zresztą. Oczywiście minął się z prawdą. W każdym markecie
          bez problemu można kupić świeże owoce i warzywa. Do wyboru i koloru. Inną
          sprawą jest kwestia smaku. Np. hiszpańskie pomidory sprzedawane u nas zimą
          niejak się mają do naszych sierpniowych gruntówek. Młode ziemniaki z Maroka
          podobnie. Nie ten smak nie ten zapach. Zresztą w USA nawet i latem nie mozna
          kupić w marketach takich warzyw - za dużo chemii. W miejszych miastach zdarzją
          się jednak targi, gdzie farmerzy przywożą całkiem niezłą zieleninkę....<<

          -------
          Zapomniales o ogorkach…zawsze mowilem u was podstawa to ogorek i pomidor.. ah
          jeszcze jest ziemniak z Maroka. Zas na targach w mniejszych miastach i
          miedzyblokowiskach miejskich straganiara wyciera rekawem gile zawiajac w gazete
          zdechle kurczaki.

          Podczas zakupow, wcale mi nawet nie przychodzi do glowy chleb, traktuje to jako
          dodatek.
          U prostaczkow zawsze jest odwrotnie, bez chleba nie ma zycia - cale zycie sie
          modla "chleba powszedniego nam dajcie…" Kury musi religijne, wszystko potem
          zjedza.
          Nic dziwnego chleba nie szanuja. Dlatego chodza od drzwi do dzrwi z workiem z
          zapytaniem: "Czy jest suchy chleb dla konia?"

          PL LOT podaje pasazzzzercom "rarytas"kanapke, suchy chleb ze swinskim szmalcem
          i cuchnaca stara cebula - tego nie widzialem ale opieram sie na wiadomosciach
          przyjezdnych z Polski.
          • des4 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 03.03.06, 08:07
            warcholski napisał:

            >> Zapomniales o ogorkach…zawsze mowilem u was podstawa to ogorek i pomidor.
            > . ah

            Coś złego jest ogórkach i pomidorach? Zwłaszcza tych świeżych i nie
            faszerowanych chemią? Dla twoje wiedomości powszechnie dostępne są też brokuły,
            pory, kalafior, oberżyna, karczochy i szereg innych rodzajów warzyw...


            > jeszcze jest ziemniak z Maroka. Zas na targach w mniejszych miastach i
            > miedzyblokowiskach miejskich straganiara wyciera rekawem gile zawiajac w
            gazete
            >
            > zdechle kurczaki.

            Na targach nie sprzedaję się w ten sposób mięsa. Być może tak było w czasach
            nim wyjechałeś z kraju. Sprzedający mięso muszą spełniać dość ostre warunki
            sanitarne. Dlaczego gazetaDo pakowania mięsa powszechnie używany jest
            pergaminowy papier pakunkowy.
            >
            > Podczas zakupow, wcale mi nawet nie przychodzi do glowy chleb, traktuje to
            jako
            >
            > dodatek.

            Ja z kolei lubię dobry chleb, często on decyduje o jakości posiłku...

            > U prostaczkow zawsze jest odwrotnie, bez chleba nie ma zycia - cale zycie sie
            > modla "chleba powszedniego nam dajcie…" Kury musi religijne, wszystko pot
            > em
            > zjedza.

            O co chodzi z tymi prostaczkami? Azjaci to też prostaczki skoro podstawą
            posiłków jest dla nich ryż?

            > Nic dziwnego chleba nie szanuja. Dlatego chodza od drzwi do dzrwi z workiem z
            > zapytaniem: "Czy jest suchy chleb dla konia?"

            Chyba w twoich czasach lub w filmach. Obecnie są specjalne kontenery na stre
            pieczywo...
            >
            > PL LOT podaje pasazzzzercom "rarytas"kanapke, suchy chleb ze swinskim
            szmalcem
            > i cuchnaca stara cebula - tego nie widzialem ale opieram sie na wiadomosciach
            > przyjezdnych z Polski.

            Widocznie twoich znajomi lecieli jako cargo. Prawdą jest , że posiłki w LOT to
            nie to samo co kilkanaście lat temu. Jednak nie tylko LOT tnie koszty. Np.
            Lufthansa czy Delta też sporo się pod tym względem pogorszyły. Na trasach
            transantlantyckich standardowo podaje się jeden gorący posiłek i śniadanie,
            albo kolację, na europejskich standardowo podaje się wędlinę, bułeczki, jogurt,
            coś slodkiego itp....

        • warcholski Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 03.03.06, 01:08
          >>Będac na wycieczce (150 kilometrow ?) w Chicago robiliśmy zakupy w polskich
          delikatesach, bodajże
          na rogu Archer i Pulaski, jednak "polski" chleb to nie to. <<
          -----
          Musi oni sa z pod Lomzy. Tu przyznaje racje, sklep sklepowi nie rowny.
          Trzeba bylo porownac jescze z goralskim, albo skoczyc po oscypki.
          • des4 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 03.03.06, 08:08
            warcholski napisał:

            > >>Będac na wycieczce (150 kilometrow ?) w Chicago robiliśmy zakupy w po
            > lskich
            > delikatesach, bodajże
            > na rogu Archer i Pulaski, jednak "polski" chleb to nie to. <<
            > -----
            > Musi oni sa z pod Lomzy. Tu przyznaje racje, sklep sklepowi nie rowny.
            > Trzeba bylo porownac jescze z goralskim, albo skoczyc po oscypki.

            To wlaśnie był sklep góralski, przynajmniej sądząc z wystroju i pracowników....
      • anthonette Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 02:29
        drobniasty, TY tym bardziej intelektualista nie jestes, bo powinienes sie
        zorientowac, ze nie jestem nia, matole.
        Ciesze sie, ze wam smakuje pasteryzowane swinstwo, dzieki temu nakarmicie
        kiedys rakasmile
        Na poczatku myslalem, ze na tym forum spotkam normalnych ludzi, ale widze, ze
        jest jeszcze gorzej tu z normalnoscia niz nad Wisla. Nioe sadzilem, ze polska
        Polonia, to takie bufony, ale nic dziwnego- moj znajomy mowi, ze w US i
        Kanadzie polacy sa bardziej amerykanscy niz rodowici Amerykanie.
        Zycze milego przezucania azbestusmile
    • waldek1610 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 02.03.06, 11:56
      "Importowany chleb"? Przecierz mozna upiec chleb w polskiej piekarni, na
      miejscu, maka jest wszedzie...nie mowiac o Polakach....
      • renebenay Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 02.03.06, 23:28
        W Baden-Baden jest super chleb,czasem kupoje polski lub francuski dla odmiany.
      • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 06:58
        waldek1610 napisał: "Przecierz mozna upiec chleb w polskiej piekarni, na
        miejscu, maka jest wszedzie...nie mowiac o Polakach...."

        zalezy jaka maka, Waldku. tez mialem podobne do Twojego zludzenie zanim nie
        zainteresowalem sie roznicami miedzy makami w Ameryce Pln. i tymi dostepnymi w
        sowieckiej Polsce. chodzi tu o stopien przerobki, ktory odbija sie i na smaku i
        na naszych jelitach.
        to troche jak z karpiem ale w druga strone. Polacy w Polsce niezle podhodowali
        karpia. Amerykanie tego nie zrobili bo ogolnie pogardzaja ta blotniasta ryba.
        wynikiem jest to, ze karp kupowany z na stoiskach w Polsce jest duzo lepszy
        (mniej osci, wieksza zawartosc miesa, mniej lusk) niz ten "zdobywany" w US.

        czasami trzeba zajrzec pod podszewke.
    • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 02:47
      Przyznaje, ze mnie najbardziej smakowal dawny polski dwukilogramowy bochenek
      chleba. Jak byl swiezy to slinka leciala od samego zapachu i czlowiek odrywal
      pietki od tego w drodze do domu, a jak byl czerstwy to mozna bylo
      posmakowac "zakwas", swietny pod smalec z cebula i czosnkiem; jak juz trafily
      sie skwarki to uczta byla przednia. Teraz mozna dostac namiastke tego dania w
      knajpach "staropolskich" w Polsce; niektore niezle to nasladuja, na przyklad w
      Krakowie.

      Za to teraz na amerykanskim wybrzezu Pacyfiku spotykam pugliosi i francuskie
      bagietki. Lubie tez naan, indyjski plaski chleb, i pumpernikiel. To wszystko to
      import, albo przepisow albo samego chleba. US i kanadyskiego chleba opartego na
      ich rodzimych przepisach zwyczajnie nie dotykam. Juz dawno doszedlem do
      wniosku, ze kazda nacja ma cos ciekawego do zaoferowania w sprawie chleba.
      Wyjatkami sa tu dwie nacje: US i Kanada. Ale nie narzekam: one przynajmniej
      pozwalaja na import.

      Na marginesie, macie moze jakis pomysl na to skad dostac lub jak zrobic polski
      zakwas chlebowy?
      • mio.mio Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 12:48
        Wczoraj kupilam " Brot des Tages " nie patrzac co to , w domu odkrawam kromke ,
        a tu -czerwona kapusta ! Autentycznie ! chleb z czerwona kapusta w srodku
        !Smakowal tak, jak to sobie wlasnie wyobrazacie. Pozdrawiam !
        • mucha_na_dziko1 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 13:32
          A jak smakuje z marmolada?

          Wole chleb z olivkami.
          • jaona27 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 17:10
            ja mysle,ze ten chleb tutaj ma niewiele wspolnego z naszym polskim,,,a to ,ze w
            polskiej piekarni...to i tak nie to...wszystkich ,ktorzy wiedza o co chodzi
            pozdrawiam...
            • warcholski Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 19:29
              Co was tak poybalo, z tym udawadnianiem, ze co polskie to najlepsze?

              Dopiszcie jeszcze , ze zapychanie sie "obcym chlebem" to niepatriotyczne i nie
              katolyckie…kon by sie usmial…buuullllaaa tez zasmiala sie corka piekarza.
              Krajowi gotowi oczy wydlubac. Kargulowe gnojstwo z siekiera i tyle.

              Napisalem uprzednio, ze dla mnie chleb nie jest podstawa zywienia, a nawet duze
              ilosci bakteri mlekowych ma wlasciwosci szkodliwe, a nawet chorobotworcze (np.
              kandydoza -jest 70% choroba ludzkosci)- moze stad sie bieze tez ta wasza
              wscieklosc i zawisc.Pewnie z przemiany nadmiaru cukrow prostych przerodzila sie
              pewna odmiana bakterii zjadajacych powolnie wasze muzgi.

              Fermentacja jest podstawa "smierdzacego" pieczywa, zwlaszcza gdy nie
              odpowiednio kontrolowana. Wszystko co smierdzi "gnojem" tj. "bakteryjnym
              psuciem" jest powodem tego smaku do ktorego tak was ciagnie z przyzwyczajenia.

              Autorka n/t napisala:
              >>>Ciesze sie, ze wam smakuje pasteryzowane swinstwo, dzieki temu nakarmicie
              kiedys rakasmile<<

              Pasteryzacja (dziecko nie wiesz co mowisz) jest to proces naturalny zabicia
              tych "fermentujacych bakterii - zatrzymujac proces psucia"(zadna chemia) np.
              zabicie baktrii szybkim podgrzaniem i szybkim schlodzeniem. Raka to wy macie
              dzieki oparom z czarnobyla- i tam szukaj glownej przyczyny.

              Chleb na tym "bakteryjnym-zakwasie" -czyli z rozmnozenia sie bakterii, ktore
              puszczaja "bonka" im wiecej tym wiecej gazu (kwasu), tym chleb bardziej
              porowaty w pecherzyki. Dla biednej nacji jest to dobry srodek na sztuczne
              zapchanie zoladka, pozbawiajac uczucie glodu. Przy tym powoduje wzrost wzdecia,
              kwasy zoladkowe oraz "zanieczyszczenie srodowiska" po przez czeste
              puszczanie "bonka".

              Naturalne "zdrowe srodowisko":

              Polski rolnik na wsi, posypuje chemia trawe aby dobrze rosla, krowa te trawe
              zjada. Krowa stoi w oborze, walac pod siebie kupe gnoju. Baba ociera gile z
              nosa podstawiajac zardzewialy kubel, czyli wiadro z uchem plukane zimna woda
              prosto ze studni (studnia zawiera wode z procesu filtracji z pobliskiego
              gnoju), nastepnie doi chemie+bakterie do wiadra. Odstawia na noc by muchy mialy
              co robic. Zbiera lyzka smietane. Zlewa to do smierdzacej bnki (takiego
              zanieczyszczonego pojemnika jak ten kubel, tez metalowy pojemnik z wieczkiem i
              stechla z brudu gumowa uszczelka) - dostarcza do mleczarni. O chigienie i
              przerobce procesow chemicznych w polskiej mleczarni to kolejne dlugie
              opowiadanie.
              • flipflap Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 19:37
                To dobre warchołski

                Poza tym jak ktoś na obczyźnie chce mieć polski chleb to niech go sobie upiecze.
                Receptur tony w internecie. Ja tam jestem u siebie od 18 lat i najmniej mi
                brakuje chleba z Polski.
                • warcholski Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 20:51
                  flipflap napisał:

                  > To dobre warchołski
                  >
                  > Poza tym jak ktoś na obczyźnie chce mieć polski chleb to niech go sobie
                  upiecze
                  > .
                  > Receptur tony w internecie. Ja tam jestem u siebie od 18 lat i najmniej mi
                  > brakuje chleba z Polski.

                  Tez tak mysle, ale krajowi musza cos pompowac "ze wszedzie jest zle".

                  ---
                  sourdough requires that you keep something alive in your fridge


                  alive- w przenosni cos co sie dobrze "zasmiarndnie" -utrzymujac sie na wieki.

                  "Receptur tony w internecie", np:
                  bread.allrecipes.com/



                  • flipflap Przepis na chleb 04.03.06, 22:04
                    www.mniammniam.pl/dzial.php?d=CH
                    gotowanie.x3m.pl/index.php?przepis=7873
                    www.chelonia.com.pl/kul__chleb_hu.html
                    miłej zabawy
                    • warcholski Re: Przepis na chleb 04.03.06, 22:38
                      <a href=" http://gotowanie.x3m.pl/img/pomocnik_1.jpg">Hehe, nalepszy usmiech to
                      ten polski-zulu kucharz z bulka i parowka</a>


                      <a href"="http://gotowanie.x3m.pl/img/pomocnik_1.jpg">nie maja swiezych
                      drozdzy</a>



              • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 05.03.06, 01:13
                warcholski napisał: "Odstawia na noc by muchy mialy co robic. Zbiera lyzka
                smietane. Zlewa to do smierdzacej bnki (takiego zanieczyszczonego pojemnika jak
                ten kubel, tez metalowy pojemnik z wieczkiem i stechla z brudu gumowa
                uszczelka) - dostarcza do mleczarni. O chigienie i przerobce procesow
                chemicznych w polskiej mleczarni to kolejne dlugie opowiadanie."

                To kolejny post wskazujacy na to, ze Warcholski ma klapki na oczach: on pamieta
                Polske z lat 1930-tych. Slyszales kiedys o integracji europejskiej w Polsce?
                Teraz wspomniane przez Ciebie banieczki sluza domowemu uzytkowi lub laduja na
                smietniku. Teraz i rolnicy i mleczarnie przestrzegaja przepisow Higieny.
                Ciekaw jestem Twoich opowiadan o "CHigienie i przerobce procesow chemicznych".
                Gdyby nie moj brak zaufania do Twojej znajomosci tematu z powodu masla
                maslanego (przerobka procesow chemicznych smile) i nieciekawej ortografii to
                cytowalbym Cie w wypisach do historii rolnictwa.

                Z tym zakwasem chlebowym zdajesz sie miec racje; to troche jak z zupami:
                probowalo sie zrobic jak najwiecej zarcia z jak najmniejszej ilosci skladnikow
                (wciaz sie tak postepuje w trzecim swiecie), ale to nie umniejsza wartosci
                smakowych roznych zarelek. Ten watek jest o wartosciach smakowych chleba.


      • flipflap Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 23:02
        ghotir napisał:

        > Przyznaje, ze mnie najbardziej smakowal dawny polski dwukilogramowy bochenek
        > chleba. Jak byl swiezy to slinka leciala od samego zapachu i czlowiek odrywal
        > pietki od tego w drodze do domu, a jak byl czerstwy to mozna bylo
        > posmakowac "zakwas", swietny pod smalec z cebula i czosnkiem; jak juz trafily
        > sie skwarki to uczta byla przednia. Teraz mozna dostac namiastke tego dania w
        > knajpach "staropolskich" w Polsce; niektore niezle to nasladuja, na przyklad w
        > Krakowie.
        >
        > Za to teraz na amerykanskim wybrzezu Pacyfiku spotykam pugliosi i francuskie
        > bagietki. Lubie tez naan, indyjski plaski chleb, i pumpernikiel. To wszystko to
        >
        > import, albo przepisow albo samego chleba. US i kanadyskiego chleba opartego na
        >
        > ich rodzimych przepisach zwyczajnie nie dotykam. Juz dawno doszedlem do
        > wniosku, ze kazda nacja ma cos ciekawego do zaoferowania w sprawie chleba.
        > Wyjatkami sa tu dwie nacje: US i Kanada. Ale nie narzekam: one przynajmniej
        > pozwalaja na import.
        >
        > Na marginesie, macie moze jakis pomysl na to skad dostac lub jak zrobic polski
        > zakwas chlebowy?


        Ty ghotir już zostań anią.
        Będziemy się do ciebie zwracali Ciota Ania,
        • warcholski Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 04.03.06, 23:26
          ciota ania napisała:

          > Przyznaje, ze mnie najbardziej smakowal dawny polski dwukilogramowy bochenek
          > chleba.

          Chlopobaba ze wsi wspomina dobre czasy, mowili wtedy "coz za czasy chlyb po
          osiem" ale w miescie takiego dwukiloramowego ja sobie nie przypominam.
          ...i ten smalec z cebula to chyba do kosy, przy zniwach?
          • annal_anna111 [...] 04.03.06, 23:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 05.03.06, 00:56
            warcholski napisał: " mowili wtedy "coz za czasy chlyb po osiem" ale w miescie
            takiego dwukiloramowego ja sobie nie przypominam. ...i ten smalec z cebula to
            chyba do kosy, przy zniwach?"

            Nie, za moich czasow chleb na wsi byl tanszy niz osiem zl.

            Owszem, ten chleb nie byl dostepny w miastach; GS-y nie dostarczaly go do
            miejskich supersamow. Aby sobie pouzywac trzeba bylo wybrac sie na urlop lub
            mieszkac na stale na wsi.

            Ten smalec z cebula to nie tylko do kosy. Widac niewiele podrozujesz bo teraz
            to stalo sie przysmakiem w dosc ekskluzywnych knajpach w Polsce i w bardzo
            ekskluzywnych knajpach poza jej granicami.

            Nie potrafimy sie oderwac od naszego zascianka, Warcholski? Tkwisz w nim bez
            wzgledu na to, ze swiat do ktorego pretendujesz (Zachod) odkryl wartosc
            lokalnych przysmakow przynajmniej 30 lat temu. Przypominam Ci, ze moda na
            klapki na oczach dla ludzi jest bardzo przejsciowa; nie czyn jej filozofia
            swego zycia.

            Masz cos przeciwko zniwom? Nie zapominaj ze to chlopi Cie karmia, jezeli
            mieszkasz w Polsce. Jezeli w niej nie mieszkasz to karmia Cie korporacje
            rolnicze, ktore ukradly przepisy na produkcje rolnicza od... chlopow w swiecie
            (zainteresuj sie patentami na przyklad na jasmin lub basmati rice). O troche
            szacunku dla zniw poprosze: rolnictwo jest kolem napedowym ludzkiej
            cywilizacji, gdyby nie ono to pewnie siedzielibysmy w grotach razem z
            niedzwiedziami i innymi tzw "nizszymi" gatunkami.
        • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 05.03.06, 00:41
          flipflap napisał: "Ty ghotir już zostań anią."

          Po kiego grzyba cytowales moja cala wypowiedz aby powiedziec, ze uwazasz mnie
          za homoseksualiste? Rzuca to troche cienia na Twoje mozliwosci intelektualne...

          Homoseksualista nie jestem ale nawet gdybym byl to co? Jestesmy malzenstwem, ze
          Cie tak moje osobiste sprawy obchodza?
          • flipflap Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 05.03.06, 01:01
            ghotir napisał:

            > flipflap napisał: "Ty ghotir już zostań anią."
            >
            > Po kiego grzyba cytowales moja cala wypowiedz aby powiedziec, ze uwazasz mnie
            > za homoseksualiste? Rzuca to troche cienia na Twoje mozliwosci intelektualne...
            >
            > Homoseksualista nie jestem ale nawet gdybym byl to co? Jestesmy malzenstwem, ze
            >
            > Cie tak moje osobiste sprawy obchodza?

            Nie bój bidy Aniu!
            Mnie tam powiewa jak Zenkowi, hehehehe
            Byłeś bardziej ciekawsza jako Ania,hehehe
            Wróć do poprzedniego nika.
            • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 12.03.06, 05:29
              flipflap napisał: "Byłeś bardziej ciekawsza jako Ania"

              Pelna zgoda: nasladowalem styl mojej corki. Zwazywszy na jej nieokrzesanie
              intelektualne ten styl mogl rezonowac z pewnymi forumowiczami...
              Zagadales sprawe Twojego cytowania mojego calego postu aby mi powiedziec, ze
              uwazasz mnie za homoseksualiste. No, jak sie tam Twoje mozliwosci intelektualne
              miewaja? Nota bene, nie istnieje cos takiego jak bycie "BARDZIEJ ciekawSZA".
          • flipflap Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 05.03.06, 01:04
            Poza tym jak baba chrzani takie głupoty to jej się wybacza.
            • bercik48 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 05.03.06, 01:25
              mnie nie smakowal gliniak
              jedzenie tesz nie bo za slone
              nie macie umiaru w soleniu i nie wiecie jeszcze gliniak ze sol i cukier nie
              zdrowe?
              nie wiecie bo jestescie za murzynami
              to samo bylo na wegrzech i na slowacji
              dopiero w szwajcari zaczelo sie normalnie
              to wiecie serwice i jedzenie manifique
              w ameryce tysz w najgorszej budzie o tym wiedza ze zyja z ciebie
              u was jeszcze to do was nie dotarlo paniska za dychem
              tak trzymac
              • mio.mio Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 05.03.06, 19:58
                Co poniektory tak,ale najlepszy chleb na calym Swiecie jest jednak na krzyzowce
                w Miedznie przy kosciele.
              • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 12.03.06, 05:35
                bercik48 napisał: "nie wiecie jeszcze gliniak ze sol i cukier nie
                zdrowe?"

                Czy zechcialbym to powtorzyc restauratorom w US i Kanadzie? Wcale nie
                orientalni restauratorzy wciskaja nam tu od diabla i troche cukru a jak sie ich
                prosi o nie wsypywanie cukru to serwuja sol. Bardzo Cie prosze, wytlumacz tym
                ludziom ze sa "gliniakami" i ze powinni sie wstydzic swojej soli i cukru; z
                gory dziekuje.
                • fidel.castrol chleb, jak chleb, ale king prawns... smakuja 12.03.06, 05:44
                  w US jakos inaczej na nie mowia... cos od ryby...
                  • ghotir Re: chleb, jak chleb, ale king prawns... smakuja 12.03.06, 11:15
                    fidel.castrol,
                    Akurat te powinny Cie wkurzyc. Wietnamczycy sprzedaja nam swoje shripms tak
                    tanio, ze Costco sprzedaje je za $9 za funt. Pamietasz wietnamski baas?
            • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 16.03.06, 06:38
              flipflap napisał: "jak baba chrzani takie głupoty to jej się wybacza"

              Dlaczego?
    • bonzee Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 12.03.06, 11:59
      Od chleba tylek rosnie ;D
      A tak naprawde to za niczym nie tesknie. Lubie bagle, bagietki, nawet angielski
      gumowy chleb (do Croque Madame jak ulal huehue). Nie rozumiem (i nigdy nie
      rozumialam) tych wszystkich peanow na czesc polskiego pieczywa..
      • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 12.03.06, 19:08
        bonzee napisała: "Nie rozumiem (i nigdy nie rozumialam) tych wszystkich peanow
        na czesc polskiego pieczywa..

        Te peany pojawiaja sie jako odtrutka na US pieczywo. POdobaja mi sie wszelkie
        chleby poza tymi w US. Gdziekolwiek laduje tam znajduje jakis sensowny chlebek.
        W Stanach i w Kanadzie szukam importu bo ten miejscowy "air bread" doprowadza
        do goraczki i moje podniebienie i moje kiszki.
    • bary14 Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 12.03.06, 17:33
      Dla mnie na nazwę "chleb" zasługuje tylko polski wypiek.
      Cała reszta to jakieś pochodne które da sie zjeść, ale to tak jak z bułką - może
      być od czasu do czasu, ale nie na codzień.

      • scag Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 12.03.06, 20:31
        bary14 napisała:

        > Dla mnie na nazwę "chleb" zasługuje tylko polski wypiek.
        > Cała reszta to jakieś pochodne które da sie zjeść, ale to tak jak z bułką -
        może być od czasu do czasu, ale nie na codzień

        Na szczescie nie bedziesz sie juz dlugo meczyla bo na innym forum napisalas:
        "Ja wracam w piątek i bardzo się cieszę. Zapłacę podatek i będę spała
        spokojnie."

        Wiec zaplac podatek, za reszte kup sobie pol chleba i cisz sie zyciem.
        ps. pozdrowcie ode mnie podporucznika W.

    • duchka Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 12.03.06, 17:36
      nie nie cierpie angielskiego chleba. jak dla mnie nadaje sie tylko na tosty.((((
      • amcapol Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 12.03.06, 20:46
        Sadze ze wiele w tym emocjonalnego elementu. Ja pamietalam ze w Polsce byl
        dobry chleb az pojechalam tam 1szy raz po 15tu latach. Tam nie moglam znalezc
        wspanialych chlebow jakie mam w USA. Tak, w USA !!! Kwestia gdzie sie kupuje.
        USA ma najlepsze jedzenie jakie znam bo sklada sie z wszystkich kuchni swiata.
        W Polsce cierpialam od jednolitosci i ciagle t samo. Maja chinskie i azjatyckie
        ale smakowo to jest fatalne.
        Moze to jest kwestia przyzwyczajenia sie. Po 20tu latach w USA mam swoje
        kulinarne gusty. To przychodzi z czasem.
        • 369_rzeczy Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 13.03.06, 01:03
          Mozna zapytac co smakuje ci w USA? Nie mam wyrobionego zdania bo dopiero
          przyjechalem i chcialbym uniknac bledow. Te wspaniale bochenki to zamawiasz
          przez internet? Jezeli tak prosze o adres.
          • amcapol Smakuje Wam chleb na obczyznie? 16.03.06, 02:44
            Jak przyjechalam to niewiele mi smakowalo. Po latach zmienil mi sie gust,
            mieszkajac w Kalifornii polubilam szczegolnie lekkie potrawy, owoce, warzywa i
            ogromna roznorodnosc wszelkich kuchnii. Lubie sizzling fajitas, quesadilla,
            wiele potraw wietnamskich, niektore filipinskie, lubie niektore restauracje -
            chain jak np "Chili's" ( BBQ i te margaritas), CPK - California Pizza kitchen (
            durna nazwa ale salatki wspaniale ), "Black Bear". Tez uwielbiam kuchnie
            karaibska. Chleb z niemieckiej piekarnii, czy z Traders Joes czy nawet gorace
            wypieki z Costco te z czosnkiem czy z kombinacja orzechow. Poza tym mnostwo
            innych "places". Ciagle odkrywamy nowe miejsca.Czy ogladasz food channel z np
            Rachel Ray ?
            Jej entuzjazm i otwartosc do nowego zacheca aby poznawac nowe.

            Powodzenia.
            • warcholski Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 16.03.06, 04:12
              >...Rachel Ray ?
              >Jej entuzjazm i otwartosc do nowego zacheca aby poznawac nowe.<

              Entuzjazm -ha tak, zwlaszcza ten jej szeroki usmiech i troche ochrypniety
              glosik, she is troszeczke taka pulchiutka mloda very sexy laska smilesmilesmile
              Nie wiem dlaczego, czesto slysze te hurtownie Costco - tam ludziska robia
              zakupy na tuzinowa rodzine, (-placisz roczna oplate by byc ich wiecznym
              klijentem).

              Przepadam za jedzeniem mniej tlustym, bardziej obwitym w warzywa oraz owce. A
              jescze raz przypomne moje zdanie, chleb to jest ostatecznosc. Jesli juz to np.
              wloska lub francuska bulka z maselkiem, czosnkiem, posypana orego i podpieczona
              ogniem od gory, (jest tysiace potraw warzywno, owocowych z nie wielkim
              dodatkiem miesa, drobiu czy tego co plywa w oceanie).
              • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 16.03.06, 06:32
                warcholski napisał: "Nie wiem dlaczego, czesto slysze te hurtownie Costco"

                Moze dlatego, ze ta hurtownia oferuje dobra jakosc, sensowna polityke zwrotow,
                i stosunkowo niskie ceny. Hurt nie jest problemem jezeli masz przestrzen do
                skladowania towarow. Wolisz gowniane mydlo za 80c za kostke i za przynajmniej
                5c za przejazd, nie liczac czasu straconego na pojedynczych zakupach, czy dobre
                mydlo za 30c (musisz je trzymac w szafce przez jakis czas, ale nie tracisz
                forsy i czasu na bieganie do sklepu po pojedyncze kostki)?
                Inny przyklad? Moja rodzinna oplata za Costco to $80. Niedawno kupilem tam trzy
                materace. Zaplacilem za kazdy z nich $250 mniej niz w innych sklepach.
                Nie musze byc wiecznym klientem Costco, wystarczy ze nie zaplace skladki za
                nastepny rok czlonkostwa.
                Warcholski stara sie dolaczyc do wegetarianow. Gratuluje. Ci zbyt dlugo nie
                zyja (nie na darmo mama-natura dala nam bardzo krotki w porownaniu do
                roslinozercow przewod pokarmowy i dala nam oczeta pozwalajace na polowanie na
                inne stworzenia) a w ciagu ich krotkiego zycia wymoczkowaci sa i ciagle brakuje
                im energii. Trzymaj sie wegetarianizmu, Warcholski.
                NB, nie wiem czy wiesz, ze Hitler byl wegetarianinem, trudno bylo wokol niego
                wytrzymac bo pierdzial kapusta.
                • warcholski Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 16.03.06, 20:55
                  Wzruszajace zwlaszcza te 30 centowe mydlo! -buuuulacha chlebachacha

                  "Hilda from swiden" juz dawno dolaczyla do kretynow, a od zazerania sie miechem
                  ma juz zawansowana skleroze. W doatku myje sie tanim mydlem za centy- NB gebe
                  se wytrzyj jak juz sie dobrze zapienisz.

                  Dzieki za ten skapy wyklad o centach i spaniu na "cipnym" -tudziez spania na
                  tanim materacu, na podlodze - z powodu oszednosci na centach. "Skapo-krotki"
                  zalodek tez pewnie z oszczednosci. Gdyby nie krolowa to pewnie nawet nie
                  znalbys pomidora i nadal ogryzal z resztek rzuconych ci kosci.

                  Mozna tez tak wegetowac (nie mylic "wegetacji" z "wegetarianizmem") - tj. chleb
                  + woda + czasem ziemniak - nawiasem mowiac: (zastanawiam sie czy tego chleba,
                  przypadkiem nie zakrapiasz spirytusem? -tak pytam, bo raz bredzisz, a drugim
                  razem pyrdolisz czasem od rzeczy).

                  PS. Jak komus nie smakuje tu jedzenie, mam propozycje niech s.p.i.e.r…. na
                  wioche, z ktorej przybyl -tak krotko zwiezle bez wymaginowanej pyrdolonej
                  filozofi -Jasne?

                  ---------
                  Aha, jeszcze dodam, ze masz skleroze to raz przeczytaj co wszesniej skromnie
                  nadmienilem, patrz uprzedni watek:
                  ….(jest tysiace potraw warzywno, owocowych z nie wielkim
                  dodatkiem miesa, drobiu czy tego co plywa w oceanie). - Gdzie tu TYLKO rosliny?
                  Nie patrz tyle w monitor bo oslepniesz calkiem.
                  • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 17.03.06, 08:50
                    warcholski napisał: "Wzruszajace zwlaszcza te 30 centowe mydlo!"

                    Alez sie zapieniles, Warcholski. Siedzi mi przed nosem ta "oszczednosciowa"
                    kostka mydla, specjalnie dla Ciebie wygrzebalem ja z szafki aby sie nie siec w
                    pisowni: porownywalem ceny kostki mydla firmy "oley"; moze to nie szczyt, ale
                    mojej rodzinie ta firma sluzy od lat.
                    Nie dostaje sie $250 rabatu na tanie materace, niedokladnie przeczytales moj
                    post.
                    Poducz sie zoologii zamiast pie..c bzdury o "skapo-krotkim zoladku".
                    Akurat Bona nie miala nic wspolnego z pomidorami, te weszly do naszej diety
                    dopiero w 19-tym wieku i to po dlugiej kampanii przeciwko wierze, ze pomidory -
                    czesc rodziny beladonna - sa trujace.
                    Niestety, na skutek dosc znacznego "zakrapiania" spirytusu w Polsce, tutaj
                    prawie nie pije. Przyczyny nierownosci moich postow ktos tu juz dawno
                    rozszyfrowal: jak sie spiesze lub cos innego lapie moja uwage to pieprze
                    bzdury. Akurat w przypadku mojego ostatniego postu do Ciebie to nie mialo
                    miejsca.
                    Co wspolnego ma chleb z "wegetowaniem"? Przynajmniej odkad mamy rolnictwo mamy
                    chleb. Czy to znaczy, ze wegetujemy? Mnie sie wydawalo, ze rolnictwo oznaczalo
                    postep...
                    Skad taka pogarda dla ludzi ze wsi? Myslisz, ze "miastowi" sa
                    bardziej "wartosciowi"? Zgodzilbym sie z Toba gdyby nie moje zrozumienie
                    prostego faktu, ze bez "wsi" miasto umarloby z glodu. I mi tu nie opowiadaj
                    glodnych kawalkow o miedzynarodowych kompaniach zywnosciowych, ktore zeruja na
                    dorobku tysiecy wiejskich spolecznosci. Bez tych spolecznosci nie mialbys ani
                    kukurydzy, ani ryzu, ani pszenicy. Zreszta, kiedy to Twoja rodzina zamieszkala
                    w miescie, zywiacym sie potem rolnikow? W 19-tym wieku? Well, moja mieszkala i
                    na wsi i w miescie przynajmniej od 16-tego wieku.
                    Jak mowisz ze moderujesz uzycie bialka zwierzecego i rybnego (to nie te same)
                    to wnosze stad, ze starasz sie przeniesc do krainy przezuwaczy. Nie zapominaj
                    jednak, ze te stworzenia maja przynajmniej dwa zoladki i spedzaja wiekszosc
                    swojego "wolnego" czasu na przezuwaniu zawartosci tych organow. I tego wlasnie
                    Ci zycze: uwolniloby mnie to od odpowiadania na Twoje posty.
                    Nie zaadresowales naszego sposobu widzenia swiata; wiesz, te oczy pozwalajace
                    na trojwymiarowe widzenie. Chlales wode na lekcjach biologii w szkole sredniej?
        • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 16.03.06, 06:15
          amcapol napisała: "USA ma najlepsze jedzenie jakie znam bo sklada sie z
          wszystkich kuchni swiata. W Polsce cierpialam od jednolitosci i ciagle t samo.
          Maja chinskie i azjatyckie ale smakowo to jest fatalne."

          Mysle, ze pies jest pogrzebany w tej polskiej jednolitosci zarelka. Tak
          naprawde dopiero w Ameryce Pln. zaczalem lubic polskie zarcie. Jest
          fantastyczne jako jedno z wielu. Jako jedyne mnie przestaje sie podobac gdzies
          po dwoch tygodniach pobytu w Polsce. Ile tej kaszy gryczanej, golonek i chleba
          zytniego mozna zjesc nie zakaszajac Meksykiem, Tajlandia lub nawet nieciekawymi
          w porownaniu z nimi Filipinami?

          Tak jak reszta zarcia, chleb jest tutaj miedzynarodowy. No ale ja mam
          sentymentalny stosunek do polskiego chleba "wiejskiego". Jak mi sie bardzo chce
          to i tutaj znajduje jego podrobki, ale to jest import. Chleb stworzony przez
          bialych mieszkancow Ameryki Pln. to dla mnie "air bread", ten do tostow. To
          jedyny znany mi chleb ktorego nie lubie, mnie on smakuje gorzej niz "low carbs
          wrap at Subway"; sprawa gustu.

          Nie zgadzam sie z Toba w jednej sprawie: gusty kulinarne nie przychodza z
          wiekiem (z wiekiem raczej zasklepiamy sie metodach naszej mlodosci, wierz
          dziadkowi); one przychodza z obijania sie o roznorodne sposoby gotowania.
          • amcapol Smakuje Wam chleb na obczyznie? 17.03.06, 20:34
            Pamietajmy czym byl chleb w Polsce. Prawie ze glownym daniem!
            Te lekkie , puchowe , bez smaku chleby masowej produkcji w USA sluza przede
            wszystkim ( po toasting) aby utrzymac cala kombinacje wedlin, serow, warzyw ,
            przypraw miedzy nimi.
            Amerykanskie sandwiches bija wszystko co znam w tej kategorii.
            Zreszta ostatnio jadlam sandwich bez chleba a bardzo urozmaicona zawartosc byla
            zawinieta w iceberg salate. Fenomenalne.
            • ghotir Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 18.03.06, 08:49
              amcapol napisała: "Amerykanskie sandwiches bija wszystko co znam w tej
              kategorii. Zreszta ostatnio jadlam sandwich bez chleba a bardzo urozmaicona
              zawartosc byla zawinieta w iceberg salate."

              W sprawie kanapek to samo jest po mojej stronie. W pelni zgadzam sie z
              narzekaniami kolegow na europejskie kanapki. I w Azji i w Ameryce pld i,
              oczywiscie, w Europie nie spotkalem tak dobrych kanapek jak te w Ameryce Pln.
              No, moze z wyjatkiem rybnej kanapki McDonalds, horrendalna cena w porownaniu do
              Long John Silvers (tez pln. amerykanski) i wysuszona ryba. Ale to wyjatek.
              Nie wiem skad nadajesz, jak z Polski to bylbym wdzieczny za Twoje spekulacje
              dlaczego BurgerKing tam zbankrutowal...
              Tak naprawde to sie odzywam bo zainteresowala mnie ta kanapka owinieta w
              salate. To wyglada duzo lepiej niz te "low carbs" opakowania wpychane nam przez
              Subway. Czy to o czym Ty mowisz to produkt jakiejs sieci czy
              indywidualnego "karmiciela"?
              • corrina Re:najlepsze kanapki sa w pradze 18.03.06, 22:12
                nazywaja sie hlebicky,sprzedaja je w kazdym bistro
                • ghotir Re:najlepsze kanapki sa w pradze 19.03.06, 02:07
                  Ot, i wali sie moja teoria, ze najlepsze sa polnocno-amerykanskie kanapki smile
                  Dziekuje za podpowiedz, poucztuje sobie jak bede w tym grodzie.
              • amcapol low carbs sandwich 22.03.06, 20:07
                ghotir - te iceberg lettuce wraps odkrylam w fast-food-chain "Carl's Jr".
                Od lat tam nie zagladalam az znajoma powiedziala o tych low carbs six $ burger.
                Sam zobacz; www.carlsjr.com/menu/
                i tam idz pod menu-low carbs options.
                Jest bardzo smaczne. Teraz wiele miejsc ma tego typu kombinacje.
                Tez te rozne pitas, wraps, rolls...z tradycji wszystkich mozliwych narodow.
                Np jak lekkie i smaczne sa wietnamskie rolls.
                Jestem z Kalifornii.
                • ghotir Re: low carbs sandwich 25.03.06, 08:38
                  amcapol,

                  Przyznaje, ze w "fast food" "restauracjach" mozna mnie spotkac w dwoch
                  przypadkach: kiedy potrzebuje czystej toalety lub kiedy pozostalo mi dziesiec
                  minut do spotkania a zoladek mi buczy jak krowa na dobrej miedzy. Przy
                  nastepnej okazji tego drugiego rodzaju (niewiele przybytkow przebija McDonald's
                  w pierwszej sprawie) udam sie do "Carl's Jr" zamiast do McDonald's; ta owinieta
                  w salate kanapka naprawde mnie zainteresowala, dziekuje.

                  Ja jestem Twoim "wybrzezowym" sasiadem a w Kaliforni przemieszkalem wiecej niz
                  kilka lat; od podszewki znam polnocna, z przejazdow poludniowa. Przyznaje, ze
                  ani WA ani BC nie umywaja sie do Kaliforni w sprawie wielorodnosci zarelka. Na
                  dodatek, to co oferuja Chinczycy w BC jest bardzo rozne smakowo od tego co Ty
                  masz w Kaliforni. To samo dotyczy indyjskich restauracji ale przyczyne tych
                  roznic udalo mi sie zglebic kiedy ta dotyczaca Chinczykow pozostaje dla mnie
                  tajemnica.

                  Niedawno odwiedzilem South Lake Tahoe. I wiesz co? Moja ulubiona tam jakies
                  pietnascie lat temu chinska knajpa wciaz serwuje te wspaniale krewetki pieczone
                  w soli. Nazwy knajpy nie pamietam, ale chetnie podziele sie informacja jak tam
                  dojechac.
                  Niestety, nie pamietam jak dotrzec do jednej z najlepszych znanych mi
                  meksykanskich knajp w tym miasteczku. To jedno z tych miejsc gdzie nie da sie
                  liczyc weglowodanow. Inna taka knajpa jest meksykanski, bardzo brudny,
                  przybytek w Sacramento; wydaje mi sie ze na Lemmon Hills, blisko Power Inn, ale
                  nie jestem pewny.

                  No, uzywaj sobie w Kaliforni i daj znac o ciekawszych doswiadczeniach. Ja tez
                  bede sobie tam uzywac; niestety, kosztem udzialu w tym forum (i liczenia
                  weglowodanow smile.
                  • amcapol food 28.04.06, 20:43
                    Ostatnio spedzilam pare dni w Santa Barbara a potem tydzien w Palm Springs.
                    Jedzenie w obu jest fenomenalne. Maja Vegetarian Cafe na State St. gdzie ciagle
                    chodzilismy. Tez lubie ich Mexican Restaurant EL Paseo, glownie dla lokalnych,
                    z ulicy wogole nie widac. Co za miejsce. historyczne i super swize meksykanskie
                    potrawy.
                    Palm Springs...nie wiem gdzie zaczac. Tam jest specyficzne spoleczenstwo. Duze
                    $$$, luksus, slonce, , golf i relax. Knajpa knajpe goni.
                    Mieszkam nad oceanem ale odkrylam piekno i urok pustynii. Bedziemy tam wracac.
    • lombat Re: Smakuje Wam chleb na obczyznie? 28.04.06, 21:15
      Chleb codzienny? Jadam skromnie, tylko polski z dwoch piekarni, z bliskiego St.
      Marys i z odleglej w Campbeltown. Zeby taki chlebek wypiec to trzeba: miec make
      zytnia z Polski lub z Rosji i zrobiony na niej zakwas. Nadchodza trudne czasy bo
      piekarnia w St. Marys przechodzi w drugie rece i nie bedzie oferowala chleba
      z maki zytniej.
      O czym powiadamia wszystkich znajomych
      pograzony w zalu Lombat
    • waldek.usa Nie wiem, jem chleb na swoiznie 28.04.06, 21:25
      anthonette napisał:

      > Oczywiscie mam na mysli chleb pochodzacy z kraju, w ktorym mieszkacie, a nie
      > importowany z PL.
      > Mnie osobiscie chleb w DE smakuje tylko przez pierwszy tydzien, a potem
      > tesknie za polskim, a jakie sa Wasze odczucia?

      ► gdy bylem na wakacjach w Polandowie, to tez mi smakowal, szczegolnie pod
      Zubrowke.
    • donald_duk gorzko smakuje. placze nadkazda kromka. 29.04.06, 15:43
      znakiem krzyza tobie tez.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka