feluisak 03.03.06, 20:34 Pare dni temu pozegnala sie w ten sposob z zyciem trzecia osoba z kregu moich znajomych w USA. 38 lat i pelny sukces finansowy. Trzy osoby w ciagu ostatnich 4 lat. Nadmiar imigracyjnego szczescia widocznie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robinhood101 Re: Trzecie samobojstwo 04.03.06, 10:21 Za duzo sukcesow i nagle brak celu w zyciu... bywajet jak mowia rosjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
annal_anna111 [...] 04.03.06, 14:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
annal_anna111 [...] 04.03.06, 23:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
polonus5 Re: Trzecie samobojstwo 04.03.06, 23:35 feluisak napisał: > > Pare dni temu pozegnala sie w ten sposob z zyciem trzecia osoba z kregu moich > znajomych w USA. 38 lat i pelny sukces finansowy. > Trzy osoby w ciagu ostatnich 4 lat. > Nadmiar imigracyjnego szczescia widocznie. +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ W POLSCE odradza się analfabetyzm - czytam w "Kurierze" tę porażającą i przerażającą informację. Przewracam kartki gazety i znów mną trzęsie: bezrobocie wzrosło w styczniu o kolejne dwa procent. Gdyby jeszcze tak media podały, ile osób znów choruje na gruźlicę i ile w ostatnim czasie popełniło samobójstwa z biedy, utraty pracy, nieradzenia sobie z kłopotami - mielibyśmy pełny obraz "jakości" naszego państwa. Państwa, które wypada dobrze wyłącznie w ocenach bardzo ujmującego i medialnego premiera... www.kurier.szczecin.pl/?d=opinie&id=94751 Niepowodzenia, a w ich wyniku frustracje, powodują poczucie niemocy, obniżają poczucie własnej wartości. Nasilenie niepowodzeń prowadzi zaś do powstania kryzysu egzystencjalnego. Wiąże się ono często z utratą sensu życia, świata wartości. Sens życia to wytyczenie jasnego, praktycznego i możliwego do zaaprobowania kierunku działania na przyszłość, a bez zaspokojenia tej potrzeby człowiek nie może funkcjonować normalnie.W zeszłym roku w Polsce ponad 1213 na 100 000 tyś. zgonów spowodowanych było samoistnym unicestwieniem ? Dlaczego ponad 5,5 tyś młodych ludzi odebrało sobie życie ? www.wprost.pl/ar/?O=70603&C=57 Plaga śmierci W ostatnich 45 latach liczba samobójstw wzrosła o 60 procent. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, w 2002 r. 840 tys. osób odebrało sobie życie, a 8-16 mln osób miało za sobą nieudaną próbę samobójczą. Najwyższy współczynnik samobójstw występuje w Azji: w Japonii, Indiach i Chinach. W Europie przodują kraje nadbałtyckie, Węgry, Finlandia i Rosja. Polska znajduje się w środku światowej czarnej listy. W porównaniu z latami 50. liczba prób samobójczych wzrosła u nas dziesięciokrotnie i wynosi około 5,5 tys. rocznie. Wśród samobójców przeważają osoby w wieku 15-35 lat. Dziennik desperatki W Polsce istnienie witryn zachęcających do popełniania samobójstw można by uznać za ekscentryzm. Wszystko się zmieniło za sprawą 26-letniego Mariusza z Warszawy. Dwa miesiące temu, jako Arnies, ogłosił w Internecie zamiar popełnienia samobójstwa. Po sześciu dniach poszukiwań znaleziono go we Wrocławiu - martwego. Wcześniej próby samobójcze (także z internetowej inspiracji), na szczęście nieskuteczne, podjęli Borys, a potem Damian (Bloodman). W Internecie funkcjonują dziesiątki polskich stron dla samobójców - z czatami, forami dyskusyjnymi i poradami na temat działania tabletek, najskuteczniejszego sposobu zakładania stryczka czy podcinania żył. Jedną z pierwszych założyła piętnastolatka z Gliwic, która - jako Kaarel - prowadziła blog samobójcy. Finałem był skok z dziesiątego piętra wieżowca. Zanim zamknięto jej blog, był jedną z najczęściej oglądanych stron w polskiej sieci. Wkrótce Kaarel znalazła naśladowczynię - także z Gliwic. Równocześnie z witrynami zachęcającymi do samobójstw pojawiły się strony oferujące wsparcie osobom mających samobójcze myśli. Maciej Tryburcy, administrator forum Przyjaciele.org - najbardziej znanej w Polsce witryny tego typu, regularnie musi usuwać wpisy nakłaniające do samobójstwa. Tydzień temu siedemnastolatka zostawiła na forum pożegnalny list. "Proszę was, nie martwcie się o mnie, już nie czuję bólu (...). W grudniu będą moje osiemnaste urodziny, proszę, pomódlcie się wtedy za mnie" - pisała. Tryburcy zaalarmował policję, a ta natychmiast skontaktowała się z rodzicami niedoszłej samobójczyni. Dorota Tietz ze stołecznej komendy policji przyznaje, że po fali paktów samobójczych za granicą polscy funkcjonariusze monitorują pod tym kątem Internet. Rokrocznie w Polsce odnotowuje się ponad 15 tys. osób zaginionych. Liczba ta z roku na rok wzrasta. W latach 70-tych poszukiwano około 4 tysięcy osób zaginionych rocznie. W latach 80-tych ich liczba oscylowała wokół 7-10 tys. Po roku 1989 liczba osób zaginionych znacznie przekroczyła 10 tysięcy i od tej pory systematycznie rośnie o kilkaset przypadków w ciągu roku. W 1998 roku policja poszukiwała 17,235 osób (nowszych danych na razie nie posiadamy). Największą grupą osób zaginionych są ludzie w wieku od 14 do 17 lat. W 1998 roku było ich ponad 5 tys. Młodzież ucieka z domu z rozmaitych powodów. Na przykład: brak serdecznego kontaktu w rodzinie, nieporozumienia z rodzicami, niepowodzenia w szkole, brak akceptacji w grupie rówieśniczej, patologie (alkoholizm, przemoc). Podobne są też przyczyny zaginięć ok. 2,5 - 3 tys. osób w wieku 18 - 25 lat. Ludzie w tym wieku zrywają niekiedy kontakty z rodziną i rozpoczynają nowe życie w nieznanym miejscu. Bywa, że wyjeżdżają za granicę i nigdy więcej nie dają znaku życia. Około 3 tys. osób zaginionych w ciągu roku to osoby w wieku od 26 - 40 lat. W tej grupie najczęstszą przyczyną zaginięcia jest zerwanie ze środowiskiem z powodów nieporozumień rodzinnych (małżeńskich) lub trudności finansowych. Najwięcej spośród zaginionych w tym wieku to osoby, które z powodu długów bankowych lub prywatnych porzucają swoje rodziny bez słowa, aby na nowo ułożyć sobie życie, często za granicą. Następną pod względem wielkości grupą osób zaginionych są dzieci w wieku od 7 - 13 lat, których rocznie policja poszukuje ok. 1,5 tys. W grupie tej notujemy obniżanie się wieku uciekinierów z domu. Obecnie często zdarza się, że uciekają z domu dzieci poniżej 10 roku życia, czego nie notowano jeszcze 10 lat temu. Ucieczki z domu dzieci 11 - 13 letnich są już normą, szczególnie w dużych aglomeracjach miejskich. Taka „przygoda” ma najczęściej negatywny wpływ na całe przyszłe życie dziecka. Jednak główną przyczyną zaginięć w tej grupie wiekowej (7-13) jest brak właściwej opieki. Dzieci często pozostają same na podwórku, nawet późnym wieczorem, wałęsają się po ulicach. Nietrudno wtedy o nieszczęśliwy wypadek (utopienie, zabłąkanie w lesie, wypadek samochodowy). Czasami dzieci są ofiarami przestępstwa. Ponadto każdego roku policja otrzymuje ok. 100 zgłoszeń o zaginięciu dzieci poniżej 6 roku życia. Małe dzieci najczęściej giną na wsi i w małych miasteczkach, gdzie dorośli uważają, że dzieci są bezpieczne na podwórku lub w okolicy domu. Rocznie ginie ponad tysiąc osób powyżej 50 roku życia. Są wśród nich ludzie, którzy porzucają bliskich z powodu kłopotów rodzinnych, finansowych lub alkoholizmu. Wiele osób z tej grupy cierpi na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne, zaniki pamięci i amnezję. Świadomie lub nieświadomie opuszczają one dom rodzinny lub szpital, błąkają się po kraju, często popełniają samobójstwo. To w tej grupie wiekowej najczęściej znajdują się bezdomni.. W ostatnich latach stale zwiększa się ilość osób starszych lub upośledzonych, które z powodów trudności finansowych są niechętnie utrzymywane przez rodziny. Są często zmuszane do opuszczenia domu, czasem przebywają w szpitalach lub domach opieki jako osoby o nieustalonych personaliach. Rodziny nie zawsze zgłaszają zaginięcie swych bliskich. Choroba psychiczna może być przyczyną zaginięcia człowieka, niezależnie od jego wieku. Do innych - rzadszych - nie omówionych wyżej przyczyn zaginięć należy np. zabójstwo i uprowadzenie. Rocznie odnotowuje się ok. 10 osób, których przyczyną zaginięcia było zabójstwo i ok. 20 uprowadzeń osób zaginionych. Następną sprawa: ciemna liczba osób zaginionych. Określenie ile jest w Polsce osób zaginionych, których policja nie poszukuje, bo nie została powiadomiona o ich zaginięciu, może być tylko szacunkiem, opartym przede wszystkim na spekulacjach policjantów- praktyków, zajmujących się tym problemem. Jednak lawinowy wzrost ujawnianych osób o nieustalonej tożsamości i niezn Odpowiedz Link Zgłoś
mazurski Re: Trzecie samobojstwo 04.03.06, 23:44 Co proponujesz w zwiazku z tym ? Odpowiedz Link Zgłoś
bercik48 Re: Trzecie samobojstwo 05.03.06, 01:17 gliniak wiecie to nie przesluchanie wam sie pomylilo wiecie my jestesmy u siebie a nie na komisariacie zaglusznie to jakwam tow.ppor tlumaczyl polega na pompowaniu goowna ze mi zle i sprzontam i zarabiam grosze i pragne bys kolchoznianym porobkiem u was w kolchozie wiecie rozumiecie ale to sem nie wrati jak mawial dzielny wojak szwejk olewajac cieplym moczem caly pluton kociarstwa przy zagluszarce idziemy na piwo zyczac wam przyjemnej nocy w pompowni i doskonalego doksztaltu u tow kapelana jutro rano tak trzymac tow. Odpowiedz Link Zgłoś