Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.)

29.01.03, 14:20
I jak bee juz zauwazyla, ten watek jest "numernikiem" (od "immiennika") tego
forum. Trzeba by jakies swieto... wink. Kiedy urodziny wieszcza?

Co do spotkania to BARDZO mnie zawiedliscie.
Do dupy z taka organizacja...
Obserwuj wątek
    • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 29.01.03, 14:26
      dsl napisał:

      > I jak bee juz zauwazyla, ten watek jest "numernikiem" (od "immiennika") tego
      > forum. Trzeba by jakies swieto... wink. Kiedy urodziny wieszcza?
      24 grudnia - dlatego Mu Adam wink))

      > Do dupy z taka organizacja...
      jako dosorca-sila przewodnia-mistrz porzadku umywasz lapki? - nieladnie wink))
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 29.01.03, 14:43
        bee22 napisała:

        > dsl napisał:
        >
        > > I jak bee juz zauwazyla, ten watek jest "numernikiem" (od "immiennika") te
        > go
        > > forum. Trzeba by jakies swieto... wink. Kiedy urodziny wieszcza?
        > 24 grudnia - dlatego Mu Adam wink))

        Wniosek z tego, ze przyjdzie nam ciagnac ten watek do Bozego Narodzenia.

        Co do spotkania to nadal jestesmy za.
        Osoby: Ds-y (chyba, ze sie obrazily), Rak i Joanna, E z ogonkiem .....
        Data: jak na razie 1 luty
        Miejsce: nie znane.
        • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 29.01.03, 15:10
          > Co do spotkania to nadal jestesmy za.
          > Osoby: Ds-y (chyba, ze sie obrazily), Rak i Joanna, E z ogonkiem .....
          > Data: jak na razie 1 luty
          > Miejsce: nie znane.

          My tez za. Szczegolnie, ze i tak bedziemy w Londynie.
          Z racji tego, ze ja dalej nie moge jezdzic w nocy m na pewno przyjedziemy
          pociagiem.

          Jak trzeba moge sobie nawet doprawic ogonek... wink
    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 29.01.03, 14:29
      Ja!!! Ja zawiodlam, no wypraszam sobiewink)) Ja jestem gotowa mimo
      niesprzyjajacych okolicznosci i podupadlego zdrowia.

      Za to niesmialo glosuje za przeniesieniem wycieczek krajoznawczych na 1 marca...
    • dsl Jako DOZORCA 29.01.03, 14:36
      oglaszam, ze w ta sobote spotkanie JEST!
      Porzadek, k...., musi byc! wink

      Czas spotkania jest kompromisem: 5-6pm.
      Miejsce tez - raczej nie w zadnym polnocnym Londynie bo niektorym to stanowczo
      za daleko. Pozostaje wiec gdzies w Centrum. Ja do jutra postaram sie znalezc
      jakas przytulna/niedroga knajpke. Wszelkie propozycje tez mile widziane.
      I jeszcze jedno pytanie: czy bardziej chodzi o jedzenie czy o picie?
      • niejack Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 14:43
        > oglaszam, ze w ta sobote spotkanie JEST!
        > Porzadek, k...., musi byc! wink

        Tak jest - az stanalem na bacznosc przed monitoremwink))

        > I jeszcze jedno pytanie: czy bardziej chodzi o jedzenie czy o picie?

        Niesmialo przyznaje sie, ze mi bardziej chodzi o picie, jesli dotrewink))
        • ex-rak Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 14:45
          niejack napisał:

          > > oglaszam, ze w ta sobote spotkanie JEST!
          > > Porzadek, k...., musi byc! wink
          >
          > Tak jest - az stanalem na bacznosc przed monitoremwink))
          >
          > > I jeszcze jedno pytanie: czy bardziej chodzi o jedzenie czy o picie?
          >
          > Niesmialo przyznaje sie, ze mi bardziej chodzi o picie, jesli dotrewink))

          Wezmiemy ze soba 5l baniak niegazowanej.
          • niejack Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 14:53
            > Wezmiemy ze soba 5l baniak niegazowanej.

            A moze lepiej cos nie zamarzajace ponizej zera?smile))
            Zima idzie, trzeba uwazac zeby nie zamarznacsmile))
            • dsl Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 15:07
              > > Wezmiemy ze soba 5l baniak niegazowanej.
              >
              > A moze lepiej cos nie zamarzajace ponizej zera?smile))
              > Zima idzie, trzeba uwazac zeby nie zamarznacsmile))

              Mam w domu 3l butelke plynu do chlodnicy. Kiedys mi przewod ciekl i musialem
              miec zeby uzupelniac. Teraz nie cieknie a plyn stoi.
              Chcesz?

              Nie zamarza chyba az do -20
              • niejack Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 15:16
                > Mam w domu 3l butelke plynu do chlodnicy. Kiedys mi przewod ciekl i musialem
                > miec zeby uzupelniac. Teraz nie cieknie a plyn stoi.
                > Chcesz?
                >
                > Nie zamarza chyba az do -20

                Nie dzieki, po czyms takim glowa przez 3 m-ce boliwink))
                • izabelski Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 15:42
                  nadmienie, ze moze ci to pomoc w tancach a takie poswiecenie bedzie zawsze mile
                  widziane....

                  co do mnie - KAja chodzi na zajecia o 16.30-18 w kazda sobote, wiec tym razem
                  odpada - nie przyjade
                  oprocz tego chcemy wreszcie naprawic samochod, zeby mmiala czym jezdzic jak w
                  przyszlym tygodniu zdam egzamin...

                  izabelski
                  • dsl Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 15:52
                    > oprocz tego chcemy wreszcie naprawic samochod, zeby mmiala czym jezdzic jak w
                    > przyszlym tygodniu zdam egzamin...

                    Ja mam do sprzedania... Po co naprawiac jak mozna kupic inny?
                    wink
                    • Gość: izabelski Re: Jako DOZORCA IP: *.uk.fid-intl.com 29.01.03, 16:33
                      Slyszalam, ze nie chcesz kupowac nowego samochodu zanim nie zdasz prawa jazdy -
                      kiedy egzamin?

                      izabelski
                      • dsl Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 16:40
                        > Slyszalam, ze nie chcesz kupowac nowego samochodu zanim nie zdasz prawa
                        jazdy -

                        A jakos tak zmienilem zdanie...
                        wink
                  • bee22 Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 15:56
                    > , zeby mmiala czym jezdzic jak w
                    > przyszlym tygodniu zdam egzamin...
                    >
                    > izabelski

                    bedziemy trzymac kciuki i rozgladac sie bacznie na skrzyzowaniach w Surrey wink))
                  • ex-rak Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 15:57
                    izabelski napisała:

                    > nadmienie, ze moze ci to pomoc w tancach a takie poswiecenie bedzie zawsze
                    mile
                    >
                    > widziane....
                    >
                    > co do mnie - KAja chodzi na zajecia o 16.30-18 w kazda sobote, wiec tym razem
                    > odpada - nie przyjade
                    > oprocz tego chcemy wreszcie naprawic samochod, zeby mmiala czym jezdzic jak w
                    > przyszlym tygodniu zdam egzamin...

                    Joanna tez zdaje w przyszlym tygodniu.
                    • dsl Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 16:14
                      > Joanna tez zdaje w przyszlym tygodniu.

                      To bedziesz jej musial kupic samochod...
                      A kto ma jakis do sprzedania?
                      Hmmm, niech pomysle...
                      wink
                      • 3e3 Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 16:26
                        Chyba ktos desperacko potrzebuje troche gotowki...na nowy samochodwink
                        • dsl Re: Jako DOZORCA 29.01.03, 16:30
                          > Chyba ktos desperacko potrzebuje troche gotowki...na nowy samochodwink

                          wink

                          Moze nie desperacko...
                          I moze nie na nowy samochod...

                          Ale sprzedac bym sprzedal... Zreszta nie jest zle - ludzie caly czas dzwonia. A
                          to dopiero 2 dni.
    • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 29.01.03, 14:39
      > Co do spotkania to BARDZO mnie zawiedliscie.
      > Do dupy z taka organizacja...

      Jaki dosorca taka organizacjawink)))
    • dsl news of the day (29/01) 29.01.03, 16:26
      www.ananova.com/news/story/sm_744757.html
      bez komentarza... wink
      Moze lepiej do tej Unii nie wchodzic?
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 29.01.03, 17:55
      Ale sie ludziska rozpisaliscie. Czlowiek pracuje a Ci tu sobie gadajawink)
      Bardzo podobala mi sie sugestia aby spotkac sie 8-go, no ale chyba zostala ona
      przeglosowana;-(( 1 marca na wycieczki krajoznawcze na polnoc tego kraju tez mi
      nie pasuje! Zlitujcie sie i zorganizujcie cos w terminie kiedy i ja bede mogla
      sie stawicwink)
      • dsl do jutra 29.01.03, 17:59
        > nie pasuje! Zlitujcie sie i zorganizujcie cos w terminie kiedy i ja bede
        mogla
        > sie stawicwink)

        Cos pomysilmy.
        A tymczasem czas do domu.
    • 3e3 Czwartek 30.01.03, 10:29
      Dzien Dobry. Zimno sie zrobilo!

      Moze rozpatrzymy prosbe Mags i zmienimy terminy spotkanwink?
      To tez moj egoistyczny pkt.widzenia bo jak ma byc jeszcze zimniej, to jako
      rekonwalescentka, wolalabym sie spotykac w nieco bardziej sprzyjajacych
      temperaturach otoczenia.
      • dsl Re: Czwartek 30.01.03, 10:37
        > Moze rozpatrzymy prosbe Mags i zmienimy terminy spotkanwink?
        > To tez moj egoistyczny pkt.widzenia bo jak ma byc jeszcze zimniej, to jako
        > rekonwalescentka, wolalabym sie spotykac w nieco bardziej sprzyjajacych
        > temperaturach otoczenia.

        Czyli wychodzi, ze jak na razie za spotkaniem jestesmy tylko my (ds-y) i raki.

        W takim wypadku to ja wycofuje swoje poparcie dla pomyslu.
        Szczegolnie, ze dowiedzialem sie, ze moja zona wyjezdza wieczorem w niedziele
        do Walii. W takim wypadku wole z nia siedziec w domu w sobote wieczorem.

        A przez nastepne dwa weekendy buduje w domu schody tak wiec zadne spotkania
        mnie nie interesuja. Wszystkim milej zabawy serdecznie zycze. Widze, tez ze
        wycieczka krajoznawcza do Nottingham traci powoli zwolennikow... Ech...

        W takim wypadku proponuje tradycyjne spotkanie w Oberzy w ktoras srode/piatek
        (jezeli chodzi o czwartki to jestem dosc niechetny bo wlasnie leci nowa seria
        Friends i ER wink
        • 3e3 Re: Czwartek 30.01.03, 10:48
          O rany to teraz juz nas napewno znielubisz, chyba sie poplacze...crying(
          To co z tym spotkaniem w sobote?wink)

          A naprawde jest nowa seria ER w czwartek? Toz ja pasjami ogladam takie medyczne
          thrilerywink)
          • dsl Re: Czwartek 30.01.03, 10:53
            > O rany to teraz juz nas napewno znielubisz, chyba sie poplacze...crying(
            > To co z tym spotkaniem w sobote?wink)

            Ja juz zrezygnowalem. Po drugie mnostwo ludzi ma przyjsc ogladac samochod w
            weekend tak wiec nie bede sie na sile poswiecal.

            > A naprawde jest nowa seria ER w czwartek? Toz ja pasjami ogladam takie
            medyczne
            >
            > thrilerywink)

            Jest. O 9:30 w czwartki na E4 (powtorki w niedziele)
            • ex-rak Re: Czwartek 30.01.03, 11:41
              Pozostajac jako ostatni na placu boju umawiam sie z Joanna w sobote o 9.30 w
              Brent Cross na cotygodniowy przeglad polek (Polek??).

              Tych, ktorzy tam by sie przez przypadek znalezli (lub chcieli znalezc) o tej
              porze zapraszamy do wspolnej zabawy:

              www.streetmap.co.uk/newmap.srf?x=523401&y=187680&z=1&sv=523401,187680&st=4&tl=Grid+Location+523401,187680&ar=Y&
              mapp=newmap.srf&searchp=newsearch.srf
              • dsl Re: Czwartek 30.01.03, 11:44
                > Pozostajac jako ostatni na placu boju umawiam sie z Joanna w sobote o 9.30 w
                > Brent Cross na cotygodniowy przeglad polek (Polek??).

                9:30 rano??????????
                Brrr....

                I raczej jednak "Polek" (ale "polskich kobiet")
                • ex-rak Re: Czwartek 30.01.03, 11:58
                  dsl napisał:

                  > > Pozostajac jako ostatni na placu boju umawiam sie z Joanna w sobote o 9.30
                  > w
                  > > Brent Cross na cotygodniowy przeglad polek (Polek??).
                  >
                  > 9:30 rano??????????
                  > Brrr....
                  Niektorzy twierdza, ze wczesnie rano najlepiej bierze.
                  • dsl Re: Czwartek 30.01.03, 12:10
                    > > 9:30 rano??????????
                    > > Brrr....
                    > Niektorzy twierdza, ze wczesnie rano najlepiej bierze.

                    Polka?
                    (i az sie cisnie zapytac "gdzie bierze?"... wink
                  • 3e3 Re: Czwartek 30.01.03, 12:33
                    To ja przemysle jeszcze to Brent Cross, w zaleznosi od zdrowia ogonawink choc
                    napewno nie bedzie to 9.30 (Litosci!)
                    • ex-rak Re: Czwartek 30.01.03, 12:41
                      3e3 napisała:

                      > To ja przemysle jeszcze to Brent Cross, w zaleznosi od zdrowia ogonawink choc
                      > napewno nie bedzie to 9.30 (Litosci!)

                      Tradycyjnie jestesmy tam do 13.45. Jakby Cie naszla ochota to sie skomorzymy.
    • Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) IP: *.lond-a-1.access.uk.tiscali.com 30.01.03, 10:48
      A w Streatham pada snieg
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 30.01.03, 14:46
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > A w Streatham pada snieg
        U nas tez przeszla wlasnie ''burza sniezna''.
        • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 30.01.03, 14:53
          mnie tez zasypuje wink) miejscowi twierdza, ze to blizzard wink)) nie znaja sie ;-
          )))
    • dsl z cyklu "z lodowka nie ma zartow..." 30.01.03, 11:05
      garfield.ucomics.com/garfield/gaview.htm
      wink
      • magsie Re: z cyklu 'z lodowka nie ma zartow...' 30.01.03, 13:06
        Lodowka przypomina nasza w pracywink) Tam tez sa rozne rzeczy ktore czesto juz
        same pelzaja z lodowkiwink)
    • bee22 foto lab 30.01.03, 15:30
      mozecie polecic jakis sprawdzony lab??? o tych kiepskich nawet nie piszcie wink
      dzieki smile
      • dsl Re: foto lab 30.01.03, 15:39
        > mozecie polecic jakis sprawdzony lab??? o tych kiepskich nawet nie piszcie wink
        > dzieki smile

        Ja moge. Ale we Wroclawiu. Chyba tam niedlugo lecisz?
        • bee22 Re: foto lab 30.01.03, 15:52
          dzieki, jeszcze nie zapomnialam jak sie mieszka we wlasnym domu i co gdzie jest
          we Wrocq wink))
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 30.01.03, 16:35
      Bee - nie wybierasz sie moze na lyzwy w przyszlym tygodniu jesli bedziesz na
      wyspie? Jestem pewna, ze Prezes tez by sie stawil gdyby mu sie obiecalo
      kreglewink)
      • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 30.01.03, 16:48
        magsie napisała:

        > Bee - nie wybierasz sie moze na lyzwy w przyszlym tygodniu jesli bedziesz na
        > wyspie? Jestem pewna, ze Prezes tez by sie stawil gdyby mu sie obiecalo
        > kreglewink)
        to lyzwy, kregle czy moze grajaca maszyne do skakania??? zastanawiam sie czy
        nie pojsc jeszcze dzisiaj, ale nie wiem czy skoncze to co musze...
        a co w przyszly czwartek to zobacze, moze tym razem spakuje sie szybko i
        sprawnie wink
    • dsl news of the day (30/01) 30.01.03, 16:52
      Wyglada, ze zamienilismy jednego wujka na drugiego... wink

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1302332.html
      Chyba jednak wole tego nowego... Mimo wszystko
      • ex-rak Re: news of the day (30/01) 30.01.03, 22:46
        dsl napisał:

        > Wyglada, ze zamienilismy jednego wujka na drugiego... wink
        >
        > <a
        href="http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1302332.html"target="_blank">ww
        > w1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1302332.html</a>
        > Chyba jednak wole tego nowego... Mimo wszystko

        Bedzie nam mial kto drogi odsniezac gdy natura bogactwem sypnie. Ja dzis jakos
        po sniegu, lodzie i w sporej zamieci do domu sie dowloklem. Jest slicznie,
        bialo wokol.
    • izabelski Piatek 31.01.03, 10:23
      Witam z mroznego Surrey.
      Ciekawa jestem czy Ewa i Rak dotra dzisiaj do pracy.

      Ds - jaki jest ten samochod ktory sprzedajesz tzn. model+rok (pytam z czystej
      ciekawosci).

      izabelski
      • dsl Re: Piatek 31.01.03, 10:42
        > Ds - jaki jest ten samochod ktory sprzedajesz tzn. model+rok (pytam z czystej
        > ciekawosci).

        To jest ten ktorym jechalas z nami. Jak ty (albo ktos ze znajomych jest
        zaintersowany) to obiecuje:

        - ze powiem tyl;ko prawde i cala prawde
        - obnize cene

        A link na samochod wysle na oberzyne.
        • nexus7 Re: Piatek 31.01.03, 10:50
          dsl napisał:

          > A link na samochod wysle na oberzyne.

          2 lady owners ??!! smile)
          • dsl Re: Piatek 31.01.03, 10:57
            > > A link na samochod wysle na oberzyne.
            >
            > 2 lady owners ??!! smile)

            Przeciez ja nie jezdze tylko zona.
            • nexus7 Re: Piatek 31.01.03, 11:11
              dsl napisał:

              > > > A link na samochod wysle na oberzyne.
              > >
              > > 2 lady owners ??!! smile)
              >
              > Przeciez ja nie jezdze tylko zona.

              No to przeciez ja o tym nie wiem smile
              • dsl Re: Piatek 31.01.03, 11:16
                > > > > A link na samochod wysle na oberzyne.
                > > >
                > > > 2 lady owners ??!! smile)
                > >
                > > Przeciez ja nie jezdze tylko zona.
                >
                > No to przeciez ja o tym nie wiem smile

                Tyz prowdo...
                wink
      • 3e3 Re: Piatek 31.01.03, 10:57
        Alez oczywiscie, ze dotra. Zreszta ja mam do pracy na rzut beretem i tak
        naprawde moglabym chodzic na piechote, ale rano to mi sie nie chcewink)))
        Tutaj, na wsi sniegu jest jakies 0.5cm, ale i tak wszyscy sa zaaferowani bo
        jest lod na drodze.
        Slyszalam w radio, ze jakies drogi w Beds. sa zamkiete!! ze wzgledu na straszne
        opady snieguwink)) no, ale moze faktycznie gdzies jest 5cm i juz nie da sie
        jechac.

        Za to swieci slonce i to jest najwazniejsze.
        • dsl Re: Piatek 31.01.03, 11:03
          > opady snieguwink)) no, ale moze faktycznie gdzies jest 5cm i juz nie da sie
          > jechac.

          Smiesznie, nie?
          W Polsce tez pare tygodni temu byly jakies problemy z zima.
          Ale wtedy bylo -30 i paliwo (diesel) zamarzalo w zbiornikach.... wink
          • 3e3 Re: Piatek 31.01.03, 11:17
            Z zimowej martyrologii: pamietam, ze jakies 4 lata temu sypnelo tak sniegiem,
            ze nie moglismy wyjechac z domu bo nie dalo sie otworzyc bramy i trzeba bylo
            odkopywac samochody.
            • dsl Re: Piatek 31.01.03, 11:19
              > Z zimowej martyrologii: pamietam, ze jakies 4 lata temu sypnelo tak sniegiem,
              > ze nie moglismy wyjechac z domu bo nie dalo sie otworzyc bramy i trzeba bylo
              > odkopywac samochody.

              Ale to chyba nie bylo tutaj tylko w Polsce?
              • 3e3 Re: Piatek 31.01.03, 11:22
                Rzecz jasna, ze w PL. Tutaj pewnie kraj zostalby sparalizowany.
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 31.01.03, 10:28
      Zanosi sie na to, ze chyba jednak nie dotre do tych Niemiec. Jakies licho sie
      na mnie zawzielo. Wiekszosc samolotow z Heathrow jest pokancelowana, a na
      dodatek u Niemcow jest sporo sniegu i slizgawka i Niemcy sami kanceluja
      samolty;-(( No ale zobaczymy - moze jeszcze uda mi sie wyleciecwink)
      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 31.01.03, 10:50
        > Zanosi sie na to, ze chyba jednak nie dotre do tych Niemiec. Jakies licho
        sie
        > na mnie zawzielo. Wiekszosc samolotow z Heathrow jest pokancelowana, a na
        > dodatek u Niemcow jest sporo sniegu i slizgawka i Niemcy sami kanceluja
        > samolty;-(( No ale zobaczymy - moze jeszcze uda mi sie wyleciecwink)

        Droga kolezanko,

        Bedac znanym upierdliwcem chcialbym zwrocic Ci uwage, ze w jezyku polskim
        samoloty sie odwoluje a nie kanceluje...

        Z powazaniem

        Stary Upierdliwiec
        PS. Czy moze ktos chce bajnac kara?
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 31.01.03, 11:09
          Czolem,

          Jest piknie, bielutko, slonecznie sniegu 5-10cm, slizgawka na bocznych drogach.
          Mialem okazje trenowac poslizg kontrolowany na wyjsciu z ronda. 9 mil do pracy
          zajelo mi godzine, aby dowiedziec sie ze z powodu zimna Instytut uznany zosta
          za zamkniety. Niestety informacja o tym zostala rozeslana o 8.20 wieczorem.
          Tak, ze z mojej grupy jestem sam plus jeden pilny stazysta-doktorant. Na
          szczecie mam co robic, wiec nudzic sie nie bede.
          Bartka szkole rowniez zamknieto i jutrzejsza wycieczka do Londynu tez raczej
          nie dojdzie do skutku. Sadzac przynajmniej po tym co sie dzieje na M11.
          No to do roboty trzeba podrzucic koksu do centralnego.
          • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 31.01.03, 11:13
            ex-rak napisał:

            > Czolem,
            >
            > Jest piknie, bielutko, slonecznie sniegu 5-10cm, slizgawka na bocznych
            drogach.
            >
            > Mialem okazje trenowac poslizg kontrolowany na wyjsciu z ronda.

            Uprzejmie donosze, ze w Nottingham slonce swieci, temperatury zdecydowanie
            dodatnie, trawa jak najbardziej zielona.
            • magsie Do Stergo Upierdliwca:-)) 31.01.03, 11:25
              Drogi Stary Upierdliwcu,

              dziekuje za informacje, ze w Polsce samoloty sie odwoluje. Bedac jednak
              wyspiarka i wylatujac z wyspy to odnosze wrazenie, ze BA napisze mi cancelled a
              nie odwolany. Z reszta w W-wie na lotnisku tez widzialam kiedys na tablicy
              cancelled a nie odwolanywink)
              Poza tym drogi stary upierdliwcu prosze bardzo uwzglednic fakt, ze bedac
              wyspiarka i tak calkiem dobrze radze sobie z polskim jezykiemwink) W zwiazku z
              tym domagam sie o przepuszczenie slowa skancelownay i tylewink)
              • magsie Sorry, mialo byc starego upierdliwca;-)) no txt 31.01.03, 11:37
              • dsl Re: Do Stergo Upierdliwca:-)) 31.01.03, 11:43
                Drogo Kolezanko,

                Prosze o cierpliwosc i wyrozumialosc. Musi Kolezanka zrozumiec, ze jestem pod
                wrazeniem umiejetnosci jezykowych Kolezanki jednakoz pragne aby jezyk ktorym
                sie Szanowna Kolezanka posluguje pozostal czysty i nieskazony wyspiarskimi
                nalecialosciami. Pozwolilem sobie na swoja, przyznaje ze dosc grubianska, uwage
                tylko dlatego ze slowo "zkancelowac" wyraznie odbiegalo od wysokich standardow
                lingwistycznych prezentowanych na tym forum przez Kolezanke. Jeszcze raz prosze
                o zrozumienie i wybaczenie mojej nadmiernej smialosci.

                sluga unizony Kolezanki,

                ds
                • magsie Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:00
                  No dobrze, niech juz bedzie. Ja obiecuje jezykowa poprawe ale kolega stary
                  upierdliwiec niech tez obiecuje, ze nie bedzie taki czepialskiwink) Staram sie
                  jak tylko mogesmile) Nadal jednak bede sie ludzic, ze BA ani mi nie odwola ani
                  skanceluje samolotuwink)
                  A tak w ogole to dlaczego slowo "skancelowac" ma nie byc dopuszczalne do
                  polskiego jezyka, kiedy to istnieje w nim tyle zpolszczonych angeilskich
                  slow??wink) Bardzo prosilabym o wytlumaczenie zjawiska liderow, menadzerow,
                  biznesu itp itd.
                  • ex-rak Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:04
                    magsie napisała:

                    > No dobrze, niech juz bedzie. Ja obiecuje jezykowa poprawe ale kolega stary
                    > upierdliwiec niech tez obiecuje, ze nie bedzie taki czepialskiwink) Staram sie
                    > jak tylko mogesmile) Nadal jednak bede sie ludzic, ze BA ani mi nie odwola ani
                    > skanceluje samolotuwink)
                    > A tak w ogole to dlaczego slowo "skancelowac" ma nie byc dopuszczalne do
                    > polskiego jezyka, kiedy to istnieje w nim tyle zpolszczonych angeilskich
                    > slow??wink) Bardzo prosilabym o wytlumaczenie zjawiska liderow, menadzerow,
                    > biznesu itp itd.

                    Mags,

                    W jezyku zywym wszystko jest dopuszczalne, nawet chrupiegi. Sam czesto
                    wzbogacam mowe ojczysta w sposob zamierzony i nie zamierzony.
                    • magsie Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:09
                      > Mags,
                      >
                      > W jezyku zywym wszystko jest dopuszczalne, nawet chrupiegi. Sam czesto
                      > wzbogacam mowe ojczysta w sposob zamierzony i nie zamierzony.

                      A co to sa chrupiegi????
                      • dsl Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:14
                        > > W jezyku zywym wszystko jest dopuszczalne, nawet chrupiegi. Sam czesto
                        > > wzbogacam mowe ojczysta w sposob zamierzony i nie zamierzony.
                        >
                        > A co to sa chrupiegi????

                        No wlasnie? Co?

                        Co do czepiania sie - obiecuje sie poprawic.
                        Nauczylem sie poprawiac przy zonie ktora juz troche w kraju nie mieszka i
                        czasami wyrywaja jej sie jakies zapozyczenia z roznych dziwnych jezykow... wink

                        Ale chicagowskiej Polonii nikt nie przebije: "Men, luknij na moja kare za
                        kornerem bo nie mam inszury"
                        • magsie Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:16
                          > Ale chicagowskiej Polonii nikt nie przebije: "Men, luknij na moja kare za
                          > kornerem bo nie mam inszury"

                          Ouch! Co prawda ja kiedys na Okeciu slyszalam jak ktos mowil do zony, zeby na
                          niego poczekala, bo on idzie wyrentowac karewink)
                      • ex-rak Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:22
                        magsie napisała:

                        > > Mags,
                        > >
                        > > W jezyku zywym wszystko jest dopuszczalne, nawet chrupiegi. Sam czesto
                        > > wzbogacam mowe ojczysta w sposob zamierzony i nie zamierzony.
                        >
                        > A co to sa chrupiegi????

                        Oglaszam konkurs na znajomosc mowy ojczystej. Co to sa chrupiegi?
                        • niejack Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:37
                          > Oglaszam konkurs na znajomosc mowy ojczystej. Co to sa chrupiegi?

                          Google takiego slowa nie znajduje = nie ma takiego slowawink))

                          • dsl Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:42
                            > > Oglaszam konkurs na znajomosc mowy ojczystej. Co to sa chrupiegi?

                            Mam dwie propozycje:

                            - odsmazane pierogi
                            - skrzypiace buty

                            I co? Cieplo/Zimno?
                            • magsie Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:52
                              > - odsmazane pierogi
                              > - skrzypiace buty
                              >
                              > I co? Cieplo/Zimno?

                              TY to tylko o jedzeniu mysliszwink) A moze to ma na prawde cos wspolnego z
                              piegami???
                              • dsl To co z tymi chrupiegami? 31.01.03, 13:00
                                > > - odsmazane pierogi
                                > > - skrzypiace buty
                                > >
                                > > I co? Cieplo/Zimno?
                                >
                                > TY to tylko o jedzeniu mysliszwink)

                                Hmmm rzeczywiscie, pora na lunch...! wink

                                > A moze to ma na prawde cos wspolnego z
                                > piegami???

                                Na piegi bym raczej nie stawial...
                                Rak - jakies wskazowki?
                    • 3e3 Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:25
                      ex-rak napisał:
                      > W jezyku zywym wszystko jest dopuszczalne, nawet chrupiegi. Sam czesto
                      > wzbogacam mowe ojczysta w sposob zamierzony i nie zamierzony.

                      A kiedys Rak wzbogacil nasz jezyk o "ostatni gwozdz do grobowej deski"wink)))

                      Ola ostatnio poprosila mnie zeby mogla zapytac sie o cos po Angielsku, bo nie
                      wie jak to powiedziec po Polsku;-((
                      • ex-rak Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 12:55
                        3e3 napisała:

                        > ex-rak napisał:
                        > > W jezyku zywym wszystko jest dopuszczalne, nawet chrupiegi. Sam czesto
                        > > wzbogacam mowe ojczysta w sposob zamierzony i nie zamierzony.
                        >
                        > A kiedys Rak wzbogacil nasz jezyk o "ostatni gwozdz do grobowej deski"wink)))
                        >
                        > Ola ostatnio poprosila mnie zeby mogla zapytac sie o cos po Angielsku, bo nie
                        > wie jak to powiedziec po Polsku;-((

                        Z Bartkiem tez tak bywalo. Coz choroba zawodowa.
                        • magsie Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 13:06

                          > Z Bartkiem tez tak bywalo. Coz choroba zawodowa.

                          Ze mna tez tak jestwink)

                          Powtarzam za ds'em - co z tymi chrupiegami???
                          • ex-rak Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 13:16
                            magsie napisała:

                            >
                            > > Z Bartkiem tez tak bywalo. Coz choroba zawodowa.
                            >
                            > Ze mna tez tak jestwink)
                            >
                            > Powtarzam za ds'em - co z tymi chrupiegami???

                            Napisalem Wam cala odpowiedz ale skubany system mnie wylogowal i moja praca
                            poszla na marne. Odpisze chwile pozniej ci z chrupiegami. Ds byl blisko.
                            • dsl Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 13:19
                              > Napisalem Wam cala odpowiedz ale skubany system mnie wylogowal i moja praca
                              > poszla na marne. Odpisze chwile pozniej ci z chrupiegami. Ds byl blisko.

                              Stawiam, ze to jest jakies jedzenie!!!
                              wink
                              • ex-rak Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 13:34
                                dsl napisał:

                                > > Napisalem Wam cala odpowiedz ale skubany system mnie wylogowal i moja prac
                                > a
                                > > poszla na marne. Odpisze chwile pozniej ci z chrupiegami. Ds byl blisko.
                                >
                                > Stawiam, ze to jest jakies jedzenie!!!
                                > wink
                                Jestes przed lunchem?

                                Oto historia:
                                Pewnego dnia mlodzienczy, przystojny licealista Raczek pojawil sie dziwnym
                                trafem na lekcji jezyka polskiego i jego kochana polonistka potraktowala
                                go ''Malinowym chrusniakiem’’ Bolka Lesmiana. I ten matol Raczek stanal przed
                                takim faktem przed jakim Wy staneliscie. Odgadniecia co to magiczne slowo
                                oznacza. Biedaczek Raczek meczyl sie i pocil, ale nie wypocil.
                                Slowo ''chrupiegi’’ jest bowiem neologizmem, a w chorej wyobrazni autora
                                oznacza buty biedoty wiejskiej plecione z lyka. Slowem stworzonym w chorej
                                wyobrazni tworcy, aby do rymu i nastroju pasowalo.
                                A efekt tego taki, ze od tego czasu licealista Raczek przestal sie przejmowac
                                skostnialymi, a zawilymi zasadami lingwistycznymi co dzien odkrywajac nowe
                                wymiary i mozliwosc jezykowe, wbijajac przy tym gwozdz do grobowej deski prof.
                                Miodka.
                                • dsl Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 14:00
                                  > > > Napisalem Wam cala odpowiedz ale skubany system mnie wylogowal i moja
                                  > prac
                                  > > a
                                  > > > poszla na marne. Odpisze chwile pozniej ci z chrupiegami. Ds byl blis
                                  > ko.
                                  > >
                                  > > Stawiam, ze to jest jakies jedzenie!!!
                                  > > wink
                                  > Jestes przed lunchem?

                                  Juz jestem po lunchu tak wiec moga byc i buty.

                                  Bedzie jakas nagroda?
                                  Najlepiej cos do jedzenia... wink))))))))))))
                                  • ex-rak Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 14:24
                                    dsl napisał:

                                    > > > > Napisalem Wam cala odpowiedz ale skubany system mnie wylogowal i
                                    > moja
                                    > > prac
                                    > > > a
                                    > > > > poszla na marne. Odpisze chwile pozniej ci z chrupiegami. Ds byl
                                    > blis
                                    > > ko.
                                    > > >
                                    > > > Stawiam, ze to jest jakies jedzenie!!!
                                    > > > wink

                                    O nadgodzie pomysle. A przy okazji co z truflami? Chyba zaszly juz plesnia.
                                    > > Jestes przed lunchem?
                                    >
                                    > Juz jestem po lunchu tak wiec moga byc i buty.
                                    >
                                    > Bedzie jakas nagroda?
                                    > Najlepiej cos do jedzenia... wink))))))))))))
                                    • dsl Re: Do Starego Upierdliwca:-)) 31.01.03, 14:26
                                      > O nadgodzie pomysle. A przy okazji co z truflami? Chyba zaszly juz plesnia.

                                      Prorok jakis cy co...

                                      Pol trufla zostalo zjedzone z jajami. Wrazenia: bez rewelacji
                                      Drugie pol - tak jak mowisz. Splesnialo i poszlo do kosza wink))))
                                • izabelski samochod 31.01.03, 14:03
                                  Moj kolega kupil sobie VW Polo w podobnym wieku/przebiegu aczkolwiek silnik 1.0
                                  za £850.
                                  Moze chcesz za drogo?
                                  Ot tak uwaga, ale jesli chcesz to moge dac ogloszenie na naszym Intranecie(za
                                  darmo) smile

                                  izabelski
                                  • dsl Re: samochod 31.01.03, 14:25
                                    > Moj kolega kupil sobie VW Polo w podobnym wieku/przebiegu aczkolwiek silnik
                                    1.0
                                    >
                                    > za £850.
                                    > Moze chcesz za drogo?

                                    Wydaje mi sie, ze nie. Ale jeszcze poczekam - strasznie mi sie nie spieszy. Po
                                    drugie lepiej zaczac od wyzszego pulapu zeby bylo jak sie targowac.

                                    A modele VW Polo sprzed 1995 (wtedy byla wymiana na nowy model) sa dosc tanie.
                                    £850 to normalna cena za np. 1994/L reg w dobrym stanie. Duzo tez zalezy od
                                    tego jak byl serwisowany, etc. Polecam: www.parkers.co.uk
          • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 31.01.03, 11:21
            No co Ty Raku lamiesz sie? Co to dla Ciebie te pare okruszkow snieguwink)

            Wlasciwie to fajnie masz, ze Ci zamkneli pracewink) a i Bartek jak sadze
            zachwycony brakiem szkoly.
            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 44 (c.d.) 31.01.03, 11:25
              3e3 napisała:

              > No co Ty Raku lamiesz sie? Co to dla Ciebie te pare okruszkow snieguwink)
              >
              > Wlasciwie to fajnie masz, ze Ci zamkneli pracewink) a i Bartek jak sadze
              > zachwycony brakiem szkoly.

              Nie mi.Tym, ktorzy perfidnie nie dojechali. Polityka jest taka w tym wzgledzie:
              Mieszkasz blisko, mozesz dojechac to jedziesz. Masz trudnosci nie do
              zwalczenia - jestes rozgrzeszony. Wiec troche smutasow, przeklinajacych los
              snuje sie po korytarzach.
              • ex-rak donos dnia (31/01) 31.01.03, 13:36
                Dziewczeta, jesli chcecie wiedziec po co sobie Ds oczy naprawial to
                przeczytajcie:


                www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1302544.html

                • dsl Re: donos dnia (31/01) 31.01.03, 13:55
                  wink
                  Znaczy niby po co sobie naprawialem? Zeby widziec brzydote swiata?
                  Czy chodzi Ci bardziej o widzenie przez ubranie? wink))

                  A co do roznego rodzaju operacji oczu. Wszystkich zainteresowanych odsylam do
                  nastepujacych symulatorow:

                  www.surgicaleyes.com/visual_effects/visual_effects.htmhttp://www.surgicaleyes.com/eyechart/eyechart.htm

                  Mozna sie zniechecic do naprawiania.
                  Ja czekam na pelna stabilizacje wzroku. Na razie jednak nie polecam...
                  • magsie Re: donos dnia (31/01) 31.01.03, 15:04
                    A ja polecam operacje oczu - tylko, ze ja mialam troche inna niz Tywink) Badz
                    cierpliwy, wszystko w koncu kiedys sie uspokoi i wroci do normy.
                    • dsl Re: donos dnia (31/01) 31.01.03, 15:07
                      > A ja polecam operacje oczu - tylko, ze ja mialam troche inna niz Tywink) Badz
                      > cierpliwy, wszystko w koncu kiedys sie uspokoi i wroci do normy.

                      Jestem cierpliwy...

                      Ale ciagle mnie ciekawi jaka dokladnie ty mialas ta operacje.
                      Mowilas, ze to nie bylo RK (Radial Kera...bla-bla...my)
                      To co?

                      I czy nie mialas (moze na poczatku) refleksow w nocy (w postaci gwiazdek - na
                      symultorze "RK incisions")?
                      • magsie Re: donos dnia (31/01) 31.01.03, 15:21
                        Bylo to najzwyklejsze microsurgery. Przez kilka wieczorow rozmazywaly mi sie
                        troche swiatla np plomien swieczki, mial tak jakby dodatkowa aureole, nie
                        potrafie tego wytlumaczyc ale chyba wiesz o co mi chodzi. Dosyc szybko jednak
                        to przeszlo!
                        • dsl Re: donos dnia (31/01) 31.01.03, 15:36
                          > Bylo to najzwyklejsze microsurgery.

                          Hmmm.... chyba nie wiem co to jest "najzwyklejsze microsurgery"...

                          > Przez kilka wieczorow rozmazywaly mi sie
                          > troche swiatla np plomien swieczki, mial tak jakby dodatkowa aureole, nie
                          > potrafie tego wytlumaczyc ale chyba wiesz o co mi chodzi. Dosyc szybko jednak
                          > to przeszlo!

                          Wiem o co Ci chodzi. I gratuluje, ze przeszlo. Ciekawosc mnie teraz bierze jaka
                          metoda mialas to robione... Standardowa (i dosc stara) metoda to wlasnie zwykle
                          RK (radialne nacinanie rogowki - tez microsurgery). Pewna jestes, ze to nie
                          bylo to?
                          • ex-rak 5 secund uwagi 31.01.03, 16:43
                            jakie wiadomosci BBC1 poswiecily Polsce odnotowalem wczoraj wieczorem.
                            W zwiazku z poparciem wojennych przygotowan W.Busha (USA) najpierw na 2 sekundy
                            pojawilo sie zdjecie usmiechnietej geby L. Milera, a pozniej tytulowa strona
                            Gazety Wyborczej. Niestety, forumowego Spotkania w Londynie (#44) tam nie bylo.
                            • ex-rak Re: 5 secund uwagi 31.01.03, 16:46
                              sekund. ha,ha.
    • dsl news of the day (31/01) 31.01.03, 16:51
      Dzisiaj news "oczny":

      news.bbc.co.uk/1/hi/health/2712547.stm
      Jak dla mnie to nie wyglada to zbyt zdrowo.
      Ale cholera ich tam wie...
    • dsl samochod 31.01.03, 16:56
      Zlosliwosc ludzkanie zna granic...

      Ogloszenie ukazalo sie na internecie w poniedzialek. Przez pierwsze 3 dni
      dzwonilo do mnie mnostwo ludzi, ktorzy chcieli koniecznie zobaczyc samochod.
      Niestety w tygodniu obydwoje pracujemy i jestesmy w domu tylko wieczorem. A
      wieczorem to raczej kiepski czas na ogladanie samochodu...
      ...
      ...jutro juz weekend a dzisiaj dzwonil do mnie tylko jeden koles. I to
      wygladajacy na buraka... wink

      Ludzie dzwoncie!!!!
      wink
      • dsl Re: samochod 31.01.03, 16:57
        > ...jutro juz weekend a dzisiaj dzwonil do mnie tylko jeden koles. I to
        > wygladajacy na buraka... wink

        Sprecyzuje: nie "wygladal" ale "wydawal sie byc burakiem".

        Ciezko powiedziec jak ktos wyglada przez telefon...
        wink
        • ex-rak Re: samochod 31.01.03, 17:10
          dsl napisał:

          > > ...jutro juz weekend a dzisiaj dzwonil do mnie tylko jeden koles. I to
          > > wygladajacy na buraka... wink
          >
          > Sprecyzuje: nie "wygladal" ale "wydawal sie byc burakiem".

          Byl taki niesmialy?

          >
          > Ciezko powiedziec jak ktos wyglada przez telefon...
          > wink
          • dsl Re: samochod 31.01.03, 17:15
            > Byl taki niesmialy?

            Nie, wydawal sie po prostu bardzo tepy.

            A dlaczego burak ma byc niesmialy?
            • ex-rak Re: samochod 31.01.03, 17:23
              dsl napisał:

              > > Byl taki niesmialy?
              >
              > Nie, wydawal sie po prostu bardzo tepy.
              >
              > A dlaczego burak ma byc niesmialy?

              Osoba oniesmielona robi sie koloru buraczanego. Ot, takie niewazne skojarzenie.
              • ex-rak Re: samochod 31.01.03, 17:26
                Koncz Wasc watek. Wstydu oszczedz. Do poniedzialku.
              • dsl Re: samochod 31.01.03, 17:26
                > Osoba oniesmielona robi sie koloru buraczanego. Ot, takie niewazne
                skojarzenie.

                Aaaa!!!!

                Ten skrot myslowy mnie przerosl i tym razem to ja bylem tepy (czyli burakiem).
    • dsl watek bedzie zamykany po weekendzie... 31.01.03, 17:29
      ... aby sie nam tutaj nowy nie platal pusty.

      Sprzeciwy prosze wpisywac do ksiazki skarg i zazalen (na koncu tego watka) wink

      Milego weekendu.

    • dsl WATEK ZAMKNIETY 03.02.03, 10:31
      zapraszam do nowego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka