polonus5
14.09.06, 02:18
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,60153,3615005.html?i=4
Kaczyński nie dostrzegł jednak, iż następny w kolejce do pożegnania jest
Radek Sikorski, szef ministerstwa obrony narodowej. Wyciągniętą przez
Sikorskiego prawicę Kaczyński potraktował niczym delikatną dłoń damy,
przymierzając się do pocałunku.