IP: 217.67.196.* 05.11.01, 09:31
Szukam naszych, ktorzy mieszkaja, pracuja, studiuja w Japonii.
Napiszcie jak jest, bo ja niedlugo byc moze bede miala okazje do Was dolaczyc.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: tommy Re: Japonia IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 10:57
      Bylem tam dwa lata .Wszystko zalezy w jakim celu jedziesz ale ogolnie nie
      polecam!
      • Gość: Aise Re: Japonia IP: 217.67.196.* 05.11.01, 11:05
        O! A dlaczego?
        Mozesz wyjasnić bardziej szczegółowo?
        dzieki

        • Gość: tommy Re: Japonia IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 11:24
          Napisz w jakim celu jedziesz i co chcesz robic i sprecyzuj pytanie to bedzie mi
          latwiej odpowiedziec.
          Jest duzo powodow aby ten kraj omijac wiec trudno o wszystkim pisac.
          • Gość: Aise Re: Japonia IP: 217.67.196.* 05.11.01, 12:25
            Nauka języka i ogolnie studia.
            Język i literature maja fascynujące.
            Czego powinnam sie wystrzegać jadąc w takim celu?


            • Gość: Aise Re: Japonia IP: 217.67.196.* 06.11.01, 11:28
              No i co?
              Nie ma nikogo z Japonii oprócz tommy'ego?
              Swoja droga tommy - napisz co Cie wkurzało w tym kraju, proszę...
              • esther Re: Japonia 06.11.01, 12:56
                Ja bylam w Japonii 3 lata temu, przez kilka miesiecy, pojechalam do znajomej
                japonskiej rodziny uczyc sie jezyka (chodzilam na kurs), w Chiba.
                Bylam zafascynowana krajem, jezykiem, zabytkami, jednak do pewnego stopnia
                meczylam sie. Np, nie pozwalano mi nigdzie wychodzic samej poza szkolasmile)
                No i ceny byly raczej wysokie.
                • Gość: Aise Re: Japonia IP: 217.67.196.* 06.11.01, 13:37
                  A tak - czytałam wspomnienia prof. Tubielewicz
                  Ona też musiala walczyc z japońską rodziną zanim pozwolili jej pojechać samej
                  do IsesmileCeny są horendalne - to wiem
                  Ale samych Japończyków wspominasz miło?


                  • esther Re: Japonia 06.11.01, 14:30
                    Nie wszystkich.. pamietam sasiadke, Kawashinkawa-san, ktora uwazala
                    Europejczykow za zacofany lud i spytala mnie od kiedy mamy staniki. Musialam
                    jej wytlumaczyc, ze staniki do Japonii dotarly dopiero po wojnie.
                    Kiedys pojechalismy zwiedzac jakas wioske, weszlam do jednego z domkow, po czym
                    rodzina zaczela krzyczec i machac rekami... nie sciagnelam butow przed
                    progiem... potem juz pamietalam.
                    Milo wspominam ryz z surowa ryba na sniadanie, dynie, wieczorne popijanie piwa
                    i sake, w lecie prysznic co kilka godzin, lazienki z dziwna wanna, wlasciwie
                    bania, i male trzesienie ziemi.
                    Planuje wycieczke w przyszlym roku.. mimo negatywnych stron jest to wyjatkowo
                    fascynujacy kraj.
                    • Gość: Kliken Re: Japonia IP: *.ym1.on.wave.home.com 06.11.01, 14:58
                      Przez trzy lata sluzbowo przebywalem w Japonii i pozostalych "skosnych".Piekny
                      kraj, sliczne dziewczyny.Ceny HORRRRRENDALNIE WYSOKIE.Stosunki miedzyludzkie -
                      europa XIII wiek.Kasty.Jezeli jestes o jeden stopien nizej na drabinie
                      spolecznej JESTES NIKIM.Dzieciaki nie maja zycia.Nauka, nauka, nauka a po
                      szkole korepetycje w innej szkole.I tak do konca zycia.Tokyo - moloch o stu
                      twarzach.Nigdzie nie ma angielskich napisow.Trafic tam samemu jest
                      niemozliwoscia.Najwieksze wrazenie wywarl na mnie nowoczeny (?)
                      hotel.Zbudowany pod ziemia (!).Pokoje wygladaja jak lozka do opalania.Trzeba
                      siw wczolgac do tej dziupli.Dziuple sa pietrowe.Cos strasznego.Badzo starannie
                      pielegnuja tradycje.Bardzo czysci i zdyscyplinowani.Na pytanie czy chcieliby
                      mieszkac poza Japonia (np Kanada USA) 70% powiedzialo ze TAK.Ja sie im nie
                      dziwie...
                      PS
                      Za zupe (mala miseczka)z jakis wodorostow zaplacilem 9$ US !
                      • Gość: Aise Re: Japonia IP: 217.67.196.* 06.11.01, 15:10
                        No tak Esther - weszlaś z butami na swięte tatami (zrymowalo mi sie
                        bezwiednie). Nic dziwnego, że krzyczeli i machalismile)))

                        Wiem Kliken, że ceny horrendalne, wiem, ze najwyższy na świecie wskaźnik
                        samobójstw wśród dzieci. Wiem, że kastowośc, chociaż chcą sie postrzegać jako
                        społeczeństwo "bezklasowe" (nie cierpie tego sformułowania). Ale cos mnie w
                        nich fascynuje, kurde.
                        Dzieki za opinie.

                        Macie jeszcze jakieś inne wspomnienia?
                        pozdrawiam

    • Gość: "P" Re: Japonia IP: *.tokypc00.ap.so-net.ne.jp 06.11.01, 15:29
      Jak jest? To temat dlugi jak...Japonia.
      Jestem Polakiem, mieszkam w Tokio.

      Wszystko zalezy od tego na jakich warunkach tu przyjezdzasz,
      gdzie bedziesz mieszkac, ile masz pieniedzy itd.
      To moze przesadzic czy polubisz ten kraj czy
      wrecz przeciwnie.
      Pamietaj, ze jedziesz do najdrozszego panstwa na swiecie
      (jedno jablko ok.5zl, bilet powrotny z Tokio do Kioto
      superekspresem to ok.1000zl). Brak pieniedzy nigdzie nie jest
      rzecza przyjemna, jednak bycie bez grosza w Japonii jako
      obcokrajowiec moze byc wyjatkowo przykre.

      Japonczycy generalnie sa mili, a nawet uczynni szczegolnie
      wobec bialych.Azjatow i innych kolorowych uwazaja raczej za
      podludzi.
      Slabo znaja angielski warto wiec jak najszybciej uczyc sie
      japonskiego.
      Co zwiedzac?
      To zalezy w ktorej czesci Japonii bedziesz mieszkac. Polecam
      onsen (gorace zrodla)- szczegolnie w zimie, japonska kuchnie
      -probowac tak duzo jak to mozliwe. Jedzenie jest doskonale i
      zdrowe. Wybrac sie nad morze-linia brzegowa, poszarpana, jest
      niepowtarzalna, choc o dobre plaze tu trudno.
      Najlepiej byloby zamieszkac z jakas japonska rodzina by przyjrzec
      sie ich zyciu (obyczajom)od srodka-choc moze to byc tez uciazliwe.
      W zimie w mieszkaniu bedzie bardzo zimno (nie maja centralnego
      ogrzewania),w lecie zas upaly sa nieprawdopodobne- duszno, ciezkie
      powietrze-jak u nas przed burza tylko to trwa przez 4 miesiace).
      Oczywiscie czekaja jeszcze muzea, zamki, gora Fuji itede, itepe.

      To tyle, garsc ogolnych informacji.Japonii trzeba sprobowac. Malo
      kto pozostaje wobec niej obojetny. Jedni ja nienawidza inni znajduja
      tu swoja ziemie obiecana.
      Koncze podajac swoj adres:
      spa179@hotmail.com
      Jesli masz pytania, watliwosci to pisz.
      Jak bede w stanie, to postaram sie pomoc.
      P.

      • muzaaa Re: Japonia:)) 06.11.01, 15:57
        Wlasnie wczoraj rozmawialam chwile na temat co by bylo jakbysmy pojechali na
        jakis czas zyc w Japonii. W pierwszym momencie pomyslalam ze swietnie bo
        jeszcze tam nie bylam, ale to byla tylko pierwsza reakcja na pomysl.
        Kazdy wie, ze to najdrozszy kraj na swiecie i ze wszedzie gdzie pojedziesz
        bedzie taniej. Ciekawa jestem czy mozliwe jest tylko byc tam w celu zarobkowym,
        pracowac tam jakis czas i potem wyjechac stamtad. Czy trzeba miec wspaniala
        prace zeby oszczedzic?
        Moj syn od jakiegos czasu zaczal poduczac sie japonskiegosmile Ma kolege i
        kolezanke z Japonii z ktorymi sie przyjazni. Na propozycje wyjazdu oczy mu sie
        zaswiecily ale stwierdzil rzeczowo ze bardzo trudno byloby nam sie dostosowac
        do panujacych tam zwyczajow i kultury. Czy mozna sie nauczyc wszystkich "zasad"
        wczesniej przed wyjazdem?
        Mam okolo dwa lata zeby sie zdecydowac gdzie bedzie nastepny nasz "dom" na
        swiecie, moze Japonia?smile Nawet jezeli byloby to przykre doswiadczenie napewno
        bedzie to cos nowego i cos co wzbogaci zyciesmile)
        Moze zaczepie "P" przez e-mail, ale byloby swietnie jak jeszcze ktos oprocz
        paru osob opowie jakas krotka historie ze swoich doswiadczen w tym krajusmile)
        Pozdrawiamsmile)
        • Gość: Aise Re: Japonia:)) IP: 217.67.196.* 06.11.01, 16:03
          Dzieki za wszystkie opinie i czekam na dalsze

          pozdrawiam
    • Gość: maryla Re: Japonia IP: *.tamu.edu 06.11.01, 18:49
      Mamy znajomego Amerykanina, ktory trzy lata temu ozenil sie z Japonka, ktora pracuje w Houston w
      liniach lotniczych. Jest urocza, ale do dzisiaj znamy ja wylacznie ze zdjec.
      On ma tu rodzicow, przyjezdza wiec co kilka tygodni, i jak jestesmy w miescie to zawsze wstepuje
      do nas. On i zona jezdza co roku do Japonii, przywoza nam prezenty, w tym fantastyczna herbate,
      jest tylko jeden problem, on przyjezdza do nas zawsze sam. Ze dwa razy obiecywal, ze nastepnym
      razem przyjedzie z zona, ale zawsze cos stanelo im na przeszkodzie. Oczywiscie wiem, ze wszedzie
      zdarzaja sie wyjatkowo niesmiali ludzie, ale od jakiegos czasu zastanawiamy sie na ile powod
      tego,
      ze jeszcze jej nie poznalalismy tkwi w kulturze kraju, z ktorego ona pochodzi.

      Kiedys na wakacjach spotkalam kobiete, ktora w Japonii uczyla angielskiego. Zalila sie, ze
      Amerykanie sa tam traktowani zle, a kobiety szczegolnie. Mowila o tym jak na stacji metra czesto sie
      zdarzalo, ze otrzymywala oferty jakby byla prostytutka. W metrze miala wyjatkowy komfort fizyczny,
      wszyscy byli stoczeni jak sledzie, ale jak tylko bylo to mozliwe kazdy trzymal dystans do niej.

      To co slyszalam o Japonii nie powstrzymaloby mnie od odwiedzenia tego kraju. Przed wyjazdem
      chcialabym jednak wiedziec jak najwiecej co moze mnie tam czekac i jak unikac potencjalnie
      nieprzyjemnych sytuacji.

      Aise, zycze Ci powodzenia. Poczytaj jak najwiecej na temat doswiadczen innych ludzi. Napewno sa
      na Interciecie strony skierowane do przyszlych studentow. Mysle, ze ciekawe beda te
      dotyczace malzenstw mieszanych, ktore maja na celu wsparcie i pomoc w rozwiazywaniu
      problemow. Z nich dowiesz sie najwiecej o potecjalnych problemach.
      pozdr.
      maryla








    • Gość: maryla Re: Japonia IP: *.tamu.edu 06.11.01, 20:10
      Mamy znajomego Amerykanina, ktory trzy lata temu ozenil sie z Japonka, ktora pracuje w Houston w
      liniach lotniczych. Jest urocza, ale do dzisiaj znamy ja wylacznie ze zdjec.
      On ma tu rodzicow, przyjezdza wiec co kilka tygodni, i jak jestesmy w miescie to zawsze wstepuje
      do nas. On i zona jezdza co roku do Japonii, przywoza nam prezenty, w tym fantastyczna herbate,
      jest tylko jeden problem, on przyjezdza do nas zawsze sam. Ze dwa razy obiecywal, ze nastepnym
      razem przyjedzie z zona, ale zawsze cos stanelo im na przeszkodzie. Oczywiscie wiem, ze wszedzie
      zdarzaja sie wyjatkowo niesmiali ludzie, ale od jakiegos czasu zastanawiamy sie na ile powod
      tego,
      ze jeszcze jej nie poznalalismy tkwi w kulturze kraju, z ktorego ona pochodzi.

      Kiedys na wakacjach spotkalam kobiete, ktora w Japonii uczyla angielskiego. Zalila sie, ze
      Amerykanie sa tam traktowani zle, a kobiety szczegolnie. Mowila o tym jak na stacji metra czesto sie
      zdarzalo, ze otrzymywala oferty jakby byla prostytutka. W metrze miala wyjatkowy komfort fizyczny,
      wszyscy byli stoczeni jak sledzie, ale jak tylko bylo to mozliwe kazdy trzymal dystans do niej.

      To co slyszalam o Japonii nie powstrzymaloby mnie od odwiedzenia tego kraju. Przed wyjazdem
      chcialabym jednak wiedziec jak najwiecej co moze mnie tam czekac i jak unikac potencjalnie
      nieprzyjemnych sytuacji.

      Aise, zycze Ci powodzenia. Poczytaj jak najwiecej na temat doswiadczen innych ludzi. Napewno sa
      na Interciecie strony skierowane do przyszlych studentow. Mysle, ze ciekawe beda te
      dotyczace malzenstw mieszanych, ktore maja na celu wsparcie i pomoc w rozwiazywaniu
      problemow. Z nich dowiesz sie najwiecej o potecjalnych problemach.
      pozdr.
      maryla








      • Gość: Aise Re: Japonia IP: 217.67.196.* 07.11.01, 08:23
        Dzięki Maryla. Ta cala moja akcja ma właśnie na celu dowiedzenie sie czegoś
        konkretnego o Japonii od ludzi, ktorzy juz tam byli. Są ku temu dwa powody:
        chcę sie dowiedzieć jak tam jest i chcę sie dowiedzieć jak na japonię reagują
        inni ludzie. Co ich denerwuje, co ich zachwyca...
        Ciekawa sprawa z tym twoim znajomym. Ciekawe na ile chowanie sie jego żony
        wynika z jej nieśmialosci a ile z inych czynników.
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka