Dodaj do ulubionych

balmy, ty klamczuchu, hehe

14.07.06, 15:36
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=44795998&a=45086085
"W wyniku twojej krotkiej dzialalnosci i reakcji Administracji na twoje
skargi, zrezygnowalem wlasnie z opieki nad tym forum."

a ja cie dalej tu widze, aczkolwiek nie przeszkadz mi to, ze jestes
Obserwuj wątek
    • balmy Re: balmy, ty klamczuchu, hehe 15.07.06, 00:00
      > a ja cie dalej tu widze, aczkolwiek nie przeszkadz mi to, ze jestes

      Milo mi to czytac, ontarian. Odpowiedziec na to pytanie moge posluzyc sie
      slowami znanych Polakow (L.Walesa, J.Kaczynski) "nie che ale musze". Z ta
      jednak mala roznica ze w moim przypadku to prawda smile

      Pozdrawiam,
      • piss.doff Re: balmy, ty klamczuchu, hehe 15.07.06, 04:02
        to juz lepsza odpowiedz bylaby: wtedy jak pisalem tamte slowa to chcialem to
        wszystko rzucic w cholere ale teraz mi przeszlo i juz mi lepiej a bez forum i
        waszej zgryzliwosci nie moge zyc!

        Ciesze sie, ze zabanowanie mojego nicka pozwolilo ci na polepszenie twojego
        samopoczucia.
      • australopitek Re: balmy, ty klamczuchu, hehe 15.07.06, 08:40
        Balmy, trwaj i nie daj sie wygrzmocic...

        Jak to mowia, lepszy swoj wrog niz jakis obcy... hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka