starywiarus
06.07.06, 12:24
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=43787312&a=44655469
No jak, chłopaki - to wiecie już, po co były ostatnio te dziwne ćwiczenia Straży Granicznej w temacie
niewypuszczania i rygorystycznego egzekwowania przepisów meldunkowych z 1947 roku w strefie
nadgranicznej? Po prostu niedługo będzie polowanie na dezerterów i powszechny obowiązek
okazywania książeczek wojskowych na granicy.
===========
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3465995.html#
MON: 19-latkowie obowiązkowo do wojska?
MON chce wprowadzić krótszą, ale obowiązkową służbę wojskową
PAP za "Dziennikiem" 06-07-2006, ostatnia aktualizacja 06-07-2006 12:05
Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku
obrony - dowiedział się "Dziennik". Zakłada on, że każdego roku do armii trafią wszyscy, którzy
ukończyli 19. rok życia i są zdrowi. Nie wiadomo jeszcze, jakie szanse na wejście w życie ma pomysł
urzędników MON.
Koniec odroczeń w zasadniczej służbie wojskowej. Na obowiązkowe szkolenie będą kierowani
zarówno studenci, jak i jedyni żywiciele rodzin, którzy osiągnęli wiek poborowy. W sumie 200 tys.
mężczyzn rocznie - dowiedziała się gazeta.
W jednostkach spędzą jednak nie jak dotychczas dziewięć miesięcy, ale cztery. Pomysłodawca
projektu, wiceminister obrony narodowej Aleksander Szczygło tłumaczy: "Przygotowujemy nowelę
Ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Chcemy, aby znalazł się w niej zapis, że na obowiązkowe
intensywne szkolenie wojskowe będą kierowani wszyscy mężczyźni w wieku poborowym, bez
żadnych wyjątków" - mówi.
===========
Śledżcie pilnie losy tej noweli do ustawy o powszechnym obowiazku obrony, bo jak służba wojskowa
ma być w 100% powszechna, bez wyjątków i odroczeń, to o uchylaniu się od wojska za pomocą
wyjazdu za granicę, i dwóch latach więzienia za to, też na pewno coś w tej cennej nowelizacji będzie.
Trudno by było wymyślić lepszy sposób na wypchnięcie z kraju następnego miliona osób, których w
Polsce już nie będzie, ale z Brukseli dalej bedzie się na nie brało kasę. Cztery miesiące wojska
zlikwiduje maturzyście cały rok życia, przed i po, więc maturzyści będą się starali wyjechać
natychmiast po maturze, po egzaminach a przed balem maturalnym.
Genialne!!! Od razu ddużo mniejsze obciążenie szkolnictwa wyższego i służby zdrowia, raptowny
spadek stopy bezrobocia wśrod młodzieży, mniejsze wydatki na zasiłki - same plusy!!! Ciekawym
zbiegiem okoliczności, firmujacym tą reformę ministrem Obrony Narodowej jest obecnie gość, który
w 1981 roku wyjechał do UK jako 18-letni maturzysta i został, a w wojsku nigdy nie służył.
Oj, będą z tego jaja. Czy rozrywką narodową staną się ucieczki poborowych przez zieloną granicę?
Czy młodzież bedzie się ukrywać po lasach przed branką (są precedensy historyczne)? Czy Straż
Graniczna w Tatrach albo Beskidach będzie strzelać bez ostrzeżenia do każdego, kto wygląda na 19
lat?
Militarnie, to jest wyjątkowo chory pomysł - masowa armia poborowa złożona z ludzi po 4-
miesięcznym przeszkoleniu? Dwieście tysięcy poborowych rocznie? W XXI wieku? A co te setki
tysięcy niedoszkolonych szeregowych miałyby w razie wojny robić? Pola minowe rozbrajać metodą
irańską (naprzód marsz!), czy ręcznie kopać tysiąc kilometrów okopów, jak pod Verdun? Tu nie o
żadną militarną koncepcję chodzi, ani nawet nie o mięso armatnie. Chodzi o efekt, o postrach, o
pokazywanie kto jest boss, bezpośrednie wpieprzanie się państwa do każdego domu i każdej
rodziny, wychowanie patriotyczne metodą padnij-powstań.
Enjoy, sami żeście sobie zgotowali ten los. Co następne? Wprowadzenie do kodeksu karnego NRD-
owskiej zbrodni Republikflucht, czyli opuszczenia kraju bez zgody państwa?