Dodaj do ulubionych

Norweski drenaż mózgów

IP: *.cm.chello.no 27.02.03, 19:48
Jestem tego przykladem... Life is brutal...
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Norweski drenaż mózgów IP: *.acn.waw.pl 27.02.03, 19:54
      Prawo do emigracji ekonomicznej to wolny wybór Polaka, a to
      jakie warunki stworzy mu państwo przyjmujące to tylko i
      wyłącznie wolna wola obywateli tego państwa.
      • Gość: Rafal Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.ti.telenor.net 28.02.03, 00:18
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Prawo do emigracji ekonomicznej to wolny wybór Polaka, a to
        > jakie warunki stworzy mu państwo przyjmujące to tylko i
        > wyłącznie wolna wola obywateli tego państwa.

        Spokojnie nie jestesmy w kraju Mobutu
        oo 47 986 73800
    • Gość: anita Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.k135.webspeed.dk 27.02.03, 19:58
      Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
      zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
      poziom nauczania jest bardzo wysoki.To co przerabiamy w szostej
      kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny problem
      np.dunczykowi w szkole sredniej.
      • Gość: piotr.ny Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.valueline.com 27.02.03, 20:21
        w USA tez. Ale Ameryka daje ludziom perspektywy i mozliwosci
        lepsze niz w krajach ojczystych.
        • Gość: MaciekS Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.mad.east.verizon.net 27.02.03, 20:34
          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

          > w USA tez. Ale Ameryka daje ludziom perspektywy i mozliwosci
          > lepsze niz w krajach ojczystych.


          To jest najwieksza prawda i niestety wielu Rodakow - szczegolnie
          tych zarozumnialych - w kraju nie potrafi lub nie chce tego
          zrozumiec.

          Po prostu w Polsce nie ma faktycznie pracy a bezrobocie jest
          realne podczas gdy np. w Stanach Zjednoczonych nie dosc ze
          bezrobocie jest o wiele nizsze to jeszcze wynika z faktu, ze
          ludzie nie chca pracowac poza swoim zawodem za nizsza pensje choc
          mogliby to robic prawie od zaraz. Po prostu praca faktycznie jest
          dla kazdego kto zna przynajmniej jezyk lub cokolwiek umie. A w
          Polsce?

          Wyrazam szacunek dla Rodakow ktorzy zwiali z rodzimego kraju
          bezrobocia by w jakikolwiek sposob pracowac... ale pracowac a nie
          kombinowac "jak to cos zrobic by sie nie narobic a zarobic" i krasc.

          Pozdrawiam
        • Gość: plus Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.03, 07:39
          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

          > w USA tez. Ale Ameryka daje ludziom perspektywy i mozliwosci
          > lepsze niz w krajach ojczystych.
          Obys sie nie przeliczyl.?
      • Gość: Mariusz Re: Norweski drenaż mózgów IP: 148.243.211.* 27.02.03, 22:05
        Gość portalu: anita napisał(a):

        > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
        > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
        > poziom nauczania jest bardzo wysoki.

        Wlasnie! Wbrew temu co sie czesto twierdzi, ja twierdze, ze
        faktycznie poziom nauczania w Polsce jest wysoki, szczegolnie
        edukacji przeduniwersyteckiej (na uniwersytetach system jest
        zbyt pupulistyczno-nepotyczny).

        > To co przerabiamy w szostej
        > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny problem
        > np.dunczykowi w szkole sredniej.

        W Meksyku np. to czego uczy sie z Biologii w odpowiedniku
        liceum, to nie wiecej niz 20% polskiej szkoly.
        Ale za to Dunczycy maja lepsze uniwersytety.
        • Gość: Rafal Re: drenaż mózgów IP: *.ti.telenor.net 27.02.03, 23:58
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Gość portalu: anita napisał(a):
          >
          > > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
          > > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
          > > poziom nauczania jest bardzo wysoki.
          >
          > Wlasnie! Wbrew temu co sie czesto twierdzi, ja twierdze, ze
          > faktycznie poziom nauczania w Polsce jest wysoki, szczegolnie
          > edukacji przeduniwersyteckiej (na uniwersytetach system jest
          > zbyt pupulistyczno-nepotyczny).
          >
          > > To co przerabiamy w szostej
          > > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny
          problem
          > > np.dunczykowi w szkole sredniej.
          >
          > W Meksyku np. to czego uczy sie z Biologii w odpowiedniku
          > liceum, to nie wiecej niz 20% polskiej szkoly.
          > Ale za to Dunczycy maja lepsze uniwersytety.

          Pamietajcie zlota rade "antykomuistycznej mamusi":
          Synu, podroze ksztalca...
      • Gość: Rafal Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.ti.telenor.net 28.02.03, 00:20
        Gość portalu: anita napisał(a):

        > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
        > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
        > poziom nauczania jest bardzo wysoki.To co przerabiamy w
        szostej
        > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny problem
        > np.dunczykowi w szkole sredniej.

        Czy nie lepiej rozmasowac EU to wszystko aby norweski szef nie
        bal sie swych naturalnych polsko norweskich kompleksow.
      • Gość: Rafal Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.ti.telenor.net 28.02.03, 00:21
        Gość portalu: anita napisał(a):

        > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
        > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
        > poziom nauczania jest bardzo wysoki.To co przerabiamy w
        szostej
        > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny problem
        > np.dunczykowi w szkole sredniej.

        i vice versa
      • Gość: Pan Jan Dulszczyna w tych postach IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 00:45
        Gość portalu: anita napisał(a):

        > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
        > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
        > poziom nauczania jest bardzo wysoki.To co przerabiamy w
        szostej
        > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny problem
        > np.dunczykowi w szkole sredniej.

        1. Polski program szkolny jest moze rozbudowany, ale w praktyce
        wiekszosc uczniow uczy sie aby zdac (egzamin) i zapomniec; procz
        tego 80-90% sciaga. To co zostaje tym sciagajacym w 3 lata po
        ukonczeniu szkoly to mniej wiecej to samo w Polsce i na
        Zachodzie; z tym ze przecietny maly Polak jest tez swietnie
        nauczony "kombinowania" i oszukiwania...Z tych niesciagajacych
        zas jakas polowa wyjezdza potem z Polski...

        2. Brawo dla Norwegow, ze sie do takiego - skadinad oczywistego
        i wystepujacego zapewne w kazdym kraju - zjawiska przyznaja...
      • Gość: Qba Szkoda, ze tak wspaniale wyksztalceni Polacy maja IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 06:07
        Gość portalu: anita napisał(a):

        > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
        > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
        > poziom nauczania jest bardzo wysoki.To co przerabiamy w szostej
        > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny problem
        > np.dunczykowi w szkole sredniej.

        zero np. nagrod Nobla - z ekonomii, medycyny, fizyki, chemii (jedyny wyjatek -
        Sklodowska, ktora zarowno studiowala jak i cale zycie zawodowe spedzila we
        Francji). Jedyna w miare konkurencyjna dziedzina to literatura...

        Moze i szkola (w sensie nauki encyklopedycznej) nie jest zla, ale z praktycznym
        zastosowaniem wiedy - tragedia...Zycze wiecej samokrytycyzmu...
        • Gość: Rafal Re: Szkoda, ze musimy poczekac IP: *.ti.telenor.net 28.02.03, 23:00
          Gość portalu: Qba napisał(a):

          > Gość portalu: anita napisał(a):
          >
          > > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
          > > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
          > > poziom nauczania jest bardzo wysoki.To co przerabiamy w
          szostej
          > > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny
          problem
          > > np.dunczykowi w szkole sredniej.
          >
          > zero np. nagrod Nobla - z ekonomii, medycyny, fizyki, chemii
          (jedyny wyjatek -
          > Sklodowska, ktora zarowno studiowala jak i cale zycie zawodowe
          spedzila we
          > Francji). Jedyna w miare konkurencyjna dziedzina to
          literatura...
          >
          > Moze i szkola (w sensie nauki encyklopedycznej) nie jest zla,
          ale z praktycznym
          >
          > zastosowaniem wiedy - tragedia...Zycze wiecej samokrytycyzmu...

          Wystarczy ze jestesmy w teamach pracy nad Noblem.
          A odnisnie nagrod to sa inne rownie wazne i tych mamy sporo.
          Egipski nobel Japonski nobel brazylijski nobel itp
        • Gość: Rafal Re: Szkoda, ze musimy poczekac IP: *.ti.telenor.net 28.02.03, 23:03
          Gość portalu: Qba napisał(a):

          > Gość portalu: anita napisał(a):
          >
          > > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
          > > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
          > > poziom nauczania jest bardzo wysoki.To co przerabiamy w
          szostej
          > > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny
          problem
          > > np.dunczykowi w szkole sredniej.
          >
          > zero np. nagrod Nobla - z ekonomii, medycyny, fizyki, chemii
          (jedyny wyjatek -
          > Sklodowska, ktora zarowno studiowala jak i cale zycie zawodowe
          spedzila we
          > Francji). Jedyna w miare konkurencyjna dziedzina to
          literatura...
          >
          > Moze i szkola (w sensie nauki encyklopedycznej) nie jest zla,
          ale z praktycznym
          >
          > zastosowaniem wiedy - tragedia...Zycze wiecej samokrytycyzmu...

          Wystarczy ze jestesmy w teamach pracy nad Noblem i mamy inne
          noble jak japonski egipski brazylijski i rozne USA stanowe
      • Gość: jakub Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.*.*.* 18.03.03, 16:36
        Moge powiedziecz ze to co wyczytalem na lamach odpowiedzi do
        powyrzszego artykolu, jest conajmniej dziwne.
        Popierwsze sma studjowalem w Norwegii na Uniwersytecie Tromso
        przez dwa lata i moge zapewnic ze poziom nauczania nie jest tak
        niski jak to sie pwoszechnie uwaza przez "polskich
        intelektualistow" a porostu uczy sie logicznego myslenia oraz
        pokazuje jak mozna sowja wiedze jesli ktos chce rozszerzyc. Po
        drugie to ze szkoly zarowno podstawoe jak i srednie w polsce,
        nakazuja uczenia sie mnustwa bezsensownej wiedzy a napeno ni
        uczy myslenia. A sam zreszta pracowalem tam w instytucie nukowym
        i wcale nikt mnie nie dyskryminowal ale to dlatego ze chcialm
        sie uczyc norweskiego. Takrze obalma wszytko co zelem na temat
        tego wspanialego i milego kraju- porostu drodzy Polacy wezcie
        sie do nuki i pracy to nie bedzie napewno zle.
        Pozdrowieni
        • Gość: avild Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.acn.waw.pl 26.03.03, 06:58
          Witam!

          Mam małe pytanko, jakie są możliwości jeśli chodzi o studia w Norwegii? Jakim
          cudem tego dokonałeś?

          Hjertelige hilsener :)

          avild
        • Gość: meleager@poczta.fm Jestem przerazony!!!! Bledy ortograficzne. IP: 10.0.44.* 07.06.03, 17:08
          Jestem zszokowany, bo wypowiadaja sie ludzie, ktorzy uwazajaja
          sie za inteligentnych a takie bledy ortograficzne!!!!!
          Popatrzcie na wypowiedz Jakuba i Rafala. Rozumiem bledy
          popelnione kiedy sie szybko pisze typu polkniecie czy
          przekrecenie liter. Ale pisac ktory przez "u" lub jeszcze
          gorzej, to juz nie przypadek. A ci ludzie robia kariere i
          studiowali za granica. Boze z daleka od
          takich "intelektualistow". meleager@poczta.fm
        • Gość: md Jestem przerazony!!!! Bledy ortograficzne!!! IP: 10.0.44.* 07.06.03, 17:13
          Jestem zszokowany, bo wypowiadaja sie ludzie, ktorzy uwazajaja
          sie za inteligentnych a takie bledy ortograficzne!!!!!
          Popatrzcie na wypowiedz Jakuba i Rafala. Rozumiem bledy
          popelnione kiedy sie szybko pisze typu polkniecie czy
          przekrecenie liter. Ale pisac ktory przez "u" lub jeszcze
          gorzej, to juz nie przypadek. A ci ludzie robia kariere i
          studiowali za granica. Boze z daleka od
          takich "intelektualistow". meleager@poczta.fm
      • Gość: kamil Re: Norweski drenaż mózgów IP: 193.212.171.* 12.09.03, 14:30
        Gość portalu: anita napisał(a):

        > Uklon w strone Norwegow ze sie do tego przyznali.Niestety
        > zjawisko to panuje w calej skandynawii.Wiadomo ze w Polsce
        > poziom nauczania jest bardzo wysoki.To co przerabiamy w
        szostej
        > kl.podstawowki(chodzi np.o matematyke) sprawi ogromny problem
        > np.dunczykowi w szkole sredniej.

        Nie jest az tak dobrze w Polsce. Nie nalezy mylic programu
        szkolnego z tym co uczniowie naprawde umieja.
    • Gość: MaciekS Kochana Gazeto IP: *.mad.east.verizon.net 27.02.03, 20:24
      "Choć nasi rodacy są lepiej wykształceni, na imigracji dostają
      gorsze stanowiska poniżej ich kwalifikacji - uważa gazeta.."


      Po pierwsze na "emigracji". Czemu probujecie byc tacy angielscy i
      naduzywac tego "immigration". No ale to szczegol.

      Natomiast zadaliscie sobie pytanie czy ci sami ludzie zostajac w
      Polsce dostaja stanowiska na poziomie swoich kwalifikacji?

      Mam pewne watpliwosci i dlatego wyemigrowalem do Stanow
      Zjednoczonych. Teraz dopiero mialem przez wiele lat prace na
      poziomie swoich kwalifikacji inzynierskich z Politechniki
      Warszawskiej. Jakos nie musialem nostryfikowac dyplomu, bo okazal
      sie byc wystarczajaco dobry po ewaluacji przez dwie niezalezne
      uczelnie amerykanskie. Co bym robil w Polsce? Ano pewnie
      musialbym zostac ubezpieczeniowcem, sprzedawca, posrednikiem,
      "specjalista od marketingu"... albo pozostac na uczelni dlubiac w
      jakichs maloistotnych dla swiata rozwiazaniach
      "poltechnologicznych" i szukac chaltur... tak jak to wszystko
      robia moi znaojomi (imiona i nazwiska moglbym wymieniac i
      wymieniac). Do tego stopnia ma to zjawisko miejsce, ze moj
      nauczyciel matematyki ze studiow z doktoratem i wieloletnim
      doswiadczeniem (w dodatku to bardzo mily czlowiek ktorego
      studenci zawsze lubili) obecenie robi to co ja i dobrze sie
      przyjaznimy. Mysle ze obaj jestesmy zadowoleni z zycia troszke
      bardziej tu za oceanem wsrod ludzi mowiacych w obcym jezyku i
      wielu roznych kultur. No i pracujemy przy produkcji i utrzymaniu
      technologii (jaka by ona nie byla) a nie sprzedarzy gotowych
      produktow importowanych zza granicy.

      W Polsce faktycznie sie tylko handluje a poza tym nie wytwarza
      sie nic zaawansowanego... z malymi wyjatkami.


      Pozdrawiam
      • Gość: mm Re: Kochana Gazeto IP: 62.233.197.* 27.02.03, 20:58
        hej purysta jezykowy, ewaluacja to polsku ocena lub oszacowanie
      • Gość: viking Re: Norweski drenaz... IP: *.dialup.online.no 27.02.03, 21:02
        Jest to wynikiem paru procesuw: 1. Norwegowie przez wiele lat
        uwazali Polske jako kraj nizszej kategorii (tendencyjna
        propaganda polityczna), 2. Norwegowie w praktyce sa malymi
        egoistami i rasistami (oczywiscie temu zaprzeczaja), 3.
        Polityczna propaganda przez wiele lat wmawiala narodowi, ze
        wszystko co najlepsze to norweskie, 4. w kontakcje z
        obcokrajowcem ktury reprezentuje wiekisze wyksztalcenie po
        prostu boja sie i wyszukuja zastepczych przyczyn, ze brak pracy
        dla obcokrajowca w jego zawodzie jest....raczej przyczyny nie
        podaja muwia , ze trafil sie lepszy w to miejsce, nawet na
        intervju nie zapraszaja. Nikogo to nie dziwi bo przeciez
        Norwegowie sa najlepsi.My kturzy tutaj zyjemy czasami placzemy
        a czasami smiejemy sie z tego obledu. Oczywiscie my na tym
        tracimy ale napewno Norwegowie traca ruwniez bardzo duzo.
        • Gość: ed Re: Norweski drenaz... IP: *.novellus.com 27.02.03, 21:27
          Viking, brawa za nowatorska pisownie, doprawdy oryginalna! Mam
          nadzieje,ze w innych dziedzinach jestes lepszy i Norwedzy to
          zauwaza.

          Gość portalu: viking napisał(a):

          > Jest to wynikiem paru procesuw: 1. Norwegowie przez wiele lat
          > uwazali Polske jako kraj nizszej kategorii (tendencyjna
          > propaganda polityczna), 2. Norwegowie w praktyce sa malymi
          > egoistami i rasistami (oczywiscie temu zaprzeczaja), 3.
          > Polityczna propaganda przez wiele lat wmawiala narodowi, ze
          > wszystko co najlepsze to norweskie, 4. w kontakcje z
          > obcokrajowcem ktury reprezentuje wiekisze wyksztalcenie po
          > prostu boja sie i wyszukuja zastepczych przyczyn, ze brak
          pracy
          > dla obcokrajowca w jego zawodzie jest....raczej przyczyny nie
          > podaja muwia , ze trafil sie lepszy w to miejsce, nawet na
          > intervju nie zapraszaja. Nikogo to nie dziwi bo przeciez
          > Norwegowie sa najlepsi.My kturzy tutaj zyjemy czasami placzemy
          > a czasami smiejemy sie z tego obledu. Oczywiscie my na tym
          > tracimy ale napewno Norwegowie traca ruwniez bardzo duzo.
        • Gość: Emily Re: Vivat USA IP: *.nv.nv.cox.net 28.02.03, 00:35
          Kiedy Was czytam to robi mi sie smutno i widze jak normalnym i kochanym krajem
          jest USA. God Bless USA!
          • Gość: |v|rowa Re: Vivat USA IP: 134.174.196.* 28.02.03, 01:04
            Gość portalu: Emily napisał(a):

            > Kiedy Was czytam to robi mi sie smutno i widze jak normalnym i kochanym
            krajem
            >
            > jest USA. God Bless USA!


            Buhahhha, uhhhahaha, ihhahha - mieszkam w USA od 3 lat, pracuje jak najbardziej
            w zawodzie i nie narzekam zbytnio.

            Ale normalnym krajem to ja bym dlugo Stanow nie nazwal. Takiej ulicznej tepoty
            i leku przed mysleniem zwyklego przechodnia, kasjera w sklepie czy prostego
            urzednika jak tu, ze swieca mozna szukac w wielu innych "cywilizowanych
            krajach" (nie mowie o, za przeproszeniem, Polsce).

            Kazdy kraj ma wady i zalety, USA ma wiele tych drugich, ale "normalnosc" USA
            przy takich krajach jak Szwajcaria, wlasnie Norwegia czy centralna Anglia jest
            delikatne mowiac znikoma.
            • Gość: Emily Re: Vivat USA IP: *.nv.nv.cox.net 28.02.03, 03:55
              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

              >
              > Ale normalnym krajem to ja bym dlugo Stanow nie nazwal. Takiej ulicznej
              tepoty
              > i leku przed mysleniem zwyklego przechodnia, kasjera w sklepie czy prostego
              > urzednika jak tu, ze swieca mozna szukac w wielu innych "cywilizowanych
              > krajach" (nie mowie o, za przeproszeniem, Polsce).
              >
              > Kazdy kraj ma wady i zalety, USA ma wiele tych drugich, ale "normalnosc" USA
              > przy takich krajach jak Szwajcaria, wlasnie Norwegia czy centralna Anglia
              jest
              > delikatne mowiac znikoma.


              Ameryka jest inna od Europy, to fakt, ale jest bardziej tolerancyjna i
              akceptujaca dla imigrantow, bo to jest ich kraj. dlatego jesli gdzies emigrowac
              to tu. A i ludzie sa rozni i to zalezy od srodowiska, w ktorym sie obracasz. W
              moim ludzie sa wspaniali. podobnie wspaniali sa moi sasiedzi.
        • Gość: Rafal Re: Norweski drenaz... IP: *.ti.telenor.net 28.02.03, 01:31
          Gość portalu: viking napisał(a):

          > Jest to wynikiem paru procesuw: 1. Norwegowie przez wiele lat
          > uwazali Polske jako kraj nizszej kategorii (tendencyjna
          > propaganda polityczna), 2. Norwegowie w praktyce sa malymi
          > egoistami i rasistami (oczywiscie temu zaprzeczaja), 3.
          > Polityczna propaganda przez wiele lat wmawiala narodowi, ze
          > wszystko co najlepsze to norweskie, 4. w kontakcje z
          > obcokrajowcem ktury reprezentuje wiekisze wyksztalcenie po
          > prostu boja sie i wyszukuja zastepczych przyczyn, ze brak
          pracy
          > dla obcokrajowca w jego zawodzie jest....raczej przyczyny nie
          > podaja mowia , ze trafil sie lepszy w to miejsce, nawet na
          > intervju nie zapraszaja. Nikogo to nie dziwi bo przeciez
          > Norwegowie sa najlepsi.My kturzy tutaj zyjemy czasami placzemy
          > a czasami smiejemy sie z tego obledu. Oczywiscie my na tym
          > tracimy ale napewno Norwegowie traca ruwniez bardzo duzo.

          Ja pracowalem 22 lata z 1100-1200 szwedami, co dziennie i nigdy
          mnie ruszalo co w Skåne sadza o Polsce i Polakach w gazetach
          doputy nie nabralem refleksji z brukowcow.
          Potrafilem wybrnac uprzejmie z kazdej dyskusji dobra mina i
          zachowaniem.
          Pracowalem i studiowalem realizujac ciekawe spr.osobiste a bylo
          mozliwe tylko i wylacznie polskiej logicznej glowie..i szwecji.

          Jest jedna zasada dla "nachalnych" - nalezy wykorzystywac braki
          rynku, dawc to na co wyczekuja w sektorze prywatnym a prywatnie
          robic wlasna kariere z ludzmi do tego wedlug nas..! stworzonymi.
          Nie popuszczac ale nie kompromitowac..sie niska wiedza o danej
          obczyznie? a przedewszystkim nie dopuszczac...do zaznaczania
          najmniejszych roznic ludzkich w mediach.
          Robi sie to dyrektywnie albo rownolegle...

          W III Rzeszy (bylo) w Szwecji a co dopiero w Polsce samo
          spojrzenie na swa prace jest rozne w obu kulturach i grupach
          spolecznych.
          Norwedzy niczym mi nie imponuja oprocz swej bestroski
          i "latwosci zdarzen".

          Jako, ze nowoczesnych wizji i investycji na miejscu nie maja to
          to spoleczenstwo sa dokumentnie w bledzie i traci z kazdym dniem
          i to ich boli

          Tu mozna poczuc zupelny i wygodny nastroj studencki tzn luz po
          Szwecji czy podejrzewam Niemczech czy USA.

          Oni w Oslo jeszcze nie zapomnieli bimbac w pracy co w sumie jest
          fajnym zjawiskiem ta ich nieodpowiedzialnosc oczywiscie nie na
          kadzym kroku! ale...

          Dorosli, normalni a i " ci panstwowi" ludzie w Skandynawii sa
          bez jakich kolwiek ambicji w pojeciu mlodego studenta z
          Polski... moze roznice robia Ci ..z wyjatkiem "finansistow",
          lekarzy, journalistow itp.

          Ambicje, tzw zawodowe, mozna czasem i odpowiednim momencie
          lekko zaznaczyc wlascicielowi firmy i nie daj Boze poprzez
          jakiegos szefa (ci to juz zupelnie "zaostrozni" )
          Przedewszystkim nalezy byc pewnym skutku rozmowy.

          Na nasze argumenty na poziomie reaguja ale z opoznieniem
          szachowca albo ze strachem? i cynicznie.

          W marketingu jest slowo i podzial: segment nisz grupa
          Sentyment taki jak w rodzinie nie istnieje nawet do zawodu im
          wyzej tym go mniej.
          Najwyzsza Elita businessu to juz inne klocki (tam tylko
          referencje)
          "Nie ma towaru bez macadora".
          Stopniowo z umiarem i cierpliwie..taka jest elita.

          Za opinie tzw ogolna nalezy winic? Polakow w kraju i zagranica,
          ze ida za tak "slabom propagandom"

          Biedne panstwo nie ma czasu aby sie ujadac z jakims innym krajem
          o europejskosc swych studentow, dziewek z licencja...,
          zlodzieji i czy naukowcow ze wzrokiem pianisty...

          Czy "Ci niewybitni" zwyczajni musza wysluchiwac kardynalnych
          bzdor nie a co jeszcze gorsze prywatnie sprostowywac tymze
          bzdorom?
        • Gość: Rafal Re: Norweski drenaz... IP: *.ti.telenor.net 06.03.03, 22:12
          Gość portalu: viking napisał(a):

          > Jest to wynikiem paru procesuw: 1. Norwegowie przez wiele lat
          > uwazali Polske jako kraj nizszej kategorii

          Ci co sie wysilaja nie wszyscy!!

          (tendencyjna
          > propaganda polityczna), 2. Norwegowie w praktyce sa malymi
          > egoistami i rasistami (oczywiscie temu zaprzeczaja), 3.
          > Polityczna propaganda przez wiele lat wmawiala narodowi, ze
          > wszystko co najlepsze to norweskie, 4. w kontakcje z
          > obcokrajowcem ktury reprezentuje wiekisze wyksztalcenie po
          > prostu boja sie i wyszukuja zastepczych przyczyn, ze brak pracy
          > dla obcokrajowca w jego zawodzie jest....raczej przyczyny nie
          > podaja mowia , ze trafil sie lepszy w to miejsce, nawet na
          > intervju nie zapraszaja. Nikogo to nie dziwi bo przeciez
          > Norwegowie sa najlepsi.My kturzy tutaj zyjemy czasami placzemy
          > a czasami smiejemy sie z tego obledu. Oczywiscie my na tym
          > tracimy ale napewno Norwegowie traca rowniez bardzo duzo.
        • Gość: Ewa Bzdura IP: 195.204.181.* 23.07.03, 12:16
          Pracuje w Norwegii. Na rozmowe kwalifikacyjna zostalam nie tylko
          zaproszona, ale polecialam z Polski do Norwegii na koszt
          przyszlego pracodawcy. Mam prace odpowiednia do swoich
          kwalifikacji, o jakiej w Polsce nie moglabym marzyc, bo u nas po
          prostu niczego sie wlasciwie w zakresie telekomunikacji nie
          projektuje (wyjatki potwierdzaja regule). Norwegowie nie maja
          nic przeciwko dobrze wyksztalconym cudzoziemcom i sa o wiele
          milsi wobec cudzoziemcow niz Polacy, ktorych znam. Nikomu nie
          przeszkadzal moj brak doswiadczenia zawodowego (bylam swierzo po
          studiach), ani to, ze jestem kobieta (w Polsce panowie
          inzynierowie uwazaja sie za lepszych, bo w koncu baby sa glupie
          i nadaja sie tylko do garow). Tu moja praca jest doceniana
          (przeklada sie np. na odpowiednie wynagrodzenie), a firma dba o
          swoich pracownikow. Dodam, ze nie jestem jedyna Polka pracujaca
          w firmie.
          Norwegowie maja pelne prawo miec negatywne zdanie o Polakach,
          skoro nasi rodacy przyjezdzaja tu, kradna i kombinuja jakby tu
          nie pracujac naciagnac innych (wiadomo, ze jest to mniejszosc,
          ale wystarczy zeby zrobic odpowiednia opinie). Natomiast ich
          wycieczki do Polski strasznie czesto koncza sie utrata auta (to
          nie sa tylko opowiesci, ale audentyczne doswiadczenia).
          Calkowicie sie z toba nie zgadzam co do opini na temat Norwegow
          i po dwoch latach mieszkania tu mam o nich o wiele lepsze zdanie
          niz po Polakach
      • Gość: Rafal Re: Kochana Gazeto IP: *.ti.telenor.net 28.02.03, 00:23
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        > "Choć nasi rodacy są lepiej wykształceni, na imigracji dostają
        > gorsze stanowiska poniżej ich kwalifikacji - uważa gazeta.."
        >
        >
        > Po pierwsze na "emigracji". Czemu probujecie byc tacy
        angielscy i
        > naduzywac tego "immigration". No ale to szczegol.
        >
        > Natomiast zadaliscie sobie pytanie czy ci sami ludzie zostajac
        w
        > Polsce dostaja stanowiska na poziomie swoich kwalifikacji?
        >
        > Mam pewne watpliwosci i dlatego wyemigrowalem do Stanow
        > Zjednoczonych. Teraz dopiero mialem przez wiele lat prace na
        > poziomie swoich kwalifikacji inzynierskich z Politechniki
        > Warszawskiej. Jakos nie musialem nostryfikowac dyplomu, bo
        okazal
        > sie byc wystarczajaco dobry po ewaluacji przez dwie niezalezne
        > uczelnie amerykanskie. Co bym robil w Polsce? Ano pewnie
        > musialbym zostac ubezpieczeniowcem, sprzedawca, posrednikiem,
        > "specjalista od marketingu"... albo pozostac na uczelni
        dlubiac w
        > jakichs maloistotnych dla swiata rozwiazaniach
        > "poltechnologicznych" i szukac chaltur... tak jak to wszystko
        > robia moi znaojomi (imiona i nazwiska moglbym wymieniac i
        > wymieniac). Do tego stopnia ma to zjawisko miejsce, ze moj
        > nauczyciel matematyki ze studiow z doktoratem i wieloletnim
        > doswiadczeniem (w dodatku to bardzo mily czlowiek ktorego
        > studenci zawsze lubili) obecenie robi to co ja i dobrze sie
        > przyjaznimy. Mysle ze obaj jestesmy zadowoleni z zycia troszke
        > bardziej tu za oceanem wsrod ludzi mowiacych w obcym jezyku i
        > wielu roznych kultur. No i pracujemy przy produkcji i
        utrzymaniu
        > technologii (jaka by ona nie byla) a nie sprzedarzy gotowych
        > produktow importowanych zza granicy.
        >
        > W Polsce faktycznie sie tylko handluje a poza tym nie wytwarza
        > sie nic zaawansowanego... z malymi wyjatkami.
        >
        >
        > Pozdrawiam

        Spodobal mi sie twoj wydzwiek " "" o marketingu
        Naprwde dobra uwaga.


    • Gość: Ziuta Ja tez... IP: *.cm.chello.no 27.02.03, 20:59
      Gość portalu: demo_driver napisał(a):

      > Jestem tego przykladem... Life is brutal...

      Zgadzam sie z Toba.
      Ci co tu sie wymadrzaja nie znaja realiow norweskich.
      Nie moglam znalezc pracy w swoim zawodzie ani w zadnym innym. Nie chcieli przyjac mnie nawet na
      kasjerke (mam obroniony doktorat) !
      Co mialam zrobic ? No coz...... zalozylam firme i sama sie zatrudnilam.
      Ale co przeszlam, to moje......
      Wcale nie jestem zadowolona z tego co robie, ale innego wyjscia nie mam.
      • Gość: |v|rowa Re: Ja tez... IP: 134.174.196.* 27.02.03, 22:15
        Gość portalu: Ziuta napisał(a):

        > Gość portalu: demo_driver napisał(a):
        >
        > > Jestem tego przykladem... Life is brutal...
        >
        > Zgadzam sie z Toba.
        > Ci co tu sie wymadrzaja nie znaja realiow norweskich.
        > Nie moglam znalezc pracy w swoim zawodzie ani w zadnym innym. Nie chcieli
        przyj
        > ac mnie nawet na
        > kasjerke (mam obroniony doktorat) !
        > Co mialam zrobic ? No coz...... zalozylam firme i sama sie zatrudnilam.
        > Ale co przeszlam, to moje......
        > Wcale nie jestem zadowolona z tego co robie, ale innego wyjscia nie mam.

        Ziuta, a czy ktos Cie tam w kajdanach zaciagnal? Czy bito Cie, abys w Norwegii
        siedziala? Nie podobalo sie? - wolna wola, masz chyba obywatelstwo polskie,
        nie?

        Norwegowie to narod prostych rybakow. Maja niebotyczne pieniadze, a zyja
        wyjatkowo skromnie. Przez stulecia byli poniewierani przez "starszych braci"
        Szwedow, musieli wiec wyksztalcic nacjonalizm, aby przetrwac nie tracac
        swiadomosci narodowej. Ten narod w ciagu 20 lat dokonal rzeczy, ktora w Polsce
        zajmnie 50 albo i wiecej- nauczyl sie angielskiego. 95% populacji mowi
        podstawowym angielskim. Znam osoby, ktore nauczyly sie tego jezyka majac 60 i
        wiecej lat. Dbalosc o czystosc przyrody jest tam niebotyczna. Przecietny Norweg
        zielenieje na mysl, ze moglby nieprawidlowo zaparkowac samochod na ulicy w
        Oslo. Norwegia jest drugim po Szwajcarii krajem (z kilkunastu jakie widzialem),
        ktory podobal mi sie pod wzgledem "normalnosci" zycia. JEsli zas chodzi o
        sposob myslenia przecietnego czlowieka, to jedynie w Anglii czulem sie fajniej
        (ale ja zawsze lubilem angielski "konserwatywny liberalizm").

        A jesli juz krytykujecie dyskryminacje profesjonalistow - ilu znacie w Polsce
        profesorow nie-polskiego pochodzenia? Jaka ma szanse lekarz bedacy Rumunem
        zostac dyrektorem szpitala? Jaka ma szanse bulgarska ksiegowa zostac glowna
        ksiegowa w sredniej wielkosci zakladzie przemyslowym we Wroclawiu albo Gdansku?

        Zdzblo w cudzym, ale nie belki w swoim?
        • Gość: Ziuta Re: Ja tez... IP: *.cm.chello.no 01.03.03, 12:12
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > Ziuta, a czy ktos Cie tam w kajdanach zaciagnal? Czy bito Cie, abys w Norwegii
          > siedziala? Nie podobalo sie? - wolna wola, masz chyba obywatelstwo polskie,
          > nie?

          Wnioskuje, ze jestes osoba bardzo mloda, samotna, bez zadnych obowiazkow. Jedyne co masz na
          uwadze, to wlasna wygode. I prawdopodobnie nie przyszlo Ci na mysl, ze ktos moze miec rodzine i dzieci.
          Taka propozycja: nie podoba sie, to wracaj jest bardzo lekkomyslna.
          Ja niestety nie mam takiego wolnego wyboru, bo musze brac pod uwage zycie innych osob, a nie tylko
          wlasna egoistyczna wygode.
          Do Nowregii nie wyjechalam z powodow ekonomicznych.


          > Norwegowie to narod prostych rybakow. Maja niebotyczne pieniadze, a zyja
          > wyjatkowo skromnie.

          Zyja skromnie, bo ich nie stac na zycie ponad stan. Te "niebotyczne" pieniadze pochodzace z ropy sa
          trzymane mocna reka przez panstwo i nie maja wplywu na ekonomie prywatnych obywateli.
          Czasami jest to wrecz smieszne, kiedy panstwo posiadajace bogate zloza ropy posiada benzyne
          najdrozsza w Europie.

          Przez stulecia byli poniewierani przez "starszych braci"
          > Szwedow, musieli wiec wyksztalcic nacjonalizm, aby przetrwac nie tracac
          > swiadomosci narodowej. Ten narod w ciagu 20 lat dokonal rzeczy, ktora w Polsce
          > zajmnie 50 albo i wiecej- nauczyl sie angielskiego. 95% populacji mowi
          > podstawowym angielskim. Znam osoby, ktore nauczyly sie tego jezyka majac 60 i
          > wiecej lat.

          Akurat dla Norwega nauczyc sie angielskiego, to taka trudnosc jak dla Polaka nauczyc sie rosyjskiego.


          Dbalosc o czystosc przyrody jest tam niebotyczna. Przecietny Norweg
          >
          > zielenieje na mysl, ze moglby nieprawidlowo zaparkowac samochod na ulicy w
          > Oslo. Norwegia jest drugim po Szwajcarii krajem (z kilkunastu jakie widzialem),
          >
          > ktory podobal mi sie pod wzgledem "normalnosci" zycia.


          Pozwolisz, ze po 15-tu latach pobytu w Norwegii bede miala odmienne zdanie. Na temat co to jest
          "normalnosc" moznaby bylo dlugo dyskutowac.





          JEsli zas chodzi o
          > sposob myslenia przecietnego czlowieka, to jedynie w Anglii czulem sie fajniej
          > (ale ja zawsze lubilem angielski "konserwatywny liberalizm").
          >
          > A jesli juz krytykujecie dyskryminacje profesjonalistow - ilu znacie w Polsce
          > profesorow nie-polskiego pochodzenia? Jaka ma szanse lekarz bedacy Rumunem
          > zostac dyrektorem szpitala? Jaka ma szanse bulgarska ksiegowa zostac glowna
          > ksiegowa w sredniej wielkosci zakladzie przemyslowym we Wroclawiu albo Gdansku?
          >
          >
          > Zdzblo w cudzym, ale nie belki w swoim?
          • Gość: |v|rowa Re: Ja tez... IP: *.block3.tc1.rnktel.net 01.03.03, 13:25
            Gość portalu: Ziuta napisał(a):
            >
            > Wnioskuje, ze jestes osoba bardzo mloda, samotna, bez zadnych obowiazkow.
            Jedyn
            > e co masz na
            > uwadze, to wlasna wygode. I prawdopodobnie nie przyszlo Ci na mysl, ze ktos
            moz
            > e miec rodzine i dzieci.

            Tylko jedna uwaga, bo reszta to po prostu Twoja opinia, do ktorej podobnie jak
            ja masz prawo - mam zone i dwojke dzieci i "wyemigrowalem" z kraju tylko z
            czesciowo powodow ekonomicznych.

            Jesli by mi sie nie wiodlo, to znaczyloby ze to ja podjalem zla decyzje
            przyjezdzajac do tego kraju, a NIE ze ten kraj jest winny.

            • Gość: Ziuta Re: Ja tez... IP: *.cm.chello.no 01.03.03, 14:35
              > Tylko jedna uwaga, bo reszta to po prostu Twoja opinia, do ktorej podobnie jak
              > ja masz prawo - mam zone i dwojke dzieci i "wyemigrowalem" z kraju tylko z
              > czesciowo powodow ekonomicznych.
              >
              > Jesli by mi sie nie wiodlo, to znaczyloby ze to ja podjalem zla decyzje
              > przyjezdzajac do tego kraju, a NIE ze ten kraj jest winny.
              >

              1. To zalezy, co sie rozumie przez pojecie "powiodlo". Na sytuacje materialna nigdy nie narzekalam, ani w
              Polsce, ani w Norwegii. Mnie chodzi o innego rodzaju satysfakcje.

              2. Gdybym (a doszlam do takiego wniosku) uwazala, ze nie odpowiada mi zycie tutaj i chcialabym wrocic do
              Polski, to wiazaloby sie to z powaznymi konsekwencjami dla mojej rodziny i niewatpliwie mialo wplyw nie
              tylko na moje jednostkowe zycie. Pytanie: czy mam prawo do tego rodzaju decyzji, np. "uszczesliwiac"
              siebie kosztem innych i czy do konca bym siebie "uszczesliwila" unieszczesliwiajac swoich najblizszych?

              3. Nie uwazam, "ze kraj jest winny". Bo kraj, jako panstwo posiadajace odpowiednie przepisy
              niedyskryminujace nikogo, nie moze byc "winne" intencjonalnie. Chodzi o to, ze w wyniku dosyc
              zawezonego myslenia spoleczenstwa i jego ksenofobii, traci zarowno to spoleczenstwo jak i jednostka.

      • Gość: J.K. Milo Cie widziec, Ziuta... IP: 192.120.171.* 28.02.03, 09:35
        po dluzszej przerwie...
        jak juz napisalas, ze masz doktorat, to napisz z czego...
        ja zrobilem doktorat (chemia) wiele lat temu, tu w Niemczech
        i tez napisalem kilkaset ofert, aby dostac pelny etat na uczelni...
        Nie udalo sie... Nadal mam pol...
        Ale nie narzekam...
        pracowalem 4 lata w prywatnym przemysle...
        tam, to dopiero jest wyzysk... kazdego...
        Ale cudoziemcow, naturalnie, najwiecej... tak jest w calej Europie...
        Z radoscia wrocilem na te pol etatu na uczelnie i juz sie martwie,
        ze za 2 lata konczy mi sie kontrakt...
        Oczywiscie, wiem dobrze, ze w Stanach moglbym spokojnie dostac prace,
        ale chcialem zostac w Europie...

        Niemcy, krytukuje to na forum , ale tylko politycznie...
        Niemiecki rynek pracy dyskryminuje cudzoziemcow, ale nikt ich nie zmusza,
        aby tu przyjezdzali...
        We Francji nie jest lepiej...
        a np. o takiej Austrii lepiej nie mowic...
        • Gość: Ziuta Witam rowniez.... IP: *.cm.chello.no 01.03.03, 12:25
          chociaz z malym opoznieniem. Niestety nie mialam czasu odpowiedziec wczesniej.
          Wydaje mi sie, ze wiele osob na tym forum jest bardzo mlodych i nie zdaja sobie sprawy, ze zycie po
          pewnym czasie to nie tylko oni. Staje sie bardziej zlozone i czasami jest to wybor miedzy zlym i gorszym
          rozwiazaniem. Z wiekiem czlowiek uczy sie slowa "kompromis", co nie znaczy ze sprawia mu to osobista
          satysfakcje.

          pozdrowienia
          Ziuta

          • j-k Z pewnoscia... 02.03.03, 15:06
            jezeli mozesz, to odpisz jednak na moje pytanie...
            jezeli nie publicznie, chociaz na priv...

            Pozdraviam

            J.K.
        • Gość: p3ter ... norweski drenaz mozgow IP: *.cm.chello.no 23.04.03, 11:49
    • Gość: Ma-ryja Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.pppool.de 27.02.03, 21:46
      Tak czytam, czytam i oczom nie wierze. .. Ludzie, dlaczego nie
      zostaliscie w ukochanej Polsce, jak wam w tej Norwegii tak zle.
      Nie lepiej bylo sie trzymac dyrektorskich stolkow w Polsce, a
      nie wyjezdzac w tak daleki i zimny kraj jak Norwegia? Chyba, ze
      za chlebem tam wyjechaliscie, a nie po to by was posadzili? Ale
      tak chcialby kazdy rodak, juz ze wzgledu na polskosc dostac
      bonusa. Przeciez Polacy w ukochanym kraju tez nie inaczej lub
      nawet gorzej postepuja z obcokrajowcami, ktorzy tam za chlebem,
      a nie z walizka pieniedzy przyjechali. Doktorat z Ukrainy czy
      Rosji jest w Polsce tak samo smieszny jak ten z Polski w
      Norwegii.
      Norwegowie maja rope i za to moga sobie wszystko kupic, nawet
      sprzataczki z polskimi doktoratami, a Polska ma balagan i
      bezrobocie, przed ktorym wy uciekliscie.
      Jest takie przyslowie norweskie: czyj chleb jem, tego piesn
      spiewam...
      I jeszcze jedno: Norwegowie nigdy nie zamykali swoich domow i
      mieszkan, bo i po co. Odkad przed kilku laty zaczela tam
      przybywac emigracja zarobkowa, zmuszeni sa oni montowac i to
      coraz ciezsze zamki, nauczenie przykrym dowiadczeniem, masowo
      sie powtarzajacych wlaman i kradziezy.
      A wiec, glowa do gory. Zycie jest piekne, nawet w Norwegii,
      bedac sprzataczka z Polskim doktoratem... Polska sprzataczka bez
      doktoratu moze tylko pomarzyc o norweskim dobrobycie...
    • Gość: Jasiek Re: Norweski drenaż mózgów IP: 63.238.109.* 27.02.03, 22:08
      Z informacji podanej w "Gazecie" mozna wyciagnac wniosek, ze
      przecietny Polak, Rosjanin, itp. jest madrzejszy od przecietnego
      Norwego. Ja tez chcialbym, zeby tak bylo. Ale to jest iluzja. To
      waskie grono imigrantow, ktorzy pracuja w Norwegii, to nie sa
      przecietni Polacy czy Rosjanie. To sa najczesciej ludzie lepiej
      wyksztalceni, ze znajomoscia jezykow i doswiadczeniem zawodowym.
      Nie mozna tego uogolniac i wyciagac wniosku, ze wszyscy Polacy
      reprezentuja ten sam poziom. To tak, jakby porownywac jablka i
      pomarancze.
      Jasiek, Kentucky
    • Gość: msz Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.sympatico.ca 27.02.03, 23:44
      Gość portalu: demo_driver napisał(a):

      > Jestem tego przykladem... Life is brutal...

      Toz to normalka. Czego sie spodziewac?
    • Gość: Miron Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.internet.radom.pl 01.03.03, 09:04
      i co z tego że dają gorsze stanowiska niż w rodzimych obywatelom
      przecież w Polsce i tak 20 % ludzi jest bez pracy a ponad 50 %
      żyje na skraju ubustwa z chęciom zamienie 2 pokojowe mieszkanie
      w polsce na namiot w norwegii
    • pl.adex Re: Norweg w Australii 01.03.03, 14:00
      A taki Norweg jak na przyklad wyemigruje do Australii to tez mu
      wyksztalcenia nie uznaja i aby pracowac w swoim zawodzie wedlug
      swoich kwalifikacji musi swoj dyplom czy uprawnienia
      nostryfikowac czyli tez jest dyskryminacja,nigdy nie wiadomo czy
      na przyklad dyplom uniwersytety warszawskiego nie byl kupiony
      albo sfalszowany,oni tyle slysza o korupcji w
      Polsce,Rosji,Indiach a na Filipinach najlepsze sa
      sluzace.Dlatego najpierw dostaje sie gorsze stanowiska ale potem
      mozna awansowac.
      • Gość: Gosc Re: Norweg w Australii IP: *.bc.hsia.telus.net 02.03.03, 06:04
        Hi!
        A no co mozna awansowac? Z niezszego budynku na wyzszy
        (powiedzmy 20 pietrowy awans). Pozdrowienia z Kanady
    • Gość: Henryk Norweski drenaż mózgów IP: *.proxy.aol.com 02.03.03, 14:48
      Pracowalem z Norwegami przez 6 lat w USA i stwierdzic musze, ze
      inteligencja nie swieca. Wiekszosc pasala kozy w gorach, a
      przyjechala do USA za protekcja bogatszych Norwegow.
      Ponadto naleza im sie slowa uznania za wielkie samowspieranie
      sie czego nie widac wsrod Polakow.
      Rodacy, uczmy sie dobrych rzeczy od innych i rownie wspierajmy
      sie wzajemnie - bedzie duzo latwiej.
    • Gość: lekarz Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.zamosc.mm.pl 02.03.03, 15:04
      Mam nadzieje ze moje dni w Polsce sa juz policzone. Nie mam zamiaru pracowac
      jako lekarz w Polsce 70h/tydzien za 1.200,- PLN. Nawet jesli mialbym dostac
      mniej niz lekarze w kraju gdzie wyjade, to i tak byloby to ok. 10x tyle co w
      Polsce. Czy rzad nie widzi ze zjawisko "drenazu mozgow" nasila sie? Na razie
      robi sie wszystko zeby ludzi z wyzszym wyksztalceniem "wygonic" z kraju.
      Ciekawe jak to bedzie wygladac gdy wejdziemy do UE i nie bedzie problemow z
      nostryfikacja dyplomow
      • Gość: Rafal Re: Norweski drena& & #35 380; mózgów IP: *.bb.online.no 08.03.03, 20:38
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > Mam nadzieje ze moje dni w Polsce sa juz policzone. Nie mam
        zamiaru pracowac
        > jako lekarz w Polsce 70h/tydzien za 1.200,- PLN. Nawet jesli
        mialbym dostac
        > mniej niz lekarze w kraju gdzie wyjade, to i tak byloby to ok.
        10x tyle co w
        > Polsce. Czy rzad nie widzi ze zjawisko "drenazu mozgow" nasila
        sie? Na razie
        > robi sie wszystko zeby ludzi z wyzszym
        wyksztalceniem "wygonic" z kraju.
        > Ciekawe jak to bedzie wygladac gdy wejdziemy do UE i nie
        bedzie problemow z
        > nostryfikacja dyplomow

        bedziesz zarabial 2400 i pracowat 140 godz na tydz
        rozklad normanie rozklad..
        Odnosnie wyjazdow, ze sluzby zdrowia to sie nazywa
        ogolne jej zrojnowanie lub export jak kto uwaza
        Jesli export to jest szansa na edukacje i rozwoj z dodatkiem
        zapomogi UE.
      • Gość: Ziuta Co Ty taki optymista !!!! IP: *.cm.chello.no 09.04.03, 19:17
        Tobie moze sie tylko marzyc 10x wiecej niz w Polsce.
        Dostawalbys max. 300 000 NOK rocznie (czyli ok 150 000 PLN)
        Od tego podatek c. 100 000 NOK, czyli zostaje Ci 200 000 NOK :12= 16.666 NOK na
        miesiac.
        ok. 10.000 kosztuje wynajecie mieszkania.
        + elektrycznosc*+ tv+telefon**+ bilet miesieczny = c. 2000

        Czyli zostaje Ci 4.666 NOK na zycie ( 2.333 PLN)
        Jezeli wydaje Ci sie, ze to duzo to sie grubo myslisz.
        Mam nadzieje, ze nie pijesz, nie palisz i nie masz samochodu, bo wtedy bys nie
        przetrwal jednego tygodnia.

        * wtedy kiedy myjesz sie 1 raz w tygodniu i nie gotujesz
        ** uzywasz tylko kiedy ktos do Ciebie dzwoni


        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > Mam nadzieje ze moje dni w Polsce sa juz policzone. Nie mam zamiaru pracowac
        > jako lekarz w Polsce 70h/tydzien za 1.200,- PLN. Nawet jesli mialbym dostac
        > mniej niz lekarze w kraju gdzie wyjade, to i tak byloby to ok. 10x tyle co w
        > Polsce. Czy rzad nie widzi ze zjawisko "drenazu mozgow" nasila sie? Na razie
        > robi sie wszystko zeby ludzi z wyzszym wyksztalceniem "wygonic" z kraju.
        > Ciekawe jak to bedzie wygladac gdy wejdziemy do UE i nie bedzie problemow z
        > nostryfikacja dyplomow
        • Gość: Ziuta I zapomnialam dopisac, ze..... IP: *.cm.chello.no 09.04.03, 19:21
          .....jak uda Ci sie szczesliwie caly rok przezyc, to i tak w kwietniu (jak ja dzisiaj i krew
          mnie zalewa !!!!!) dostaniesz list z urzedu, ze musisz doplacic do podatku ok.20.000 !!!

          powodzenia w marzeniach
          Ziuta



          Gość portalu: Ziuta napisał(a):

          > Tobie moze sie tylko marzyc 10x wiecej niz w Polsce.
          > Dostawalbys max. 300 000 NOK rocznie (czyli ok 150 000 PLN)
          > Od tego podatek c. 100 000 NOK, czyli zostaje Ci 200 000 NOK :12= 16.666 NOK na
          >
          > miesiac.
          > ok. 10.000 kosztuje wynajecie mieszkania.
          > + elektrycznosc*+ tv+telefon**+ bilet miesieczny = c. 2000
          >
          > Czyli zostaje Ci 4.666 NOK na zycie ( 2.333 PLN)
          > Jezeli wydaje Ci sie, ze to duzo to sie grubo myslisz.
          > Mam nadzieje, ze nie pijesz, nie palisz i nie masz samochodu, bo wtedy bys nie
          > przetrwal jednego tygodnia.
          >
          > * wtedy kiedy myjesz sie 1 raz w tygodniu i nie gotujesz
          > ** uzywasz tylko kiedy ktos do Ciebie dzwoni
          >
          >
          > Gość portalu: lekarz napisał(a):
          >
          > > Mam nadzieje ze moje dni w Polsce sa juz policzone. Nie mam zamiaru pracow
          > ac
          > > jako lekarz w Polsce 70h/tydzien za 1.200,- PLN. Nawet jesli mialbym dosta
          > c
          > > mniej niz lekarze w kraju gdzie wyjade, to i tak byloby to ok. 10x tyle co
          > w
          > > Polsce. Czy rzad nie widzi ze zjawisko "drenazu mozgow" nasila sie? Na raz
          > ie
          > > robi sie wszystko zeby ludzi z wyzszym wyksztalceniem "wygonic" z kraju.
          > > Ciekawe jak to bedzie wygladac gdy wejdziemy do UE i nie bedzie problemow
          > z
          > > nostryfikacja dyplomow
      • Gość: Grolsh Re: Norweski drenaż mózgów IP: 81.12.1.* 03.05.03, 06:21
        Gość portalu: lekarz napisał(a):

        > Mam nadzieje ze moje dni w Polsce sa juz policzone. Nie mam zamiaru pracowac
        > jako lekarz w Polsce 70h/tydzien za 1.200,- PLN. Nawet jesli mialbym dostac
        > mniej niz lekarze w kraju gdzie wyjade, to i tak byloby to ok. 10x tyle co w
        > Polsce. Czy rzad nie widzi ze zjawisko "drenazu mozgow" nasila sie? Na razie
        > robi sie wszystko zeby ludzi z wyzszym wyksztalceniem "wygonic" z kraju.
        > Ciekawe jak to bedzie wygladac gdy wejdziemy do UE i nie bedzie problemow z
        > nostryfikacja dyplomow

        Ja mialem w Polsce ca 2100 za 48-72h/tydzien i ciagla niepewnosc jutra.
        Stwierdzilem ze w koncu dyplom Politechniki Warszawskiej musi jednak cos
        znaczyc w swiecie. Okazuje sie, ze znaczy wiele; wsparty jeszcze znajomoscia
        jezykow. Pracowalem na kontraktach terminowych w Nigerii, Algierii i
        Zjedn.Emiratach Arabskich. Wspolpracowalem z Holendrami, Szwedami, Norwegiem,
        Anglikami, Wlochami, i wieloma innymi nacjami. Mialem mozliwosc realizowac
        obiekty o wielkosciach jakich w Polsce sie nie buduje i dlugo nie bedzie. I
        bez zadnych kompleksow. Mozna sie sprawdzic i mozna bez problemow z nimi
        wspolpracowac na ich poziomie technologicznym i organizacyjnym.

        Zjawiska (pracy abroad) nie traktowalbym w kategorii <Czy rzad nie widzi ze
        zjawisko "drenazu mozgow" nasila sie?> Dzisiaj masz paszport w kieszeni i
        wolny wybor gdzie kiedy - praktycznie w calym swiecie - i na jakim stanowisku
        chcesz/mozesz pracowac i za jakie pieniadze. Rzad chcialby (a jeszcze bardziej
        NBP ze swoja RPP i Prezesem) abys zarobki sciagal do kraju. I tylko nad tym
        sie dobrze zastanow czy aby warto. W swiecie istnieje bardzo wiele mozliwosci
        lepszych i bezpiecznych inwestycji niz w Polsce. Pozdrowienia znad Zatoki
        Perskiej. ...:)


        • Gość: rafal Re: Norweski drena& & #35 380; mózgów IP: *.bb.online.no 06.05.03, 21:32
          Gość portalu: Grolsh napisał(a):

          > Gość portalu: lekarz napisał(a):
          >
          > > Mam nadzieje ze moje dni w Polsce sa juz policzone. Nie mam
          zamiaru pracow
          > ac
          > > jako lekarz w Polsce 70h/tydzien za 1.200,- PLN. Nawet jesli
          mialbym dosta
          > c
          > > mniej niz lekarze w kraju gdzie wyjade, to i tak byloby to
          ok. 10x tyle co
          > w
          > > Polsce. Czy rzad nie widzi ze zjawisko "drenazu mozgow"
          nasila sie? Na raz
          > ie
          > > robi sie wszystko zeby ludzi z wyzszym
          wyksztalceniem "wygonic" z kraju.
          > > Ciekawe jak to bedzie wygladac gdy wejdziemy do UE i nie
          bedzie problemow
          > z
          > > nostryfikacja dyplomow
          >
          > Ja mialem w Polsce ca 2100 za 48-72h/tydzien i ciagla
          niepewnosc jutra.
          > Stwierdzilem ze w koncu dyplom Politechniki Warszawskiej musi
          jednak cos
          > znaczyc w swiecie. Okazuje sie, ze znaczy wiele; wsparty
          jeszcze znajomoscia
          > jezykow. Pracowalem na kontraktach terminowych w Nigerii,
          Algierii i
          > Zjedn.Emiratach Arabskich. Wspolpracowalem z Holendrami,
          Szwedami, Norwegiem,
          > Anglikami, Wlochami, i wieloma innymi nacjami. Mialem
          mozliwosc realizowac
          > obiekty o wielkosciach jakich w Polsce sie nie buduje i dlugo
          nie bedzie. I
          > bez zadnych kompleksow. Mozna sie sprawdzic i mozna bez
          problemow z nimi
          > wspolpracowac na ich poziomie technologicznym i
          organizacyjnym.
          >
          > Zjawiska (pracy abroad) nie traktowalbym w kategorii <Czy rzad
          nie widzi ze
          > zjawisko "drenazu mozgow" nasila sie?> Dzisiaj masz paszport w
          kieszeni i
          > wolny wybor gdzie kiedy - praktycznie w calym swiecie - i na
          jakim stanowisku
          > chcesz/mozesz pracowac i za jakie pieniadze. Rzad chcialby (a
          jeszcze bardziej
          > NBP ze swoja RPP i Prezesem) abys zarobki sciagal do kraju. I
          tylko nad tym
          > sie dobrze zastanow czy aby warto. W swiecie istnieje bardzo
          wiele mozliwosci
          > lepszych i bezpiecznych inwestycji niz w Polsce. Pozdrowienia
          znad Zatoki
          > Perskiej. ...:)

          nareszcie myslacy zawodnik..

          Wiesz mamkolege po politechnice szcecinskiej

          Plywal na tankowcach i mial podcvzas wojny z irakiem Iranem
          12 000 doralrow miesiecznie natomiast szwedzi i zwiazki
          zawodowe w Malmř szybko go przerobily na kuroniuwke 3.400 skr

          Mysle ze wiesz czego mozesz nauczyc Rodakow tzw zachodniej
          wolnosci osobistej , inteligencji i tzw obustronnych oddzialywan
          sil wolnego rynku.
          >
          >
    • Gość: globtroter Tam można zarobić!!! IP: *.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl 04.03.03, 15:18
      W większych miastach w czasie wakacji pracuje nielegalnie
      kilkaset obcokrajowców. Rzad norweski chce to zalegalizować na
      korzystnych dla pracownika warunkach, bo szkoda środków na
      ściganie tych ludzi. Zresztą co da zakaz wjazdu na 10 lat na
      jego miejsce przyjadzie ktoś inny, bo Polacy dla większości
      Norwegów są konkurencyjni!!! U rolnika zarabia się 55-60kr/h,
      malowanie domów 60-80kr/h. U nas to stawka prezesa małej firmy..
      • Gość: tashi Re: Tam można zarobić!!! IP: router:* / 192.168.0.* 09.04.03, 09:45
        kilkaset?? Jeszcze niedawno w Oslo było 10 tysięcy Polaków,
        przybywa zaś Rosjan (i już nie bedzie mozna tak dobrze zarobić)
        • Gość: Ziuta Zalezy jak zarobic !!! IP: *.cm.chello.no 09.04.03, 12:17
          Gość portalu: tashi napisał(a):

          > kilkaset?? Jeszcze niedawno w Oslo było 10 tysięcy Polaków,
          O wielu z nich czytalo sie w kronikach kryminalnych !!!!!

          > przybywa zaś Rosjan (i już nie bedzie mozna tak dobrze zarobić)
          Raczej Rosjanek. Jest ich zwlaszcza na polnocy Norwegii caly tabun. Wynajmuja chatki
          wypoczynkowe (po kilka "panienek" w jednej) lub tak "przy drodze pracuja". Wladze sa
          przerazone rozpowszechnianiem sie aids i chorobami wenerycznymi.
          A przy tym pojawila sie rowniez mafia rosyjska.
          • Gość: Rafal Ziuta p..bzdury o Oslo POL IP: *.bb.online.no 03.05.03, 01:28
            Gość portalu: Ziuta napisał(a):

            > Gość portalu: tashi napisał(a):
            >
            > > kilkaset?? Jeszcze niedawno w Oslo było 10 tysięcy Polaków,
            > O wielu z nich czytalo sie w kronikach kryminalnych !!!!!
            >
            > > przybywa zaś Rosjan (i już nie bedzie mozna tak dobrze
            zarobić)
            > Raczej Rosjanek. Jest ich zwlaszcza na polnocy Norwegii caly
            tabun. Wynajmuja c
            > hatki
            > wypoczynkowe (po kilka "panienek" w jednej) lub tak "przy
            drodze pracuja". Wlad
            > ze sa
            > przerazone rozpowszechnianiem sie aids i chorobami
            wenerycznymi.
            > A przy tym pojawila sie rowniez mafia rosyjska.
    • Gość: Justyna S. Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.daxnet.no 05.03.03, 22:16
      To jest fakt. Poziom nauczania w Polsce jest wysoki w stosunku
      do poziomu w Norwegi. Z mala roznica, ze tutaj w Norwegii
      obywatele uwazaja sie za owiele lepiej wyksztalconych.
      • Gość: sz Re: Norweski drenaż mózgów IP: *.astro.su.se 05.03.03, 23:06

        tak, z matematyki i fizyki, ale skoro juz dyskutujemy na
        forum spraw miedzynarodowych, to: jezyki(!) i pewnie
        otrzaskanie w swiecie stoja w .no lepiej, nieprawdaz?

        smieszne, to raczej SZWEDZI mysla ze sa lepsi od innych
        Skandynawow, nie Normani?

        Drenaz mozgow - a ile to tych mozgow sie pomiesci na
        uczelniach w Norwegii? Dobrze wszystkim zycze, ale to
        chyba sladowe ilosci. Drenaz jest do Stanow, nie do
        Norwegii, i to tez zupelnie normalne.

        Pomyslcie ilu poddanych krolowej Elzbiety "wydrenowaly"
        USA, nieprawdopodobny procent wydaje mi sie (nie znam
        konkretnej liczby, ale mowie z autopsji)
    • pl.adex Re:About Trude Mostue 03.05.03, 09:08
      Tak sie ta dyskryminacja biednych imigrantow zdenerwowalem ze az
      napisalem list do dyrektora BBC aby ta okropna Norwezke
      prowadzaca ten program Vets to The rescue wyrzucili z pracy i
      dali wiodaca pozycje Anglikowi z krwi i kosci Matthew Brash
      bylby w sam raz albo ktorys z braci Leonard.Boycott Trude Mostue.
    • Gość: jarek Mozliwe.. IP: *.fastres.net 19.06.03, 15:12
      Ale nie moga tego lepszego wyksztalcenia wykazac.
    • Gość: Waltan Waltan z Norwegii IP: *.sas.no 31.07.03, 11:56
      Nie jest z tym az tak bardzo dramatycznie.
      Polacy nie sa ostatecznie najlepiej wyksztalcona nacja Europy.
      Przecietny Norweg jest czlowiekiem znacznie lepiej wyksztalconym
      i zorienntowanym w sytuacji politycznej na swiecie niz na
      przyklad Niemiec, Francuz, czy tez Anglik.
      Ale jednak, co dosc typowe, przecietny Norweg jest zadufany w
      przekonaniach co do indywidualnosci wlasnego narodu.
      Postawa ta ma przyczyny wyraznie ekonomiczne (podobnie jak
      wczesniejsza niechec do UE). Wystarczy przypomniez jedynie lata
      beznadziejnej biedy w Norwegii przed wojnami swiatowymi i
      watpliwy "dobrobyt" sprzed szczesliwego dnia odkrycia zloz ropy
      i gazu ziemnego. Norwegowie nie chca jednak tych lat pamietac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka