Dodaj do ulubionych

Nowa moda?

IP: *.* 05.02.03, 18:03
Forum nie zaprzestaje mnie intrygowac. Zauwazylam, ze wsrod rodzicow w Polsce jest teraz taka nowa moda: nagrywanie USG na video. Ja w zyciu sie z czyms takim nie spotkalam, jak jest u Was mamusie ze swiata? Czy u Was tez nagrywaja? U nas w Anglii daja tylko zdjecie, a jedyny ewenement :grin: na temat USG widzialam w Coronation Street (Bogusia, Vase, moze Wam to Cos powie?), jak Ashley chodzil w koszulce z nadrukowanym zdjeciem USG swojego potomka.Drugie pytanie, tez o USG. Zauwazylam tez, ze wiekszosc mam ciazowych na forum nie tylko zna plec swojego dziecka, ale rowniez oglasza to publicznie na forum. Z tego, co slysze z rozmow z rodzina i znajomymi, u nas wiekszosc rodzicow chyba nie chce wiedziec, a jezeli sie dowiaduja, to trzymaja to w tajemnicy. Czy to jest roznica kulturowa? A jakie Wy macie doswiadczenia na ten temat?Ewa, dzis bardzo ciekawska :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 18:40
      Ewunia, ale ile u was jest tych USG? Z jedno pewnie- u nas minimum to trzy ;) Plci nie znalismy i bylismy faktycznie nie z tej kultury :lol:Coronation Street ogladalam ;)
    • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 18:40
      Ewunia, ale ile u was jest tych USG? Z jedno pewnie- u nas minimum to trzy ;) Plci nie znalismy i bylismy faktycznie nie z tej kultury :lol:Coronation Street ogladalam ;)
      • Gość: w Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 19:22
        To ja Ci Gosiu odpowiem. W pierwszej ciazy mialam jedno i to jeszcze robione w Polsce, bo wyjechalam w 3-cim miesiacu ciazy. Jako ta nieswiadoma przyszla mamusia dalam sie skolowac i wyslac na USG coby stwierdzic ciaze. To byl chyba 7 tydzien. I pewnie lekarz chcial sie pobawic swoja nowa zabawka aparatem do USG. Bo przedtem juz ta ciaze stwierdzil tradycyjnym badaniem.W drugiej ciazy dwa razy jako, ze wiek (moj wiek) juz nie ten i inny lekarz. Pierwsze w 20-stym tygodniu zeby sprawdzic czy dziecko dobrze sie rozwija, i zazwyczaj na tym jednym sie konczy. Drugie w 30-stym ktoryms, bo mialam maly brzuch i moglo byc tak, ze dziecko jest male bo lozysko zle pracuje. Wszystko bylo OK.Z pierwszego USG to nawet zdjecia nie dostalismy, bo pan od USG nam powiedzial, ze zdjecie to mozemy dostac jak moj doktor powie, ze wszystko jest OK.A o nagrywaniu USG na video to dowiedzialam sie z tego Forum.Plci tez nie zawsze chca mowic, bo tu sie zdazaja pomylki. I tak czesc z nich Ci powie, ale z zastrzezeniem, ze to nie na 100%. A niektore labolatoria to nawet zycza sobie oplate na ubezpieczenie jak sie chce wiedziec plec. To w razie czego jakby sie pomylili i pozniej rodzice zaskarzyli ich do sadu.Ogolnie sa bardzo ostrozni z informowaniem na temat plci.:hello:
        • Gość: EFFka27 Nowa moda IP: *.* 05.02.03, 20:04
          matko jedyna w gdzie ty mieszkasz?Ja dostalam kilka zdjec na kazdym usg . Ladny poczatek w albumie. Jesli chodzi o video to mi pan technik powiedzial :nastepnym razem prosze kasete przyniesc bedziemy nagrywac
          • Gość: w Re: Nowa moda - do Effka27 IP: *.* 05.02.03, 21:13
            EFFka napisała/ł:> matko jedyna w gdzie ty mieszkasz?> Ja dostalam kilka zdjec na kazdym usg . Ladny poczatek w albumie. Jesli chodzi o video to mi pan technik powiedzial :nastepnym razem prosze kasete przyniesc bedziemy nagrywacW Kanadzie, a tutaj sluzba zdrowia panstwowa i biedna. I takie sprzetu na kasety to sie jeszcze nie dorobili. Przynajmniej w wiekszosci gabinetow. ;):hello:
    • Gość: EFFka27 Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 19:25
      Hej Ewuniasmile)Zaskoczylas mnie tym postemsmile)) Ja osobiscie mam nagrane Usg. Lekarze sami mnie poinformowali o takiej mozliwosci. nagralam sobie dzien kiedy dowiedzielismy sie o plci Dylana. Swoja droga nie uwazam tego za faneberia. Maly ma juz a raczej moze dopiro roczek a jak sobe czasami ogladam te pare min na kasecie. Co tu duzo gadac lezki mi sie kreca. Naprawde niezapomniana pamiatka. Acha miszkam w Usa bo pytasz sie jak tosie robi na swieciesmile)buziaczki i pozrowienkaEFFka
    • Gość: sawlb Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 20:01
      Ewunia.:lol: jak ja lubie te Twoje tematy.:lol: Specjalnie sie zalogowalam. Az milo tu na `swiat `przychodzic.:grin:Ano tak sobie wydumalam,ze polscy ginekolodzy(bo to chyba nie specjalisci od usg specyficznie) to najlepiej sie na tej `pci` wlasnie znaja.:lol: i poczytuja sobie za punkt honoru coby te `pec` okreslic.:crazy:I wtedy dopiero sa dumni jak pawie. Bardziej nawet niz ojciec zidentyfikowanego potomka.:craz:Zupelnie jakby sami(-e) to dziecie poczeli.;)A moze nawet lepiej.:lol:A usg to ja mialam na maxa 3 w kazdej ciazy,ale to raczej ewenement bo przecietnie sa 2. No i nie maja takiego cudu do nagrywania na video.;) Moze to i fajne,ale koniec koncem i tak najlepsza pamiatka jest samo dziecie.:lol:A zdjatko, owszem,daja. W jednym szpitalu placi sie za nie, w innym nie.No i plec ponoc podaja tylko na zyczenie i tylko wtedy gdy sie przypadkiem delikwencik ujawni.:lol:Od poloznej slyszalam,ze nie maja prawa jej zdradzic rodzicom bez ich wyraznej deklaracji.Gdyby to zrobili, masz prawo ich po sadach ciagac.A nasze dzieci wszystkie uparte(albo, jak kto woli, silna wole maja.:wink ) wiec ujawnily sie, i owszem,ale dopiero w swoim czasie.:grin:A o "CS" slyszalam bo jak tu nie slyszec.:benetton: ale widzialam tylko kawalek w poczekalni szpitalnej( czekajac na usg 3 lata temu.:lol:)Eh te roznice.:)A te gadzety filmujace to im przypadkiem pracy urzadzen nie zaklocaja?!Tu np w szpitalu nie mozna miec komorki wlaczonej wlasnie z tego powodu a ja slysze,ze w Polsce `co druga` poloznica z komorka albo rodzi albo na oddziale lezy.:ouch:.:crazy:
      • Gość: Ewunia Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 20:37
        No to juz ustalilysmy skad to nagrywanie na video przyszlo - z USA (dzieki Effka) :)Zdjecia, owszem dali, i to za darmo, ale jest napisane pod nimi, ze nie sa trwale (blakna z czasem). Takie video z USG to moze i fajna pamiatka, ale jak Bogusia zauwazyla, pewnie w Anglii nie przejdzie, bo by zaklocalo aparature. Tak na marginesie, kiedys pracowalam tu w fabryce perfum, i na calym obszarze fabryki, lacznie z parkingiem i biurem, nie wolno bylo miec wlaczonej komorki, bo niebezpieczenstwo pozaru :what: A wracajac do USG, to odnosze wrazenie, ze w Polsce lekarze chetnie wykonywaliby osobiscie soundtrack do tego USG na video interpretujac Elvis Presley Greatest Hits czy cos w tym stylu, gdyby mogli za to doliczyc sobie gotoweczke.
      • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? IP: *.* 06.02.03, 17:00
        Bogusia12345 napisała/ł:> Tu np w szpitalu nie mozna miec komorki wlaczonej wlasnie z tego powodu a ja slysze,ze w Polsce `co druga` poloznica z komorka albo rodzi albo na oddziale lezy.:ouch:.:crazy:W Kanadzie tez jest absolutny zakaz uzywania komorek w szpitalu. Musza byc wylaczone. U mnie na oddziale ( a pracuje w Intensive Care Unit ) jak jakiemus baranowi ( bo inaczej nie mozna takich osobnikow nazwac, afisze sa takie przed kazdym wejsciu do szpitala ze slepy by nie zuwazyl ) komorka zadzwoni albo sam chce dzwonic, to niektore dziewczyny malo na plecy nie skocza :lol: Ponoc zaklocaja prace monitorow, telemetry czy chyba nawet rozrusznikow . Dlatego jestemy takie wyczulone :)Agnieszka :hello:
        • Gość: kasienkkaa Re: Nowa moda? IP: *.* 06.02.03, 19:45
          Agnieszko, u nas jest to samo -mieszkam w Niemczech-w szpitalach jest zakaz uzywania telefonow komorkowych. kazdy chory ktory lezy w szpitalu ma przy lozku telefon, ktory musi zameldowac przy przyjeciu . ale te barany -jak ich nazwalas , i masz racje- nie rozumieja tego i faktycunie nie widza wielkich plakatow umieszczonych wszedzie o tym zakazie ! dla mnie to normalne, wiec komorke zawsze zostawiam w domu, a czesto ostatnio lezalam w szpitalu. Kasienka
        • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? IP: *.* 07.02.03, 04:53
          AgaRN napisała/ł:> W Kanadzie tez jest absolutny zakaz uzywania komorek w szpitalu. Musza byc wylaczone. U mnie na oddziale ( a pracuje w Intensive Care Unit ) jak jakiemus baranowi ( bo inaczej nie mozna takich osobnikow nazwac, afisze sa takie przed kazdym wejsciu do szpitala ze slepy by nie zuwazyl ) komorka zadzwoni albo sam chce dzwonic, to niektore dziewczyny malo na plecy nie skocza :lol: Oczywiscie, mialo byc ze afisze sa tak wielkie ze SLEPY BY ZAUWAZYL :crazy:przepraszam,Agnieszka :hello:
    • Gość: EwaA Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 20:23
      Moj Adas obecnie 14.5 miesieczny ma wlasnie taki krotki film video, zrobil mi je technik obslugujacy USG, naturalnie w wielkiej tajemnicy. Bylam wtedy pod koniec 6 miesiaca ciazy. Co prawda zapewnial mnie ze bedzie to w 90% dziewczynka a tu wyszedl chlop na schwal (4430g). Pozniej bylam na USG pod koniec 8 miesiaca u innego "specialisty" ktory powiedzial mi chlop na 100% i dal mi zdjecie z czescia ciala ktore mialo potwierdzic jego "diagnoze" hi, hi- nie pomylil sie. EwaA
    • Gość: an_walk Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 20:51
      Hej Ewka, to i ja cos powiem, jako ze jestem na biezaco :) i z podwojnym polskim doswiadczeniem za soba! Przyznaje, ze co chwile bylam szokowana zwyczajami kanadyjskimi w temacie USG. W POlsce poprzednio mialam chyba 4 USG przy drugim dziecku(plus jedno tuz przed samym porodem), za pierwszym razem - 3. Ale akurat tak sie zlozylo, ze lakarz nie mial sprzetu do nagrywania ani do robienia zdjec. A ze to teraz bardzo modne, wiec i ja chcialam miec i zal mi troche bylo. Ale coz. Nie mam. Tutaj wiec pomyslalam sobie - w KAnadzie to na pewno takie rzeczy robia wszedzie :) I coz - na USG pani powiedziala mi, ze tu w B.C. nie filmuje sie dzieci w czasie USG. ALe na pocieszenie dostalam jedno male zdjecie (kolezanka w innym szpitalu dostala 2). Kolejny szok - w POlsce sprzet do USG jest juz w prawie kazdym gabinecie, no i za wizyte z USG, jesli jest prywatna, wiecej placisz... Moze w tym tkwi przyczyna takkiej czestotliwosci? Wprawdzie jak poszlam do lekarza w przychodni, to mnie skierowal do szpitala na USG, a ja wymyslalam w myslach, ze to takie zacofanie ;) ALe USG zrobila mi tam pani, ktora sama mowila,ze sprzet jest taki stary, ze ona ledwo cos tam widzi. Kwalifikacji tej pani niestety nie znam. Tak wiec - wielkim moim zaskoczeniem tutaj bylo to, ze na USG trzeba sie umawiac w szpitalu, ze sporym wyprzedzeniem i to dopiero robia od 18.tyg. ciazy. Ale jak poszlam - to przelezalam na lozku ponad pol godziny, w POlsce nikt mi nie robil tak dlugo USG!I pani wygladala na fachowca od USG. Tylko niestety wkurza mnie to, ze dokladne inf. dostajesz dopiero od swojego lekarza (ja od poloznej). W czasie badania slyszysz tylko ogolne - wszystko raczej jest OK. Co do plci - raczej nie mowia, zwlaszcza przed 20.tyg. ciazy, ze wzgl. na pewne narodowosci ktore preferuja chlopcow i ponoc jesli slyszeli,ze to dziewczynka, to...:(My mamy dwoch chlopcow i chyba wole nie wiedziec co bedzie nastepne :)az do swego czasu :)I kolejne wielkie zaskoczenie - kiedy dowiedzialam sie od mojej poloznej, ze raczej nie bede miec wiecej USG, chyba ze bylby jakis powazny powod.Uuu, ale sie rozpisalam, ale trafilas Ewka w wazny dla mnie teraz temat, sama chodze i sie zastanawiam skad te roznice. przeciez KAnada - kraj bogatszy, cala opieka medyczna w ciazy za darmo, wiec nie w braku funduszy ta mala ilosc USG. Polozna mowi, ze do konca nie wiadomo jak to USG wplywa, wiec po co robic za duzo. Ale ja przeczytalam artkul polskiej pani doktor o tym, ze USG powinno byc robione w 10 tyg. bo wtedy najlatwiej wykryc rozne wady, np. wady serca i jeszcze w czasie ciazy je leczyc. Pozniej ponoc trudniej te wady wychwycic. no i chodzi mi po glowie - kto ma racje, kto lepiej wykorzystuje mozliwosci jakie daje USG? A chec poznania plci - wg. mnie to sprawa indywidualna, ale mam wrazenie,ze fajniej czeka sie na dzidziusia jesli sie nie wie do konca. :)A do tego fakt sprzed kilu dni w POlsce, w niewielkiej miejscowosci moi znajomi zostali po raz pierwszy rodzicami. Chyba gdzies w 3. mies. lekarze poinformowali ich, ze to ciaza blizniacza! Podobno przypuszczali,ze to dziewczynki. No i kilka dni temu sprawa sie rozwiazala - przyszedl na swiat jeden chlopiec!!! Rozumie plec, ale pomylic ilosc dzieci i to jeszcze w ta strone! Znajomi dowiedzieli sie o tym kilka dni przed porodem! Chyba dobrze, ze nie na samej porodowce!Pozdrawiam i przepraszam,ze tak dlugo!Anetta :hello:
      • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? IP: *.* 06.02.03, 16:50
        Anetta, tak sie podpinam pod Twoj post bo z zaciekawieniem czytalam Twoj post, masz super porownanie pomiedzy Kanada i Polska, wiec dla mnie temat interesujacy :)Przede wszystkim w Kanadzie nie robia USG tylko w szpitalu, w sumie zalezy z ktorym osrodkiem lekarz najczesciej wspolpracuje, ktory jest dla niego najblizej, ale w sumie mozna tez sobie wybrac. Z terminami to prawda - ja mialam skierowanie do osrodka diagnostycznego w tym samym medical building ;) w ktorym przyjmowal moj lekarz, tyle ze na moj 16 tydzien ciazy nie bylo terminow. Pojechalam wiec troche dalej, do mniejszego miasteczka ponad Toronto i bez problemow dostalam termin ktory mi pasowal :) Mam wrazenie ze to ile robi sie USG w czasie ciazy prawie dokladnie obrazuje systemy sluzby zdrowia w roznych krajach :)No bo popatrzcie :Polska - lekarz w prywatnym gabinecie ma swoje urzadzenie do USG, i za to badanie bierze dodatkowa oplate. No wiec co ma nie robic, po 5 minut za kazdym razem ;) Pytanie - ile USG w czasie ciazy ma kobieta chodzaca do lekarza panstwowo ? Czy USG tez sa robione panstwowo czy trzeba wtedy dodatkowo placic ? Czy jezeli za badania placi Kasa Chorych ( bo chyba to tak jest, nie jestem pewna ) to czy jest jakies maksimum, czy np. Kasa sprawdza jakie byly wskazania do tylu badan ? Czy ich to w ogole nie interesuje, i placa bez szemrania ? W Kanadzie sluzba zdrowia jest panstwowa, i jak napisala Wan, biedna :) pacjent po pierwsze nie ma mozliwosci zaplacenia za usluge ze swojej kieszeni ( stad np. slynne w Ontario wyprawy Kanadyjczykow do Buffalo, NY na badania Cat Scan i MRI, od reki, za pieniazki, badania, na ktore w Ontario czeka sie miesiacami na swoja kolejke ).Panstwo nie bedzie placic za to ze kobietka chce przy kazdej wizycie liczyc od nowa paluszki ;) Na to ich nie stac. Dlatego najczesciej jest jedno badanie w ciazy, a nastepne - jezeli sa konkretne wskazania ( tak jak u Wan, podejrzenie o nieprawidlowy wzrost dziecka ). Inna rzecz, i przyznaje sie ze jestem laikiem w leczeniu prenatalnym plodu - to USG w 10 tygodniu, w jaki sposob leczy sie wady serca plodu ? Chirurgicznie ? Jezeli tak to ile takich operacji rocznie wykonuje sie w Polsce ? Moze ktos wie ?USA to inna para kaloszy :) Ubezpieczony pacjent to jedno. A nieubezpieczony ? Taki bez pieniedzy. Ile USG bedzie mial wykonanych ? Kiedys na forum ktos pisal o znajomych z USA, ktorzy ( ubezpieczeni ) przybyli do szpitala z chorym dzieckiem. Juz w ER mieli wykonane wszystkie badania swiata :) Wszyscy zadowoleni, rodzice, bo dziecko otrzymalo wzorowa opieke, lekarze - bo w razie "klopotow" sa kryci na wszystkie strony. Rozmawialam kiedys z kolezanka pielegniarka ktora pracowala w ER w szpitalu w niewielkim amerykanskim miescie. Ten szpital mial zaplecze diagnostyczne o ktorym wiekszosc tzw. general hospitals w Kanadzie moze sobie tylko pomarzyc. Pacjent przybywajacy do tego szpitala byl na miejscu zbadany od stop do glow. Kazda igla, strzykawka na niego zuzyta byla odnotowana ( do rachunku ). Inna kolezanka, pracujaca w szpitalu w USA wspominala z kolei sytuacje, kiedy kobieta, po cesarskim cieciu, zostala w srodku nocy przewieziona do innego szpitala. Byla nieubezpieczona a wlasnie w pierwszym szpitalu wyczerpal sie limit - panstwowy funding. Dziecko zostalo na miejscu bo bylo z innej puli.No i7.gif" alt="smile" border=0 align="absmiddle"> Nie ma idealnej sluzby zdrowia :)Anetta, ja dostalam przy drugim dziecku tez jedno zdjecie na USG - cora zabrala do szkoly zeby sie pochwalic nauczycielce i zgubila :( Pozdrowienia dla wszystkich,Agnieszka :hello:
        • Gość: an_walk Re: Nowa moda? IP: *.* 07.02.03, 03:34
          Hej Aga!Mi akurat nikt nie proponowal prywatnego gabinetu, moze tak sie zlozylo a moze to jedna z roznic miedzy Onatrio a B.C.? Zreszta to w sumie nie ma wiekszego znaczenia. Szpital ktory wybralam na USG jest akurat bliziutko nas. Szkoda, ze nie maja tam porodowki :( A w Polsce to chyba nie ma konkretnych ograniczen dot. ilosci USG, choc dokladnie nie wiem jak na to patrza Kasy Chorych. Ale "moj" "panstwowy" lekarz do ktorego chodzilam skierowal mnie tylko raz. Reszte robilam prywatnie :) u innego lekarza.Prawda jest ze z ta opieka medyczna nie zawsze jest tu rozowo: w Ontario bylismy pol roku i zawsze chcac isc z dziecmi do lekarza w szpitalu (bo nie bylo "wolnych" lekarzy rodzinnych w naszej miejscowosci) czekalismy kilka godzin (zeby uslyszec, ze wlasciwie to wszystko jest OK, trzeba przeczekac). I podobno tutaj w B.C. jest tak samo - jak juz musisz isc do szpitalnego lekarza, to odczekasz swoje. Bywalo tak, ze ludzie byli w poczekalni szpitalnej bliscy smierci !!A nauczona Twoim doswiadczeniem nie dam synowi zdjecia do przedszkola ;)pozdrawiam, Anetta :hello:
          • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? IP: *.* 07.02.03, 04:50
            Tu gdzie mieszkam ( Newmarket/okolo godziny na polnoc od Toronto ) nie ma w ogole lekarzy rodzinnych - katastrofalne braki. Nasz lekarz rodzinny wzial nas poniewaz moj syn mial wtedy pare dni :). Jak pisalam w watku o "Wzmozonym napieciu ... ", jest bezuzyteczny kiedy dzieci sa chore i potrzeba porady w ten sam dzien :(Ludziom pozostaja tylko walk-in-clinics, a jezeli nie ma w okolicy - to szpital. Niestety, to dziala w obie strony - ludzie ida do szpitala kiedy nie moga znalezc lekarza ktory ich przyjmie od reki, ale rowniez ludzie ida do szpitala bez chociazby jednej proby dowiedzenia sie czy jest w okolicy walk-in-clinic ktora jest otwarta :( Efekt - zawalone poczekalnie, zawalona izba przyjec, dlugie godziny oczekiwanie. I niestety, w ER dziala tzw. triage ktory jest bezlitosny - ten kto jest bardziej chory bedzie przyjety szybciej od tego zdrowszego. Do tego dorzucic mozna braki personelu ( pielegniarki np. "pouciekaly" do USA ), czasami pacjent czeka albo na lozko w szpitalu, albo na lekarza ktory musi napisac zlecenia do przyjecia ( a ma to byc lekarz dyzurny, a nie lekarz z izby przyjec ) i sie robi cyrk. U mnie w szpitalu codzienne czekaja 2-3 zespoly paramedykow, z pacjentami na noszach, monitorach, itd, czasem stoja po godzine, dwie i czekaja na przyjecie do izby przyjec :what: ( pacjenta musi przejac pielegniarka ). Tak wiec ten kto jest w stanie siedziec o wlasnych silach ;) bedzie czekal.Jak na razie poprawy na horyzoncie nie widac :(Mam nadzieje ze w B.C. sytuacja jest lepsza :)Pozdrowienia,Agnieszka :hello:
    • Gość: MonikaM Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 20:59
      Hej!My znalismy plec, ale od poczatku bylo jasne, ze pozostanie to nasza tajemnica i nawet dziadkowie czyli nasi rodzice nie wiedzieli i bawili sie w zgadywanie. Przy nastepnej ciazy na pewno te "zabawe" powtorzymy.Moni
    • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 22:29
      Hehehe, obyczaje sa rozne :)Pierwsz rzecz - moja kolezanka miala USG w swojej drugiej ciazy i technik pytal ja czy bedzie chciala video, jak chce to ma sobie kasete przyniesc i on jej nagra. Rzecz dziala sie w Kanadzie a synek to obecnie dorodny 15-latek. ;)Ja w pierwszej ciazy mialam USG dwa razy - przypuszczam ze przez pomylke ;) bo w miedzyczasie zmienilam lekarza. W drugiej juz tylko raz. USG ogolnie robi sie wlasnie okolo 16-18 tyg., ja mialam robione w 16 tyg. bo wtedy robili te wszystkie "triple tests".Ja jestem w 99 % przekonana ze te wszystkie czeste USG w Polsce to jest po prostu dla kasy - pamietacie dyskusje na temat ile powinna trwac wizyta u lekarza prywatnego ? Ile mam pisalo ze ich lekarz za kazdym razem robi USG - chyba tylko po to aby usprawiedliwic sciaganie z pacjentki tej slonej kasy. Co do plci to nie wiem totalnie jakie sa zalecenia i zaostrzenia :) Ja mialam USG wykonane przez technika ( techniczke :) ) ktora powiedziala mi "prawde" ;) Oczywiscie poniewaz wiedzialam ze to chlopczyk, ta powiedza pochwalilam sie z rodzina. Oczywiscie wtedy patrzylismy to z przymruzeniem oka i bralismy pod uwage mozliwosc pomylki. Ale wszyscy czekali na "Kubusia" :) Moja kuzynka w Polsce, po dlugotrwalym USG w ktorym pan probowal dopatrzyc sie plci dziecka, na koncu uslyszala " na 50 % dziewczynka " :lol:O o kasete video jakos mnie nikt nie pytal. Ani za pierwszym, ani za drugim razem. Wyniki tez podaje lekarz - "diagnoza" to jest jego "scope of practice" :) a nie technika, ktory badanie wykonuje. Tak samo jak zdjecie Rtg jest opisywane przez lekarza, a EKG odczytywane przez kardiologa. :) Na razie tyle, fajnie sie Was czyta )Jak cos mi jeszcze przyjdzie do glowy do dopisze ;) Agnieszka :hello:
    • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? IP: *.* 05.02.03, 22:29
      Hehehe, obyczaje sa rozne :)Pierwsz rzecz - moja kolezanka miala USG w swojej drugiej ciazy i technik pytal ja czy bedzie chciala video, jak chce to ma sobie kasete przyniesc i on jej nagra. Rzecz dziala sie w Kanadzie a synek to obecnie dorodny 15-latek. ;)Ja w pierwszej ciazy mialam USG dwa razy - przypuszczam ze przez pomylke ;) bo w miedzyczasie zmienilam lekarza. W drugiej juz tylko raz. USG ogolnie robi sie wlasnie okolo 16-18 tyg., ja mialam robione w 16 tyg. bo wtedy robili te wszystkie "triple tests".Ja jestem w 99 % przekonana ze te wszystkie czeste USG w Polsce to jest po prostu dla kasy - pamietacie dyskusje na temat ile powinna trwac wizyta u lekarza prywatnego ? Ile mam pisalo ze ich lekarz za kazdym razem robi USG - chyba tylko po to aby usprawiedliwic sciaganie z pacjentki tej slonej kasy. Co do plci to nie wiem totalnie jakie sa zalecenia i zaostrzenia :) Ja mialam USG wykonane przez technika ( techniczke :) ) ktora powiedziala mi "prawde" ;) Oczywiscie poniewaz wiedzialam ze to chlopczyk, ta powiedza pochwalilam sie z rodzina. Oczywiscie wtedy patrzylismy to z przymruzeniem oka i bralismy pod uwage mozliwosc pomylki. Ale wszyscy czekali na "Kubusia" :) Moja kuzynka w Polsce, po dlugotrwalym USG w ktorym pan probowal dopatrzyc sie plci dziecka, na koncu uslyszala " na 50 % dziewczynka " :lol:O o kasete video jakos mnie nikt nie pytal. Ani za pierwszym, ani za drugim razem. Wyniki tez podaje lekarz - "diagnoza" to jest jego "scope of practice" :) a nie technika, ktory badanie wykonuje. Tak samo jak zdjecie Rtg jest opisywane przez lekarza, a EKG odczytywane przez kardiologa. :) Na razie tyle, fajnie sie Was czyta )Jak cos mi jeszcze przyjdzie do glowy do dopisze ;) Agnieszka :hello:
    • Gość: E.T. Re: Nowa moda? IP: *.* 06.02.03, 00:48
      Ja mialam USG robione 4 razy. Mialo byc 5 ale dziecie sie pospieszylo. Ale standard to chyba 2-3, a u mnie byly problemy. USG bylo robione w specjalistycznym gabinecie przez technika od USG ginekologicznego. On nie mial mozliwosci nagrania na video, ale wiem ze sa gabinety gdzie to jest mozliwe. W USA ostatnia moda jest USG 4D (uwaga, nie mylic z 3D) - dosc kosztowne i jeszcze malo dostepne. Plec poznalismy na wlasne zyczenie ("Do both parents want to know?") z zastrzezeniem zeby sukienek jeszcze nie kupowac bo zdarzylo mu sie pomylic - a jednak byla dziewczynka. To co mnie uderzylo na forum to ze inne dziewczyny po USG rzucaly jakimis liczbami i skrotami o ktorych ja nie mialam pojecia. Acha, i w czasie porodu nie mialam USG (komorek w szpitalu tez nie wolno uzywac), ale czasem robia gdy sa komplikacje. Zdjec dostawalam zawsze kilka, a nawet prosilam o kopie dla babc. Teraz czesc jest oprawiona, a czesc wklejona do "baby book." A moj maz wciaz nic na nich nie widzi :(
    • Gość: Leska Re: Nowa moda? IP: *.* 08.02.03, 16:15
      Podczas ciazy bylam pod opieka lekarza ginekologa-poloznika, ktory przyjmowal w szpitalu. Pierwsze USG mialam w 7 tyg ciazy (jeszcze w klinice u rodzinnego lekarza) tylko dlatego ze mialam niewielkie krwawienia i chciano wykryc przyczyne. Wtedy pierwszy taz zobaczylam szara fasolke z bijacym punkcikiem. Poprosilam o zdjecie ale pani powiedziala ze oni zazwyczaj zdjec nie daja a i tak tam nic prawie nie widac. (Dla mnie to nie bylo nic tylko moje dziecko mierzace juz 5 milimetrow i z bijacym serduszkiem). Drugie USG mialam w 10 tyg,(juz w szpitalu w klinice polozniczej) ale bardzo krotkie, sprawdzajace bicie serca dziecka. Ten krotki moment, zaledwie kilka sekund a wzruszenie ogromne. Z malej fasolki juz wyrosl dzidzius, z duza glawa, raczkami i nozkami (jeszcze bez paluszkow), ale machalo do nas tymi krotkimi raczkami...dostalam zdjecie bez proszenia. W 12 tyg mialam dokladne badanie USG gdzie badano glowke.(juz malenstwo mialo dluzsze raczki i nozki z paluszkami) To badanie mialo wykryc ewentualne ryzyko wystapienia zespolu Downa. Lekarz mowil mi ze to badanie zalecaja kazdej kobiecie w ciazy. (choc moja znajoma nie miala oferowanego tego badania w innej klinice). Potem bylo badanie po 17 tyg ciazy - dokladne badanie wszystkich organow dziecka, mozgu, twarzy, -wtedy dowiedzialam sie ze bedzie to dziewczynka. Nie trzymalam tego w tajemnicy, dlaczego? Cieszylam sie ze wiem i ze moge juz bardziej realnie o niej myslec. Potem jeszcze mialam USG w dniu jakim mialam wyznaczony termin porodu ale wszystko bylo w porzadku i urodzilam dwa dni pozniej. Z drugim dzieckiem mialam 4 USG. Pierwsze stwierdzajace "wiek" cazy, drugie na (tu powiem) wyklczenie zespolu Downa, trzecie - organy, i czwarte - tez po terminie jaki wyznaczyl mi lekarz. Z kazdego wczesniejszego badania dostalam dwa albo wiecej zdjec, jedno z zamymi stopkami, drugie - twarz dziecka i trzecie z raczkami. Niestety nie bylo mozliwe nagranie kasety - zaluje. W innej klinice USG gdzie badalam nerki na scianie byl napis ze jezeli kobieta w ciazy chce kasete z badania USG to musi przyniesc wlasna kasete, zaplacic $ 20 i czekac 2 tyg. Wiem jednak ze kazda klinika ma swoje prawa. Kazdy lekarz prowadzacy ma troszeczke inne zdanie w tej dziedzinie i stad ta roznica w procedurach. Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia. _Ola
      • Gość: Leska Re: Nowa moda? IP: *.* 08.02.03, 16:19
        Dodam ze mieszkam w Kanadzie. Opieka medyczna i badanie USG za darmo.
    • Gość: Agnieszka_B Re: Nowa moda? IP: *.* 13.02.03, 22:38
      Witam!Zupelnie przypadkiem trafilam na to forum. Zwykla ciekawosc sklonila mnie do przeczytania tych kilku watkow. Temat USG bardzo mnie zainteresował. Owszem mam nagranie mojego dziecka, zdjecia rowniez po kilka z kazdej wizyty, tak sie bowiem zlozylo, ze lekarz prowadzacy moja ciaze jest rowniez jednym z lepszych specjalisto jesli chodzi o odczyty z USG. Badania mialam wykonywane podczas kadej wizyty- na poczatku co miesiac, pozniej co 1,5. Byla to dla mnie komfortowa sytuacja i nie wyobrazam sobie nie wiedziec czy z moim dzidziusiem jest wszystko OK. Do dzisiaj pamietam, kiedy na kolejnym badaniu nasz maly Skarb pomachal do nas raczka! lekarz wykazal sie duzym refleksem i uwiecznil to na zdjeciu.Plec dziecka rowniez chcielismy znac wczesniej i nie robilismy z tego wielkiej tajemnicy. Wydaje mi sie, ze kazdy ma prawo wyboru i niewolno nikomu osadzac jego pogladow czy upodaban. Dodam tylko, ze badanie wliczone bylo w standardowa wiyte u lego lekarza.Pozdrawiamaga
    • Gość: Brenda Re: Nowa moda? IP: *.* 14.02.03, 15:05
      Wszystkim rozśmieszonym faktem robienia w Polsce USG tak często polecam artykuł w ostatnim sobotnim wydaniu dodatku do Wyborczej - "Wysokie obcasy".Bo myślę, że problemów z dostępem do polskiej prasy nie macie?A z tego miejsca mogę podziękować Dr. Dangel, która zdiagnozowała również mojego synka.Brenda
      • Gość: Brenda Re: Nowa moda? IP: *.* 14.02.03, 15:24
        Albo zeby było latwiejhttp://www2.gazeta.pl/kobieta/1,24540,1310817.htmlBrenda
        • Gość: Gosia_wiecznie_mŁoda Re: Nowa moda? IP: *.* 14.02.03, 16:03
          brenda z tego co wiem na swiecie robi sie wlasnie to druge USG wlasnie dlatego ze przy pierwszym i trzecim za malo widac......ja dostep do prasy mam i dobrze ze opisali pierwsze i trzecie USG bo golym okime widac ze nie sa niezbedne....
      • Gość: Ewunia Re: Nowa moda? - do Brendy IP: *.* 14.02.03, 15:36
        Star napisała/ł:> Wszystkim rozśmieszonym faktem robienia w Polsce USG tak często polecam artykuł w ostatnim sobotnim wydaniu dodatku do Wyborczej - "Wysokie obcasy".> > Bo myślę, że problemów z dostępem do polskiej prasy nie macie?> Brenda, ja nie mam dostepu do zadej polskiej prasy, oprocz internetu. Czy moglabys podac link do tego artykulu?
        • Gość: Brenda Re: Nowa moda? - do Ewuni IP: *.* 14.02.03, 15:40
          Ewunia, patrz na mój poprzedni post
          • Gość: Ewunia Re: Nowa moda? - do Brendy po lekturze IP: *.* 14.02.03, 16:03
            Jak przyznaje sam artykul, pierwsze tego typu operacje byly przeprowadzone wlasnie w Stanach. Wiec nie za bardzo widze, gdzie tu Polska niesie kaganek oswiaty.W Anglii standardowo robi sie 2 badania USG: to drugie, pomiedzy 20 a 22 tygodniem, jest bardzo szczegolowe, trwa prawie godzine, i ma na celu wykluczenie wad rozwojowych. Szczegolowo badane i opisane sa wszystkie narzady wewnetrzne, serce rowniez. To nie przypadek, ze to badanie wykonuje sie wlasnie w tym okresie, bo po 20 tygodniu narzady wewnetrze sa juz wyksztalcone i wady rozwojowe (jezeli istnieja) moga byc rozpoznane. W przypadku wykrycia takich wad, wykonuje sie rowniez operacje pre-natalne (tzn jeszcze w brzuchu mamy).Nie za bardzo rozumiem, i artykul o tym nie wspomina, jakie dodatkowe korzysci wynikalyby z badania USG przy kazdej wizycie, jezeli ciaza przebiega prawidlowo, badania nie wykazuja nieprawidlowosci, a kobieta nie jest w grupie ryzyka. Wedlug tego artykulu, zalecane sa trzy badania, to dodatkowe badanie na kilka tygodni przed porodem, zeby ustalic polozenie plodu. W Anglii polozenie plodu bada polozna przez palpacje, a polozne tutaj sa tak rewelacyjnie szkolone, ze potrafia nie tylko ocenic jak lezy dziecko (mnie polozna mowila nawet w ktora strone "patrzy" malenstwo), ale rowniez ile wazy (o wiele dokladniej, niz to wykazalo USG).Sorki, ale ten w ogole mnie nie przekonal, ze lekarze robiacy USG co miesiac maja na mysli przede wszystkim dobro nienarodzonego dziecka, a nie swoja wlasna kieszen.
            • Gość: Brenda Re: Nowa moda? - do Brendy po lekturze IP: *.* 14.02.03, 17:02
              A kto mówi o robieniu co miesiąc? Czy aby napewno uważnie przeczytałaś cały artykuł?
              • Gość: Ewunia Re: Nowa moda? - do Brendy po lekturze - teraz juz zupelnie nie qmam IP: *.* 14.02.03, 17:25
                Star napisała/ł:> A kto mówi o robieniu co miesiąc? Czy aby napewno uważnie przeczytałaś cały artykuł?Brenda, czy moglabys blizej wyjasnic, co mialas na mysli w swoim pierwszym poscie, cytuje: "Wszystkim rozśmieszonym faktem robienia w Polsce USG tak często polecam artykuł w ostatnim sobotnim wydaniu dodatku do Wyborczej - "Wysokie obcasy".Bo o ile pamietam, to jezeli cokolwiek nas rozsmieszalo (moze to tez niewlasciwe okreslenie, ja osobiscie napisalam "intryguje"), to nagrywanie USG na kasete video przez rodzicow i robienie USG co miesiac przy kazdej wizycie. A ten artykul w Wyborczej ma sie do tego jak piernik do wiatraka.
              • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? - do Brendy po lekturze IP: *.* 14.02.03, 18:05
                Brenda,sama napisalas "wsyzstkim rozsmieszonym faktem robienia w Polsce USG tak czesto ... ". Moze gdzies to sie zagubilo miedzy wierszami ale glownie chodzilo nam o robieniu USG przy kazdej wizycie ( w prywatnych gabinetach ;) )O 2-3 USG w czasie ciazy pisala wiekszosc dziewczyn. A jest chyba roznica pomiedzy 3 a np. 9 ;)Poza tym, jak napisala Gosia Wiecznie Mloda, to pierwsze i trzecie USG jest przez niektorych uwazane faktycznie za zbedne. Glownie zalezy to od systemu opieki zdrowotnej jaki panuje w danym kraju. Np. w Kanadzie pierwsze USG, w pierwszym trymestrze, jest zarezerwowane dla kobiet ze wskazaniami i nie robi sie go rutynowo wszystkim. Drugie - jest standardem. Trzecie - rowniez tylko ze wskazaniami. Oczywiscie, sa wyjatki i niektore kobiety maja tych badan wiecej - to juz zalezy od lekarza :)Tak dla przykladu,wiek plodu - USG jest prawie tak samo dokladne w ustaleniu daty porodu jak tradycyjne metody ( data ostatniej miesiaczki, itp. ). Kobiety ktorym date porodu "ustalilo" USG i kobiety z tradycyjnie ustalona data porodu mialy takie same tzw. "delivery outcomes" czyli nie bylo zadnych roznic jezeli chodzi o porod i komplikacje.wykrywanie wiecej niz jednego plodu - wczesniejsze wykrycie np. blizniat czy wiecej plodow nie mialo konkretnego wplywu na obnizenie smiertelnosci czy ogolny stan zdrowia plodow. Niedorozwoj plodu - USG wykrylo dwa razy tyle przypadkow niedorozwoju ile tradycyjne badanie ( wysokosci dna macicy ). Ale i tak ocenia sie ze USG wykrywa okolo 1/3 wszystkich przypadkow niedorozwoju, a wiele plodow jest nieprawidlowo zdiagnozowanych jako " niedorozwinietych " . Chodzi mi tutaj o IUGR - intrauterine growth retardation - nie wiem jak to lepiej przetlumaczyc :)Co wiecej, smiertelnosc noworodkow jest taka sama bez wzgledu na to czy matka miala, czy nie miala USG pod katem IUGR.Co do wad wrodzonych plodu - oczywiscie, wykonuje sie USG pod tym katem, dlatego USG wykonywane sa rutynowo w drugim trymestrze.Pozostaja jeszcze np. selektywne wskazania do USG. Jezeli np. robimy badanie pod pewnym katem - musimy sie zastanowic co zrobimy z informacja ktora uzyskamy :) Np. jezeli podejrzewamy poronienie zagrazajace - a USG je potwierdzi... Nie ma konkretnej, efektywnej interwencji w tej sytuacji. To sa dane z raportu przygotowane w Saskatchewan, Kanada, na zlecenie Health Services Utilization and Research Commission w Kanadzie.Agnieszka
                • Gość: E.T. Re: Nowa moda? - do Brendy po lekturze IP: *.* 14.02.03, 19:47
                  AgaRN napisała/ł:> wiek plodu - USG jest prawie tak samo dokladne w ustaleniu daty porodu jak tradycyjne metody ( data ostatniej miesiaczki, itp. ). O ile mi wiadomo od pewnego momentu ciazy z USG juz sie nie odczytuje wieku plodu bo to nie ma sensu - dziecko nawet nie miesci sie na ekranie.
                  • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? - do Brendy po lekturze IP: *.* 14.02.03, 20:24
                    E.T.Nie wiem dokladnie w ktorym momencie tak jest :) Mnie w 16 tygodniu kobieta okreslila date porodu ( taka sama jak wg tradycyjnej metody ;) ) czyli chyba Kuba nie byl jeszcze za duzy.Przytocze ten fragment po angielsku:No large randomized trials have shown dating with routine ultrasound reduces perinatal morbidity and mortality.Dating with an optimal menstrual hostory is nearly as accurate as ultrasound. Further, women with routine ultrasound-generated dates do not have better delivery outcomes than women with good clinical dates.Czyli wykonywanie USG w celu ustalenia daty porodu nie ma wiekszego sensu. Przypuszczam ze chodzi o USG w pierwszym trymescie. Caly czas chodzi o rutynowe USG. Selektywne - czyli te do ktorych sa wskazania medyczne, to insza inszosc :) Acha, jeszcze o lozysku przodujacym ...Brak dowodow ze wykrycie lozyska przodujacego przy rutynowym wczesnym USG ma wplyw na redukcje przypadkow smiertelnych / powiklan, tak u matki jak i u dziecka." Early ultrasound detection of low-lying placenta is a poor predictor of placenta previa at delivery. Because the placenta typically moves upward, only a small portion of women with low-lying placenta in the second trimester will have placenta previa at delivery. The incidence of low-lying placenta is 13 % at mid-trimester but only 0.4 % at delivery. Routine ultrasound screening for location of the placenta has little potential to improve fetal outcomes ".Agnieszka :hello:
                    • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? - do Brendy po lekturze IP: *.* 15.02.03, 16:13
                      Jeszcze cos z USA ;)A National Institutes of Health consensus development conference recommended that ultrasound imaging during pregnancy be performed only for a specific medical indication and not for routine screening. This is also the position of the American College of Obstetricians and Gynecologists.The Canadian Task Force on the Periodic Health Examination found fair evidence to recommend a single second-trimester iltrasound examination in women with normal pregnancies.A zeby w ogole zamecic w glowie ;) podaje link do AlternaMoms, site dla "wywrotowych mam " ;) To tylko jako ciekawostka :) www.alternamoms.com/ultrasound.htmlAgnieszka :hello:
      • Gość: E.T. Re: Nowa moda? IP: *.* 14.02.03, 16:13
        Brenda o to fragment z tego artykulu: "Dlatego tak ważne jest, żeby przeprowadzić badanie usg między 20. a 24. tygodniem ciąży. Bo tylko wtedy lekarz widzi serce jak na dłoni. Wcześniej jest za małe, a później przysłaniają je kości i płuca. Gdyby wada była wykrywana odpowiednio wcześnie, można by uratować więcej dzieci". Tu jkest mowa o JEDNYM rutynowym USG a nie stu innych. Zadna z nas nie podwazyla faktu przydatnosci robienia USG tylko ilosci. "Tylko 7 proc. wad serca jest wykrywanych przed porodem. To wina złego sprzętu, ale często także braku doświadczenia i wiedzy lekarza" - bez komentarza."Ginekolodzy, nawet ci, którzy specjalizują się w badaniach usg, często nie wiedzą, że to się operuje." - i znowu, gdzie tu sens robienia USG skoro lekarz nie kumaty tak czy owak?!
        • Gość: Brenda Re: Nowa moda? do E.T IP: *.* 14.02.03, 17:03
          W odpowiedzi cytat:"...Dlaczego usg jest takie ważne? W ciąży zrób usg trzy razy: ok. 10., 20. i 30. tygodnia.Pierwsze badanie Pozwala ocenić, czy ciąża jest pojedyncza, czy mnoga, czy dziecko dobrze rośnie. Lekarz zwraca też uwagę na tzw. przejaśnienie w okolicy karku płodu, które może być pierwszym objawem choroby serca albo wady chromosomalnej (wtedy potrzebne są dalsze badania, konsultacja genetyczna, echo serca płodu).Drugie badanie Lekarz ocenia budowę wszystkich narządów dziecka (głowy, żołądka, przepony, nerek, pęcherza palcowego, nóg, rąk, palców, a także kręgosłupa) oraz stan i ułożenie łożyska (przodujące grozi powikłaniami i wymaga cesarskiego cięcia). W 20.-24. tygodniu ciąży można dokładnie obejrzeć serce, które jest już w pełni ukształtowane, ale jeszcze niezakryte przez płuca i kości.Trzecie badanie Przeprowadza się je na trzy-cztery tygodnie przed terminem porodu. Lekarz może sprawdzić położenie dziecka (czy jest główkowe, pośladkowe, boczne)...."
    • Gość: cymru Re: Nowa moda? IP: *.* 14.02.03, 19:20
      Ewa,Pozwalajac sie wtracic do dyskusji chcialam powiedziec ze tez mieszkam w UK i na polnocy ale w Walii (jakos odrzuca mnie od Anglii - przedtem przez 6 lat mieszkalam w Aberdeen).Moje doswiadczenia sa podobne do Twoich - nam nawet zdjecia nie dali - szpital w Wrexham gdzie rodzilam ma takie zasady - nie podaja tez plci bo sie ktos pozniej z nimi procesowal jak sie pomylili. A mylic sie latwo zwlaszcza jak dziecko ruchliwe - moj jak tylko czul cos na brzuchu to sie wiercil jak fiks i podczas pierwszego badania musial powtorzyc je doswiadczony lekarz bo twierdzili ze malemu brakuje palcow u nog. Moje kochanie ma oczywiscie piekne sto/pki i nic mu nie brakuje... :-)pozdrowienia z Cymrubelka
      • Gość: cymru Re: Nowa moda? IP: *.* 14.02.03, 19:33
        Aha i moje pierwsze badanie bylo jak bylam 22 tygodniu - jak by sie pytal to stara a glupia jestem - w trzecim miesiacu jeszcze w zawodach udzial bralam a w 4 wybralam sie na 10 km bieg i sie zastanawialam czego mi tak ciezko. Rekordzistka nie jestem jedna taka zorientowala sie pod koniec 5 mies bo ja brzucho po maratonie zaczelo zastanawiac (latam i latam i tyje...). Dzieciak urodzil sie zdrowy i lata ze hej!pozdrBelka
        • Gość: Ewunia Re: Nowa moda? -Do Cymru :)))) IP: *.* 14.02.03, 20:37
          Oj jak ja sie ciesze, ze nareszcie jest ktos blizej mnie! Bo jak z polnocnej Walii, to do Newcastle nie tak daleko :grin: :grin: :grin:Na forum "Przedstawmy sie" jest lista mam z UK:http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_whoiswho&key=1036772206&first=1044334286&last=1042631833Buziaki z North East :hello: :hello: :hello:Ewa, Brian, Stefek i Zosia
    • Gość: ganga Re: Nowa moda? IP: *.* 16.02.03, 23:21
      Dopiero wypatrzylam ten watek...Mieszkam we Francji. Tu ilosc badan USG zalezy od lekarza, a wlasciwie od tego czy ma sprzet w gabinecie i od tego jak przebiega ciaza. Srednio jest to 3 razy. Po kazdym badaniu dostawalam plik wydrukow. Mi sie to podoba. Raz sama nagrywalam na video badanie (lezalam i trzymalam kamere w rece, a lekarz tam mi ustawil monitor bym nie musiala robic akrobacji), bo maz nie mogl ze mna przyjsc, a zawsze bardzo go wzruszalo ogladnie naszych jeszcze nienarodzonych dzieci i nie chcial by go to ominelo. Za kazdym razem pytalam tez o plec dziecka i otrzymywalam odpowiedz (100% trafnosc). Dzielilam sie ta wiadomoscia z rodzina.
    • Gość: AGAMANCEWICZ Re: Nowa moda? IP: *.* 19.02.03, 15:25
      Hej swiatowe dziewczyny.Tez dopiero co wypatrzylam ten watek i chce dodac cos od siebie.Mieszkam w Melbourne. Opieka zdrowotna godna pozazdroszczenia,do lekarza panstwowego chodzilam do kliniki najpierw co miesiac,pozniej co dwa tygodnie,nastepnie raz w tygodniu a w ostatnich dwoch tygodniach ciazy-dwa razy na tydzien. Badanie USG mialam wykonane tylko raz (dwie ciaze) okolo 19 tyg.To jest NORMALNE.Lekarz ginekolog pyta sie czy chcesz zrobic badania penetralne -(kolejne USG).Tylko ciaze zagrozone (wiek czy inne) sa prowadzone bardziej "szczegolowo". Pamiatka po pierwszej ciazy sa zdjecia(jakies 12 sztuk) wykonane metoda rentgenowa!!!Wiem troche to dziwne ale rekompensuje to kaseta video.Z kolei z drugiej ciazy mam jedno "normalne" zdjecie a mloda kobitka obslugujaca sprzet zle wlaczyla nagrywanie i w rezultacie mam pusta tasme!Przy pierwszej corce o plec sie nie pytalismy (jak chcialam zeby to byla dziewucha) a przy drugiej ciekawosc mnie przerosla i zapytalismy.Znowu chcialam miec corke i odpowiedz techniczki mnie usatysfakcjonowala, powiedziala na 70% cora.Takze nam dwie kochane lale!Pozdrawiam i sorry ze wyszlo tak dlugo.AGA
    • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? IP: *.* 19.02.03, 16:09
      jeszcze jedno ... wiem ze na smiertelnosc niemowlat wplywa wiele czynnikow. W kazdym razie jak widac po danych statystycznych, rzadkie czy czestsze wykonywanie USG nie ma na to wplywu. Kiedys na forum ktos podal ze w Polsce smiertelnosc noworodkow wynosi 9 na 1000 urodzen. W Kanadzie 2.2. Mozemy badac sie USG w ciazy do woli - rzecz w tym co zrobic z informacjami ktore z tego badania otrzymamy :what:
      • Gość: Brenda Re: Nowa moda? IP: *.* 19.02.03, 16:53
        Co zrobić z informacjami? Ano zanieść je do lekarza, np. w moim przypadku był to specjalista od chorób zakaźnych, leczący mnie w ciąży antybiotykiem z powodu toxo.Jak widać, taki konował a jednak chciał mieć pewność, że dziecku nic od tego cholernego antybiotyku nie jest.A później można wkleić do albumu albo tak jak ja wyrzucić do śmieci i nie wspominać tego.Brenda
        • Gość: AgnieszkaP. Re: Nowa moda? IP: *.* 19.02.03, 17:14
          Widzisz Brenda, czyli mialas konkretne wskazania do USG :)A mowimy caly czas o tym ile badan USG wykonuje sie w ronych krajach przy normalnej, niepowiklanej ciazy. A przy USG ze wskazan medycznych - czy wiedza jaka uzyskujemy poprzez USG wplywa na to czy dziecko urodzi sie zdrowsze, czy nie bedzie mialo to wiekszego wplywu ...Zreszta, i tak podstawowa sprawa - kobiety w Polsce ( niektore ) moga robic USG przy kazdej wizycie - w koncu za to placa :) Ale to nie znaczy ze generalnie kazda mama ktora w innym kraju ma robione USG tylko np. raz, jest bardziej narazona na powiklania, czy zaniedbywana przez swojego lekarza. Jak na razie tego nie udowodniono - dlatego czestszych badan sie nie wykonuje. W przyszlosci - kto wie, medycyna sie wciaz rozwija :)Agnieszka
    • Gość: aniolek76 Re: Nowa moda? IP: *.* 24.02.03, 22:51
      niestety nie ma zbytnio czasu czytac wszytskich postow, opowiem tylko jak jest w niemchech. przez pierwsze 6 miesiecy mialam robione usg raz w miesiacu, potem juz co dwa tygodnie usg i ctg, czyli co dwa tygodnie moglam posluchac bicia serduszka mojego synka, za zdjecie musialam zaplacic, filmu nie chcialam bo uwazam to juz za lekka przesade... pozdrowka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka