harlista
14.02.07, 02:31
oto-polska.blogspot.com/2007/02/koysanka-patriotyczna-znasz-li-ten-kraj.html
Kołysanka patriotyczna: Znasz-li ten Kraj mały Polaku…?
Promując nowoczesny patriotyzm i pragnąc zaspokoić wysmakowane podniebienie
naszych Czytelników zamieszczamy dzisiaj dwa posty. Zapraszam do lektury
tekstu Kinga ov Hell, Necro
* * * *
...Kraj niedomytych ludzi o powykręcanych cwaniactwem i skudleniem twarzach,
uciesznie krzątających się od rana do nocy, by zebrać tych parę stów, co mają
wystarczyć do pierwszego? Znasz-li ten Kraj zaprawiony w bojach o wiarę i
cudze sprawy, z chwałą niosący przez dzieje swój bełkot o mesjanizmie i
specjalnym posłannictwie moralnym? Znasz jego historię - znaczoną wielką
ilością dumnych potyczek i burackiego zacietrzewienia - za to kompletnie
pozbawioną racjonalnych przekształceń w państwowości i w życiu obywatelskim?
Zastanawiasz się pewnie, jak to możliwe, że kraj cechujący się miernotą
intelektualno-cywilizacyjną ma od tylu wieków czelność głośno domagać się
głosu w sprawach europejskich. A czy wiesz, że ten kraj chamskich krzykaczy z
jednej strony zgłasza roszczenia do współdecydowania o polityce światowej, a z
drugiej wykopał za granicę ponad 2 miliony swych obywateli, nie potrafiąc dać
im pracy i godności? A czy wiesz, że kraj orła w koronie (i krzyża) jest
znanym z licznych dowcipów śmietniskiem europejskich samochodowych wraków?
Nie, mój drogi, to nie kraj papieża polaka, Wałęsy, Piłsudskiego... lecz w
przeważającej mierze kraj złodziei, brudasów i oszołomów, kraj tego
śmiesznego, mrukliwego niziołka z czymś dziwnym na nosie i wiecznie
niezadowoloną gębą...
Kołysanka patriotyczna: Znasz-li ten Kraj mały Polaku…?
A widzisz? To jest Pan Sąsiad. On nie pracuje, wiesz? Odpala samochód tylko w
niedzielę i jedzie o 5 rano na giełdę. Co sprzedaje? Różne rzeczy... Skąd je
ma? Nie wiadomo. Nie, to nie on ukradł ci radio. Pamiętasz, zwinęli je w
dzień, a jego akurat wtedy nie było. Polska to w ogóle taki fajny kraj, gdzie
nie pracuje baaaardzo wielu ludzi. Widzisz, mały patrioto, oni po prostu nie
chcą pracować, nie opłaca im się. Żyją za pieniądze z drobnych kradzieży, za
renty, za puszki po piwie wyciągnięte ze śmietników (czasem wykradzione), za
pieniądze z bezrobotnego (tak, to więcej niż zarabia "rencista" czy
giełdziarz, bo oni mają tylko tylko paręset złotych, a ta pani, co zawsze
siedzi na ławce i dyskutuje o bardzo ważnych sprawach z sąsiadką, ma 1400 zł
bezrobotnego z dodatkami na dzieci).
A wiesz co to jest upokorzenie mój mały patrioto? Upokorzenie jest wtedy, gdy
się rano idzie do samochodu (kołpaków już nie ma, więc jedno zmartwienie z
głowy), a żule z bramy obok otwierają już pierwsze piwka i tak się na ciebie
śmiesznie patrzą. Upokorzenie jest wtedy, gdy wracasz po ośmiu godzinach,
myśląc o wypłacie (pokolenie 1200 zł) i zdajesz sobie sprawę, że nigdy nie
będzie lepiej, nigdy nie będzie gorzej - zawsze będzie tak samo i zawsze
będziesz mijał rano tych żuli zastanawiając się, czy to nie oni przypadkiem
okradli twoją piwnicę, kiedy byłeś w pracy. Upokorzenie jest wtedy, gdy
widzisz w telewizji wiadomość o kolejnych milionach złotych z twojej kieszeni
przeznaczonych "na muzeum Świątyni Opatrzności Bożej". Upokorzenie jest wtedy,
gdy wracasz zza granicy do swojego kraju i rozwalasz koło na dziurze, a nie
ujechałeś nawet 20 kilometrów.
Teraz idź już spać, mały Polaku. Zrozumiesz, czym jest upokorzenie za parę
lat, jak dłużej pożyjesz w Polsce. Zrozumiesz aż nazbyt dobrze, czym jest
wstyd. Zmów już paciorek - tylko pamiętaj! - najpierw za papieża, potem za
rodziców.
~ King ov Hell ~
Posted by Necro at wtorek, luty 13, 2007
Cos dodac ????