zorbathegreek
31.07.06, 09:59
Stary wjarus napisal:
W lotach wewnętrznych w Australii wysadza się teraz przed startem albo
aresztuje po lądowaniu każdego, kto sobie robi na pokładzie żarty i
podśmiechujki z użyciem słowa "bomba". Przychodzi uzbrojona policja bez
poczucia humoru, wywleka z samolotu za uszy, zakłada
kajdanki, nocleg w areszcie, następnego dnia rano sprawa sądowa z
odpowiedniego artykułu ustawy antyterrorystycznej o groźby spowodowania
eksplozji w transporcie publicznym. W razie uznania
winnym, najniższa możliwa kara to trzy miesiące więzienia, ustawa nie pozwala
na wyrok z zawieszeniem. Na lotnisku w Townsville (północny Queensland) nad
kontuarem check-in wisi tabliczka:
"Do not joke about bombs. We call police, you get three months in jail."