Dodaj do ulubionych

wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie.

IP: *.crowley.pl 26.01.03, 22:55
od jakiegoś czasu zastanawiamy się czy wyjechać do Londynu w poszukiwaniu
lepszego jutra.smile obydwoje jesteśmy młodzi,pełni zapału ale rzeczywistość w
polsce...cóż raczej marne szanse na pracę w zawodzie...architekta.obecnie
wegetujemy w stollicy i zastanawiamy sie co robić z naszym zyciem? z
chęcią "wysłuchamy" wszystkich za i przeciw.
Obserwuj wątek
    • Gość: gen Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.208.118.143.Dial1.Weehawken1.Level3.net 26.01.03, 22:59
      czytaj watek pt. " Traiskirchen refugee camp" jest na forum ,duzo zrozumiesz i
      nabierzesz odwagi.
    • Gość: pola Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 23:14
      Mlodzi, pelni zapalu, z fajnym wyksztalceniem...jedzcie! Zdobedziecie
      doswiadczenie. Wszystko przed Wami. Moja rada - nie palic za soba mostow.
      • Gość: Me- 110 Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.bc.hsia.telus.net 27.01.03, 23:14
        Gość portalu: pola napisał(a):

        > Mlodzi, pelni zapalu, z fajnym wyksztalceniem...jedzcie! Zdobedziecie
        > doswiadczenie. Wszystko przed Wami. Moja rada - nie palic za soba mostow.
        ________

        "spalone mosty,to najlepszy w zyciu start"
    • prawdziwystarywiarus Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 26.01.03, 23:39
      Mam nadzieje, ze do podjecia decyzji nie potrzebujecie cennego zdania grup
      internetowych?

      Dzis, w porownaniu z czasami Wielkiej Ucieczki (1980-81) przez Traiskirchen,
      Latine i inne miejsca dla osob o mocnych nerwach, mozecie wyjechac bezpiecznie,
      i bezpiecznie wrocic, jesli sie nie powiedzie, bogatsi o jezyk i doswiadczenia.

      Ja moge mowic tylko za siebie. Mieszkam od dwudziestu kilku lat w Australii. Od
      tego czasu ani dzien mi nie mija, bym sobie po cichu nie powinszowal tej
      decyzji. Majatku tu nie zrobilem i pewnie juz nie zrobie, ale zyje przyzwoicie,
      a 18 000 km od polskiego kotla to kolosalny komfort psychiczny.
      • bulldog3 Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 26.01.03, 23:44
        podpisuje sie obiema rekami pod tym co napisal stary wiarus,jestem w
        identycznej sytuacji i podobnego zdania i opinii na tematy krajowe.
      • ertes Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 27.01.03, 00:17
        ho ho Wiarus, wreszcie cos rozsadnego napisales z czym i
        ja sie zgadzam.
    • joasia1 Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 26.01.03, 23:46
      Chcesie jechac do Londybu a wiec wychodze z zalorzebia ze dobrze znacie jez.
      angielski.
      Moze zaczniesz od tego ze zapoznasz sie z ofertami rynku pracy w UK
      np. czy masz szanse dostac prace w Twoim zawodzie bo "do lopaty" to chyba nie
      chcesz isc.
      Poinformowac sie w ambasadzie UK na jakich zasadach nozesz uzyskac prawo
      stalego pobytu.
      • Gość: Marek Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: 24.83.56.* 27.01.03, 00:09
        Podoba mi sie co napisali Moi poprzednicy.Ze mna jest podobnie 18lat mieszkam w
        Vancouver w Canadzie.Wcale nie jestem bogaty naleze do sredniej klasy
        zamoznosci.Ale kazdego dnia ciesze sie ze tak postapilem.W miare czesto
        odwiedzam Polske.....Moja rada-Niezly zawod i Jezyk angielski,a nie bedzie Wam
        zle.Po drugi zawsze jak nastapi tesknota mozecie odwiedzac kraj.Zycze sukcesow-
        pozdrawiam-Marek-Canada.
        • Gość: Me- 110 Re: do Marka IP: *.bc.hsia.telus.net 28.01.03, 11:23
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          W miare czesto
          > odwiedzam Polske....
          --------
          czyzby konsulat w Vancouver dawal wizy do kanadyjskich paszportow ???
    • masalsa Brawo starywiarus, 27.01.03, 00:30
      ja tez sie podpisuje pod uwagami powyzej, tylko dodam jedno, ze szans nie macie
      zadnych na nic. Wyjechalam do Belfastu 16 lat temu i majatku nie zrobilam a co
      wiecej, naleze do osob ktore bardzo skromnie zyja ale z tego co wiem to w
      Polsce tez teraz jest niewesolo. Mimo tego ze nie zrobilam majatku to bardzo
      sie ciesze z zycia za granicami Polski. Po prostu jestem bardzo zadowolona i
      nie potrafie wytlumaczyc dlaczego bo przeciez wiem jak Polacy na ogol mysla o
      tych ktorzy nie sa wlascicielami koncernu Shella. Panstwu wybierajacemu sie na
      tulaczke zalecam aby sie skoncentrowali na zyciu w Polsce.
      • Gość: owc hmm IP: *.crowley.pl 27.01.03, 22:14
        oczywiście nie liczyłam ,ze znajdę tutaj odpowiedź na wszystkie nurtujące mnie
        pytania.smile
        mimo to uważam, iż warto zapoznać się ze zdaniem tych ,którzy znają sprawę z
        autopsji.
        nadal wahamy sie co do wyjazdu.jesteśmy realistami .wiemy ,ze nie jest łatwo
        dorobić się, na zachodzie, przyzwoitej pozycji zawodowej i majatku.nie liczymy
        na złote góry.oczekujemy jedynie przywoitego wynagrodzenia za pracę jaką
        przyjdzie nam wykonywać. raczej chcemy traktować całą sprawę jako zyciowe
        doświadczenie..., przygodę.całe szczęście mamy gdzie wrócić.wink
        • Gość: Jeremi Przybora Re: hmm IP: 199.243.100.* 27.01.03, 22:53
          Ja wyjechalem stosunkowo niedawno. Tez poczatkowo traktowalem to jako
          niezwykle ciekawe doswiadczenie. Od razu otrzymalem prace w swoim zawodzie.
          Jednakze gdy zapragnalem powrocic okazalo sie, ze w kraju kryzys i o dobra
          prace nie jest latwo. Nalezy wiec liczyc sie z konsekwencjami. Nie narzekam
          jednakze ostrzegam, ze nie zawsze mozna wrocic gdy najdzie was taka ochota.
          Powrot moze byc rowniez bolesny albowiem latwo sie przyzwyczajasz do wygod i
          szanowania obywatela w tzw. cywilizacji zachodniej. A gdy wracasz do kraju to
          ponownie szlag cie trafia, ze drobnej sprawy nie mozesz zalatwic od reki.
          Osobiscie kilkuletni pobyt na zachodzie (lub Dalekim Wschodzie) oceniam bardzo
          pozytywnie - oczywiscie pod warunkiem, ze nie przechodzi sie przez obozy
          przesiedlencze i szorowanie zydowskich/niemieckich kibli za marne grosze -
          przez co wiele osob piszacych na tym forum przeszlo w swoim zyciu
          emigracyjnym. Takze jak macie fach w reku to wyjezdzajcie. Nie zapominajcie,
          ze wszedzie jest stagnacja a koszty utrzymania za granica rosna piramidalnie i
          pieniazki szybko sie koncza gdy nie ma pracy.
      • Gość: Me- 110 Re: ? IP: *.bc.hsia.telus.net 27.01.03, 23:11
        masalsa napisał(a):

        > ja tez sie podpisuje pod uwagami powyzej, tylko dodam jedno, ze szans nie
        macie
        >
        > zadnych na nic. Wyjechalam do Belfastu 16 lat temu i majatku nie zrobilam a
        co
        > wiecej, naleze do osob ktore bardzo skromnie zyja ale z tego co wiem to w
        > Polsce tez teraz jest niewesolo. Mimo tego ze nie zrobilam majatku to bardzo
        > sie ciesze z zycia za granicami Polski. Po prostu jestem bardzo zadowolona i
        > nie potrafie wytlumaczyc dlaczego bo przeciez wiem jak Polacy na ogol mysla o
        > tych ktorzy nie sa wlascicielami koncernu Shella. Panstwu wybierajacemu sie
        na
        > tulaczke zalecam aby sie skoncentrowali na zyciu w Polsce
        --------
        nic z tego nie nie rozumiem ):
    • komentator Rynek europejski 27.01.03, 23:16
      Gość portalu: owc napisał(a):

      > od jakiegoś czasu zastanawiamy się czy wyjechać do Londynu w poszukiwaniu
      > lepszego jutra.smile obydwoje jesteśmy młodzi,pełni zapału ale rzeczywistość w
      > polsce...cóż raczej marne szanse na pracę w zawodzie...architekta.obecnie
      > wegetujemy w stollicy i zastanawiamy sie co robić z naszym zyciem? z
      > chęcią "wysłuchamy" wszystkich za i przeciw.

      Sluchanie co mowia odpadki z epoki komuny w rodzaju Prawdziwego Starego
      Wiarusa jest oczywiscie bez sensu.

      Realistycznie sytuacja jest taka ze Polska jest o pare setek dni od
      przystapienia do Unii. Czyli dla was potencjalny rynek pracy to cala Unia
      i na tym rynku powinniscie byc konkurencyjni. Jezeli myslicie ze mozecie byc
      konkurencyjni w zawodzie architekta w Londynie to sprobujcie bo bedzie to
      doskonale dla zdobycia doswiadczenia i powiekszenia waszej wartosci na rynku
      europejskim a ten rynek dotrze tez do Warszawy wiec nawet tam bedzie sie
      bardziej konkurencyjnym majac doswiadczenie europejskie. Szanse na bycie
      architektem w Londynie sa oczywiscie bardzo umiarkowane ale zawsze mozna
      zaryzykowac lub zrezygnowac z bycia architektem.
      • prawdziwystarywiarus Ppor. K. znowu po pijanemu przegapil prasowke... 28.01.03, 03:36
        komentator napisała:

        >
        > Sluchanie co mowia odpadki z epoki komuny w rodzaju Prawdziwego Starego
        > Wiarusa jest oczywiscie bez sensu.

        No to jak jest bez sensu, to prosze sluchac co mowi konsul generalny Stanow
        Zjednoczonych w Polsce o zachowaniu Polakow ubiegajacych sie ow wizy do USA.
        Wlasnie opublikowano wywiad w innym odpadku z epoki komuny - "Trybunie",
        dawniej "Trybunie Ludu". Podporucznik Komentator znowu po pijanemu przegapil
        prasowke, bedzie nagana...

        www.trybuna.com.pl/200301/d.htm?id=2731
    • peter_b Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 27.01.03, 23:28
      Mysle ze wiecej sie dowiesz poprostu szukajac ofert w swoim zawodzie madrze nawet byloby zalapac
      nawet jakis moze kontrakt - gdzie wtedy firma moze bedzie Cie mogla sponsorowac... Na Forum
      napewno znajdziesz rozne wypowiedzi ale napewno beda przewazac pozytywne wypowiedzi, gdzie zycie
      jest poprostu ciut latwiejsze a duzo z powodu innego sposobu myslenia. Glupi przyklad - gdzie w Polsce
      bardzo czesto trzeba sie osobiscie fatygowac z byle G... w normalnych krajach zalatwia sie przez telefon.
      Gdzie w Polsce panienka w okienku godzinami bedzie tlumaczyc ponizajac pytajacego jak to cos jest
      niemozliwe do zalatwienia - w normalnych krajach poprostu sama dzwoni do odpowiedniej osoby lub
      pyta sie przelozonego - i zalatwia sprawe w 5min. Jak w Polsce ogroma chec jest aby sie
      dowartosciowac lub zblotem kogos zmieszac - w normalnym kraju - poprostu sie komus pomaga ale nie
      szkodzi (no moze tez dlatego ze w normalnych krajach tacy co szkodza za to odpowiadaja - a w Polsce
      nie ponosza zadnych konsekwencji). Takich drobnych roznic jest troche - ale ile one zaoszczedzaja
      nerwow i zycia - gdzie w jednym kraju zalatwic mozna skomplikowane sprawy na telefon/fax/komputer a
      winnym dniami wystac sie w roznych kolejkach.

      Pozdrawiam i mam nadzieje ze chociaz sprobujecie - ale nie jechac w ciemno ... bo nawet raj wtedy
      moze byc pieklem.
      • Gość: Prodi Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.sn.g.bonet.se 28.01.03, 00:20
        Najważniejsze to spalić wszystkie mosty za sobą wtopić się
        w normalne społeczeństwo i zacząć nowe życie.
        • wozak Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 28.01.03, 00:34
          Poczekajcie spokojnie jeszcze roczek szlifujac angielski i pozniej wyjedziecie majac pelne prawo pobytu
          i
          pracy .Bedziecie szukac pracy w swoim lub posrednim zawodzie , jesli dostaniecie jesli nie to powrot
          z podniesionym czolem .2004 rok to rok KONCA EMIGRACJI POLSKIEJ.
          • Gość: jezyk Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.bc.hsia.telus.net 28.01.03, 01:31
            wozak napisał:

            > Poczekajcie spokojnie jeszcze roczek szlifujac angielski i pozniej
            wyjedziecie
            > majac pelne prawo pobytu
            > i
            > pracy .Bedziecie szukac pracy w swoim lub posrednim zawodzie , jesli
            dostanieci
            > e jesli nie to powrot
            > z podniesionym czolem .2004 rok to rok KONCA EMIGRACJI POLSKIEJ.

            Na dobre opanowanie jezyka zchodzi sie okolo dziesieciu lat bycia za granica.
            Jezeli myslisz ze z "Kali kochac Kali jesc" robi sie kariere to mylisz sie,
            chyba ze przy kibelkach
            • Gość: Wolny Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.59.101.110.Dial1.Weehawken1.Level3.net 28.01.03, 01:36
              Prodi napisal(a)
              >>>
              Najważniejsze to spalić wszystkie mosty za sobą wtopić się
              w normalne społeczeństwo i zacząć nowe życie.
              <<<


              - masz racje, to jest jedyne co pracuje. Bujanie i siedzenie to tak jak w
              porzekadle: myslal kogut o niedzieli, a w niedziele…"

              Przestancie sluchac nawiedzonych propagandzistow, ze cos bedzie - obiecywanie w
              nieskonczonosc. Polska partia rodem pzpru zawsze obicywala gruszki na wierzbie.

              Nie tracic czasu poki jestescie jeszcze mlodzi.
              Dlaczego macie jeszcze czekac, kiedy prezydent juz stara sie o pozycje w NATO,
              towarzystwo rzadzacych tez juz kreci sie o pozyskanie stolkow w Brukseli. A
              wam karza siedziec i czekac - na co?… na te gruszki z wierzby?

              Czy Polska wejdzie do UE czy nie wejdzie to i tak nie zmieni faktu, zeby dostac
              prace w Europie trzeba byc lepszym niz miljony bezrobotnych, a konurencja jest
              podjecie pracy za marne pieniadze. Czas tej mentalnosci nie zmieni.

              PS > wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie?<
              Dla wachajacych nie ma miejsca na zachodzie, bo zawsze bedziecie sie pytac:
              pozostac czy wracac, pracowac czy nie pracowac, zamalo czy za duzo, zle tu taj
              czy zle tam… itd.
          • Gość: Me- 110 Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.bc.hsia.telus.net 28.01.03, 01:39
            wozak napisał:

            > Poczekajcie spokojnie jeszcze roczek szlifujac angielski i pozniej
            wyjedziecie
            > majac pelne prawo pobytu
            > i
            > pracy .Bedziecie szukac pracy w swoim lub posrednim zawodzie , jesli
            dostanieci
            > e jesli nie to powrot
            > z podniesionym czolem .2004 rok to rok KONCA EMIGRACJI POLSKIEJ.
            _____
            .2004 rok to rok POCZATKU NOWEJ EMIGRACJI POLSKIEJ.
          • bulldog3 Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 28.01.03, 01:41
            hahahaha !!! ,taki sam "koniec" emigracji jak dzis ,czyli nic sie nie zmieni
            pozatym ze bandy i hordy rozwydrzonej holoty beda na chama pchac sie do
            wszystkich robot [brudnych i uciazliwych] ktorych nikt z miejscowej ludnosci
            nie chce wziasc [rodowici niemcy] - patrz Austria i Niemcy i rola w nich
            Turkow i Jugoli ktorzy maja legalne zezwolenia na prace od dziesiatkow lat,
            jakie oni prace wykonuja ???? odpowiedz jest prosta juz na dzis dla tysiecy
            polakow ktorym sie snia otwarte bramy fabryk Zachodu, takie same prace czekaja
            na was, z ta tylko roznica ze zaplacicie od zarobionych legalnie pieniedzy
            bardzo legalny [ i to nie maly] podatek,ktory przy pracy na czarno dotychczas
            nie byl potracany. I bedziecie musieli pokonac ostra konkurencje osiadla od
            lat i znajaca doskonale terminy i teren, czyli Turkow i Jugoli, a wypadku np.
            Francji - Algierczykow i Marocanczykow. Oto cala tajemnica otwarcia granic
            Unii.
            • Gość: nadzieja Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.bc.hsia.telus.net 28.01.03, 01:49
              Sluszna analiza Buldog3. Oni ciagle mysla ze na zachodzie cieple posadki
              czekaja po wejsciu do uni. Jest masa bezrobocia tutaj i tylko zostaje walczyc
              ze szczurami o ochlapy. Ciasto juz zostalo podzielone nic jusz nie zostalo
              tylko okruchy. Wejscie do uni to jest wejscie chlopa do pustej stodoly a na
              dworze zima.
              • bulldog3 Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 28.01.03, 02:13
                jasne ze tak ,bardzo madre porownanie z chlopem i pusta stodola !!! -
                hehehehehe !!!!! 80 % spoleczenstwa w Polsce ma wyprane mozgi i stereotyp
                postkomunalnego myslenia,ciagle pokutuje w narodzie przekonanie ze ktos za
                szlabanem granicznym na nich czeka i !!!! nic tylko wszyscy biznesmeni w
                calej Europie beda bili sie o polskich gastarbieterow !! Proponuje wypisac
                nowe haslo na sztandarach " Gastarbieterzy wszystkich krajow laczcie
                sie " !!!! i z chwila otwarcia granic ruszyc do przodu !! wyrzucajac z pracy
                Jugoli, Turkow ,Marocanczykow, Albanow itd. ktorzy i tak juz tyraja za psie
                grosze i zyja w slumsach zachodniej Europy.
                • john_kowalski a ty co kurvvo!!!!! 28.01.03, 03:38
                  Jasiek Kowalski czy prawdziwystarychuj?

                  no co tak sie zmieniasz?

                  chuja glebiej i dalej mi tu spiewac kutasie jebany! bulshicie!
    • miriam13 Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 28.01.03, 03:54
      wyjechalam przed 15 laty z malym synem,bez zawodu, jezyka ,przez pierwsze lata
      bylo ciezko,ale skonczylam tzw,college mam dobra prace i czasem w nocy mam
      koszmar ze jestem z powrotem w polsce,ale po przebudzeniu jestem szczesliwa ze
      jestem u siebie w kanadzie
      • Gość: Prodi Rodacy czekamy IP: *.sn.g.bonet.se 28.01.03, 22:32
        Oddam swoją pracę i dom rodakowi z Polski.
        My degeneraci na zachodzie już się wypalamy jak przyjemnie
        będzie zobaczyć łysego dresiaża z wąsem i bakami.
        Ogórek kiszony w zębach i to mądre Leninowskie czoło.
        W pracy powoli zaczynają wszystkich zwalniać aby zrobić
        miejsca dla przybyszów znad Wisełki.
        Ale będzie swojsko.
        • wozak Re: Rodacy czekamy 28.01.03, 23:57
          Czekaja prace tak zwane na przetrwanie ; czyli w nich zarabia sie na podstawowe koszta zycia , zadnego
          odkladania pieniedzy .Sa to dziadowskie sprzatania u hindusow w piekarniach sklepach i restauracjach ,
          bawienie dzieci za grosze ,Rozbiorki budowlane ,kopanie rowow u dziadowskich kontraktorow ktorzy wola
          czlowieka niz wynjac maszyne bo czlowiek tanszy .Czeka Was zgryzota i darcie wlosow .Nam strym imigrantom
          sprawi Wasz zeszmacony widok ogromna radosc tak wlasnie my zaczynalismy kilkanascie lat temu .
          • Gość: mgrBurak Re: Rodacy czekamy IP: *.proxy.aol.com 29.01.03, 06:30
            Wozak pisz za siebie czlowieku.Tak ty zaczynales!
    • Gość: HIENA Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.dial.eclipse.net 29.01.03, 03:33
      zem sie porzygal od tego czytania twoich szczyn i gowna. Jebie od ciebie
      taka zgnilizna i smrodem, ze kurwa pizda baby nawet tak nie capi. Idz sie
      cwelu
      powies, oblej sie szczynami i wroc to pogadamy.
    • Gość: wojtaszek Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: proxy / 65.112.226.* 29.01.03, 07:16
      Z Polski wyjechalem do USA prawie 24lata temu i nie byla to moja pierwsza
      wizyta w Stanach. Powiodlo mi sie niezle i za jakies 7 lat wybieram sie na
      emeryture. NIGDY nie zalowalem, ze z Kraju wyjechalem, pomimo tego, ze
      powodzilo mi sie w Polsce dobrze, tu przez pierwsze lata bylo ciezko.
      Czegos jednak mi w Polsce brakowalo. Ale do rzeczy.
      Znajopmosc jezyka - JEST TO NAJWAZNIEJSZE.
      Nie bojcie sie pracy (zadnej pracy) na pewno nie bedziecie poczatkowo pracowac
      w swoim zawodzie, ale musicie wyznaczyc sobie cel, do ktorego konsekwentnie
      musicie zmierzac. Moja kariera w USA zaczela sie od machania szpadlem.
      Jezeli mozecie, wskazany jest ograniczony kontakt z mieszkajaca za granica
      Polonia. Wlasnie ludzie ktorzy wmieszali sie z miejscowymi do czegos doszli.
      Jak najwiecej kontaktow z tybulcami, najlepiej z tymi ktorzy pracuja w waszej
      branzy. I NIGDY, NIGDY z obranego celu nie rezygnujcie. W odroznieniu od Polski
      gdzie rzadzi prawo dzungli(znajomosci, lapowki itd)zachod ma do zaofiarowania
      duzo tym ktorzy chca pracowac i nie boja sie ryzyka.
      Jak sie mowi w Ameryce - sky is the limit. Powodzenia.

      • ertes Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 30.01.03, 17:32
        Wojtaszek, wiesz, coraz czesciej POlacy wyjezdzaja i
        pracuja od razu w swoim wyuczonym zawodzie.
        Emigracja sie ciut zmienila. Osobiscie znam ludzi ktorzy
        przyjechali i od pierwszego dnia pracowali w zawodzie.
    • komentator Koniec emigracji i emigrantow parapsycho 30.01.03, 08:22
      No wiec macie odpowiedzi na swoje pytanie. Zwroccie uwage na to elementy
      paranoidalno psychopatyczne. To sa odpady z epoki komunizmu, element ktory
      bez zenady emigrowal do RPA czy Australii, za kase gotowy czynnie popierac
      rasizm i naruszanie praw czlowieka. Potem rzucilo im sie na mozg i albo
      przesicgaja sie w wulgarnosci lub tez bredza w kolko nie na temat jak Prawdziwy
      Stary Wiarus.

      Ktos slusznie zauwazyl ze emigracja do EUropy konczy sie za rok. W krajach Unii
      pojecie emigracji rzecz jasna nie istnieje bo istnieje wspolny europejski rynek
      pracy. Juz obecnie na tym rynku bardzo cenione jest w cevalkach doswiadczenie
      z innego regionu Unii.

      Dlatego jak najbardziej wskazane jest dzialanie na rynku europejskim w celu
      podwyzszenia swojej wartosci rynkowej. Jezeli jestescie architektami i chcecie
      sprobowac w Londynie to znaczy ze macie wygorowane ambicje... a wiec tym
      bardziej nalezy sprobowac zeby skonfrontowac je z rzczywistoscia.

      Gdy ostatecznie zniknie emigracja do EUropy pozostanie jeszcze Prawdziwa
      Emigracja do krajow zamorskich. Potencjalnych emigrantow nalezy tylko ostrzec
      przed licznymi elementami parapsycho z czasow komuny ktore tam zamieszkuja.
    • Gość: myszka Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. IP: *.36-131-66.nowhere.mc.videotron.ca 30.01.03, 13:53
      ty komentator to poczytaj te polskie gazety,dopiero z nich zrozumialam ze
      komunie rzadzacej w polsce wcale nie idzie o rozwoj polski o dobrobyt,w kazdej
      prawie wypowiedzi waadzy przewija sie jedno=jak polska wejdzie do unii to
      polacy beda mogli legalnie pracowac w europie ,ten pieprzony wasz rzad nie
      mysli jak stworzyc miejsca pracy dla polakow w polsce ale jak sie ich pozbyc a
      najlepiej kilka milionow od razu no i problem bezrobocia zalatwiony,dobrze wam
      tak bo nie moge tego do dzis zrozumiec jak ten olo zostal prezydentem przeciesz
      to byl dzialacz komuny
      • bruno5 Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 30.01.03, 17:20
        Koniec polskiej emigracji do Europy .To historyczna chwila .Polka bedzie rowna Emigrantce z Londynu .To wspaniale
        Polak nawet swoje polskie bezrobocie bedzie mogl odbierac w Londynie .Czy to nie wspaniale .Za polski paszport z
        10 letnia waznoscia juz daja 3000 $ w Europie zachodniej .
        • ertes Re: wyjechac tak czy nie? o to jest pytanie. 30.01.03, 17:29
          oni wiecie, rozumiecie wybrali tego prezydenta, bo oni,
          wiecie, rozumiecie sa taki swiatly i wyuczony narod.
          no i wiecie, rozumiecie, one, te polaki, lubiom jak ich
          sie okrada i majom w dupie, wiecie rozumiecie.
          taki komementator, wiecie, rozumiecie, musi byc u zlobu,
          wiecie bo on tak za tom uniom i tak bardzo chce zeby
          polaki powyjezdzaly do pracy i z polski.
          Ale wiecie, rozumiecie, polska zostaje na miejscu i
          nizaleznie czy polska, wiecie, rozumiecie, nalezy do Unii
          do i tak, Poliak, wiecie, wyjezdajacy na stale z POlski,
          to rozumiecie, ten tego, emigrant jest.
          • bruno5 Na saxy z prawem pobytu i pracy 30.01.03, 17:35
            Czy to nie piekne o tym mazyly pokolenia Polakow i stanie sie wreszcie rzeczywistoscia.Kasa do wora i powrot
            do ukochanej Ojczyzny .
    • yoli ...a co umiesz? 30.01.03, 18:39
      Przez pierwsze kilka lat –o ile znasz angielski, pracowac bedzisz zapewne
      jako kreslarz,
      I tak:
      pierwsze pytanie jakie Ci zostanie zadane na spotkaniu z przyszlym
      pracodawca -to czy znasz bardzo dobrze jeden z tych programow:
      :Autocad?
      -3D Studio?
      -a moze Inventor lub Solid Works?

      "jak dobrze to znasz, ?
      siadz prosze I narysuj to i to…"

      tak my zatrudniamy-jezeli jestes w tym dobra to prace dostaniesz, ale z tego
      co sie orientuje to w kraju rowniez jest zapotrzebowanie na fachowcow co
      znaja te programy i maja ukonczone studia,


      Pamietaj ze prace mozesz znalezc nie tylko przy projektowaniu domow ale
      rowniez w wielu pokrewnych dziedzinach: np. meblarstwo,
      wystroj sklepow czy wnetrz, meblarstwo biurowe itd,


      Powodzenia,


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka