Dodaj do ulubionych

............Luzia.....kiedy w burce?..............

28.10.06, 04:03
.........imman(turban)Australii sie zdenerwowal i opie..l wszystkie kobiety
w AU...............nie to ze grube spasione jak swinie ale ze pomykaja w
mini......................ja tam glosuje za kg wedzonym ale luzia np. to fajny
okaz polskiego dobrobytu i ja protestuje przyrownywanie jej do
wedzonki...........!!!!!!!!!!!!!..........
zamiast bombardowac to bush powinien zwazyc boczek arabski.............jeszcze
troche i same wybuchna...............

zyczliwy................
Obserwuj wątek
    • reinhardt Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 28.10.06, 04:07
      belkot przyglupa !!!!,heheheheheheheh!
      • tato1 Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 28.10.06, 04:10
        ...........taaaaa......juz dawno chcieli cie wyslac na ledzenie.............
        • reinhardt Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 28.10.06, 04:11
          a co to jest ledzenie ??,ehehehehheheheehheh
          !!! nachlales sie dzisiaj ??
        • tato1 Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 28.10.06, 04:11
          ........leczenie oczywiscie..............
          • tato1 Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 28.10.06, 04:13
            ............tak na wszelki wypagek by ktos chcial mnie wyslac do sadu........
            • tato1 Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 28.10.06, 04:26
              ...........ufff.......te trutnie.............
              jakie to sa upierdliwe stworzenia...............
              • tato1 Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 28.10.06, 05:15
                wiadomosci.onet.pl/1423941,12,1,0,120,686,item.html
    • zorbathegreek Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 28.10.06, 10:20
      Mufti Australii przyrownal Luize do surowego miesa. Cos mi sie widzi, ze bedzie w Australii niedlugo wprowadzony szariat (religijne prawo muzulmanskie), wiec Luiza bedzie musiala chodzic w chalacie do kostek i twarz zaslaniac conajmniej chusta. Ja zas, na wszelki wypadek, zapuscilem brode i kupilem dluga nocna koszule...
    • luiza-w-ogrodzie Kiedy w burce? Nigdy 29.10.06, 23:37
      Gledzenie przedstawicieli jakichkolwiek kosciolow i sekt nie ma wplywu na moje
      zycie. Cytowanego przez Tate imama wysmiali jego wspolwyznawcy.
      Lato idzie, czas zalozyc lekkie, krotkie i powiewne szmatki!
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • zorbathegreek Re: Kiedy w burce? Nigdy 30.10.06, 02:24
        Hitlera tez wysmiewano przed rokiem 1933. Jezus byl posmiewiskiem Zydow. Tak
        wiec, Luizo, mieszkajac w wielokulturowej Australii musisz sie liczyc z tym, ze
        nie bedzie ci niedlugo wolno ubierac sie w sposob obrazajacy uczucia religine
        muzulmanow...
    • normalski1 Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 30.10.06, 07:00
      Luiza to starsza pani więc mini już jej nie grozi .
    • zorbathegreek Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 30.10.06, 13:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=51204454&v=2&s=0
    • zorbathegreek Re: ............Luzia.....kiedy w burce?......... 30.10.06, 13:04
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3709021.html
      Imam, który wstrząsnął Australią
      Paweł Szczerkowski
      2006-10-30, ostatnia aktualizacja 2006-10-29 23:18
      Australijskie władze są bezradne wobec największego w kraju imama, który
      niezakrywające się od stóp do głów kobiety nazywa "mięsem" i usprawiedliwia
      gwałcicieli (Hilaly ma tysiące zwolenników).
      - Odejdę, jak świat zostanie oczyszczony z Białego Domu! - pięć tysięcy wiernych
      zgromadzonych w piątek pod meczetem Lakemba w Sydney, dziesięć razy więcej niż
      podczas najważniejszych świąt muzułmańskich, zareagowało burzą oklasków i
      wiwatami na słowa imama Szejka Hilarego.
      Choć zarządzające meczetem Stowarzyszenie Libańskich Muzułmanów odsunęło go od
      głoszenia piątkowych kazań, Hilaly i tak się pojawił na modłach, ściągając za
      sobą tłum dziennikarzy. - Tylko Bóg może mnie odsunąć - wykrzykiwał.
      Jego dymisji domagają się australijscy politycy i część organizacji
      muzułmańskich po ujawnieniu w czwartek przez prasę szokującej treści kazania
      wygłoszonego przez imama we wrześniu, na rozpoczęcie ramadanu.
      Imam Hilaly, który w środowisku muzułmańskim w Australii nazywany jest muftim, a
      zatem największym zwierzchnikiem religijnym, nauczał, że kobiety powinny
      siedzieć w domu okryte hidżabem, a te, które wychodzą na ulicę bez zasłon,
      nazwał "odkrytym mięsem". I stwierdził, że same proszą się o gwałt. - Jeśli
      zostawisz odkryte mięso na ulicy ( ) i przyjdą koty, i je zeżrą, to czyja to
      jest wina - kotów czy mięsa? - mówił obrazowo o gwałtach na kobietach.
      Ujawnienie zapisów kazania wywołało w Australii burzę. Premier John Howard żąda,
      by coś z imamem Hilalym wreszcie zrobić. Przyznaje jednak, że sam nic nie może,
      ponieważ imam dostał już australijskie obywatelstwo i nie da się go wydalić. A
      obaj panowie mają ze sobą na pieńku, odkąd imam powiedział, że Howard należy
      wraz z George`m Bushem i Tonym Blairem do "osi zła". Swoich wiernych uczył też,
      że zamachy z 11 września były "dziełem bożym".
      Jedynym wyjściem jest usunięcie Hilalego z kierowania meczetem, ale na to nie
      godzi się zarząd. Prasa pisze, że wielu jego członków zgadza się z poglądami
      imama, a rzecznik zarządu Keysar Trad poinformował, że Hilaly ma zakaz głoszenia
      kazań tylko przez trzy miesiące i na ten czas uda się na pielgrzymkę do Mekki.
      Nie ukrywał, że chodzi po prostu o przeczekanie, aż sprawa ucichnie.
      - Nie będziemy wydawać sądów na podstawie jednego komentarza, wiemy, że jego
      intencje były inne - tak Trad bronił imama w mediach. - Ludzie są za nim.
      Poparcia dla muftiego nie wyrażają za to inni imamowie, którzy w swoich
      meczetach potępiali jego wypowiedzi i ostrzegali, że zaostrzą one tylko stosunki
      między białą większością a imigrantami. Wczoraj wieczorem zjechali się z całego
      kraju do Sydney, by naradzić się, co zrobić z kłopotliwym imamem. Żadne decyzje
      jeszcze nie zapadły.
      Słowa muftiego nie mogły paść w gorszym momencie. W Australii zaczynają właśnie
      pobrzmiewać echa brytyjskiej dyskusji na temat zakrywania twarzy przez
      muzułmanki. Wywołał ją na Wyspach przewodniczący Izby Gmin i były szef MSZ Jack
      Straw, mówiąc, że muzułmanki, które przychodzą do jego biura poselskiego, prosi
      o zdejmować zasłony. Strawa poparł premier Tony Blair, a na polityków
      brytyjskich powołują się australijscy i zaczynają coraz głośniej wypowiadać się
      na ten temat.
      W Australii duże napięcie panuje po grudniowych bójkach na plażach między
      bandami białej i muzułmańskiej młodzieży. Od tej pory rząd premiera Howarda
      nawołuje do skończenia z wielokulturowością i chce wzmacniać australijską
      tożsamość narodową. We wrześniu Howard wezwał przywódców muzułmańskich, by
      potępili terroryzm oraz przyswoili sobie zasady tolerancji i poszanowania
      wolności słowa.
      Ogłosił też zaostrzenie zasad przyjmowania imigrantów, m.in. poprzez testy z
      języka angielskiego i "australijskości", czyli wiedzy o historii, kulturze i
      wartościach Australijczyków. Zdaniem komentatorów skandal z imamem Hilalym jest
      rządowi na rękę, bo łatwiej będzie odpierać zarzuty lewicowej opozycji o
      uprzedzenie wobec muzułmanów.
    • waldek.usa Tato blysnal, najlepsze jest to: 30.10.06, 19:13
      ..."ale luzia np. to fajny okaz polskiego dobrobytu i ja protestuje
      przyrownywanie jej do wedzonki...........!!!!!!!!!!!!!.........."...

      ► dopiero dotarlo do mnie, ze mnja sygnaturka jest dokladnie tym, o czym
      iman krzyczal.
      Malo tego - wbrew opinii Rubensa, ze pulchne jest sliczne.


      Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!
      • luiza-w-ogrodzie mufti sie zalamal pod ciezarem krytyki jego kazan 30.10.06, 23:49
        waldek.usa napisał:

        > ..."ale luzia np. to fajny okaz polskiego dobrobytu i ja protestuje
        > przyrownywanie jej do wedzonki...........!!!!!!!!!!!!!.........."...

        Caly Tato - glodnemu wedzonka na mysli :oPPP

        ..zas mufti sie zalamal pod ciezarem krytyki jego kazan nawet jego kumpel zada rezygnacji szejka

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • artur666 Re: mufti sie zalamal pod ciezarem krytyki jego k 30.10.06, 23:52
          Nie wiesz, ze chlopu, zeby kochal trzeba dac dobrze zjesc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka