Dodaj do ulubionych

U progu sezonu narciarskiego

23.04.07, 10:30
Dla tych, ktorzy nie moga sie doczekac zimy na polnocnej polkuli... za
miesiac poczatek sezonu narciarskiego w Gorach Snieznych w Australii. Tu
mozna sprawdzac, czy w stanie NSW albo w stanie Victoria jest snieg.

Po zeszlorocznych marnych opadach, w tym sezonie na wielu stokach pojawi sie wiecej maszyn do robienia sniegu.

Pozdrawiam narciarzy i snowboardzistow
Luiza-w-Polsce
.¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Australia-uzyteczne linki
Obserwuj wątek
    • nadau Re: U progu sezonu narciarskiego 23.04.07, 11:03
      Trochę daleko i niepewnie.

      Póki co to cieszmy się zieloną wiosną i słońcem!


      A jak komuś zależy to może wsiąść do auta i po kilku godzinach znaleźć się na
      wysokości 3000 m. gdzie śnieg jest na bank.

      Potem trochę niżej, później trochę w lewo, następnie w prawo i za każdym poczuje
      inne klimaty, usłyszy inny język i zakosztuje innej kuchni.


      A wszystko bez paszportu i poniżających próśb skorumpowanego urzędnika o wizę.


      www.podroze.pl/6922_12152.htm
      www.skionline.pl/stacje/index.php?ids=&co=newsy&id_newsa=4941
      • kan_z_oz Re: U progu sezonu narciarskiego 23.04.07, 12:18
        Sprawdziłam Luizo w zeszły weekend. Sucho ile wlezie w tych australijskich
        alpach. Nie liczyłabym na wiele. Jeśli już to druga dekada sierpnia.

        Kan
        • luiza-w-ogrodzie Re: U progu sezonu narciarskiego 23.04.07, 12:27
          kan_z_oz napisała:

          > Sprawdziłam Luizo w zeszły weekend. Sucho ile wlezie w tych australijskich
          > alpach. Nie liczyłabym na wiele. Jeśli już to druga dekada sierpnia.

          Zazwyczaj zaczyna cos tam sniezyc w czerwcu, czasem da sie wtedy nawet
          jezdzic :o)
      • tow.kapelan Z bulbońskim dokumentem podróży przyjemniej, tanie 23.04.07, 15:43
        Z bulbońskim dokumentem podróży przyjemniej, taniej i weselej:

        paszporty.blogspot.com/2007/04/wielka-brytania-i-irlandia.html
        nadau napisał:

        > A wszystko bez paszportu i poniżających próśb skorumpowanego urzędnika o wizę.
        >
        >
        > www.podroze.pl/6922_12152.htm

        > www.skionline.pl/stacje/index.php?ids=&co=newsy&id_newsa=4941
        • nadau Re: Z bulbońskim dokumentem podróży przyjemniej, 23.04.07, 15:57
          www.prawo.lex.pl/?cmd=wpisy_jedno,45753&p=6

          Tylko debil wyrabia sobie i zabiera ze sobą paszport.


          Kompleks paszportowy zostawmy kopolom.
          • chardonnay Re: Z bulbońskim dokumentem podróży przyjemniej, 23.04.07, 16:06
            Niestety takich idiotow ktorzy na prosbe sciagniecia zegarka beda robic
            awantury jest niestety duuuzo.Mozna ich rozpoznac po sandalach i bialych
            skarpetach.O slomie wystajacej nie wspomne.Gospodarczo Polska idzie do przodu
            ale spolecznie to ciagle III swiat.
          • tow.kapelan Re: Z bulbońskim dokumentem podróży przyjemniej, 24.04.07, 02:19
            nadau napisaua:

            >
            > Tylko debil wyrabia sobie i zabiera ze sobą paszport.
            >
            ==
            Skoro tak twierdzisz, to muszę się zgodzić na 110% he he he
            Oдин Бульбон уже писал: "Byłem w US kilka razy, mam wbitą
            10-letnią (ważną już tylko 6 lat) wizę i więcej się tam nie wybieram, bo nie ma
            po co. Azbest się skończył."

            Tylko kto, nadau, wyrabia se paszport?
            • nadau Re: Z bulbońskim dokumentem podróży przyjemniej, 24.04.07, 08:21
              To było przecież jeszcze przed Unią.
              Kopole ciągle jednak żyją historią.
              Hej! Mamy rok 2006 !
              Obudź się.
              Wiza może jeszcze jest i ważna, ale paszport dawno już nie.
              Nowego nie mam zamiaru sobie wyrabiać.
              Nie potrzebny!

              Kiedyś miałem również wpis w dowodzie uprawniający do wyjazdu do NRD.
              I książeczkę walutową.

              Ludzie, mamy 2006 rok!
              Tutaj to wszystko to już historia.
              Ale słyszałem, że gdzieś tam znowu wracają do paszportów i prawo jazdy już nie
              wystarczy na przekraczanie granicy. Tylko gdzie to było? Nie pamiętam.

              • tow.kapelan Ludzie, mamy 2006 rok! he he he 24.04.07, 12:14
                nadau napisał:
                Data: 24.04.07, 08:21

                > Hej! Mamy rok 2006 !
                > Obudź się.

                > Ludzie, mamy 2006 rok!

                hehehe
                • zorbathegreek Re: Ludzie, mamy 2006 rok! he he he 24.04.07, 12:32
                  Myslalem, ze 2007...
                  • tow.kapelan Re: Ludzie, mamy 2006 rok! he he he 24.04.07, 13:23
                    zorbathegreek napisał:

                    > Myslalem, ze 2007...

                    ==
                    Brawo, Profesorze!
                    Zawsze mówiłem, że macie szansę na Nobla.
                    • zorbathegreek Re: Ludzie, mamy 2006 rok! he he he 24.04.07, 14:06
                      Kazdy ma szanse na Nobla z literatury, od czasu jak go dostala grafomanka
                      Szymborska, ta od wierszykow o "socjalistycznym miescie"...
                      • tow.kapelan Nobel prof. Sadurskiemu 25.05.07, 04:19
                        za wykrycie różniczki czasu.
                        Niewielka bo niewielka - mierzalna w nanosekundach - ale jest.

                        ze wzgledu na roznice czasu dopiero teraz moglem zapoznac sie z wiekszoscia komentarzy. prosze dac mi pare chwil czasu.

                        wwp.european-union-eu.com/italy/florence/time.htm
                        wwp.european-union-eu.com/poland/time.htm
                        Możesz się Keller tylko oblizać.
                        • zorbathegreek Re: Nobel prof. Sadurskiemu? 25.05.07, 11:42
                          Rozniczka to jest pojecie z analizy matematycznej, scisle zwiazane z pochodna.
                          Co ma do tego ta rzekoma roznica czasu miedzy Wlochami a Polska? Kazdy marynarz
                          wie, ze czas sie zmienia, jak sie plynie ze wschodu na zachod badz odwrotnie, i
                          ze roznica miedzy czasem astronomicznym w danym punkcie a czasem na poludniku
                          zerowym uzywana jest do okreslenia polozenia statku wzgledem owego zerowego
                          poludnika, ale za to sie Nobla nie dostanie, bo to odkrycie starsze niz Nobel...
                          • tow.kapelan Sadurski's pattern 25.05.07, 16:06
                            Ja tam geografom dokształtu o całkach i jenzyku polskawym udzielać nie
                            zamierzam, ale różniczka użyta tu była w znaczeniu paszporcik, dowodzik,
                            peselek, podateczek.

                            Sadurski na zlecenie sitwy dorabia rationalization do wybielenia łobuzerii.
                            Słabo mu idzie, ale biedak brnie w bagno z uporem osła dardanelskiego.

                            W międzyczasach wygłasza kazania "silna Polska w silnej Europce" oraz inne
                            kazania o falandyzacji na konferencjach prokuratorskich.
                        • starywiarus Ale gdzie tam Sadurskiemu - profesorowi Kellerowi! 01.06.07, 12:40
                          W dziedzinie literatury:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=63187452&a=63282345
                • nadau Jacy ludzie ? 25.04.07, 15:10
                  Wy tam ciągle macie rok 1981 !

                  A u nas już rzeczywiście od 4 m-cy jest nawet 2007 !
                  Tym bardziej paszporty i wizy są już zapomnianym dinozaurem.
                  Mało kto ten eksponat sobie wyrabia, bo mało gdzie w cywilizowanym świecie jest
                  wymagany.
              • tow.kapelan Kłopoty z pamięcią koleżanki nadau 25.04.07, 13:14


                nadau napisała:

                To było przecież jeszcze przed Unią.
                Kopole ciągle jednak żyją historią.
                Hej! Mamy rok 2006 !
                Obudź się.
                Wiza może jeszcze jest i ważna, ale paszport dawno już nie.
                Nowego nie mam zamiaru sobie wyrabiać.
                Nie potrzebny!

                Kiedyś miałem również wpis w dowodzie uprawniający do wyjazdu do NRD.
                I książeczkę walutową.

                Ludzie, mamy 2006 rok!
                Tutaj to wszystko to już historia.
                Ale słyszałem, że gdzieś tam znowu wracają do paszportów i prawo jazdy już nie
                wystarczy na przekraczanie granicy. Tylko gdzie to było? Nie pamiętam.

                ==
                KUP SE MEMORY STICK he he he
                • tow.kapelan Chyba wiesz, gdzie masz wetknąć. 25.04.07, 13:17
                  W USB oczywiście.

                  tow.kapelan napisał:
                  > KUP SE MEMORY STICK he he he
                  >
                  • zorbathegreek Re: Chyba wiesz, gdzie masz wetknąć. 25.04.07, 13:31
                    wink
      • pol-prawnik Re: U progu sezonu narciarskiego 29.04.07, 09:47
        Tpo jest niestety tylko w Polsce . Mu nie kogo nie prosimy o wize a jak juz to
        natychmiast ja dostajemy...magiczna sila amerykanskiego obywatelstwa.

        Wlasnie przedzedlem na emeryture i mam zamiar odwiedzic tez AU.
        • nadau Re: U progu sezonu narciarskiego 29.04.07, 10:21

          • nadau Re: U progu sezonu narciarskiego 29.04.07, 10:25
            No to wyskocz sobie na wycieczkę z tym swoim paszportem tutaj:


            www.traveligo.pl/e4u.php/1,ModTravel/ShowProduct/733/56/2007-08-10


            Wspaniałe zabytki zapomnianej cywilizacji.
            • jp.hi Re: U progu sezonu narciarskiego 29.04.07, 10:43
              Chcesz przez to powiedziec ze wiecej tam turystow polskich niz amerykanskich?
              • nadau Re: U progu sezonu narciarskiego 29.04.07, 16:49
                jp.hi napisał:

                > Chcesz przez to powiedziec ze wiecej tam turystow polskich niz amerykanskich?

                ----------------------
                Nie.
                Chcę powiedzieć, że amerykański paszport nie wszędzie wszystko załatwia.

                Żeby z tym paszportem tam wjechać potrzebna jest jeszcze wiza.
                Żeby z tym paszportem stamtąd wyjechać trzeba mieć jeszcze szczęście.


                (To nie było trudne !)
    • zorbathegreek Re: U progu sezonu narciarskiego? 24.04.07, 10:15
      Nie slyszalas o globalnym ociepleniu? Na jego skutek a Australii nie tylko, ze
      nie bedzie sniegu, ale nie bedzie dosc wody, aby uprawiac tam rosliny jadalne.
      Australii grozi juz nie tylko susza, ale i brak wody, w tym nawet do picia, a
      ty piszesz bzdury o sniegu na antypodach... sad
      • kan_z_oz Re: U progu sezonu narciarskiego? 25.04.07, 14:48
        zorbathegreek napisał:

        > Nie slyszalas o globalnym ociepleniu? Na jego skutek a Australii nie tylko,
        ze
        > nie bedzie sniegu, ale nie bedzie dosc wody, aby uprawiac tam rosliny
        jadalne.
        > Australii grozi juz nie tylko susza, ale i brak wody, w tym nawet do picia, a
        > ty piszesz bzdury o sniegu na antypodach... sad

        ODP: Precz z tematu narciarskiego hucule(chucule?)

        Kan
        • zorbathegreek Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 11:04
          Prawda w oczy kole? Globalne ocieplenie to koniec sniegu w Australii, gdzie
          najwyzsze wzniesienie ma tylko nieco ponad 2 km wysokosci, a wody brakuje tam
          od tysiecy lat...
          • kan_z_oz Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:29
            zorbathegreek napisał:

            > Prawda w oczy kole? Globalne ocieplenie to koniec sniegu w Australii, gdzie
            > najwyzsze wzniesienie ma tylko nieco ponad 2 km wysokosci, a wody brakuje tam
            > od tysiecy lat...

            ODP: A kysz, a kysz, nie psuj, bo może jeszcze mi się uda poslizgać w tym roku?

            Kan
            • zorbathegreek Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:31
              Oczywiscie, ze ci sie uda, ale raczej w Nowej Zelandii niz w pustynnej i
              goracej Australii...
            • nadau Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:34
              A dlaczego nie wyskoczysz do NZ ?

              Tylko czekasz, aż Ci naśnieżą górę Kastiuśko
              • kan_z_oz Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:39
                nadau napisał:

                > A dlaczego nie wyskoczysz do NZ ?
                >
                > Tylko czekasz, aż Ci naśnieżą górę Kastiuśko

                ODP: No nie mnożą się przeciwności. Czy Ty naprawdę myślisz, że NZ to taki
                luksus? Jakbym naprawdę chciała śniegu to tylko Japonia.

                Opady śniegu większe od kilkunastu sezonów niż w US/Kanada/Europa.
                Jen też cienko stoi.

                Kan
                • zorbathegreek Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:40
                  Na Gorze Kozjosko sniegu coraz mniej, wiec ja zaraz przemianuja na Mt Howard &
                  Costello... wink
                  • kan_z_oz Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:50
                    zorbathegreek napisał:

                    > Na Gorze Kozjosko sniegu coraz mniej, wiec ja zaraz przemianuja na Mt Howard
                    &
                    > Costello... wink

                    ODP: Misiu, na Górze Kościuszki to nigdy nie było jazdy, no chyba, że na
                    biegówkach.
                    Zdarzyło mi się może raz lub dwa. Jak nazwa wskazuje, góra ta przypomina
                    wyglądem kopiec Kościuszki w Krakowie i tyle.

                    Kan
                    • zorbathegreek Re: U progu sezonu narciarskiego? 27.04.07, 10:47
                      Tu zgoda, ze na Kozjosko jazda marna, ale w poblizu sa tzw. resorts, gdzie
                      ostatnio sporo osob zginelo jak sie gora zwalila na schronisko (powod to
                      oczywiscie, jak to w kapitalizmie, ludzka zachlannosc)... sad
                • nadau Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:46
                  Myślałem, że NZ jest blisko i na południowej wyspie śniegu w Alpach nie brakuje.

                  Pojęcia nie mam jak stoi jen, ale chyba NZ$ też jest w Twoim zasięgu.


                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,729,52838004.html
                  • kan_z_oz Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:57
                    nadau napisał:

                    > Myślałem, że NZ jest blisko i na południowej wyspie śniegu w Alpach nie
                    brakuje
                    > .
                    >
                    > Pojęcia nie mam jak stoi jen, ale chyba NZ$ też jest w Twoim zasięgu.
                    >
                    >
                    ODP: NZ, Japonia i Perisher w Oz to niemalże to samo - finansowo.
                    Perisher ma śnieg krótko - koniec sierpnia. Wiem bo mieszkałam w pobliżu przez
                    4.5 roku i jeżdziłam do woli.

                    NZ - nienawidzę kierowców. Do śniegu dowozi Cię autobus i niech ich chydy byk -
                    samobójcy. Inna alternatywa to helikopter i też ląduje w samobójczy sposób. Tak
                    czy inaczej NZ, kojarzy mi się z przetrwaniem podróży na/z śniegu i zapewniam
                    Cię, że nie przesadzam, że są 'crazy'.

                    Japonia - nie wiem, bo nie byłam jeszcze, słyszałam natomiast dużo dobrego od
                    sfrustrowanych "braci" z NZ i Perisher. Potrzeba tylko trochę wiecej czasu i
                    tego w tym roku nie mam zbyt wiele w zimie.

                    Kan
                    • nadau Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 15:14
                      No ciekawe z tą NZ.

                      Zawsze sądziłem, że wszędzie hotele i inne ośrodki są w pobliżu tras.
                      Żeby aż helikopterem dojeżdżać!

                      Przyjedź w takim razie w lipcu na wesele do kraju.
                      Tutejsi kierowcy autobusów potrafią wykonywać podobne sztuczki.
                      A i Miller przekonał się co to jest lądowanie z fantazją helikopterem.

                      Śniegu nie gwarantuję, ale odwiedzisz moje "liczne fabryki", o których od Ciebie
                      się dowiedziałem, a na które Luizie nie starczyło niestety czasu.

                • nadau Re: U progu sezonu narciarskiego? 26.04.07, 14:57
                  Tu jest stale śnieg:

                  www.gazetawyborcza.pl/1,75476,4067175.html
                  Całkiem blisko.
                  A i TZS jest atrakcyjniejszy od yena.
        • tow.kapelan Precz z tematu narciarskiego hucule(chucule?) 15.05.07, 18:44
          kan_z_oz napisała:
          > ODP: Precz z tematu narciarskiego hucule(chucule?)
          >
          > Kan

          ==

          Zjeżdżasz z wybauszonymi oczyma?
    • piss.doff Re: U progu sezonu narciarskiego 29.04.07, 18:34
      oczekuej doniesiec kto, co i na jak dlugo zlamal.
    • luiza-w-ogrodzie Pierwszy tegoroczny snieg spadl w Gorach Snieznych 22.05.07, 07:15
      Spadl pierwszy snieg tego
      roku! Jest okolo minus 3 stopnie, 15 cm puchu, wiatr 50km/h.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • zorbathegreek Re: Pierwszy tegoroczny snieg spadl w Gorach Snie 22.05.07, 10:31
        I co z tego?
    • luiza-w-ogrodzie 30 cm sniegu spadlo w Wiktorii 01.06.07, 12:18
      Zapowiada sie dobry sezon, dzis 30 cm sniegu spadlo w Wiktorii podobnie jak w 2000, kiedy zaczelo padac w maju i
      spadlo w ciagu sezonu wyjatkowo duzo sniegu.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • peerelski Re: 30 cm sniegu spadlo w Wiktorii 01.06.07, 12:47
        zgadza sie! coraz trudniej sie jezdzi rowerem wink
    • luiza-w-ogrodzie Mlodziez przesiada sie z desek na narty 26.06.07, 02:53
      Mlodziez przesiada sie z desek na narty, bo sa lepsze do akrobacji. To nowy trend tego sezonu na
      australijskich akrobatycznych polach snieznych w Perisher i Thredbo.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka