warcholski
07.03.06, 04:55
Ptasia histeria gorsza od grypy
W obliczu groźby epidemii Polacy zaczynają panikować
Ptasia grypa już wywołała panikę. W Toruniu mieszkańcy chcą usypiać swoje
koty, w Szczecinie ktoś obciął głowy łabędziom, a na Mazurach ludzie niszczą
bocianie gniazda.
Ponieważ koty są podatne na wirusa ptasiej grypy, kilkanaście osób w Toruniu
zażądało od weterynarzy uśpienia swych domowych czworonogów. Lekarze
odmawiają, gdyż nie mają prawa uśmiercać zdrowych zwierząt – mówi Dorota
Stankiewicz, powiatowy lekarz weterynarii z Torunia.
W Szczecinie w niedzielę znaleziono na plaży kilka łabędzi z uciętymi
głowami. – Ludzie pytają o możliwość przeniesienia bocianich gniazd z ich
dachów – opowiada Maria Mellin, konserwator przyrody w woj. warmińsko-
mazurskim. Ale są i tacy, którzy nie pytali o zgodę, tylko sami zabrali się
za rozwalanie ptasich domostw. Zniszczeniu uległo wiele gniazd bocianich i
jaskółczych. Głupota i barbarzyństwo, w dodatku zagrożone karą więzienia, bo
gniazda podlegają prawnej ochronie mówi dr Andrzej Kruszewicz, ornitolog z
warszawskiego zoo.
Na Warmii i Mazurach jest ponad 1100 bocianich gniazd. – Bociany są odporne
na chorobę. Na ptasią grypę narażone są najbardziej kaczki, gęsi i łabędzie
wyjaśnia dr Kruszewicz. I dodaje: Bardziej od ptasiej grypy bałbym się
ludzkiej głupoty.
Na razie wykryto trzy przypadki ptasiej grypy w Polsce – wszystkie u
toruńskich łabędzi. Miasto jest otoczone kordonem sanitarnym. Za to w
Poznaniu władze pobierają opłatę w wysokości 53,5 zł za wywiezienie jednego
martwego ptaka z prywatnej posesji. Jeśli właściciel ogródka wyrzuci
zdechłego ptaka na publiczny chodnik, dostanie mandat 250 zł za
zanieczyszczanie środowiska.
Data: 2006-03-07
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=82157