kan_z_oz
28.04.07, 15:20
Oczywście tylko z jednego punktu widzenia...
W tym miesiącu mój 19 letni syn zaczął szukać pracy; pomagałam mu, oczywiście
ogólnie...
Na samym dole jest największy tłok; prace dorywcze, czasowe, sklepowe i
kawiarniane - największa konkurencja i tutaj należy mieć sprecyzowane
oczekiwania. Niestety nie kwalifikował się - nie dostał; i słusznie.
Prace porkrewne w zawodzie, ale bez doświadczenia i wykształcenia - bez szans.
Też się nie załapał.
Praca z wykształceniem, bez doświadczenia; tu się załapał; wykosił IT i
Social Science studentów Uni, poprzez fakt zainteresowania.
W sumie, w dostał pierwszą pracę z ogłoszenia internetowego w globalnej
korporacji, w zawodzie, lub w wykształceniu/zainteresowniu. Zajęło mu to całe
dwa tygodnie, budząc u mnie kaca moralnego, że prawie 19 letni gó..arz może
zarabiać tylko nieco poniżej przeciętnej.
'Sky is the limit', w przypadku młodych, nie ma tego limitu, chyba???
Kan