Gość: maz
IP: *.arach.net.au
16.11.01, 05:25
Nie wiem czy ten watek jest madry czy glupi i wcale mnie to nie obchodzi,wiem
za to ze bardzo jakos ponuro sie zrobilo na tym forum.A wiec usmiechnijcie sie
i jak kto chce niech sie dolaczy.
Humory staroslazackie:
1. Roz w sadzie odbywala sie rozprawa .Sedzia pyta:
- Czy prawda ze oskarzona meza mlotkiem uderzyla?
- Wybacza Wysoki Sadzie ,ale czy zech go miala piznac ,jak mi nudekula
przez okno wyciepil????
2. Wiesz -pada kolega do kolegi -kobieta to jest jak ten anial stroz.
Po slubie to ten aniol frr frr a kolo ciebie tylko ten stroz zostaje.
3. Franek chodz ze mna sie ubezpieczyc od nieszczesliwych wypadkow -mowi kolega
do kolegi .-
- Juz za pozno - juz zem sie ozenil
4. Spotkaly sie dwie sasiadki
-Truda a to prawda ze sie za maz wydalas ?
-Ano tak.
-A szczesliwy twoj chlop?
-No niech by ino sprobowal nie byc.
Kawal emigrancki:
Ty Felek -slyszles jakie nieszczescie mojego bossa spotkalo?
Nie ,a co mu sie stalo?
A frajer z moja zona uciekl.......
Kto da wiecej ?????????????