Dodaj do ulubionych

pytanie lekarskie

22.09.06, 17:32
czy w USA na ostrym dyzurze w duzym szpitalu, lekarz ogolny ma prawo
zajmowac sie okiem w ktore cos wpadlo? Lekarz ogholny wyjal co trzeba a
rachunek jest wiekszy niz by to robil profesor oftalmologii z Ksiezyca.
Obserwuj wątek
    • szmaciasz1 Re: pytanie lekarskie 22.09.06, 17:55
      Mialem troche podobny przypadek, rozwalilem sobie palec i lekarz ogolny nawet
      nie chcial tego dotknac. Hindus na dyzurze zadzwonil do innego szpitala po
      speca od chirurgii reki. Dzieki temu mam dzis czucie i sprawnosc w paluchu.
      Pojechalem jednak do malego prywatnego szpitala. Rachunek byl razem na 1380
      dolcow , moj copay - 50.
      • piss.doff Re: pytanie lekarskie 22.09.06, 18:33
        okulistka byla oftalmologiem w Indiach a w USA 'pozwolono' jej przyjmowac
        pacjentow w ramach szpitala. Ciekaw jestem na ile to bylo legalne bo cena byla
        podobna do twojej a ja proboje znajomemu pomoc zeby niemusial tyle placic.
        • szmaciasz1 Re: pytanie lekarskie 22.09.06, 19:17
          Koles z pracy rozwalil sobie palec przy otwieraniu puszki z zarciem dla kota,
          podobnie jak ja wtedy. Pojechal do szpitala, przyjal go jakis gosciu i zszyl mu
          paluch. Wystawil mu papierek po zabiegu a na papierku bylo ze on
          jest "Assistant Physician " (!) . Koles nie moze do dzis palucha zgiac i nie ma
          czucia po jednej stronie palca a rachunek byl na ponad 1000. Jak dostal ten
          rachunek to mu sie zrobilo z nerwow slabo, pojechal do szpitala do
          administracji i zrobil wsciekla awanture, ze nie tylko nie zaplaci grosza, ale
          bedzie ich sadzil bo ten fagas mu zszyl skore na palcu a nie pozszywal reszty w
          srodku, bo niby skad mial by to umiec ?
          Odpuscili my cala kase i tak sie zakonczylo to wtedy, dzis sadzi :
          1. Szpital
          2. Producenta zarcia dla kotow smile
          Twoj koles powinien pojsc tam z rachunkiem i dokladnie zapytac jakie mial
          kwalifikacje lekarz, bo sadzac po rachunku musiala byc profesotem co najmniej a
          jego oko cos go bardzo boli i chyba mu wyplynie niedlugo wink
          • piss.doff Re: pytanie lekarskie 22.09.06, 21:55
            makabryczna historia! Wlasnie tez myslalem podobnie ze rachunek wystawili jakby
            to byl profesor oftalmolog a sprawe przemywala hinduska bez kwalifikacji
            oftalmogicznych w USA. Wg mnie to ze miala je w Indiach to jest bardzo ladnie
            ze strony szpitala ale na rachunku to musi byc odzwierciedlone. Potwierdziles
            mi, dzieki, ze mialem racje podejrzewajac kant finansowy. Dzwonilem w jego
            imieniu i odpuscili 20%.
    • crz4u Samouzdrowienie 22.09.06, 20:01
      Kolezanka z polski swieżo po przyjeździe dostała anginy i nie wiedząc wiele o
      tutejszj słuzbie zdrowia, poleciała z tym i z temperaturą ponad 38 st. do
      szpitala na emergency. Podczas wypalniania kwestionariusza poszla jednak po
      rozum do glowy i zapytala sie a ile moze kosztowac wizyta. Pani w recepcji po
      potwierdzeniu ze pacjentka nie ma zadnego insuransu, powiedziala ze od 300 do
      2500 zielonych, w zaleznosci co bedzie badane.

      Dziewucha od razu wyzdrowiała. Zadzwonila do znajomych i dowiedziala sie ze
      takie rzeczy zalatwia sie w lokalnych przychodniach. Poszla za radą, zostala
      zbadana przez felczerke a potem lekarza, dostala antybiotyki (darmowe probki) a
      za wszystko zaplacila ok. $150.
      • witek_czetwertynski Re: Samouzdrowienie 22.09.06, 20:52
        Placenie za uslugi lekarskie to dosc dobry sposob na to aby ludzie zaprzestali
        zawracania, wiecie czego lekarzom. Odciaga ich to od pracy, zwlaszcza na
        emergency. W Montrealu na przyklad na emergency przychodza babcie, ktore nie
        moga zrobic kupki, panie z wysypka, rodzice z dziecmi, ktore podrapal kot itd.
        Wszystkie te przypadki mozna by zalatwic w przychodni, ale ludzie chca
        natychmiast, wiec robia sztuczny tlok.
        Wielka niedogodnoscia sluzby zdrowia w Kanadzie jest to, ze jest ona bezplatna.
        Na wizyte specjalistyczna czeka sie 3-6 miesiecy. Gdyby trzeba bylo zaplacic,
        wtedy ludzie by sie zastanowili czy naprawde potrzebuja pomocy.

        Inna sprawa sa umiejetnosci. Zanim zaczna was ciac lub zwszywac warto zapytac
        jakie ma ten delikwet, ktory sie do was tak "pali" uprawnienia. I najlepiej
        powiedzec "nie" zanim przyszyja wan nos od doopy.
        • piss.doff Re: Samouzdrowienie 22.09.06, 21:59
          niezupelnie tak jest. Koles chodzil caly dzien usilujac znalezc jakiegos
          oftalmologa w przychodni. Jeden mial takie brudy (arab) ze praktyka nadawala
          sie do zamkniecia, nigdzie w okolicy akurat nie bylo oftalmologa bo akurat maja
          te dni wszyscy na raz wolne (pija razem czy co?), w koncu zdesperowany, z bolem
          dowlokl sie do tego szpitala emergency. Ja go nie winie bo to juz byla 8
          wieczorem a ta hinduska wyjela kawalek metalu. Choelra wie jak mialby z tym
          okiem rano gdyby czekal? moze by oslepl? Czasem w zyciu tak jest ze nie ma
          wyjscia.
        • crz4u Re: Samouzdrowienie 22.09.06, 23:12
          witek_czetwertynski napisał:
          > W Montrealu na przyklad [...]
          > Na wizyte specjalistyczna czeka sie 3-6 miesiecy.

          He he, to tak jak w Polsce. Teraz czeka sie ponoc jeszcze dluzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka